kecawa
30.10.09, 18:36
Propozycja Tuska w kwestii de facto likwidacji hazardu jest krokiem, który
popieram bez mała bez zastrzeżeń. Lecz jako kaczysta i przeciwnik aferałów
stawiam wiele na to, że Tusku strzela sobie w lewą stopę. Zwolennicy Prawa i
Sprawiedliwości i tak i tak nie przeniosą swoich sympatii na aferałów zaś
liberalnie nastawiony młodzieżowy elektorat Tuska i jego aferałów jest całkiem
zdezorientowany i zasmucony!Ciekawy jestem czy zaowocuje to za kilkanaście
miesięcy w wyborach do samorządów i w wyborach prezydenckich
kecaw kaczysta z przyjaznym nawet dla aferałów i pisofobów kwa kwa