szatek100
14.11.09, 20:00
Odbierając doktorat honoris causa na Uniwerystecie Karola w
Pradze Adam Michnik powiedział, iż tolerancja, wolność i prawda
zawsze były wartościami, którymi się kierował. Pozwoliłem sobie na
krótką laurkę, która ma być potwierdzeniem słów naszej największej
znakomistości. Oto, jak Adaś nasz kochany wypełniał swoje życiowe
motto:
Tolerancja i wolność - uchodząc za liberała, Michnik wykreował
jedyny w swoim rodzaju katalog wartości i poglądów, niespotykany w
żadnej odmianie liberalizmu zachodniego. Ów "polski" liberalizm
zakładał mianowicie, że największym zagrożeniem dla naszej młodej
demokracji jest...polskie społeczeństwo! Polacy to dla naszego
postmodernistycznego demiurga ciemna, nacjonalistyczna i ponad
wszystko antysemicka masa, która po upadku komunizmu zerwała się z
łańcucha. Pomóc w jej okiełznaniu mogą jedynie światłe "autorytety"
i pomniejsi "wykształceni". Michnik twierdzi, że nie wolno w żaden
sposób indoktrynować społeczeństwa - wmawiać mu ideologii. Każda
szeroka idea to dla naszego lewackiego guru forpocztą totalitaryzmu,
o czym przypomina w swoich przydługich esejach, przyozdobionych
rycinami szubienic, stosów i innych okropieństw. Głębokie
przeświadczenie, że ludziom należy pozwolić robić i myśleć, co tylko
uważają za stosowne nie przeszkadza Michnikowi i jego kapralom
podejmować agresywnych prób przekształcenia "ciemnej, katolickiej
masy" w amsterdamski gej-klub. Osobiście widzę w tym "pewną" dozę
zakłamania i hipokryzji, ale to pewnie mój kołtuński umysł
najzwyczajniej w świecie nie nadąża za myślą mesjasza. Zresztą nawet
nie rozumiejąc Michnika muszę przyznać, iż jest to człowiek
niezykłej tolerancji. Nie jednego oficera SB Michnik ocalił przed
linczem ze strony rozszalałego nacjonalistycznego bydła. Aferzyści
III RP w stylu Emila Wąsacza czy Leszka Balcerowicza również mogli
liczyć na zwykłą, ludzką solidarność ze strony tej najbardziej
europejskiej z gazet.
Prawda- w ZSRR była kiedyś gazeta "Prawda" a my dziś w Polsce
mamy "Gazetę Wyborczą". Stalin głosił, że walka klasowa zaostrza się
w toku postępów rewolucji. Choć za wielkim językoznawcą nie
przepadam, to muszę przyznać, że obserwuję coś nieco podobnego.
Znana od lat rzetelność GW dziś dodatkowo wzrasta w toku kolejnych
sukcesów rządu Tuska !
pzdr