rewers10
08.09.09, 18:28
w sądzie z Wyborczą:
"Nierzetelność i przekroczenie granic dziennikarskiej swobody zarzucał
dziennikarce europoseł Sławomir Nitras. Sędzia Zbigniew Ciechanowicz nie
zgodził się jednak z jego argumentacją i powództwo oddalił.
Jeszcze na sali sądowej Nitras siedział uśmiechnięty. Po ogłoszeniu wyroku nie
krył jednak złości. - Ani Kowalewska ani Jachim nie mają prawa mnie obrażać.
Są niegodni. Wyrokowi sądu się dziwię, a Kowalewskiej i Jachimowi współczuję -
powiedział Sławomir Nitras.
Ostre słowa posła nie wywołały obaw u Jolanty Kowalewskiej. - Zupełnie nie
wiem czego mamy się obawiać, natomiast posła Nitrasa trzeba traktować coraz
mniej poważnie - stwierdziła Kowalewska.
- Nie damy się zastraszyć, jesteśmy niezależnym medium - powiedział Wojciech
Jachim, redaktor naczelny lokalnej Gazety."
a to przecież przyszłość PO, jak mówił premier Tusk