Dodaj do ulubionych

No i po tarczy

17.09.09, 07:46
Biały Dom zrezygnuje z planów budowy tarczy antyrakietowej w Europie - podaje
agencja Reutera, powołując się na amerykański dziennik "Wall Street Journal".

Delegacja administracji USA jest w drodze do Polski i Czech, aby poinformować
rządy tych krajów, że zrezygnowała z projektu rozmieszczenia na ich terytorium
tarczy antyrakietowej - podał na swojej stronie internetowej amerykański
tygodnik "Weekly Standard".

wiadomosci.onet.pl/2044518,12,item.html

Datę na ogłoszenie tego to sobie wybrali, trzeba przyznać, perfekcyjnie.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: No i po tarczy 17.09.09, 07:50
      wylogowany.pielegniarz napisał:

      > Datę na ogłoszenie tego to sobie wybrali, trzeba przyznać,
      > perfekcyjnie.

      Fakt...
      • usatysfakjonowany Re: No i po tarczy 17.09.09, 08:09
        decyzja słuszna
        Jeszcze by jaką wojnę wywołali
      • hummer Nie smutcie się :) 17.09.09, 08:48
        taziuta napisał:

        > wylogowany.pielegniarz napisał:
        >
        > > Datę na ogłoszenie tego to sobie wybrali, trzeba przyznać,
        > > perfekcyjnie.
        >
        > Fakt...

        17 września przestaje być datą ponurą dla Polski. A tu atmosfera jak na stypie.

        A, że Kaczyńscy będą krzyczeć, że zdradzi nas Amerykanie. Będzie jeszcze zabawniej.
        • taziuta Re: Nie smutcie się :) 17.09.09, 09:05
          hummer napisał:

          > A, że Kaczyńscy będą krzyczeć, że zdradzi nas Amerykanie. Będzie
          > jeszcze zabawniej.

          Nie będą krzyczeć, że zdradzili nas Amerykanie, bo USA to ich
          Wielki Brat, lecz obwinią PO. Że niby, gdyby PO nie przeciągało
          rozmów z jankesami, to by się teraz Amerykanie nie wycofali.
          Że brak logiki? A od kiedy to pisiaki grzeszyły logiką? :)
          • hummer USA akbar :) 17.09.09, 09:18
            Czyli jednak będą krzyczeć. A tak swoją drogą, by krzyczeć na PO musieliby
            wykazać, że ta tarcza Polsce coś dawała, prócz dodatkowej puli genetycznej
            przyszłych dzieci i obciążenia budżetu.
            • zoil44elwer Re: USA akbar :) 17.09.09, 12:10
              "Strzeżcie się Amerykanów,bo oni przybiegają by ratować a ratując kradną"!!(CK
              Norwid w liście do J Lelewela)
        • wos9 Ja się w ogóle tym NIE martwię! Wolę dobre stosun- 17.09.09, 09:16
          ki z sąsiadami, niż jakąkolwiek tarczę.
          A dzisiejsze przemówienie prezydenta będzie służyć dalszemu
          POGORSZENIU stosunków polsko-rosyjskich.
          On nigdy nie zrozumie, że od bardzo, bardzo dawna Polacy
          wiedzą, kto był sprawcą zbrodni w Katyniu i właściwie oceniają
          wejście stalinowskiej armii do Polski 17 września 39.
    • hummer Całe szczęście. 17.09.09, 08:33
      Tak przy okazji, może ktoś powiedzieć, na czym polegałaby jej rola ochronna? Ale
      Polski, nie SZA!
      • humbak Re: Całe szczęście. 17.09.09, 08:49
        No jak to? Nie wiesz? Zapytaj zwolenników i przeciwników- dodaj, podziel przez
        2... i nadal nic nie będziesz wiedział:)
      • zoil44elwer Re: Całe szczęście. 17.09.09, 12:33
        Zbójeckie narody(Iran i KRLD)zastanowiły by się 13 razy nim by zasypali Polskę
        gradem rakiet.A tak to teraz będziemy drżeć ze strachu.
    • humbak Re: No i po tarczy 17.09.09, 08:48
      Zdziwiłbym się jakby z tego nie zrezygnowali. Będzie temat zastępczy dla mediów:)
      • taziuta Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:06
        humbak napisał:

        > Zdziwiłbym się jakby z tego nie zrezygnowali. Będzie temat
        > zastępczy dla mediów
        > :)

        Zastępczy? A czy powinny się media zajmować, wg Ciebie? :)
        • humbak Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:06
          No zgadnij- co jest teraz w naszym kraju najbardziej potrzebne? Tarcza rakietowa? ;P
          • taziuta Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:33
            humbak napisał:

            > No zgadnij- /.../

            Nie chcę zgadywać. Skoro użyłeś słowa 'zastępczy' to pewnie wiesz,
            co ma on zastąpić...

            A co do tarczy, to była ona od początku psu na budę, i dobrze,
            że jej nie będzie. :)
            • humbak Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:47
              Jak zwykle poważną dyskusję o poważnych reformach.
              • taziuta Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:50
                humbak napisał:

                > Jak zwykle poważną dyskusję o poważnych reformach.

                W Polsce AD 2009? Zapomnij!
                POPiS-owi populiści żyją słupkami poparcia, a nie potrzebą reform...
                • humbak Re: No i po tarczy 17.09.09, 10:03
                  No toż o tym mówię, a Ty mi pociskasz że nie ma tematów zastępczych:)
                  Poza tym nie tylko POPiSowi.
                  • taziuta Re: No i po tarczy 17.09.09, 10:05
                    humbak napisał:

                    > No toż o tym mówię, a Ty mi pociskasz że nie ma tematów
                    > zastępczych:)

                    Chciałem wiedzieć, niczego nie wciskam! :)


                    > Poza tym nie tylko POPiSowi.

                    Fakt...
    • haen1950 Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:00
      Mnie w tej sprawie interesował tylko jeden aspekt techniczy - ta
      zestrzelona rakieta musi spaść na głowy Europejczyków, trudno sobie
      wyobrazić, żeby zapalniki zostały przez "terrorystów" wyłączone.

      Jej drugi odpowiednik zestrzeliwuje rakiety do Pacyfiku.
      • vargtimmen Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:26
        haen1950 napisał:

        > Mnie w tej sprawie interesował tylko jeden aspekt techniczy - ta
        > zestrzelona rakieta musi spaść na głowy Europejczyków, trudno sobie
        > wyobrazić, żeby zapalniki zostały przez "terrorystów" wyłączone.


        Nie wydaje mi się. Gdyby rakiet leciała poza Europę, to pewnie by ją
        przechwytywano nad Atlantykiem, a jeśli na Europę, to chyba lepiej rakietę
        rozbić niż powzwolić jej dotrzeć do celu. A co do zapalników - pociski
        przechwytujące rozbijają rakietę, po czymś takim nie ma szans na detonację.

        No ale i tak już chyba po sprawie. W Moskwie i Berlinie strzelają korki od
        szampanów.
    • vargtimmen Re: No i po tarczy 17.09.09, 09:21


      Dziś po tarczy, jutro po niezależnej Ukrainie?

      Socjal u siebie, wielkie długi amerykańskiego budżetu, wojna celna z Chinami,
      miękka polityka zagraniczna... Time for change?
      • hummer Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 09:23
        vargtimmen napisał:

        >
        >
        > Dziś po tarczy, jutro po niezależnej Ukrainie?

        Bo się trochę gubię w skomplikowanym toku myślenia.
        • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 09:28
          hummer napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > >
          > > Dziś po tarczy, jutro po niezależnej Ukrainie?
          >
          > Bo się trochę gubię w skomplikowanym toku myślenia.
          >

          Nie. Siła wpływu Rosji na Ukrainę jest tak duża, że bez zdecydowanego
          zaangażowania USA na Ukrainie, ta stanie się pańśtwem zależnym od Rosji we
          wszystkich ważnych sprawach.
          • hummer Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 09:31
            vargtimmen napisał:

            > hummer napisał:
            >
            > > vargtimmen napisał:
            > >
            > > >
            > > >
            > > > Dziś po tarczy, jutro po niezależnej Ukrainie?
            > >
            > > Bo się trochę gubię w skomplikowanym toku myślenia.
            > >
            >
            > Nie. Siła wpływu Rosji na Ukrainę jest tak duża, że bez zdecydowanego
            > zaangażowania USA na Ukrainie, ta stanie się pańśtwem zależnym od Rosji we
            > wszystkich ważnych sprawach.

            Dalej nie rozumiem co ma tracza na Pomorzu Środkowym w Polsce do Ukrainy. O
            Ukrainę się nie martw. Dadzą sobie radę. Jeśli Polsce tak zależy na Ukrainie, to
            niech lobbują w UE.
            • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 09:38
              hummer napisał:


              >
              > Dalej nie rozumiem co ma tracza na Pomorzu Środkowym w Polsce do
              > Ukrainy.
              >

              Chodzi nie o tarczę per se, tylko o miękką linię USA wobec Rosji.
              Wycofanie się z tarczy jest sygnałem, że USA zmniejsza swoje zaangażowanie w
              regionie. To nie musi oznaczać, że natowskie gwarancje dla Ukrainy zostaną
              wycofane, a zaangażowanie USA w obronę integralności terytorialnej Ukrainy
              (Krym) i niezależności politycznej od Rosji - znacząco osłabione. Nie musi, ale
              może.


              > O Ukrainę się nie martw. Dadzą sobie radę.

              Niekoniecznie, mają potężne porblemy.


              > Jeśli Polsce tak zależy na Ukrainie, t
              > o niech lobbują w UE.

              UE palcem nie kiwnie w obronie Ukrainy bez militarnych gwarancji dla niej ze
              strony USA.
              • hummer Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 09:51
                vargtimmen napisał:

                > hummer napisał:
                >
                >
                > >
                > > Dalej nie rozumiem co ma tracza na Pomorzu Środkowym w Polsce do
                > > Ukrainy.
                > >
                >
                > Chodzi nie o tarczę per se, tylko o miękką linię USA wobec Rosji.
                > Wycofanie się z tarczy jest sygnałem, że USA zmniejsza swoje zaangażowanie w
                > regionie. To nie musi oznaczać, że natowskie gwarancje dla Ukrainy zostaną
                > wycofane, a zaangażowanie USA w obronę integralności terytorialnej Ukrainy
                > (Krym) i niezależności politycznej od Rosji - znacząco osłabione. Nie musi, ale
                > może.

                Przecież całe to zaangażowanie to było li tylko gadanie, od którego niektórzy sądzą Putin dostawał rozwolnienia ze strachu. W Europie jest UE, więc niech ona się zajmuje tymi problemami. Już wiem dlaczego Prezydent tak się sprzeciwia TL. W końcu interes Rosji jest ważniejszy.

                > > O Ukrainę się nie martw. Dadzą sobie radę.
                >
                > Niekoniecznie, mają potężne porblemy.

                A kto ich nie ma? Kalifornia zbankrutowała. SZA mają problemy u siebie. Inaczej się rozpadną.

                > > Jeśli Polsce tak zależy na Ukrainie, t
                > > o niech lobbują w UE.
                >
                > UE palcem nie kiwnie w obronie Ukrainy bez militarnych gwarancji dla niej ze
                > strony USA.

                Ukraina w UE z Traktatem Lizbońskim. Rosja atakując poszczególne landy atakuje UE. To bardzo mała gwarancja moim zdaniem. :)

                Lepiej krzyczeć na Rosję, sprzeciwiać się TL i UE i ronić krokodyle łzy nad losem Ukrainy. I być przekonanym, że gdzieś tam w otchłaniach Wszechświata jest ktoś, kto jak rozjuszymy niedźwiedzia śpiącego w gawrze to nas obroni swoim majestatem - SZA.
                • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:33
                  hummer napisał:

                  > Przecież całe to zaangażowanie to było li tylko gadanie, od
                  > którego niektórzy sądzą Putin dostawał rozwolnienia ze strachu.

                  Nie, Ukraina ma układ z NATO i jest na ścieżce do członkostwa NATO.

                  www.nato.int/issues/nato-ukraine/topic.html
                  Rosja nie może sobie pozwolić na otwrty klonflikt z NATO, więc ten układ daje
                  Ukrainie silne gwarancje bezpieczństwa. Niestety, boję się, że Obama je rozluźni.


                  > W Europie jest UE, więc niech ona się zajmuje tymi problemami.

                  Kiej jest za słaba i zbyt skorumpowana.


                  > Już wiem dlaczego Prezydent tak się sprzeciwia TL.
                  > W końcu interes Rosji jest ważniejszy.
                  >

                  Bzdura, jesli TL na coś pozwoli, to na handel Ukrainą między
                  niemiecko-francuskim onglomeratem, a Rosją.


                  > > > O Ukrainę się nie martw. Dadzą sobie radę.
                  > >
                  > > Niekoniecznie, mają potężne porblemy.
                  >
                  > A kto ich nie ma? Kalifornia zbankrutowała. SZA mają problemy u
                  > siebie. Inaczej się rozpadną.
                  >


                  Nawet nie porównuj z USA, Ukrainy - faktycznego bankruta, z jej rozpołowieniem
                  na rusofilów na Wschodzie i narodowców na Zachodzie, nieuregulowaną sprawą
                  Krymu, infiltracją przez stare sowieckie służby, i pełną zależnością energetyczą
                  od Rosji. Nic nie zagraża suwerenności USA, a suwerenność Ukrainy jest chawiejna.


                  > > > Jeśli Polsce tak zależy na Ukrainie, t
                  > > > o niech lobbują w UE.
                  > >
                  > > UE palcem nie kiwnie w obronie Ukrainy bez militarnych gwarancji dla niej
                  > ze
                  > > strony USA.
                  >
                  > Ukraina w UE z Traktatem Lizbońskim. Rosja atakując poszczególne landy atakuje
                  > UE. To bardzo mała gwarancja moim zdaniem. :)
                  >


                  Tylko kto przyjmie Ukrainę do UE? Niemcy z Francją?
                  Mimo sprzeciwu Rosji? Nie ma szans.

                  > Lepiej krzyczeć na Rosję, sprzeciwiać się TL i UE i ronić krokodyle łzy nad los
                  > em Ukrainy. I być przekonanym, że gdzieś tam w otchłaniach Wszechświata jest k
                  > toś, kto jak rozjuszymy niedźwiedzia śpiącego w gawrze to nas obroni swoim maje
                  > statem - SZA.
                  >


                  Tak się składa, że to NATO i USA są najważniejszymi gwarantami globalnej
                  stabilności. Akcesja do NATO poprzedziła akcesję do UE.
                  Mam nadzieję, że rozumiesz, że to dlatego, że nikt w UE nie zaangażuje się na
                  poważnie w alians z krajem, którego suwerenność jest niepewna.
              • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 10:39
                > UE palcem nie kiwnie w obronie Ukrainy bez militarnych gwarancji dla niej ze
                > strony USA.

                Oj oj... to zupełnie nie ten wymiar konfliktu i z całą pewnością nie to dyktuje
                postawę czołowych krajów UE w stosunku do Rosji.
                • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:35
                  humbak napisał:

                  > > UE palcem nie kiwnie w obronie Ukrainy bez militarnych gwarancji
                  > > dla niej ze strony USA.
                  >
                  > Oj oj... to zupełnie nie ten wymiar konfliktu i z całą pewnością nie to dyktuje
                  > postawę czołowych krajów UE w stosunku do Rosji.

                  Skrót myślowy. Zaangażownie polityczne dominujących krajów UE po stronie
                  niezależności Ukrainy ma sens dopiero wtedy, gdy Ukraina ma oparcie swojej
                  suwerenności w NATO.
                  • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:39
                    Nie sądzę aby to wystarczyło. UE po prostu musi uznać że leży to w jej
                    interesie. I to niestety nie długofalowym, bo oni nie potrafią póki co myśleć w
                    tych kategoriach. Przynajmniej takie sprawiają wrażenie.
                    • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:51

                      Pisałem o warunku koniecznym, a nie wystarczającym.

                      W UE jest wielka chciwość na rosyjskie surowce i rosyjski rynek oraz przewija
                      się podskórnie utopjna wizja tandemu UE-Rosja, który wygrywa rywalizację
                      geopolityczną z USA.

                      Dla mnie, takie myślenie to przepis na ogromne kłopoty. Tego rodzaju ambicje
                      zawsze prowadzą do zamordyzmu i miażdżenia słabszych. Elementem tej układanki
                      jest postrzeganie w starej UE Ukrainy jako naturalnej strefy wpływów Rosji, a
                      przy tym, dla UE kraju zbyt kłopotliwego pod każdym względem. Uważa, że, gdyby
                      nie USA, to UE by dawno by pozwoliła na wszystko Rosji na Ukrainie.
                      • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 12:47
                        > W UE jest wielka chciwość na rosyjskie surowce i rosyjski rynek oraz przewija
                        > się podskórnie utopjna wizja tandemu UE-Rosja,

                        Takiego ufoludka jeszcze nie widziałem... gdzieś to wyczuł?:)
                        • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 14:12
                          humbak napisał:

                          > > W UE jest wielka chciwość na rosyjskie surowce i rosyjski rynek oraz prze
                          > wija
                          > > się podskórnie utopjna wizja tandemu UE-Rosja,
                          >
                          > Takiego ufoludka jeszcze nie widziałem... gdzieś to wyczuł?:)

                          Np. wtedy i tam:

                          www.wsws.org/articles/2003/apr2003/pete-a11.shtml

                          Two days after the fall of Baghdad, Russian President Vladimir Putin is due to
                          meet with German Chancellor Gerhard Schröder and French President Jacques Chirac
                          in St. Petersburg. The two-day summit beginning April 11 will consider the
                          results of the Iraq war.
                          • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 14:37
                            Noooo... troszkę naciąganym mi się wydaje widzieć w tym zwiastun jakiejś
                            znaczącej współpracy. Zwłaszcza że osobista rusofilia wspomnianych dwóch panów
                            jest czymś tak oczywistym, że aż oczojebnym (za przeproszeniem).
                            • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 14:45
                              humbak napisał:

                              > Noooo... troszkę naciąganym mi się wydaje widzieć w tym zwiastun jakiejś
                              > znaczącej współpracy. Zwłaszcza że osobista rusofilia wspomnianych dwóch panów
                              > jest czymś tak oczywistym, że aż oczojebnym (za przeproszeniem).



                              Wtedy, nie tylko ci panowie, ale i opinia publiczna tycyh krajów się połaczyła w
                              słusznym gniewie na USA. Pamiętam dobrze, co powiedział wtedy Chirac Polsce.
                              Wymowa tego spotkania była jasna: tzy wielkie, sprawiedliwe narody, trzęsące
                              Europą, w opozycji do światowego hegemona.

                              Zapewne, tylko przypadkiem, wybranych za Clintona rusofilnych przywódców Niemiec
                              i Francji szybko potem zastąpili we Francji i Niemczech (przedterminowo!)
                              przywódcy wyraźnie proamerykańscy.

                              Już Kissinger napisał dawno temu, że największym zagrożeniem dla ładu w Europie
                              jest sojusz Rosyjsko-Niemiecki. IMHO, te słowa wciąż są bardzo ważne.

                              Powody są dla mnie oczywiste: siła tych krajów, znane z historii skłonności do
                              ekspansji i dominacji, militaryzm, nacjonalizm.
                              • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 16:04
                                Myślę że przesadzasz co nieco z rolą owych skłonności. Współpraca niemiecko-
                                rosyjska ma ogromny sens z punktu widzenia położenia geograficznego i charakteru
                                obu gospodarek. Historycznie ich współpraca też zazwyczaj nie brała się z
                                braterstwa dusz. Przynajmniej ja czegoś takiego nie zauważyłem.
                                • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 16:39
                                  humbak napisał:

                                  > Myślę że przesadzasz co nieco z rolą owych skłonności. Współpraca niemiecko-
                                  > rosyjska ma ogromny sens z punktu widzenia położenia geograficznego i charakter
                                  > u
                                  > obu gospodarek.


                                  Jak zawsze. Tylko ta nieszczęsna Polska po drodze...


                                  > Historycznie ich współpraca też zazwyczaj nie brała się z
                                  > braterstwa dusz. Przynajmniej ja czegoś takiego nie zauważyłem.


                                  Współpraca bierze się z wzajemnej fascynacji swoją siłą i patrzenia na
                                  geopolitykę w kategoriach ścisłej hierarchii i dominacji rozciągniętej możliwie
                                  szeroko na różne aspekty życia społecznego i gospodarczego. To odróżnia wyraźnie
                                  raczej toporną (z wyrażnymi skłonnościami zamordystycznymi) myśl polityczną
                                  rosyjską i niemiecką od liberalnej myśli anglosaskiej.
                                  • taziuta Słuchałeś prof. Kuźniara w TOK FM, dzisiaj? 17.09.09, 16:50
                                    Jeszcze nie ma tej rozmowy (tj. linku do nagrania) na stronie tok.fm
                                    ale sądzę, że do nocy umieszczą. Bardzo ciekawa, polecam! :)
                                  • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 09:32
                                    Wybacz, ale nie mało sensowne wydaje mi się takie podejście do polityki i
                                    historii. Do współpracy państw nie dochodzi na podstawie braterstwa, fascynacji
                                    itd. Gdyby nie przynosiła oby stronom korzyści, nie byłoby jej. Zresztą do starć
                                    też dochodziło nie przez zranione uczucia;)
                                    • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 11:51


                                      humbak napisał:

                                      > Wybacz, ale nie mało sensowne wydaje mi się takie podejście do polityki i
                                      > historii. Do współpracy państw nie dochodzi na podstawie braterstwa, fascynacji
                                      > itd. Gdyby nie przynosiła oby stronom korzyści, nie byłoby jej. Zresztą do star
                                      > ć
                                      > też dochodziło nie przez zranione uczucia;)


                                      Widzisz, masz rację jeśli idzie o współpracę gospodarczą.

                                      Natomiast to, o czym ja piszę, też ma znaczenie, gdy mówimy o szerokiej wizji
                                      geopolitycznej. Dlatego nigdy nie miałbym obaw, że Anglia z Francją czy Anglia z
                                      Niemcami się dogadają, żeby wziąć Europę pod but. W przypadku pary Niemcy-Rosja
                                      jest inaczej.

                                      Wynika to nie tylko z uwarunkowań geograficznych, gospodarczych, siły partnerów,
                                      ale także uwarunkowań mentalnych, o których pisałem.
                                      • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 12:00
                                        Oj, jednego od drugiego nie oddzielisz. Nie będziesz się wiązał strategicznym
                                        sojuszem z państwem z którym nie masz interesów bo to niepoważne.
                                        • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 12:02

                                          Oczywiście, ale chodzi i charakter i cel takiego sojuszu.

                                          Dla Amerykanów i Anglików ważny jest biznes, dla Rosjan i Niemców - władza. I tu
                                          jest pies pogrzebany.
                                          • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 14:23
                                            Jesteś w stanie to jakoś wykazać w ostatnich posunięciach, jeśli chodzi o
                                            Niemców? Bo mi się jakoś widzi, że oni bardziej o kasie myślą niż anglosasi od
                                            pewnego czasu.
                                            • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 15:20
                                              humbak napisał:

                                              > Jesteś w stanie to jakoś wykazać w ostatnich posunięciach, jeśli chodzi o
                                              > Niemców? Bo mi się jakoś widzi, że oni bardziej o kasie myślą niż anglosasi od
                                              > pewnego czasu.


                                              Tak, widzę to po przeforsowaniu TL, dzięki któremu pozycja Niemiec w UE bardzo
                                              wzrasta, zabiegom Niemiec, by otrzymać stałe miejsce w ONZ, budowaniu
                                              specjalnych relacji Rosja-Niemcy.

                                              Oczywiście, to jest na razie dosyć delikatne, ale trzeba pamiętać, że Niemcy
                                              wciąż jeszcze są pod wpływem wpojonej po IIWW autocenzury i są wciąż starannie
                                              nadzorowani z zewnątrz. Niemniej, ambicje by dominować EU są dla mnie widoczne.
                                              • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 19.09.09, 16:07
                                                > Tak, widzę to po przeforsowaniu TL, dzięki któremu pozycja Niemiec w UE bardzo
                                                > wzrasta,

                                                Nie tylko Niemiec;) Na dodatek nie tylko oni o to zbiegali i to nie oni byli w
                                                tym względzie najbardziej agresywni i aroganccy.



                                                budowaniu
                                                > specjalnych relacji Rosja-Niemcy.


                                                Weź pod uwagę jak wiele wiąże je w tej chwili gospodarczo. I to nie przez
                                                fascynacją- spójrz chociażby na te nieszczęsne surowce energetyczne.
                      • hummer Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 13:37
                        vargtimmen napisał:

                        Uważa, że, gdyby
                        > nie USA, to UE by dawno by pozwoliła na wszystko Rosji na Ukrainie.

                        Kto tak uważa?
                        • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 14:13
                          hummer napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          > Uważa, że, gdyby
                          > > nie USA, to UE by dawno by pozwoliła na wszystko Rosji na Ukrainie.
                          >
                          > Kto tak uważa?
                          >
                          >

                          Ja :)

                          Literówka, brakło -m. Sorry :)
              • hrabia.mileyski Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:16
                vargtimmen napisał:
                > Chodzi nie o tarczę per se, tylko o miękką linię USA wobec Rosji.
                > Wycofanie się z tarczy jest sygnałem, że USA zmniejsza swoje zaangażowanie w
                > regionie.

                Obama jednak okazał się pętakiem.
                • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:36
                  hrabia.mileyski napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  > > Chodzi nie o tarczę per se, tylko o miękką linię USA wobec Rosji.
                  > > Wycofanie się z tarczy jest sygnałem, że USA zmniejsza swoje zaangażowani
                  > e w
                  > > regionie.
                  >
                  > Obama jednak okazał się pętakiem.

                  Dlaczego pętakiem, a nie mięczakiem?
          • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 10:29
            Ukraina najpierw musi sama chcieć stać się silnym i niezależnym państwem. Póki
            co chcą tego tylko werbalnie, bo w działaniach zbyt tego nie widać.
            Poza tym pytanie brzmi czy to w ogóle leży w interesie Stanów?
            • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:40
              humbak napisał:

              > Ukraina najpierw musi sama chcieć stać się silnym i niezależnym
              > państwem.
              > Póki co chcą tego tylko werbalnie, bo w działaniach zbyt tego nie widać.


              Wielka w tym zasługa Rosji i jej mieszania w ukraińskim kotle, nie sądzisz?


              > Poza tym pytanie brzmi czy to w ogóle leży w interesie Stanów?

              W interesie Stanów leżało i leży uniemożliwienie Rosji odbudowy pozycji
              mocarstwa kosztem ościennych narodów. Ukraina jest kluczowym geopolitycznie
              krajem. Jeśli Rosja ją połknie, to będzie próbować ekspansji wpływów na Europę
              Środkową.
              • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:46
                Wielka w tym zasługa Rosji i jej mieszania w ukraińskim kotle, nie sądzisz?

                Jakaś z pewnością, ale nie byłbym pewny czy jest to główny ich problem.


                > W interesie Stanów leżało i leży uniemożliwienie Rosji odbudowy pozycji
                > mocarstwa kosztem ościennych narodów. Ukraina jest kluczowym geopolitycznie
                > krajem. Jeśli Rosja ją połknie, to będzie próbować ekspansji wpływów na Europę
                > Środkową.


                Cóż, nie sądzę by wpływy Amerykanów były tu aż tak istotne. Niedoceniasz chyba
                jednak UE. A Putin chyba powinien się bardziej Azją Środkową interesować.
                • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 11:53
                  humbak napisał:

                  > Wielka w tym zasługa Rosji i jej mieszania w ukraińskim kotle, nie sądzisz?
                  >
                  > Jakaś z pewnością, ale nie byłbym pewny czy jest to główny ich problem.
                  >
                  >


                  Oj, pamiętasz jeszcze wybory 2004?

                  Pamiętasz szantaż gazowy z powodów politycznych?


                  > > W interesie Stanów leżało i leży uniemożliwienie Rosji odbudowy pozycji
                  > > mocarstwa kosztem ościennych narodów. Ukraina jest kluczowym geopolityczn
                  > ie
                  > > krajem. Jeśli Rosja ją połknie, to będzie próbować ekspansji wpływów na E
                  > uropę
                  > > Środkową.
                  >
                  >
                  > Cóż, nie sądzę by wpływy Amerykanów były tu aż tak istotne.

                  Możesz uzasadnić?


                  > Niedoceniasz chyba jednak UE.

                  A co i kiedy UE zrobiła dla Ukrainy?

                  > A Putin chyba powinien się bardziej Azją Środkową interesować.

                  Też. Ale Ukraina jest kluczowa.
                  • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 12:28
                    > Oj, pamiętasz jeszcze wybory 2004?
                    >
                    > Pamiętasz szantaż gazowy z powodów politycznych?


                    Nie przeczę że Rosja wpierdziela się jak może. Obawiam się jednak, że bez tego
                    Ukraina nie radziłaby sobie lepiej. Straszliwy tam chaos z tego co słychać.
                    Gospodarka to gangsterka niemalże.



                    > > Cóż, nie sądzę by wpływy Amerykanów były tu aż tak istotne.
                    >
                    > Możesz uzasadnić?
                    >
                    >
                    > > Niedoceniasz chyba jednak UE.
                    >
                    > A co i kiedy UE zrobiła dla Ukrainy?


                    To dam razem. Chodzi mi o następującą kwestię. Ty mówiłeś o Ukrainie jako kraju
                    kluczowym do dominacji w regionie. Za Ukrainą masz granicę UE. Białoruś i tak
                    jest bardzo podatna na działania Kremla. Na kogo więc mieliby naciskać Rosjanie
                    o osiągnięciu dominacji nad Ukrainą? Mogą sobie toczyć wojny gospodarcze z
                    Polską, czy krajami bałtyckimi, ale ponadto nic, bo UE na za wiele im pozwolić
                    po prostu nie może. Fakt jest rozbita interesami nie będzie tu raczej
                    przeszkodą. Dlatego pisze o ograniczonej roli Juesej i zwiększonej Ułe.

                    > Też. Ale Ukraina jest kluczowa.

                    Nie dla tamtego regionu. A tam są surowce energetyczne w duuużych ilościach.
                    • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 14:10
                      humbak napisał:

                      > > Oj, pamiętasz jeszcze wybory 2004?
                      > >
                      > > Pamiętasz szantaż gazowy z powodów politycznych?
                      >
                      >
                      > Nie przeczę że Rosja wpierdziela się jak może. Obawiam się jednak,
                      > że bez tego Ukraina nie radziłaby sobie lepiej. Straszliwy tam
                      > chaos z tego co słychać. Gospodarka to gangsterka niemalże.



                      Mnie chodzi o kluczowe kwestie polityczne. Dla gospodarki, zaś, nie bez
                      znaczenia jest to, kto ją trzyma w ręku. Myślę, że znacznie łatwiej zrobić
                      porządek w kraju, w którym mafia nia ma oparcia w starych specsłużbach, które
                      były (i, jak sądzę, są nadal) kontrolowane przez centralę w innym kraju.



                      >
                      > > > Cóż, nie sądzę by wpływy Amerykanów były tu aż tak istotne.
                      > >
                      > > Możesz uzasadnić?
                      > >
                      > >
                      > > > Niedoceniasz chyba jednak UE.
                      > >
                      > > A co i kiedy UE zrobiła dla Ukrainy?
                      >
                      >
                      > To dam razem. Chodzi mi o następującą kwestię. Ty mówiłeś o Ukrainie jako kraju
                      > kluczowym do dominacji w regionie. Za Ukrainą masz granicę UE. Białoruś i tak
                      > jest bardzo podatna na działania Kremla. Na kogo więc mieliby naciskać Rosjanie
                      > o osiągnięciu dominacji nad Ukrainą?
                      > Mogą sobie toczyć wojny gospodarcze z
                      > Polską, czy krajami bałtyckimi, ale ponadto nic, bo UE na za wiele im pozwolić
                      > po prostu nie może. Fakt jest rozbita interesami nie będzie tu raczej
                      > przeszkodą. Dlatego pisze o ograniczonej roli Juesej i zwiększonej Ułe.
                      >


                      Myślę, że po ewentualnym przejęciu kontroli nad Ukrainą Rosjanie nie będą
                      chcieli prowadzić ekspansji kontroli w domenie terytorium, tylko raczej
                      struktur. Będą kupować infrastrukturę przesyłową, polityków, całe partie.
                      Przynajmniej do czasu, dopóki sytuacja UE jest jako-tako stabilna.




                      > > Też. Ale Ukraina jest kluczowa.
                      >
                      > Nie dla tamtego regionu. A tam są surowce energetyczne w duuużych ilościach.


                      Oj, dla tamtego regionu bardzo też, jako podstawowy kraj tranzytu surowców z
                      Azji Centralnej do Europy. Bez Ukrainy, rury muszą iść przez Rosję, co daje
                      Rosjanom możliwość kontroli cen i sytuacji ekonomicznej oraz politycznej w tych
                      państwach.
                      • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 14:22
                        > Mnie chodzi o kluczowe kwestie polityczne. Dla gospodarki, zaś, nie bez
                        > znaczenia jest to, kto ją trzyma w ręku. Myślę, że znacznie łatwiej zrobić
                        > porządek w kraju, w którym mafia nia ma oparcia w starych specsłużbach, które
                        > były (i, jak sądzę, są nadal) kontrolowane przez centralę w innym kraju.



                        Nawet bez służb nie ma co liczyć na uzdrowienie sytuacji politycznej przy takim
                        stanie wielkiego biznesu w tym kraju. Wiesz że ma on fundamentalny wpływ na
                        politykę.



                        > Myślę, że po ewentualnym przejęciu kontroli nad Ukrainą Rosjanie nie będą
                        > chcieli prowadzić ekspansji kontroli w domenie terytorium, tylko raczej
                        > struktur. Będą kupować infrastrukturę przesyłową, polityków, całe partie.
                        > Przynajmniej do czasu, dopóki sytuacja UE jest jako-tako stabilna.



                        Do większości tej działalności raczej nie jest im potrzebna Ukraina.



                        > Oj, dla tamtego regionu bardzo też, jako podstawowy kraj tranzytu surowców z
                        > Azji Centralnej do Europy. Bez Ukrainy, rury muszą iść przez Rosję, co daje
                        > Rosjanom możliwość kontroli cen i sytuacji ekonomicznej oraz politycznej w tych
                        > państwach.


                        I tam. Jeśli chodzi o sieci przesyłowe i tak Rosji Ukrainy się nie odbierze.
                        Przez długi czas nie ma na to szans. Poza tym jest jeszcze South Stream.
                        • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 14:33
                          humbak napisał:

                          > > Mnie chodzi o kluczowe kwestie polityczne. Dla gospodarki, zaś, nie bez
                          > > znaczenia jest to, kto ją trzyma w ręku. Myślę, że znacznie łatwiej zrobi
                          > ć
                          > > porządek w kraju, w którym mafia nia ma oparcia w starych specsłużbach, k
                          > tóre
                          > > były (i, jak sądzę, są nadal) kontrolowane przez centralę w innym kraju.
                          >
                          >
                          >
                          > Nawet bez służb nie ma co liczyć na uzdrowienie sytuacji politycznej przy takim
                          > stanie wielkiego biznesu w tym kraju. Wiesz że ma on fundamentalny wpływ na
                          > politykę.
                          >


                          Ten wielki biznes, to właśnie te specsłużby, pół rosyjskie, pół amerykańskie.
                          Taki np. Janukowycz. Wielki biznesmen i polityk z kryminalnymi wyrokami i bardzo
                          silnie prorosyjską afiliacją, pozostający pod osobistą kuratelą Putina.


                          >
                          >
                          > > Myślę, że po ewentualnym przejęciu kontroli nad Ukrainą Rosjanie nie będą
                          > > chcieli prowadzić ekspansji kontroli w domenie terytorium, tylko raczej
                          > > struktur. Będą kupować infrastrukturę przesyłową, polityków, całe partie.
                          > > Przynajmniej do czasu, dopóki sytuacja UE jest jako-tako stabilna.
                          >
                          >
                          >
                          > Do większości tej działalności raczej nie jest im potrzebna Ukraina.
                          >


                          Na ten przykład, do pełnej kontroli nad przesyłem ropy i gazu - jak najbardziej
                          tak. A to zwiększa skuteczność działań na rynku polityki/gospodarki EU.


                          >
                          >
                          > > Oj, dla tamtego regionu bardzo też, jako podstawowy kraj tranzytu surowcó
                          > w z
                          > > Azji Centralnej do Europy. Bez Ukrainy, rury muszą iść przez Rosję, co da
                          > je
                          > > Rosjanom możliwość kontroli cen i sytuacji ekonomicznej oraz politycznej
                          > w tych
                          > > państwach.
                          >
                          >
                          > I tam. Jeśli chodzi o sieci przesyłowe i tak Rosji Ukrainy się nie odbierze.


                          ???

                          Co masz na myśli? Właśnie, do tej pory się jakoś udawało.



                          > Przez długi czas nie ma na to szans.


                          Jest przeciwnie: sieci przesyłowe w Ukrainie są jeszcze poza kontrolą Rosji.

                          > Poza tym jest jeszcze South Stream.

                          Jeszcze nie ma.

                          Poza tym, skala tranzytu przez Ukrainę jest gigantyczna, większość eksportu gazu
                          z Rosji i Azji Cetralnej tamtędy przepływa.
                          • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 16:08
                            > Ten wielki biznes, to właśnie te specsłużby, pół rosyjskie, pół amerykańskie.
                            > Taki np. Janukowycz. Wielki biznesmen i polityk z kryminalnymi wyrokami i bardz
                            > o
                            > silnie prorosyjską afiliacją, pozostający pod osobistą kuratelą Putina.


                            Sugerujesz że bez wpływy rosyjskich służb mielibyśmy na Ukrainie państwo prawa,
                            ładu i porządku?

                            > Na ten przykład, do pełnej kontroli nad przesyłem ropy i gazu - jak najbardziej
                            > tak. A to zwiększa skuteczność działań na rynku polityki/gospodarki EU.


                            Nie sądzę. Lobbować za przejmowaniem spółek europejskich mogą równie dobrze bez
                            Ukrainy jak i z nią.

                            Co do dalszej części twojej wypowiedzi- coś mnie pamięć zawiodła. Miewam z tym
                            problemy. Tyle że przynależność samych sieci przesyłowych nie zmieni faktu że
                            Ukraina jest ogromnie podatna na Rosyjskie wpływy i nie może sobie na wiele w
                            stosunku do Rosji pozwolić. Są w zbyt użym stopniu powiązani z dawną macierzą
                            gospodarczo.
                            • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 17.09.09, 16:33
                              humbak napisał:

                              > > Ten wielki biznes, to właśnie te specsłużby, pół rosyjskie, pół amerykańs
                              > kie.
                              > > Taki np. Janukowycz. Wielki biznesmen i polityk z kryminalnymi wyrokami i
                              > bardz
                              > > o
                              > > silnie prorosyjską afiliacją, pozostający pod osobistą kuratelą Putina.
                              >
                              >
                              > Sugerujesz że bez wpływy rosyjskich służb mielibyśmy na Ukrainie
                              > państwo prawa, ładu i porządku?
                              >


                              Sugeruję, że byłoby lepiej, np. tak jak w Rumunii czy Bułgarii.


                              >
                              > > Na ten przykład, do pełnej kontroli nad przesyłem ropy i gazu - jak najba
                              > rdziej
                              > > tak. A to zwiększa skuteczność działań na rynku polityki/gospodarki EU.
                              >
                              >
                              > Nie sądzę. Lobbować za przejmowaniem spółek europejskich mogą równie dobrze bez
                              > Ukrainy jak i z nią.
                              >


                              To są szachy. Im silniejsza pozycja, tym lepsze możliwości jej poprawiania. Np.
                              Ukraina i Polska działające razem mają dużą siłę nacisku na Rosję w dziedzinie
                              dostaw i tranzytu paliw, Polska sama - ma pozycję wielokrotnie słabszą.



                              >
                              > Co do dalszej części twojej wypowiedzi- coś mnie pamięć zawiodła. Miewam z tym
                              > problemy. Tyle że przynależność samych sieci przesyłowych nie zmieni faktu że
                              > Ukraina jest ogromnie podatna na Rosyjskie wpływy i nie może sobie na wiele w
                              > stosunku do Rosji pozwolić.


                              Właśnie o to chodzi, że Ukraina jest podatna na te wpływy i dlatego wsparcie
                              amerykańskie jej suwerenności jest tak ważne.


                              > Są w zbyt użym stopniu powiązani z dawną macierzą
                              > gospodarczo.

                              Mat' radnaja?
                              Dawną macierzą był ZSRR, który, na szczęście nie istnieje.

                              Owszem, ale normalne powiązania gospodarcze, handel, nie zagrażają suwerenności,
                              vide Kanada. To, co zagraża ukraińskiej suwerenności to jest rosyjskie
                              podporządkowanie gospodarki polityce. I dlatego właśnie aktywność USA na
                              Ukrainie jest tak ważna. Chodzi o gwarancje bepieczeństwa, współpracę wojskową,
                              obecność gospodarczą, "doradztwo" polityczne. Udzial UE w tych projektach jest
                              niewielki.

                              Wystarczy przypomnieć sobie kryzys 2004, postawę UE i USA/NATO.
                              • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 09:24
                                > Sugeruję, że byłoby lepiej, np. tak jak w Rumunii czy Bułgarii.


                                Biorąc pod uwagę różnice historyczne? Bardzo mało prawdopodobne.


                                > To są szachy. Im silniejsza pozycja, tym lepsze możliwości jej poprawiania. Np.
                                > Ukraina i Polska działające razem mają dużą siłę nacisku na Rosję w dziedzinie
                                > dostaw i tranzytu paliw, Polska sama - ma pozycję wielokrotnie słabszą.


                                Są znaczącym producentem, przez ich terytorium i tak idzie znaczny tranzyt
                                dostawców ze wschodu. Obawiam się że przesadzasz z tymi możliwościami.


                                > Właśnie o to chodzi, że Ukraina jest podatna na te wpływy i dlatego wsparcie
                                > amerykańskie jej suwerenności jest tak ważne.


                                Myślę że bardziej potrzebne by było zaangażowanie UE. Nam Ukraina jest bardziej
                                potrzebna.



                                > Dawną macierzą był ZSRR, który, na szczęście nie istnieje.


                                Owszem, ale Rosja to owego ZSRRu spadkobierca a powiązania gospodarcze przez ten
                                fakt nie są słabsze.


                                > Owszem, ale normalne powiązania gospodarcze, handel, nie zagrażają suwerenności
                                > ,
                                > vide Kanada. To, co zagraża ukraińskiej suwerenności to jest rosyjskie
                                > podporządkowanie gospodarki polityce. I dlatego właśnie aktywność USA na
                                > Ukrainie jest tak ważna. Chodzi o gwarancje bepieczeństwa, współpracę wojskową,
                                > obecność gospodarczą, "doradztwo" polityczne. Udzial UE w tych projektach jest
                                > niewielki.


                                Amerykanie mogą wspierać Ukrainę politycznie i finansowo... ale nie wprost
                                gospodarczo. Nie liczyłbym na to. Interesu w tym nie mają.
                                • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 12:00
                                  humbak napisał:

                                  > > Sugeruję, że byłoby lepiej, np. tak jak w Rumunii czy Bułgarii.
                                  >
                                  >
                                  > Biorąc pod uwagę różnice historyczne? Bardzo mało prawdopodobne.
                                  >

                                  Czy naprawdę uważasz, że jeśli wielki biznes na Ukrainie kontrolowany jest przez
                                  mafię opartą o postsowiecką agenturę, z centralą na Kremlu, to nie ma to
                                  znaczącego wpływu na stan ukraińskiej gospodarki i polityki?



                                  >
                                  > > To są szachy. Im silniejsza pozycja, tym lepsze możliwości jej poprawiani
                                  > a. Np.
                                  > > Ukraina i Polska działające razem mają dużą siłę nacisku na Rosję w dzied
                                  > zinie
                                  > > dostaw i tranzytu paliw, Polska sama - ma pozycję wielokrotnie słabszą.
                                  >
                                  >
                                  > Są znaczącym producentem, przez ich terytorium i tak idzie znaczny tranzyt
                                  > dostawców ze wschodu. Obawiam się że przesadzasz z tymi możliwościami.
                                  >

                                  No, skoro się jedynie obawiasz, to trudno mi z tym polemizować.

                                  >
                                  > > Właśnie o to chodzi, że Ukraina jest podatna na te wpływy i dlatego wspar
                                  > cie
                                  > > amerykańskie jej suwerenności jest tak ważne.
                                  >
                                  >
                                  > Myślę że bardziej potrzebne by było zaangażowanie UE. Nam Ukraina jest bardziej
                                  > potrzebna.
                                  >
                                  >

                                  I co z tego, że byłoby, skoro UE boi się Rosji i się nie chce mieszać?


                                  >
                                  > > Dawną macierzą był ZSRR, który, na szczęście nie istnieje.
                                  >
                                  >
                                  > Owszem, ale Rosja to owego ZSRRu spadkobierca a powiązania gospodarcze przez te
                                  > n
                                  > fakt nie są słabsze.
                                  >
                                  >


                                  Ale ta sformułowanie o macierzy jest szkodliwe - sugeruje jakąś uzasadnioną
                                  zależność Ukrainy od Rosji. W uczciwej gospodarce, powiązania są korzystne i
                                  potrzebne w obydwu stronom.

                                  Jeśli Rosja chciałaby wchodzić w buty ZSRR, to tym bardziej trzeba temu
                                  przeciwdziałać, nie sądzisz? A skoro UE jest zbyt słaba i tchórzliwa, to trzeba
                                  polegać na USA.

                                  > > Owszem, ale normalne powiązania gospodarcze, handel, nie zagrażają suwere
                                  > nności
                                  > > ,
                                  > > vide Kanada. To, co zagraża ukraińskiej suwerenności to jest rosyjskie
                                  > > podporządkowanie gospodarki polityce. I dlatego właśnie aktywność USA na
                                  > > Ukrainie jest tak ważna. Chodzi o gwarancje bepieczeństwa, współpracę woj
                                  > skową,
                                  > > obecność gospodarczą, "doradztwo" polityczne. Udzial UE w tych projektach
                                  > jest
                                  > > niewielki.
                                  >
                                  >
                                  > Amerykanie mogą wspierać Ukrainę politycznie i finansowo... ale nie wprost
                                  > gospodarczo. Nie liczyłbym na to. Interesu w tym nie mają.


                                  Przecież wyłuszczam od 10 postów argumenty za tym, że, jak najbardziej, mają
                                  interes.
                                  • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 14:35
                                    > Czy naprawdę uważasz, że jeśli wielki biznes na Ukrainie kontrolowany jest prze
                                    > z
                                    > mafię opartą o postsowiecką agenturę, z centralą na Kremlu, to nie ma to
                                    > znaczącego wpływu na stan ukraińskiej gospodarki i polityki?


                                    Ależ nic takiego nie napisałem. Ja twierdzę jedynie że i bez owego wpływu
                                    sytuacja byłaby marna. Dlaczego? Ano z uwagi na fakt, że to nie było państwo
                                    satelickie. To był ZSRR. Oni silniej siedzą w tej mentalności. Są jej częścią,
                                    czy tego chcą, czy nie.


                                    > No, skoro się jedynie obawiasz, to trudno mi z tym polemizować.


                                    Ty mi się tu sformułowań zwyczajowych mądralo nie czepiaj:) Jaką masz podstawę
                                    by twierdzić że razem nasza pozycja byłaby mocna? Nie jesteśmy aż tak znaczącym
                                    klientem, a producentem nie jesteśmy w ogóle. Myślisz że moglibyśmy sobie
                                    pozwolić na jakieś szantaże? Nikt by nam na takie gierki nie pozwolił.


                                    > I co z tego, że byłoby, skoro UE boi się Rosji i się nie chce mieszać?


                                    UE ma z Rosją poważne interesy i może na nią wywierać spory nacisk.
                                    Przypuszczalnie nawet większy niż USA. Twierdzę tak, jako że nie uważam
                                    argumentów militarnych jako szczególnie istotnych w obecnych czasach w tym
                                    konkretnym sporze. A że się boi? Amerykanie jak widać też nie mają ochoty iść na
                                    konfrontację, więc argument jest średnio istotny. Trzeba ich po prostu przekonać
                                    że warto.



                                    > Ale ta sformułowanie o macierzy jest szkodliwe - sugeruje jakąś uzasadnioną
                                    > zależność Ukrainy od Rosji. W uczciwej gospodarce, powiązania są korzystne i
                                    > potrzebne w obydwu stronom.


                                    Ale tu nie ma zdrowej sytuacji. Zresztą zazwyczaj uzależnianie się od jednego
                                    kontrahenta jest mało rozsądne.



                                    >
                                    > Jeśli Rosja chciałaby wchodzić w buty ZSRR, to tym bardziej trzeba temu
                                    > przeciwdziałać, nie sądzisz? A skoro UE jest zbyt słaba i tchórzliwa, to trzeba
                                    > polegać na USA.


                                    UE nie jest słaba siłą argumentów, tylko brakiem woli. Nie widzę powodów by
                                    liczyć na starcie jakiegokolwiek rodzaju na linii USA- Rosja. Mieli Amerykanie
                                    okazje pokazać zdecydowanie nie raz już i g z tego było.


                                    > Przecież wyłuszczam od 10 postów argumenty za tym, że, jak najbardziej, mają
                                    > interes.


                                    Mają w tym interes gospodarczy? Jaki do diaska?
                                    • vargtimmen Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 18.09.09, 15:39
                                      humbak napisał:

                                      > > Czy naprawdę uważasz, że jeśli wielki biznes na Ukrainie kontrolowany jes
                                      > t prze
                                      > > z
                                      > > mafię opartą o postsowiecką agenturę, z centralą na Kremlu, to nie ma to
                                      > > znaczącego wpływu na stan ukraińskiej gospodarki i polityki?
                                      >
                                      >
                                      > Ależ nic takiego nie napisałem. Ja twierdzę jedynie że i bez owego wpływu
                                      > sytuacja byłaby marna. Dlaczego? Ano z uwagi na fakt, że to nie było państwo
                                      > satelickie. To był ZSRR. Oni silniej siedzą w tej mentalności. Są jej częścią,
                                      > czy tego chcą, czy nie.
                                      >


                                      Pribałtyki są w UE i sobie dobrze radzą, choć też były w ZSRR.

                                      Przpomnę Ci jeszcze, że nie twierdziłem, że sytuacja na Ukrainie byłaby idealna
                                      bez wpływów Moskwy, tylko że wpływy Moskwy istotnie destabilizują Ukrainę.


                                      >
                                      > > No, skoro się jedynie obawiasz, to trudno mi z tym polemizować.
                                      >
                                      >
                                      > Ty mi się tu sformułowań zwyczajowych mądralo nie czepiaj:)


                                      Czepiam się jedynie braku argumentów i zastępowaniem ich zwyczajowymi
                                      sformułowaniami służącymi przekazaniu opinii bez uzasadnienia.


                                      > Jaką masz podstawę
                                      > by twierdzić że razem nasza pozycja byłaby mocna?

                                      Razem, kontrolujemy rosyjskie możliwości tranzytu surowców na Zachód.

                                      Osobno, można nam zakręcać gaz na zmianę i szantażować, podbijać cenę, wpływać
                                      na politykę itp.



                                      > Nie jesteśmy aż tak znaczącym
                                      > klientem, a producentem nie jesteśmy w ogóle. Myślisz że moglibyśmy sobie
                                      > pozwolić na jakieś szantaże? Nikt by nam na takie gierki nie pozwolił.
                                      >


                                      Nasze i ukraińskie bezpieczeństwo energetyczne, mimo zależności od rosyjskich
                                      surowców, opiera się na tym, że nie można zakręcić nam, nie zakręcając odbiorcom
                                      na Zachodzie. I ważne: nie prowadzimy gierek, raczej się przed rosysjkimi
                                      skłonnościami do gierek bronimy.

                                      >
                                      > > I co z tego, że byłoby, skoro UE boi się Rosji i się nie chce mieszać?
                                      >
                                      >
                                      > UE ma z Rosją poważne interesy i może na nią wywierać spory nacisk.

                                      Co z tego, że może, skoro nie wywiera?


                                      > Przypuszczalnie nawet większy niż USA.

                                      Dlaczego tego nie widać?


                                      > Twierdzę tak, jako że nie uważam
                                      > argumentów militarnych jako szczególnie istotnych w obecnych czasach w tym
                                      > konkretnym sporze.


                                      Nie dostrzegasz znaczenia argumentów militarnych tylko dlatego, że
                                      dominacja militarna USA jest niepodważalna i niekwestionowana. Przyjmujesz
                                      stabilność globalną i nieużywanie siły w Europie jako stan naturalny i
                                      samoistny. Tymczasem, tak nie jest, ten stan wymaga aktywnego podtrzymywania.
                                      Cała złożona operacja powiększania NATO była elementem tych wysiłków i to ona
                                      dała podstawy do rozszerzenia UE.

                                      > A że się boi? Amerykanie jak widać też nie mają ochoty iść na
                                      > konfrontację, więc argument jest średnio istotny.

                                      Ukraina ma podpisaną specjalną umowę z NATO, a kryzys 2004 pokazał, że rząd USA
                                      jest bardzo aktywnie zaangażowany w podtrzymywanie ukraińskiej suwerenności, w
                                      przeciwieństwie do rządów krajów stałej UE.


                                      > Trzeba ich po prostu przekonać że warto.

                                      Zapraszam, ale boję się, że Putin ma lepsze argumenty, jak widać po tym, co
                                      działo się do tej pory.



                                      >
                                      > > Ale ta sformułowanie o macierzy jest szkodliwe - sugeruje jakąś uzasadnio
                                      > ną
                                      > > zależność Ukrainy od Rosji. W uczciwej gospodarce, powiązania są korzystn
                                      > e i
                                      > > potrzebne w obydwu stronom.
                                      >
                                      >
                                      > Ale tu nie ma zdrowej sytuacji.
                                      >

                                      Wiem, dlatego właśnie USA wspierają Ukrainę.


                                      > Zresztą zazwyczaj uzależnianie się od jednego
                                      > kontrahenta jest mało rozsądne.

                                      Zostało ono narzucone dawniej, próby dywersyfikacji są wspierane przez USA,
                                      zwalczanę przez ukraińską partię Moskwy, a UE jest raczej bierna.


                                      >
                                      > >
                                      > > Jeśli Rosja chciałaby wchodzić w buty ZSRR, to tym bardziej trzeba temu
                                      > > przeciwdziałać, nie sądzisz? A skoro UE jest zbyt słaba i tchórzliwa, to
                                      > trzeba
                                      > > polegać na USA.
                                      >
                                      >
                                      > UE nie jest słaba siłą argumentów, tylko brakiem woli.
                                      >

                                      Jakie tego powody by nie były, to USA są lepszym gwarantem suwerenności Ukrainy
                                      niż UE.


                                      > Nie widzę powodów by
                                      > liczyć na starcie jakiegokolwiek rodzaju na linii USA- Rosja. Mieli Amerykanie
                                      > okazje pokazać zdecydowanie nie raz już i g z tego było.
                                      >


                                      Wiele razy już pokazali, np. przyjmując Pribałtyki do NATO i zawierając umowę o
                                      partnerstwie z Ukrainą.


                                      >
                                      > > Przecież wyłuszczam od 10 postów argumenty za tym, że, jak
                                      > > najbardziej, mają interes.
                                      >
                                      >
                                      > Mają w tym interes gospodarczy? Jaki do diaska?
                                      >

                                      Gospodarczy: utrzymanie wpływu na kanały przesyłu surowców z Azji Centralnej
                                      (koncerny amerykańskie mają tam swoje pola).

                                      Geopolityczny/strategiczny: zapobieżenie odtworzeniu ZSRR bis.
                                      • humbak Re: Korea czy Iran zaatakują Ukrainę? 19.09.09, 16:12
                                        Fakt... republiki bałtyckie wskazują że możesz mieć rację. Rosja je w znacznej
                                        mierze odpuściła, ale coś kojarzę że próbowała tam mieszać. Muszę pogrzebać.
                                        Cosik na Łotwie było.



                                        > Razem, kontrolujemy rosyjskie możliwości tranzytu surowców na Zachód.
                                        >
                                        > Osobno, można nam zakręcać gaz na zmianę i szantażować, podbijać cenę, wpływać
                                        > na politykę itp.


                                        Nas akurat zakręcaniem korka niewiele straszyli... i to przy okazji jak dobrze
                                        pamiętam. Z nami grają innymi kartami. A Ukrainie próbowaliśmy pomagać i sami
                                        nie pomogliśmy.
      • manny-jestem Tak- change 17.09.09, 16:48
        Che Guevarovski rezim w Waszyngtonie brata sie z potomkami Stalina w Moskwie.

        I to nie przesada. Pisalem przed wyborami ze tak bedzie nikt nie wierzyl.

        Teraz towarzysze tornson i ziutek moga podskakiwac sobie z radosci na forum.
        • vargtimmen Re: Tak- change 17.09.09, 17:07
          manny-jestem napisał:

          > Che Guevarovski rezim w Waszyngtonie brata sie z potomkami Stalina w Moskwie.
          >


          Manny, ależ tekst na 17 września. Nic, tylko się pociąć. A wszystko przez tego
          [....] Busha :(.
          • manny-jestem Re: Tak- change 17.09.09, 17:57
            To jest sku...synstwo Tim zrobione przez rzad Obamy i naprawde watpie ze nie
            zostalo zrobione to specjalnie.
            • vargtimmen Re: Tak- change 17.09.09, 18:00
              manny-jestem napisał:

              > To jest sku...synstwo Tim zrobione przez rzad Obamy i naprawde watpie ze nie
              > zostalo zrobione to specjalnie.

              Specjalnie dla Putina, specjalnie dla Merkelowej i Sarkozy'ego, czy po to, żeby
              przyłożyć firmie kolegów Chenneya, która miała zarobić na tej tarczy?
              • manny-jestem Re: Tak- change 17.09.09, 18:08
                Specjalnie zeby dolozyc Polsce i Czechom i podlizac sie ruskim.
                • vargtimmen Re: Tak- change 17.09.09, 18:10
                  manny-jestem napisał:

                  > Specjalnie zeby dolozyc Polsce i Czechom i podlizac sie ruskim.

                  Za co dołożyć?

                  W jakim celu podlizać się?
                  • manny-jestem Re: Tak- change 17.09.09, 18:25
                    vargtimmen napisał:


                    >
                    > Za co dołożyć?==

                    Sorry Tim ze nie wysilam sie na "naukowy" jezyk, ale troche emocje mnie
                    poniosly. Polsce dolozyc za Irak (i jeszcze inne sprawy o ktorych pisal tu nie
                    bede). Czechom za Topolanka.
                    >
                    > W jakim celu podlizać się?==

                    No wiesz u nas w prasie teraz Fidel Castro to wielki przywodca swojego ludu i
                    kazdy lewicowy dyktator to pan brat a juz szczegolnie przywodca kolebki Wielkiej
                    Rewolucji.

                    Nami dzisiaj rzadza marksisci i to skrajni Tim i nie jest to rzadna hiperbola.
                    >
        • wylogowany.pielegniarz Manny 17.09.09, 18:17
          Sporo mówi się w mediach o spadającym poparciu dla Obamy. Widziałeś może jakieś
          wyniki, które uwzględniałyby czynnik rasowy, tzn. jak wygląda poparcie wśród
          czarnych? Bo z tego co pamiętam, to w wyborach osiągnął wynik wśród czarnych
          niczym Saddam podczas swoich wyborów czyli coś prawie 100%.

          Druga sprawa to czy na czynniku rasowym da si pociągnąć linię obrony. Już coś
          lewus Carter podobno obwieszczał, że krytyka Obamy wynika z rasizmu:)

          • manny-jestem Re: Manny 17.09.09, 18:27
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > Sporo mówi się w mediach o spadającym poparciu dla Obamy. Widziałeś może jakieś
            > wyniki, które uwzględniałyby czynnik rasowy, tzn. jak wygląda poparcie wśród
            > czarnych? Bo z tego co pamiętam, to w wyborach osiągnął wynik wśród czarnych
            > niczym Saddam podczas swoich wyborów czyli coś prawie 100%.==

            Nie widzialem jeszcze takich badan wiec nie wiem czy sie to w ogole zmienilo. W
            kazdym razie na marszu tea party 12 wrzesnia widzialem sporo nie-bialych. Wiecej
            niz sie spodziewalem.
            >
            > Druga sprawa to czy na czynniku rasowym da si pociągnąć linię obrony. Już coś
            > lewus Carter podobno obwieszczał, że krytyka Obamy wynika z rasizmu:)
            > ==

            O tak, to jest na porzadku dziennym. Jesli krytykujesz cokolwiek zwiazane z
            polityka mesjasza to dlatego ze jestes rasista.
            >
        • taziuta Nie wiem czemu, ale... 17.09.09, 18:27
          manny-jestem napisał:
          Re: Tak- change

          > Che Guevarovski rezim w Waszyngtonie brata sie z potomkami Stalina
          > w Moskwie.

          /.../
          > Teraz towarzysze tornson i ziutek moga podskakiwac sobie z radosci
          > na forum.

          Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że będziemy bezpieczniejsi
          w świecie, w którym USA i Rosja przestają mówić o wzajemnych
          pretensjach, i zaczynają współpracować, a nie zbroić
          jeden przeciw drugiemu...

          Chciałbyś powrotu do czasów Zimnej Wojny, maniuś?
          • manny-jestem Re: Nie wiem czemu, ale... 17.09.09, 19:46
            Chciałbyś powrotu do czasów Zimnej Wojny, maniuś? ==

            Czego ja bym chcial Ziutek to zeby Pan Bog jak najszybciej zabral wszystkich
            lewakow do raju ;)
            • taziuta Re: Nie wiem czemu, ale... 17.09.09, 21:30
              manny-jestem napisał:

              > Czego ja bym chcial Ziutek to zeby Pan Bog jak najszybciej zabral
              > wszystkich lewakow do raju ;)

              A lewek to ten, kto woli pokojową współpracę od potrząsania szabelką?
    • pies_na_czarnych.o Re: No i po tarczy 17.09.09, 10:10
      wylogowany.pielegniarz napisał:

      > Biały Dom zrezygnuje z planów budowy tarczy antyrakietowej w
      Europie - podaje
      > agencja Reutera, powołując się na amerykański dziennik "Wall Street
      Journal".
      >

      Duzo logiki, malo polityki. :)

      > Datę na ogłoszenie tego to sobie wybrali, trzeba przyznać,
      perfekcyjnie.

      Duzo polityki, malo logiki.

      Co ty myslisz, ze w Stanach BraciaK u steru sa?
    • masuma Re: No i nareszcie po tarczy:-) 17.09.09, 10:26
      Bardzo mnie to cieszy!
    • ufonet I bardzo dobrze ! Tylko w przyszłości ... 17.09.09, 10:32
      ... niech nam nie zawracają pewnej części ciała.
      • wos9 A może to NASZE kolejne władze chciały tego zawra- 17.09.09, 10:38
        cania? Pewnej części ciała OBYWATELOM!

        ufonet napisał:

        > ... niech nam nie zawracają pewnej części ciała.
        • ufonet To nie tak .... 17.09.09, 10:45
          Niejeki Bush zadzwonił do rezydenta z informacją: "... będziemy u
          was budować tarczę antyrakietową ....".
          Na to rezydent :" ... tak jest panie prezydencie, dołożę wszelkich
          starań aby tak się stało ...".
          Teraz Obama zmienia plany, a tak nawiasem jeszcze do niedawna
          myślał, że Polska leży na Bliskim Wschodzie.
          • wos9 W pierwszej części (czyli ruki po szwam polskiego 17.09.09, 11:43
            prezydenta) mogę się zgodzić.
            Druga część dotycząca aż takiej niewiedzy Obamy - mimo ogólnej
            niewiedzy obywateli USA - jest dla mnie jednak trudna do przyjęcia.

            ufonet napisał:

            > Niejeki Bush zadzwonił do rezydenta z informacją: "... będziemy u
            > was budować tarczę antyrakietową ....".
            > Na to rezydent :" ... tak jest panie prezydencie, dołożę wszelkich
            > starań aby tak się stało ...".
            > Teraz Obama zmienia plany, a tak nawiasem jeszcze do niedawna
            > myślał, że Polska leży na Bliskim Wschodzie.
    • ufonet Polacy Amerykanów w Polsce nie chcą ! 17.09.09, 10:52
      Data 17 września 2009 na rezygnację z budowy tarczy też przez
      Amerykanów nie została wybrana przypadkowo.
      • wos9 Re: Polacy Amerykanów w Polsce nie chcą ! 17.09.09, 11:46
        ufonet napisał:

        > Data 17 września 2009 na rezygnację z budowy tarczy też przez
        > Amerykanów nie została wybrana przypadkowo.

        Spiskowa teoria dziejów? Przecież wyżej napisałeś, że Obama
        jeszcze niedawno sądził, że Polska leży na Bliskim Wschodzie.
        Dlaczego uważasz, że lepiej niż geografię zna naszą historię?
    • antyprawak To dobra wiadomość 17.09.09, 10:54
      Ta tarcza była zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju, nie tylko
      dlatego, że eksperci oceniali jej skuteczność dosyć nisko. Poza tym
      większość Polaków jak i Czechów była przeciwna budowie tarczy,
      postępowanie wbrew społeczeństwu też byłoby głupie.

      Jeśli chce się umacniać bezpieczeństo kraju to nie tędy droga.
      Trzeba pielęgnować dobre stosunki z Rosją a jednocześnie
      przyśpieszyć i poszerzyć integrację z UE - przyjąć traktat, Kartę
      Praw Podstawowych i euro, być aktywnym w UE i wychodzić z nowymi
      inicjatywami. To sojusz z Europą, w której jest Polska przyniesie
      nam większą pozycję w Europie a nie naiwna wiara w partnera z
      drugiego krańca świata.
      • humbak Re: To dobra wiadomość 17.09.09, 11:29
        > Ta tarcza była zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju,

        Marnym raczej. Politycznym głównie.



        Poza tym
        > większość Polaków jak i Czechów była przeciwna budowie tarczy,
        > postępowanie wbrew społeczeństwu też byłoby głupie.


        Tia, pewnie. Reformy też głupio przeprowadzać wbrew społeczeństwu:)


        > Trzeba pielęgnować dobre stosunki z Rosją

        Jakie dobre stosunki?


        jednocześnie
        > przyśpieszyć i poszerzyć integrację z UE - przyjąć traktat, Kartę
        > Praw Podstawowych i euro, być aktywnym w UE i wychodzić z nowymi
        > inicjatywami.


        G prawda. Interes UE nie jest jednoznacznie zbieżny z interesem Polski, a
        tworzenie dodatkowej organizacji parapańśtwowej służy co najwyżej zwiększaniu
        zatrudnienia znajomych królika, a nie bezpieczeństwu członków.

        a nie naiwna wiara w partnera z
        > drugiego krańca świata.

        Nie geografia jest istotna a wspólne interesy polityczne.
        • antyprawak Re: To dobra wiadomość 17.09.09, 23:44
          Wybacz, ale instalacje wojskowe obcego państwa na terytorium Polski,
          są wbrew interesom i bezpieczeństwu kraju, tym bardziej, że
          społeczeństwo było temu przeciwne. Za dużo razy wychodziliśmy na
          frajerów żeby teraz bezkrytycznie poddawać się USA.


          > G prawda. Interes UE nie jest jednoznacznie zbieżny z interesem
          > Polski, a tworzenie dodatkowej organizacji parapańśtwowej służy
          > co najwyżej zwiększaniu zatrudnienia znajomych królika, a nie
          > bezpieczeństwu członków.

          Koliberalne bzdurki.
          Dobranoc :)
          • humbak Re: To dobra wiadomość 18.09.09, 07:23
            antyprawak napisał:

            > Wybacz, ale instalacje wojskowe obcego państwa na terytorium Polski,
            > są wbrew interesom i bezpieczeństwu kraju,

            Tia, USA z całą pewnością zagrażają jednemu i drugiemu i będą używać obecności
            wojsk do szantażowania naszych władz. Z pewnością.


            tym bardziej, że
            > społeczeństwo było temu przeciwne.

            Jako drugorzędny argument oki.


            Za dużo razy wychodziliśmy na
            > frajerów


            Fakt


            > żeby teraz bezkrytycznie poddawać się USA.


            A kto mówi o bezkrytycznej współpracy.



            >
            >
            > Koliberalne bzdurki.
            > Dobranoc :)


            Nie ma to jak dyskusja. Jakieś argumenty? Jakim sposobem silne wiązanie się z
            państwami o odmiennych interesach miałoby nam pomagać w relacjach gospodarczo-
            politycznych z Rosją na ten przykład? Liczysz na jakieś szczytne motywy? Mają je
            teoretycznie już teraz i pokazują jakie to ma dla nich znaczenie. Nawet i
            bardziej przyziemne przesłanki ku współpracy mają i nie obchodzi ich to zbytnio.
            Tworzenie sojuszy politycznych naprawdę nie wymaga produkcji dalszych eurokratów.
            • taziuta Re: To dobra wiadomość 18.09.09, 07:32
              humbak napisał:

              > antyprawak napisał:
              > > Za dużo razy wychodziliśmy na
              > > frajerów

              > Fakt

              > > żeby teraz bezkrytycznie poddawać się USA.

              > A kto mówi o bezkrytycznej współpracy.

              Doświadczenie, naszej współpracy w napaści na Irak...
              • humbak Re: To dobra wiadomość 18.09.09, 09:26
                Ja nie mówię o braku takiej współpracy w przeszłości, tylko o tym konkretnym
                przypadku.
    • wilk_z_wolfow Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 10:56
      Tarcza jezeli miala juz byc zbudowana , to napewno teren Polski
      byl nieodpowiedni .Wiadomo ,co ruskie slusznie zauwazyly, ze
      ta tarcza nie przeciw Iranowi , ale przeciw Rosji byla wymierzona.
      Poza tym USA ma stacje radarowe wczesnego ostrzegania o bardzo
      dalekim zasiegu ,w roznych czesciach swiata nawet na Grenlandi,wiec
      wydaje mi sie ze Bush poprostu postawilby jakies atrapy ,
      amerykanscy zolnierze panoszyliby sie jak dawniej ruskie
      a my musielibysmy placic .

      Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe , tego mozna byc pewnym .
      Na razie Iran testuje zachodnich politykow , a ci w obawie przed
      terroryzmem chowaja glowy w piasek .

      Obama z powodu braku kasy , klania sie juz w pas Rosji i Iranowi .
      Uwazam ze Obama jest tak samo tepy jak G.W.Bush , uklon w strone
      Iranu bedzie Zachod bardzo drogo kosztowal .

      P.S. W NY przy Seventh Avenue , miedzy 49 a 50 ulica miescil sie
      bank zwany Lehman Brothers teraz miesci sie tam Barclay .
      George Walker nazwisko znane jako szef-weteran Lehman Brothers
      i dobrze znane rowniez w innych kregach finansjery .
      G.Walker jest jednak najbardziej znany z tego ze jest kuzynem
      nikogo innego jak bylego prezydenta G.W.Bush'a .
      Czy kiedykolwiek beda wszystkie puzzle afery LM ulozone
      w calosc ?
      • hrabia.mileyski Amerykanie nie mają za grosz taktu 17.09.09, 11:13
        Wybrali sobie datę...
        Znowu sojusznicy nas opuszczają - to juz naprawdę będzie symbol.

        A mogli, jak już musieli, przyjechać sobie w weekend.
      • humbak Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 11:25
        > Tarcza jezeli miala juz byc zbudowana , to napewno teren Polski
        > byl nieodpowiedni .Wiadomo ,co ruskie slusznie zauwazyly, ze
        > ta tarcza nie przeciw Iranowi , ale przeciw Rosji byla wymierzona.

        Dyskusyjne twierdzenie. Podparte czymś?


        > amerykanscy zolnierze panoszyliby sie jak dawniej ruskie
        > a my musielibysmy placic .
        >

        Akurat kwestia odpowiedzialności prawnej była dyskutowana.


        > Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe , tego mozna byc pewnym .

        Po co?


        A co do peesa- można się tylko pusto zaśmiać:)
        • wilk_z_wolfow Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 11:30
          humbak napisał:

          > Owszem juz to napisalem , chyba nie zauwazyles .
          >
          > > amerykanscy zolnierze panoszyliby sie jak dawniej ruskie
          > > a my musielibysmy placic .


          > Akurat kwestia odpowiedzialności prawnej była dyskutowana.

          Byla dyskutowana i nic wiecej z tego nie wyszlo .

          > > Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe , tego mozna byc pewnym .
          >
          > Po co?

          A no po to , zeby pokazac kto jest szefem na tej ziemi .
          Tak samo jak kiedys robili to Niemcy , Rosjanie ,Amerykanie itd.
          >
          > A co do peesa- można się tylko pusto zaśmiać:)

          Trudno smiej sie , ale powiedz to G.Walkerowi i G.W.Bush-owi ,
          a jeszcze powazniej sprawdz w necie czy sklamalem .
          • humbak Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 11:35
            > Byla dyskutowana i nic wiecej z tego nie wyszlo .


            Z całej sprawy też nic nie wyszło, ale z tego co pamiętam nasze władze nie
            traktowały tematu lekko.



            > A no po to , zeby pokazac kto jest szefem na tej ziemi .
            > Tak samo jak kiedys robili to Niemcy , Rosjanie ,Amerykanie itd.



            Jakby w którejś wojnie chodziło o pokazanie kto rządzi:)


            > Trudno smiej sie , ale powiedz to G.Walkerowi i G.W.Bush-owi ,
            > a jeszcze powazniej sprawdz w necie czy sklamalem .


            Źle mnie zrozumiałeś. Cała ta akcja interwencji w gospodarce to jeden wielki
            przekręt. Nic dziwnego ze przy okazji poszło kilka dużych przekrętów. Małych
            było jeszcze więcej.
            • wilk_z_wolfow Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 11:46
              humbak napisał:

              > Z całej sprawy też nic nie wyszło, ale z tego co pamiętam nasze
              > władze nie traktowały tematu lekko.

              Dobrze pamietasz , tak wlasnie bylo , ale bez jakiegos konkretnego
              rezultatu , zreszta jak slusznie zauwazyles i z calej tej sprawy
              nic nie wyszlo .


              > Jakby w którejś wojnie chodziło o pokazanie kto rządzi:)

              Chodzi przede wszystkim o to aby Europa sie przestraszyla
              i nie robila interesow z Izraelem .


              > Źle mnie zrozumiałeś. Cała ta akcja interwencji w gospodarce to
              jeden wielki
              > przekręt. Nic dziwnego ze przy okazji poszło kilka dużych
              przekrętów. Małych
              > było jeszcze więcej.

              Tak oczywiscie ze tak tez bylo , tylko mi zalezalo na uwypukleniu
              dlaczego G.W.Bush tak pozwalal sobie szastac kasa .Czyzby tylko na
              podstawie niewiarygodnych danych przesylanych przez kuzyna albo
              czy byly ku temu jakies racjonalne przeslanki ?
              • humbak Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 12:19
                > Chodzi przede wszystkim o to aby Europa sie przestraszyla
                > i nie robila interesow z Izraelem .


                Myślisz że zaryzykowaliby aż tak, by zaszkodzić Izraelowi? Mam poważne
                wątpliwości. Retoryka to jedno, głupie szarże to drugie. To by miało fatalne
                skutki również dla nich.



                tylko mi zalezalo na uwypukleniu
                > dlaczego G.W.Bush tak pozwalal sobie szastac kasa .Czyzby tylko na
                > podstawie niewiarygodnych danych przesylanych przez kuzyna albo
                > czy byly ku temu jakies racjonalne przeslanki ?


                Mówisz o przyczynach dla których reakcja na ów kryzys miała właśnie taki charakter?
                • wilk_z_wolfow Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 12:58
                  humbak napisał:


                  > Myślisz że zaryzykowaliby aż tak, by zaszkodzić Izraelowi? Mam
                  poważne
                  > wątpliwości. Retoryka to jedno, głupie szarże to drugie. To by
                  miało fatalne
                  > skutki również dla nich.

                  Ale to dla nich pestka , maja za soba caly swiat arabski .


                  > Mówisz o przyczynach dla których reakcja na ów kryzys miała
                  > właśnie taki charakter?

                  Ot wlasnie . W nocy z 14 na 15 wrzesnia 2008 , Walker dzwonil do
                  swojego kuzyna w Bialym Domu . Wspolpracownica Bush'a
                  odpowiedziala ze oddzwoni za kilka minut .
                  I tak wlasnie zrobila , oznajmiajac ze prezydent nie ma czasu
                  na rozmowe .
                  Podejrzewam ze Bush na tyle byl pewny ze nic w swiecie finasow
                  nie moze sie zdarzyc , ze zignorowal Walker'a.
                  Rano 15 wrzesnia 2008 bylo juz po Lehman Brothers .
                  • humbak Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 14:03
                    > Ale to dla nich pestka , maja za soba caly swiat arabski .

                    Gospodarczo?



                    > Ot wlasnie . W nocy z 14 na 15 wrzesnia 2008 , Walker dzwonil do
                    > swojego kuzyna w Bialym Domu . Wspolpracownica Bush'a
                    > odpowiedziala ze oddzwoni za kilka minut .
                    > I tak wlasnie zrobila , oznajmiajac ze prezydent nie ma czasu
                    > na rozmowe .
                    > Podejrzewam ze Bush na tyle byl pewny ze nic w swiecie finasow
                    > nie moze sie zdarzyc , ze zignorowal Walker'a.
                    > Rano 15 wrzesnia 2008 bylo juz po Lehman Brothers .



                    Obawiam się że to jednak mit... znaczy telefon może i był, ale sygnały już
                    wcześniej były, więc jego rola jest głównie symboliczna.
                    • wilk_z_wolfow Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 15:01
                      humbak napisał:

                      > > Ale to dla nich pestka , maja za soba caly swiat arabski .
                      >
                      > Gospodarczo?

                      Przede wszystkim ideologicznie .



                      > Obawiam się że to jednak mit... znaczy telefon może i był, ale
                      sygnały już
                      > wcześniej były, więc jego rola jest głównie symboliczna.

                      Ja takich obaw nie mam sam przyznal ze dzwonil .
                      Poza tym Lehman Brothers mial 6 bln. dolarow w tzw. Credit
                      Default Swap (CDS) , ktory wlasnie we wrzesniu 2008 byl slabiutki ,
                      30 mld. w kredytach Subprime Loan , 60 mld. w hipotekach prywatnych
                      osob i 30 mld. w hipotekach firm .
                      Wszystko wyparowalo i to doslownie .Do dzisiaj spekuluje sie na
                      ten temat jak moglo do tego dojsc . I chcoc wielu bankierow
                      i bankowcow wie dlaczego , wracaja do starego schematu ,
                      kolo kredytowe bez jakiego kolwiek pokrycia znowu sie kreci .
                      Nastepna banka mydlana bankow inwestycyjnych i komercyjnych
                      peknie w najblizszym czasie wtedy juz nikt sie nie pozbiera .
                      • humbak Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 16:08
                        Co da wsparcie ideologiczne jak dostaną po kieszeni? POmoc braterska?
                        • wilk_z_wolfow Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 17.09.09, 16:41
                          humbak napisał:

                          > Co da wsparcie ideologiczne jak dostaną po kieszeni? POmoc
                          braterska?

                          Tak bym to okreslil , Iran walnie w Europe i zaszantazuje :
                          albo wycofanie poparcia dla Izraela , albo my kraje arabskie
                          wycofamy kase z waszych firm , a maja jej tam bez liku .
                          Europa i USA zrobia to o co ich "poprosza" kraje arabskie ,
                          zreszta juz teraz widac gleboki uklon USA w strone Iranu
                          i odwrocenie sie od Izraela .
                          Polityka odwracania sie od Izraela zaczal co prawda nie Obama ale
                          Bush i Condolenzza (coz za imie ) Rice , ale to Obama doprowadzi
                          jednak sprawe do konca , to znaczy zerwania wiezow militarnych i
                          politycznych z Izraelem .
                          • humbak Re: Ktoregos dnia Iran zaatakuje Europe ... 18.09.09, 07:30
                            Nie bierzesz pod uwagę że kraje arabskie nie znajdą drugiego takiego partnera
                            handlowego jak kraje "zgniłego Zachodu"? Co im zostanie? Chiny? Indie? To trochę
                            inny klient.
    • trydzyk Okazja do wycofania z Afganistanu? 17.09.09, 11:22
      Mam nadzieje, ze informacje o rezygnacji z budowy tarczy sie potwierdza. To
      bardzo dobra wiadomosc. Gdyby rzad mial troche oleju w glowie, wykorzystaliby to
      jako znakomity pretekst do wycofania sie z Afganistanu.

      F.
      • wilk_z_wolfow Re: Okazja do wycofania z Afganistanu? 17.09.09, 11:26
        trydzyk napisał:

        > Mam nadzieje, ze informacje o rezygnacji z budowy tarczy sie
        potwierdza. To
        > bardzo dobra wiadomosc. Gdyby rzad mial troche oleju w glowie,
        wykorzystaliby t
        > o
        > jako znakomity pretekst do wycofania sie z Afganistanu.
        >
        > F.

        Tak szybko nie pojdzie . W Afganistanie jestesmy z mandatem ONZ-u ,
        ale co mozna bylo by uzyskac ? Np. wycofanie polskiego kontygentu
        w rejon dzialania ISAF-SOUTH czyli uciec spod dowodctwa jankesow
        i przejsc do holendrow .

        • trydzyk Re: Okazja do wycofania z Afganistanu? 17.09.09, 11:46
          > Tak szybko nie pojdzie . W Afganistanie jestesmy z mandatem ONZ-u ,

          Ale dlaczego mandat ONZ przeszkadza w wycofaniu? Po prostu trzeba jako oficjalny
          powod podac kryzys gospodarczy, ze nie stac nas na astronomiczne wydatki w
          bezsensownej wojnie, i sie wycofac.

          F.
          • wilk_z_wolfow Re: Okazja do wycofania z Afganistanu? 17.09.09, 11:48
            trydzyk napisał:

            > > Tak szybko nie pojdzie . W Afganistanie jestesmy z mandatem ONZ-
            u ,
            >
            > Ale dlaczego mandat ONZ przeszkadza w wycofaniu? Po prostu trzeba
            jako oficjaln
            > y
            > powod podac kryzys gospodarczy, ze nie stac nas na astronomiczne
            wydatki w
            > bezsensownej wojnie, i sie wycofac.
            >
            > F.

            Tak , ale wtedy kazda z przeszlo 40 nacji obecna w ISAF moglaby
            tez tak powiedziec . NA TO NATO sie nie zgodzi .
            • trydzyk Re: Okazja do wycofania z Afganistanu? 17.09.09, 11:52
              > Tak , ale wtedy kazda z przeszlo 40 nacji obecna w ISAF moglaby
              > tez tak powiedziec . NA TO NATO sie nie zgodzi .

              Hmmm, czyli uwazasz, ze nie ma wyjscia, i przez nastepne lata polski podatnik
              bedzie, dzieki decyzji Kaczorow, topil pieniadze w tej wojnie?

              F.
              • wilk_z_wolfow Re: Okazja do wycofania z Afganistanu? 17.09.09, 12:02
                trydzyk napisał:


                > Hmmm, czyli uwazasz, ze nie ma wyjscia, i przez nastepne lata
                polski podatnik
                > bedzie, dzieki decyzji Kaczorow, topil pieniadze w tej wojnie?

                W Afganistanie nasz kontygent jest obecny od 2002 roku wtedy
                rzadzila inna opcja polityczna .
                Moim zdaniem szybko sie stamtad nie ruszymy , ale wazna sprawa
                jest zeby nie zwiekszac liczby naszych zolnierzy w Afganistanie ,
                nawet kiedy Obama krzyczy ze to sojusznicy musza dac wiecej
                zolnierzy . Pod tym wzgledem nie rozni sie on od Bush'a .

                • trydzyk Re: Okazja do wycofania z Afganistanu? 17.09.09, 12:15
                  > W Afganistanie nasz kontygent jest obecny od 2002 roku wtedy
                  > rzadzila inna opcja polityczna .

                  Ok, moze sie myle, ale chyba do 2007 obecnosc polska byla bardziej symboliczna i
                  nie byly prowadzone zadne bezposrednie dzialania bojowe? Nie mowiac juz nawet o
                  'kontrolowaniu prowincji'.

                  > Moim zdaniem szybko sie stamtad nie ruszymy , ale wazna sprawa
                  > jest zeby nie zwiekszac liczby naszych zolnierzy w Afganistanie ,
                  > nawet kiedy Obama krzyczy ze to sojusznicy musza dac wiecej
                  > zolnierzy . Pod tym wzgledem nie rozni sie on od Bush'a .

                  No ale trudno sie Obamie dziwic, ze do tego nawoluje.
                  Masz racje w tym, ze na pewno nie nalezy polskiego kontyngentu zwiekszac.

                  F.

    • ufonet Może wreszcie Kaczyńscy przejrzą na mętne oczy 17.09.09, 11:34
      .....może............
      • o-kik0 Ooo bambooo.......................... ............ 17.09.09, 11:38
        Obama tu Obama tam
        Obama figle płata nam
        O bamboo
        • jack20 Re: Ooo bambooo.......................... ...... 17.09.09, 11:43
          no i widzisz bambo zlazl juz dawno z drzewa a pisdaki na drzwwie sie
          na dobre usadowili.
          taka roznica miedzy bambo a pisdactwem kaczorowym.
          • bodo.2 Re: Ooo bambooo.......................... ..... 17.09.09, 14:01
            Policzek wymierzony ekipie Rudego przez Obamę świadczy o beznadziejności naszego
            rządu,zwycięstwie lobby rosyjskiego w Polsce oraz uświadomieniu że Polska na
            zachód nie może liczyć-Donald stracił niepowtarzalną szansę na bycie mężem
            stanu,słupki były ważniejsze,nawet chyba Obama do niego nie zadzwonił,w
            przeciwieństwie do Czech,więc teraz wisi pewnie na telefonie i alo,alo-hańba
            temu rządowi!
            • hrabia.mileyski Będzie sukces, tylko czekamy na jego ogłoszenie 17.09.09, 14:13
              Radek S. był bardzo tajemniczy i puszczał planowaną farbę, że to nie tak, jak myślimy.
              My myślimy źle, Radosław S. dobrze. Tym się różnimy.

              Spodziewam się, że negocjacje przesunęły się na nieco niższy (amerykański) szczebel i urzędnicy polskiego MSZ wydzwaniają po amerykańskich magazynach wojskowych z pytaniem, co by mogli nam odstąpić hurtowo i w trybie pilnym.
              Będą w związku z tym nowe ustalenia, będzie sukces. Tarcza okaże się złomem i blefem (jak to już Reagan wymyślił), a teraz przyjaciele ze Stanów dostarczą nam kupę super zabawek z przywoływanych wyżej magazynów.
              Oby tylko sprawdzono, co jest w ofercie, bo mogą to być kamizelki odblaskowe nowej generacji dla żołnierzy w Afganistanie, albo po prostu zwykła kupa.
              • bodo.2 Re: Będzie sukces, tylko czekamy na jego ogłoszen 17.09.09, 14:19
                jeszcze jedno,o czym się nie mówi,to miały być sukcesy tego rządu,tak jak w
                kraju,tak uparcie media nam wmawiały,polityka zagraniczna i krajowa odsłaniają
                te stare powiedzenie,Król jest nagi i beznadziejny na każdym polu-wygrani bez
                sprzecznie Rosjanie i ich krajowe lobby
    • zoil44elwer Re: No i po tarczy 17.09.09, 14:37
      Ta_tarczany sukces POPiSu odstąpię za darmo,ba,nawet dopłacę!
      • hrabia.mileyski Re: No i po tarczy 17.09.09, 14:52
        Nie rozumiem, skąd ten mało wybredny humor akurat w tej sytuacji i w takim dniu.
        Cenię sobie poczucie humoru, ale nie takiego, który powoduje zwyczajnie niesmak.
        Rozumiem, że to co złe dla Polaków, to cię bawi, ale zapewniam cię, że jesteś w
        zdecydowanej mniejszości. Rozumianej jak chcesz.
        • zoil44elwer Re: No i po tarczy 17.09.09, 14:56
          Chyba wiesz o tym że w Polsce mądrzy są w mniejszości.Rozumianej jak chcesz.
          • hrabia.mileyski Re: No i po tarczy 17.09.09, 15:00
            zoil44elwer
            Łazisz po wszystkich wątkach i sprzedajesz te swoje głupawe gadki. Zaczyna to
            być dość irytujące.

            W żaden sposób nie sugerowałem, że należysz do tej mądrej mniejszości. Skąd ten
            pomysł?
            • zoil44elwer Re: No i po tarczy 17.09.09, 15:09
              Nie irytuj się,tylko nie czytaj.Proste jak budowa cepa?
    • syndyk.iv.rp To było do przewidzenia 17.09.09, 14:53
      Ameryka znowu nas sprzedała.
      • zoil44elwer Re: To było do przewidzenia 17.09.09, 14:57
        W TORZE napisano przed tysiącami lat:W polityce nie ma sentymentów,w polityce są
        tylko interesy!
      • bodo.2 nie Ameryka nas sprzedała 17.09.09, 15:01
        ale ekipa Rudego dzięki swojej polityce wpycha nas w objęcia Rosjan,Kreml już
        pieje z zaczwytu
        • rccc nie cierpie rudego ale 17.09.09, 19:00
          to co sie teraz dzieje juz dawno zostalo zaplanowane w USA:

          forum.gazeta.pl/forum/w,902,77648087,77672317,zarzadzajacy_Polska_biora_tarcze.html

          zarzadzajacy Polska " biora" tarczę
          Autor: rccc 31.03.08, 16:31

          Ale Z.Brzezinski (doradca przyszlego prezydenta Obamy) juz
          zapowiedzial, ze demokraci nie dadza kasy na tarcze :)))


          forum.gazeta.pl/forum/w,902,80508646,80538643,Izraelski_wicepremier_Mofaz_grozi_atakiem_na_Iran.html
          Izraelski wicepremier Mofaz grozi atakiem na Iran
          Autor: rccc 07.06.08, 01:11

          Cos syjonisci szykuja :(((

          www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1
          Nowojorski senator: oddajmy Polskę Rosji

          Zarzućmy projekt budowy tarczy antyrakietowej w Europie, Rosja
          poczuje się bezpieczniej, bo odzyska dawne wpływy i wesprze nas w
          negocjacjach z Iranem w sprawie zbrojeń nuklearnych - proponuje
          senator Charles Schumer.

          "Aby zwerbować Rosję na naszą stronę przeciwko Iranowi, musimy
          złożyć jej ofertę, której się nie oprze" - pisze Schumer we
          wtorkowym wydaniu "Wall Street Journal". Po pierwsze, twierdzi,
          należy "traktować Rosję jako równego partnera w rejonie Morza
          Kaspijskiego, uznając jej rolę w tym obszarze. Po drugie, Stany
          Zjednoczone "muszą zaoferować Rosji gospodarcze zabezpieczenie,
          jeżeli przyłączy się do amerykańskiego bojkotu i zarzuci kontakty
          handlowe z Iranem". I wreszcie Stany powinny zaproponować Putinowi,
          iż zaprzestaną budowania tarczy antyrakietowej we wschodniej
          Europie, tzn. w Polsce, Czechach i Rumunii.

          Projekt budowy tarczy antyrakietowej od początku spotkał się z
          opozycją po stronie rosyjskiej. Jak wyjaśnia Schumer, dla Putina
          projekt zacieśnia więzi między Europą Wschodnią a NATO jest
          odebraniem mu możliwość odbudowania hegemonii Rosji po zachodniej
          stronie Buga, a układy z Iranem są dla niego cenną kartą przetargową
          w rozmowach z Zachodem.

          "Putin jest staroświeckim nacjonalistą, który dąży do przywrócenia
          Rosji władzy i świetności, którą cieszyła się przed upadkiem Związku
          Sowieckiego. Związki z Iranem to główny element jego przewagi nad
          Zachodem" - podkreśla senator z Nowego Jorku.

          Zarzucenie budowy tarczy, wsparcie gospodarcze oraz współpraca w
          regionie w zamian za przyłączenie się do amerykańskiej opozycji
          przeciwko Iranowi - ma być, według Schumera, ofertą "nie do
          odrzucenia" dla premiera Rosji.

          "Co pomyśleliby sobie natowscy alianci Ameryki w Warszawie, Pradze i
          Bukareszcie, gdy w celu przypodobania się Putinowi oddamy ich
          terytoria z powrotem pod jego kontrolę" - zapytuje autor edytorialu,
          który ukazał się w środę w "New York Sun". O tym jednak senator nie
          pomyślał, przedstawiając swoją propozycję. Nie pomyślał też, by
          zapytać Europejczyków o zdanie ani w sprawie tarczy, ani zagrożenia
          ze strony Iranu.

          Jak zauważa "New York Sun", Europejczycy mają swój pogląd w tej
          sprawie: "Gdyby rządy Polski, Czech i Rumunii nie widziały
          zagrożenia, nie decydowałyby się na instalowanie tarczy na swoich
          terytoriach". Schumer z góry założył, iż zagrożenie
          jest "hipotetyczne i odległe". Po co zatem jednak wchodzić w
          konszachty z Putinem przeciwko Iranowi, skoro ten realnie nie
          stanowi niebezpieczeństwa?

          O komentarz na temat propozycji sen. Schumera poprosiliśmy dr. Johna
          Micgiela z ośrodka Studiów Europejskich na Columbia
          University. "Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby Rosja zgodziła się na
          propozycję zerwania stosunków z Iranem i wystąpienia przeciwko
          niemu - mówi dr Micgiel. - Iran jest przecież sąsiadem Rosji, z
          którym prowadzi żywotne interesy. Propozycja rekompensaty Rosji za
          zerwanie stosunków gospodarczych z Iranem jest bardzo uproszczonym
          podejściem. Nie sądzę, że Kongres zgodziłby się na to".

          Naukowiec z Columbii dodaje jednak, iż z Rosją jak najbardziej
          należy prowadzić rozmowy dyplomatyczne w sprawie Iranu. "Zresztą
          zalążek partnerstwa między Stanami a Rosją już istnieje na polu
          energetyki atomowej. Można go próbować rozwinąć" - mówi.

          Zdaniem dr. Micgiela opinia Schumera wyrażona na łamach "Wall Street
          Journal" jest swego rodzaju "badaniem gruntu". "Demokraci nie mają
          wypracowanego planu w stosunku do Iranu, jak zresztą wielu innych
          rzeczy, w tym tarczy antyrakietowej. Testują opinię publiczną, żeby
          wiedzieć, jaki pomysł potem rozważać przy budowaniu swojej polityki
          zagranicznej".

          ALEKSANDRA SŁABISZ, (R)



          • spitt Re: nie cierpie rudego ale 17.09.09, 21:01


            Ten pajac zapomnial ze my juz nic nie produkujemy ,...
            ===================================================================
            wsparcie gospodarcze ,...
            • zoil44elwer Re: nie cierpie rudego ale 17.09.09, 21:15
              Taki zdolny z unego skonomista.Pierwej nawijo że komuna zniszczyła co nie zdążył
              zniszczyć Niemiec,a na 2010 zamierzo sprzedać z jego dorobku dwuletniego aże za
              36 mldZ dziury po PRL,wyciśnie w przyszłym roku tela keszu,zaiste
              cudotwórca,cudzych kapsów
    • rccc No i po tarczy. I bardzo dobrze. 17.09.09, 18:21
      Ci ktorzy jej chca, moga na ochotnika jechac do Afganistanu :)
    • m.c.hrabia Re: No i po tarczy 17.09.09, 19:04
      I jak to dobrze.Komuś nareszcie doleli oleju do głowy.
    • zoil44elwer Re: Chyba się pochlastam z rozpaczy ! 17.09.09, 19:39
      Narkotykowy biznes(konopie indyjskie w Afganie) ma przebicie nie do przebicia!!
    • trzymilionowy.post Re: No i po tarczy 17.09.09, 20:31
      Jak się szczęśliwie okazalo sytuacja rozwinela sie po mojej mysli I
      ciesze sie z tego powodu.
      • zoil44elwer Re: No i po tarczy 17.09.09, 21:10
        Nie cieszysz się że rozsądek światowego żandarma(USA)wziął górę nad polskimi
        strachami rodem z 18 wieku w III Tysiącleciu?
        • pollack5 No i po tarczy??? 17.09.09, 21:41
          Wuj(Sam) z nią!!!
          • zoil44elwer Re: No i po tarczy??? 17.09.09, 22:07
            Polackk,jo po roz pirwszy czytom twój głos?(logiki?)Pyrsk ludkowie!Skol!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka