ossey 02.12.09, 09:53 Jak mozna sfalszowac znajdujce sie tam akta lub na jakiej podstawie uwazaja ze one nie sa wiarygodne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
etta2 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 10:15 Osieł, nie udawaj naiwniaka. SBecja fałszował dokumenty, przecież prezes pokazywał swoją teczkę jako "sfałszowaną" PUBLICZNIE, w telewizorni. Oczywiście zaznaczając, że to jedyna sfałszowana. Ale jest coś gorszego w działalności IPN: nawet nie mając dokumentów potwierdzających wygodną tezę, że ten czy ów był TW, twierdzi się, że BYŁ, ale dokumenty zostały zniszczone. IPN już tak się skompromitował, że pozostaje tylko zaorać. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 10:22 To nie SB sfalszowala teczke Kaczynskiego...dlatego wiemy ze jest falszywa. >nawet nie mając dokumentów > potwierdzających wygodną tezę, że ten czy ów był TW Jakie dokumenty sa potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 10:45 ossey napisał: ...dlatego wiemy ze jest falszywa. A nawet wiemy jeszcze więcej: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Teczki-Kaczynskich,wid,10104920,wiadomosc_prasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: GW autorytet ? 02.12.09, 13:28 Kliknij link, to zobaczysz, że nie pochodzi z GW. Odpowiedz Link Zgłoś
normalnyczlowiek1 POwołujesz się na zakłamaną gazetę,by udowodnić 02.12.09, 13:02 wariant_b napisał: A nawet wiemy jeszcze więcej: ---> swoje racje? Przecież skłamali nawet w związku z zamieszczonym zdjęciem. No a jak dodam, ze piszą tam tacy jak Widacki ... To co się dziwić, że bolszewicy, esbecy, agenci, kapusie... chcą zaorać IPN (niektórzy zabetonować - gwoli ścisłości!). Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: POwołujesz się na zakłamaną gazetę,by udowodn 02.12.09, 13:06 i nie jest to dziwne...gdyby narod to przeczytal...ich by zakopali zamiast archiwow IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 13:45 Czy ten tekst podwaza wiarygodnosc prac IPN lub SB ? Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 10:48 etta2 napisała: > Osieł, nie udawaj naiwniaka. SBecja fałszował dokumenty, przecież > prezes pokazywał swoją teczkę jako "sfałszowaną" PUBLICZNIE, w > telewizorni. Oczywiście zaznaczając, że to jedyna sfałszowana. > Ale jest coś gorszego w działalności IPN: nawet nie mając dokumentów > potwierdzających wygodną tezę, że ten czy ów był TW, twierdzi się, > że BYŁ, ale dokumenty zostały zniszczone. > IPN już tak się skompromitował, że pozostaje tylko zaorać. ... 2006-06-03 GW pisze: Według prezesa PiS część dokumentów jest sfałszowana. Dotyczą 1982 r., początków stanu wojennego. I zostały podrobione - jak przypuszcza prezes PiS - prawdopodobnie w roku 1992 lub 1993 [kto wtedy sprawował władzę?]. Chodzi o rzekome podpisanie przez niego tzw. lojalki - zobowiązania się do przestrzegania przepisów stanu wojennego i PRL. SB wymuszała takie lojalki na zatrzymywanych działaczach "S". Prezes PiS złożył wczoraj zawiadomienie o przestępstwie sfałszowania tych papierów. Kto fałszował? Kaczyński nie chciał powiedzieć, kogo o to podejrzewa. Wcześniej mówił, że w teczce są "ślady działalności płk. Jana Lesiaka". Płk Lesiak stał na czele tajnego zespołu w UOP prowadzącego od 1992 r. operacje przeciwko skrajnym ugrupowaniom prawicowym i lewicowym, m.in. Porozumieniu Centrum, ówczesnej partii Kaczyńskiego. Sfałszowaną lojalkę opublikowało "Nie" w 1993 r. Marek Barański zamieścił tam artykuł, w którym zasugerował też, że Kaczyński był informatorem SB. Jarosław Kaczyński wytoczył mu proces i w 1998 r. Barański został skazany na karę grzywny. "Nie" przeprosiło Kaczyńskiego i napisało, że padło ofiarą prowokacji UOP. ...... I tak oto ze sfałszowanej lojalki, czyli kartki papieru, propagandziści GW-PO zrobiła sfałszowaną teczkę Kaczyńskiego. Z teczki można oczywiście zrobić całą kartotekę, a z kartoteki zasób archiwalny IPN. Ale do tego trzeba wieloletniej, zespołowej pracy jakiejś wielkonakładowej gazety i wsparcia 10 tys. autorytetów. A wszystko po to, aby 100 tys. TW mogło spać spokojnie i dalej prawić ludowi moralne nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 10:21 wg IPNu Kwaśniewski pracował w Życiu Warszawy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:57 ossey napisał: > i co to znaczy? Ano świadczy o braku rzetelności, mijaniu się z prawdą materialną, politycznemu zapotrzebowaniu, braku wiedzy o systemie rejestracji, sposobie dokumentowania pracy z OZI...wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:02 nie , nie wystrczy...nalezy pdac w jakim kontekscie pojawila sie informcja ze Kawsniewski pracowal w przegladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:05 ossey napisał: > nie , nie wystrczy...nalezy pdac w jakim kontekscie pojawila sie informcja ze > Kawsniewski pracowal w przegladzie. W kontekście zapotrzebowania ze strony IPN i prywatnej zemsty Kurtyki... Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:23 ossey napisał: > jestem powalony argumentcja. ...A że jesteś powalony, to widać... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 10:35 mówi specjalista z branży: "Podziwiam sztukę pisania o niczym aż na 70 stronach. Bo to jest o niczym, skoro dowodem współpracy Kwaśniewskiego z bezpieką ma być wpis ewidencyjny, znany już przecież sądowi lustracyjnemu w roku 2000. Wtedy sąd Kwaśniewskiego z zarzutu współpracy oczyścił. Oskarżanie teraz Kwaśniewskiego o tajną współpracę z SB na podstawie samego wpisu ewidencyjnego to błąd. Nie ma przecież informacji, czy były spotkania, raporty, donosy, czy agent brał pieniądze. Przypominam, że abp. Józef Michalik też był zarejestrowany, i Andrzej Przewoźnik i Andrzej Krawczyk. Przypadek Kwaśniewskiego jest taki sam". wyborcza.pl/1,76842,7318039,Blamaz_IPN__70_stron_dywagacji__ze_Kwasn iewski_to.html Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 10:57 nie jest taki sam a dodatkow Kwasniewskiego obciaza fakt zniszczenia jego teczki. Dlaczego zniszczono? W kazdym tego typu przypadku jest to dowod ze chciano ukryc kompromitujace dla Kwasniewskiego fakty. Roznica miedzy historykiem a sadem jest taka ze historyka nie obowiazuje tzw zasad domniemania niewinnosci. On na podstawie niepelnych danych i analizujac podobne przypadki jak tez poddajac analizie sytuacje spol-polityczyna dotyczaca tego okresu stawia najbardziej prawdopodobna teze. W ten sposob postepuje sie badajac kazda inna sytuacje. Gdyby kierujac sie logiga "sadowo" i "dowodowa" bysmy musieli uznac ze nie bylo Homera , wojny trojanskiej a piramidy powstaly same z siebie. Mozna tez zakwestionowac hsitorycznosc np bitwy na Psim Polu...i takich przykladow mozna mnozyc tysiace. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly Jasne. Logika "brak dowodu świadczy o tym, 02.12.09, 11:07 że dowody zostały zniszczone".Historyka obowiązuje rzetelność, domniemywać może komentator z forum kraj. Nie ze mną te numery, Brunner. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Jasne. Logika "brak dowodu świadczy o tym, 02.12.09, 11:12 bo wiemy ze zostaly zniszczone...lub wyniesione. Historyk zawsze postawi teze ze w celu ukrycia kompromitujacych materilow...a dlaczego taka teze postawi? Bo tylko w tym wypadku sa niszczone akta...ukryc kompromitujace fakty...inne opcji nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Re: Jasne. Logika "brak dowodu świadczy o tym, 02.12.09, 16:05 ossey napisał: > bo wiemy ze zostaly zniszczone...lub wyniesione. > Historyk zawsze postawi teze ze w celu ukrycia > kompromitujacych materilow... Dobry, dociekliwy historyk poda jeszcze druga przyczyne: Chciano stworzyć wrażenie że się pozbyć kompromitujących materiałów. Innymi słowy pozbyto się materiałów bo nie były kompromitujące. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Jasne. Logika "brak dowodu świadczy o tym, 02.12.09, 16:20 znasz taki przypadek ? Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Zanm. Tak własnie rozumujesz. Nie zuwazyłes? 03.12.09, 01:35 T oznaczy ze zamieszczać cudze posty na forum, bez zadnej osobistej refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:08 ossey napisał: > nie jest taki sam a dodatkow Kwasniewskiego obciaza fakt zniszczenia > jego teczki. A dlaczego Kaczyńskich nie obciąża fakt zniszczenia ich teczek? Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:14 a ktos znisczyl teczke Kaczynskiego? Sa w niej jakies luki?...bo wydaje sie ze do tej teczki dopisano pewne rewelacje w poczatkach lat 90...i to bylo bardzo latwo wykryc. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:16 Nie ma czegoś takiego, jak teczka Jarosława, jest tylko luźny zbiór kartek. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:20 i sam sobie odpowiedzilas na pytanie...kazdy dokument wyprodukowany przez SB musial przebyc odpowiednio droge sluzbowa....i dlatego nie jest mozlie sfalszowac dokumentow...chyba ze luzne kartki dla potrzeb biezacej polityki ale na to nabieraja sie tylko osoby wpatrzone w Michnika i GW. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:22 A ty w ogóle widziałeś kiedy teczkę na własne oczy? Czy tak sobie tylko bajdurzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:26 :)) tak i to nie jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:27 To nam o tym opowiedz - jak ona wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:45 normalnie, kartonowa , zszyta, zaplombowana, z wykazem dokumetow i z podana sygnatura. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:52 No to sam widzisz, iz "teczka" Jarosława to luźny zbiór kartek wiadomosci.gazeta.pl/kraj/3292000,69907,3390890.html?back=/kraj/1,69907,3391641,.html Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:59 przeciez to kopie a nie oryginaly z teczki. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 12:01 Było pokazać oryginał. A tak to luźne kartki, jakies kopie, kopie z kopii i tyle. Bardzo podejrzane. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 12:05 tylko takie tuzy poprawnosci politycznej jak Michnik i Walesa mogli sobie pozwolic na posiadanie oryginalow...Ty tez mozesz miec wglad w dokumenty IPN ale wyniesc mozesz tylko kopie oczywiscie jak bedziesz miala takie uprawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 12:15 ossey napisał: > tylko takie tuzy poprawnosci politycznej jak Michnik i Walesa mogli sobie > pozwolic na posiadanie oryginalow...Ty tez mozesz miec wglad w dokumenty IPN al > e > wyniesc mozesz tylko kopie oczywiscie jak bedziesz miala takie uprawnienia. * A tak z ciekawości, czy Michnik upublicznił swoją teczkę albo fragmenty? Tego nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 13:04 tez nie wiem...ale m-c siedzial w archiwach SB...moze sie przestraszyl co o sobie przeczytal a sa tam tez i analizy psychologiczne :))) Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 23:15 woda_woda napisała: > Było pokazać oryginał. > A tak to luźne kartki, jakies kopie, kopie z kopii i tyle. Bardzo > podejrzane. :)))))))))))))))) Widziałam oryginalną teczkę. Demonstrował ją studentom Antoni Dudek i była to teczka Zbigniewa Zapasiewicza. Zanim ją nam pokazał wyjął z nie środek i wytłumaczył, że ten środek to dokumenty z rozpoznania i inwigilacji czyli raporty milicji:gdzie mieszka, jaką ma rodzinę, co to za rodzina, czym się zajmuje, sąsiedzi, wywiad środowiskowy oraz donosy na niego: co mówi w kawiarni i do kogo, co przed spektaklem po, jakie ma poglądy, jak się wyraża o władzy ludowej itd. Twarde okładki wiązane sznurkiem. Na początku karta ze zdjęciem, dane osobowe. Wszystkie strony ponumerowane a na wierzchu adnotacje kto zaglądał i kiedy, co kto wkładał i kiedy. Na końcu decyzja o zaprzestaniu interesowania się delikwentem, bo nie rokuje nadziei itp. Raczej trudno by to było podrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:45 ossey napisał: > chyba ze luzne kartki dla potrzeb biezacej polityki To właśnie pokazywał nam Jarosław jako swoją teczkę. Może pamiętasz? Michnik i GW nie pokazywali nam swoich teczek, zresztą w przypadku Michnika byłaby to ciężarówka, a nie pojedyncza teczka. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 11:49 tylko ze to byly kopie dokumentow ktore znajdwaly sie w jego teczce a wiec nie iem o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 16:18 ossey napisał: > i sam sobie odpowiedzilas na pytanie...kazdy dokument > wyprodukowany przez SB > musial przebyc odpowiednio droge sluzbowa....i > dlatego nie jest mozlie KŁĄMIESZ bo jesteś zapatrzony w Gosiewskiego i Kaczyńskiego. Można sfałszować także drogę służbowa. jeż mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 16:23 Nie...tego fizycznie nie da sie zrobic. Mozna dokument wytworzyc , nadac mu nawet pewne cechy autentycznosci ale nie mozna mu stworzyc drogi sluzbowej. ps. wytlumacz...jak mozliwe jest stworzenie drogi sluzbowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 03.12.09, 01:39 ossey napisał: > Nie...tego fizycznie nie da sie zrobic.\ Kłamiesz jak zwykle. Da sie zrobić bo robiono takie rzeczy. CBA, pod kierownictwe Kamińskiego(chudego) tworzyło fałszywe dokumenty z fałszywymi drogami sluzbowymi, w prowokacjach wobec Sawickiej, Leppera i Kwaśniewskich. > ps. wytlumacz...jak mozliwe jest stworzenie drogi sluzbowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 16:16 ossey napisał: > a ktos znisczyl teczke Kaczynskiego? Sa w niej jakies luki?... > bo wydaje sie ze> do tej teczki dopisano pewne rewelacje > w poczatkach lat 90...i Manipulujesz i oszukujesz. Do wszsyskich teczek w miarę upływu czasu dpisywano nowe rewelacje. Teczki nie były napisane raz i koniec. Teczki "zyły" tak długo jak długo żył ich bphater. Kaczyński zyje, więc nic dziwnego ze dopisywano do jego teczki rrewalacje, tak jak dopisywano do innych teczek. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 16:31 > Teczki "zyły" tak długo jak długo żył ich bphater. ale to nie milo wplywu na wiarygodnosc teczek....i nikt temu nie przeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 03.12.09, 01:41 ossey napisał: > i nikt temu nie przeczy. Zapominasz co napisałeś wcześnie? Uważaj bo cie wycofają z forum kraj, jak będziesz tak nieumiejetnie kłamał. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 12:04 ossey napisał: > nie jest taki sam a dodatkow Kwasniewskiego obciaza fakt zniszczenia jego > teczki. Dlaczego zniszczono? > W kazdym tego typu przypadku jest to dowod ze chciano ukryc kompromitujace dla > Kwasniewskiego fakty. > Roznica miedzy historykiem a sadem jest taka ze historyka nie obowiazuje tzw > zasad domniemania niewinnosci. On na podstawie niepelnych danych i analizujac > podobne przypadki jak tez poddajac analizie sytuacje spol-polityczyna dotyczaca > tego okresu stawia najbardziej prawdopodobna teze. > W ten sposob postepuje sie badajac kazda inna sytuacje. Gdyby kierujac sie > logiga "sadowo" i "dowodowa" bysmy musieli uznac ze nie bylo Homera , wojny > trojanskiej a piramidy powstaly same z siebie. > Mozna tez zakwestionowac hsitorycznosc np bitwy na Psim Polu...i takich > przykladow mozna mnozyc tysiace. Rozumiem więc, że tezy, przypuszczenia, dyżurnych historyków IPN są dogmatami..., bo takie jest zapotrzebowanie? Co do Homera, Szekspira, i innych wydarzeń historycznych, to istnieją bardziej wiarygodne źródła, niż te, że Kwaśniewski to "Alek". Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 12:19 Bys sie zdziwil...np dowodem na historycznsc Jezusa jest kilka poza NT luznych zdan odnoszacych sie do jego wyznawcow w tym jedna ewidenta falszywka...i zobacz ile napisano na ten temat ksiazek i powaznych prac naukowych...i nikt poza radykalnymi antyklerykalami i ateistami nie kwestionuje jego historycznosci. A co do Homera...nie ma zadnych dowodow ze on istnial...i na ten temat tez npisano kilka powaznych prac naukowych a jednak uwaza sie ze byl i napisal Iliade. Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Re: O ostatnim "wiarygodnym" bełkocie IPNu 02.12.09, 15:58 ossey napisał: > nie jest taki sam a dodatkow Kwasniewskiego obciaza > fakt zniszczenia jego teczki. Dlaczego zniszczono? Przecież sam napisałeś że zniszczenie teczki go obciąża. Czy ty nie zdajesz sobie sprawy co piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wyborca2323 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 10:38 czemu tak nadal boicie sie IPN ? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:04 wyborca2323 napisał: > czemu tak nadal boicie sie IPN ? Wręcz przeciwnie - uważamy, że trzeba rozpędzić to stado dupków, a materiały an masse zdigitalizować i opublikować w Internecie. I to bez żadnego wycinania "danych wrażliwych", bo do oceny postaw nie jest mniej istotne, czy ktoś prał żonę i dzieci po pijaku, niż to, czy podpisał protokół z przesłuchania, czy nie podpisał. A nie mamy zaufania do osób, które selekcjonowałby, co nadaje się do publikowania, a co nie nadaje i czyje teczki były sfałszowane. Albo na odwrót - an masse przekazać do AAN i udostępniać w całości tylko historykom prowadzącym badania naukowe albo osobom z powodów uzasadnionych potrzebujących dostępu do danych na swój temat. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 11:35 Kogo zaboli, tego zaboli. Mnie nie zaboli, nikogo z moich bliskich czy znajomych również. Żaden z dotychczasowych wycieków nie spowodował również, bym musiał zmienić swoją opinię o kimkolwiek, pomijając prof. Staniszkis, której reakcja na publikację Listy Wildsteina była skandaliczna. Zaboli tych, którym zależy na selekcjonowaniu prawdy według "naszości" i tych, którzy w tym celu zawłaszczyli instytucje typu IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 11:56 problem jest w tym ze te archiwa w IPN to ciemna strona PRL-u...to miliony donosow , paszkwili, plotek i dowodow na lamnie ludzi przez SB. To prawdziwy ubekistan ludzi ktorzy dla wlasnych celow sprzdawali swojich najblizszych w doslownym znaczeniu. Jest grupa ludzi zainteresowana aby ta prawda nie wyplynela...bo wielu z nich robila kariery dzieki ukladom z SB...bo SB promowala w swoim celu tych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 12:16 ossey napisał: > problem jest w tym ze te archiwa w IPN to ciemna strona PRL-u...to miliony > donosow , paszkwili, plotek i dowodow na lamnie ludzi przez SB. To prawdziwy > ubekistan ludzi ktorzy dla wlasnych celow sprzdawali swojich najblizszych w > doslownym znaczeniu. > Jest grupa ludzi zainteresowana aby ta prawda nie wyplynela...bo wielu z nich > robila kariery dzieki ukladom z SB...bo SB promowala w swoim celu tych ludzi. A ty myślisz, że zasoby "teczkowe" służb obecnych zawierają inne treści? Widzę, że piszesz o sprawach, które znasz z magla... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 12:23 ossey napisał: > Jest grupa ludzi zainteresowana aby ta prawda nie wyplynela...bo wielu z nich > robila kariery dzieki ukladom z SB...bo SB promowala w swoim celu tych ludzi. Smutniejsza jest inna prawda - służby istnieją dalej, układy robi się już z nowymi służbami, a stany personalne tak agentów jak współpracowników dawno zostały odbudowane. Służby jak były, tak są wykorzystywane do rozgrywek politycznych. Nawet IPN. Czyli niewiele nauczyliśmy się z historii. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 12:51 sluby sa i beda bo tam gdzie jest wielka polityka i pienidze sluzby musza byc. Zmienila sie natomiast forma agentury. SB zjmowala sie w 90% inwigilacja wlasnych obywatelami...dzis sluby inwigiluja srodowiska zwiazane glwonie z biznesem na styku panstwo-biznes oraz przygotowuja analizy i sugestie dotyczace bezpieczenstwa i polityki panstwa. Dzis wymagana jest specjalizacja sluzb a jednoczesnie zachowana jest potrzeba konkurecyjnosci i naplywu informcji z niezaleznych zrodel. >Służby jak były, tak > są wykorzystywane do rozgrywek politycznych. ale one od tego m.in sa...chodzi tylko zeby dzialaly w interesie panstwa a z tym jest pewien problem. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 13:03 ossey napisał: > sluby sa i beda bo tam gdzie jest wielka polityka i pienidze sluzby musza byc. > Zmienila sie natomiast forma agentury. SB zjmowala sie w 90% inwigilacja > wlasnych obywatelami...dzis sluby inwigiluja srodowiska zwiazane glwonie z > biznesem na styku panstwo-biznes oraz przygotowuja analizy i sugestie dotyczace > bezpieczenstwa i polityki panstwa. Dzis wymagana jest specjalizacja sluzb a > jednoczesnie zachowana jest potrzeba konkurecyjnosci i naplywu informcji z > niezaleznych zrodel. > > > > ale one od tego m.in sa...chodzi tylko zeby dzialaly w interesie panstwa a z ty > m > jest pewien problem. w jakim ty matrixie żyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 13:13 ossey napisał: > innym niz ten z GW i WSI24. To zapewne z pod jakiegoś kamienia nadajesz, bo nie widzisz otaczającej cię rzeczywistości... Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 13:20 tej z GW i WSI24...na pewno nie. Mnie interesuje realizm. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Jednak bardzo sie boicie 02.12.09, 12:13 ossey napisał: > prawda boli... Czyja prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:12 wyborca2323 napisał: > czemu tak nadal boicie sie IPN ? A to tak już od czasów inkwizycji i ich dowodów na podstawie których palono ludzi na stosach... Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen94 czy SBecja tylko fałszowała? 02.12.09, 10:39 tylko po to ja stworzono? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:12 To oczywista oczywistość, że akta bezpieki są jak Pismo Święte. Oprócz "teczki" Jarosława, rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:16 Sa wiarygodne pod warunkiem ze wie jak je nalezy czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:18 ossey napisał: > Sa wiarygodne pod warunkiem ze wie jak je nalezy czytac. "czytać" czyli interpretować? Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:24 interpretacja zawsze wynika z szerszej analizy a nie tzw kwitow. Nie trzeba miec tzw donosow czy wyplat aby wiedziec ze ktos wspolpracowal lub nie...w archiwach jest wiele innych mozliwosci bo zaden dokument nie znika bez sladu. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:20 ossey napisał: > interpretacja zawsze wynika z szerszej analizy a nie tzw kwitow. Nie trzeba mie > c > tzw donosow czy wyplat aby wiedziec ze ktos wspolpracowal lub nie...w archiwach > jest wiele innych mozliwosci bo zaden dokument nie znika bez sladu. Ale w przypadku Kwaśniewskiego ich nie ma, więc? Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:59 owszem...sa i dlatego wiemy ze byl umoczony. Nawet Jaruzelski nie byl wstanie wyczyscic "swoich" archiwow. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 13:06 ossey napisał: > owszem...sa i dlatego wiemy ze byl umoczony. Nawet Jaruzelski nie byl wstanie > wyczyscic "swoich" archiwow. Napisz jakie, pomijając wpis w książce koordynacyjnej... Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 13:17 cala naliza owczesnej sytuacji politycznej , osobistej Kwasniewskiego oraz celow SB mowi ze byl. Wpis jest istotnym dowodem rzeczowym...a czyszczenie akt Kwasniewskiego mowi nam ze ktos bardzo chcial aby kopromitujce dokumenty zniknely z powierzchni ziemi...albo komus zalezalo aby miec je w posiadaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:18 Przeciez mówię, że sa najwiarygodniejsze ze wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:29 Nie mam żadnego problemu, śmieję się z tego, co piszesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:50 zawsze jest milo jesli kogos wprawiam w dobry humor :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:18 ossey napisał: > Sa wiarygodne pod warunkiem ze wie jak je nalezy czytac. A ty oczywiście wiesz... Znawcy tematu (Naimski, Czempiński), udowodnili, że historycy IPN w tym temacie to dyletanci. Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 11:23 Wg mnie to wygląda tak: Jakieś kontakty były prezydent z SB miał, był nagabywany i, jak pokazuje uwaga Osseya wciągnięciu na listę szukających nadajnika „S” (o ile prawdziwa), zlecanu mu wykonanie jakichś poleceń. Ale gdyby mnie o to SB nagabywało, też bym się zgodził (i wielu moich kolegów). Tylko nie wiadomo, czy bym ten nadajnik dostrzegł z odległości metra (tak jak wielu moich kolegów). W tamtych warunkach, jeśli kto decydował się na karierę, w niektórych dziedzinach nie miał wyboru. Obrzucać błotem łatwo – jeśli poprzestał na ślizganiu się w kontaktach z SB, nie mam mu chyba nic do zarzucenia. Wszystko wzkazuje na to, że tych kontaktów nie lubił i specjalnie się nie starał. Na koniec pewnie i te ślady SB zniszczyła (albo ktoś wyniósł). Ale skoro pod koniec rządów komuny SB narzekała na na niewłaściwą postawę Kwaśniewskiego, dla mnie to świadectwo moralności w w/w kwestii. Rehabilitacji, jeśli już. Na koniec inna kwestia, bynajmniej niebagatelna. Co powiedzieć o ludziach, którzy publicznie, na ekranach tv nazywają prezydenta Kwaśniewskiego „największą postacią III Rzeczpospolitej”, miesiąc później „pijakiem”, a w zanadrzu trzymają taką… jak to nazwać… publikację. I jak to świadczy o wartości "kompromatu"? Na marginesie. Nigdy nie byłem entuzjastą postkomunistów, dla jasności. Szują też pewnie nie (nie mnie oceniać). Pozdrowienia, bul. Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:00 dystans4 napisał: > Na koniec inna kwestia, bynajmniej niebagatelna. Co powiedzieć o ludziach, któr > zy publicznie, na ekranach tv nazywają prezydenta Kwaśniewskiego „najwięk > szą postacią III Rzeczpospolitej”, miesiąc później „pijakiem” > , a w zanadrzu trzymają taką… jak to nazwać… publikację. I jak to ś > wiadczy o wartości "kompromatu"? > Na marginesie. Nigdy nie byłem entuzjastą postkomunistów, dla jasności. Szują t > eż pewnie nie (nie mnie oceniać). > > Pozdrowienia, bul. * Słuuusznie prawisz. Ja tylko pytam, czy to są te same osoby z imienia i nazwiska? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:11 3_oddech_kaczuchy napisał: > Ja tylko pytam, czy to są te same osoby z imienia i nazwiska? Z Kwaśniewskim niekoniecznie - z Wałęsą tak. To te same chomiki. Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 12:38 wariant_b napisał: > 3_oddech_kaczuchy napisał: > > Ja tylko pytam, czy to są te same osoby z imienia i nazwiska? > > Z Kwaśniewskim niekoniecznie - z Wałęsą tak. To te same chomiki. * My też ekscytowaliśmy się różnymi powiedzonkami z okresu wczesnego Wałęsy. Np. "Pyka wałęsa się po stoczni a Wałęsa chodzi i pyka" (czy jakoś tak). Ale nie każdy mógł siedzieć blisko niego i obserwować, co się dzieje. Czy przeskoczył, czy go dowieźli, itd. Minęło trochę czasu i ówczesna wiedza została nieco zweryfikowana, wskutek czego część ludzie zmieniła swój stosunek do Wałęsy. Żeby było jasne, nie tyle historia Bolka miała na to wpływ, ile prezydentura. Czy można im to brać za złe? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 13:19 3_oddech_kaczuchy napisał: > część ludzie zmieniła swój stosunek do Wałęsy. > Żeby było jasne, nie tyle historia Bolka miała na to wpływ, ile prezydentura. > Czy można im to brać za złe? Nie, tego nie można brać ludziom za złe. Sam zmieniłem swój stosunek do Wałęsy w 1980, kiedy pierwszy raz zobaczyłem gościa w TV. Więc prezydentura nie była dla mnie w żaden sposób zaskoczeniem. Natomiast udział "chomików" w tym, że nadęto Wałęsę jak balon, sprawiono, że uznał się za jedynego ojca III RP, jest niepodważalny. Jeśli o coś mam większe pretensje o Kaczyńskich, to właśnie o rok 1990, kiedy inicjowali rozbieranie Polski i dzielenie łupów między nowych zwycięzców. Oczywiście, że z niebagatelnym udziałem Wałęsy, koło którego dworu tworzyła się nowa klasa właścicieli. Pomimo wszystko Wałęsa funkcjonuje jako symbol przemian, a plucie na symbole budzi moje obrzydzenie i niechęć tak do plujących, jak do tych, którzy ich do plucia wynajęli i im je umożliwili. Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 15:56 wariant_b napisał: > Pomimo wszystko Wałęsa funkcjonuje jako symbol przemian, a plucie > na symbole budzi moje obrzydzenie i niechęć tak do plujących, > jak do tych, którzy ich do plucia wynajęli i im je umożliwili. * To jest problem i nie potrafię się do niego jednoznacznie ustosunkować. Polityczne przemiany oparte na wielowarstwowych kombinacjach i uzależnieniach, różnych grach taktycznych oraz wzajemnych blokadach, umowach, historii itp. nigdy nie doprowadzą do szczęśliwego końca, co chyba już wyraźnie widać. Ten proces nie jest do opanowania, a grzech pierworodny będzie się mścił całymi wiekami. Niestety nie dana nam była możliwość przeprowadzenia rewolucji i zakwalifikowania całego okresu przed 1989 jako okupacji (najpierw bezpośredniej a później agenturalnej), delegalizacji zarówno PZPR jak i wszystkich rodzajów służb specjalnych, zarówno cywilnych jak i wojskowych oraz uznanie tych służb za organizacje przestępcze. Innymi słowy chodzi o doprowadzeni do opcji zerowej i dopiero na tej podstawie rozpoczęcie budowy nowej Polski. Niestety nie udało się, o co z dużym wyprzedzeniem i w oparciu o swoja agenturę, postarały się polskie i sowieckie służby. A teraz my się przepychamy i 20 lat skaczemy sobie do oczu o różne drobiazgi. To jest spory koszt tak społeczny jak i gospodarczo-finansowy. Rozłożony na 20 lat może wydawać się mało dokuczliwy, jednak jego pobieżne oszacowanie przyprawia o zawrót głowy. Mechanizmy, które do tego doprowadziły i związane z tym nazwiska są właśnie motorem i tematem kłótni oraz politycznych przepychanek. Nie mamy możliwości, żeby to wszystko rozwiązać, gdyż nie mamy punktu odniesienia. Niemcy mogli rozwiązać to bardziej radykalnie, ale tylko dlatego, że cały proces nie był sterowany przez środowisko NRD-owskie. U nas zajmują się tym ludzie, którzy są mniej lub bardziej umoczeni. Wszyscy co do jednego są albo adwokatami we własnej sprawie albo reprezentują czyjeś interesy. Konia z rzędem temu, kto znajdzie panaceum na ten polski pat. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:00 > Innymi słowy chodzi o doprowadzeni do opcji zerowej i dopiero na tej podstawie > rozpoczęcie budowy nowej Polski. Na czym konkretnie ta opcja zero miałaby polegać? Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:18 > Na czym konkretnie ta opcja zero miałaby polegać? chyba to nie wymaga komentarza? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:22 ossey napisał: > > Na czym konkretnie ta opcja zero miałaby polegać? > > > chyba to nie wymaga komentarza? Pytałam autora postu o opcji zero. Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:43 woda_woda napisała: > ossey napisał: > > > > Na czym konkretnie ta opcja zero miałaby polegać? > > > > > > chyba to nie wymaga komentarza? > > Pytałam autora postu o opcji zero. * Tak, jak ogólnie napisałem (patrz również szczegóły przejęcia NRD przez Niemcy Zachodnie). 1. Prawne ustosunkowanie się do okresu sprzed 1989. 2. Proces norymberski zbrodni komunistycznych (świat tego nie zrobił). 3. Ustawowa blokada pewnych praw dla członków organizacji przestępczych. Cała reszta to konsekwencje tych uregulowań, zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne. Szczegółowe wypisywanie takich czy innych ruchów nie ma tutaj sensu, gdyż wiem, czego się mogę spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:45 Rozumiem. Proponujesz komunę a rebours. Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:48 woda_woda napisała: > Rozumiem. Proponujesz komunę a rebours. * Jeśli to, co zrobili Niemcy nazywasz komuną, to tak. Dobrze czasem z kimś porozmawiać i poznać nowe definicje. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:28 3_oddech_kaczuchy napisał: > Niestety nie udało się... Nie udało się i nie mogło się udać, bo nie mamy społeczeństwa na wymianę. Każdy kto coś wie, potrafi czy umie wykorzystywał to za poprzedniego ustroju, a poprzedni ustrój korzystał z jego wiedzy czy umiejętności. Więcej - jeśli kto nie wykazał się wiedzą czy umiejętnościami, a chlubi się jedynie patriotyczną postawą - to zapewne nie posiada ani wiedzy, ani umiejętności i co gorsza jego postawa może być tylko namiastką maskującą te braki. Co ciekawsze, ludzie którzy nie mogli się niczym wykazać, nie mogą sobie wstecz dorobić wiedzy czy umiejętności, a postawę i owszem, mogą zadeklarować jako odwieczną i ciężko będzie to zweryfikować. Stąd może taki wysyp nieudanych polityków, którzy brak osiągnięć w przeszłości uczynili swoją przepustką do teraźniejszości i receptą na sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
3_oddech_kaczuchy Do krytykow IPN słów kilka 03.12.09, 02:05 wariant_b napisał: > 3_oddech_kaczuchy napisał: > > Niestety nie udało się... > > Nie udało się i nie mogło się udać, bo nie mamy społeczeństwa > na wymianę. Każdy kto coś wie, potrafi czy umie wykorzystywał > to za poprzedniego ustroju, a poprzedni ustrój korzystał z jego > wiedzy czy umiejętności. .... Nasze społeczeństwo nie składa się ani z samych doświadczonych komuchów, niedoświadczonych patriotów, 100% sprzedawczyków, 100% bohaterów - jest zróżnicowane, jak każde inne. Ponieważ poprzednia władza była dysponentem środków produkcji, każdy, kto żył w tamtych czasach, musiał w jakimś sensie z nią współpracować i współpracował, czyli pracował. Prawie każdy podał kiedyś rękę komuchowi, czy pił z nim wódkę. I co z tego wynika? Na razie nic. .... Więcej - jeśli kto nie wykazał się > wiedzą czy umiejętnościami, a chlubi się jedynie patriotyczną > postawą - to zapewne nie posiada ani wiedzy, ani umiejętności > i co gorsza jego postawa może być tylko namiastką maskującą > te braki. Co ciekawsze, ludzie którzy nie mogli się niczym > wykazać, nie mogą sobie wstecz dorobić wiedzy czy umiejętności, > a postawę i owszem, mogą zadeklarować jako odwieczną i ciężko > będzie to zweryfikować. Stąd może taki wysyp nieudanych polityków, > którzy brak osiągnięć w przeszłości uczynili swoją przepustką > do teraźniejszości i receptą na sukces. .... I odwrotnie; ten, co zrobił w komunie karierę niekoniecznie był zdolnym organizatorem i menadżerem. Częściej był bezwzględnym cwaniakiem lub miernotą z legitymacją partyjną. Albo zdolnym organizatorem, menadżerem i bezwzględnym cwaniakiem. Albo miał szczęście i władza nic od niego nie chciała, gdyż pracował w jakimś niezbyt interesującym władzę ludową ośrodku naukowym. I w pewnym momencie spośród tych wszystkich ludzi zaczęto selekcjonować współpracowników, dokładnie czytając ich teczki pracy oraz nierzadko wysłuchując dodatkowych opinii psychologicznych od oficerów prowadzących. Oczywiście odbywały się rozmowy sondażowe, typowano tych najważniejszych, wiodących, mających wpływy i posłuch u innych, umiejących przekonywać i argumentować. Ważna rolę w tym wyborze spełnili ludzie kościoła; tam też było z czego wybierać. Powstanie wolnej Polski odbyło się wg scenariusz opracowanego i zrealizowanego przez ludzi Kiszczaka (służby polskie i sowieckie), którzy w ten właśnie sposób wyselekcjonowali partnerów do rozmowy i do nowych władz. Wybierali takich, którzy z jakichś powodów będą posłuszni i w najbliższej przyszłości będą chronić ich interesy. Ta ochrona interesów to właśnie była tzw. gruba kreska, którą teraz Mazowiecki i jego kolesie próbują reinterpretować. Właśnie ten wybór stał się zalążkiem zła (grzechem pierworodnym), którego skutki teraz obserwujemy. Kiszczak mianował ludzi wystarczająco umoczonych, co do których był pewien, że będą wierni jak psy. Ta wierność była wzmocniona dowodami na ich współpracę lub inne czyny, których ujawnienie było równoznaczne z kompromitacją. Wszystkie teczki, które kiedyś były pełne a teraz są puste (jak np. Geremka), z całą pewnością zawierały dokumenty pracy agenta i/lub materiały kompromitujące. Zatem fundament nowej Polski został zlepiony z całkowicie zepsutych elementów. Wybór właśnie tych ludzi spowodował całą lawinę złych decyzji, gdyż ludzie ci byli niejako zmuszeni do ochrony innych, mających takie same problemy. Powstawał blok ludzi umoczonych. Gdzie tu miejsce na merytoryczną weryfikację kadry politycznej? Nie można używać argumentu o konieczności wymiany społeczeństwa. W społeczeństwie można znaleźć każdego potrzebnego człowieka. Można i należy mówić o weryfikacji pozytywnej, polegającej w pierwszym rzędzie na odrzuceniu i zneutralizowaniu zła, czyli aparatu bezpieczeństwa oraz na przecięciu jak największej ilości nitek łączących aparat z ludźmi. Czyli na doprowadzeniu do tego, żeby informacje zawarte w aktach służb stały się bezwartościowe. I o to cały czas trwa wojna i ten fakt jest przyczyną krytyki i próby sparaliżowania IPN-u pod różnymi pozorami. Co nie zmienia faktu, że ludzie IPN mogą popełniać błędy, jak każdy. Ale cały czas należy widzieć niezwykle istotną rolę tej instytucji w próbie odbudowy wolnej Polski. Przykładem tego, że nasze państwo nie funkcjonuje jest fakt, iż Kiszczak zachowuje się i wypowiada w tonie funkcjonariusza, który w dalszym ciągu jest wierny sowietom. To jest kpina i kompromitacja. Facet powinien zostać spacyfikowany i sprowadzony do poziomu gleby. Albo 100% wierności Polsce i pełna współpraca, podbudowana spisaną historią swojego życia i dokumentami na innych, albo betonowy bunkier do końca życia. Ale kto to miał zrobić, skoro ci, którzy to powinni zrobić, właśnie przez niego zostali wybrani??? Dlaczego nikt nigdy Kiszczaka nie potraktował tak, jak robi to nowy rząd przejmujący władzę w trybie burzliwych przemian społecznych? Ponieważ facet w dalszym ciągu sprawuje w Polsce władzę, czuje się odpowiedzialny za byłych podwładnych, a oni dalej go słuchają i wykonują to, czego zażąda. Służba nigdy się nie kończy i trwa do końca życia. A gdy ma się rodzinę, to czasem i dłużej. Oni wiedzą, co to oznacza. 20 lat w plecy, sytuacja patowa, a właściwie wojna bez nadziei na jej sprawiedliwe, korzystne dla Polski rozwiązanie, totalna nieufność, agenci we władzach, miliardy poza granicami Polski, tysiące agentów na najważniejszych stanowiskach w prywatnych i państwowych firmach, bankach, w różnych mafiach, zupełnie niejasny status służb rosyjskich, brak armii, policja w powijakach, wywiad i kontrwywiad prawdopodobnie dalej penetrowany przez Rosjan, sądownictwo w sporej części sterowane i umoczone, Polska poza granicami kraju bezkarnie opluwana przez własnych obywateli, którzy po opluciu witani są z honorami, relatywizm moralny jako norma (Kiszczak człowiekiem honoru), brutalne ataki na wiarę i kościół katolicki, itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN słów kilka 03.12.09, 10:19 3_oddech_kaczuchy napisał: No i co ja mogę na tak długi tekst? Pewnie tylko zaproponować stworzenie nowego wątku. Są w nim dwa podstawowe błędy logiczne: - komuna skończyła się dwadzieścia lat temu. A my żyjemy tu i teraz. Nikt nie wmówi mi, że sędzina Bagińska, Prezes Skrzypek, rzecznik Kochanowski, telewizyjne Farfały, dupki z IPN, nieodpowiedzialna minister Kopacz czy pitoląca Julia - to ludzie Kiszczaka. Starą władzę możemy sobie rozliczać dopóki nie wymrze, ale na brudne łapska musimy patrzeć nowej. - i znowu to durne założenie, że ONI to jakiś inny gatunek człowieka. Bo MY jesteśmy lepsi. Że jak MY robimy to samo jest dobrze, jak ONI tragedia. MY mamy kryształowe życiorysy, na nas nie ma teczek, MY jesteśmy Patrioci i nasza wizja jest jedyna i najlepsza. Nie jest. Tragedią III RP jest postawienie na kolesiów, NASZYCH kolesiów - durnych, miernych, zakłamanych ale posłusznych NOWEJ władzy. I bierna aprobata a niekiedy nawet entuzjazm społeczny, bo to przecież takie szlachetne, Prawe i Sprawiedliwe. I płyną sobie potoki pustosłowia, patriotyczne i wzniosłe, a zza nich wyziera kolejna gęba idiotki Kempy, bandziora Jojo, niedouka Gosiewskiego, czy dziewicy PRL-u, Jarosława K. z bratem bliźniakiem, kotem i mamuśką, znajomą Kiszczaków. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia niezwykle celne spostrzeżenia... 03.12.09, 21:00 wariant_b napisał: > 3_oddech_kaczuchy napisał: > > Niestety nie udało się... > > Nie udało się i nie mogło się udać, bo nie mamy społeczeństwa > na wymianę. Każdy kto coś wie, potrafi czy umie wykorzystywał > to za poprzedniego ustroju, a poprzedni ustrój korzystał z jego > wiedzy czy umiejętności. Więcej - jeśli kto nie wykazał się > wiedzą czy umiejętnościami, a chlubi się jedynie patriotyczną > postawą - to zapewne nie posiada ani wiedzy, ani umiejętności > i co gorsza jego postawa może być tylko namiastką maskującą > te braki. Co ciekawsze, ludzie którzy nie mogli się niczym > wykazać, nie mogą sobie wstecz dorobić wiedzy czy umiejętności, > a postawę i owszem, mogą zadeklarować jako odwieczną i ciężko > będzie to zweryfikować. Stąd może taki wysyp nieudanych polityków, > którzy brak osiągnięć w przeszłości uczynili swoją przepustką > do teraźniejszości i receptą na sukces. bo nie mamy społeczeństwa na wymianę Widzę, że masz to przemyślane. Doskonale to ująłeś. Ja też z czasem dojrzałam do takiej postawy. Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Tak 02.12.09, 12:26 Przykład sztandarowy - Jan Dziedziczak. W kampanii '2007, tak jak wszyscy funkcyjnie PiS, sławił "największą postać Rzeczpospolitej", miesiąc później publicznie, w telewizji, na pytanie, jak scharakteryzowałby prezydenta Kwaśniewskiego, po zastanowieniu odpowiedział: "pijak". Tak jak Dziedziczak (z dokładnością do wybranych słów, do izomorfizmu, że się tak wyrażę, powiem więcej: automorfizmu! - kto wie, o co chodzi, zrozumie dowcip o jednomyślności) zachowywała się ogromna większość przedstawicieli PiS, nie prowadziłem ewidencji owych "aktów strzelistych", dlatego przykładów nie podam. Ale w PiS-ie wszystko zgodnie z wytycznymi. Jeśli przyszedłby rozkaz o kanonizacji prezydenta Kwaśniewskiego, Kurtyka nie takie (jak "największa postać") rzeczy by wymyślił. Cały PiS się przez to wszystko degeneruje. Pora pomyśleć o zmianie zachowania, każdy z Was ma to wypisane w swoim sumieniu, i w słupkach rankingów. Pozdrowienia, bul. Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Spytaj sie CBA jak fałszoac dokumenty 02.12.09, 12:54 Oni za czasów Kamińskiego nabrali wprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Spytaj sie CBA jak fałszoac dokumenty 02.12.09, 13:01 tego typu "falszywki" to klasyka pracy sluzb...w kazdym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
zatroskany-o-polske Re: Spytaj sie CBA jak fałszoac dokumenty 02.12.09, 13:04 ossey napisał: > tego typu "falszywki" to klasyka pracy sluzb...w kazdym kraju. No to sam se odpowiedzialeś co sądzić o wiarygodności SBeckich akt. SB było służba specjalną jak wiadomo. Nawet bardzo specjalną. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Spytaj sie CBA jak fałszoac dokumenty 02.12.09, 13:09 o tym nic nie pisalem. Na jakiej podstwie twierdzsz ze archiwa SB nie sa wiarygodne? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Spytaj sie CBA jak fałszoac dokumenty 02.12.09, 13:11 > Na jakiej podstwie twierdzsz ze archiwa SB nie sa wiarygodne? Przeciez ustaliliśmy już, że dla ciebie są najwiarygodniejsze. I to powinno ci wystarczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Spytaj sie CBA jak fałszoac dokumenty 02.12.09, 13:18 chcialbym poznac jego opinie...moja jest znana. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia IPN popelnia błędy gdy wdaje się w bieżącą 02.12.09, 13:06 politykę. Doskonałym przykładem jest postępek Mularczyka, który dostał do obejrzenia teczki niektórych sędziów TK w trybie super pilnym i po nocy a potem przed TK obciążył 2 sędziów tym, co wyczytał ale... powiedział pół prawdy. IPN nie zareagował. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: IPN popelnia błędy gdy wdaje się w bieżącą 02.12.09, 13:16 basia.basia napisała: > politykę. > > Doskonałym przykładem jest postępek Mularczyka, który dostał do obejrzenia > teczki niektórych sędziów TK w trybie super pilnym i po nocy a potem przed TK > obciążył 2 sędziów tym, co wyczytał ale... powiedział pół prawdy. IPN nie > zareagował. Przecież taki był cel powołania tej de facto politycznej instytucji... Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 13:23 aby chronic tzw salonowe tylki. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 13:31 ossey napisał: > aby chronic tzw salonowe tylki. Ossieł, ty masz polityczną kataraktę. Piszesz o realiźmie, ale chyba nie do końca pojmujesz znaczenie tego słowa. Realnie rzecz biorąc, to IPN tak nagina fakty, by były one przydatne w danej sytuacji politycznej. Nie tyczy się to tylko Kwaśniewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 13:37 podaj te fakty...mozna to przedyskutowac tylko nie skupiaj sie na samej lustracji i teczkach bo to akurat jest margines pracy IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 13:56 ossey napisał: > podaj te fakty...mozna to przedyskutowac tylko nie skupiaj sie na samej > lustracji i teczkach bo to akurat jest margines pracy IPN. A do badania historii nie wystarczające były instytucje naukowe? Można też pisać prace na ten temat, a potem bronić je przed ludźmi znającymi zagadnienie, a nie jako przypuszczenia i tezy wykorzystywać w walce politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 14:16 praca historyka opiera sie na analize zrodel archiwalnych. To jest podstawa...nawet student gdy pisze prace mgisterska opiera ja przede wszystkim na zrodlach a biezaca bibliogrfia dotyczaca tematu ma charakter pomocniczy. Praca historyka to praca badawcza inaczej mowiac powinna generalnie dotyczyc nowych i niezbadanych zagadnien i jak kazda praca naukowa jest zawsze poddana krytyce. Jednak aby korzystac z archiwow ktos musi je wczesniej upozadkowac do celow badawczych....IPN jest wlasnie taka instytucja ktora obok wlasnych publikacji pozadkuje i udostepnia archiwalia badaczom z innych instytucji naukowych. Na czym te upozdkowanie polega...glownie na tworzeniu indeksow z odnosikiem do konretnego dokumentu np nazwisk , miejscowosci , psudonimow , instytucji...to bardzo ulatwia poszukiwanie badaczom wlasciwych akt . Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 14:38 ossey napisał: > praca historyka opiera sie na analize zrodel archiwalnych. To jest > podstawa...nawet student gdy pisze prace mgisterska opiera ja przede wszystkim > na zrodlach a biezaca bibliogrfia dotyczaca tematu ma charakter pomocniczy. > Praca historyka to praca badawcza inaczej mowiac powinna generalnie dotyczyc > nowych i niezbadanych zagadnien i jak kazda praca naukowa jest zawsze poddana > krytyce. > Jednak aby korzystac z archiwow ktos musi je wczesniej upozadkowac do celow > badawczych....IPN jest wlasnie taka instytucja ktora obok wlasnych publikacji > pozadkuje i udostepnia archiwalia badaczom z innych instytucji naukowych. > Na czym te upozdkowanie polega...glownie na tworzeniu indeksow z odnosikiem do > konretnego dokumentu np nazwisk , miejscowosci , psudonimow , instytucji...to > bardzo ulatwia poszukiwanie badaczom wlasciwych akt . To co, do czasów IPN akta po biurkach i korytarzach się poniewierały, nikt tego nie archiwizował? Student, tudzież inny badacz nie wykorzysta swych badań, tez przypuszczeń, do walki politycznej. Chyba, że będzie z pisowskiego miotu... Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 14:53 Czym innym jest archiwizacja dla celow instytucji jakim byla np SB czy PZPR a czym innym jest archiwizacja na potrzeby badawcze. Po drugie akta sluzb spec nie byly udostepniane wiec i nie byly archiwizowane dla celow badawczych. Z czasow PRL mozna bylo korzystac tylko z pewnych wybranych zasobow i glownie dotyczyly one lat 40 i 50 chyba ze ktos "pisal" prace na zamowienie polityczne wowczas otrzymywal "odpowiednie" materialy specjalnie przygotowane. Mozna przyjac ze do czasow IPN akta SB , PZPR i LWP to byly zasoby nie przygotowane do badan naukowych z niewielkimi wyjatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 15:14 ossey napisał: > Czym innym jest archiwizacja dla celow instytucji jakim byla np SB czy PZPR a > czym innym jest archiwizacja na potrzeby badawcze. > Po drugie akta sluzb spec nie byly udostepniane wiec i nie byly archiwizowane > dla celow badawczych. Z czasow PRL mozna bylo korzystac tylko z pewnych > wybranych zasobow i glownie dotyczyly one lat 40 i 50 chyba ze ktos "pisal" > prace na zamowienie polityczne wowczas otrzymywal "odpowiednie" materialy > specjalnie przygotowane. > Mozna przyjac ze do czasow IPN akta SB , PZPR i LWP to byly zasoby nie > przygotowane do badan naukowych z niewielkimi wyjatkami. Osieł, przeczytaj moją sygnaturkę i weź ją sobie do serca... Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 16:43 rozumiem...ze co dla mnie jest podloga dla ciebie jest sufitem. Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 17:32 ossey napisał: > rozumiem...ze co dla mnie jest podloga dla ciebie jest sufitem. Z perspektywy sufitu więcej widać... Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re:Ten cel oglosila GW i WSI24 02.12.09, 15:07 > A do badania historii nie wystarczające były instytucje naukowe? Oczywiście, że by wystarczyły. A archiwa winny być w archiwach - i powinna je obowiązywac ustawa o archiwach. PS. Ossey nie jest historykiem z wykształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia I tu się nie zgadzam:) 02.12.09, 13:24 wg61 napisał: > basia.basia napisała: ale... powiedział pół prawdy. IPN nie > > zareagował. > Przecież taki był cel powołania tej de facto politycznej instytucji... Czytuję opracowania przez nich wydane. Powoli wypełniają białe plamy, prostują błędne stereotypy, edukują, gromadzą dane (np. ustalają liczbę ofiar drugiej wojny światowej) itd. Prawdą jest, że najnowsza historia jest w podręcznikach np. zakłamana, na uczelniach mnóstwo starej kadry, która nie chce tykać tematów trudnych i nie pozwala na to młodszym kolegom. W wielu domach są encyklopedie z bzdurnymi hasłami, znam liceum gdzie na wszelki wypadek kończą kurs historii na kongresie wiedeńskim. Itd. Tak więc są plusy i minusy. Minusy wydają się przeważać, bo właśnie ta ujemna strona ich pracy jest nagłaśniana. Ale ja uważam, że to bardzo pożyteczna instytucja. Nowy prezes może zmienić tę chorą sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: I tu się nie zgadzam:) 02.12.09, 13:35 >znam liceum gdzie na wszelki wypadek kończą kurs historii na kongresie wiedeńskim. Itd. chyba nie piszesz powaznie...w to az trudno uwierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 I tu się zgadzam:) 02.12.09, 13:51 Opinia wyważona, bez jakiegokolwiek naciągania. Wnioski logiczne. Serdeczne pozdrowienia, jm. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: I tu się zgadzam:) 02.12.09, 16:53 dystans4 napisał: > Opinia wyważona, bez jakiegokolwiek naciągania. Wnioski logiczne. > Serdeczne pozdrowienia, jm. Bardzo mi miło:) Też pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: IPN popelnia błędy gdy wdaje się w bieżącą 02.12.09, 13:19 Jednak to nie dyskwalifikuje zasobob IPN jako nie wiarygodne jak tez i prac naukowych pisanych przez historykow IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
1tomasz1 Re: IPN popelnia błędy gdy wdaje się w bieżącą 02.12.09, 13:25 Czy jak IPN zostanie przejęte przez PO i powstanie praca naukowa na temat obecnego prezydenta i jego brata, stawiająca ich w złym świetle, też będziesz tak twierdził? Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Nie trzeba czekac az PO przejmie IPN 02.12.09, 13:40 mozna juz zaczynac...kazdy badacz historii njnowszej ma dostep do archiwow IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 13:34 To jest pytanie do byłych esbeków i pracowników IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
wyborca2323 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 14:21 trzy czwarte forum boi sie IPN, jak widać Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 14:41 wyborca2323 napisał: > trzy czwarte forum boi sie IPN, jak widać Ja się boję tylko żony i pana boga! (w tej kolejności) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 15:46 wyborca2323 napisał: > trzy czwarte forum boi sie IPN, jak widać A co robi ten, kto się boi? Takie elementarne pytanie z psychologii. Odpowiedz Link Zgłoś
icek.goldberg Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 16:52 ossey napisał: > Jak mozna sfalszowac... N.p. wyciąga się z IPN oryginalną lojalkę (na nazwisko Źziemipolski-Dowolski), przekazuje ją Antkowi z ferajny, a ten po jakimś czasie oddaje sfałszowaną i ogłasza, że sfałszowali ją ubecy. Oryginalnej jednak nie niszczy- co hak to hak, żeby Jarusiowi coś nie odbiło. I to jest oczywista oczywistość!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wg61 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 17:31 ty wiesz, bo w tym siedziszossey napisał: > ???...tak nie da sie zrobic. A ty wiesz, bo w tym siedzisz, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 23:23 Osiel,dlaczego na liscie IPN brakuje nazwisk ktore sa na liscie Wildsteina? Dodam ze brakuje nazwisk etatowych pracownikow SB i to nie sprzataczek czy kucharek lecz bandziorow. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Do krytykow IPN 02.12.09, 23:42 Ponieważ po 1989 dalej pracowali na rzecz służb. Trafili do części zastrzeżonej i ich dane nie będą publikowane. W trosce o "bezpieczeństwo państwa" czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś