Dodaj do ulubionych

Czy podczas internowania wyłamywano palce ...

11.12.09, 11:13
... wyrywano paznokcie i stosowano inne tortury wobec zatrzymanych ?
Chodzi oczywiście o internowania po wprowadzeniu stanu wojennego
(grudzień 1981 roku).
Pytam bo jestem młodym człowiekiem i powstaje w mojej głowie niezła
kołomyja. Na lekcji historii nauczyciel powiedział, że były stosowane
przymusowe głodzenia na stadionach, a nawet polewanie wodą na mrozie. W
internecie niektórzy piszą, że internowani nie byli przetrzymywani na
stadionach, a w cakiem dobrych warunkach. A więc jak to było naprawdę
niech napiszą ci co faktyczni coś wiedzą, ale proszę bez ściamniania.
Z całym szacunkiem do Was choć raz napiszcze prawdę bez jakiegokolwiek
ubarwiania. Znam kilku internowanych i oni nie potwierdzają wersji
pazokciowo-stadionowej. W oczekiwaniu na prawdę ( nie mylić z g[oo]
wnoprawdą ) serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • goldenwomen94 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 11:38
      Stan wojenny to zamach na własny naród! Twoja rodzina widac wyszła z
      tego bez ofiar.
      • marouder.eu Ba, ale ty Goldziu juz przed Stanem W.bylas ofiara 11.12.09, 11:46
        ..gdyz jestes po prostu ofiara losu!
        • goldenwomen94 [...] 11.12.09, 11:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • revelstein Re: Ba, ale ty Goldziu juz przed Stanem W.bylas o 11.12.09, 21:20
          Ona jest ofiarą eksperymentów genetycznych
      • walseiw Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 11:48
        goldenwomen94 napisała:

        > Stan wojenny to zamach na własny naród! Twoja rodzina widac wyszła z
        > tego bez ofiar.
        ===========
        Proszę Pani !
        Wojna domowa, wojna czy hunta wojskowa to zazwyczaj kojarzy się mi z
        wielotysięcznymy ofiarami, zbrodniami itd.
        Jak wyczytałem, podczas całego trwania stanu wojennego (1981-1982)
        zginęło z tego powodu około 100 osób, a w tym samym czasie na polskich
        drogach śmierć poniosło 5200 użytkowników. Cztery razy więcej w ciągu
        jednego dnia zgineło w czasie przewrotu majowego Piłsudskiego w
        Warszawie. Z tym stanem wojennym i oskarżaniem generała Jaruzelskiego to
        wy wszyscy chyba odrobinę przesadzacie. Za mało wam postawiono pomników
        czy co ? Nieprawdaż ?
        • marouder.eu Goldziu, odpowiedz dziecku! Tobie zlamali.. 11.12.09, 11:54
          ..paznokiec, gdy stalas po bezkartkowe papierosy!
          • walseiw tak właśnie powiedziała pani od geografii ... 11.12.09, 12:03
            ... że podczas stanu wojennego w kolejce po meble złamano jej paznokieć, a
            idąc do pracy z wrażenia zwichnęła sobie nogę. Powiedziała też, że pan od
            historii ma dopiero 26 lat i o latach 80-dzisiątych wie tylko z opowiadań
            niezawsze prawdziwych. Stąd też mój tutaj temat. Chcę po prostu wiedzieć
            więcej i prawdę.
            • sas125 Re: tak właśnie powiedziała pani od geografii ... 11.12.09, 12:19
              synek nie rob sobie jaj z powanych tematow, nikt kto widzial lub przezyl stan
              wojenny nie traktuje tego jak rozrywkę. jedni do tzw. miejsc odosobnienia
              jechali wiele godzin w nieogrzewanych nyskach /spytaj taty co to znaczy/ i
              umierali na zapalenie ploc. inni wracali po kilu dniach czy tygodniach bez
              szwanku. niektorzy gineli od akcji tzw. nieznaych sprawcow.. jedni stali w
              kolejkach po nocach zeby dostac mleko w proszku dla dzieci .innym zolnierze
              przywozili paczki zywnosciowe do domu, jescze inni chodzili sobie z siatkami z
              delicjami/pomarancze ,czekolady/ wymachiwali nimi przed oczami innych i chwalili
              sie ze to z przydzialow ministerstwa gornictwta
              palce wylamywali np. wojciechowi Cejrowskiemu - nie pamietam kiedy ..
              czy przed stanem woj. w czasie stanu woj.
              • walseiw Re: tak właśnie powiedziała pani od geografii ... 11.12.09, 12:29
                Proszę Pana !
                Ale to się wszystko kupy nie trzyma. jak ginęli, jak mogli umierać skoro
                prawie nie było ofiar ( 100 osób w ciągu całego trwania stanu wojennego).
                W tym czasie naturalną śmiercią zmarło w Polsce 300 000 osób, a 5200
                zgionęło w wypadkach samochodowych. Ja sobię jaj z poważnych spraw nie
                robię, ale też nie róbcie sobie jaj z młodzieży, która też potrafi liczyć
                i myśleć. W nyskach nie wozili ludzi chyba na golasa i sami też w nich
                jeździli - to jaka dolegliwość ? W ośrodkach wczasowych chyba dla
                pensjonariuszy za PRL cel z kratami i pryczami nie było. Co do pana
                Cejdrowskiego wolałbym się nie wypowiadać. Wystarczy na niego popatrzeć i
                posłuchać. Może i gdzieś dostał łomot, jest po prostu wqr***jący.
                • sas125 Re: tak właśnie powiedziała pani od geografii ... 11.12.09, 12:44
                  widze ze ktos cie synku inspiruje demagogia - w nyskach jeden sobie jachal z
                  kufajce czy kozuszku a drugi tak jak go z domu wygarneli oczywiscie mroz byl
                  dla wszystkich taki sam - to chyba oczywista oczywistosc
                  nie byly tylko osrodki wczasowe - byli rowni i rowniejsi , jesli uznajesz
                  kryteria typu -wystarczy popatrzec - do jestes na najlepszej drodze do
                  zatrzymania sie tam gdzie kiedys stalo zomo. czy juz nosis brunatna koszulke a
                  nad lozkiem masz wizerunek che guewary ?
                  a jak ty wygladasz ,lysy z kolkiem w nosie czy w uchu , trawka dla podkrecenia
                  rozumku ?
                • ayran Re: tak właśnie powiedziała pani od geografii ... 11.12.09, 13:52
                  walseiw napisał:

                  > Proszę Pana !
                  > Ale to się wszystko kupy nie trzyma. jak ginęli, jak mogli umierać skoro
                  > prawie nie było ofiar ( 100 osób w ciągu całego trwania stanu wojennego).

                  Jakie rozczarowanie - prawda? Tak mało osób i do tego z niepowyłamywanymi
                  paznokciami. A do tego na czele całości stał facet w okularach.

                  > W tym czasie naturalną śmiercią zmarło w Polsce 300 000 osób, a 5200
                  > zgionęło w wypadkach samochodowych.

                  Ba - a o ile więcej dzieci urodziło się w stanie wojennym. A i wypadków
                  samochodowych mniej było, bo benzyna była na kartki i nie wolno było jeździć bez
                  przepustki z województwa do województwa. I mniej pijanych kierowców - bo wódka
                  też na kartki. Same korzyści.

              • grzegorzlubomirski Prosze o nazwiska tych ktorzy umarli na zapelenie 11.12.09, 12:39
                ploc. Bo juz bzdury jakie to sie czyta osiagaja piramidalne
                rozmiary. A jak nie potrafisz podac nazwisk tych osob z
                potwierdzeniem tych zdarzen przez jakis organ sledczy czy chocby
                jakas partie polityczna lub chocby jakiegos dziennikarza czy zgodne
                swiadectwa paru osob to zniknij z tego forum na zawsze bo je tylko
                zasmiecasz.

                Nawet na liscie Rokity nie ma takich bzdur choc jest ona smiechu
                warta.

                W tym samym czasie prawicowe dytkatury np: w Argentynie wspierane z
                tego samego budzetu CIA co solidarnosc mordowaly dziesatki tysiecy
                ludzi, a ten tutaj kawalki o nieogrzewanej nysce posicka.

                A jechales kiedys nieogrzewanym maluchem, bo ja tak. Pewnie
                strasznie nieprzyjemne ale zbrodnia komunistyczna bym tego nie
                nazwal.


                takimi komentarzami ludzie osmiezsaja sie sami siebie i pokazuje jak
                zalosna jest ta ich pseudo-martyrologia.
                • scoutek Re: Prosze o nazwiska tych ktorzy umarli na zapel 11.12.09, 12:49
                  grzegorzlubomirski napisał:

                  > ploc.

                  moge podac jedno, a co
                  otoz Gajka Kuroniowa zmarla z powodu nie leczonego zapalenia pluc, jak juz
                  przerodzilo sie to w zwloknienie pluc to zone internowanego Kuronia
                  wypuszczcono z internowania i zmarla w szpitalu u Marka Edelmana pod koniec
                  listopada 1982
                  • grzegorzlubomirski Totalne bzdury, bez pokrycia, dlaczego wy nie moze 11.12.09, 16:02
                    cie oprzec sie na jakis faktach. Wymyslacie jak pijany Rusek.

                    W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku Jacek Kuroń został internowany w
                    Gdańsku po posiedzeniu Komisji Krajowej "Solidarności". Następnego
                    dnia internowano też Maćka Kuronia. Gajka została sama w domu i od
                    razu zaczęła przygotowywać paczki dla męża i syna. Zima była mroźna
                    i robiła akurat dla nich ciepłe kapcie na drutach (nigdzie nie można
                    było dostać kapci), kiedy przyszli i po nią. Zdążyła jeszcze
                    zawiadomić siostrę Ewę, by przejęła jej obowiązki.

                    W więzieniu - jak pisała do męża - odetchnęła z ulgą.

                    "Nie zdążyłam ustalić, gdzie jesteś, a już sama znalazłam się w
                    analogicznej sytuacji. Tutaj łatwiej przetrzymać ciężkie czasy -
                    ręczę Ci. Czuję się nadzwyczajnie, znacznie lepiej niż przez te trzy
                    dni, kiedy byłam w domu po wzięciu Maćka. (...) Fakt, że jestem
                    internowana, ma z mojego punktu widzenia tylko ten minus, że nie
                    mogę mieć widzenia z Tobą i z Maćkiem oraz że nie mogę troszczyć się
                    o Wasze paczki żywnościowe. Mam nadzieję, że w tej sprawie ktoś mnie
                    zastąpi. Z widzeniami gorzej, ale mimo wszystko dziękuję Bogu, że
                    jestem w więzieniu. Zawsze bałeś się myśli, że kiedyś siądę. Dziś,
                    mając za sobą trzy tygodnie, stwierdzam, że wytrzymam długo".

                    Od poczatku miala opieke lekarska, kotra nawet w swoich listach
                    bardzo chwalila. Kiszczak chcial ja nawet leczyc za granica na koszt
                    panstwa polskiego!

                    Zeby klamac w tak znanych sprawach, to juz jest bezczelnosc.

                    W jej listach czy wsponieniach nie ma nic o wozeniu nieogrzewanym
                    gazikiem. Wszystko to wymysly.
                    • sclavus Nie rozumiem! 11.12.09, 16:40
                      Czytasz moje (wnoszę, że czytasz bo otwarłeś mojego posta) a
                      odpisujesz... - nie wiem komu...
                      Jakaś nowa maniera czyco??
                    • scoutek Re: Totalne bzdury, bez pokrycia, dlaczego wy nie 12.12.09, 11:57
                      grzegorzlubomirski napisał:

                      > cie oprzec sie na jakis faktach. Wymyslacie jak pijany Rusek.

                      oj, grzegorzu, ciemnys jak tabaka w rogu
                      • wariant_b Re: Totalne bzdury, bez pokrycia, dlaczego wy nie 12.12.09, 12:18
                        scoutek napisała:
                        > oj, grzegorzu, ciemnys jak tabaka w rogu


                        Tylko radykalny w słowach.
                        Jak chodzi o zakres wiadomości, niewielu może tu z grzegorzem powalczyć.
                        • scoutek Re: Totalne bzdury, bez pokrycia, dlaczego wy nie 12.12.09, 12:22
                          wariant_b napisał:

                          mam nadzieje, ze kpisz
                          te bzdury, ktore powtarza o Gajce Kuroniowej to naginanie i manipulacja
                          • wariant_b Re: Totalne bzdury, bez pokrycia, dlaczego wy nie 12.12.09, 13:14
                            scoutek napisała:
                            > te bzdury, ktore powtarza o Gajce Kuroniowej to naginanie i manipulacja...

                            Po prostu to samo, tylko widziane z dalszej perspektywy.
                            Zweryfikowane fakty pochodzące np. z korespondencji Kuroniów
                            zestawione z innymi źródłami. A to na tle danych o traktowaniu
                            nielegalnej opozycji politycznej w innych rejonach świata, w tym
                            w Europie Zachodniej, cywilizowanej podobno bardziej.

                            Wiem, że przykre, bo optykę mam bliższą Twojej, ale tak to wygląda.
                            • scoutek Re: Totalne bzdury, bez pokrycia, dlaczego wy nie 12.12.09, 13:36
                              wariant_b napisał:

                              > scoutek napisała:
                              > > te bzdury, ktore powtarza o Gajce Kuroniowej to naginanie i manipulacja..
                              > .
                              >
                              > Po prostu to samo, tylko widziane z dalszej perspektywy.

                              nie do konca
                              moja kolezanka siedziala z Gajka w Darlowku, wiec to jak ja potraktowano znam z
                              otoczenia, a nie nawet z relacji samej Kuroniowej
                              zdaje sobie sprawe, ze w porownaniu z innymi rezimami nasi wygladali calkiem
                              niezle, ale tez zalezy wobec kogo sie jak zachowywali
                              na mnie np. tylko wrzeszczeli, a te moja kolezanke ohydnie szantazowali
                              rozni ludzie po obu stronach
                  • zoil44elwer Re: Prosze o nazwiska tych ktorzy umarli na zapel 12.12.09, 00:25
                    Zdzisław Grudzień(I sekretarz KW PZPR w Katowicach)zmarł na zapalenie płuc bo
                    niew udzielono mu pomocy medycznej na poligonie drawskim w czasie
                    internowania.JMR nie zaliczył tej śmierci do zbrodni komunistycznej.Bo"SWOI"
                    komuniści posłali "SWEGO" do piachu!
                • sas125 Re: Prosze o nazwiska tych ktorzy umarli na zapel 11.12.09, 12:49
                  w Argentynie wspierane z
                  tego samego budzetu CIA co solidarnosc mordowaly dziesatki tysiecy
                  ludzi, a ten tutaj kawalki o nieogrzewanej nysce posicka.

                  tak tak seria z broni maszynowej w tlum ludzi wychodzacych z dworca /rok 10970/
                  i raport Rokity z lat 80-tych to nic, zero,pryszcz dziekujmy /pocaluj po dupie
                  generala/ bo mogl wybic do nogi z pol miliona luzdi a tego nie zrobil ...
                  • grzegorzlubomirski Raport rokity ma taka wartosc ze zaden przypadek 11.12.09, 15:47
                    nie moze byc przedlozony przed sad, poza oczywiscie kopalnia wujek
                    ale to osobna sprawa i kazdy o niej wie.
                  • grzegorzlubomirski Dobra to wymien mi jeden duzy kraj (ponad 20 mln) 11.12.09, 16:11
                    ktorego rzad ma na sumieniu mniej ofiar cywilnych niz PRL poczawszy
                    od 1956 - gdy polscy komunisci byli calkowicie przy wladzy. Otoz
                    bedzie ci bardzo trudo. Na kazdy taki kraj na Zachodzie czy
                    Wschodzie przypadaja tylko od roku 1956 setki a nawet tysiace ofiar
                    i nie musze brac takich przykladow jak Francja czy UK czy USA. Nawet
                    takie kurduple na zachodzie jak Belgia czy Holandia maja udowodnione
                    tysiace ofiar cywilnych na calym swiecie.
                    • ayran Re: Dobra to wymien mi jeden duzy kraj (ponad 20 11.12.09, 17:26
                      Kanada, Australia.
                      • grzegorzlubomirski Wasze niedoinformowanie siega zenitu, typowa cecha 11.12.09, 18:16
                        prawicowca.

                        A slyszales o 'stolen generation' w Australli, obozach dla
                        aborygenow, przymusowej kastracji, odbieraniu dzieci, przymusowej
                        chrystinaizacji. W latach 50 i 60 przecietna dlugosc zyciu aborygena
                        byla krotsza o 35 lat od bialego, nawet teraz o 17 i byla krotsza od
                        zeslanca na syberie.

                        Tak mi sie Katyn przypomina w tym kontekscie. W casie walko Sumatre
                        dowodztwo australijskie wydalo rozakaz niebrania japonczykow do
                        niewoli i jencow rozstrzeliwano na miejscu. Ze 115 tysiecy
                        Japonczykow pozostawionych tam sobie 70 tysiecy zostalo
                        rostrzelanych, 3 tysecy przezylo reszta umarla z glodu lub zginela w
                        walce. I nikt sie nie czepia.

                        A ktos tu podawal przyklad wozenia nieogrzewanym gazikiem jako
                        zbrodnie.

                        Aborygeni mowia o swoim holokascie a ty mi tu o wzorowym rzadzie
                        kawalki pociskasz.

                        Cala ta Solidarnosc byla slepa i dalej jest slepa na zbrodnie swoich
                        mocodawcow bo od nich zalezala tak finansowo jak i ideowo. Na
                        Zachodzie jest pelna swiadomosc tych zbrodni, do Polski to tylko nie
                        dociera. Dlatego tez Polacy maja spaczony obraz rzeczywistosci.
                        • ayran ty taki trochę nieczytaty jesteś, co? 11.12.09, 18:23
                          A nawet wcale nie torochę, tylko na całego.
                          No to ile było śmiertelnych ofiar tej kastracji aborygenów po 1956 roku,
                          zwłaszcza w Kanadzie? Ilu japońskich jeńców wojennych zginęło po 1956 z rąk
                          armii australijskiej? Zwłaszcza w Kanadzie, oczywiście?

                          A to że wyczytałeś, ze "ktoś" podawał fakt wożenia nieogrzewanym gazikiem jako
                          dowód zbrodni świadczy o tym, żeś nie tylko nieczytaty, ale wręcz niekumaty.

              • revelstein Re: tak właśnie powiedziała pani od geografii ... 11.12.09, 21:22
                I dlatego teraz jest taki zdrowo pizdnięty. Wykręcili mu palec, rzuciło
                sie na mózg. Bywa niestety.
        • psychcio Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 11:58
          Tu masz kolejną dyskusję na ten temat
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,104191070,104191070,prawda_o_warunkach_internowanych_w_stanie_wojennym.html
          Na forum pisuje znikoma ilość rzeczywiście internowanych; ciężko
          wyczuć kto kłamie...
          • walseiw Tamto czytałem ... 11.12.09, 12:05
            ... ale tam się tylko opluwają i zarzucają sobie kłamstwa.
      • wos9 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:51
        goldenwomen94 napisała:

        > Stan wojenny to zamach na własny naród! Twoja rodzina widac wyszła
        z
        > tego bez ofiar.
        >
        > A twoja?
        >
        >
    • dupetek Stan wojenny, to nie tylko internowanie! 11.12.09, 12:52
      Było też "trochę" trupów!! Jeśli bawisz się w bilans, to rób całościowy.
      • konto_ehehehe Re: Stan wojenny, to nie tylko internowanie! 11.12.09, 13:00
        tak jak teraz za Tuska z czym każdy się zgodzi , bo to wszystko prasa codzienna donosi

        i nie wiem co gorsze...
        • dupetek ? 11.12.09, 13:03
          Nie bujaj się, tylko napisz konkretnie o co ci chodzi!
          • konto_ehehehe Re: ? 11.12.09, 13:21
            dupetek napisał:

            > Nie bujaj się, tylko napisz konkretnie o co ci chodzi!

            otóż każdy ma poczucie /subiektywne/ krzywdy, cierpienia ,bólu
            w jakichkolwiek czasach by żył
            w tym mieści się odczucie mniej czy więcej niesprawiedliwości
            czynionej wobec przeciwników takiego czy innego systemu politycznego

            młyn z natury jest dobrym urządzeniem , biada temu kto wpadnie między żarna
            • dupetek Re: ? 11.12.09, 13:25
              Jeśli o subiektywne odczucia chodzi, to masz rację! Tyle, że wątek dotyczy Stanu
              Wojennego, a tu już możemy podjąć próbę spojrzenia obiektywnego. Przecież, to
              już 28 lat.
              • konto_ehehehe Re: ? 11.12.09, 13:46
                dupetek napisał:

                > Jeśli o subiektywne odczucia chodzi, to masz rację! Tyle, że wątek dotyczy Stan
                > u
                > Wojennego, a tu już możemy podjąć próbę spojrzenia obiektywnego. Przecież, to
                > już 28 lat.

                kształtowanie "obiektywnego spojrzenia" mija się za znaczeniem obiektywności
                obecni politycy chcieli by zapewne być widziani w chwale i glorii
                dlatego tak to jest potrzebne
                a jedni i drudzy w/g mnie to szkale



                • dupetek EOT! 11.12.09, 15:25
                  Brak sensownego polemisty:(
                  • konto_ehehehe Re: EOT! 11.12.09, 18:53
                    dupetek napisał:

                    > Brak sensownego polemisty:(


                    zerknij na MiniMini :))))))))
                    tam powiacy maja spotkania tajne instruktarzowe

    • sclavus Zapytałeś - nie raczyłeś przeczytać... 11.12.09, 15:20
      masz zatem jeszcze raz:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,104191070,104227387,Re_Z_historii_to_wiem_ze_Gierek_.html
      Dodam, że o wyłamywaniu palców i wyrywaniu paznokci nie wiem
      nic... wiem natomiast o tym, że pewien transport dwunastu osób
      przeżył piekło: suka zatrzymała się po drodze, otwarto drzwi i
      kazano wysiąść całej dwunastce... następnie kazano im klęknąć
      twarzami w kierunku suki z rękoma na karku... ludzi ci nagle
      usłyszeli szczęk odbezpieczanej broni... - to nie trwało nawet
      minuty...
      Po krótkiej chwili usłyszeli nakaz wstania i powrotu do suki ... i
      uwagę: że gdyby zastrzelenie ich nie narobiłoby dużego hałasu, to by
      ich zastrzelili... Jeden nie wstał - dostał zawału...
      • grzegorzlubomirski Pierdu, pierdu taki bajki to mozesz sobie opowiada 11.12.09, 16:16
        na imieninach u swojej cioci.

        Za cos takiego jest normalnie proces sadowy, 11 swiadkow wystarczy,
        latwo dojsc kto ich zatrzymal.

        Gdzie toczylo sie postepowanie w tej sprawie i jakim wyrokiem sie
        skonczylo?

        Wymyslane takich historii swiadczy tylko o tym jak humanitarnie byl
        wprowadzony stan wojenny, abstrac...c od tych jedenastu ofiar, ale
        to byl wypadek.
        • sclavus Re: Pierdu, pierdu taki bajki to mozesz sobie opo 11.12.09, 16:42
          Szaleju się chłopie nażarłeś...?
          Oj Grzegorzu, Grzegorzu... - gdzieś ty wtedy był??
          • tornson Grześ ma rację, 11.12.09, 20:00
            a Tobie się dziwię, jeszcze niedawno z sensem przecież pisałeś...
            • ukos [...] 11.12.09, 20:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dupetek Grzesiu! 11.12.09, 17:18
          Czy stan wojenny kojarzy ci się z imieninami u cioci??

          grzegorzlubomirski napisał:

          > na imieninach u swojej cioci. <
      • wanda43 Re: Zapytałeś - nie raczyłeś przeczytać... 11.12.09, 17:39
        sclavus napisał:

        > masz zatem jeszcze raz:
        >
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,104191070,104227387,Re_Z_historii_to_wiem_ze_Gierek_.html
        > Dodam, że o wyłamywaniu palców i wyrywaniu paznokci nie wiem
        > nic... wiem natomiast o tym, że pewien transport dwunastu osób
        > przeżył piekło: suka zatrzymała się po drodze, otwarto drzwi i
        > kazano wysiąść całej dwunastce... następnie kazano im klęknąć
        > twarzami w kierunku suki z rękoma na karku... ludzi ci nagle
        > usłyszeli szczęk odbezpieczanej broni... - to nie trwało nawet
        > minuty...
        > Po krótkiej chwili usłyszeli nakaz wstania i powrotu do suki ... i
        > uwagę: że gdyby zastrzelenie ich nie narobiłoby dużego hałasu, to by
        > ich zastrzelili... Jeden nie wstał - dostał zawału...

        Jesli to prawda, to straszne i uczestnikom zdarzenia serdecznie wspolczuje, ale
        .....ja i moja rodzina znacznie gorszych s-synstw doswiadczylismy, doswiadczamy
        i nie wiadomo ile jeszcze lat doswiadczac bedziemy za tzw. demokracji od tzw.
        poilskiego wymiaru. W okresie stanu wojennego nie doznalismy tylu krzywd i
        s-synstw, co za czasow L. Kaczynskiego, Ziobry i Wassermana w MS.
        • sclavus Re: Zapytałeś - nie raczyłeś przeczytać... 11.12.09, 18:30
          Facio założył wątek o wyłamywaniu palców w SW (jako pytanie,
          oczywiście) więc i odpowiedzialem a racze opowiedziałem co przeżyłem
          sam albo usłyszałem z ust uczestnika wydarzenia...
          Nie przytaczam opowieści, które już wtedy uznałem za niewiarygodne :)
          • borrka1 Re: Zapytałeś - nie raczyłeś przeczytać... 11.12.09, 20:16
            sclavus napisał:

            > Facio założył wątek o wyłamywaniu palców w SW (jako pytanie,
            > oczywiście) więc i odpowiedzialem a racze opowiedziałem co przeżyłem
            > sam albo usłyszałem z ust uczestnika wydarzenia...
            > Nie przytaczam opowieści, które już wtedy uznałem za niewiarygodne :)

            sam goowno za przeproszeniem przeżyłeś a za to nasłuchałeś sie bajdurzeń,chyba
            pijaków,bo nie wierzę że trzeźwo myślących ludzi.A z tą Nyską to
            zalewasz.Dlaczego teraz ci co tam byli aresztowani nie sądzą się ,nie oskarżają
            itp.?wszystko można sprawdzić ,odtworzyć,znaleźć nazwiska jak ci to ktoś wyżej
            napisał.Po prostu ktoś cos wymyślił lub poprzekręcał i do ciebie doszło,ty
            pchasz dalej te brednie bo masz kiełbie we łbie.
            Mieszkałem we Wrocławiu w stanie wojennym i nic nadzwyczajnego nie widziałem,nie
            słyszałem,za to teraz mnożą się opowieści od których włos jeży się na
            głowie.Gorzej to było przed stanem wojennym,te ciągłe strajki jak nie jednych to
            drugich,byłem mlody i podobało mi sie ganianie z milicją,rzucanie kamieniami,gaz
            łzawiący,było bajerancko ,jakas rozrywka i z takich wlaśnie składaly sie te
            "akcje protestacyjne" bo powaznych ludzi nie widziałem tylko takich szczyli jak
            ja bawiacych sie w chowanego z ZOMO.Teraz dopiero zdaje sobie sprawe czym
            ryzykowałem,wystarczył jakis zabłąkany kamień,petarda,czy zwykłe potknięcie aby
            stracić życie,ale to solidarność organizowała te akcje w myśl zasady im gorzej
            tym lepiej dla ich mocodawców,to solidarność bezczelnie narażała na śmierć
            setki,tysiąca takich młodych bo starsi nie dawali się namówić na te zabawy,kto
            tych zbirów będzie za to sądzić za narażanie mlodzierzy na
            niebezpieczeństwo?Stan wojenny ukrócił tą bezmyślność,ludzie się zaczęli
            opamiętywać,oczywiście pierwsze dni byly emocjonalne i stąd ofiary np. w kopalni
            Wujek chociaż organizatorów tego strajku postawiłbym przed sądem,to oni
            namawiali ludzi do oporu,ataku na ZOMO zapewniając że nic im nie grozi bo byli
            rozzuchwaleni bezkarnością przed stanem.
            • klara551 Re: Zapytałeś - nie raczyłeś przeczytać... 12.12.09, 02:15
              A gdzie w tym Wrocławiu byłeś i kto cię namawiał do rzucania
              kamieniami?Rzeczywiście po ogłoszeniu wojny jaruzelskiej nie było
              strajków,ale Wrocław był uszczęśliwiony godziną policyjną od
              20,potem poluzowali i zrobili od 21.A zatrzymywanie
              autobusów,tramwajów i wygarnianie ludzi na dołek i kolegium,bo
              tramwaj zamiast o 19.50 podjeżdzał na przystanek o 20.o1.A
              zostawianie dieci internowanych rodziców?A jazda z chorym dzieckiem
              na sankach do szpitala ,bo telefony nie działały?A zagazowane ulice
              po atakach na zakłady pracy?A miałeś kiedyś kipisz w domu,bo
              sąsiadom wydawało się ,że jesteś opozycjonistą?Dziękuję Ci za taki
              spokój.A jeżeli należałeś do tych co zamiast demonstrować,to waliłeś
              kamieniami,to już twoja sprawa.A nie zastanowiło Cię,że niektórych
              ludzi nie ma w pracy,bo byłeś zwykłym huliganem i gó...arzem co nie
              rozumiał o co w tym chodzi.I co ta wojna jaruzelska zmieniła?
              Nic,gospodarka jak kulała,to zaczęla zdychać i nie pomogły
              wrony,prony,irchy i inne jaruzelskie wynalazki.Bo Uniwersytet
              mrksistowsko Leninowski,który był jedyną uczelnią którą zaliczył na
              celujący Jaruzelski nie nauczył go co to jest gospodarka,przemysł i
              jak się tym rządzi.A wszystko zaczęlo się od tego,że pomimo lat
              obietnic raju socjalistycznego półki w sklepach były puste,na
              telefon czekało się 20 lat,a pralki i telewizory były na talony w
              wybranych zakładach pracy.A mięso,buty,słodycze,mydło,cukier
              mąka ,ciuchy dla dzieci były na kartki,a emerytury jeszcze bardziej
              głodowe niż teraz.Więc synku nie pisz o tym ,że stan wojenny,to był
              raj i ulga i że Solidarność nawoływała do burd,bo to nie prawda.A
              jak się podpinałeś,żeby poszaleć,to znaczy,że byłeś po prostu głupi
            • sclavus Re: Zapytałeś - nie raczyłeś przeczytać... 12.12.09, 10:46
              Goowno chłopcze, to ty przeżyłeś.... dzięki czemu, goowno wiesz :(
              EOT&EOD
    • joannabarska walseiw 11.12.09, 15:39
      Głupki Cie uczyli a nie profoserowie szkol srednich.Jakie glodzenie
      na stadionach? W Chile tak,ale nie u nas.A co do wody nie wykluczam,
      jesli MO rozpedzala nielegalna manifestacje.Ale takowych w tym
      czasie raczej nie bylo.Wyrywanie paznokcie to juz idiotyczne
      pomowienie.
    • ed3210 Powiedz synku swojemu nauczycielowi historii .... 11.12.09, 17:11
      .. że się marnuje w szkole i powinien starać się o pracę w IPN.
      Tam go z taką niekwestionowaną wiedzą przyjmą z otwartymi rękami.
      • goldenwomen94 będzie donosił piwo Cenckiewiczowi w porze lanchu 11.12.09, 18:30
        ed3210 napisał:

        > .. że się marnuje w szkole i powinien starać się o pracę w IPN.
        > Tam go z taką niekwestionowaną wiedzą przyjmą z otwartymi rękami.
        • wos9 Re: będzie donosił piwo Cenckiewiczowi w porze la 11.12.09, 21:22
          goldenwomen94 napisała:

          > ed3210 napisał:
          >
          > > .. że się marnuje w szkole i powinien starać się o pracę w IPN.
          > > Tam go z taką niekwestionowaną wiedzą przyjmą z otwartymi
          rękami.
          >
          >
          Już ci się Cenckiewicz nie podoba, gołda?
    • ed3210 Jak chcesz tak dokładnie to ci podam .... 11.12.09, 17:24
      W warszawskim tramwaju trzech bandziorów podpuszczonych przez księdza
      zastrzeliło za damski ch** sierżanta milicji Karosa.
      Natomiast we Wrocławiu zastrzelono w imię wartości wyższych kapitana
      milicji - nazwiska nie pamiętam. Solidaruchy o tym nie piszą, nied piszą
      też o łańcuchach, łomach, rabowanych sklepach oraz rozprężeniu społecznym
      jakie wtedy było a które przejawiało się w zwykłych kradzieżach,
      rozbojach, napadach rabunkowych i włamaniach do mieszkań. W jednym bloku
      na Pradze tylko w ciągu jednego tygodnia mieszkania obrobiono 23 razy.
      Jeśli ktoś napiszę że ja tutaj napisałem nieprawdę, to uznam go zazwykłego
      złogia moralnego.
      • kaczyjar Re: Jak chcesz tak dokładnie to ci podam .... 11.12.09, 17:32
        Do nich nic nie dociera . To tacy kibole internetowi.
      • dupetek Re: Jak chcesz tak dokładnie to ci podam .... 11.12.09, 17:49
        Awantury ze szczytu władzy przenoszą się na ulicę! Pośrednią odpowiedzialność za
        te zdarzenia ponosi WRON!! Gdyby nie Stan Wojenny takie sytuacje nigdy nie
        znalazły by akceptacji społecznej:( A taka akceptacja była! Dobrze pamiętam.

        ed3210 napisał:
        > W warszawskim tramwaju trzech bandziorów podpuszczonych przez księdza
        zastrzeliło za damski ch** sierżanta milicji Karosa. Natomiast we Wrocławiu
        zastrzelono w imię wartości wyższych kapitana milicji - nazwiska nie pamiętam.
        Solidaruchy o tym nie piszą, nied piszą też o łańcuchach, łomach, rabowanych
        sklepach oraz rozprężeniu społecznym jakie wtedy było a które przejawiało się w
        zwykłych kradzieżach,
        > rozbojach, napadach rabunkowych i włamaniach do mieszkań. W jednym bloku na
        Pradze tylko w ciągu jednego tygodnia mieszkania obrobiono 23 razy. Jeśli ktoś
        napiszę że ja tutaj napisałem nieprawdę, to uznam go zazwykłego złogia moralnego. <
    • ave.duce Twój nauczyciel pomylił Polskę z Chile, 11.12.09, 18:18
      a Jaruzelskiego z Pinochetem.

      :p
      • asso1 A co do tego Cejrowskiego..... 11.12.09, 18:29
        ....to jemu nie tylko wyłamywali palce ale go także bili długo po głowie.
        Dłuuuuuugo. Ale on się do tego nie przyznaje bo to by wszystko wyjaśniało.
    • isa.stern Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 18:26
      z tego co pamiętam, to zapadły wyroki nakazujące wypłacenie odszkodowanie osobom
      internowanym w czasie SW, właśnie za fatalne traktowanie (bicie) i warunki
      przetrzymywania....
      • remez2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 18:29
        isa.stern napisała:

        > z tego co pamiętam, to zapadły wyroki nakazujące wypłacenie odszkodowanie osobo
        > m
        > internowanym w czasie SW, właśnie za fatalne traktowanie (bicie) i warunki
        > przetrzymywania....
        Czy podczas internowania wyłamywano palce? - tak brzmi pytanie.
        • isa.stern Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 18:42
          żeby tylko:
          kolei w dniu 19 grudnia 2002 r. prokurator Oddziałowej Komisji we Wrocławiu
          skierował do Sadu Rejonowego w Wałbrzychu akt oskarżenia przeciwko Jerzemu H.
          (skazany 5 października br.) o to, że w okresie od grudnia 1981 r. do końca 1986
          r. na terenie jednego z dolnośląskich miast jako funkcjonariusz Służby
          Bezpieczeństwa KW MO, działając wspólnie z dwoma innymi oficerami znęcał się
          fizycznie i moralnie nad zatrzymanymi członkami NSZZ Solidarność w ten sposób,
          że bił ich pięściami i kopał po całym ciele, wykręcał ręce do tyłu, dusił,
          zakładając na twarz maskę przeciwgazowa z zablokowanym dopływem powietrza,
          porażał prądem elektrycznym, bił pałką milicyjną po rękach i stopach, groził
          pozbawieniem życia oraz znieważał słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe,
          • isa.stern Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 18:45
            i jeszcze tylko to:
            w dniu 9 stycznia 2002 r. do Sadu Rejonowego w Koninie akt oskarżenia przeciwko
            Janowi D., Julianowi K., Miłosławowi T. oraz Henrykowi N., którym zarzucono, że
            w latach 1981-1985 będąc funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, wykonującymi
            czynności służbowe w ramach postępowań karnych prowadzonych przeciwko członkom
            NSZZ Solidarność znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanymi w ten
            sposób, że w trakcie wielogodzinnych przesłuchań znieważali ich słowami
            powszechnie uznawanymi za obelżywe, demonstrując broń palną grozili pozbawieniem
            życia, zadawali uderzenia pięściami, pałka milicyjną oraz kopali po całym ciele,
            przykuwali kajdankami za ręce i nogi do kaloryfera oraz zmuszali do stania bez
            odzieży w otwartym oknie przy kilkustopniowym mrozie
            • ayran no dobra... 11.12.09, 18:47
              ... ale najwyraźniej palców nie wyłamywał, a chłopaków w tym wątku z jakiegoś
              powodu najbardziej ekscytuje wyłamywanie palców i wyrywanie paznokci.
              • isa.stern Re: no dobra... 12.12.09, 01:29
                a chłopaków w tym wątku z jakiegoś
                > powodu najbardziej ekscytuje wyłamywanie palców i wyrywanie paznokci.

                może któryś właśnie stracił kawałek paznokcia i uznał, że to najgorsze co może
                spotkać człowieka...;)
            • remez2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 19:10
              Czy to jest odpowiedź na pytanie - Pytam bo jestem młodym człowiekiem i
              powstaje w mojej głowie niezła
              kołomyja. Na lekcji historii nauczyciel powiedział, że były stosowane
              przymusowe głodzenia na stadionach, a nawet polewanie wodą na mrozie.
              • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 19:30
                naprawdę uważasz, że autor wątku pisząc: "tak właśnie powiedziała pani od
                geografii ... że podczas stanu wojennego w kolejce po meble złamano jej
                paznokieć, a idąc do pracy z wrażenia zwichnęła sobie nogę. Powiedziała też, że
                pan od historii ma dopiero 26 lat i o latach 80-dzisiątych wie tylko z opowiadań
                niezawsze prawdziwych." ... faktycznie i na serio stawia pytania o to, jak
                wyglądał stan wojenny?


                Albo to: "Na lekcji historii nauczyciel powiedział, że były stosowane
                przymusowe głodzenia na stadionach, a nawet polewanie wodą na mrozie"
                ?
                To jest serio? Czym takim miałyby być "głodzenia nieprzymusowe"? I co w ogóle
                internowani robili na stadionach?
                Za to jeśli idzie o polewanie woda na mrozie, to było ono normą - przy okazji
                grudniowych manifestacji w rocznice wprowadzenia SW, czy też wydarzeń
                grudniowych w Trójmieście, polewanie demonstrantów wodą z armatek było na
                porządku dziennym (i oczywiście nocnym).
                • remez2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 19:48
                  faktycznie i na serio stawia pytania o to, jak wyglądał stan wojenny?
                  Dobre pytanie. Możliwe, że jest to "prowokacja". Ale nie jestem w stanie wykluczyć, że tacy nauczyciele są. Sam słyszałem teksty/opowieści o trzymaniu (grudzień 1981 r) ludzi na otwartych stadionach przez kilka dni.
                  > Za to jeśli idzie o polewanie woda na mrozie, to było ono normą - przy okazji
                  > grudniowych manifestacji w rocznice wprowadzenia SW, czy też wydarzeń
                  > grudniowych w Trójmieście, polewanie demonstrantów wodą z armatek było na
                  > porządku dziennym (i oczywiście nocnym).
                  Armatki wodne stosowane są na całym świecie. W Niemczech woda jest specjalnie barwiona.
                  • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:29
                    remez2 napisał:

                    > Sam słyszałem teksty/opowieści o trzymaniu (grudzi
                    > eń 1981 r) ludzi na otwartych stadionach przez kilka dni.

                    Najwyraźniej nie sam, bo autor wątku też coś podobnego słyszał.

                    > Armatki wodne stosowane są na całym świecie.

                    "Na całym świecie" to gruba przesada. Powiedzmy, że stosuje się je w wielu krajach.

                    > W Niemczech woda jest specjalnie b
                    > arwiona.

                    A co to ma do rzeczy? W stanie wojennym (np. w grudniu 1982) polewano ludzi z
                    armatek podczas mrozów. Myślę, że woleliby, żeby ich polać "specjalnie barwioną"
                    wodą 3. maja, niż zupełnie bezbarwną 13 grudnia.
                    • remez2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:37
                      Najwyraźniej nie sam, bo autor wątku też coś podobnego słyszał.
                      Dokładnie napisał tak:
                      "Na lekcji historii nauczyciel powiedział, że były stosowane
                      przymusowe głodzenia na stadionach, a nawet polewanie wodą na mrozie".
                      Myślę, że woleliby, żeby ich polać "specjalnie barwioną"
                      wodą 3. maja, niż zupełnie bezbarwną 13 grudnia.

                      Dobrze myślisz. BTW - wyciągano ludzi z domów/kościołów, ustawiano na ulicy i
                      polewano wodą? To rzeczywiście paskudne.
                      • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:48
                        remez2 napisał:

                        > Najwyraźniej nie sam, bo autor wątku też coś podobnego słyszał.
                        > Dokładnie napisał tak:
                        > "Na lekcji historii nauczyciel powiedział, że były stosowane
                        > przymusowe głodzenia na stadionach, a nawet polewanie wodą na mrozie".

                        Już to cytowałem. Polewanie wodą na mrozie miało miejsce, natomiast co do owych
                        "przymusowych głodzeń" to - szczerze mówiąc - nie wiem o co chodzi.

                        (...)

                        > BTW - wyciągano ludzi z domów/kościołów, ustawiano na ulicy i
                        > polewano wodą? To rzeczywiście paskudne.

                        Przy okazji takich dat jak 11 listopada, 13, oraz 15-16 grudnia, 3 maja, 24
                        czerwca itp. organizowano manifestacje, które często zaczynały się po mszach.
                        Wokół miejsc gromadzeń ustawiały się wyposażone m.in. w armatki wodne oddziały
                        milicji, które często same prowokowały starcia. Z kościołów (poza wyjątkowymi
                        sytuacjami) nikogo nie wyciągano, ale to co robiła milicja bywało paskudne i bez
                        tego.
              • isa.stern Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 01:26
                remez2 napisał:

                > Czy to jest odpowiedź na pytanie -

                tak: czy stosowano inne tortury....
          • remez2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 18:49
            że w okresie od grudnia 1981 r. do końca 1986
            r. na terenie jednego z dolnośląskich miast jako funkcjonariusz Służby
            Bezpieczeństwa KW MO

            Stan wojenny został zniesiony 22 lipca 1983 r.
            "Działalność" drania o którym piszesz, jak rozumiem, została ukarana prawomocnym
            wyroku sądu. Ale to nie jest odpowiedź na pytanie autora wątku. :-(
    • remez2 Tego to akurat nie wiem ale słyszałem/czytałem, 11.12.09, 18:33
      że na jednego przesłuchiwanego milicjant krzyczał.
      • asso1 Re: Tego to akurat nie wiem ale słyszałem/czytałe 11.12.09, 18:42
        Krzyczał? A to drań! Ale mam nadzieję, że ten nakrzyczany dostał większe
        odszkodowanie.
    • danton.0 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 18:40
      przeczytaj , obejrzyj i troche umiaru prosze
      internowani.xg.pl/kwidzyn/kwidzyn.html
      • sas125 Re:Pierdu, pierdu takie czerwone bzdury 11.12.09, 19:23
        nie widac roznicy miedzy geobelsem a urbanem - argumenty lubomira typu a bo na
        sumatrze australijczycy zabili jencow .. a mala holandia zabila w gdzies tam , a
        argentyna - a kto tam w tej afryce czy argentynie oraganizowal zadymy jak nie
        doradcy kubanscy i radzieccy najlepsi przyjaciele naszej robotniczo chlopskiej
        partii i jej wodza gen jaruzelskiego ? nawet rote armee w NRF byla wyposarzona w
        polska bron , no to tylko taki wypadek przy pracy, gen o tym wiedzial...
        czasem przbija sie w polskiej tv i prasie /oczywiscie nie w GWNo prawdzie/ -ze
        przypadek przemyka nie byl wyjatkiem - w stanie wojennym bylo tego wiecej- bo
        latwo zakatowac ucznia ,moze w wieku tego co pyta o te wylamywane palce. jak
        widze zatrzaskiwane drzwi bylych oficerow MO przed reporterami , czy rozesmiane
        mordy bylych sekretarzy polewajacych kwiatki przed willami i oczywiscie
        zaslaniajacych sie brakiem pamieci o tych nieodleglych czasach -to stwierdzam ze
        ten kraj jest chory , nieuleczalnie chory.
        wanda - tak tak kaczyzm to faszyzm - ziobre , macierewicza pod sad
        a do lawy przysieglych dac jakubowska, rywina, piotrowskiego, krauzego , doktora
        garlickiego i moze kilku zdichow, zbychow, grzeskow , a sedzią niech bedzie
        urban .mozna jeszcze zaprosic stefana michnika -przeszkoli mlodych z PO.
      • ed3210 Areszt to nie przedszkole .... 11.12.09, 19:40
        ... a na pewno już nie zabawa w piaskownicy.
        Zrobili zadymę, poniszczyli jak widać na zdjęciach więzienny sprzęt i jeszcze
        mają do kogoś pretensje, że zostali spacyfikowani.
      • niegracz Tego powinni uczyć w szkole 11.12.09, 19:43
        danton.0 napisał:

        > przeczytaj , obejrzyj i troche umiaru prosze
        > internowani.xg.pl/kwidzyn/kwidzyn.html

        Tego powinni uczyc szkole na historii

        - dla komuchów walnąc pała oponenta politycznego to była normalka
        ( w tamtych czasach)
        - a na czele tych komuchów z palami stał gen. Jaruzelski
        kolega Chruszczowa
        - - tego tez powinni uczyć w szkole:
        Nikita Chruszczow
        aparatczyk stalinowski juz przed wojna wławił się licznymi wyrokami smierci(
        za Stalina - aparatczycy partii komunistycznej wspołdecydowali o skazywaniu
        ludzi na śmierć )
        • ed3210 Akurat ci z pałami to najczęściej byli 11.12.09, 19:47
          ... synowie polskich katoloków.
          Czyżbym się mylił ?
          • awuk Re: Akurat ci z pałami to najczęściej byli 12.12.09, 01:16
            ed3210 napisał:

            > ... synowie polskich katoloków.
            > Czyżbym się mylił ?


            Nie, to twój tatuś sie pomylił i założył dziurawą prezerwatywę.
        • tornson Re: Tego powinni uczyć w szkole 11.12.09, 19:56
          niegracz napisał:

          > - dla komuchów walnąc pała oponenta politycznego to była normalka
          > ( w tamtych czasach)
          O w mordę!!! Czy można być takim ignorantem wysnutym z intelektu???
          Pokaż może oszołomie która formacja policyjna na świecie nie stosowała pałek
          wobec burd ulicznych.
          Podpowiem, ta która zamiast pałek używała broni palnej...
          • niegracz Re: Tego powinni uczyć w szkole 11.12.09, 21:34
            tornson napisał:

            >
            > Pokaż może oszołomie która formacja policyjna na świecie nie stosowała pałek
            > wobec burd ulicznych.
            > Podpowiem, ta która zamiast pałek używała broni palnej...
            ..
            dobrze to okresliłeś - komunistyczna pało
            junta Jaruzelskiego to była junta( formacja policyjno-wojskowa)

            za stanem wojennym byli ci którzy np. wcześniej pałowali profesorów z
            Uniwersytetu Latajacego-
            dla przypomnienia
            - wykładowcy i słuchacze spotykali sie w mieszkaniach prywatnych
            a bojówki UB PZPR dokonywały wtargniecia /włamania do mieszkan prywatnych i
            biła uczestników spotkan

            co do strzelania - to Jaruzelski nasłał uzbrojonych zbirów m.in na górników w
            kopalni Wujek

            jezeli rzeczywiście chiał tam zaprowadzać porzadek to wystarczyłyby
            armatki wodne( mróz był minus 20 )
            ale wysłał tam zbirów z wojska NIEpolskiego z przyzwoleniem mordowania

            ci bandyci strzelali prosto w głowy i tułów
    • woda_woda Dajecie się podpuszczać :) 11.12.09, 19:35
      Jak dzieci...
    • tornson Kaczyńskiego podobno sterroryzowano 11.12.09, 19:39
      pączkiem...
    • tornson "Zbrodnie" stanu wojennego były tego typu że IPN 11.12.09, 19:41
      sądzi funkcjonariuszy komunistycznego państwa za tego typu zbrodnie co
      walenie pięścią w stół, podrzucanie prezerwatyw na pielgrzymkach czy zwalnianie
      z pracy.
      • tornson Urban to fajnie kiedyś skwitował. 11.12.09, 19:43
        Ci komunistyczni zbrodniarze internowali opozycjonistów w luksusowych
        willach, a te nieboraki chciały tylko komunistów powywieszać na drzewach

        apropo modnego wtedy wśród tzw. opozycji powiedzonka "idzie wiosna zamiast liści
        będą wisieć komuniści".
        • sas125 Re: Urban to fajnie kiedyś skwitował. 11.12.09, 19:49
          opozycjionisci zaczeli i skonczyli na powedzonkach , urbanowcy mordowali na prawdę.
          • tornson Re: Urban to fajnie kiedyś skwitował. 11.12.09, 19:51
            sas125 napisał:

            > opozycjionisci zaczeli i skonczyli na powedzonkach , urbanowcy mordowali na pra
            > wdę.
            Skąd ty się urwałeś, z Tworek czy z Machowinka?
            • sas125 Re: Urban to fajnie kiedyś skwitował. 12.12.09, 00:00
              a moze z goledzinowa lub szczytna... mordy dokonywane przez nieznanych sprawcow
              na dzialaczach solidarnosci i ksiezach to oczywiscie klamstwo katoli i
              oszolomstwo -gdyby glupota mogla fruwac bylbys bucu sputnikiem /raczej psem
              tornsonem w sputniku/
          • ed3210 Re: Urban to fajnie kiedyś skwitował. 11.12.09, 19:53
            Kto kogo mordował ? W całym stanie wojennym ilość zgonów nim spowodowana
            była mniejsza niż na przecioętnych manewrach.
    • etwas-geheimnis Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:06
      Jakie stadiony ,jakie polewanie ,to bzdury.Oczywiscie była to dyktatura ,ale
      wielu krajach taka dyktatura uznawana by za sielankę.Polski barak zawsze byl
      najweselszym w tym kołchozie socjalistycznym.:-)
    • etta2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:40
      - nie wyłamywano palców
      - nie wyrywano paznokci
      - nie goniono nago i szczuto psami - jak w obozach koncentracyjnych
      - nie głodzono....
      Co nie oznacza, że internat był czymś miłym i przyjemnym. Czułbyś
      się komfortowo, gdyby ci ograniczono wolność? Zamknięto w
      odosobnieniu, pozbawiono kontaktów z rodziną i najbliższymi?
      Nie dajmy się - do cholery - zwariować! Jeśli będziemy rozumować
      kategoriami Urbana, to niedługo PUDŁO stanie się nagrodą za dobre
      sprawowanie....Komuchy, litości! Nie liczcie na aż tak wielki
      debilizm wśród mas!
      • remez2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:48
        Co nie oznacza, że internat był czymś miłym i przyjemnym
        A miał być?
        Czułbyś
        się komfortowo, gdyby ci ograniczono wolność? Zamknięto w
        odosobnieniu, pozbawiono kontaktów z rodziną i najbliższymi?

        Oczywiście, że nie. Ale przenieś się mentalnie w tamte lata. Ci ludzie chcieli
        siłą obalić ustrój. Gdzie na świecie mając takie zarzuty, byliby tak potraktowani?
        -------------
        • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 20:50
          remez2 napisał:

          > Ci ludzie chcieli
          > siłą obalić ustrój.

          Tadeusz Mazowiecki chciał siłą obalić ustrój? Mógłbyś to rozwinąć?
          • sclavus Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:25
            Mazowiecki - nie... Ale weź, na przykład, takiego Rulewskiego czy
            Rozpłochowskiego (z Rozpłochowskim miałem akurat kontakty
            bezpośrednie i wiem co mówił) i poszukaj sobie w necie ich
            wypowiedzi...
            • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:32
              sclavus napisał:

              > Mazowiecki - nie... Ale weź, na przykład, takiego Rulewskiego czy
              > Rozpłochowskiego (z Rozpłochowskim miałem akurat kontakty
              > bezpośrednie i wiem co mówił) i poszukaj sobie w necie ich
              > wypowiedzi...

              Znam wypowiedzi Rulewskiego, bo je pamiętam. Ale kolega wyżej twierdzi, że
              internowano - i słusznie - ludzi dążących do obalenia siłą ustroju. Czyżbyś
              twierdził, że dowodem na to, ze mazowiecki dążył do obalenia siłą ustroju są
              wypowiedzi Rulewskiego i Rozpłochowskiego?
              • sclavus Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 14:01
                Wyraźnie napisałem, że Mazowiecki NIE!
                Zarówno Rozpłochowski jak i Rulewski (żeby tylko te dwa przykłady
                dać...) byli w KK - to coś mówi...
                Poza tym, CAŁA Solidarność była takim konglomeratem postaw, że
                trudno spotkać coś podobnego w historii. Reprezentowane w
                Solidarności postawy, szły od dość skrajnie lewicowych po
                ekstremalnie prawicowe z mistycyzmem religijnym (katolickim,
                oczywiście) pośrodku
                PeeS - Mazowiecki był doradcą więc zły przykład wybrałeś na pytanie,
                czy to on chciał obalać ustrój siłą... :)
                • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 14:11
                  sclavus napisał:

                  > PeeS - Mazowiecki był doradcą więc zły przykład wybrałeś na pytanie,
                  > czy to on chciał obalać ustrój siłą... :)

                  A cóż złego w przykładzie? Służy on prostemu sfalsyfikowaniu tezy, że
                  internowanie było uzasadnione tym, że osoby internowane zamierzały obalić siłą
                  ustrój. Wybrałem przykład Mazowieckiego, gdyż jest on osobą znaną, o której dość
                  trudno byłoby wypowiedzieć taką ocenę bez ośmieszania się. Można by podać wiele
                  przykładów innych osób, którym również żadną miarą nie można by postawić takiego
                  zarzutu. Myślisz, że np. Grażyna Staniszewska chciała obalać siłą ustrój? Albo -
                  powiedzmy - Jan Józef Lipski? Maria Dmochowska?
                  • sclavus Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 14:24
                    Powtórzę wię: Solidarnośc była takim konglomeratem postaw i
                    poglądów, że trudno w historii znaleźć podobny... internowano nie
                    tylko tych, którzy chcieli obalać siłą ustrój, ale praktycznie całą
                    górę Solidarności dlatego, żeby:
                    po pierwsze, przetrącić Solidarność...
                    po drugie, żeby reszta, z braku liderów, nie zradykalizowała się...
                    po trzecie, esbecja nie miała 100 procentowego rozeznania, kto MUSI
                    być internowany
                    no i po czwarte, beton partyjny też został internowany... (chyba po
                    to, żeby nie mógł zrobić psikusa, zapraszając przyjaciół)
                    • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 14:35
                      sclavus napisał:

                      > no i po czwarte, beton partyjny też został internowany... (chyba po
                      > to, żeby nie mógł zrobić psikusa, zapraszając przyjaciół)

                      Ależ skąd. Nie internowano żadnego betonu partyjnego, tylko byłych czołowych
                      działaczy PZPR, którzy po 1980 roku znaleźli się na marginesie polityki (Gierek,
                      Jaroszewicz, czy pary sekretarzy wojewódzkich z Grudniem na czele).
                      Przedstawicielom betonu partyjnego (jak two. tow. Grabski, Olszowski czy generał
                      Milewski) nic się wtedy nie stało, ba, Olszowski niedługo potem został szefem
                      MSZ, a Milewski dalej robił swoje w służbach.
                      • sclavus Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 14:59
                        Przyznam, że nie interesowałem się dokładnie, którzy z towarzyszy
                        byli internowani... O Gierku i Grudniu wiedziałem bo to akurat
                        mój region... :) - upierał się zatem nie będę w sprawie tego
                        betonu...
                        Takie były moje przypuszczenia.
                        Jednak, gdyby Gierka nie internowano a zdobyłby jakąś trybunę,
                        mógłby WRONie zdrowo namieszać - miał spory mir w dużej części
                        narodu... ;p
                  • sclavus PeeS :) 12.12.09, 14:33
                    Służy on prostemu sfalsyfikowaniu tezy, żeinternowanie było
                    uzasadnione tym, że osoby internowane zamierzały obalić siłą ustrój.

                    W uzasadnieniu mojego internowania, dokladnie napisano tak:
                    Bardzo aktywnie występuje przeciwko władzom państwowym, sojuszom PRL
                    z państwami socjalistycznymi oraz przeciwko ustrojowi
                    socjalistycznemu

                    A nagłówek druku brzmiał jak następuje: Uznając, że pozostawanie
                    na wolności obywatela (tu dane osobowe) zagrażałoby bezpieczeństwu
                    Państwa i porządkowi publicznemu przez to, że... (tu uzasadnienie
                    podane wyżej)

                    ... a przecież daleki byłem od tego, żeby zmieniać cokolwiek
                    siłą... :)
    • revelstein Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 21:19
      Alez oczywiście że tak było młody kolego. Ale pociesz sie, że teraz to
      jest pełen wersal. Aresztowanego na dzień dobry witają kawiorem i
      szklanką szampana. Dzięki Ziobrze i PiSowi to sie stało, bo oni
      wprowadzili nowe, cywilizowane standardy. Nie to co kiedyś.
    • w11mil bicie pałką jest bardzo bolesne 11.12.09, 22:29
      ale paznokci nie wyrywano bo fachowców z UB byli juz na emeryturze
      poza tym komuchy sie ledwie wyrabialy - z domow porwano
      kilkadziesiat tysiecy ludzi

      walseiw napisał:
      > ... wyrywano paznokcie i stosowano inne tortury wobec zatrzymanych
      • etwas-geheimnis Re: bicie pałką jest bardzo bolesne 12.12.09, 00:39
        Co ty pieprzysz ,jakie kilkadziesiat tysiecy?
      • zoil44elwer Re: bicie pałką jest bardzo bolesne 12.12.09, 00:46
        w11mil napisała:

        > ale paznokci nie wyrywano bo fachowców z UB byli juz na emeryturze
        > poza tym komuchy sie ledwie wyrabialy - z domow porwano
        > kilkadziesiat tysiecy ludzi
        >
        > walseiw napisał:
        > > ... wyrywano paznokcie i stosowano inne tortury wobec zatrzymanych
        Z| domów porwano kilkadziesiąt tysięcy ludzi!Kilkadziesiąt tysięcy to jest
        powyżej 20 tysięcy.Wal śmiało:20-40 tys a może 90 tys?
    • awuk Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 11.12.09, 22:35
      walseiw napisał:

      > ... wyrywano paznokcie i stosowano inne tortury wobec
      zatrzymanych ?
      > Chodzi oczywiście o internowania po wprowadzeniu stanu wojennego
      > (grudzień 1981 roku).
      > Pytam bo jestem młodym człowiekiem i powstaje w mojej głowie
      niezła
      > kołomyja. Na lekcji historii nauczyciel powiedział, że były
      stosowane
      > przymusowe głodzenia na stadionach, a nawet polewanie wodą na
      mrozie. W
      > internecie niektórzy piszą, że internowani nie byli przetrzymywani
      na
      > stadionach, a w cakiem dobrych warunkach. A więc jak to było
      naprawdę
      > niech napiszą ci co faktyczni coś wiedzą, ale proszę bez
      ściamniania.
      > Z całym szacunkiem do Was choć raz napiszcze prawdę bez
      jakiegokolwiek
      > ubarwiania. Znam kilku internowanych i oni nie potwierdzają wersji
      > pazokciowo-stadionowej. W oczekiwaniu na prawdę ( nie mylić z g[oo]
      > wnoprawdą ) serdecznie pozdrawiam.


      Taki jełop jesteś że nie potrafisz znaleźć ? Czy kolejny prowokator
      który chce wciskać że internowanie to była sielanka ?

      internowani.xg.pl/index.php?type=article&gid=62&block=43
      • x2468 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 00:09
        Niektorym wypadly zeby.Vide wodzus.
        • remez2 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 00:17
          x2468 napisał:

          > Niektorym wypadly zeby.Vide wodzus.
          On zjadł zęby na podkładaniu świni. Osiągnął mistrzostwo.
      • asso1 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 00:09
        ..i wyrywano nogi z d..py?
        Dawno, dawno temu, pewien mój znajomy opowiadał mi historię taką oto. Pewien
        pułkownik WP, w pierwszych dniach stanu wojennego odwiedzał, może wizytował,
        oddział internowanych na Białołęce, w Warszawie. Na korytarzu spotkał Jacka
        Kuronia. Kuroń, który rzeczonego pułkownika znał wcześniej, rozpromienił się na
        jego widok i zawołał - panie pułkowniku, witam i zapraszam do mojej celi! Co pan
        się napije - kawka czy koniaczek?
        Mój znajomy, który mi to opowiadał bał się, że pułkownik padnie na zawał, po
        paru latach od tamtego incydentu! Dla niego Kuroń i cała czołówka Solidarności
        powinni być już dawno rozstrzelani.
        Dziś na mnie robi większe wrażenie poczucie humoru Kuronia i jego dystans do
        rzeczywistości niż dmuchane opowieści o torturach, łamanych palcach i takich tam
        bzdurach. Było, minęło, żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju...Czy jest coś
        ważniejszego od tego?
        • etwas-geheimnis Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 00:43
          Z koniaczkem troche przesadziłes :-) No moze ze z pasty do zębów:-)
          • asso1 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 01:05
            nic nie przesadziłem! Internowani od pierwszych dni byli pod opieką nie tylko
            komitetu Prymasowskiego ale ipod opieką różnych innych ciał krajowych i
            międzynarodowych. I dlatego Kuroń mógł zaprosić swojego gościa na koniaczek! I
            nikt mu palców nie łamał, tak jak i innym internowanym. Ci którzy twierdzą
            inaczej - łżą jak psy!
            • sclavus Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:32
              Być może ci, z najwyższej półki...
              Na Janika, pierwsza wizyta Czerwonego Krzyża przypadła w drugiej
              połowie stycznia, po której zresztą nic się nie wydarzyło... Ach!
              Dostaliśmy szczoteczki do zębów, pastę i mydło... - nie
              spodziewaliśmy się... :)
              PeeS - kościół dostał listę ponad 200 ludzi już 16/12...
        • zoil44elwer Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 01:27
          Pisałem już na FK jak podczas swego pobytu w Szpitalu Górniczym w
          Katowicach-Ochojcu przyw3ieziono "chorego" internatowca.Oczywiście dostał ten
          chory tzw jedynkę ze wszelkimi "szykanami",tj RTV,Caritas,odwiedziny wbrew
          szpitalnemu rygiriwi,tj miał więcej gości niż na oddziale przebywało pacjentów i
          personelu.Nie podaję nazwiska bohatera "S",bo w pewnym okresie wycofał się z
          polskiego świecznika,tzn po pewnej ustawie LUSTRACYJNEJ!!
        • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 07:52
          asso1 napisał:

          Pewien
          > pułkownik WP, w pierwszych dniach stanu wojennego odwiedzał, może wizytował,
          > oddział internowanych na Białołęce, w Warszawie. Na korytarzu spotkał Jacka
          > Kuronia.

          Możliwości są następujące: albo zmyślasz ty, albo twój znajomy, albo obaj. W
          pierwszych dniach stanu wojennego Kuroń był internowany w Strzebielinku.

          > Mój znajomy, który mi to opowiadał bał się, że pułkownik padnie na zawał, po
          > paru latach od tamtego incydentu! Dla niego Kuroń i cała czołówka Solidarności
          > powinni być już dawno rozstrzelani.


          To znaczy dla kogo? Dla twojego znajomego, czy znajomego pułkownika twojego
          znajomego?
          • ed3210 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 11:19
            Do tego nie potrzebny żaden pułkownik,
            Kuroń sam to opowiadał.
            • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:18
              ed3210 napisał:

              > Do tego nie potrzebny żaden pułkownik,
              > Kuroń sam to opowiadał.

              Co sam opowiadał? Że w pierwszych dniach stanu wojennego był w Białołęce?
              • ed3210 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:41
                To że był traktowany w trakcie internowania lepiej niż po ludzku.
                Poza tym przestań utrzymywać wersję nie do utrzymania. Kombatanci od
                siedmiu boleści wypisują różne ubarwione rzeczy, tworzą strony, podpierają
                się zdjęciami. Internowani byli traktowani przez władze dobrze. Czy ty
                wiesz ile było komisji międzynarodowych Czy wiesz że ludzie Episkopatu
                mieli dostęp do internowanych niemal od pierwszych chwil od zatrzymania ?
                Radzę ci nie oponuj bo wyjdziesz na głupa.
                • ayran Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:46
                  ed3210 napisał:

                  > To że był traktowany w trakcie internowania lepiej niż po ludzku.
                  > Poza tym przestań utrzymywać wersję nie do utrzymania.

                  To znaczy jakąż to - nie do utrzymania - wersję utrzymuję? I w którym ze swoich
                  wpisów?

                  > Kombatanci od
                  > siedmiu boleści wypisują różne ubarwione rzeczy, tworzą strony, podpierają
                  > się zdjęciami. Internowani byli traktowani przez władze dobrze. Czy ty
                  > wiesz ile było komisji międzynarodowych

                  A ty wiesz ile ich było? No to powiedz -ile?

                  > Czy wiesz że ludzie Episkopatu
                  > mieli dostęp do internowanych niemal od pierwszych chwil od zatrzymania ?
                  > Radzę ci nie oponuj bo wyjdziesz na głupa.

                  Przeczytaj sobie na spokojnie to, co powyżej napisałem ja, skonfrontuj z tym co
                  piszesz ty i wtedy spróbuj ocenić - który z nas wychodzi na głupa.
                  • ed3210 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 13:48
                    Życzę Tobie i Bliskim Twemu Sercu
                    Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego 2010 Roku.
      • zoil44elwer Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 02:54
        Wybijali eSbecy zęby czy pozostałości po zębach,czyli po tzw pieńkach.Jak patrzę
        na gęby dzisiejszych władców Polski,stosunkowo młodych wobec mojego wieku-to mam
        wrażenie że nigdy nie dbali o higienę osobistą,psychiczną i inną.Nie mieli czasu
        poświęcając cały swój czas narodowi? Biere mnie obrzydzenie patrząc na uzębienie
        polskich polityków.Chociaż śnieżna biel zębów jest też sprawą genetyki,ale
        jeżeli była ona słaba to należało jej pomagać higieną jamy ustnej(Myć zęby i
        język,nie tylko na Boże Natodzenie i na Wielkanoc).Albo tuż przed wyborami(brać
        śluby kościelne).
    • zoil44elwer Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 00:19
      Widziałem jak w totalitarnym ustroju(PRL)przyszli po sąsiada,oszołomskiego wroga
      ustroju PRL o godzinie 6 rano 13 XII 81.Otworzył siepaczom komunistycznym i
      poszedł z nimi nawet nie będąc skuty kajdankami.A w niepodległej i
      demokratycznej Polsce pod głupim pretekstem wpadło komando AT-ABW do
      Czarzastego,rzucili go na glebę,jak również żonę i dzieci./Rusz się chu*u a
      odstrzelimy ci łeb!!
    • zoil44elwer Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 01:44
      Walesa,Kuroń,Michnik byli tak samo traktowani w ośrodkach internowania jak mniej
      znani robole(szefowie Komisji Zakładowych NSZZ Solidarność) też wsadzani do
      internatów ?Komuniści i kapitaliści zawsze traktowali roboli jednako.
      • nobodyperfect6 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:30
        niektórzy tak cierpieli ,że potem po wyjściu nie mogli zmieścić się w swoje
        ubrania -tak przytyli ...
        • ed3210 Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 12:43
          Dokładnie !
          Prawdę napisałeś. Mówił o tym sam Wałęsa, a też Jacek Kuroń.
          • sclavus Re: Czy podczas internowania wyłamywano palce ... 12.12.09, 14:16
            Być może mówili o sobie...
            Poza tym, internowano ponad 5000 ludzi i nie dla wszystkich były
            różnego rodzaju ośrodki wypoczynkowe...
            Większość - znakomita - była internowana w zakładach karnych i jako
            wyżywienie mieli to samo co więźniowie prawa karnego :)
            Następna sprawa tofakt, że inaczej byli traktowani ci, którzy
            zostali internowani jeszcze w grudniu a inaczej ci, którzy trafiali
            do internatu trzy-cztery miesiące później... ci ostatni,
            przychodzili - że tak powiem - na gotowe... czyli na pobyt ze
            wszystkimi ustępstwami, które wywalczyli ci pierwsi...
            Jako przykład: od 13/12 przychodził do baraku fryzjer i golił
            jak leci, jedną maszynką wszystkich (golenie był quasi obowiązkowe)
            Zbuntowaliśmy się całym barakiem (200 luda) i odmawialiśmy
            golenia... Po dwóch miesiącach, komendantura obozu zezwoliła
            na jedną maszynkę na dziesięciu... w tydzien później, na apelu,
            wystąpiło przed szereg dwudziestu z maszynkami uniesionymi w górę a
            my, zaczęliśmy się śmiać... pękać wręcz ze śmiechu... Po rozmowie
            Rady Obozowej z komendanturą i ukazaniu głupoty sytuacji, że
            jednak 10 maszynek jest permanentnie w baraku, każdy już mógł mieć
            swoją..
            Podobnie było ze światłem... najpierw gaszono je w całym baraku,
            oprócz korytarza, o 21:00... po rozmowach, świetlica i pokoik
            dyżurny miały światło całą noc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka