Gość: Jerzy
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
31.01.04, 21:49
Czytajac wypowiedzi ateistow trudno sie oprzec wrazeniu, ze uzywaja swego
rozumu
do walki ze swoim sumieniem, na kilka sposobow. powod jest jeden, zagluszyc
glos sumienia, ktore mowi im o grzechu, z ktorego beda musieli zdac rachunek
przed Bogiem. ZATEM WALCZA ZE SWOIM SUMIENIEM na rozne sposoby.
1. zwalczaja kazda mysl i idee, ktora przypomina im o Bogu. Mysl o napelnia
ich
strachem przed odpowiedzialnoscia. LEPIEJ zatem uprawiac eskapizm psychiczny
poprzez negujacje istnienia BOGA. Chwytaja sie kazdego absurdu, ktory ma ich
tym utwierdzic. Probuja odrzucic, osmieszyc, wydrwic, kazda mysl o Bogu.
2. ZWALCZAJA tych, ktoryz im o Bogu przypominaja, w rozny sposob, drwina,
kpina, szyderstwem insynuacja, itd. itp.
3. odrzucaja pojecie grzechu. W ICH JEZYKU NIE MA MIEJSCA DLA OKRESLENIA
GRZECH. Jesli nie ma grzechu, to sumienie wydaje sie spokojniejsze, nie
bedzie odpowiedzialnosci.