Dodaj do ulubionych

Jezyk polski

13.10.09, 10:15
Dziwi mnie to, ze wulgaryzmy staly sie w jezyku polskim czyms
zupelnie normalnym.
Slyszy sie na kazdym kroku na ulicy ale mozna by przypuszczac, ze to
jezyk prostakow.
Okazuje sie jednak, ze uzywaja ich rowniez prywatnie politycy i to
niezaleznie od opcji polityczniej.
Jak sadziscie ?
Z czego to wynika ?
Czy to sprawa wychowania czy moze jakas moda ?

Mi ludzie uzywajacy bez zadnej potrzeby wugaryzmow wydaja sie byc
zwyklymi chamami.
Czy spoleczenstwo polskie od dolu do gory przesiaknelo chamstwem ?

Czy godzi sie zeby politycy najwyzszego szczebla kleli jak
przyslowiowi szewcy ?

Dla mnie takie elity to wstyd dla Polski i zastanawiam sie czy mozna
je w ogole nazywac elitami.

Obserwuj wątek
    • goldengoldenman w "Mam talent" w polskiej TVP............ 13.10.09, 10:18
      szanowne jury w świetle jupiterów wydało opinie o uczestniku "
      zajebiście" wychodzi na to że wulgaryzmy to normalka.Ktos na to
      pozwala.Celowo?????????????????
      • jenneken_pis Re: w "Mam talent" w polskiej TVP............ 13.10.09, 10:29
        goldengoldenman napisała:

        > szanowne jury w świetle jupiterów wydało opinie o uczestniku "
        > zajebiście" wychodzi na to że wulgaryzmy to normalka.Ktos na to
        > pozwala.Celowo?????????????????

        "Zajebiscie" stalo sie tak powszechnie uzywane, ze juz sie tego
        praktycznie nie traktuje jako wulgaryzm ale kiedy politycy uzywaja w
        rozmowach slowa "K__wa" jak przecinka to czlowiek zastanawia sie
        jakimi drogami tacy ludzie dochodza do swoich stanowisk.
        • remez2 Re: w "Mam talent" w polskiej TVP............ 13.10.09, 10:31
          > to czlowiek zastanawia sie
          > jakimi drogami tacy ludzie dochodza do swoich stanowisk.
          Najczęściej bardzo krętymi.
        • cics Przecinek..... 13.10.09, 10:43
          Tenże przecinek ma długą tradycję w polskiej literaturze. Na
          przykład tutaj :
          univ.gda.pl/~literat/fraszki/014.htm
          A były to czasy , gdy słowo "kobieta" uznawane było za nieprzyzwoite
          • jenneken_pis Re: Przecinek..... 13.10.09, 11:36
            cics napisał:

            > Tenże przecinek ma długą tradycję w polskiej literaturze.

            Tu nie zostalo to slowo uzyte jako przecinek.
            To jednak zupelnie inna sytuacja.
      • mietowe_loczki Re: w "Mam talent" w polskiej TVP............ 13.10.09, 11:36
        > Ktos na to pozwala.Celowo?????????????????

        A nieee? Jeszcze nie odkryłaś, czyj to spisek, i na czyj młyn jest ta woda?
    • republika.republika Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:28


      Używanie przekleństw w stanie silnego stresu jest rzeczą dość naturalną i nie ma
      co być hipokrytą i udawać że nas czy też naszych przyjaciół to nie dotyczy

      Źle jest jeśli jeśli słowo wulgarne staje się przecinkiem, używanym niemal
      bezwiednie.
      • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:33
        republika.republika napisała:

        >
        >
        > Używanie przekleństw w stanie silnego stresu jest rzeczą dość
        naturalną i nie ma co być hipokrytą i udawać że nas czy też naszych
        przyjaciół to nie dotyczy


        Jezeli ktos nie ma zwyczaju klac to nie klnie rowniez w sytuacjach
        stresowych.
        Te sytuacje tylko sprawiaja, ze trudniej jest nad jezykiem panowac i
        wtedy latwiej sie cos wyrywa.
        >
        • republika.republika Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:38
          jenneken_pis napisała:


          > Jezeli ktos nie ma zwyczaju klac to nie klnie rowniez w sytuacjach
          > stresowych.

          a co mówisz, jak się młotkiem w palec uderzysz?. O jejuńciu mój paluszek? :)
          • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:42
            republika.republika napisała:

            > a co mówisz, jak się młotkiem w palec uderzysz?. O jejuńciu mój
            paluszek? :)

            Uzywanie mlotka staram sie pozostawic mezowi :-)) ale nigdy nie
            slyszalam zeby przy tym przeklinal..
            Moze do tej pory trafial gozdz a nie palec. Nie wiem.
      • dystans4 Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:41
        Właśnie. Sam nie przeklinam w ogóle, co najwyżej żartach i mam poważne wątpliwości, czy takie hamowanie (już naturalne) najłatwiejszych sposobów odreagowania stresu wychodzi na dobre. Owszem, jest to kulturalne. To Jung pisał o archetypie persony, że tworzy znerwicowanych i chorych psychicznie.
        Ale w tym wątku chodzi nie tylko o to, ale o ogólne schamienie.
        Moim zdaniem oglądamy wynik demokratyzacji zwyczajów społeczeństwa i jego reprezentacji politycznej (dominacja obyczajów i "kultury masowej" w życiu publicznym). Tak być musi w demokracji przy takim społeczeństwie. Tak tylko nawiasem mówiąc, w Rosji, niezależnie od wszystkiego innego, co się tam dzieje, kiedy jeden z polityków pozwolił sobie na publiczne kilkukrotne powtórzenie pewnego wulgaryzmu, stracił stanowisko. Można to brać za kolejne potwierdzenie tezy, że Rosja nie jest państwem demokratycznym.
        Pozdrowienia, buldog.
        • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 11:42
          dystans4 napisał:

          > Moim zdaniem oglądamy wynik demokratyzacji zwyczajów społeczeństwa
          i jego reprezentacji politycznej (dominacja obyczajów i "kultury
          masowej" w życiu publicznym). Tak być musi w demokracji przy takim
          społeczeństwie.

          W Europie zachodniej wulgaryzmow sie prawie nie slyszy.
          Raz, ze w porownaniu z jezykiem polskim wybor ich jest mocno
          ograniczony a po drugie nie ma takiego zwyczaju.
          Czy powinnismy sie obawiac, ze tam dzieje sie cos zlego z
          demokracja ?
          • krystian10 Re: Jezyk polski 13.10.09, 11:57
            jenneken_pis napisała:


            > W Europie zachodniej wulgaryzmow sie prawie nie slyszy.
            > Raz, ze w porownaniu z jezykiem polskim wybor ich jest mocno
            > ograniczony a po drugie nie ma takiego zwyczaju.
            > Czy powinnismy sie obawiac, ze tam dzieje sie cos zlego z
            > demokracja ?


            Masz rację na zachodzie wulgaryzmów się nie używa, przecież lektor na filmach
            tłumaczy "fak" jako co najwyżej "do diabła" :)
            • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:05
              krystian10 napisał:


              > Masz rację na zachodzie wulgaryzmów się nie używa, przecież lektor
              na filmach tłumaczy "fak" jako co najwyżej "do diabła" :)

              Myslisz pewnie o slowie "fack" ale czy slyszales juz kiedys by
              uzywali go politycy.
              Przypisane jest ono raczej do ludzi prymitywnych no i na
              jedno "fack" przypada w Polsce przynajmniej dziesiec odpowiednikow.
              • sclavus Re: Jezyk polski 13.10.09, 15:21
                Noooo, nie fack, tylko fuck...
                Byłaś kiedyś we Francji? Choć parę dni?
                • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 15:31
                  sclavus napisał:

                  > Noooo, nie fack, tylko fuck...

                  Fakt

                  > Byłaś kiedyś we Francji? Choć parę dni?

                  Spedzilam na poludniu Francji klka miesiecy
                  • sclavus Re: Jezyk polski 13.10.09, 15:35
                    ... i podtrzymujesz, że we Francji sie nie słyszy? Na każdym kroku?
                    :)
                    I poutain, i merde, i bordel de merde, żeby
                    przywołać tylko te najczęstsze...
                    • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 15:42
                      sclavus napisał:

                      > ... i podtrzymujesz, że we Francji sie nie słyszy? Na każdym kroku?
                      > :)
                      >
                      Oczywiscie, ze wszedzie sie zdarza ale to zupelnie inna skala niz w
                      Polsce no i slyszy sie glownie u ludzi prostych.
                      • sclavus Re: Jezyk polski 13.10.09, 15:55
                        Jakaż to nieprawda!!!
                        Sam aktualny prezydent Francji, już parę razy w TV pozwolił sobie na
                        putain!
                        I wiem co mówię - to już prawie 27 lat, jak tu jestem... :)
                        • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 16:08
                          sclavus napisał:

                          > Jakaż to nieprawda!!!
                          > Sam aktualny prezydent Francji, już parę razy w TV pozwolił sobie
                          na
                          > putain!
                          > I wiem co mówię - to już prawie 27 lat, jak tu jestem... :)

                          Wierze wiec na slowo.

                          Nie znam jezyka francuskiego na tyle by to ocenic

                          Pomieszkiwalam przed laty w Port Grimaud i tam nie sledzilam
                          niuansow jezykowych, bo nie bylam w stanie ich wychwycic.

                          Na codzien mieszkam w krajach niemieckojezycznych i tu nie zauwazam
                          takiego zalwu wulgaryzmow jak w Polsce
            • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:16
              krystian10 napisał:

              > tłumaczy "fak"

              W pewnych kregach "spiewa sie" nawet tak:

              www.magistrix.de/lyrics/Eminem/Fack-62094.html
    • remez2 Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:30
      Temat rzeka. Jan Onufry Zagłoba skwitował to krótko: "Cham chamem, na wieki
      wieków. Amen".
      • republika.republika Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:39
        remez2 napisał:

        > Temat rzeka. Jan Onufry Zagłoba skwitował to krótko: "Cham chamem, na wieki
        > wieków. Amen".

        A Michnik?
        • remez2 Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:42
          > A Michnik?
          Nie wiem co na ten temat powiedział Adam M.
        • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 10:43
          republika.republika napisała:

          > remez2 napisał:
          >
          > > Temat rzeka. Jan Onufry Zagłoba skwitował to krótko: "Cham
          chamem, na wie
          > ki
          > > wieków. Amen".
          >
          > A Michnik?

          On rowniez klnie ?
          • republika.republika Re: Jezyk polski 13.10.09, 11:02
            jenneken_pis napisała:


            > > A Michnik?
            >
            > On rowniez klnie ?


            tak
            • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 11:37
              Publicznie?
              • republika.republika Re: Jezyk polski 13.10.09, 19:12
                mietowe_loczki napisała:

                > Publicznie?
                >

                nie, tak samo jak bohaterowie ostatnich nagrań i gazetowych rewelacji
    • zapijaczony_ryj zaczęło się od "Psów" Pasikowskiego. 13.10.09, 10:40
      Myślę, ze jak by teksty z tego scenariusza wklej w teść wątki na kraju GW, to
      połowa by była wykropkowana.

      Bardzo rzadko jeżdżę komunikacją miejska, ale niedawno mnie się zdarzyło.Stało
      obok mnie troje młodych ludzi.Jedna dziewczyna i dwóch chłopaków .Tak na oko po
      17 lat.
      Co drubie słowo to był przerywnik na k.
      • jenneken_pis Re: zaczęło się od "Psów" Pasikowskiego. 13.10.09, 11:45
        zapijaczony_ryj napisał:

        .Jedna dziewczyna i dwóch chłopaków .Tak na oko po
        > 17 lat.
        > Co drubie słowo to był przerywnik na k.

        Charakterystyczne jest, ze dziewczeta juz w niczym nie ustepuja
        chlopcom.
    • prawieemeryt Ci się dobrze wydaje - to chamy. 13.10.09, 11:48
      Mnie się natomiast nie wydaje a jestem pewien, że ktoś kto wypowiada
      się publicznie - np. pisze na forum - powinien używać poprawnej
      polszczyzny. Ale dobrze choć tyle, że jednak nie klnie jak szewc.
      • jenneken_pis Re: Ci się dobrze wydaje - to chamy. 13.10.09, 11:57
        prawieemeryt napisał:

        > Mnie się natomiast nie wydaje a jestem pewien, że ktoś kto
        wypowiada
        > się publicznie - np. pisze na forum - powinien używać poprawnej
        > polszczyzny. Ale dobrze choć tyle, że jednak nie klnie jak szewc.

        Warto wziac pod uwage, ze spora czesc piszacych na forum mieszka juz
        czesto od kilkudziesieciu lat poza Polska i moze sie zdarzyc, ze
        popelniaja bledy jezykowe.

        Mysle, ze nikt nie wezmie Ci tego za zle jezeli je wskazesz.
        • remez2 Re: Ci się dobrze wydaje - to chamy. 13.10.09, 13:52
          > Mysle, ze nikt nie wezmie Ci tego za zle jezeli je wskazesz.
          O, święta Naiwności.
        • prawieemeryt Pewnie, że są małe 13.10.09, 14:17
          mi, ci.
          • jenneken_pis Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:00
            prawieemeryt napisał:

            > mi, ci.


            zaimek...
            (1.1) ...osobowy, pierwsza osoba liczby pojedynczej
            odmiana: (1.1) lp M. ja; C. mnie/mi; DB. mnie/mię; N. mną;

            uwagi: Na początku i końcu zdania nie powinno się pisać „mi”,
            lecz „mnie”.

            pl.wiktionary.org/wiki/ja
            zaimek osobowy
            (1.1) gram. druga osoba liczby pojedynczej
            odmiana: ty, ciebie, tobie/ci, ciebie/cię, tobą, tobie, - przykłady:
            (1.1) Czy to ty byłeś wczoraj pod moim oknem? Widziałam cię. (Ja)
            mam nadzieję, że ci to przejdzie.

            pl.wiktionary.org/wiki/ty
            Wyglada na to, ze z "mi" masz racje ale z "ci" juz nie koniecznie.

            • remez2 Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:09
              > Wyglada na to, ze z "mi" masz racje ale z "ci" juz nie koniecznie.
              Ktoś się ciebie kłania.
              Nie ciebie tylko tobie.
              Mi?
              Nie mi tylko mnie.
              A mówiłem, że ciebie.
              • jenneken_pis Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:12
                remez2 napisał:


                > Mi?
                > Nie mi tylko mnie.

                "Powiedz mi co o tym myslisz" brzmi zdecydowanie lepiej
                niz "powiedz "mnie" co o tym myslisz.
                Nie uwazasz ?
                • sclavus Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:19
                  Bo są wypadki, kiedy należy użyć mi i takie, gdzie należy
                  użyć mnie... na pewno nie, jak leci, mi
                  To samo dotyczy ci - tobie i mu - jemu :)
                  • jenneken_pis Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:30
                    sclavus napisał:

                    > Bo są wypadki, kiedy należy użyć mi i takie, gdzie należy
                    > użyć mnie... na pewno nie, jak leci, mi
                    > To samo dotyczy ci - tobie i mu - jemu :)

                    Masz racje

                    Prawieemeryt wytknal mi bledy w zdaniach (tak sadze)

                    MI ludzie uzywajacy bez zadnej potrzeby wugaryzmow wydaja sie byc
                    zwyklymi chamami

                    nikt nie wezmie CI tego za zle nie wezmie

                    i o ile co do pierwszego ma racje to co do drugiego chyba jednak nie.

                    • sclavus Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:39
                      MNIE, ludzie używajacy bez żadnej potrzeby wugaryzmów... -
                      poprawnie
                      nikt nie weźmie CI tego za złe... - dobrze
                      :))
                      • jenneken_pis Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:43
                        sclavus napisał:

                        > MNIE, ludzie używajacy bez żadnej potrzeby wugaryzmów... -
                        > poprawnie
                        > nikt nie weźmie CI tego za złe... - dobrze
                        > :))

                        Pelna zgoda
                • remez2 Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:21
                  jenneken_pis napisała:


                  > "Powiedz mi co o tym myslisz" brzmi zdecydowanie lepiej
                  > niz "powiedz "mnie" co o tym myslisz.
                  > Nie uwazasz ?
                  Uważam, że jeszcze lepiej brzmi - "powiedz co o tym myślisz".
                  Nie złapałaś żartu. :-(
                  To taki szmonces z jednego z kabaretów.
            • sclavus Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:15
              mnie się wydaje...
              ... ci się wydaje... czy: tobie się wydaje... ?
              • jenneken_pis Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:18
                sclavus napisał:

                > mnie się wydaje...
                > ... ci się wydaje... czy: tobie się wydaje... ?

                Ale "zrobie Ci dzisiaj dobry objad jest rownie dobre jak "zrobie
                Tobie.."
              • jenneken_pis Re: Pewnie, że są małe 13.10.09, 15:22
                sclavus napisał:

                > mnie się wydaje...
                > ... ci się wydaje... czy: tobie się wydaje... ?

                Podobnie zreszta jak "podaj mi ksiazke" brzmi chyba lepiej
                niz "podaj mnie ksiazke".
                Na poczatku zdania wyglada to faktycznie inaczej
    • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 11:52
      A ja sobie myślę, że gdyby przeklinanie było jedynym zarzutem wobec naszych
      polityków, to jeszcze nie byłoby z nimi tak źle...
      • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:00
        mietowe_loczki napisała:

        > A ja sobie myślę, że gdyby przeklinanie było jedynym zarzutem
        wobec naszych
        > polityków, to jeszcze nie byłoby z nimi tak źle...
        >
        Nie mozna jednak zapominac, ze maja oni w pepwnym sensie byc wzorem
        do nasladowania. Kiedy klna nie spelniaja tej roli.
        • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:03
          Dopóki nie klną publicznie, nie masz prawa się czegokolwiek czepiać.
          • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:08
            mietowe_loczki napisała:

            > Dopóki nie klną publicznie, nie masz prawa się czegokolwiek
            czepiać.
            >
            Kiedy ich rozmowy prywatne staja sie czyms publicznym to moge sobie
            na ich temat wyrobic zdanie.
            • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:13
              Gdyby wiedzieli, że ich rozmowy zostaną upublicznione, na pewno wprowadziliby
              autocenzurę. Zatem ta sytuacja nie różniłaby się niczym od tej, w której ktoś
              klnie w ściśle określonym gronie, bo czuje się w nim swobodnie, a powstrzymuje
              się przed tym np. w pracy.
              • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:39
                mietowe_loczki napisała:

                > Gdyby wiedzieli, że ich rozmowy zostaną upublicznione, na pewno
                wprowadziliby
                > autocenzurę. Zatem ta sytuacja nie różniłaby się niczym od tej, w
                której ktoś
                > klnie w ściśle określonym gronie, bo czuje się w nim swobodnie, a
                powstrzymuje
                > się przed tym np. w pracy.

                Zgoda z tym tylko zastrzezeniem, ze czlowiek kulturalny nie klnie
                ani sluzbowo ani prywatnie a od politykow mozna chyba wymagac kultury
                >
                • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:57
                  Włącz dyktafon w towarzystwie swoich znajomych podczas jakiegokolwiek
                  nieformalnego większego spotkania (ale tak żeby nie wiedzieli), a następnego
                  dnia daj to odsłuchać osobie postronnej. Uwagi, jakie usłyszysz na temat ich
                  zachowania i tego co mówią, postawią ci włosy na głowie, nawet jeśli w trakcie
                  całego spotkania nie padł żaden wulgaryzm.
                  • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:07
                    mietowe_loczki napisała:

                    > Włącz dyktafon w towarzystwie swoich znajomych podczas
                    jakiegokolwiek
                    > nieformalnego większego spotkania (ale tak żeby nie wiedzieli), a
                    następnego
                    > dnia daj to odsłuchać osobie postronnej. Uwagi, jakie usłyszysz na
                    temat ich
                    > zachowania i tego co mówią, postawią ci włosy na głowie, nawet
                    jeśli w trakcie
                    > całego spotkania nie padł żaden wulgaryzm.


                    Juz od wielu lat nie mieszkam w Polsce ale wciaz sie obracam glownie
                    w polskim towarzystwie.
                    Moze to sprawa oddalenia od kraju ale w moim towarzystwie naprawde
                    nikt wugaryzmow nie uzywa a rozmowy toczone sa w sposob cywilizowany.

                    • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:24
                      No chyba nie zrozumiałeś tego, co napisałam.
                    • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:32
                      To TY tak twierdzisz. Pozwól swoje rozmowy ocenić innym. Zapewniam, że zdziwisz się.
                    • sclavus Re: Jezyk polski 13.10.09, 15:06
                      Jesteś bardzo odosobniony w tym twierdzeniu...
                      Inna możliwość, to to, że obracasz się wyłącznie wśród swiętych
                      :)
                      • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 15:14
                        sclavus napisał:

                        > Jesteś bardzo odosobniony w tym twierdzeniu...
                        > Inna możliwość, to to, że obracasz się wyłącznie wśród [i]swiętych

                        Nie wydaje MI sie, ze trzeba byc swietym by rozmawiac nie uzywajac
                        przeklenstw.
                • remez2 Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:03
                  > Zgoda z tym tylko zastrzezeniem, ze czlowiek kulturalny nie klnie
                  > ani sluzbowo ani prywatnie
                  Teza kompletnie nieupawniona.
                  > a od politykow mozna chyba wymagac kultury
                  Oczywiście. I wiedzy, skuteczności, bohaterstwa itd. Tylko, że to są
                  przedstawiciele społeczeństwa, nie intelektualne brojlery.
                  • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:11
                    remez2 napisał:


                    > Teza kompletnie nieupawniona.

                    Uwazam inaczej

                    > > a od politykow mozna chyba wymagac kultury
                    > Oczywiście. I wiedzy, skuteczności, bohaterstwa itd. Tylko, że to
                    są > przedstawiciele społeczeństwa, nie intelektualne
                    brojlery.

                    Powinni byc jego elita a nie zwierciadlem.
                    Od elit mozna wymagac wiecej niz od pana spod budki z piwem.
                    Nie chcialabym mnie taki pan reprezentowal gdziekolwiek
                    • remez2 Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:34
                      > Powinni byc jego elita a nie zwierciadlem.
                      W jaki sposób chcesz to osiągnąć. Wprowadzić cenzus wykształcenia, urodzenia,
                      ogłady?
                      > Od elit mozna wymagac wiecej niz od pana spod budki z piwem.
                      Kto powiedział, że parlamentarzyści to elita?
                      > Nie chcialabym mnie taki pan reprezentowal gdziekolwiek
                      Pełna zgoda. Tylko, że ja też nie chcę i nic nie mogę zrobić.
    • dupetek Ja się dziwię 13.10.09, 12:37
      skąd mamy w j. polskim tyle tzw. wulgaryzmów!??
      Według mnie świadczy to o XIX wiecznej, mieszczańskiej pruderii (Dulszczyźnie) z
      której do dziś nie wyrośliśmy!!!!

      Słynna "ku.r.wa" jest tylko dźwiękiem wyrażającym stan emocjonalny, takim
      emotikonem:) Treść jest prozaiczna - łacińska "krzywa":) W wielu krajach świata
      napis "ku.r.wa" wisi na znakach drogowych przed zakrętem i tamte dzieci to
      czytają:) Ba, w trakcie mszy katolickich w obrządku łacińskim też padało!

      Mamy durnowaty z czasów Dulszczyzny zwyczaj tworzenia nowych wulgaryzmów. Np.
      piękne, staropolskie słowo "kutas" nabrało pejoratywnych znaczeń:( A Pasek pisze
      o kutasach, kutasikach opisując odzież lub uprząż, bo to znaczy "frędzel":)
      Niedługo zwykłe "o kurcze" stanie się bluzgiem straszliwym:))

      Ta mania do histerii na temat tzw. wulgaryzmów bierze się z niewiedzy i głupoty!
      Oczywiście centrum tkwi w kołtuńskim ciemnogrodzie wywodzącym się z XIXwiecznego
      drobnomieszczaństwa.
      • dystans4 Re: Ja się dziwię 13.10.09, 16:24
        Zgoda, z dodatkiem tego, co o funkcjach wulgaryzmów napisał niżej Sclavus. Chciałbym dodać jedno: wszystko, o czym mowa, to tylko - taki lub inny - sposób wyrazu zchamienia i zła.
        Publiczna ich ekspresja to rys dominacji "kultury" masowej (chamstwo staje się modne).
        Ci spośród nas, którzy od dawna mieszkają poza Polską, mają prawo do popełniania błędów. Można zwrócić im uwagę (z zachowaniem daleko posuniętej grzeczności). Ale występuje jeszcze inne zjawisko: ludzie celowo popełniają błędy w celu rozśmieszenia innych. I to wydaje mi się całkowicie dozwolone.
    • volupte Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:37
      Aby być chamem ,nie trzeba wcale wulgaryzmów uzywać i odwrotnie.:-)
      • jenneken_pis Re: Jezyk polski 13.10.09, 12:44
        volupte napisał:

        > Aby być chamem ,nie trzeba wcale wulgaryzmów uzywać

        Z tym sie zgadzam

        i odwrotnie.:-)

        ale z tym nie.

        Od czlowieka kulturalnego mozna i nalezy oczekiwac elementarnej
        oglady.
        Rowniez w sposobie formuowania mysli.
      • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:03
        volupte napisał:

        > Aby być chamem ,nie trzeba wcale wulgaryzmów uzywać i odwrotnie.:-)

        Więc właśnie. Powtórzę, co napisałam wcześniej: gdyby używanie wulgaryzmów przez
        polityków w ich prywatnych rozmowach było ich jedynym problemem, mielibyśmy
        polityków wzorcowych.
        • remez2 Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:36
          > Więc właśnie. Powtórzę, co napisałam wcześniej: gdyby używanie wulgaryzmów prze
          > z
          > polityków w ich prywatnych rozmowach było ich jedynym problemem, mielibyśmy
          > polityków wzorcowych.
          Nie przesadzajmy jak powiedział leniwy ogrodnik. -:)
          • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:39
            A ja podtrzymuję to, co napisałam, bo, jak zwykle, święcie się z tym zgadzam. ^-^
            • remez2 Re: Jezyk polski 13.10.09, 13:50
              mietowe_loczki napisała:

              > A ja podtrzymuję to, co napisałam, bo, jak zwykle, święcie się z tym zgadzam. ^
              Masz rację, ja też się przywiązuję do swoich przemyśleń. :-)
              PS - tak sobie cichutko myślę, że b. posłanka Danuta H. mówiąca "Miodkiem"
              jednak stanowiłaby jakiś problem. :-(
              • mietowe_loczki Re: Jezyk polski 14.10.09, 01:21
                Ja też, ale tylko do tych, które nie wylatują na Osła.

                A co do pani H, czemu?
                • remez2 Re: Jezyk polski 14.10.09, 17:11
                  mietowe_loczki napisała:

                  > Ja też, ale tylko do tych, które nie wylatują na Osła.
                  >
                  > A co do pani H, czemu?
                  Jako, że nie jest to gejzer intelektu.
    • sclavus Jedno co powiem, 13.10.09, 14:57
      to to, że Polska wcale nie jest odosobniona w używaniu wulgaryzmów...
      swoje ganicie a cudzego nie znacie :)
      We Francji, putain, merde czy bordel de merde,
      jest tak samo łatwo usłyszeć, jak fleur, soleil czy nuage... i to na
      każdym poziomie życia publicznego :)
      Język nie jest bytem martwym - rozwija się, zmienia... są słowa,
      które zmieniają swój pierwotny sens, inne wchodzą do pospolitego
      użycia, właśnie jako przecinek czy przerywnik...
      I nie to jest istotą schamienia w przestrzeni publicznej.
      Istotą tego schamienia, jest używanie tych słów w bezpośrednim
      kontakcie z interlokutorem nie w charakterze przecinka a w
      charakterze określnika :)
      • sclavus Zauważcie różnicę: 13.10.09, 15:00
        --> Wacek qrva podaj te wapno...
        --> Wacek, sqrvysynu, gdzie te wapno...
        • remez2 Re: Zauważcie różnicę: 13.10.09, 15:05
          sclavus napisał:

          > --> Wacek qrva podaj te wapno...
          > --> Wacek, sqrvysynu, gdzie te wapno...
          Użyłeś dwóch różnych słów. :-)
          • sclavus Re: Zauważcie różnicę: 13.10.09, 15:10
            Oba są wulgarne - oba z tej samej rodziny...
            Pierwszy wulgaryzm jest przecinkiem
            Drugi - określnikiem :)
            Pierwszy można przypisać do niewyparzonej gęby, drugi - jak
            najbardziej obrażający :)
            • remez2 Re: Zauważcie różnicę: 13.10.09, 15:23
              No, to jeszcze jedna wersja - zdrobniała.
              Antoś, podaj wapieńko, taka twoja mać.
              • sclavus Re: Zauważcie różnicę: 13.10.09, 15:33
                Znam to w wersji: a nie mógł by pan delikatniej... ? i wtedy:
                Wacek qrva podaj te wapno...
                i delikatniej
                Wacek qrva podaj te wapienko...
                A w nawiasie, to uwagę Wackowi zwróciła bardzo szacowna i
                dystyngowana dama... :)
            • jenneken_pis Re: Zauważcie różnicę: 13.10.09, 15:57
              sclavus napisał:

              > Oba są wulgarne - oba z tej samej rodziny...

              Moze sie myle ale jakos lepiej mi brzmi forma "obydwa" niz "oba"

              oba
              forma podstawowa:
              oba

              liczebnik odpowiadający liczbie 2, stosowany w stosunku do dwóch
              osób jednakowej płci, a także dwóch zwierząt lub przedmiotów tego
              samego typu; obydwa; jeden i drugi
              www.sjp.pl/oba
              obydwa
              forma podstawowa:
              obydwa
              liczebnik odpowiadający liczbie 2, stosowany w stosunku do dwóch
              osób jednakowej płci, a także dwóch zwierząt lub przedmiotów tego
              samego typu; oba; jeden i drugi

              www.sjp.pl/obydwa
              • sclavus Re: Zauważcie różnicę: 13.10.09, 16:09
                :)
                oba słowa
                czy obydwa słowa bo o słowa tam chodziło.... nie będę się
                dzisiaj sprzeczał :)
                W pewnym wieku i po pewnej ilości lat na emigracji... :)
                Skłaniam się jednak ku oba słowa :)))
                • jenneken_pis Re: Zauważcie różnicę: 13.10.09, 16:17
                  sclavus napisał:

                  > :)
                  > oba słowa
                  > czy obydwa słowa bo o słowa tam chodziło.... nie będę się
                  > dzisiaj sprzeczał :)

                  Sprzeczal ?
                  Czy my sie sprzeczamy ?

                  > W pewnym wieku i po pewnej ilości lat na emigracji... :)

                  To jestesmy w podobnej sytuacji :-))

                  > Skłaniam się jednak ku oba słowa :)))

                  Niech wiec tak zostanie
    • mariner4 Mnie od wulgaryzmów bardziej przeszkadza 13.10.09, 16:22
      nowomowa polityków. Kiedyś sądziłem, że to przypadłość polityków PRL. Niestety
      myliłem się. Nowomowa polityków ma się jak najlepiej.
      "posiadam wiedzę", zamiast po prostu "wiem" i wiele innych przykładów. Politycy
      polscy to niedouczone debile, które uważają, że im język bardziej sztuczny i
      napuszony, tym mądrzej się prezentują.
      Jest to zresztą o wiele szerszy problem. Prawdziwą klasę cechuje prostota myśli
      i wypowiedzi.
      To jest to takie same zjawisko jak w przypadku nadawania imion dzieciom. Im
      większy burak, tym bardziej udziwnione imię jego dziecka.
      Pamiętam jak buractwo co drugiej dziewczynce nadawało imię "Pamela".
      Przyjrzyjcie się sprawie katowania niemowląt przez rodziców. Zawsze te dzieci
      nosiły "oryginalne" zdaniem rodziców imiona.
      Jakieś Patryki, Violle i inne.
      To samo z językiem mówionym. Chamstwo sili się na oryginalność, a wychodzi
      śmieszna pretensjonalność.
      Bo cham jak to cham.......
      M.
      • jenneken_pis Re: Mnie od wulgaryzmów bardziej przeszkadza 13.10.09, 16:29
        mariner4 napisał:

        > nowomowa polityków. Kiedyś sądziłem, że to przypadłość polityków
        PRL. Niestety myliłem się. Nowomowa polityków ma się jak najlepiej.
        > "posiadam wiedzę", zamiast po prostu "wiem" i wiele innych
        przykładów.

        Nigdy nie zapomne pieknego zdania, ktorte z siebie wyrzucil pewien
        PRL-owski dzialacz partyjny.
        A powiedzial:

        Wyszlismy zalodze naprzeciw i stenelismy do iej otworem.

        Az tak zle juz chyba nie jest
      • dystans4 Pełna zgoda 13.10.09, 16:39
        Staram się wytykać im - nie tylko im, większość ludzi publicznych tak ma - to kiedy tylko można. Na Forum nie raz obśmiewałem tę manierę, idiotyczne akcentowanie udające kulturę z "wyższej półki" itp. I wydaje się, że nasze wysiłki, powoli, zaczynają przynosić jakieś rezultaty. Wciąż słychać "mam (posiadam chyba jeszcze "lepiej") wiedzę, nie mam wiedzy, moja osoba, akcentowanie rdzennie polskich słów (nauka, dziennik, w dopełniaczu, bo są trzy sylaby, - naród z akcentem na pierwszą sylabę idt.) na obcą modłę, akcentowanie słów obcych tak, że żadnej już w tym logiki nie ma, za to jest "mądrzej" (jak w słowie prezydent - jak to będzie w celowniku?). Trzeba dodać, że prym na tym polu wiodą politycy tzw. prawicy. Ci puszą się w ten sposób najbardziej, co wiele o nich samych mówi.
        Prostota jest siostrą talentu.
        Pozdrowienia, buldog.
        (Musiałem poprawić słowo "prostota". Zamiast jednego "o" omyłkowo napisałem "a". Domyślcie się, w którym miejscu i co z tego wyszło... )
        :), buldog.
        • sclavus Re: Pełna zgoda 13.10.09, 16:57
          :)
          phi...
          prostAta...
          ;p
        • mariner4 Na samym początku jak to buractwo puścili 13.10.09, 19:19
          na salony ich synonimem były białe skarpetki do ciemnych garniturów.
          Klika lat obśmiewania nauczyło ich lepiej się ubierać, ale z całą pewnością nie
          przekonało. Tego nauczyć się nie da. To trzeba wynieść z domu. Ten motłoch można
          rozróżnić po wielu objawach. W restauracjach np wycierają sztućce serwetką.
          Czasami potrafią się kontrolować, ale w stresie tracą tą kontrolę i wyłazi z
          nich całe chamstwo. vide J. Kaczyński.
          Szczypa paradująca z podróbą markowej torebki. Ona nawet nie wiedziała, że to
          nie wypada. Ale czego oczekiwać od klientki bazarów, w Sejmie?
          Polszczyzna Gosiewskiego każe zapytać jakim cudem zdał maturę z j. polskiego.
          To bydło się wywyższa ponad obywateli. Szczególnym dowodem jest chamstwo i
          bezczelność Kurskiego, który za nic ma prawo o ruchu drogowym i robi sobie
          podśmiechujki z łamania przepisów. To jest arcy burak.
          I tak dalej. Brudny motłoch na salonach.
          M.
      • hummer Posiadam wiedzę i wiem to całkiem inne znaczenia 13.10.09, 17:58
        amariner4 napisał:

        > Nowomowa polityków ma się jak najlepiej.
        > "posiadam wiedzę", zamiast po prostu "wiem" i wiele innych przykładów.

        Wiem, że X jest skorumpowany (mam na to dowody)

        Posiadam wiedzę
        , że X jest skorumpowany (dowodów nie mam ale zawsze można błotem rzucić - trochę się przyklei).
        • dystans4 Re: Posiadam wiedzę i wiem to całkiem inne znacze 13.10.09, 18:25
          To tłumaczy skłonność do używania zwrotu "posiadam wiedzę" itd. i odsłania głębsze pokłady ich psychiki
          bul.
    • dystans4 Przykład sztandarowy 14.10.09, 16:22
      Znalazłem na Forum:

      Przemysław Edgar Gosiewski Program I PR 6.03.2006:
      "Jest jeszcze kwestia kolejnych zmian i te zmiany idą przede wszystkim tutaj w aspekcie zmian."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka