Dodaj do ulubionych

Ciemno już

    • kataryna.kataryna Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 19:40
      Katarsis,

      Mam pytanie muzyczne do koleżanki. Nie masz może płyty Wedding Present z
      ukraińskiej sesji u Johna Peela?
      • katarsis Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 19:54
        Ukrainian drinking music?

        Nie mam. A masz soulseeka?

        Właśnie widzę, że koleś o nicku PeteCrenshaw ma - tylko kolejka do niego spora.
        Jak masz dobre łącze to spróbuj pociągnąć.
        Jeszcze niejaki GorGesGord też ma.
        • kataryna.kataryna Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 20:01
          katarsis napisała:

          > Ukrainian drinking music?


          To się nazywało "Ukrainski vistupi u Johna Peela", jeszcze z 87 roku, zanim
          Wedding Present stało się Ukrainians. To był rarytas, udało mi się cudem dostać
          w Londynie ale głupia pożyczyłam i już nie mam, ostatnio wznowili na CD,
          zamówiłam już w trzech sklepach internetowych ale wszędzie się wyczerpało, mam
          strasznego pecha a bardzo chcę to znowu mieć. Myslałam, że może masz :)



          > Nie mam. A masz soulseeka?



          Nie wiem nawet co to jest :)


          > Właśnie widzę, że koleś o nicku PeteCrenshaw ma - tylko kolejka do niego
          spora.
          >
          > Jak masz dobre łącze to spróbuj pociągnąć.
          > Jeszcze niejaki GorGesGord też ma.


          Ale skąd ściągnąć?
          • katarsis Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 20:16

            www.slsk.prv.pl/ - w zakładce download

            jak strona sama głosi: najlepszy program P2P - zaręczam też o tym! ściągnij
            sobie i zainstaluj, obsługa jest całkiem prosta - nawet wygodniejsza niż
            Kaazaa.

            A Ukrainians lubę baardzo. Dusza mi przy nich śpiewa. Byłam raz w Poznaniu na
            koncercie w 1997 bodajże, na półce mam klasyki: Vorony i Kulturę. Wolę Vorony
            bo są naturalne, przestrzenne i dzikie jak same ukraińskie stepy.


            • homosovieticus Re: Do Katarsis - pytanie 28.02.04, 20:22
              katarsis napisała:

              >
              > www.slsk.prv.pl/ - w
              zakładce download
              >
              > jak strona sama głosi: najlepszy program P2P - zaręczam też o tym! ściągnij
              > sobie i zainstaluj, obsługa jest całkiem prosta - nawet wygodniejsza niż
              > Kaazaa.
              >
              > A Ukrainians lubę baardzo. Dusza mi przy nich śpiewa. Byłam raz w Poznaniu na
              > koncercie w 1997 bodajże, na półce mam klasyki: Vorony i Kulturę. Wolę Vorony
              > bo są naturalne, przestrzenne i dzikie jak same ukraińskie stepy.
              >
              >
              A mniej czy wiecej z Ukrainy i ze stron jakich Pani?
              • katarsis Re: Do Katarsis - pytanie 28.02.04, 20:43
                homosovieticus napisał:

                A mniej czy wiecej z Ukrainy i ze stron jakich Pani?

                Dziadek z Olszanicy a babcia z Nowosiółek niedaleko Lwowa.
                Ukraińską krew tylko dziadek w żyłach miał - ze strony matki. Także ja się już
                nie łapię, choć dusza mi na melodię stepów często śpiewa...
                • homosovieticus Re: Dla Katarsis - ukłony! 28.02.04, 21:07
                  katarsis napisała:

                  > homosovieticus napisał:
                  >
                  > A mniej czy wiecej z Ukrainy i ze stron jakich Pani?
                  >
                  > Dziadek z Olszanicy a babcia z Nowosiółek niedaleko Lwowa.
                  > Ukraińską krew tylko dziadek w żyłach miał - ze strony matki. Także ja się
                  już
                  > nie łapię, choć dusza mi na melodię stepów często śpiewa...

                  I niech śpiewa najdłużej, bo piękny to śpiew.
                  Okolice Równego to "moje" okolice.Okolice rodziny Ojca mojego.Mama z Mazowsza.
                  Miło mi się zrobiło.:))
                  • katarsis Re: Dla Katarsis - ukłony! 28.02.04, 21:18
                    A czy hmmm...polityczne przekonania to po tacie? I wychowanie w wierze
                    głębokiej?
                    Muszę przyznać, że dziadkowie moi to rodzinny bastion narodowo-katolickiego
                    światopoglądu. Bardzo charakterystycznego dla ludzi z kresów właśnie.
                    Dziadek nasłuchiwał Wolnej Europy. Polityka we wczesnym dzieciństwie zastąpiła
                    mi więc bajki na dobranoc i tak już zostało :)
            • kataryna.kataryna Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 20:25
              katarsis napisała:

              >
              > www.slsk.prv.pl/ - w
              zakładce download
              >
              > jak strona sama głosi: najlepszy program P2P - zaręczam też o tym! ściągnij
              > sobie i zainstaluj, obsługa jest całkiem prosta - nawet wygodniejsza niż
              > Kaazaa.


              Dzięki :)
              Ja co prawda jestem w takich sprawach wyjątkowo matołkowata ale może mi się
              uda :)


              > A Ukrainians lubę baardzo. Dusza mi przy nich śpiewa. Byłam raz w Poznaniu na
              > koncercie w 1997 bodajże, na półce mam klasyki: Vorony i Kulturę. Wolę Vorony
              > bo są naturalne, przestrzenne i dzikie jak same ukraińskie stepy.


              Mi też dusza przy nich śpiewa :) I brakuje mi już tylko tej jednej płyty z
              sesji na której się Ukrainians narodziło. Byłam na czterech ich koncertach,
              trzech w Warszawie i jednym - najfajniejszym bo kameralnym - w Londynie,
              obserwuję jak się starzeją ale muzyka jest zawsze tak samo niesamowita :)


              • katarsis Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 20:37
                To proponuję Ci odwiedzić z plecakiem takie miejscowości: Posada Rybotycka,
                Rybotycze, Makowa (okolice Arłamowa). Co prawda jest to Polska jeszcze, ale
                najpiękniejszy jej fragment jaki od wielu lat widziałam. Każdego roku w
                okolicach święta Kupały związek Ukraińców w Polsce organizuje spotkania -
                połączone ze śpiewaniem na całe gardła, aż echo kilkanaście kilometrów dalej po
                Sanie niesie, skakanie przez ogień itp. Poza tym są tam wioski, w których stoją
                tylko 2 zabudowy ;)Można chodzić szlakami starych cerkwii (uwielbiam też śpiewy
                cerkiewne choć sama nie praktykowałam ;)
                • kataryna.kataryna Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 20:51
                  katarsis napisała:

                  > To proponuję Ci odwiedzić z plecakiem takie miejscowości: Posada Rybotycka,
                  > Rybotycze, Makowa (okolice Arłamowa). Co prawda jest to Polska jeszcze, ale
                  > najpiękniejszy jej fragment jaki od wielu lat widziałam. Każdego roku w
                  > okolicach święta Kupały związek Ukraińców w Polsce organizuje spotkania -
                  > połączone ze śpiewaniem na całe gardła, aż echo kilkanaście kilometrów dalej
                  po
                  >
                  > Sanie niesie, skakanie przez ogień itp. Poza tym są tam wioski, w których
                  stoją
                  >
                  > tylko 2 zabudowy ;)Można chodzić szlakami starych cerkwii (uwielbiam też
                  śpiewy
                  >
                  > cerkiewne choć sama nie praktykowałam ;)


                  Ja się jakoś na Noc Kupały wybrać nie mogę, chociaż co roku sobie obiecuję, że
                  teraz to już na pewno. Może w tym roku się uda. Jeżdżę za to często na Ukrainę
                  więc mam okazję sobie pośpiewać bo tam się jeszcze ludzie nie zaczęli wstydzić
                  ludowej muzyki :)

                  • katarsis Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 21:07
                    aaa, to ciekawe. Podróże rodzinne czy zawodowe?
                    Nigdy nie byłam na Ukrainie. Choć co roku bliżej granicy podjeżdżam, może w tym
                    się uda. A co sądzisz o innych wydawnictwach z Koki?
                    Ze szczególnym naciskiem na Hilkę? To jest dopiero przestrzeń! Te panie sięgają
                    swymi głosami całego horyzontu i podążają nimi hen hen - jeszcze dalej w głąb.
                    Koka wydawała tez swojego czasu Ukraińską awangarde: 'w cukom byla smert'
                    albo 'żabę w dyryżabli.'

                    a tak pozatym miałam kiedyś przyjemność z Kataryną z pochodzenia rzeszowianką,
                    później warszawianką - nie jesteś to Ty przypadkiem :)?
                    • kataryna.kataryna Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 21:19
                      katarsis napisała:

                      > aaa, to ciekawe. Podróże rodzinne czy zawodowe?


                      Zawodowe :)


                      > Nigdy nie byłam na Ukrainie. Choć co roku bliżej granicy podjeżdżam, może w
                      tym
                      >
                      > się uda.


                      Polecam, to piękny kraj, zwłaszcza jak się ma szczęście do ludzi.


                      A co sądzisz o innych wydawnictwach z Koki?
                      > Ze szczególnym naciskiem na Hilkę? To jest dopiero przestrzeń! Te panie
                      sięgają
                      >
                      > swymi głosami całego horyzontu i podążają nimi hen hen - jeszcze dalej w
                      głąb.
                      > Koka wydawała tez swojego czasu Ukraińską awangarde: 'w cukom byla smert'
                      > albo 'żabę w dyryżabli.'


                      Nie znam, niestety. Muzycznie zatrzymałam się w rozwoju i od dawna wystarcza mi
                      kilka płyt na krzyż - Ukrainians, stara Chumbawamba, stara Armia, KSU, Kelus,
                      Gintrowski, Kaczmarski, LLach, Kryl i Balasevic. Nie jestem w temacie :)


                      > a tak pozatym miałam kiedyś przyjemność z Kataryną z pochodzenia
                      rzeszowianką,
                      > później warszawianką - nie jesteś to Ty przypadkiem :)?


                      A tamta fajna przynajmniej była? :)
                      • katarsis Re: Do Katarsis - pytanie muzyczne na boku 28.02.04, 21:30
                        kataryna.kataryna napisała:

                        A tamta fajna przynajmniej była? :)

                        Na tyle na ile ją poznałam to sympatyczna dziołcha. Pracowała w Fundacji
                        Rozwoju Demokracji Lokalnej czy jakoś tak (nie pamiętam czy na pewno w FDRL-u
                        bo to z 9 lat temu było, ale na pewno miało związek z
                        działaniami 'obywatelskimi'). Janusz Reichel nawet o niej w piosence śpiewał
                        jak w Czorsztynie podczas akcji Tama Tamie dyskusje z nią prowadził...Ty mi na
                        nią pasujesz - bo piosenek wolnościowych starych słuchasz, na Ukrainę jeździsz
                        no i nicka masz jak ona. Że o dyskusjach już nie wspomnę.
                  • iza.bella.iza A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 21:11
                    Wino, wino, wino lejcie!
                    To na Leszka toast zejście.
                    Schodzi Miller już ze sceny,
                    My się za to napijemy!

                    Hej, hej, hej Milerze
                    Spieprzajże ty z Polski na rowerze!
                    Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczkiem
                    I nie wracaj na chwileczkę!

                    Winem, winem toast wychylamy,
                    A jak umrzesz zaśpiewamy
                    Na szerokich pól równinie:
                    Niech po Leszku pamięć zginie!

                    Hej, hej, hej Milerze
                    Spieprzajże ty z Polski na rowerze!
                    Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczkiem
                    I nie wracja na chwileczkę!
                    • kataryna.kataryna Re: A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 21:21
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Wino, wino, wino lejcie!
                      > To na Leszka toast zejście.
                      > Schodzi Miller już ze sceny,
                      > My się za to napijemy!
                      >
                      > Hej, hej, hej Milerze
                      > Spieprzajże ty z Polski na rowerze!
                      > Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczkiem
                      > I nie wracaj na chwileczkę!
                      >
                      > Winem, winem toast wychylamy,
                      > A jak umrzesz zaśpiewamy
                      > Na szerokich pól równinie:
                      > Niech po Leszku pamięć zginie!
                      >
                      > Hej, hej, hej Milerze
                      > Spieprzajże ty z Polski na rowerze!
                      > Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczkiem
                      > I nie wracja na chwileczkę!


                      Podoba mi się :)
                      Chociaż dla pełnej satysfakcji wolałabym, żeby Miller spieprzał na kolanach.
                      • iza.bella.iza Re: A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 21:34
                        kataryna.kataryna napisała:

                        >
                        > Podoba mi się :)

                        To fajnie:) Spróbuj zaśpiewać - od razu lepiej brzmi.

                        > Chociaż dla pełnej satysfakcji wolałabym, żeby Miller spieprzał na kolanach.

                        Jakoś nie mogę znależć rymu od Millera do "na kolanach", ale pomyślę jeszcze,
                        bo też bym taką wersję wolała.
                        • katarsis Re: A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 21:37

                          na kolanach rymuje się z Banach

                          najlepej razem ich gdzieś wysłać :)
                      • iza.bella.iza O kolanach - specjalnie dla K.K. 28.02.04, 22:44
                        Miller, Miller, a za tobą Banach
                        Spieprzajcież wy razem i to na kolanach!
                        Zabierajcie też waszych kolesi
                        Nim się wszystkich ich powiesi!
                        • kataryna.kataryna Re: O kolanach - specjalnie dla K.K. 28.02.04, 22:49
                          iza.bella.iza napisała:

                          > Miller, Miller, a za tobą Banach
                          > Spieprzajcież wy razem i to na kolanach!
                          > Zabierajcie też waszych kolesi
                          > Nim się wszystkich ich powiesi!


                          :)))

                          Teraz pomyślałam, że jak będą spieprzać na kolanach to im to trochę czasu
                          zajmie :)


                          Miller, Miller a za tobą inni
                          Spieprzajcie w podskokach boście nam to winni
                          Zabierajcie z sobą wszystkich swych kolesi
                          Zanim się ich wszystkich za jaja powiesi

                          • iza.bella.iza Re: O kolanach - specjalnie dla K.K. 28.02.04, 23:58
                            kataryna.kataryna napisała:

                            >
                            > Teraz pomyślałam, że jak będą spieprzać na kolanach to im to trochę czasu
                            > zajmie :)
                            >

                            I zrozum tu kobietę! Dobrze, że ja też baba i dla takich wolt mam
                            wyrozumiałość;)

                            Miller, Miller, wszystkie eseldupki
                            Nawet jak się skrzykniecie do kupki,
                            To wyborów nie wygracie!
                            Nawet jak sprzedacie gacie!
                          • goniacy.pielegniarz Muszę zaprotestować!! Co za okrucieństwo!! 29.02.04, 00:05
                            kataryna.kataryna napisała:


                            > Miller, Miller a za tobą inni
                            > Spieprzajcie w podskokach boście nam to winni
                            > Zabierajcie z sobą wszystkich swych kolesi
                            > Zanim się ich wszystkich za jaja powiesi

                            Choć z tym wieszaniem się utożsamiam, to jednak muszę zgłosić protest co do
                            ostatniego wersu. Chętnie bym ich widział na latarniach, ale jako mężczyzna
                            muszę zaprotestować co do sposobu, jaki proponuje Kataryna. Są po prostu pewne
                            rzeczy, które wzbudzają męską solidarność bez względu na przynależność
                            partyjną :))
                            • kataryna.kataryna Re: Muszę zaprotestować!! Co za okrucieństwo!! 29.02.04, 00:09
                              goniacy.pielegniarz napisał:

                              > kataryna.kataryna napisała:
                              >
                              >
                              > > Miller, Miller a za tobą inni
                              > > Spieprzajcie w podskokach boście nam to winni
                              > > Zabierajcie z sobą wszystkich swych kolesi
                              > > Zanim się ich wszystkich za jaja powiesi
                              >
                              > Choć z tym wieszaniem się utożsamiam, to jednak muszę zgłosić protest co do
                              > ostatniego wersu. Chętnie bym ich widział na latarniach, ale jako mężczyzna
                              > muszę zaprotestować co do sposobu, jaki proponuje Kataryna. Są po prostu
                              pewne
                              > rzeczy, które wzbudzają męską solidarność bez względu na przynależność
                              > partyjną :))



                              Zostałam źle zrozumiana. Chodziło mi o to, że zostaną powieszeni za to, że w
                              czasie ich rządów cena jaj wzrosła o 2,35%.
                              • goniacy.pielegniarz Re: Muszę zaprotestować!! Co za okrucieństwo!! 29.02.04, 00:15
                                kataryna.kataryna napisała:


                                > Zostałam źle zrozumiana. Chodziło mi o to, że zostaną powieszeni za to, że w
                                > czasie ich rządów cena jaj wzrosła o 2,35%.

                                OK, to już rozumiem :) Po prostu jak słyszę takie rzeczy, to czasami sobie
                                myślę, jak by to u mnie było i od razu mina mi się robi nie za wesoła :))
                    • katarsis Re: A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 21:36
                      Piękne! Prawdziwy Hymn ku wolności ojczyzny.
                      Dodam od siebie:

                      Miller już ze sceny spada
                      i wszystkim to odpowiada
                      juz się raczej nie podniesie
                      społeczeństwo go rozniesie!

                      Hej, hej, hej Millerze
                      Spieprzaj itd.
                      • iza.bella.iza Re: A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 21:55
                        katarsis napisała:

                        > Piękne! Prawdziwy Hymn ku wolności ojczyzny.
                        > Dodam od siebie:
                        >
                        > Miller już ze sceny spada
                        > i wszystkim to odpowiada
                        > juz się raczej nie podniesie
                        > społeczeństwo go rozniesie!
                        >
                        > Hej, hej, hej Millerze
                        > Spieprzaj itd.

                        Poprawiam trochę, bo jak zaśpiewałam, to paru sylab zabrakło:

                        Miller, Miller już ze sceny spada
                        Wszystkim nam to bardzo odpowiada
                        Już się raczej z tego nie podniesie
                        Społeczeństwo go rozniesie!

                        I następna zwrotka:

                        Miller, Miller, Miller i kolesie -
                        Poszukajcie dobrej nory w lesie,
                        Bo jak was tam wkrótce pogonimy,
                        To zdechniecie w czasie zimy!!!

                        • katarsis Re: A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 22:05
                          bo ja sobie sylaby śpiewam jako całe nuty, a Ty ćwierćnuty...
                          o ile notację muzyczną pamiętam...

                          tak czy inaczej wymowa pozostaje niezmienna...
                          temu Panu już dziękujemy

                          ps. który to wniosek opozycji o postawienie pod Trybunał millerowskiego
                          ministra? Trzeci? Z Jakubowska powinno być cztery.
                          • iza.bella.iza Re: A propos przyśpiewek i wczorajszego lepienia 28.02.04, 22:14
                            katarsis napisała:

                            > bo ja sobie sylaby śpiewam jako całe nuty, a Ty ćwierćnuty...
                            > o ile notację muzyczną pamiętam...

                            Na takich szczegółach to ja się zupełnie nie znam. Policzyłam ilość sylab w
                            oryginale i dlatego tak się wymądrzyłam. Ustalimy te nuty czy tam ćwierćnuty
                            jak będzie próba generalna. Może znajdzie się między nami dyrygent, byleby nie
                            z Poznania...

                            > tak czy inaczej wymowa pozostaje niezmienna...
                            > temu Panu już dziękujemy
                            >
                            > ps. który to wniosek opozycji o postawienie pod Trybunał millerowskiego
                            > ministra? Trzeci? Z Jakubowska powinno być cztery.
      • iza.bella.iza Dla Katarsis i Żniwiarza podziękowania 28.02.04, 21:03
        Wy już wiecie za co:)))
        Jeszcze raz dzięki. Poszło dalej w świat.
        Pozdrawiam
        Iza
        • homosovieticus Re: Dla Izabell usmiech nieśmiały posyłam :) 28.02.04, 21:08
          iza.bella.iza napisała:

          > Wy już wiecie za co:)))
          > Jeszcze raz dzięki. Poszło dalej w świat.
          > Pozdrawiam
          > Iza

          Czołem!
          • iza.bella.iza Re: Odwzajemniam. 28.02.04, 21:15
            :))))))))))))
            I witam pozostałych "ciemnych" forumowiczów. Może my w tym wątku to jesteśmy
            ciemniaki? A może cichociemni? Kto wie?
        • katarsis Niech Ci służy i całemu anty-elektoratowi! 28.02.04, 21:44
          Kurcze. Miałam gdzieś jeszcze wspaniałą zdjęcia podszeptów, podszczypywań,
          nieśmiałych uścisków i pocałunków minister Oli Jot przez jej klubowych kolegów
          czynionych. To była zabawa! Może jeszcze nie przepadły?
          • iza.bella.iza Re: Niech Ci służy i całemu anty-elektoratowi! 28.02.04, 22:18
            katarsis napisała:

            > Kurcze. Miałam gdzieś jeszcze wspaniałą zdjęcia podszeptów, podszczypywań,
            > nieśmiałych uścisków i pocałunków minister Oli Jot przez jej klubowych
            kolegów
            > czynionych. To była zabawa! Może jeszcze nie przepadły?

            Poszukaj koniecznie. Jak się znajdą to prześlij - będe wdzięczna niewymownie.
            Ja takie cuda wysyłam do krewnych i przyjaciół oderwanych od ojczyzny, co by
            nie żałowali niegdysiejszych decyzji.
        • ponury.zniwiarz Re: Dla Katarsis i Żniwiarza podziękowania 28.02.04, 21:45
          iza.bella.iza napisała:

          > Wy już wiecie za co:)))
          > Jeszcze raz dzięki. Poszło dalej w świat.
          > Pozdrawiam
          > Iza

          w przelocie smyrajac guziczki mojego kompa
          pragne doniesc, ze jest mi nieslychanie milo
          i rowniez wysylam pozdrowienia dla bywalcow
          tego wariatkowa :-)
          pozdr
          ponury
          • katarsis Re: Dla Katarsis i Żniwiarza podziękowania 28.02.04, 21:51
            Wiesz Zniwiarzu co to jest SLAM takie czytanie poezyj na zywo przy ożywczym dla
            samej twórczości poetyckiej udziale publiczności?

            Miałam ostatnio pomysł niecny, by wykorzystać w ten sposób wątek poświęcony
            Romanowi Polko i zakochanej, ale to by przedstawienie było! Choć nie wiem czy
            przeniesione do reala miałoby jeszcze urok ten sam...
            • ponury.zniwiarz Re: Dla Katarsis i Żniwiarza podziękowania 28.02.04, 21:55
              katarsis napisała:

              > Wiesz Zniwiarzu co to jest SLAM takie czytanie poezyj na zywo przy ożywczym
              dla
              >
              > samej twórczości poetyckiej udziale publiczności?
              >
              > Miałam ostatnio pomysł niecny, by wykorzystać w ten sposób wątek poświęcony
              > Romanowi Polko i zakochanej, ale to by przedstawienie było! Choć nie wiem czy
              > przeniesione do reala miałoby jeszcze urok ten sam...


              wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od klimatu, ktory moze udzielic sie
              odbiorcom, a moze byc zupelnie odwrotnie.

              ja czytalem dzis "zielona mile" i jutro musze MUSZE ja skonczyc.

              tymczasem znikam, bo ja zaraz nie znikne stad, to znam osobe, ktora spowoduje,
              ze znikne na zawsze :-)))
              owocnej i tworczej nocy
              pzdr
              ponury
          • iza.bella.iza Re: Dla Żniwiarza pytania. 28.02.04, 22:04
            ponury.zniwiarz napisał:

            > pozdr
            > ponury

            Chyba jak tu zaglądasz, to już nie jesteś ponury, co? ;)
            Czy wpisać Cię na listę solenizantów? Wiem, że świętujesz blisko moich imienin
            (chyba, że Twoje imię ma więcej patronów niż jeden) i w dodatku nie sam. Jeden
            z bywalców "Ciemno już" jest Twoim imiennikiem.
            • ponury.zniwiarz Re: Dla Żniwiarza pytania. 28.02.04, 22:09
              iza.bella.iza napisała:

              > ponury.zniwiarz napisał:
              >
              > > pozdr
              > > ponury
              >
              > Chyba jak tu zaglądasz, to już nie jesteś ponury, co? ;)
              > Czy wpisać Cię na listę solenizantów? Wiem, że świętujesz blisko moich
              imienin
              > (chyba, że Twoje imię ma więcej patronów niż jeden) i w dodatku nie sam.
              Jeden
              > z bywalców "Ciemno już" jest Twoim imiennikiem.


              imieniny mam 17 marca, mam imie na Z
              urodziny mam 16 sierpnia, czyli lew ze mnie jak sie patrzy
              ponury nie jestem, aczkolwiek bywam
              ale zaraz bede martwy jak nie wyjde z domu :-))))

              pozdrawiam, naprawde musze leciec
              nieponury a sobotnioweekendowy zniwiarz
        • ponury.zniwiarz Re: Dla Katarsis i Żniwiarza podziękowania 28.02.04, 22:01
          iza.bella.iza napisała:

          > Wy już wiecie za co:)))
          > Jeszcze raz dzięki. Poszło dalej w świat.
          > Pozdrawiam
          > Iza


          miller pychol ma jak gollum
          wtydzi sie go cale forum
          juz niedlugo konczyl bedzie
          jaka radosc wielka wszedzie!
          • iza.bella.iza Re: Dla Katarsis i Żniwiarza podziękowania 28.02.04, 22:10
            ponury.zniwiarz napisał:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > Wy już wiecie za co:)))
            > > Jeszcze raz dzięki. Poszło dalej w świat.
            > > Pozdrawiam
            > > Iza
            >
            >
            > miller pychol ma jak gollum
            > wtydzi sie go cale forum
            > juz niedlugo konczyl bedzie
            > jaka radosc wielka wszedzie!

            Piszemy na melodię "Sokołów", więc znów muszę poprawić, żeby się dało
            zaśpiewać. Sorki!

            Miller, Miller pychol ma jak gollum
            Wstydzi się go całe nasze forum.
            Już niedługo kończył jednak będzie,
            Jakaż radość wielka wszędzie!

            ps. zamiast twóczego neologizmu "pychol" w ludowej przyśpiewce wystarczy morda
            i do L.M. bardziej pasuje, zwłaszcza po noworocznych życzeniach Tyczyńskiego.


    • oszolom.z.radia.maryja Re: Ciemno już 28.02.04, 22:11
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > zgasły wszystkie światła, ciemno już, noc nadchodzi, głucha noc.

      -uuuuuu....kto to rapował? skądś jest mi to znane
      • goniacy.pielegniarz Re: Ciemno już 28.02.04, 22:14
        oszolom.z.radia.maryja napisał:


        > -uuuuuu....kto to rapował? skądś jest mi to znane

        Cześć, Oszoł :)
        Nie wiedziałem, że słuchasz hip-hopu :)))


        Peja


        www.adminer.pl/slowa-piosenek/p/p.php3?plik=peja(slumsattack)_gluchanoc.txt
        • goniacy.pielegniarz p.s. 28.02.04, 22:24
          Oszoł, tylko nie mów, że słyszałeś to w RM :)
        • homosovieticus Re: Ciemno już ale widać co nie co 28.02.04, 23:14
          Autor: basia.basia
          Data: 28.02.2004 17:59 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          homosovieticus napisał:

          > Prosze o pomoc w dotarciu do całego artykułu ST.BRATKOWSKIEGO ,KTÓRY TAK MNIE
          > WZBURZYŁ.

          Zdaje się, że się nie doczekasz ale na pewno GP pomoże.
          Ja ten artykuł czytałam ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie.


          • goniacy.pielegniarz Widać wszystko :) 28.02.04, 23:19
            www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040221/plus_minus_a_13.html?k=on;t=2004010120040228
            • homosovieticus Re: Widać wszystko :) jak zwykle przez mgłę 28.02.04, 23:27
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040221/plus_minus_a_13.html?k=on;t=2004010120040228

              Dzięki.
              Nie ma lepszego "pielegniarza drogi" do prawdy.
              Ale mi sie walneło jak emerytce z rzeszowa lub wartburgowi.
              • goniacy.pielegniarz Re: Widać wszystko :) jak zwykle przez mgłę 28.02.04, 23:31
                Myślałem, Homo, że już zakończyłeś docinanie Wartburgowi. Co z Ciebie za
                zakonnik z taką złośliwościa?!!
                • homosovieticus Re: Widać wszystko :) jak zwykle przez mgłę 29.02.04, 00:33
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > Myślałem, Homo, że już zakończyłeś docinanie Wartburgowi. Co z Ciebie za
                  > zakonnik z taką złośliwościa?!!
                  To Rolo jest zakonnikiem .Pomuliło ci się.
                  :))
    • katarsis Wyludniło się tu dzisiaj 28.02.04, 22:54
      Izy hymn wzniósł się w przestworza
      żeby w sercach wzniecić pożar
      ktoś zaśpiewał, ktoś zanucił
      szybko wątek ten porzucił

      radio z twarzą tu zajrzało
      a odpowiedź poniechało
      przyszła Basia, w miskę wlała
      na zabawę popląsała

      Tajniak dawno nie widziany
      pewnie sobie liże rany
      od pisania i lepienia
      żona miała duże chcenia

      Zniwarz co się zwie Ponury
      od miłości miał swej bury
      że za długo czas poświęca
      do dziewczyny się zniechęca

      Był marynat-arystokrat
      czasu w poście tylko pokradł
      poszedł sobie biegać dalej
      będzie jeszcze doskonalej!

      Kataryna gdzieś się zmyła
      od zabawy odstąpiła

      Pielęgniarza też widziano
      ale wtedy było rano

      A na forum zostaję tylko ja
      natchnienie poetów: Anna Maria



      • katarsis do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hiphopu 28.02.04, 23:31
        suplement:

        towarzysza sekretarza
        post i dzisiaj się wydarzał
        zmienił się jednak biedaczek
        poszedł sobie spijać w krzaczek

        Homo cos tam podniósł w treści
        poszukuje bardzo wieści
        żeby sprawę dobrze zbadać
        Bratkowskiemu kłam tym zadać

        czy ktoś jeszcze wie czy nie
        w poetyckim jest dziś śnie
        • katarsis Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip 28.02.04, 23:36
          I też Wartburg się przewinął
          swe manatki potem zwinął
          na niemieckim wątku został
          przełożeniom pewnie sprostał

          Możesz wierzyć, możesz nie
          ja tu sobie ciągle tkwię

          To już wszyscy dziś kochani
          którzy byli tu spodkani

          czas zawinąć w końcu się
          z majakami spodkać w śnie
          • goniacy.pielegniarz Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip 28.02.04, 23:49
            Same wiersze, same rymy
            Widzę, to dzisiaj ćwiczymy
            A ja za tych co szlifują
            Tylko prozę i nie czują
            Tej techniki i tych nut
            Z których składa się ten cud
            Który widzim tu w tym wątku
            W tym poetów tu zakątku
            Piję zdrowie, ostro chucham
            A w alkomat nic nie dmucham
            Takim wierszem kładę cień
            Na ten wątek, bom jest leń
            • katarsis Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip 28.02.04, 23:59

              Zwijaj, zwijaj Przyjacielu
              bo tworzących jest niewielu
              postaw formę dziś za cel
              to okrągły dzisiaj dzień

              będzie tysiąc, jeszcze pięćset
              jeśli jakiś dodasz werset
              a dwunasta już nadchodzi
              z wiosny cieszą się też młodzi!
          • Gość: t1s Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.02.04, 23:57
            coś miłego przyśni się
            może flaszka, może dwie
            może nawet skrzynka cała
            to już porcja jest niemała

            rzeka wódki sie poleje
            pijesz Ty i ja też chleje
            wszyscy doją co się da
            do poranka lub do dna:)
            • katarsis Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip 29.02.04, 00:11
              każdy wierszyk co ma wzięcie
              będzie w moim testamencie
              ja niedługo go przekażę
              czasem może tu powałżę

              poet słowem rację ma
              widzi nawet tyle że
              sekretarza w dołku ssie
              rad by napić się w te pędy
              nie zaglądać gdzie, którędy
              prawdę mówię, może nie?
              kto z nim dziś napije się?

              ja się zgodzę! znakomicie!
              takim gestem skrócę życie
              forumowej mej twórczości
              dla wybitnych wielce gości
              pożegnania słowa stukam
              rymu w głowie jeszcze szukam...


              • Gość: t1s Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:20
                prawdę mówisz, w dołku ssie
                pić się strasznie wódki chce
                na bok żarło, w kąt zagrycha
                byle złapać za kielicha
                • katarsis Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip 29.02.04, 00:33
                  drogi tesie, bądź uważny
                  byś w amoku tym okrutnym
                  z lampki zwykłej pustej nóżki
                  nie narobił dziś wydmuszki

                  nóżek, nóżką, z nóżki nóżka
                  trudna do zauważenia bywa
                  gdzieś pod stołem można dostrzec
                  pożądania też ogniwa

                  pannę zawsze można złapać
                  że się nie wie też udawać
                  a ze stołem pomyliło
                  bo za dużo się wypiło!
                  • Gość: t1s Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:43
                    katarsis napisała:

                    > drogi tesie, bądź uważny
                    > byś w amoku tym okrutnym
                    > z lampki zwykłej pustej nóżki
                    > nie narobił dziś wydmuszki
                    >
                    > nóżek, nóżką, z nóżki nóżka
                    > trudna do zauważenia bywa
                    > gdzieś pod stołem można dostrzec
                    > pożądania też ogniwa
                    >
                    > pannę zawsze można złapać
                    > że się nie wie też udawać
                    > a ze stołem pomyliło
                    > bo za dużo się wypiło!


                    :)

                    w łeb ja sie nie muszę drapać
                    gdzie panienkę trzeba złapać
                    dobrze wiem to moi mili
                    nawet gdy mam pięć promili
                    • katarsis Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip 29.02.04, 01:12
                      Zaimponować tym potrafisz
                      pamiętać jednak trzeba że:

                      poeta rady chętnie innym daje
                      a gdy przychodzi noc
                      i z oblubienicą ma wejść pod koc
                      wczas odwagi mu nie staje
                      ***
                      taki to już muzy los
                      przyjemności zadać cios
                      cierpieć z nim, ze światem
                      to uczucie zmysłów katem
                      • Gość: t1s Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 01:26
                        katarsis napisała:

                        > Zaimponować tym potrafisz
                        > pamiętać jednak trzeba że:
                        >
                        > poeta rady chętnie innym daje
                        > a gdy przychodzi noc
                        > i z oblubienicą ma wejść pod koc
                        > wczas odwagi mu nie staje
                        > ***
                        > taki to już muzy los
                        > przyjemności zadać cios
                        > cierpieć z nim, ze światem
                        > to uczucie zmysłów katem


                        gdy się zbliża ciemna noc
                        to pastylek łykam moc
                        by nie wyszła z tego blaga
                        i stanęła mi odwaga:)



                        • katarsis Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip 29.02.04, 01:34
                          Zaimponować tym potrafisz
                          pamiętać jednak trzeba że:

                          nadużywać niebezpieczne
                          gdyż działanie nie jest wieczne
                          środków których siła moc
                          i działanie całą noc

                          kiedyś przyjdzie takie zejście
                          że nie znajdziesz gdzie jest wejście :)

                          czy wiesz o tym, że:
                          forumowe pisanie
                          czeka potem spowiadanie
                          hucznych zabaw w wielki post
                          nie zezwala święty Piotr!
                          • Gość: t1s Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 01:52
                            Św. Piotr jest dzisiaj łaskaw
                            kilka razy nawet klaskał
                            bo to trzeźwe popijanie
                            zbedne jest więc spowiadanie
                            gdyby każdy pił jak my
                            miałby Święty dobre sny
                          • Gość: t1s Re: do pieśni kościelnej wielkopostnej w rytm hip IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 02:16
                            na Twój wierszyk czekam jutro
                            dziś już się zawijam w futro
                            i Dobranoc mówię ładnie
                            niech nas miły sen dopadnie

      • iza.bella.iza Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 00:13
        W "Ciemno już" tak często bywa -
        Sobotni wątek się trochę kiwa.
        Jeden wyjdzie, zajrzy drugi,
        Postów się nie leją strugi,
        Lecz skapują jak kropelki.
        Jednak to kłopot niewielki
        I tak rośnie statystyka,
        I tak zawsze ktoś coś wklika.

        • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:28
          to szykuje się niedziela
          gdy kropelek się uzbiera
          wszakoż będziem jutro mieli
          wlać co sobie do gardzieli
          • kataryna.kataryna Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 00:31
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > to szykuje się niedziela
            > gdy kropelek się uzbiera
            > wszakoż będziem jutro mieli
            > wlać co sobie do gardzieli


            Wchodzisz w fazę alkoholową jak widzę :)
            Jak nie ma Basi robisz się niegrzeczny :)
            • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:37
              kataryna.kataryna napisała:

              > Gość portalu: t1s napisał(a):
              >
              > > to szykuje się niedziela
              > > gdy kropelek się uzbiera
              > > wszakoż będziem jutro mieli
              > > wlać co sobie do gardzieli
              >
              >
              > Wchodzisz w fazę alkoholową jak widzę :)
              > Jak nie ma Basi robisz się niegrzeczny :)

              :)
              to nie faza jest lecz Fuzzy
              miś już dawno mi sie marzy
              • kataryna.kataryna Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 00:39
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                > >
                > > > to szykuje się niedziela
                > > > gdy kropelek się uzbiera
                > > > wszakoż będziem jutro mieli
                > > > wlać co sobie do gardzieli
                > >
                > >
                > > Wchodzisz w fazę alkoholową jak widzę :)
                > > Jak nie ma Basi robisz się niegrzeczny :)
                >
                > :)
                > to nie faza jest lecz Fuzzy
                > miś już dawno mi sie marzy


                Miś w sensie misia czy to jakiś szyfr? :)
                • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:52
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  >
                  > > kataryna.kataryna napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  > > >
                  > > > > to szykuje się niedziela
                  > > > > gdy kropelek się uzbiera
                  > > > > wszakoż będziem jutro mieli
                  > > > > wlać co sobie do gardzieli
                  > > >
                  > > >
                  > > > Wchodzisz w fazę alkoholową jak widzę :)
                  > > > Jak nie ma Basi robisz się niegrzeczny :)
                  > >
                  > > :)
                  > > to nie faza jest lecz Fuzzy
                  > > miś już dawno mi sie marzy
                  >
                  >
                  > Miś w sensie misia czy to jakiś szyfr? :)


                  Pamiętasz Muppet show?
                  Sam już nie wiem:)
                  A może Misia, jak Bronia? Żołnierze do Broni!
                  A może o sejf Ci chodzi? Tam też jest jakaś butelczyna?
                  • iza.bella.iza Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 00:55
                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Miś w sensie misia czy to jakiś szyfr? :)
                    >
                    >
                    > Pamiętasz Muppet show?
                    > Sam już nie wiem:)
                    > A może Misia, jak Bronia? Żołnierze do Broni!
                    > A może o sejf Ci chodzi? Tam też jest jakaś butelczyna?

                    Sekretarzu! Nie ściemniaj! Chodzi Ci o misia, który nam tu parę dni temu
                    flaszki przynosił, a myśmy go na płachtę łapali.
                    • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:58
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Gość portalu: t1s napisał(a):
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > >
                      > > > Miś w sensie misia czy to jakiś szyfr? :)
                      > >
                      > >
                      > > Pamiętasz Muppet show?
                      > > Sam już nie wiem:)
                      > > A może Misia, jak Bronia? Żołnierze do Broni!
                      > > A może o sejf Ci chodzi? Tam też jest jakaś butelczyna?
                      >
                      > Sekretarzu! Nie ściemniaj! Chodzi Ci o misia, który nam tu parę dni temu
                      > flaszki przynosił, a myśmy go na płachtę łapali.


                      Racja, o niego mi chodzi!
                      dorwę łobuza bo podpijał!
              • iza.bella.iza Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 00:49
                Kiedy Basi nie ma w wątku
                Ts1 jeden siedzi w kątku
                I doczekac się nie może
                Aż mu ktoś naleje toże.

                Z tej posuchy biedzaczysko
                Wciąż rymuje nam chłopisko.
                A to przecież nie wypada,
                By do rymu ciągle gadać.

                Kataryna chce wejś w prozę,
                Ale sekretarz nie może
                Tu ustąpić naszej damie,
                Bo go męczy wierszowanie.

                Jego mowa się związała,
                Gdy mu Basia lać przestała.
                Póki Basia nie powróci
                On ku prozie się zwróci!
                • lupus.lupus scena zazdrości 29.02.04, 00:51
                  No tak. Do t1s Panie lgnią z misiami i piszą dla niego wierszyki.
                  Wystrzegaj się ciemnych zaułków Sekretarzu.
                  • goniacy.pielegniarz Re: scena zazdrości 29.02.04, 00:54
                    To dziwne, ale o Sławka nie było tego typu scen. Chociaż może to zrozumiałe,
                    gdy się weźmie pod uwagę, jakie plotki krążą o jego rzekomym potencjale :)
                  • kataryna.kataryna Re: scena zazdrości 29.02.04, 00:58
                    lupus.lupus napisał:

                    > No tak. Do t1s Panie lgnią z misiami i piszą dla niego wierszyki.


                    A on i tak wybierze flaszkę :)


                    > Wystrzegaj się ciemnych zaułków Sekretarzu.


                    Myślisz, że mu coś z damskiej ręki grozi?

                    • lupus.lupus Re: scena zazdrości 29.02.04, 01:02
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Myślisz, że mu coś z damskiej ręki grozi?

                      W chwili zazdrości myślałem o sobie. Juz mi przechodzi :)
                      • lupus.lupus Re: scena zazdrości 29.02.04, 01:08
                        Nic tu po mnie.Wierszoklecenie mi nie wychodzi, panie trzymają na dystans,zimny
                        grog...
                        Dobranoc wszystkim.
                        • kataryna.kataryna Re: scena zazdrości 29.02.04, 01:11
                          lupus.lupus napisał:

                          > Nic tu po mnie.Wierszoklecenie mi nie wychodzi, panie trzymają na
                          dystans,zimny
                          >
                          > grog...
                          > Dobranoc wszystkim.


                          Dobranoc Lupusie :)
                          Dobranoc wszystkim :)
                          Ja też już zmykam :)
                          • Gość: t1s Re: scena zazdrości IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 01:13
                            Dobranoc:)
                          • lupus.lupus Re: scena zazdrości 29.02.04, 01:19
                            Dobranoc.
                            Niech Ci się Robert w technicolorze przyśni :)
                  • Gość: t1s Re: scena zazdrości IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:59
                    lupus.lupus napisał:

                    > No tak. Do t1s Panie lgnią z misiami i piszą dla niego wierszyki.
                    > Wystrzegaj się ciemnych zaułków Sekretarzu.


                    Zamiarzam coś zupełnie przeciwnego:)
                • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:56
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Kiedy Basi nie ma w wątku
                  > Ts1 jeden siedzi w kątku
                  > I doczekac się nie może
                  > Aż mu ktoś naleje toże.
                  >
                  > Z tej posuchy biedzaczysko
                  > Wciąż rymuje nam chłopisko.
                  > A to przecież nie wypada,
                  > By do rymu ciągle gadać.
                  >
                  > Kataryna chce wejś w prozę,
                  > Ale sekretarz nie może
                  > Tu ustąpić naszej damie,
                  > Bo go męczy wierszowanie.
                  >
                  > Jego mowa się związała,
                  > Gdy mu Basia lać przestała.
                  > Póki Basia nie powróci
                  > On ku prozie się zwróci!

                  :)
                  A więc dobrze ustepuję
                  i już więcej nie rymuję

                  • iza.bella.iza Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 01:03
                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                    > A więc dobrze ustepuję
                    > i już więcej nie rymuję

                    Ależ rymuj drogi bracie.
                    Ja też siedzę w tym temacie.
                    Jak mnie czasem on dopadnie,
                    To rymuję wiersze stadnie
                    I też przestać nie potrafię,
                    Może skoczysz po ratafię?
                    Wypijemy po kielonku
                    I wrócimy do porządku,
                    Do mówienia prozą zwykłą,
                    Mową swojską i nawykłą.
                    • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 01:11
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Gość portalu: t1s napisał(a):
                      >
                      > > A więc dobrze ustepuję
                      > > i już więcej nie rymuję
                      >
                      > Ależ rymuj drogi bracie.
                      > Ja też siedzę w tym temacie.
                      > Jak mnie czasem on dopadnie,
                      > To rymuję wiersze stadnie
                      > I też przestać nie potrafię,
                      > Może skoczysz po ratafię?
                      > Wypijemy po kielonku
                      > I wrócimy do porządku,
                      > Do mówienia prozą zwykłą,
                      > Mową swojską i nawykłą


                      więcej wypić nie zaszkodzi
                      wódka życie nam osłodzi
                      potem wrócim do nawyku
                      a skończymy na odwyku
                      • iza.bella.iza Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 01:22
                        Gość portalu: t1s napisał(a):

                        > więcej wypić nie zaszkodzi
                        > wódka życie nam osłodzi
                        > potem wrócim do nawyku
                        > a skończymy na odwyku

                        Kiedy picie jest w nawyku
                        To się kończy na odwyku!
                        A gdy w nawyk rym nam wchodzi
                        To i wypić nie zaszkodzi.

                        I tak jest się za wariata
                        Gdy się w zdania rymy wplata.
                        I tak nie ma odwykówki
                        Dla poezji pełnej głowki.

                        Pijmy więc gdy ciemno już.
                        Potem tylko zimny tusz.
                        A po tuszu idziem spać,
                        Aby jutro radę dać.





                        • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 01:44
                          iza.bella.iza napisała:

                          > Gość portalu: t1s napisał(a):
                          >
                          > > więcej wypić nie zaszkodzi
                          > > wódka życie nam osłodzi
                          > > potem wrócim do nawyku
                          > > a skończymy na odwyku
                          >
                          > Kiedy picie jest w nawyku
                          > To się kończy na odwyku!
                          > A gdy w nawyk rym nam wchodzi
                          > To i wypić nie zaszkodzi.
                          >
                          > I tak jest się za wariata
                          > Gdy się w zdania rymy wplata.
                          > I tak nie ma odwykówki
                          > Dla poezji pełnej głowki.
                          >
                          > Pijmy więc gdy ciemno już.
                          > Potem tylko zimny tusz.
                          > A po tuszu idziem spać,
                          > Aby jutro radę dać.
                          >


                          rym więc jest jak zagryzanie
                          i łagodzi popijanie?
                          łeb nie boli, rzyg się wraca
                          to lekarstwo jest na kaca?

                          lepszy jest niż zsiadłe mleko?
                          niźli chleba dziesięć deko?
                          i kiszone ogóreczki
                          z tej pękatej wielce beczki?

                          piszmy wierszem więc i tyle
                          nie znajdziemy się w mogile




                          • iza.bella.iza Re: Wyludniło się tu dzisiaj 29.02.04, 01:51
                            Rym na wszystko dobry jest.
                            Rymy zawsze są the best.
                            Ja już jednak dziś wysiadam
                            I do łóżka prędko spadam.

                            Ślę całuski powiązane
                            I rytmicznie zrymowane.
                            Na dobranoc piję zdrowie.
                            A czym piję - nie odpowiem!
                            • Gość: t1s Re: Wyludniło się tu dzisiaj IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 01:54
                              iza.bella.iza napisała:

                              > Rym na wszystko dobry jest.
                              > Rymy zawsze są the best.
                              > Ja już jednak dziś wysiadam
                              > I do łóżka prędko spadam.
                              >
                              > Ślę całuski powiązane
                              > I rytmicznie zrymowane.
                              > Na dobranoc piję zdrowie.
                              > A czym piję - nie odpowiem!


                              I ja piję zdrowie Twoje
                              łykne troche i za swoje
                              dobrej nocy wszystkim życzę
                              i sam rzucam się na pryczę
    • kataryna.kataryna 1500 29.02.04, 00:10
      Nie idzie mi wierszowanie to przynajmniej licznik podbiję.
      • lupus.lupus Re: 1500 29.02.04, 00:12
        "Jednakowo piękna jest noc, jak śmiech obłąkanego w tej nocy"
        Dobry wieczór wszystkim.
        Gratulacje Pielęgniarzu :)
        • kataryna.kataryna Re: 1500 29.02.04, 00:13
          lupus.lupus napisał:

          > "Jednakowo piękna jest noc, jak śmiech obłąkanego w tej nocy"
          > Dobry wieczór wszystkim.
          > Gratulacje Pielęgniarzu :)


          Witaj :)
          A dlaczego gratulacje dla Pielęgniarza a nie tego lub tej kto ustrzelił post nr
          1500?
          • lupus.lupus Re: 1500 29.02.04, 00:15
            "Tego lub tej" ?Zasiałaś wątpliwość :)
            Pielęgniarz jest gospodarzem tego tasiemca. Pomyślałem, że będzie mu miło z
            okazji okragłej liczby.
            • goniacy.pielegniarz Re: 1500 29.02.04, 00:19
              lupus.lupus napisał:

              > "Tego lub tej" ?Zasiałaś wątpliwość :)

              Prawda jak łatwo jedną wpadką zburzyć intrygę budowaną przez tyle czasu? :)

              > Pielęgniarz jest gospodarzem tego tasiemca. Pomyślałem, że będzie mu miło z
              > okazji okragłej liczby.

              Miło to mi jest z powodu towarzystwa w tym wątku, który nie ma gospodarza i
              żyje własny wierszem, tfu!, to znaczny własnym życiem.
              Ale dziękuję :)
            • kataryna.kataryna Re: 1500 29.02.04, 00:20
              lupus.lupus napisał:

              > "Tego lub tej" ?Zasiałaś wątpliwość :)
              > Pielęgniarz jest gospodarzem tego tasiemca. Pomyślałem, że będzie mu miło z
              > okazji okragłej liczby.



              Ale to jeszcze nie powód, żeby ignorować tego lub tą, który się w okrągłą
              liczbę wstrzelił. Być może siedział przyczajony i gryzł palce, żeby się jakoś
              odznaczyć w statystyce wątku a Ty tylko Pielęgniarzu Pielęgniarz.

              Ale niech będzie, nie jestem małostkowa, mogę się ostatecznie przyłączyć do
              gratulacji dla Pielęgniarza.
              • katarsis Re: 1500!!!!! 29.02.04, 00:25
                Kataryna nie martw się! Okrągło rocznicowiec może poprosić Pielęgniarza o
                spełnienie jakiegos życzenia...Może Ci nagrac jakaś piosenkę na kasecie (może
                ułożony hymn przez Izę)...zagrać na gitarze i zanucić słodko!
                A może masz coś innego w zanadrzu, nie odpuszczaj tak łatwo...
                Co prawda są to srebrne, a nie brylantowe gody...ale zawsze gody!
                • kataryna.kataryna Re: 1500!!!!! 29.02.04, 00:28
                  katarsis napisała:

                  > Kataryna nie martw się! Okrągło rocznicowiec może poprosić Pielęgniarza o
                  > spełnienie jakiegos życzenia...Może Ci nagrac jakaś piosenkę na kasecie (może
                  > ułożony hymn przez Izę)...zagrać na gitarze i zanucić słodko!
                  > A może masz coś innego w zanadrzu, nie odpuszczaj tak łatwo...
                  > Co prawda są to srebrne, a nie brylantowe gody...ale zawsze gody!


                  Myślę intensywnie. Chyba zdecyduję się na słodkie nucenie bo z tego co
                  Pielęgniarz mówił, śpiewanie wychodzi mu cokolwiek kiepsko.
                  • goniacy.pielegniarz Re: 1500!!!!! 29.02.04, 00:35
                    kataryna.kataryna napisała:


                    > Myślę intensywnie. Chyba zdecyduję się na słodkie nucenie bo z tego co
                    > Pielęgniarz mówił, śpiewanie wychodzi mu cokolwiek kiepsko.

                    To może ja coś lepiej na gitarze zagram, bo choć nie grałem już dłuuugo i w
                    formie fatalnej w związku z tym jestem, to i tak pewnie o niebo lepiej będzie
                    brzmiało niż nucenie i śpiewanie choćby nawet przefiltrowane zostało przez
                    najnowże programy komputerowe. A Ty możesz sobie nucić :)
    • goniacy.pielegniarz Gratulacje dla Kataryny!!! 29.02.04, 00:23
      Za post numer 1500!!

      • kataryna.kataryna Re: Gratulacje dla Kataryny!!! 29.02.04, 00:24
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Za post numer 1500!!


        Och, dziękuję, zupełnie się nie spodziewałam :)
        To ja zrobiłam posta nr 1500? Jejku, nawet nie zauważyłam :)
        • goniacy.pielegniarz Re: Gratulacje dla Kataryny!!! 29.02.04, 00:26
          Niech ten nieoczekiwany post z gratulacjami z okazji przypadkowego trafienia
          okrągłej liczby będzie dla Ciebie nagrodą-niespodzianką!
        • Gość: t1s Re: Gratulacje dla Kataryny!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:30
          gratulacje, gratulacje
          zapraszamy na libacje:)
          • lupus.lupus Re: Gratulacje dla Kataryny!!! 29.02.04, 00:33
            Ja też winszuję Katarynie tego niezwykłego osiągnięcia :)

            PS. Załapałeś się na robotę u Sławka?
            • Gość: t1s Re: Gratulacje dla Kataryny!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:38
              lupus.lupus napisał:

              > Ja też winszuję Katarynie tego niezwykłego osiągnięcia :)
              >
              > PS. Załapałeś się na robotę u Sławka?


              To on mnie złapał. W pół:)
              • kataryna.kataryna Re: Gratulacje dla Kataryny!!! 29.02.04, 00:40
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > lupus.lupus napisał:
                >
                > > Ja też winszuję Katarynie tego niezwykłego osiągnięcia :)
                > >
                > > PS. Załapałeś się na robotę u Sławka?
                >
                >
                > To on mnie złapał. W pół:)


                Mam nadzieję, że miałeś z tego przynajmniej jakąś przyjemność bo nie chcę Cię
                martwić ale chleba z tego raczej nie będzie bo Sławek na wylocie.
              • lupus.lupus Re: Gratulacje dla Kataryny!!! 29.02.04, 00:43
                Szczęściarz :) Mnie wyrzuciło i zniszczyłem w ten sposób pięknie zapowiadajacą
                się karierę.
    • iza.bella.iza Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napiszemy! 29.02.04, 00:33
      Rodziła się tu dziś spontanicznie pewna pieśń. Mają w niej swój udział panie i
      panowie. Proszę pieśni nie porzucać i dopisywać następne zwrotki. Dotychczasowe
      zebrałam razem i tu wklejam. Jak ktoś wymyśli lepszy refren, to też niech się
      nim z nami podzieli. Pieśń musimy potem przećwiczyć razem w chórze, żebyśmy na
      1 maja mieli z czym przed trybuną niehonorowa wystąpić.

      Wino, wino, wino lejcie!
      To na Leszka toast zejście.
      Schodzi Miller już ze sceny,
      My się za to napijemy!

      Ref:
      Hej, hej, hej Milerze
      Spieprzajże ty z Polski na rowerze!
      Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczkiem
      I nie wracaj na chwileczkę!

      Winem, winem toast wychylamy,
      A jak umrzesz zaśpiewamy
      Na szerokich pól równinie:
      Niech po Leszku pamięć zginie!

      Miller, Miller, a za tobą Banach
      Spieprzajcież wy razem i to na kolanach!
      Zabierajcie też waszych kolesi
      Nim się wszystkich ich powiesi!

      Miller, Miller a za tobą inni
      Spieprzajcie w podskokach boście nam to winni
      Zabierajcie z sobą wszystkich swych kolesi
      Zanim się ich wszystkich za jaja powiesi

      Miller, Miller, wszystkie eseldupki
      Nawet jak się skrzykniecie do kupki,
      To wyborów nie wygracie!
      Nawet jak sprzedacie gacie!

      Miller już ze sceny spada
      i wszystkim to odpowiada
      juz się raczej nie podniesie
      społeczeństwo go rozniesie!

      Miller, Miller, Miller i kolesie -
      Poszukajcie dobrej nory w lesie,
      Bo jak was tam wkrótce pogonimy,
      To zdechniecie w czasie zimy!!!

      Miller, Miller pychol ma jak gollum
      wstydzi się go cale forum
      już niedługo kończył będzie
      jaka radość wielka wszędzie!
      • Gość: wartburg Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 00:39
        iza.bella.iza napisała:

        > Rodziła się tu dziś spontanicznie pewna pieśń. Mają w niej swój udział panie
        i
        > panowie. Proszę pieśni nie porzucać i dopisywać następne zwrotki.
        Dotychczasowe
        >
        > zebrałam razem i tu wklejam. Jak ktoś wymyśli lepszy refren, to też niech się
        > nim z nami podzieli. Pieśń musimy potem przećwiczyć razem w chórze, żebyśmy
        na
        > 1 maja mieli z czym przed trybuną niehonorowa wystąpić.
        >
        > Wino, wino, wino lejcie!
        > To na Leszka toast zejście.
        > Schodzi Miller już ze sceny,
        > My się za to napijemy!
        >
        > Ref:
        > Hej, hej, hej Milerze
        > Spieprzajże ty z Polski na rowerze!
        > Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczkiem
        > I nie wracaj na chwileczkę!
        >
        > Winem, winem toast wychylamy,
        > A jak umrzesz zaśpiewamy
        > Na szerokich pól równinie:
        > Niech po Leszku pamięć zginie!
        >
        > Miller, Miller, a za tobą Banach
        > Spieprzajcież wy razem i to na kolanach!
        > Zabierajcie też waszych kolesi
        > Nim się wszystkich ich powiesi!
        >
        > Miller, Miller a za tobą inni
        > Spieprzajcie w podskokach boście nam to winni
        > Zabierajcie z sobą wszystkich swych kolesi
        > Zanim się ich wszystkich za jaja powiesi
        >
        > Miller, Miller, wszystkie eseldupki
        > Nawet jak się skrzykniecie do kupki,
        > To wyborów nie wygracie!
        > Nawet jak sprzedacie gacie!
        >
        > Miller już ze sceny spada
        > i wszystkim to odpowiada
        > juz się raczej nie podniesie
        > społeczeństwo go rozniesie!
        >
        > Miller, Miller, Miller i kolesie -
        > Poszukajcie dobrej nory w lesie,
        > Bo jak was tam wkrótce pogonimy,
        > To zdechniecie w czasie zimy!!!
        >
        > Miller, Miller pychol ma jak gollum
        > wstydzi się go cale forum
        > już niedługo kończył będzie
        > jaka radość wielka wszędzie!

        A gdzie żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą?
        Trochę mi tego brakuje...
        • iza.bella.iza Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis 29.02.04, 00:53
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > A gdzie żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą?
          > Trochę mi tego brakuje...

          Skoro Ci brakuje, to coś napisz na ten temat. Narzekaczy ci u nas dostatek, a
          dopisywaczy brakuje.


          • Gość: wartburg Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 01:07
            iza.bella.iza napisała:


            > Skoro Ci brakuje, to coś napisz na ten temat. Narzekaczy ci u nas dostatek, a
            > dopisywaczy brakuje.

            Jeśli Cię dotknąłem, to przepraszam... To nie była krytyka, ani narzekactwo.
            Po prostu fragment "żal za dziewczyną, za zielona Ukraina" zawsze mi się
            najbardziej podobał. Najwięcej w nim było energii. A że nie jestem obdarzony
            takim talentem jak Ty, pomyślałem sobie, że może Tobie by wyszło.
            >
            >
            • iza.bella.iza Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis 29.02.04, 01:12
              No coś Ty! Nie poczułam się dotknięta. To była taka mało wyrafinowana zachęta z
              mojej strony. Dziś nas tu bowiem opętało rymotwórstwo. Spróbuj i Ty, to na
              prawdę niewielka sztuka. A skoro lubisz fragment o Ukrainie i dziewczynie, to
              lepiej o nim nie pisz w kontekście Millera i spółki. Szkoda na nich takich
              ładnych kawałków. Oni ani na na zielone stepy, ani na ładne dziewczyny nie
              zasługują.
              Pozdrowionka. Iza
              • Gość: wartburg problemy poety (początkującego) IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 01:28
                iza.bella.iza napisała:

                > No coś Ty! Nie poczułam się dotknięta. To była taka mało wyrafinowana zachęta
                z
                >
                > mojej strony. Dziś nas tu bowiem opętało rymotwórstwo. Spróbuj i Ty, to na
                > prawdę niewielka sztuka. A skoro lubisz fragment o Ukrainie i dziewczynie, to
                > lepiej o nim nie pisz w kontekście Millera i spółki. Szkoda na nich takich
                > ładnych kawałków. Oni ani na na zielone stepy, ani na ładne dziewczyny nie
                > zasługują.
                > Pozdrowionka. Iza

                To dobrze. Sprawa sie wyjaśniła

                Myślałem, że można by wprowadzić pierzynę. Millera wyrzucamy przecież z
                rajskiego ogrodu. A jego uosobieniem ta część pościeli mogłaby się stać...
                Np. Żal, żal za pierzyną... za mą ciepłą otuliną? Rozkoszną wazeliną? Nic
                nie przychodzi mi do głowy. A może:

                Miller, Miller wreszcie bez pierzyny
                bez kolegów i bez wazeliny

                he?
                • iza.bella.iza Re: problemy poety (początkującego) 29.02.04, 01:40
                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                  > iza.bella.iza napisała:
                  >
                  > > No coś Ty! Nie poczułam się dotknięta. To była taka mało wyrafinowana zach
                  > ęta
                  > z
                  > >
                  > > mojej strony. Dziś nas tu bowiem opętało rymotwórstwo. Spróbuj i Ty, to na
                  >
                  > > prawdę niewielka sztuka. A skoro lubisz fragment o Ukrainie i dziewczynie,
                  > to
                  > > lepiej o nim nie pisz w kontekście Millera i spółki. Szkoda na nich takich
                  >
                  > > ładnych kawałków. Oni ani na na zielone stepy, ani na ładne dziewczyny nie
                  >
                  > > zasługują.
                  > > Pozdrowionka. Iza
                  >
                  > To dobrze. Sprawa sie wyjaśniła
                  >
                  > Myślałem, że można by wprowadzić pierzynę. Millera wyrzucamy przecież z
                  > rajskiego ogrodu. A jego uosobieniem ta część pościeli mogłaby się stać...
                  > Np. Żal, żal za pierzyną... za mą ciepłą otuliną? Rozkoszną wazeliną? Nic
                  > nie przychodzi mi do głowy. A może:
                  >
                  > Miller, Miller wreszcie bez pierzyny
                  > bez kolegów i bez wazeliny
                  >
                  > he?

                  Bardzo dobrze. Spróbuję pociągnąć dalej.

                  Miller, Miller wreszcie bez pierzyny
                  bez kolegów i bez wazeliny
                  Nic nie znaczy nadęty prostaczek.
                  Wywieziemy go bez taczek!

                  Uff! Nie było łatwo, ale się udało. Resztę podopisujemy może jutro? Na dziś ja
                  osobiście mam dość. Gdyby Tobie nie przeszło, to wołaj na pomoc ts1. On ma dziś
                  niezwykłą wenę.
                  Dobranoc:)




                  • Gość: wartburg Re: problemy poety (początkującego) IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 01:46
                    iza.bella.iza napisała:

                    >
                    > Miller, Miller wreszcie bez pierzyny
                    > bez kolegów i bez wazeliny
                    > Nic nie znaczy nadęty prostaczek.
                    > Wywieziemy go bez taczek!
                    >
                    > Uff! Nie było łatwo, ale się udało. Resztę podopisujemy może jutro? Na dziś
                    ja
                    > osobiście mam dość. Gdyby Tobie nie przeszło, to wołaj na pomoc ts1. On ma
                    dziś
                    >
                    > niezwykłą wenę.


                    > Dobranoc:)

                    Dzięki za pomoc. Miłej nocy życzę. Niech Ci się jakieś przełomowe rymy
                    przyśnią:)
                    >
                    >
                    >
                    >
      • homosovieticus Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis 29.02.04, 00:41
        zimnica na dworze straszliwa.wpadłem na chwilke na grog nie mały całkiem.no i
        po jakieś gorące serce.
        • lupus.lupus Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis 29.02.04, 00:46
          homosovieticus napisał:

          > zimnica na dworze straszliwa.wpadłem na chwilke na grog nie mały całkiem.no
          i
          > po jakieś gorące serce.

          Chętnie napiję się z Tobą grogu. Z tradycyjnej szklaneczki.
          Ja stawiam. Mam straszne zaległości w Twoich wątkach.
          • homosovieticus Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis 29.02.04, 00:49
            lupus.lupus napisał:

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > zimnica na dworze straszliwa.wpadłem na chwilke na grog nie mały całkiem.
            > no
            > i
            > > po jakieś gorące serce.
            >
            > Chętnie napiję się z Tobą grogu. Z tradycyjnej szklaneczki.
            > Ja stawiam. Mam straszne zaległości w Twoich wątkach.
            >
            >
            to dziwne ale i ja po usunieciu ciazy stalem sie prawdziwym czlowiekiem.
            no to na zdrowie i ..na druga nogę lupusie.
            • Gość: tow. Bagażnik Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 01:05
              homosovieticus napisał:

              > lupus.lupus napisał:
              >
              > > homosovieticus napisał:
              > >
              > > > zimnica na dworze straszliwa.wpadłem na chwilke na grog nie mały cał
              > kiem.
              > > no
              > > i
              > > > po jakieś gorące serce.
              > >
              > > Chętnie napiję się z Tobą grogu. Z tradycyjnej szklaneczki.
              > > Ja stawiam. Mam straszne zaległości w Twoich wątkach.
              > >
              > >
              > to dziwne ale i ja po usunieciu ciazy stalem sie prawdziwym czlowiekiem.
              > no to na zdrowie i ..na druga nogę lupusie.


              Panowie! Elyty mawiają "na drugi goleń"
              • homosovieticus Re: Nie ważne ile postów, ważne ile zwrotek napis 29.02.04, 01:08
                Gość portalu: tow. Bagażnik napisał(a):

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > lupus.lupus napisał:
                > >
                > > > homosovieticus napisał:
                > > >
                Jam lud a lupus drapieżnikiem jest, kudy nam do Elyt?
                > > > > zimnica na dworze straszliwa.wpadłem na chwilke na grog nie mały
                > cał
                > > kiem.
                > > > no
                > > > i
                > > > > po jakieś gorące serce.
                > > >
                > > > Chętnie napiję się z Tobą grogu. Z tradycyjnej szklaneczki.
                > > > Ja stawiam. Mam straszne zaległości w Twoich wątkach.
                > > >
                > > >
                > > to dziwne ale i ja po usunieciu ciazy stalem sie prawdziwym czlowiekiem.
                > > no to na zdrowie i ..na druga nogę lupusie.
                >
                >
                > Panowie! Elyty mawiają "na drugi goleń"
    • iza.bella.iza Re: Ciemno już 29.02.04, 01:45
      Brakuje nam 21 wpisów do stanięcia na podium. Jednak ja mówię już dobranoc.
      Miło było tu dzisiaj wyjątkowo, albo jak zwykle.
      Pozdrawiam wszystkich prozaików i wierszokletów, ze szczególnym uwzględnieniem
      nieobecnych bywalców.
      Iza
    • Gość: wartburg Re: Ciemno już IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 02:10
      I met a lady, she was playing with her soldiers in the dark
      oh one by one she had to tell them
      that her name was Joan of Arc.
      I was in that army, yes I stayed a little while;
      I want to thank you, Joan of Arc,
      for treating me so well.

      And though I wear a uniform I was not born to fight;
      all these wounded boys you lie beside,
      goodnight, my friends, goodnight
      • katarsis goodnight wszystkim, goodnight! 29.02.04, 02:26
    • Gość: CGN Re: Ciemno już IP: *.sprintserwis.pl 29.02.04, 11:40
      Ta popularnisc idiotycznych watkow jak ten wlasnie pokazuje, do czego prowadzi
      indoktrynacja religijna w Polsce... :(
      • Gość: katarsis indoktrynacja religijna_(nie na temat) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 14:03
        Gość portalu: CGN napisał(a):

        > Ta popularnisc idiotycznych watkow jak ten wlasnie pokazuje, do czego
        prowadzi
        > indoktrynacja religijna w Polsce... :(

        Wypisywanie opinii takich jak TA pod wątkiem takich jak TEN wskazuje, ze nawet
        osobom (pozornie) odpornym na 'indoktrynacje' moze szwankować warstwa
        heurezy.
      • Gość: marynat Ateista z pościeli posted post o poście w poście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 14:48
        Gość portalu: CGN napisał(a):

        > Ta popularnisc idiotycznych watkow jak ten wlasnie
        > pokazuje, do czego prowadzi
        > indoktrynacja religijna w Polsce... :(

        To zdumiewające do jak błędnych wniosków moze dojść umysł samotnego outsidera.
        Wyluzuj się i wpadnij tu kiedyś wieczorem, kiedy jest gwarno jak w Michalikowej
        Jamie.

        * * *

        Cegeen, z dociekliwości
        chciał rozproszyc watpliwosci
        Czy w NightClubie Pielegniarza
        Ktoś indoktrynację wdraża.

        Bo jak może tyle osób,
        debatować w świecki sposób
        czy partyjne pół Millera
        da się odciąć od premiera.

        A te drugie pół, rządowe,
        na łańcuch wziąć i jak krowę
        z obory na pole, w chaszcze
        wyprowadzić raz na zawsze!

        Klepie cegen w klawiaturkę
        co wyciśnie z intelekta:
        "N a t y m f o r u m h a s a n o c ą
        p o k r ę c o n a j a k a ś s e k t a !"











        • basia.basia Pozdrowienia dla członków ekskluzywnej sekty ... 29.02.04, 17:10
          do której może być przyjęty każdy osobnik/czka
          posiadająca poczucie humoru, również w stosunku
          do swej własnej osoby:)

          Gość portalu: marynat napisał(a):


          > "N a t y m f o r u m h a s a n o c ą
          > p o k r ę c o n a j a k a ś s e k t a !"

      • kaska.kaska Re: Ciemno już 29.02.04, 17:14
        Gość portalu: CGN napisał(a):

        > Ta popularnisc idiotycznych watkow jak ten wlasnie pokazuje, do czego
        prowadzi
        > indoktrynacja religijna w Polsce... :(


        Panu już dziękujemy.

        • Gość: wartburg Re: Ciemno już IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 17:37
          Czy obywatel CGN porozumiewa się wojskowymi skrótami? Z brygady ciągników
          opancerzonych może? Bo domyślam się CGN to od od ciągnika. Choć powinno być
          chyba opanc.cgn dla zmylenia przeciwnika. Tfu, chciałem napisać enpeela.
      • tajniak000 Re: Ciemno już 29.02.04, 17:52
        Ta popularnisc idiotycznych watkow jak ten wlasnie pokazuje, do czego prowadzi
        indoktrynacja religijna w Polsce... :

        chłopak ma kompleksy i na poezji się nie zna !, a my już nie dyskutujmy tylko
        różaniec odmawiać ! :)))))))))))))))))))))))9

        • Gość: wartburg Re: Ciemno już IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 18:05
          Jakiś facet tutaj bryka
          co chce uchodzić za agnostyka
          a z tego, co pisze wynika.
          że to tylko operator ciągnika
          • tajniak000 Re: Ciemno już 29.02.04, 18:20
            > Jakiś facet tutaj bryka
            > co chce uchodzić za agnostyka
            > a z tego, co pisze wynika.
            > że to tylko operator ciągnika

            i ciągnikiem po forum bryka
            podając się za agnostyka
            pierdoły dookoła rozpowiada
            że "ciemno już" to rekigijna maskarada

            CGNie drogi pomieszałeś se drogi
            do pielegniarza przyjechałes
            i sie skompromitowałeś


            • katarsis Sączę piwko... 29.02.04, 19:19
              Wasze zdrowie!
              • basia.basia Re: Sączę piwko... 29.02.04, 19:25
                katarsis napisała:

                > Wasze zdrowie!

                Dzięki:)
                Ja dołączę z jakimś trunkiem ale trochę później:)
                • katarsis Re: Sączę piwko... 29.02.04, 19:40
                  basia.basia napisała:

                  Dzięki:)
                  > Ja dołączę z jakimś trunkiem ale trochę później:)

                  Zostało jeszcze z imprezy? Jak zabawa?

                  Tutaj było wczoraj ruchliwie i gwarno. I nowe sonety powstały.
                  Grupa poetycka co raz bardziej się 'wyrabia' i na forum tym rozrabia :)
                  (to a propos pojawienia się pierwszych nieśmiałych erotyków :)

                  ps. a co sadzicie o erotykach właśnie?

                  skromnym zdaniem: subtelny i wyważony język erotyków
                  jest niczym orientalna przyprawa do ubogiej w smak potrawy.
                  • Gość: wartburg głos zniża się do szeptu IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 20:28
                    katarsis napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > Dzięki:)
                    > > Ja dołączę z jakimś trunkiem ale trochę później:)
                    >
                    > Zostało jeszcze z imprezy? Jak zabawa?
                    >
                    > Tutaj było wczoraj ruchliwie i gwarno. I nowe sonety powstały.
                    > Grupa poetycka co raz bardziej się 'wyrabia' i na forum tym rozrabia :)
                    > (to a propos pojawienia się pierwszych nieśmiałych erotyków :)
                    >
                    > ps. a co sadzicie o erotykach właśnie?
                    >
                    > skromnym zdaniem: subtelny i wyważony język erotyków
                    > jest niczym orientalna przyprawa do ubogiej w smak potrawy.

                    Pomysł sympatyczny, obawiam się jednak, że z góry skazany na niepowodzenie.
                    Jesteśmy przecież na forum. Otoczeni rozgorączkowanym, często nieprzychylnym
                    tłumem, żeby nie powiedzieć - rozwrzeszczaną ciżbą albo gawiedzią. To miejsce
                    jest hałaśliwym bazarem, stacją kolejową, chwilami wręcz publiczną toaletą.
                    Nie ma tu warunków, w których mogłaby rozkwitać poezja erotyczna, jaka Ci się
                    marzy...

                    Prędzej już złośliwe przyśpiewki, zaczepne rymowanki, które pozwalają na
                    dystans. Erotyki tutaj nie uda się wyhodować. No chyba że o trzeciej nad
                    ranem, kiedy na forum cich się robi, jakby nikogo nie było i głos zniża się do
                    szeptu:)
                    • katarsis Re: głos zniża się do szeptu 29.02.04, 20:44
                      głos się do szeptu zbliża
                      godzina 0.00 to przybliża
                      nadchodzą nowe też pomysły
                      co na to umysł ścisły?

                      erotyk to jest wtedy
                      gdy się nie dowiesz kiedy
                      znaczenie ktoś przemyci
                      co czucie też zachwyci

                      sztuka to jest też słowa
                      gdy swe znaczenia chowa
                      wymowa zgrabna jakaś
                      i dać się jej przyłapać

                      lecz wtedy temat inny
                      toczyć się zgrabnie musi
                      bo od fali słodyczy
                      każdego pomysł zdusi

                      • Gość: wartburg godzina dwunasta się przybliża IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 21:44
                        katarsis napisała:

                        > głos się do szeptu zbliża
                        > godzina 0.00 to przybliża
                        > nadchodzą nowe też pomysły
                        > co na to umysł ścisły?
                        >
                        > erotyk to jest wtedy
                        > gdy się nie dowiesz kiedy
                        > znaczenie ktoś przemyci
                        > co czucie też zachwyci
                        >
                        > sztuka to jest też słowa
                        > gdy swe znaczenia chowa
                        > wymowa zgrabna jakaś
                        > i dać się jej przyłapać
                        >
                        > lecz wtedy temat inny
                        > toczyć się zgrabnie musi
                        > bo od fali słodyczy
                        > każdego pomysł zdusi
                        >


                        Bardzo mi się podoba. Jesli pozwolisz, parę poprawek...


                        głos się do szeptu zniża
                        godzina dwunasta się przybliża
                        nadchodzą nowe wciąż pomysły
                        gubić zaczyna się umysł ścisły...

                        erotyk to jest wtedy
                        kiedy ukryte znaczenie ktoś przemyci
                        i nawet nie wiesz kiedy
                        jego dotknięcie cię zachwyci

                        Czyż nie najwyższe to wcielenie słowa
                        kiedy znaczenia swoje zacznie chować
                        i gdy unikiem zgrabnym jakimś
                        o chwili szczęscia każe zmarzyć?

                        lecz wtedy temat inny
                        dotknięcie słowa zastąpić musi
                        bo inaczej objęcie słodyczy
                        wszystkie myśli zadusi


                        P
                      • katarsis Re:do Kataryny jak się pojawi... 29.02.04, 21:44
                        Jestem już przy trzecim (piwku) i zarzuciłam sobie właśnie Vorony Ukrainians.
                        Przy 'De je moja mila'? albo 'Rozprjiahaite' roznosi...Mega muzyka :)
                        • tajniak000 Re:do Kataryny jak się pojawi... 29.02.04, 21:50
                          : )))) może już wystarczy? : ))))
                          • katarsis Re:do Kataryny jak się pojawi... 29.02.04, 21:52
                            dwa z nich to były 0,33 więc nie ma obawy...
                      • tajniak000 Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski 29.02.04, 21:48
                        Ciemno już panowie i panie
                        Czas na zabawy i w łóżku igranie
                        Jedni wolą z tyłu, na wszystko patrzeć
                        Drudzy z przodu, obserwują piękno

                        Są też w tych sprawach mniejszości
                        Co wpół zgięci, lub na kolanach
                        Lubią smak i zapach namiętnej miłości
                        Jedni i drudzy są nią zafascynowani
                        I jej na wieki oddani

                        • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 21:59
                          tajniak000 napisał:

                          > Ciemno już panowie i panie
                          > Czas na zabawy i w łóżku igranie
                          > Jedni wolą z tyłu, na wszystko patrzeć
                          > Drudzy z przodu, obserwują piękno
                          >
                          > Są też w tych sprawach mniejszości
                          > Co wpół zgięci, lub na kolanach
                          > Lubią smak i zapach namiętnej miłości
                          > Jedni i drudzy są nią zafascynowani
                          > I jej na wieki oddani
                          >

                          To nie jest erotyk, tylko przyśpiewka:)

                          Tak jak przewidziałem...
                          • tajniak000 Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski 29.02.04, 22:23
                            niech bedzie i przyśpiewka, ale z ciebie jasnowidz : )))))))
                            • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 22:31
                              tajniak000 napisał:

                              > niech bedzie i przyśpiewka, ale z ciebie jasnowidz : )))))))


                              To było do Katarsis, nie obrażaj się:) Chciałem jej dowieść, że pisanie
                              erotyków na forum jest niemożliwe. I zaskoczyła mnie, bo to, co napisała, było
                              naprawdę bardzo fajne. Tak więc jestem nienajlepszym jasnowidzem:)

                              pozdrawiam
                          • katarsis Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski 29.02.04, 22:26
                            Ejże, ejże Wartburgu! Nie deprecjonuj zbyt szybko kwitnącego dopiero co talentu
                            Tajniaka (uprzedzam również spekulacje o domniemane zwiędnięcie :)
                            Zwróć uwagę, że Tajniak pisze mimo wszystko oględnie używając parafrazy na to,
                            co ująć mógłby wprost:

                            ”Jedni wolą z tyłu, na wszystko patrzeć
                            Drudzy z przodu, obserwują piękno”

                            Słowo OBSERWUJĄ pozwala mu jednak liczyć na przychylność (założonych o
                            przychylności) czytelników. Mieści się jeszcze w kanonie:

                            kiedy znaczenia swoje zacznie chować
                            i gdy unikiem zgrabnym jakimś
                            o chwili szczęscia każe zmarzyć?


                            Czyż nie? A może ja mam jakieś skrajne pole widzenia juz dzisiaj?
                            • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 22:47
                              katarsis napisała:

                              > Ejże, ejże Wartburgu! Nie deprecjonuj zbyt szybko kwitnącego dopiero co
                              talentu
                              >
                              > Tajniaka (uprzedzam również spekulacje o domniemane zwiędnięcie :)

                              Wcale nie chcialem deprecjonować Tajniaka, szukałem tylko potwierdzenia dla
                              mojej tezy, którą Ty nawiasem mówiąc obaliłaś, tak więc wycofuje się na całej
                              linii!

                              > Zwróć uwagę, że Tajniak pisze mimo wszystko oględnie używając parafrazy na
                              to,
                              > co ująć mógłby wprost:
                              >
                              > ”Jedni wolą z tyłu, na wszystko patrzeć
                              > Drudzy z przodu, obserwują piękno”

                              Też zwróciłem na to uwagę i uznałem za "quite sophisticated". To jest naprawdę
                              nieźle pomyślane... Zawiesza głos w połowie zdania i to końcowe "na wszystko
                              patrzeć" wprowadza element zaskoczenia, bardzo liczący się w poezji. Ale to
                              nie jest erotyk. Przy tym się upieram. Erotyk musi unikać bezpośredniości,
                              tak jak Ty to zrobiłaś. Tajniak zawiesza głos co prawda, ale jest zbyt
                              dosłowny i przez to "nie dotkniety", za bardzo zdystansowany do tego, o czym
                              pisze.
                              >
                              > Słowo OBSERWUJĄ pozwala mu jednak liczyć na przychylność (założonych o
                              > przychylności) czytelników. Mieści się jeszcze w kanonie:
                              >
                              > kiedy znaczenia swoje zacznie chować
                              > i gdy unikiem zgrabnym jakimś
                              > o chwili szczęscia każe zmarzyć?
                              >
                              >
                              > Czyż nie? A może ja mam jakieś skrajne pole widzenia juz dzisiaj?

                              Wiesz, że masz rację. Nie kokietuj:)
                              • katarsis Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski 29.02.04, 23:06
                                Kopalni każdy poet szuka
                                Jak Dracul podąża za śladem ofiary
                                Natchnienie to wypełnia luka
                                zgody, niezgody – spotkania i swary

                                To Wy się przyczyniacie ku tem
                                Że wierszem cos powstać może
                                Zaczęło się od wczoraj
                                I tylko rozmówca wierszom pomoże

                                Wczoraj powstało słówek kilka
                                O postaw stanach i zachowaniach
                                Odsyłam bohaterów
                                Do przyjemności w odkrywaniach:


                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=11065279
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=11065955&s=14
                                i na Ciebie:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=11066040&s=14

                                Z Draculem miałam ten dylemat
                                Postać to była niezrozumiała
                                Czy ona zło czyniła wokół
                                Czy ze złej natury ludzi korzystała?

                                A masz Herzoga z Kinskim „Nosferatu”? Najlepszy film ostatnich miesięcy jaki
                                widziałam. I tu muszę powiedzieć: dzięki Pacławskiemu, bo Trójka regionalna
                                takie rzeczy puszcza.
                                • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 23:38
                                  "Nosferatu" Herzoga nie mam na kasecie, ale za to w głowie. Do tej pory dobrze
                                  jeszcze pamietam ten film. Nie powinnaś jednak okazywać tyle wdzięczności temu
                                  oszustowi Pacławskiemu. To chyba przesada, wydaje mi się.

                                  Rozkręciłaś się w tych rymowanych piruetach, że już ledwie wzrokiem nadążam.
                                  Przeczytałem linki i przypomniał mi się Wyspiański. On też tak kiedyś
                                  wszystkich ujrzał w Bronowicach.

                                  Może to pomysl na nowe "Wesele"? Mówię całkiem serio. Taki zbiorowy portret w
                                  internecie byłby czymś rewelacyjnym. Wyobrażasz sobie? Wszystko masz zapisane
                                  w elektronicznej pamięci, podczas gdy Wyspiański musiał się zdawać na swoją
                                  własną... Ale to raczej temat na powieść albo słuchowisko, niż na sztukę
                                  teatralną.

                                  P.S.

                                  Chyba zbyt surowo oceniłem wiersz Tajniaka. To jednak był erotyk. W pierwszym
                                  czytaniu wydało mi się zbyt bezpośreni. Mimo że nie był. Właśnie dlatego, że
                                  tak elegancko zawiesił głos w połowie zdania. Nie przekroczył krytycznej
                                  granicy. Za szybko to czytałem i teraz widzę, że nie miałem racji. Wycofuję
                                  się...
                                  • katarsis Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski 01.03.04, 00:08
                                    Tak. Jesteśmy zapisani w elektronicznej pamieci, ale nie czas to jest dzieł
                                    wielkich...myślę, że twórczość redukuje się co raz bardziej do mikroform.
                                    Zbiorowy portret forumowy ktoś zrobił w noc sylwestrową...zdjęcie wszystkich
                                    wątków na forum :)
                                    Ale by je tak odmalować od razu - chyba najlepiej robią to same...

                                    ps. Tajniak się chyba wycofał z pisania :)
                                    Ale myślę, że Twoja opinia to nie jest powód...
                                    • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski 01.03.04, 00:14
                                      katarsis napisała:

                                      > ps. Tajniak się chyba wycofał z pisania :)
                                      > Ale myślę, że Twoja opinia to nie jest powód...

                                      Tajniak miast pisać erotyki
                                      Wycofał się był do łożnicy.
                                      • katarsis Re: głos zniża się do szeptu - erotyk amatorski 01.03.04, 00:18
                                        iza.bella.iza napisała:

                                        > katarsis napisała:
                                        >
                                        > > ps. Tajniak się chyba wycofał z pisania :)
                                        > > Ale myślę, że Twoja opinia to nie jest powód...
                                        >
                                        > Tajniak miast pisać erotyki
                                        > Wycofał się był do łożnicy.


                                        Zrazu się jako człowiek czynu przedstawił :)
                      • Gość: t1s Re: głos zniża się do szeptu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 23:07
                        zroszone poranną rosą
                        tak blisko twarzy mej
                        woń róż ze sobą niosą
                        kosmyki włosów jej

                        w promieniach słońca migocą
                        jak szmaragd oczy zielone
                        i dzień się staje nocą
                        a grzechy wybaczone






                        • katarsis Re: głos zniża się do szeptu 29.02.04, 23:16

                          E Te1Sie - napisz koniecznie czy twórczość to własna, czy
                          przytaczana bo nie wiem jak się do niej dobrać delikatnie :)
                          • Gość: t1s Re: głos zniża się do szeptu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 23:21
                            katarsis napisała:

                            >
                            > E Te1Sie - napisz koniecznie czy twórczość to własna, czy
                            > przytaczana bo nie wiem jak się do niej dobrać delikatnie :)


                            Własna. I dobierz się, dobierz:). Nie musi być delikatnie, może być też lekko
                            perwersyjnie:)
                            • katarsis Re: głos zniża się do szeptu 29.02.04, 23:30
                              Gość portalu: t1s napisał(a):

                              > katarsis napisała:
                              >
                              > >
                              > > E Te1Sie - napisz koniecznie czy twórczość to własna, czy
                              > > przytaczana bo nie wiem jak się do niej dobrać delikatnie :)
                              >
                              >
                              > Własna. I dobierz się, dobierz:). Nie musi być delikatnie, może być też lekko
                              > perwersyjnie:)

                              A jest to tak:

                              dobrać by się zdało
                              bo w słowach jest ciało
                              ale trudno słowa zbierać
                              to i frazy chcąc rozbierać

                              z tego co w 'szmaragdach' leży
                              jedno oddać się należy
                              słowa te są ze sztambucha
                              kto osądzi czy dla ucha?
                              • Gość: t1s Re: głos zniża się do szeptu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 23:50
                                A jest to tak:
                                >
                                > dobrać by się zdało
                                > bo w słowach jest ciało
                                > ale trudno słowa zbierać
                                > to i frazy chcąc rozbierać
                                >
                                > z tego co w 'szmaragdach' leży
                                > jedno oddać się należy
                                > słowa te są ze sztambucha
                                > kto osądzi czy dla ucha?


                                choć zbędna się wydaje mowa
                                lekko się otwierają usta
                                gdy dłoń ma Twój policzek muska
                                do ucha, tak, do ucha słowa
                                • katarsis Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 00:12
                                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                                  choć zbędna się wydaje mowa
                                  > lekko się otwierają usta
                                  > gdy dłoń ma Twój policzek muska
                                  > do ucha, tak, do ucha słowa

                                  t1s-ie: a czy Ty byłeś może w wojsku? Przepraszam za to wtrącenie, lecz trudno
                                  mi oddzielić analizę dzieła od przyjrzenia się biografii jego autora :)
                                  • Gość: t1s Re: głos zniża się do szeptu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 00:17
                                    Nie byłem.
                                  • Gość: up Re: głos zniża się do szeptu IP: *.multicon.pl 07.03.04, 21:15
                                • katarsis Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 00:27
                                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                                  > choć zbędna się wydaje mowa
                                  > lekko się otwierają usta
                                  > gdy dłoń ma Twój policzek muska
                                  > do ucha, tak, do ucha słowa

                                  Pytanie w próżni zawieszone
                                  pomiędzy słowem pozostaje
                                  lekkością bytu poruszone
                                  w Jego władanie daje





                                  • Gość: t1s Re: głos zniża się do szeptu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 00:59
                                    katarsis napisała:

                                    > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                    >
                                    > > choć zbędna się wydaje mowa
                                    > > lekko się otwierają usta
                                    > > gdy dłoń ma Twój policzek muska
                                    > > do ucha, tak, do ucha słowa
                                    >
                                    > Pytanie w próżni zawieszone
                                    > pomiędzy słowem pozostaje
                                    > lekkością bytu poruszone
                                    > w Jego władanie daje


                                    gdzie odpowiedzi na nie znaleźć?
                                    czy niepewności ciężar ten
                                    na barkach swych człek musi nieść
                                    daleko za horyzont, hen?

                                    i gdy już dojdzie tam gdzie chciał
                                    a nowe zrodzi się pytanie
                                    czy będzie jeszcze siły miał?
                                    by zmierzyć się z wyzwaniem?






                                    • katarsis Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 01:36
                                      Dobranoc :)
                        • basia.basia Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 00:42
                          Gość portalu: t1s napisał(a):

                          > zroszone poranną rosą
                          > tak blisko twarzy mej
                          > woń róż ze sobą niosą
                          > kosmyki włosów jej
                          >
                          > w promieniach słońca migocą
                          > jak szmaragd oczy zielone
                          > i dzień się staje nocą
                          > a grzechy wybaczone
                          >
                          Poczułam lekką zazrość o te zielone oczy:)
                    • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu 29.02.04, 23:40
                      Prezentuję państwu wiersz forumowy, kompilowany, taki trochę młodopolski. Tutuł
                      oczywiście brzmi:

                      CIEMNO JUŻ

                      Nadeszła noc i ciemno już, pogasły wszystkie światła,
                      A biały puch opada na śpiące wsie i miasta.
                      Czerń i biel, i z bielą czerń miesza się bez szelestu.
                      Milkną tony i dźwięki, głos zniża się do szeptu.
                      W tej czarno – białej ciszy rosną na szybie kwiaty,
                      Mąż mi serce rozgrzewa kubkiem ciepłej herbaty.
                      • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 23:48
                        iza.bella.iza napisała:

                        > Prezentuję państwu wiersz forumowy, kompilowany, taki trochę młodopolski.
                        Tutuł
                        >
                        > oczywiście brzmi:
                        >
                        > CIEMNO JUŻ
                        >
                        > Nadeszła noc i ciemno już, pogasły wszystkie światła,
                        > A biały puch opada na śpiące wsie i miasta.
                        > Czerń i biel, i z bielą czerń miesza się bez szelestu.
                        > Milkną tony i dźwięki, głos zniża się do szeptu.
                        > W tej czarno – białej ciszy rosną na szybie kwiaty,
                        > Mąż mi serce rozgrzewa kubkiem ciepłej herbaty.

                        :)))

                        ile w tym kpiny... Cały nastrój jednym kubkiem potłukłaś.

                        W poezji najważniejsze jest zaskoczenie...
                        • katarsis Re: głos zniża się do szeptu 29.02.04, 23:51

                          Uważam natomiast, że nie Iza tylko mąż namieszał :)
                          A klimat bardzo mi się podoba...
                          • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu IP: *.b.dial.de.ignite.net 29.02.04, 23:54
                            katarsis napisała:

                            >
                            > Uważam natomiast, że nie Iza tylko mąż namieszał :)

                            Wychodzi na to, że mąż :)

                            > A klimat bardzo mi się podoba...

                            Mnie rownież. Czytałem, sylabizowałem, aż do samego kubka :)
                            • iza.bella.iza W sprawie męża i kubka 01.03.04, 00:00
                              Zupełnie nie rozumiem, dlaczego mąż, który rozgrzewa mi serce kubkiem ciepłej
                              herbaty zepsuł, według Was, nastrój mojego wiersz kompilowanego. Toż to fraza
                              niczym z Gałczyńskiego! Przypomnijcie sobie jego wiersze o żonie Natali.
                              • katarsis Re: W sprawie męża i kubka 01.03.04, 00:03
                                iza.bella.iza napisała:

                                > Zupełnie nie rozumiem, dlaczego mąż, który rozgrzewa mi serce kubkiem ciepłej
                                > herbaty zepsuł, według Was, nastrój mojego wiersz kompilowanego. Toż to fraza
                                > niczym z Gałczyńskiego! Przypomnijcie sobie jego wiersze o żonie Natali.

                                Do męża programowo nic nie mamy i mieć nie będziemy, ale jest coś jeszcze...
                                Dzisiejsze konteksty to erotyki, a trudno zrobić coś z mężem w wierszu...komuś,
                                sama rozumiesz...wnieść się na wyżyny jak widzi, ze mąż blisko :)
                        • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu 29.02.04, 23:54
                          Ten wierszyk kompilowany można rozebrać na kawałki. Każdy wers to inny nurt
                          poetycki XX wieku. Niepotrzebie powiedziałam, że jest młodopolski, bo tylko
                          część prawdy. Może się zabawimy i spróbujemy wskazać "źródła natchnienia"?
                          Ciekawi mnie czy inni będą mieć takie same skojarzenia, co ja.
                          • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 00:12
                            Nadeszła noc i ciemno już, pogasły wszystkie światła,
                            > A biały puch opada na śpiące wsie i miasta.
                            > Czerń i biel, i z bielą czerń miesza się bez szelestu.
                            > Milkną tony i dźwięki, głos zniża się do szeptu.
                            > W tej czarno – białej ciszy rosną na szybie kwiaty,
                            > Mąż mi serce rozgrzewa kubkiem ciepłej herbaty.

                            Dla mnie ten wiersz jest spójny. Nie mam takiego ucha, żeby od razu odgadnąć
                            kto z którym wersem się kryje. Ale zanim będę strzelał, jedna uwaga. Drugi
                            wers bym zmienił. Napisałbym "a biały śnieg, srebrzysty puch opada na śpiące
                            wsie i miasta". Żeby ten "puch" rymował się do "już" w pierwszym wersie. Wtedy
                            byłoby to mocniejsze. A trzeci wers aż się prosi, żeby napisać "I czarna biel i
                            z bielą czerń miesza sie bez szelestu". Też by ten wiersz wzmocniło, wydaje mi
                            się, ta "czarna biel" wprowadzila by element jakiegoś złowróżbnego niepokoju.

                            A teraz strzelam. Wygląda mi to na kompilację Słowackiego, Kasprowicza i może
                            jeszce Asnyka?

                            • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 00:28
                              Gość portalu: wartburg napisał(a):

                              > Nadeszła noc i ciemno już, pogasły wszystkie światła,
                              > > A biały puch opada na śpiące wsie i miasta.
                              > > Czerń i biel, i z bielą czerń miesza się bez szelestu.
                              > > Milkną tony i dźwięki, głos zniża się do szeptu.
                              > > W tej czarno – białej ciszy rosną na szybie kwiaty,
                              > > Mąż mi serce rozgrzewa kubkiem ciepłej herbaty.
                              >
                              > Dla mnie ten wiersz jest spójny. Nie mam takiego ucha, żeby od razu odgadnąć
                              > kto z którym wersem się kryje. Ale zanim będę strzelał, jedna uwaga. Drugi
                              > wers bym zmienił. Napisałbym "a biały śnieg, srebrzysty puch opada na śpiące
                              > wsie i miasta". Żeby ten "puch" rymował się do "już" w pierwszym wersie.
                              > Wtedybyłoby to mocniejsze.

                              Ale wtedy musiałabym zmienić metrum. Już z tym miałam kłopoty.

                              > A trzeci wers aż się prosi, żeby napisać "I czarna biel i
                              > z bielą czerń miesza sie bez szelestu". Też by ten wiersz wzmocniło, wydaje
                              > mi się, ta "czarna biel" wprowadzila by element jakiegoś złowróżbnego
                              > niepokoju.

                              To samo tutaj. Wsakuje dodatkowa sylaba. Ten wers najbardziej mnie umęczył.
                              Brałam pod uwagę różne czarno-białe i biało-czarne wariacje, ale tylko w tej
                              formie nie padło metrum.

                              > A teraz strzelam. Wygląda mi to na kompilację Słowackiego, Kasprowicza i
                              > może jeszce Asnyka?

                              Przcież wyrażnie napisałam, że chodzi o wiek XX. Niemniej miło mi, że
                              moja "poezja" kojarzy Ci się z takimi tuzami:)
                              • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 00:50
                                iza.bella.iza napisała:

                                >
                                > Ale wtedy musiałabym zmienić metrum. Już z tym miałam kłopoty.

                                Dla mnie metrum nigdy nie było czymś decydującym. Mówię tu o sobie jako
                                czytelniku. Nawet wolę, jak dochodzi do pewnych załamań symetrii... To samo z
                                rymami - lubię poezję, w której pojawiają się jakby przypadkowo i niezupełnie
                                do siebie pasując.

                                Ale to już jest kwestia upodobań :)
                                >
                                > > A trzeci wers aż się prosi, żeby napisać "I czarna biel i
                                > > z bielą czerń miesza sie bez szelestu". Też by ten wiersz wzmocniło, wyda
                                > je
                                > > mi się, ta "czarna biel" wprowadzilaby element jakiegoś złowróżbnego
                                > > niepokoju.
                                >
                                > To samo tutaj. Wsakuje dodatkowa sylaba. Ten wers najbardziej mnie umęczył.
                                > Brałam pod uwagę różne czarno-białe i biało-czarne wariacje, ale tylko w tej
                                > formie nie padło metrum.

                                Przypomniałem sobie teraz, że miałem jeszcze sugestię do piątego wersu.
                                Zamiast "w tej czarno - białej ciszy" napisałbym "w tej czarnej, białej ciszy"
                                itd. Ta gra między czernią a bielą, ktora b. mi się podoba w tym wierszu,
                                osiągnęłaby w ten sposób swoistą kulminację.

                                pozdrawiam
                                >
                                • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 00:56
                                  Pomyślę nad wszystkimi Twoimi uwagami, bo cenne są. Może dzięki nim ten wiersz
                                  nie będzie już forumową kompilacją, a czymś więcej.
                                  Też Cię pozdrawiam i zachęcam do pisania. Masz potencjał. Jeśli nie męczy Cię
                                  rymowanie, to poprzestań na rytmie i białym wierszu. A może Ty masz jednak coś
                                  w szufladach?
                                  • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 01:07
                                    iza.bella.iza napisała:

                                    > Pomyślę nad wszystkimi Twoimi uwagami, bo cenne są. Może dzięki nim ten
                                    wiersz
                                    > nie będzie już forumową kompilacją, a czymś więcej.
                                    > Też Cię pozdrawiam i zachęcam do pisania. Masz potencjał. Jeśli nie męczy Cię
                                    > rymowanie, to poprzestań na rytmie i białym wierszu. A może Ty masz jednak
                                    coś
                                    > w szufladach?

                                    W szufladach wszystko, tylko nie poezja :) Nigdy poezji nie pisałem. Może z
                                    paroma dość dziwacznymi wyjątkami, o których może innym razem. Acha, trochę
                                    poezji tłumaczyłem. Na niemiecki. A że była tak grafomańska, to te moje
                                    tłumaczenia zdaje się ją nawet uszlachetniły...
                                    • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 01:21
                                      Gość portalu: wartburg napisał(a):
                                      >
                                      > W szufladach wszystko, tylko nie poezja :)

                                      A skąd ta pewność? W każdej szufladzie jest niezwykle poetycko, co sam Tuwim
                                      w "Kwiatach polskich" udowodnił. Sam zobacz:

                                      "Mój dom. Mieszkanie. Pokój. Biurko.
                                      A w nim (pamiętasz) ta szuflada,
                                      Do której się przez lata składa
                                      Nie używane już portfele,
                                      Wygasłe kwity, wizytówki,
                                      Resztki żarówki, ćwierć - ołówki...
                                      Leży tam spinka, fajka, śrubka,
                                      Syndetikonu puste tubka,
                                      Jakaś pincetka czy pipetka,
                                      Stara podarta portmonetka,
                                      Kostka do gry, koreczek szklany,
                                      Bilet na dworcu nie oddany,
                                      Szary zamszowy futeralik,
                                      Zaschły pędzelek, lak, medalik,
                                      Przycisk z jaszczurką bez ogona,
                                      Legitymacja przedawniona,
                                      Brązowe pióro wypalane,
                                      Z białym napisem "Zakopane",
                                      Korbka od czegoś, klucz od czegoś,
                                      Lecz już oboje "do niczego" -
                                      Słowem, wiesz, jaka to szuflada..."







                                      • Gość: wartburg Re: głos zniża się do szeptu IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 02:01
                                        Dzisiejszy wieczór miał upłynąć pod znakiem poezji erotycznej, więc rewanżuję
                                        się Cohenem.

                                        Znasz angielski na tyle? "Take This Longing From My Tongue" (weź to pożądanie
                                        z mojego języka, po polsku raczej z moich ust - w sensie uwolnij mnie od tego
                                        pożądania). Kiedyś uważałem to za najlepszy erotyk. Teraz chyba już nie, ale
                                        nadal czuję do niego sentyment. Największe wrażenie robił na mnie wówczas
                                        dwuwiersz: "Let me see your beauty broken down like you would do for one you
                                        love". Pozwól mi zobaczyć twoją piękność (broken down tutaj przetłumaczyłbym
                                        jako "niezretuszowaną") tak jakbyś to zrobiła dla kogoś, kogo kochasz.

                                        Nawet nie żebrze o miłość kobiety, którą kocha, tylko prosi ją o substytut
                                        miłości. Żeby potraktowała go jak kogoś, kogo kocha. On to oczywiście śpiewa:




                                        Many men have loved the bells
                                        you fastened to the rain,
                                        and everyone who wanted you
                                        they found what they will always want again.
                                        Your beauty lost to you yourself
                                        just as it was lost to them.
                                        Oh take this longing from my tongue,
                                        whatever useless things these hands have done.
                                        Let me see your beauty broken down
                                        like you would do for one you love.

                                        Your body like a searchlight
                                        my poverty revealed,
                                        I would like to try your charity
                                        until you cry, "Now you must try my greed."
                                        And everything depends upon
                                        how near you sleep to me

                                        Just take this longing from my tongue
                                        all the lonely things my hands have done.
                                        Let me see your beauty broken down
                                        like you would do for one you love.

                                        Hungry as an archway
                                        through which the troops have passed,
                                        I stand in ruins behind you,
                                        with your winter clothes, your broken sandal straps.
                                        I love to see you naked over there
                                        especially from the back.

                                        Oh take this longing from my tongue,
                                        all the useless things my hands have done,
                                        untie for me your hired blue gown,
                                        like you would do for one that you love.

                                        You're faithful to the better man,
                                        I'm afraid that he left.
                                        So let me judge your love affair
                                        in this very room where I have sentenced
                                        mine to death.
                                        I'll even wear these old laurel leaves
                                        that he's shaken from his head.

                                        Just take this longing from my tongue,
                                        all the useless things my hands have done,
                                        let me see your beauty broken down,
                                        like you would do for one you love.

                                        Like you would do for one you love.

                                        • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 02:10
                                          Niestety - znam jako - tako niektóre języki romańskie i słowiańskie. Angielski
                                          nigdy mi nie leżał. Terz jednak czasy takie nastały, że bez niego ani rusz.
                                          Muszę się przełamać i dogonić teraźniejszość. W przypadku Cohena jednak mam
                                          szczęście, bo dwoje bliskich mi ludzi dobrze zna jego język ojczysty i
                                          jednocześnie kocha jego teksty, więc mnie raczą tłumaczeniami i całkiem dobrze
                                          im to wychodzi.
                                • Gość: konik morski Re: Panie ! nie czytaj tego, grzmotu sie boję! IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.04, 01:03
                                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                  > iza.bella.iza napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > Ale wtedy musiałabym zmienić metrum. Już z tym miałam kłopoty.
                                  >
                                  > Dla mnie metrum nigdy nie było czymś decydującym. Mówię tu o sobie jako
                                  > czytelniku. Nawet wolę, jak dochodzi do pewnych załamań symetrii... To samo z
                                  >
                                  > rymami - lubię poezję, w której pojawiają się jakby przypadkowo i niezupełnie
                                  > do siebie pasując.
                                  >
                                  > Ale to już jest kwestia upodobań :)
                                  > >
                                  > > > A trzeci wers aż się prosi, żeby napisać "I czarna biel i
                                  > > > z bielą czerń miesza sie bez szelestu". Też by ten wiersz wzmocniło,
                                  > wyda
                                  > > je
                                  > > > mi się, ta "czarna biel" wprowadzilaby element jakiegoś złowróżbnego
                                  > > > niepokoju.
                                  > >
                                  > > To samo tutaj. Wsakuje dodatkowa sylaba. Ten wers najbardziej mnie umęczył
                                  > .
                                  > > Brałam pod uwagę różne czarno-białe i biało-czarne wariacje, ale tylko w t
                                  > ej
                                  > > formie nie padło metrum.
                                  >
                                  > Przypomniałem sobie teraz, że miałem jeszcze sugestię do piątego wersu.
                                  > Zamiast "w tej czarno - białej ciszy" napisałbym "w tej czarnej, białej
                                  ciszy"
                                  > itd. Ta gra między czernią a bielą, ktora b. mi się podoba w tym wierszu,
                                  > osiągnęłaby w ten sposób swoistą kulminację.
                                  >
                                  > pozdrawiam
                                  On nie wie, co mowi, Panie!
                          • basia.basia Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 00:39
                            iza.bella.iza napisała:

                            > Ten wierszyk kompilowany można rozebrać na kawałki. Każdy wers to inny nurt
                            > poetycki XX wieku. Niepotrzebie powiedziałam, że jest młodopolski, bo tylko
                            > część prawdy. Może się zabawimy i spróbujemy wskazać "źródła natchnienia"?
                            > Ciekawi mnie czy inni będą mieć takie same skojarzenia, co ja.

                            Warsztaty poetyckie to nie ja:(
                            Ale popatrzę sobie jak dają sobie radę inni:)
                        • Gość: morski konik Re: głos zniża się do szeptu IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.04, 00:16
                          Gość portalu: wartburg napisał(a):

                          .
                          >
                          > W poezji najważniejsze jest zaskoczenie...

                          Oczywiscie, tak uczył Brodski w Harwardzie.
                          he! he! he !
                          bredzisz!
                          Jednak kapitalka!
                      • Gość: t1s Re: głos zniża się do szeptu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 00:08
                        ciemność zapadła, księżyc już świeci
                        czujemy chyba się jak dzieci
                        w kołsce swej do snu bujane
                        co myśli mają niezbrukane
                        • iza.bella.iza Re: głos zniża się do szeptu 01.03.04, 00:21
                          Gość portalu: t1s napisał(a):

                          > ciemność zapadła, księżyc już świeci
                          > czujemy chyba się jak dzieci
                          > w kołsce swej do snu bujane
                          > co myśli mają niezbrukane

                          Wow! Wow! Toś Wy zmienni jesteście sekretarzu!

                          Wczoraj było picie i pieśni o korycie,
                          a dziś niewinnie nam tak tutaj pitolicie!
                          :))))))))
                          • Gość: t1s Re: głos zniża się do szeptu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 00:30
                            iza.bella.iza napisała:

                            > Gość portalu: t1s napisał(a):
                            >
                            > > ciemność zapadła, księżyc już świeci
                            > > czujemy chyba się jak dzieci
                            > > w kołsce swej do snu bujane
                            > > co myśli mają niezbrukane
                            >
                            > Wow! Wow! Toś Wy zmienni jesteście sekretarzu!
                            >
                            > Wczoraj było picie i pieśni o korycie,
                            > a dziś niewinnie nam tak tutaj pitolicie!
                            > :))))))))


                            więc do butli z ciepłym mlekiem
                            dolej coś, co lepsze z wiekiem
                            a z kołyski starczy kroku
                            by zanurzyć się w rynsztoku
                            • iza.bella.iza Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniejszego 01.03.04, 00:44
                              Gość portalu: t1s napisał(a):

                              > więc do butli z ciepłym mlekiem
                              > dolej coś, co lepsze z wiekiem
                              > a z kołyski starczy kroku
                              > by zanurzyć się w rynsztoku

                              Dolać może bym dolała,
                              Gdybym biedna ja wiedziała,
                              Gdzie są klucze od spiżarki!
                              Oj, nalałabym z pół miarki!

                              Może Baśka je zabrała,
                              Bo się wcześniej tu wpisała,
                              Że się raczy zimnym piwem.
                              Gdzież Ci ona, to ja ni wiem!
                              • iza.bella.iza Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 00:47
                                Basia właśnie przyszła doma,
                                Lęcę po nią, bom łakoma.
                                Może wspuści do spichlerza
                                Lub co wleje do talerza!
                              • basia.basia Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 00:50
                                iza.bella.iza napisała:

                                > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                >
                                > > więc do butli z ciepłym mlekiem
                                > > dolej coś, co lepsze z wiekiem
                                > > a z kołyski starczy kroku
                                > > by zanurzyć się w rynsztoku
                                >
                                > Dolać może bym dolała,
                                > Gdybym biedna ja wiedziała,
                                > Gdzie są klucze od spiżarki!
                                > Oj, nalałabym z pół miarki!
                                >
                                > Może Baśka je zabrała,
                                > Bo się wcześniej tu wpisała,
                                > Że się raczy zimnym piwem.
                                > Gdzież Ci ona, to ja ni wiem!

                                Jestem a nadam się właśnie przy Was
                                na klucznicę i szafarkę. Piwniczka
                                dobrze zaopatrzona i otwarta.
                                Spiżarnia też:))

                                ps
                                Piwo lubi Katarsis, ja nalałam sobie
                                czerwonego ...
                                Siadam z boku i słucham:)
                                • Gość: t1s Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 01:11
                                  gdy usłyszy chlupot winka
                                  robi się łakoma świnka
                                  i pod Basi buteleczkę
                                  już podstawia swą miseczkę:)
                                  • basia.basia Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 01:25
                                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                                    > gdy usłyszy chlupot winka
                                    > robi się łakoma świnka
                                    > i pod Basi buteleczkę
                                    > już podstawia swą miseczkę:)

                                    :)))
                                    Mam kota a teraz mam i świnkę:)
                                    Dobrze że trochę kilometrów Was dzieli,
                                    bo by Cię zagryzł - taki zazdrosny:)

                                    • Gość: t1s Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 01:33
                                      Świnka na ryj już ze zmęczenia pada a i nie chce być pożarta:)
                                      Dobranoc wszystkim-macham uszkami i ogonkiem:)
                                      • iza.bella.iza Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 01:35
                                        Dobranoc świnko z klasą!:))))
                                        Z klasą robotniczą w tle, oczywiście;)
                                      • basia.basia Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 01:39
                                        Gość portalu: t1s napisał(a):

                                        > Świnka na ryj już ze zmęczenia pada a i nie chce być pożarta:)

                                        Niech Ci się przyśni miska czegoś mocnego:)
                                        I nie bój się, bo bym Cię obroniła:)

                                        > Dobranoc wszystkim-macham uszkami i ogonkiem:)
                                        Poczekaj, jeszcze za uszkami podrapię.
                                        Dobranoc:)
                              • Gość: t1s Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 01:19
                                iza.bella.iza napisała:

                                > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                >
                                > > więc do butli z ciepłym mlekiem
                                > > dolej coś, co lepsze z wiekiem
                                > > a z kołyski starczy kroku
                                > > by zanurzyć się w rynsztoku
                                >
                                > Dolać może bym dolała,
                                > Gdybym biedna ja wiedziała,
                                > Gdzie są klucze od spiżarki!
                                > Oj, nalałabym z pół miarki!
                                >
                                > Może Baśka je zabrała,
                                > Bo się wcześniej tu wpisała,
                                > Że się raczy zimnym piwem.
                                > Gdzież Ci ona, to ja ni wiem!


                                czy my w kiciu, w pudle jakim
                                że trza kluczy do spiżarki?
                                gdzie są beczki z alkoholem
                                drzwi powinny stać otworem!
                                • basia.basia Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 01:27
                                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                                  > iza.bella.iza napisała:
                                  >
                                  > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                  > >
                                  > > > więc do butli z ciepłym mlekiem
                                  > > > dolej coś, co lepsze z wiekiem
                                  > > > a z kołyski starczy kroku
                                  > > > by zanurzyć się w rynsztoku
                                  > >
                                  > > Dolać może bym dolała,
                                  > > Gdybym biedna ja wiedziała,
                                  > > Gdzie są klucze od spiżarki!
                                  > > Oj, nalałabym z pół miarki!
                                  > >
                                  > > Może Baśka je zabrała,
                                  > > Bo się wcześniej tu wpisała,
                                  > > Że się raczy zimnym piwem.
                                  > > Gdzież Ci ona, to ja ni wiem!
                                  >
                                  >
                                  > czy my w kiciu, w pudle jakim
                                  > że trza kluczy do spiżarki?
                                  > gdzie są beczki z alkoholem
                                  > drzwi powinny stać otworem!

                                  Klucznica i szafarka zareagowała natychmiast
                                  (dowód poniżej) ale świnka już lekko "chycona"?
                                • iza.bella.iza Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 01:28
                                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                                  > czy my w kiciu, w pudle jakim
                                  > że trza kluczy do spiżarki?
                                  > gdzie są beczki z alkoholem
                                  > drzwi powinny stać otworem!

                                  Oj, nie byłoby ratunku
                                  Gdy do beczek pełnych trunków
                                  Mógłbyś zawsze się dobierać,
                                  Boś pazerna jest cholera.

                                  Opił byś się niczym pchła
                                  I zabawa by zdechła!


                                  • Gość: t1s Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 01:37
                                    Teraz pazernie chwytam poduchę i dobrej nocy wszystkim jeszcze raz:)
                                    • iza.bella.iza Re: Głos zniża się do szeptu, prosi o coś mocniej 01.03.04, 01:45
                                      Pa, pa, pa....
                                      Niech Ci się przyśni krzynka i odrobinka....
                          • homosovieticus Re: bufet już nie czynny? 01.03.04, 00:32
                            iza.bella.iza napisała:

                            > Gość portalu: t1s napisał(a):
                            >
                            > > ciemność zapadła, księżyc już świeci
                            > > czujemy chyba się jak dzieci
                            > > w kołsce swej do snu bujane
                            > > co myśli mają niezbrukane
                            >
                            > Wow! Wow! Toś Wy zmienni jesteście sekretarzu!
                            >
                            > Wczoraj było picie i pieśni o korycie,
                            > a dziś niewinnie nam tak tutaj pitolicie!
                            > :))))))))
                            Gdzie Madam?
                            • iza.bella.iza Re: bufet już nie czynny? 01.03.04, 00:48
                              homosovieticus napisał:

                              > Gdzie Madam?

                              Tam, tam ---->
                              • homosovieticus Re: bufet już nie czynny? 01.03.04, 00:54
                                iza.bella.iza napisała:

                                > homosovieticus napisał:
                                >
                                > > Gdzie Madam?
                                >
                                > Tam, tam ---->
                                Ram ta ram
                                Dobranoc!
    • katarsis Re: Czuję się zaskoczona 29.02.04, 21:56
      Tyloma słowami pięknymi
      Na forum napisanymi
      Mówcie tak dalej do swoich wybranek
      A za szybko zaskoczy was poranek :)))
    • iza.bella.iza Jest!!! 1601 29.02.04, 23:44
      Jesteśmy na pudle!!! Huraaa!!!
      Lecę sprawdzić czy na II czy na III miejscu.
      • iza.bella.iza Re: Jest!!! 1601 29.02.04, 23:47
        Na III, ale do pokonania KM brakuje tylko 54 postów. I teraz mam serce
        rozdarte, bo tamten wątek też mi jest szalenie bliski.
        • Gość: marynat I pomysleć, że to dopiero 4 wieczór rymowania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 01:45
          czwartek
          o 21.42 pierwszy limeryk
          o 23.50 pierwszy krzyk niemocy twórczej "ale nam to idzie jak krew z nosa"
          piątek
          o 00.01 pierwszy lepiej
          sobota
          pierwsze próby antologii autorskich
          pierwsze powiewy epiki
          niedziela
          o 19.40 sentymenty i pierwsze próby erotyki
          o 20.28 atak wątpliwości "czy możliwa jest subtelność uczuć na dworcu w rush our
          o 21.44 pierwsze poważne dyskusje o formie i warsztaty twórce
          o 23.28 pierwsze zwerbalizowanie pomysłu "a może by tak większą całość?"
          poniedziałek
          o 01.03 powątpiewanie: "nie czas dzieł wielkich, raczej mikroformy"
          pierwsze symptomy kryzysów twórczych i "syndromu rozdarcia duszy"
          o 00.30 druga fala dyskusji o formie - Kaliope gapi się z rozdziawioną
          gębą: "ale tempo".
          To dopiero czwarty wieczór, czwarta noc poetyckiego rajdu ...
          • iza.bella.iza Re: I pomysleć, że to dopiero 4 wieczór rymowania 01.03.04, 01:53
            Jeśli uwzględnić moją przyśpiewkę, której niestety nikt nie podchwycił,
            to można mówić o pięciu wieczorach. I proszę mi wybaczyć, że przypominam o
            własnej "tfurczości". Taka nieskromna w tej materii i tyle...;)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=10787174
            • Gość: marynat z erratą Re:Co myslisz o wawrzynie "prekursora tego szału"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 02:01
              W drugim wydaniu uzupełnimy. Za przeoczenie przepraszam.

              Było:

              Re: Gdzie są panowie?
              Autor: iza.bella.iza
              Data: 16.02.2004 00:45

              Picie i wycie
              Marzenia o kobicie
              Męskie przechwałki
              I prężne pałki

              To wieczór kawalerski jest
              To wieczór kawalerski jest
              • iza.bella.iza Re:Co myslisz o wawrzynie "prekursora tego szału" 01.03.04, 02:19
                Bardzo pozytywnie myślę o wawrzynach dla siebie. Uwielbiam nowe nakrycia głowy,
                niczym Hanka Bielicka.
          • katarsis Re: I pomysleć, że to dopiero 4 wieczór rymowania 01.03.04, 01:58
            Gość portalu: marynat napisał(a):

            > czwartek
            > o 21.42 pierwszy limeryk
            > o 23.50 pierwszy krzyk niemocy twórczej "ale nam to idzie jak krew z nosa"
            > piątek
            > o 00.01 pierwszy lepiej
            > sobota
            > pierwsze próby antologii autorskich
            > pierwsze powiewy epiki
            > niedziela
            > o 19.40 sentymenty i pierwsze próby erotyki
            > o 20.28 atak wątpliwości "czy możliwa jest subtelność uczuć na dworcu w rush
            ou
            > r
            > o 21.44 pierwsze poważne dyskusje o formie i warsztaty twórce
            > o 23.28 pierwsze zwerbalizowanie pomysłu "a może by tak większą całość?"
            > poniedziałek
            > o 01.03 powątpiewanie: "nie czas dzieł wielkich, raczej mikroformy"
            > pierwsze symptomy kryzysów twórczych i "syndromu rozdarcia duszy"
            > o 00.30 druga fala dyskusji o formie - Kaliope gapi się z rozdziawioną
            > gębą: "ale tempo".
            > To dopiero czwarty wieczór, czwarta noc poetyckiego rajdu ...

            01.45 pierwsze wydanie historii poezyj forumowych Grupy 'Ciemny wątek'.
            Co do ujęcia historycznego warto wspomnieć, że od czwartkowej daty i godziny
            21.42 poezja dotyczyła tego wątku, bo wcześniej wykwitała czasem mniej lub
            bardziej intensywnie w różnych innych wątkach. By zadość uczynić naukowej
            badacza literatury ścisłości.

    • homosovieticus Re: Ciemno już a je kto doma? 01.03.04, 00:43
      widzę swiatła ale dxwi zamknięte.
      • basia.basia Re: Ciemno już a je kto doma? 01.03.04, 00:45
        homosovieticus napisał:

        > widzę swiatła ale dxwi zamkn

        Pchnij mocniej, bo pod drzwiami rulony
        zapisane wierszem. Są już wszędzie:)
        • homosovieticus Re: Ciemno już a je kto doma? 01.03.04, 00:50
          basia.basia napisała:

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > widzę swiatła ale dxwi zamkn
          >
          > Pchnij mocniej, bo pod drzwiami rulony
          > zapisane wierszem. Są już wszędzie:)
          Strudzonym wielce, z sił opadłem zupełnie.Doczolgam się do celi, to niedaleko
          i wpadnę jutro ,żeby poczytać poezji.Bo najwazniejsze w poe..dobrze, dobrze
          Dobranoc wsiem!
          • iza.bella.iza Re: Ciemno już a je kto doma? 01.03.04, 01:00
            Dobranoc Mnichu zmęczony
            Po dniu na Forum spędzonym.
            Śpij i nie śnij o postach
            Ani o żadnych osłach!


    • Gość: konik morski i Pan Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.04, 01:56
      Oj! nie! takim wartburgiem nie jadę. Kto dał Panu prawo jazdy? hmmm, ale
      Kochany! o samochód trzeba dbać.Opony nie zmieniane od lat. W zimie na letnich
      Pan jeździ? A dlaczego? No tak, nie wiedział Pan? że mamy zimę? No dobrze, a
      proszę mi powiedzieć w taki razie, co Pan wie?
      Panie, wszystko to tylko Pan Bóg wie.
      Cooo? Pan jest bogiem?
      No to, Panu dziekujemy i ...per pedes
      po czarnej bieli .. .. spadaj Pan!

      Chyba go zaskoczyłem?
      Co?
      • iza.bella.iza Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii 01.03.04, 02:05
        Gość portalu: konik morski i Pan napisał(a):

        Jaki pan, taki kram. I nawet częsta zmiana nicków Ci Homosovieticusie nie
        pomoże.

        > Oj! nie! takim wartburgiem nie jadę.

        > Nie podbają się stare samochody, relikty minionej epoki? Co? A czemuż to?
        > Kto dał Panu prawo jazdy? hmmm, ale
        > Kochany! o samochód trzeba dbać.Opony nie zmieniane od lat. W zimie na
        > letnich Pan jeździ? A dlaczego? No tak, nie wiedział Pan? że mamy zimę?
        > No dobrze, a proszę mi powiedzieć w taki razie, co Pan wie?
        > Panie, wszystko to tylko Pan Bóg wie.
        > Cooo? Pan jest bogiem?
        > No to, Panu dziekujemy i ...per pedes
        > po czarnej bieli .. .. spadaj Pan!
        >
        > Chyba go zaskoczyłem?
        > Co?

        Oj, nie wiem. Może i tak. Ale czy warto było? Chciał podwieźć, to trzeba było
        korzystać, a nie skazywać się na pielgrzmowanie piechotą w taką noc. Jeszcze
        zamarźnie Ci to lub owo!
        • Gość: konik morski Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.04, 02:11
          iza.bella.iza napisała:

          > Gość portalu: konik morski i Pan napisał(a):
          >
          > Jaki pan, taki kram. I nawet częsta zmiana nicków Ci Homosovieticusie nie
          > pomoże.
          >
          > > Oj! nie! takim wartburgiem nie jadę.
          >
          > > Nie podbają się stare samochody, relikty minionej epoki? Co? A czemuż to?
          > > Kto dał Panu prawo jazdy? hmmm, ale
          > > Kochany! o samochód trzeba dbać.Opony nie zmieniane od lat. W zimie na
          > > letnich Pan jeździ? A dlaczego? No tak, nie wiedział Pan? że mamy zimę?
          > > No dobrze, a proszę mi powiedzieć w taki razie, co Pan wie?
          > > Panie, wszystko to tylko Pan Bóg wie.
          > > Cooo? Pan jest bogiem?
          > > No to, Panu dziekujemy i ...per pedes
          > > po czarnej bieli .. .. spadaj Pan!
          > >
          > > Chyba go zaskoczyłem?
          > > Co?
          >
          > Oj, nie wiem. Może i tak. Ale czy warto było? Chciał podwieźć, to trzeba było
          > korzystać, a nie skazywać się na pielgrzmowanie piechotą w taką noc. Jeszcze
          > zamarźnie Ci to lub owo!
          a honorarium jak dzielić?
          • iza.bella.iza Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii 01.03.04, 02:17
            Gość portalu: konik morski napisał(a):


            > a honorarium jak dzielić?

            Czyje i za co?
            • Gość: konik morski Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.04, 02:21
              iza.bella.iza napisała:

              > Gość portalu: konik morski napisał(a):
              >
              >
              > > a honorarium jak dzielić?
              >
              > Czyje i za co?
              Wspolne.
              Lew chce kupić te bzdety, bo film będzie produkowal na zamowienie Polsatu.
              • iza.bella.iza Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii 01.03.04, 02:25
                Czy zdajesz sobie sprawę, że wpisem o Lwie zrzuciłeś KM na III miejsce? A
                akurat ten post powinien tam się znaleźć!!!
                • iza.bella.iza Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii 01.03.04, 02:27
                  A w ogóle to spać już miałeś iść. Ja Ci nawet kołysankę zanuciłam.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=11083603
                  Dobranoc raz jeszcze - Tobie i pozostałym.
                • iza.bella.iza Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii 01.03.04, 02:33
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Czy zdajesz sobie sprawę, że wpisem o Lwie zrzuciłeś KM na III miejsce? A
                  > akurat ten post powinien tam się znaleźć!!!

                  Ale tylko na chwilę...Jest tu taka mocna trójka, co się nie może zdecydować i
                  podbija oba wątki:)))
      • iza.bella.iza Re: Ciemno już a do domu daleko! Taaaxiiiii 01.03.04, 02:21
    • Gość: konik morski Ciemno już a ja dużą wódkę proszę ! cholera jasna! IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.04, 02:36
      musiałem sie wrósic bom kasy zapomnial, cholera jasna!
      • Gość: marynat Re: Prosił, prosił i uprosił. No to... oby nam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 03:08
        I szybciunio, jak mawiają w Dużym Pałacu: "Po całym, na drugą goleń!".

        Zakaski nie ma, bo gdzieś schowali.
        Przepijmy piwkiem, to się utrwali
    • tajniak000 do szanownych interpretatorów-katarsis. i wart. 01.03.04, 20:19
      Zapach piękny się unosi
      Wabi, kręci podniecając zmysły
      Przez głowę zapach morza przechodzi
      Taki mokry, ciepły i wilgotny
      Muska moje zmysły, chwila podniecenia
      Czuję każdy punkt piękności

      Fale o skały się rozbijają
      Kształtując ich piękno
      Zapach jodu kobietę przypomina
      Piach, ciało uwiera niczym zbędne prześcieradło
      Rozniecając ogień pragnienia
      Słońce opala na kolor czerwieni

      Ciało, łaknie chłodu rąk kobiecych
      Dusza, jej śmiechu, pogody i radości
      Niech splot ciał koi uczuć oparzenia,
      Aż pryśnie i rozleje się
      Wszechogarniająca chwila ukojenia

      • Gość: wartburg Re: do szanownych interpretatorów-katarsis. i war IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 20:59
        tajniak000 napisał:

        > Zapach piękny się unosi
        > Wabi, kręci podniecając zmysły
        > Przez głowę zapach morza przechodzi
        > Taki mokry, ciepły i wilgotny
        > Muska moje zmysły, chwila podniecenia
        > Czuję każdy punkt piękności
        >
        > Fale o skały się rozbijają
        > Kształtując ich piękno
        > Zapach jodu kobietę przypomina
        > Piach, ciało uwiera niczym zbędne prześcieradło
        > Rozniecając ogień pragnienia
        > Słońce opala na kolor czerwieni
        >
        > Ciało, łaknie chłodu rąk kobiecych
        > Dusza, jej śmiechu, pogody i radości
        > Niech splot ciał koi uczuć oparzenia,
        > Aż pryśnie i rozleje się
        > Wszechogarniająca chwila ukojenia

        Hm... Doprawdy nie wiem, co powiedzieć. Usiłowałem zjednoczyć się duchowo z
        podmiotem lirycznym, ale jakoś mi to nie wyszło. Ta plaża, uważam, jest
        tutaj nie na miejscu. Trochę przesadziłeś :) Mógłbyś kochać się z kobietą,
        nawet najpiękniejszą, ze skórą poparzoną od słońca? Ja nie. Brrrr. Może
        mógłbym "łaknąć chłodu rąk kobiecych", ale już sama myśl o ich zbliżeniu, nie
        mówiąc już o splotach ciała, sprawiłaby, że rzuciłbym się do natychmiastowej
        ucoieczki i cierpiał w samotności

        pozdrawiam
        • tajniak000 Re: do szanownych interpretatorów-katarsis. i war 01.03.04, 21:32
          Kurcze , a już myślałem że mam talent ! : ))))))
          No cóż nie należy się załamywać, będę pisał dalej : )))))

    • kaska.kaska Re: Ciemno już 01.03.04, 20:43
      Вже приходе нич тумановата
      Сумно тихо на воді
      Ледве чути голос пташенята
      І не видно кораблів
      • Gość: wartburg tęsknota za Ukrainą IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 21:05
        kaska.kaska napisała:

        > Вже приходе н
        > ич тумановат&
        > #1072;
        > Сумно тихо на
        > воді
        > Ледве чути го
        > лос пташенят&
        > #1072;
        > І не видно кор
        > ;аблів


        Ty to napisałaś? Czy Szewczenko? :)
        • kaska.kaska Re: tęsknota za Ukrainą 01.03.04, 21:09
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > kaska.kaska napisała:
          >
          > > Вже приходе &#
          > 1085;
          > > ич туманова
          > 090;&
          > > #1072;
          > > Сумно тихо н&#
          > 1072;
          > > воді
          > > Ледве чути г&#
          > 1086;
          > > лос пташеня
          > 090;&
          > > #1072;
          > > І не видно ко&
          > #1088;
          > > ;аблів
          >
          >
          > Ty to napisałaś? Czy Szewczenko? :)



          Ani ja, ani Szewczenko :)
          To Ukrainians, ale piosenka jest coverem "Venus in furs" Velvet Underground
          (oryginału zresztą nigdy nie słyszałam). Właśnie tego słucham i jakoś mi się
          tak skojarzyła :) Ale trzeba to usłyszeć, bo spisana traci urok :)
          • Gość: wartburg Re: tęsknota za Ukrainą IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 21:20
            kaska.kaska napisała:

            > Gość portalu: wartburg napisał(a):
            >
            > > Ani ja, ani Szewczenko :)
            > To Ukrainians, ale piosenka jest coverem "Venus in furs" Velvet Underground
            > (oryginału zresztą nigdy nie słyszałam). Właśnie tego słucham i jakoś mi się
            > tak skojarzyła :) Ale trzeba to usłyszeć, bo spisana traci urok :)

            Ale masz ukraińską czcionkę i potrafisz jej użyć :)

            O zespole Ukrainians nie słyszałem, ale odkryłem Ukrainę w zeszłym roku (byłem
            tam dwa razy) i od tego czasu bardzo polubiłem ten kraj i jego mieszkańców.
            Naprawdę.
            • kaska.kaska Re: tęsknota za Ukrainą 01.03.04, 21:29
              Gość portalu: wartburg napisał(a):

              > kaska.kaska napisała:
              >
              > > Gość portalu: wartburg napisał(a):
              > >
              > > > Ani ja, ani Szewczenko :)
              > > To Ukrainians, ale piosenka jest coverem "Venus in furs" Velvet Undergroun
              > d
              > > (oryginału zresztą nigdy nie słyszałam). Właśnie tego słucham i jakoś mi s
              > ię
              > > tak skojarzyła :) Ale trzeba to usłyszeć, bo spisana traci urok :)
              >
              > Ale masz ukraińską czcionkę i potrafisz jej użyć :)
              >
              > O zespole Ukrainians nie słyszałem,


              Bo zespół Ukrainians jest znany chyba tylko w Polsce i Wielkiej Brytanii :)


              ale odkryłem Ukrainę w zeszłym roku (byłem
              > tam dwa razy) i od tego czasu bardzo polubiłem ten kraj i jego mieszkańców.
              > Naprawdę.



              Wierzę :) Ukrainy trudno nie polubić, ja ją lubię najbardziej za brak "small
              talk".



              • Gość: wartburg Re: tęsknota za Ukrainą IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 21:41
                kaska.kaska napisała:

                >
                > Wierzę :) Ukrainy trudno nie polubić, ja ją lubię najbardziej za brak "small
                > talk".
                >

                Co innego miałem na myśli. Może jestem trochę przekorny, ale uważam, że lepiej
                dają sobie radę z transformacją od Polaków. Mają gorsze warunki, ale lepiej
                sobie z nimi radzą. Nie są tak zdemoralizowani jak nasze spoleczeństwo, które
                zupełnie się pogubiło.

                Piszę o tym, bo zanim tam pojechałem wydawało mi się, że na Ukrainie będzie
                jeszcze gorzej, a tak nie jest. W każdym razie zacząłem ich bardzo szanować.
                Stałem się ich fanem :)
                >
                >
                • kaska.kaska Re: tęsknota za Ukrainą 01.03.04, 21:49
                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                  > kaska.kaska napisała:
                  >
                  > >
                  > > Wierzę :) Ukrainy trudno nie polubić, ja ją lubię najbardziej za brak "sma
                  > ll
                  > > talk".
                  > >
                  >
                  > Co innego miałem na myśli. Może jestem trochę przekorny, ale uważam, że
                  lepiej
                  >
                  > dają sobie radę z transformacją od Polaków. Mają gorsze warunki, ale lepiej
                  > sobie z nimi radzą. Nie są tak zdemoralizowani jak nasze spoleczeństwo,
                  które
                  >
                  > zupełnie się pogubiło.
                  >
                  > Piszę o tym, bo zanim tam pojechałem wydawało mi się, że na Ukrainie będzie
                  > jeszcze gorzej, a tak nie jest. W każdym razie zacząłem ich bardzo
                  szanować.
                  > Stałem się ich fanem :)



                  Bo chyba sobie lepiej radzą. Nie siedzą z założonymi rękami jak my, nie czekają
                  aż im coś z nieba spadnie, w o wiele gorszych warunkach potrafią więcej
                  wyciągnąć dla siebie. Dużo by opowiadać o inicjatywach, których próżno w Polsce
                  szukać a przydałyby się bardzo. Mam wrażenie, że oni ze swojej o wiele bardziej
                  kulawej demokracji potrafią więcej wykrzesać.
                  • Gość: wartburg Re: tęsknota za Ukrainą IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 22:07
                    kaska.kaska napisała:


                    >
                    > Bo chyba sobie lepiej radzą. Nie siedzą z założonymi rękami jak my, nie
                    czekają
                    >
                    > aż im coś z nieba spadnie, w o wiele gorszych warunkach potrafią więcej
                    > wyciągnąć dla siebie. Dużo by opowiadać o inicjatywach, których próżno w
                    Polsce
                    >
                    > szukać a przydałyby się bardzo. Mam wrażenie, że oni ze swojej o wiele
                    bardziej
                    >
                    > kulawej demokracji potrafią więcej wykrzesać.

                    Widzimy to podobnie. Moim zdaniem tam jest b. duża solidarność między ludźmi,
                    której w Polsce prawie już nie uświadczysz. Są słowni. Mają dużo godności.
                    Nie podlizują się silniejszym. Potrafią bronić się przed oszustami i
                    bandziorami po prostu w imię zasad. Nikt cię nie zaczepi, ani nie napadnie
                    tam, gdzie są ludzie. Bo ludzie cię obronią. W Polsce jest pod tym względem
                    dużo gorzej. Bandziory czują się bezkarni. Wiedzą, że mogą posunąć się
                    daleko.

                    A tam nie.
      • Gość: wartburg tęsknota za Ukrainą IP: *.b.dial.de.ignite.net 01.03.04, 21:52
        kaska.kaska napisała:

        > Вже приходе н
        > ич тумановат&
        > #1072;
        > Сумно тихо на
        > воді
        > Ледве чути го
        > лос пташенят&
        > #1072;
        > І не видно кор
        > ;аблів

        Noc pochmurna już nadchodzi
        i choć cicho jest na wodzie
        głosy ptaku ledwie czujes
        ani statków już nie dojrzysz

        dobrze to przetłumaczyłem? :)
        • marcepanna Re: tęsknota za Ukrainą 02.03.04, 21:19
          wartburg a zanuc Bielyje rozy ....
    • tajniak000 Re: Ciemno już 01.03.04, 21:40
      jeszcze 579 postów i ten wątek wyprzedzi Macieja "TYLKO SZCZERZE KATARYNA"

      nieskromnie powiem - może w moje urodziny ?
      - serdecznie zapraszam 06.03 tj. sobota

      pzdr

      tajniak000
      • katarsis Re: Ciemno już 02.03.04, 20:28
        Wyciagam ten parasol dla wszystkich, którzy chcieliby schowac się tu podczas
        dzisiejszej niepogody, napić ciepłej herbaty z cytryną.
        Składam też życzenia Tajnikowi, na którego urodzinach najprawdopodobniej mnie
        nie będzie...
        Napiszę to tu..., o gdzie jest jakaś karka...jest...coś do pisania...

        Dalszego rozwoju twórczego, doniosłych uniesień kobiety słońcem spalonej lub
        tylko pieszczonej pierwszymi promieniami wiosennego popołudnia itp itd
        życzy
        B.
        • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 20:41
          Dawaj ją Katarsis, ale z prądem a nie z cytryną.
          Też mnie dziś agorowcy wkurzyli i muszę sobie humor poprawić. Marcee doprasza
          się wiersza na okoloczność komentarzy Helenki, ale jakoś nie mogę. Może
          podrzucisz jakiś pomysł. Na odtrucie przydałaby się satyra.

          Pozdrawiam. Iza
          • katarsis Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 20:50
            Ja już jestem po prądzie i dlatego dobijam się cytryną...

            Może zacząć od:

            Na świeczniku dziś zawrzało
            Jest afera jakich mało
            Ten kto wykrył winien jest
            Jaka w tym logika jest?

            Jasiu cos tam domniemuje
            Czy Agora mu daruje?
            Czy ma rację, kto to wie
            Rywin ciągle mówi: NIE.
            • homosovieticus Re: Ciemno już i pora na zwrotkę 02.03.04, 21:25
              katarsis napisała:

              > Ja już jestem po prądzie i dlatego dobijam się cytryną...
              >
              > Może zacząć od:
              >
              > Na świeczniku dziś zawrzało
              > Jest afera jakich mało
              > Ten kto wykrył winien jest
              > Jaka w tym logika jest?
              >
              > Jasiu cos tam domniemuje
              > Czy Agora mu daruje?
              > Czy ma rację, kto to wie
              > Rywin ciągle mówi: NIE.

              Rywin mówi co mu każą
              póki ciupą nie obdarzą
              Jasio słusznie chce premiera
              Lecz Michnika to uwiera

              Ludzię !! jezdem poeta!
              jak Rolo!
              • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na zwrotkę 02.03.04, 21:28
                homosovieticus napisał:

                >
                > Rywin mówi co mu każą
                > póki ciupą nie obdarzą
                > Jasio słusznie chce premiera
                > Lecz Michnika to uwiera
                >
                > Ludzię !! jezdem poeta!
                > jak Rolo!

                A tam! Zaraz jak Rolo!!! Zaledwie jak ja. A zwrotkę ci kradnę i wklejam do
                większej całości.
            • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 21:26
              katarsis napisała:

              > Ja już jestem po prądzie i dlatego dobijam się cytryną...
              >
              > Może zacząć od:
              >
              > Na świeczniku dziś zawrzało
              > Jest afera jakich mało
              > Ten kto wykrył winien jest
              > Jaka w tym logika jest?
              >
              > Jasiu cos tam domniemuje
              > Czy Agora mu daruje?
              > Czy ma rację, kto to wie
              > Rywin ciągle mówi: NIE.

              To w zasadzie zgraban całość, coś jakby fraszka. Poprawiłabym ją tylko, zeby
              była bardziej dosłowna i pamfleciarska - może tak:

              Na świeczniku dziś zawrzało.
              W tej aferze jakich mało
              Każda stronna winna jest.
              Gdzież to w tym logika, gdzie?

              Jasiu coś tam domniemuje
              Czy Agora mu daruje?
              Czy ma rację, kto to wie?
              Rywin gada? Nadal nie!

              a jednak pociągnę;

              Ziobro znalazł paragrafy
              Na rządowych asów gafy.
              Czy lewica to wytrzyma?
              Czy znów prawdę powygina?

              Nałęcz pisze w lżejszym tonie,
              Lecz też znalazł żmije w łonie
              ideowej swej formacji
              I chce poddać je lustracji.

              Co to też się będzie działo,
              Gdy Anitki młode ciało
              Lewą ręką nam wypisze
              Swojej wersji trzy stronisze?

              Czy Agora ją pochwali?
              Obsobaczy jak rywali?
              Czy z Agory wszelkie troski
              Zdejmie poseł Lew Andowski?


              • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 21:35
                Na świeczniku dziś zawrzało.
                W tej aferze jakich mało
                Każda stronna winna jest.
                Gdzież to w tym logika, gdzie?

                Jasiu coś tam domniemuje
                Czy Agora mu daruje?
                Czy ma rację, kto to wie?
                Rywin gada? Nadal nie!

                Rywin powie, co mu każą
                Kiedy ciupą mu pogrożą.
                Jasio słusznie chce premiera
                Lecz Michnika to uwiera.

                Ziobro znalazł paragrafy
                Na rządowych asów gafy.
                Czy lewica to wytrzyma?
                Czy znów prawdę powygina?

                Nałęcz pisze w lżejszym tonie,
                Lecz też znalazł żmije w łonie
                Ideowej swej formacji
                I chce poddać je lustracji.

                Co to też się będzie działo,
                Gdy Anitki młode ciało
                Lewą ręką nam wypisze
                Swojej wersji trzy stronisze?

                Czy Agora ją pochwali?
                Obsobaczy jak rywali?
                Czy z Agory wszelkie troski
                Zdejmie poseł Lew Andowski?

                Czy też może pan Szteliga
                To dopiero jest ta liga,
                Która taki raport trzaśnie,
                Że "prawda" Agora wrzaśnie?


                • kataryna.kataryna Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 21:37
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Na świeczniku dziś zawrzało.
                  > W tej aferze jakich mało
                  > Każda stronna winna jest.
                  > Gdzież to w tym logika, gdzie?
                  >
                  > Jasiu coś tam domniemuje
                  > Czy Agora mu daruje?
                  > Czy ma rację, kto to wie?
                  > Rywin gada? Nadal nie!
                  >
                  > Rywin powie, co mu każą
                  > Kiedy ciupą mu pogrożą.
                  > Jasio słusznie chce premiera
                  > Lecz Michnika to uwiera.
                  >
                  > Ziobro znalazł paragrafy
                  > Na rządowych asów gafy.
                  > Czy lewica to wytrzyma?
                  > Czy znów prawdę powygina?
                  >
                  > Nałęcz pisze w lżejszym tonie,
                  > Lecz też znalazł żmije w łonie
                  > Ideowej swej formacji
                  > I chce poddać je lustracji.
                  >
                  > Co to też się będzie działo,
                  > Gdy Anitki młode ciało
                  > Lewą ręką nam wypisze
                  > Swojej wersji trzy stronisze?
                  >
                  > Czy Agora ją pochwali?
                  > Obsobaczy jak rywali?
                  > Czy z Agory wszelkie troski
                  > Zdejmie poseł Lew Andowski?
                  >
                  > Czy też może pan Szteliga
                  > To dopiero jest ta liga,
                  > Która taki raport trzaśnie,
                  > Że "prawda" Agora wrzaśnie?



                  :)))
                • tajniak000 Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 21:57
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Na świeczniku dziś zawrzało.
                  > W tej aferze jakich mało
                  > Każda stronna winna jest.
                  > Gdzież to w tym logika, gdzie?
                  >
                  > Jasiu coś tam domniemuje
                  > Czy Agora mu daruje?
                  > Czy ma rację, kto to wie?
                  > Rywin gada? Nadal nie!
                  >
                  > Rywin powie, co mu każą
                  > Kiedy ciupą mu pogrożą.
                  > Jasio słusznie chce premiera
                  > Lecz Michnika to uwiera.
                  >
                  > Ziobro znalazł paragrafy
                  > Na rządowych asów gafy.
                  > Czy lewica to wytrzyma?
                  > Czy znów prawdę powygina?
                  >
                  > Nałęcz pisze w lżejszym tonie,
                  > Lecz też znalazł żmije w łonie
                  > Ideowej swej formacji
                  > I chce poddać je lustracji.
                  >
                  > Co to też się będzie działo,
                  > Gdy Anitki młode ciało
                  > Lewą ręką nam wypisze
                  > Swojej wersji trzy stronisze?
                  >
                  > Czy Agora ją pochwali?
                  > Obsobaczy jak rywali?
                  > Czy z Agory wszelkie troski
                  > Zdejmie poseł Lew Andowski?
                  >
                  > Czy też może pan Szteliga
                  > To dopiero jest ta liga,
                  > Która taki raport trzaśnie,
                  > Że "prawda" Agora wrzaśnie?
                  >
                  >
                  gdyby pisał i Smolana
                  byłby ubaw po kolona



                  • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 22:21
                    tajniak000 napisał:

                    > gdyby pisał i Smolana
                    > byłby ubaw po kolona

                    Gdyby mogła też Renatka,
                    To by była niezła gratka!
              • katarsis Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 21:40
                Mnie się podoba :)

                Co poczyni Leszek Miller
                co to prawdy jest dziś killer
                czy odejdzie, pozostanie
                kto ustawę tę dostanie?

                Wersji sprawy jest już tysiąc
                każdy autor chce dziś przysiąc
                że ma rację, inni nie
                Gdzie jest prawda, kto to wie?


                • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 21:48
                  katarsis napisała:

                  > Mnie się podoba :)
                  >
                  > Co poczyni Leszek Miller
                  > co to prawdy jest dziś killer
                  > czy odejdzie, pozostanie
                  > kto ustawę tę dostanie?
                  >
                  > Wersji sprawy jest już tysiąc
                  > każdy autor chce dziś przysiąc
                  > że ma rację, inni nie
                  > Gdzie jest prawda, kto to wie?
                  >
                  >
                  Oj, wyjdzie chyba kolejny poemat. Już to zabieram i próbuję pociągnąć dalej.
                  • marcel_prostak MILLER PRAWDY KILLER 02.03.04, 21:55
                    swietne ))))))
                    • marcel_prostak Re: MILLER PRAWDY KILLER 02.03.04, 21:59
                      anita najlepiej niech w tym raporcie zanalizuje skarpety wszystkich panow tj
                      adasia, nalecza , krakusa itd
                      • katarsis Re: MILLER PRAWDY KILLER 02.03.04, 22:03
                        Obawiam się, że przez udział Błochowiaczki w komisji, rola kobiety w tej lub
                        innych instytucjach znów zostanie zredukowana do wymiaru męskich skarpet.

                        Czy to ma być ta emancypacja???
                        • marcel_prostak Re: MILLER PRAWDY KILLER 02.03.04, 22:07
                          ja uwazam ze sledztwo anity mogloby byc kapitalne
                          w koncu po skarpetach niech dojdzie do sedna no i niech tez skarpety rywina
                          pzreanalizuje
                          jakbym miala talent Belci to bym w ten desen napisala czyli ze rywin nosi takie
                          skarpety ze nie mogl zlozyc propozycji agorze
                  • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 22:02
                    Już mam!!!

                    Na świeczniku dziś zawrzało....

                    Czy też może pan Szteliga
                    To dopiero jest ta liga,
                    Która taki raport trzaśnie,
                    Że Agora "prawda" wrzaśnie?

                    Rydzoń pewnie nic nie powie,
                    Bo na jego siwej głowie
                    Dobro tylko żony leży,
                    A w aferę on nie wierzy.

                    Wersji sprawy jest już tysiąc
                    każdy autor chce dziś przysiąc:
                    Ja mam rację - inni nie!!!
                    Gdzie jest prawda, czy ktoś wie?

                    Wie na pewno ten Kopczyński,
                    Co rumieńcem się dziewczyńskim
                    Krasi pięknie przy redakcji
                    Swych „tajniackich” rewelacji.

                    Lecz swej wiedzy nie wyjawi,
                    Zanim dobrze nie przetrawi.
                    On powolny jest w mówieniu
                    I w pisaniu, i w myśleniu.
                    • iza.bella.iza Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 22:13
                      Wyżej zgubiłam jedną zwrotkę Katarsis. Sorry!!!


                      Cóż poczyni Leszek Miller,
                      co to prawdy jest dziś killer?
                      Czy odejdzie, czy zostanie
                      Gdy powstanie sprawozdanie?

                      Co się stanie z Jakubowską,
                      Która z taką wielką troską
                      Zabiegała o ustawę?
                      Adaś pójdzie z nią na kawę?

                      Będzie znowu ją namawiać,
                      By przestała Polskę zbawiać?
                      Czy też może rękę poda?
                      Intersów przecież zgoda!


                      • katarsis Re: Ciemno już i pora na herbatkę 02.03.04, 22:22
                        Same pytania. Komisja obradować skończyła, a one wciąż sa te same i
                        fundamentalne.

                        ps. trzeba było sprawdzić książki wejść i wyjść Myllera i jego bilingi. Nikt
                        nie chciał tego zrobić w obawie przed zdemaskowaniem...Putina. A wówczas
                        porządek światowy zatrząsł byłby się w posadach...
          • basia.basia Też chcę z prądem:) 02.03.04, 22:23
            iza.bella.iza napisała:

            > Dawaj ją Katarsis, ale z prądem a nie z cytryną.
            > Też mnie dziś agorowcy wkurzyli i muszę sobie humor poprawić.

            Ze mną podobnie jest. Michnik w Krakowie dzisiaj, pytany o raport Rokity
            przeczytał to co Łuczywo napisała w nocy a nastepnie powiedział, że lubi
            Jana Rokitę (chyba nawet Jasia) ale to wszystki jest wyssane z palca!
            Nie wierzę mu:(

        • tajniak000 Re: Ciemno już 02.03.04, 21:11
          Za życzenia serdecznie dziękuje
          Spalonych kobiet nie preferuje

          Dnia 6 marca
          Przemienię się w starca

          Zdrowie twoje zaproponuje
          Gorzałki nie pożałuje
          • marcepanna TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 21:22
            ale gdybys Kasiu zmienila nick na pan_surma to nikt by cie nie niepokoil
            a tak maciej.maciej od razu skojarzyl ze kaska.kaska to mozesz byc ty
            ale blamasz, nie ?

            • kataryna.kataryna Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 21:35
              marcepanna napisała:

              > ale gdybys Kasiu zmienila nick na pan_surma to nikt by cie nie niepokoil
              > a tak maciej.maciej od razu skojarzyl ze kaska.kaska to mozesz byc ty
              > ale blamasz, nie ?


              Zamierzasz tu zagościć na dłużej ze swoim stałym repertuarem idiotycznych
              przytyków? Szkoda, bo bardzo ten wątek lubiłam.
              • marcepanna Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 21:37
                bede goscic tak dlugo jak mnie sie bedzie chciec
                jasne kolezanko?
                • iza.bella.iza Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 21:45
                  marcepanna napisała:

                  > bede goscic tak dlugo jak mnie sie bedzie chciec
                  > jasne kolezanko?


                  Marcysiu, drogie dziecko!
                  W tym wątku każde enfante terribile jest mile widziane, pod warunkiem, że nie
                  psuje zabawy. Poczytaj troche poprzednie wpisy i zobacz na czym ona polega. A
                  dla uspokojenia napisałam wespół w zespól z innymi wierszyk. tak się o niego
                  dopominałaś przez cały dzień, a teraz na dobranoc nie chcesz przeczytać?
                  Pozdrawiam. Belcia.

                  • marcel_prostak Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 21:53
                    jak mnie jeszcze raz ktos nazwie marcysia to zajebie na smierc
                    uprzedzam

                    owszem izabelka, czytalam
                    jak michnika uwiera to mnie tez uwiera
                    myslisz ze nick pan_surma zdradza kataryne ? bo ja myslalam ze to bylby lepszy
                    kamuflaz niz kasia.kasia
                    • tajniak000 Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:03
                      masz racje marcysiu !!!!!!!!!!!!



                      kataryna żartowałem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • homosovieticus Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:07
                      marcel_prostak napisała:

                      > jak mnie jeszcze raz ktos nazwie marcysia to zajebie na smierc
                      > uprzedzam
                      >
                      > owszem izabelka, czytalam
                      > jak michnika uwiera to mnie tez uwiera
                      > myslisz ze nick pan_surma zdradza kataryne ? bo ja myslalam ze to bylby
                      lepszy
                      > kamuflaz niz kasia.kasia
                      MARCYSIU DROGA
                      KK nie ma męża Grzegorza.
                      • marcel_prostak Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:11
                        no dobra jutro was zajebie bo ide spac

                        napiszcie mi lepiej stare cioty jakie skarpety nosicie to mi sie pzryda do
                        wierszyka o anicie i rywinie
                        • homosovieticus Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:15
                          marcel_prostak napisała:

                          > no dobra jutro was zajebie bo ide spac
                          >
                          > napiszcie mi lepiej stare cioty jakie skarpety nosicie to mi sie pzryda do
                          > wierszyka o anicie i rywinie

                          BOSO chadzam!
                          dobranoc!
                          Marcysiu niech Ci Midas się przysni.
                          • marcel_prostak Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:23
                            homo cioto
                            a ty zanuc sobie anne marie jopek: a pan niech nie mysli ze mi sie kiedykolwiek
                            przysni

                            • katarsis marcee_vel itd 02.03.04, 22:28
                              Spełnij co obiecałaś i idź już spać.
                            • rolotomasi Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:29
                              Na wejściu
                              *
                              Powiem: Wieczór,
                              bo tak trzeba
                              Po spowiedzi.
                              Mogę do nieba?
                              • basia.basia Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:34
                                rolotomasi napisał:

                                > Na wejściu
                                > *
                                > Powiem: Wieczór,
                                > bo tak trzeba
                                > Po spowiedzi.
                                > Mogę do nieba?

                                To tu niebo?
                                No to i ja jestem w tym niebie:)
                                • rolotomasi Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:46
                                  było"To tu niebo? "
                                  A Ja> Znów zapomniałem o " " !
                              • katarsis spowiednik? 02.03.04, 22:39
                                rolotomasi napisał:

                                > Na wejściu
                                > *
                                > Powiem: Wieczór,
                                > bo tak trzeba
                                > Po spowiedzi.
                                > Mogę do nieba?


                                Ja tam nie mam nic przeciwko
                                Jeśli zechcesz wypij piwko
                                Spowiedź w Jamie to rzecz nowa
                                Czy ktoś te zamiary chowa?
                                Bycia wszystkich spowiednikiem
                                I ukrywa się za nickiem?

                                Czy masz też inne namyśli
                                Że dziewczyna to jest niebo
                                a ty tylko chcesz do niego?

                                • rolotomasi Re: spowiednik? 02.03.04, 23:03
                                  50% + 50% ~ 100%

                                  To też prawda
                                  jej połowa
                                  że nieba część,
                                  Białogłowa

                                  Jest też tu nick
                                  HomoWany
                                  a spowiednik
                                  zeń szemrany
                                  • katarsis Re: spowiednik? 02.03.04, 23:22
                                    psst
                                    podobno jest
                                    tu prawdziwa kobieta
                                    co z męskiej klaty
                                    przędzie dywan...
                                    • rolotomasi Re: spowiednik? 02.03.04, 23:58
                                      Bum, tara bum bum bum !
                                      ^~~^
                                      Kobiety widzę
                                      Suknie łachmaty
                                      Ale nie klaty
                                      Mej się nie wstydzę.
                            • basia.basia Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:30
                              marcel_prostak napisała:

                              > homo cioto
                              > a ty zanuc sobie anne marie jopek: a pan niech nie mysli ze mi sie
                              kiedykolwiek
                              >
                              > przysni
                              >

                              W tym wcieleniu się lepiej tutaj nie pokazuj,
                              bo nam przykrość sprawiasz a mnie największą:(
                              • tajniak000 do marce....prostaka !!!!!!!!!!!!!! 02.03.04, 22:34
                                idz sie wysraj bo gówno przez ciebie przemawia

                                ,-jak ktoś chce coś dopisac to prosze ....
                                • iza.bella.iza Re: do marce....prostaka !!!!!!!!!!!!!! 02.03.04, 22:40
                                  Fe, Tajniaku!
                                  Nie psuj wątku, tak jak Marcysia. Lepiej dopisz kolejna zwrotkę. Twój dwuwers o
                                  Smolanie jest rewelacyjny.
                                  A co myslisz o tym:

                                  dnia 6 marca
                                  zamienię się w starca
                                  zapraszam więc gości
                                  na pokaz mej starości
                                  • tajniak000 Re: do marce....prostaka !!!!!!!!!!!!!! 02.03.04, 22:45
                                    przepraszam droga izo, za moj jęzor dlugi
                                    chciałem aby marcysi ulżyło...

                                    przepraszam za me słowa marcysie i wszystkich urażonych

                                    tajniak wart mniej niż 000
                                    • marcel_prostak do tajniaka 02.03.04, 22:48
                                      ja sobie toba nic nie robie a ty jestes zwykle smierdzace łajno i jelsi myslisz
                                      ze sie ciebie boje to pogrzeb sobie palcem w dupie , na pewno owsika wyciagniesz

                                      i nie rozpraszaj mnie bo tez chce wiersz napisac o anicie i skarpetach
                                      katarynki
                                    • iza.bella.iza Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 22:51
                                      No już dobrze, dobrze. Jesteś 000 a nawet OOO. Katarsis wszystkim zważonym
                                      serwuje herbatkę z prądem. Podstaw kubek i wychyl potem do dna, na poprawę
                                      humorku.
                                      • iza.bella.iza Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 22:53
                                        A Marcysię trzeba zignorować. Jakieś licho ją dziś opętało. Ona tak ma od czasu
                                        do czasu.
                                      • katarsis Rozróba wisi w powietrzu ??? 02.03.04, 22:54
                                        A Tajniak niech wie, że to dziecko marcee cierpi na autyzm i wcina się gdzie
                                        bądź udając, ze rozmawia. Nie ma na to rady. Trzeba ignorować, choć porządne
                                        walnięcie w pysk też by mnie nie zdziwiło.
                                      • tajniak000 Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 22:54
                                        dziękuje za zaproszenia,ale spać ide co by jutro wstać wcześnie

                                        wszystkich pozdrawiam i miłych snów życze

                                        tajniak000

                                        • iza.bella.iza Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:04
                                          To weż filiżankę tylko. Po takim napitku śpi się rewelacyjnie.
                                          Doranoc.
                                          • Gość: t1s Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.04, 23:13
                                            Z tego co zdołałem przejrzeć przegapiłem niezłą napieprzankę:)
                                            • iza.bella.iza Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:16
                                              I oczywiście jak była prawdziwa zadyma to milicji ani śladu, a jak muzyka
                                              głośno grała, to byli tu od razu!!!
                                              • Gość: dzielnicowy Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.04, 23:23
                                                iza.bella.iza napisała:

                                                > I oczywiście jak była prawdziwa zadyma to milicji ani śladu, a jak muzyka
                                                > głośno grała, to byli tu od razu!!!


                                                Tow. Milicjant odkąd odkrył, że nie ma pałki, boi się wychodzić z komisariatu:)
                                                • iza.bella.iza Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:25
                                                  To niech wyjmie z szuflady korkowca i przestanie się bać.
                                                  • Gość: t1s Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.03.04, 23:34
                                                    iza.bella.iza napisała:

                                                    > To niech wyjmie z szuflady korkowca i przestanie się bać

                                                    Chyba korkociąg
                                                • marcel_prostak GONIACY PIELEGNIARZ Z PALA DO ZIEMI 02.03.04, 23:27
                                                  chodza sluchy ze Studencik ma calkiem spora pale wlasnie


                                                  • Gość: dzielnicowy Re: GONIACY PIELEGNIARZ Z PALA DO ZIEMI IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.03.04, 23:37
                                                    marcel_prostak napisała:

                                                    > chodza sluchy ze Studencik ma calkiem spora pale wlasnie


                                                    Nie mogę się wypowiadać, nie widziałem. Ale prowadzimy śledztwo.
                                                  • marcel_prostak Re: GONIACY PIELEGNIARZ Z PALA DO ZIEMI 02.03.04, 23:40
                                                    tylko zeby nie bylo jak z ta Komisja Sledcza
                                                    piszecie, piszecie zamiast wezwac , na bacznosc i kazac gacie mu sciagnac

                                                    pamietajcie dzielnicowy
                                                    jak dolem gacie
                                                    rozmiar paly poznacie !
                                                    no!

                                                    i nie rozparszc mnie bo pisze raport o skarpetach rywina i kataryny
                                                  • goniacy.pielegniarz Re: GONIACY PIELEGNIARZ Z PALA DO ZIEMI 02.03.04, 23:50
                                                    marcel_prostak napisała:

                                                    > chodza sluchy ze Studencik ma calkiem spora pale wlasnie


                                                    A skąd ten Studencik się wziął?
                                            • katarsis Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:17
                                              Tak. przewartościowanie nastąpiło wątku. Knajpa zamienia się w spelunę,
                                              Pilęgniarz gospodarz chodzi do innych szynków, a kobietom trudno porządek
                                              utrzymać...Chyba będzie trzeba wynająć jakąś ochronę...
                                              • iza.bella.iza Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:24
                                                katarsis napisała:

                                                > Tak. przewartościowanie nastąpiło wątku. Knajpa zamienia się w spelunę,
                                                > Pilęgniarz gospodarz chodzi do innych szynków, a kobietom trudno porządek
                                                > utrzymać...Chyba będzie trzeba wynająć jakąś ochronę...

                                                Aj - waj! Nie dramatyzuj. Dzień dziś był ciężki - niż na dworze, wyż w
                                                polityce, to i ludziom nerwy puszczają. W każdej rodzinie zdarzają awanturki. Z
                                                resztą w tym wątku juz przedtem jedna była. Rolo z Homo parę dni temu szarpali
                                                się w progu, aż im szwy na rękawach popuszczały. Marcysia przniosła się do
                                                Macieja. Tajniak poszedł spać. Już po burzy.
                                                • katarsis Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:27
                                                  Jak Rolo z Homo się szarpią to mi też puszczają szwy...ale ze śmiechu. To istny
                                                  folklor forumowy...Lubię ich przekomarzanki (delikatnie nazywając) z
                                                  podchodzeniem do płota i wypominania grzechów duchowieństwa.
                                                • basia.basia Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:33
                                                  iza.bella.iza napisała:

                                                  > katarsis napisała:
                                                  >
                                                  > > Tak. przewartościowanie nastąpiło wątku. Knajpa zamienia się w spelunę,
                                                  > > Pilęgniarz gospodarz chodzi do innych szynków, a kobietom trudno porządek
                                                  > > utrzymać...Chyba będzie trzeba wynająć jakąś ochronę...
                                                  >
                                                  > Aj - waj! Nie dramatyzuj. Dzień dziś był ciężki - niż na dworze, wyż w
                                                  > polityce, to i ludziom nerwy puszczają. W każdej rodzinie zdarzają awanturki.
                                                  Z
                                                  >
                                                  > resztą w tym wątku juz przedtem jedna była. Rolo z Homo parę dni temu
                                                  szarpali
                                                  > się w progu, aż im szwy na rękawach popuszczały. Marcysia przniosła się do
                                                  > Macieja. Tajniak poszedł spać. Już po burzy.

                                                  A Maciej tutaj przez dziurkę od klucza podpatruje
                                                  i podsłuchuje i już tam donosi, że tu dziewczyny
                                                  po pysku biją:(

                                                  • Gość: prosię Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.03.04, 23:39
                                                    basia.basia napisała:

                                                    > iza.bella.iza napisała:
                                                    >
                                                    > > katarsis napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Tak. przewartościowanie nastąpiło wątku. Knajpa zamienia się w spelun
                                                    > ę,
                                                    > > > Pilęgniarz gospodarz chodzi do innych szynków, a kobietom trudno porz
                                                    > ądek
                                                    > > > utrzymać...Chyba będzie trzeba wynająć jakąś ochronę...
                                                    > >
                                                    > > Aj - waj! Nie dramatyzuj. Dzień dziś był ciężki - niż na dworze, wyż w
                                                    > > polityce, to i ludziom nerwy puszczają. W każdej rodzinie zdarzają awantur
                                                    > ki.
                                                    > Z
                                                    > >
                                                    > > resztą w tym wątku juz przedtem jedna była. Rolo z Homo parę dni temu
                                                    > szarpali
                                                    > > się w progu, aż im szwy na rękawach popuszczały. Marcysia przniosła się do
                                                    >
                                                    > > Macieja. Tajniak poszedł spać. Już po burzy.
                                                    >
                                                    > A Maciej tutaj przez dziurkę od klucza podpatruje
                                                    > i podsłuchuje i już tam donosi, że tu dziewczyny
                                                    > po pysku biją:(


                                                    A czy po ryju też?
                                                  • basia.basia Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:48
                                                    Gość portalu: prosię napisał(a):

                                                    >
                                                    > A czy po ryju też?

                                                    A co? Drżysz ze strachu?
                                                    Naleję Ci coś na odwagę:)
                                                  • Gość: prosię Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 00:04
                                                    basia.basia napisała:

                                                    > Gość portalu: prosię napisał(a):
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > A czy po ryju też?
                                                    >
                                                    > A co? Drżysz ze strachu?
                                                    > Naleję Ci coś na odwagę:)

                                                    Czyli do ryja! Dziękuję, chrum, chrum:)
                                                  • katarsis Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:57
                                                    basia.basia napisała:

                                                    A Maciej tutaj przez dziurkę od klucza podpatruje
                                                    > i podsłuchuje i już tam donosi, że tu dziewczyny
                                                    > po pysku biją:(

                                                    Maciej poszukuje tylko inspiracji na nowy Western. Nie miesza się w bieg
                                                    wypadków bo by mu tu pewnie kamerę na głowie rozbili :)
                                              • Gość: t1s Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.04, 23:25
                                                katarsis napisała:

                                                Chyba będzie trzeba wynająć jakąś ochronę...

                                                Wtedy to nam na wódę zabraknie:)

                                                • katarsis Re: do T1S-a vel dzielnicowego 02.03.04, 23:42
                                                  ze tak powiem: zamiast z buta
                                                  to pociągnę z Vonneguta
                                                  co powiedział w Galapagos:
                                                  wódka jest to napój po to
                                                  żeby ludzi rzucić w błoto
                                                  bo za duży rozum mają
                                                  a od wódki go skurczają
                                                  jest to zdrada ewolucji
                                                  by wytępić czynnik ludzki
                                                  ----
                                                  poza tym to wy jesteście w pracy czy na wypo-czynie?
                                                  • Gość: t1s Re: do T1S-a vel dzielnicowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 00:03
                                                    to jest prawda-mózg kurczeje
                                                    gdy się nader długo chleje
                                                    jednak co ów organ znaczy
                                                    może ktoś mi wytłumaczy?
                                                    choćby ten już jest ważniejszy
                                                    co raz większy a raz mniejszy
                                                    a alkohol mu nie szkodzi
                                                    nawet lepiej po nim chodzi

                                                    dzielnicowy zawsze na służbie!
                                                    Pije oczywiście:)


                                                  • katarsis Re: do T1S-a vel dzielnicowego 03.03.04, 00:05
                                                    A w Radomiu podobno
                                                    podczas służby
                                                    policjanci piszą wiersze
                                                    czy to nie jest
                                                    przyjemniejsze?
                                                  • Gość: t1s Re: do T1S-a vel dzielnicowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 00:12
                                                    katarsis napisała:

                                                    > A w Radomiu podobno
                                                    > podczas służby
                                                    > policjanci piszą wiersze
                                                    > czy to nie jest
                                                    > przyjemniejsze?


                                                    Lepiej niż gdyby mieli pisać mandaty:)
                                                  • basia.basia Re: do T1S-a vel dzielnicowego 03.03.04, 00:21
                                                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                                                    > katarsis napisała:
                                                    >
                                                    > > A w Radomiu podobno
                                                    > > podczas służby
                                                    > > policjanci piszą wiersze
                                                    > > czy to nie jest
                                                    > > przyjemniejsze?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Lepiej niż gdyby mieli pisać mandaty:)

                                                    A może mandaty piszą wierszem:)

                                                    Dobranoc:)

                                                  • basia.basia Re: do T1S-a vel dzielnicowego 03.03.04, 00:08
                                                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                                                    > to jest prawda-mózg kurczeje
                                                    > gdy się nader długo chleje
                                                    > jednak co ów organ znaczy
                                                    > może ktoś mi wytłumaczy?
                                                    > choćby ten już jest ważniejszy
                                                    > co raz większy a raz mniejszy
                                                    > a alkohol mu nie szkodzi
                                                    > nawet lepiej po nim chodzi
                                                    >

                                                    Czy to jakaś kryptoreklama?


                                                    > dzielnicowy zawsze na służbie!
                                                    > Pije oczywiście:)

                                                  • Gość: t1s Re: do T1S-a vel dzielnicowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 00:13
                                                    basia.basia napisała:

                                                    > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                                    >
                                                    > > to jest prawda-mózg kurczeje
                                                    > > gdy się nader długo chleje
                                                    > > jednak co ów organ znaczy
                                                    > > może ktoś mi wytłumaczy?
                                                    > > choćby ten już jest ważniejszy
                                                    > > co raz większy a raz mniejszy
                                                    > > a alkohol mu nie szkodzi
                                                    > > nawet lepiej po nim chodzi
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Czy to jakaś kryptoreklama?
                                                    >

                                                    O źrenicę mi chodziło:)
                                                  • basia.basia Re: do T1S-a vel dzielnicowego 03.03.04, 00:17
                                                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                                                    > basia.basia napisała:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > to jest prawda-mózg kurczeje
                                                    > > > gdy się nader długo chleje
                                                    > > > jednak co ów organ znaczy
                                                    > > > może ktoś mi wytłumaczy?
                                                    > > > choćby ten już jest ważniejszy
                                                    > > > co raz większy a raz mniejszy
                                                    > > > a alkohol mu nie szkodzi
                                                    > > > nawet lepiej po nim chodzi
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Czy to jakaś kryptoreklama?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > O źrenicę mi chodziło:)

                                                    No tak, organ wzroku:)
                                                    Moje prosię bardzo jest dowcipne,
                                                    to chyba ten napój tak działa, to masz jeszcze:)
                                                  • Gość: t1s Re: do T1S-a vel dzielnicowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 00:33
                                                    basia.basia napisała:

                                                    > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                                    >
                                                    > > basia.basia napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > to jest prawda-mózg kurczeje
                                                    > > > > gdy się nader długo chleje
                                                    > > > > jednak co ów organ znaczy
                                                    > > > > może ktoś mi wytłumaczy?
                                                    > > > > choćby ten już jest ważniejszy
                                                    > > > > co raz większy a raz mniejszy
                                                    > > > > a alkohol mu nie szkodzi
                                                    > > > > nawet lepiej po nim chodzi
                                                    > > > >
                                                    > > >
                                                    > > > Czy to jakaś kryptoreklama?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > O źrenicę mi chodziło:)
                                                    >
                                                    > No tak, organ wzroku:)
                                                    > Moje prosię bardzo jest dowcipne,
                                                    > to chyba ten napój tak działa, to masz jeszcze:)


                                                    kiedy nie brakuje trunku
                                                    świnka robi chrumku, chrumku
                                                    oblizuje sobie ryjek
                                                    woli winko od pomyjek
                                                    a dla Basi co polewa
                                                    ma kwiat wprost z rajskiego drzewa


                                                  • basia.basia Re: do T1S-a vel dzielnicowego 03.03.04, 00:43
                                                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                                                    > basia.basia napisała:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > basia.basia napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                                    > > > >
                                                    > > > > > to jest prawda-mózg kurczeje
                                                    > > > > > gdy się nader długo chleje
                                                    > > > > > jednak co ów organ znaczy
                                                    > > > > > może ktoś mi wytłumaczy?
                                                    > > > > > choćby ten już jest ważniejszy
                                                    > > > > > co raz większy a raz mniejszy
                                                    > > > > > a alkohol mu nie szkodzi
                                                    > > > > > nawet lepiej po nim chodzi
                                                    > > > > >
                                                    > > > >
                                                    > > > > Czy to jakaś kryptoreklama?
                                                    > > > >
                                                    > > >
                                                    > > > O źrenicę mi chodziło:)
                                                    > >
                                                    > > No tak, organ wzroku:)
                                                    > > Moje prosię bardzo jest dowcipne,
                                                    > > to chyba ten napój tak działa, to masz jeszcze:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > kiedy nie brakuje trunku
                                                    > świnka robi chrumku, chrumku
                                                    > oblizuje sobie ryjek
                                                    > woli winko od pomyjek
                                                    > a dla Basi co polewa
                                                    > ma kwiat wprost z rajskiego drzewa
                                                    >
                                                    Wow!!!
                                                    :)))
                                                  • basia.basia Wolę kwiatki wąchać .... 03.03.04, 01:34
                                                    niż się tam zabawiać jak w następnej setce:(

                                                    > >
                                                    > > kiedy nie brakuje trunku
                                                    > > świnka robi chrumku, chrumku
                                                    > > oblizuje sobie ryjek
                                                    > > woli winko od pomyjek
                                                    > > a dla Basi co polewa
                                                    > > ma kwiat wprost z rajskiego drzewa
                                                    > >
                                                    > Wow!!!
                                                    > :)))
                                              • marcel_prostak KNAJPA POD KNOTEM 02.03.04, 23:25
                                                to nie zadna knajpa tylko kolko rozancowe
                                                zcego sie boisz katarsis?

                                              • goniacy.pielegniarz Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:27
                                                katarsis napisała:

                                                > Tak. przewartościowanie nastąpiło wątku. Knajpa zamienia się w spelunę,
                                                > Pilęgniarz gospodarz chodzi do innych szynków, a kobietom trudno porządek
                                                > utrzymać...Chyba będzie trzeba wynająć jakąś ochronę...

                                                Jestem. Nie piszę ostatnio, ale łypię w miarę regularnie.
                                                • marcel_prostak Pielegniarz lypnij no pala Katarsis 02.03.04, 23:33
                                                  ta baba rodem z oddzialu zamknietego chce w Knajpie POd Knotem ochrona mnie
                                                  poszczuc
                                                  ja sie kurwa tylko kulturalnie zapytalam czy Kasi nie pasi bardziej nick
                                                  pan_surma a tu sie chryja robi i katarsis z jakims tajniakiem marza zeby mi
                                                  lobotomie zafundowac
                                                  bez jaj facet
                                                  • goniacy.pielegniarz Re: Pielegniarz lypnij no pala Katarsis 02.03.04, 23:39
                                                    marcel_prostak napisała:


                                                    Ja już myślałem, że o czym innym mówisz, gdy wspomniałaś o mnie kilka postów
                                                    wyżej.


                                                    > ta baba rodem z oddzialu zamknietego

                                                    Nie odnotowaliśmy takiej na oddziale, ale mamy tyle innych na oku, że ona nie
                                                    ma szans, żeby tam trafić.

                                                    > chce w Knajpie POd Knotem ochrona mnie
                                                    > poszczuc
                                                    > ja sie kurwa tylko kulturalnie zapytalam czy Kasi nie pasi bardziej nick
                                                    > pan_surma a tu sie chryja robi i katarsis z jakims tajniakiem marza zeby mi
                                                    > lobotomie zafundowac

                                                    Ja nie wiem, że tu ludzie nie rozumieją Kultury przez duże K :)

                                                    > bez jaj facet

                                                    To nie to co Ty.
                                                • katarsis Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:33
                                                  goniacy.pielegniarz napisał:

                                                  Jestem. Nie piszę ostatnio, ale łypię w miarę regularnie.


                                                  Mam nadzieję, że nie przyszedłeś tylko po to by zgarnąć utarg :)
                                              • basia.basia Pielęgniarzyuuuuuuuuuuuuuu! Przybywaj! 02.03.04, 23:40
                                                katarsis napisała:

                                                > Tak. przewartościowanie nastąpiło wątku. Knajpa zamienia się w spelunę,
                                                > Pilęgniarz gospodarz chodzi do innych szynków, a kobietom trudno porządek
                                                > utrzymać...Chyba będzie trzeba wynająć jakąś ochronę...

                                                Milicjant-tchórz boi się wyjść z komisariatu!
                                                Potrzebny jesteś - zrób mu terapię!
                                                • goniacy.pielegniarz Re: Pielęgniarzyuuuuuuuuuuuuuu! Przybywaj! 02.03.04, 23:43
                                                  basia.basia napisała:


                                                  > Milicjant-tchórz boi się wyjść z komisariatu!
                                                  > Potrzebny jesteś - zrób mu terapię!

                                                  Z władzą nie ma żartów. To, że pałki nie ma, nie znaczy, że nie zaskoczy innych
                                                  jakimś bardziej znaczącym narzędziem.
                                                • marcel_prostak basiu basiu odplyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyywaj 02.03.04, 23:44
                                                  w Knajpie Pod Knotem nie moze byc ochrony
                                                  nawet se nie mazrcie
                                                  na razie prowadzi sie sledztwo w sprawie rozmairu paly pielkegniarza
                                                  co myslisz w tej materii?
                                                  • goniacy.pielegniarz Re: basiu basiu odplyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyywaj 02.03.04, 23:49
                                                    marcel_prostak napisała:


                                                    > na razie prowadzi sie sledztwo w sprawie rozmairu paly pielkegniarza
                                                    > co myslisz w tej materii?

                                                    To, jakimi pałami dysponują pielęgniarze, jest tajemnicą zawodową.
                                                  • katarsis Re: basiu basiu odplyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyywaj 02.03.04, 23:51
                                                    goniacy.pielegniarz napisał:

                                                    To, jakimi pałami dysponują pielęgniarze, jest tajemnicą zawodową.

                                                    I dziennikarską ;)
                                                  • goniacy.pielegniarz Re: basiu basiu odplyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyywaj 02.03.04, 23:53
                                                    katarsis napisała:

                                                    > goniacy.pielegniarz napisał:
                                                    >
                                                    > To, jakimi pałami dysponują pielęgniarze, jest tajemnicą zawodową.
                                                    >
                                                    > I dziennikarską ;)

                                                    Może być i dziennikarską :)
                                                  • basia.basia Ani myślę:) 02.03.04, 23:55
                                                    marcel_prostak napisała:

                                                    > w Knajpie Pod Knotem nie moze byc ochrony
                                                    > nawet se nie mazrcie
                                                    > na razie prowadzi sie sledztwo w sprawie rozmairu paly pielkegniarza
                                                    > co myslisz w tej materii?

                                                    To Ty prowadzisz śledztwo w tej sprawie.
                                                    A ciekawość to pierwszy krok do piekła:)
                                                  • iza.bella.iza Limeryk o M. 02.03.04, 23:56
                                                    Mała Marcyś rodem z piekła
                                                    Myślała, że nam dopiekła.
                                                    Trochę pobluzgała,
                                                    Kiedy post pisała.
                                                    My spokojni, ona wściekła.

                                                  • marcel_prostak LIMERYK DO IZABELCI i kASI.KASI 03.03.04, 00:10
                                                    mila belcia bardzo chciala
                                                    zeby marcys sie gniewala
                                                    ale za co moi mili?
                                                    za te chwile krotochwili?
                                                    tylko marcel sie frasuje
                                                    ze to kasi nie pasuje
                                                    zeby marcys Pod Knotem sie bawila
                                                    i chlopcow jej balamucila


                                                  • basia.basia Re: LIMERYK DO IZABELCI i kASI.KASI 03.03.04, 00:14
                                                    marcel_prostak napisała:

                                                    > mila belcia bardzo chciala
                                                    > zeby marcys sie gniewala
                                                    > ale za co moi mili?
                                                    > za te chwile krotochwili?
                                                    > tylko marcel sie frasuje
                                                    > ze to kasi nie pasuje
                                                    > zeby marcys Pod Knotem sie bawila
                                                    > i chlopcow jej balamucila
                                                    >

                                                    Bardzo przepraszam ale chłopcy są nie tylko Kasi
                                                    (taką mam nadzieję, bo jedno prosię je mi z ręki
                                                    i się od tego zwirza odwal!)
                                                  • marcel_prostak Re: LIMERYK DO IZABELCI i kASI.KASI 03.03.04, 00:17
                                                    tylko sie nie zdziw Basiu Droga jak to prosię zmieni nick na prosie.prosie
                                                    no mam nadzieje ze cie kurwica nie chwyci
                                                  • iza.bella.iza Re: To nie jest limeryk 03.03.04, 00:40
                                                    Tylko całkiem zgrabny wierszyk. Mówię o formie, bo w treści zbyt wiele prawdy
                                                    się nie mieści.

                                                    marcel_prostak napisała:

                                                    > mila belcia bardzo chciala
                                                    > zeby marcys sie gniewala
                                                    > ale za co moi mili?
                                                    > za te chwile krotochwili?
                                                    > tylko marcel sie frasuje
                                                    > ze to kasi nie pasuje
                                                    > zeby marcys Pod Knotem sie bawila
                                                    > i chlopcow jej balamucila
                                                    >

                                                    Wcale nie chcę Twoich gniewów.
                                                    Gniew wyziera z Twych zabiegów -
                                                    Czynisz tutaj prowokacje
                                                    Oczekując na reakcję.

                                                    Jeden Tajniak nie wytrzymał,
                                                    Inny się aż tak nie zżymał.
                                                    Ja Ci dałam reprymendę,
                                                    Bo rozwalasz nam hacjendę.

                                                    Choć w niej nastrój jest frywolny,
                                                    To nie znaczy, że ring wolny.
                                                    Tu się chamstawa nie uprawia,
                                                    Tu się pije i zabawia.

                                                    Tutaj chłopcy nas kochają
                                                    I do każdej przystawiają.
                                                    Jest ich więcej niźli nas,
                                                    Więc dla każej znajdą czas.

                                                    Kasia, Basia, Marcelinka,
                                                    Iza czy inna dziewczynka
                                                    Znajdzie tu adoratora,
                                                    Nawet jeśli wstąpi chora.

                                                    Nawet kiedy wpadnie z grypą,
                                                    To Pielęgniarz wraz z ekipą
                                                    Poda elektryczny czaj
                                                    I zabawa jest jak raj.

                                                    Ty raz wpadłaś i od razu
                                                    Pokazałaś koci pazur.
                                                    Nie dziw się, że Cię spotkało,
                                                    To, co się dziś wieczór stało.

                                                    Przemyśl miła swe wybryki.
                                                    Nie bądź małpką Fiki - Miki.
                                                    Jutro postaw wszystkim flaszkę,
                                                    Obróć sprawę w żart i frszkę.



                                                  • basia.basia Re: To nie jest limeryk 03.03.04, 00:48
                                                    iza.bella.iza napisała:

                                                    > Tylko całkiem zgrabny wierszyk. Mówię o formie, bo w treści zbyt wiele prawdy
                                                    > się nie mieści.
                                                    >
                                                    > marcel_prostak napisała:
                                                    >
                                                    > > mila belcia bardzo chciala
                                                    > > zeby marcys sie gniewala
                                                    > > ale za co moi mili?
                                                    > > za te chwile krotochwili?
                                                    > > tylko marcel sie frasuje
                                                    > > ze to kasi nie pasuje
                                                    > > zeby marcys Pod Knotem sie bawila
                                                    > > i chlopcow jej balamucila
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Wcale nie chcę Twoich gniewów.
                                                    > Gniew wyziera z Twych zabiegów -
                                                    > Czynisz tutaj prowokacje
                                                    > Oczekując na reakcję.
                                                    >
                                                    > Jeden Tajniak nie wytrzymał,
                                                    > Inny się aż tak nie zżymał.
                                                    > Ja Ci dałam reprymendę,
                                                    > Bo rozwalasz nam hacjendę.
                                                    >
                                                    > Choć w niej nastrój jest frywolny,
                                                    > To nie znaczy, że ring wolny.
                                                    > Tu się chamstawa nie uprawia,
                                                    > Tu się pije i zabawia.
                                                    >
                                                    > Tutaj chłopcy nas kochają
                                                    > I do każdej przystawiają.
                                                    > Jest ich więcej niźli nas,
                                                    > Więc dla każej znajdą czas.
                                                    >
                                                    > Kasia, Basia, Marcelinka,
                                                    > Iza czy inna dziewczynka
                                                    > Znajdzie tu adoratora,
                                                    > Nawet jeśli wstąpi chora.
                                                    >
                                                    > Nawet kiedy wpadnie z grypą,
                                                    > To Pielęgniarz wraz z ekipą
                                                    > Poda elektryczny czaj
                                                    > I zabawa jest jak raj.
                                                    >
                                                    > Ty raz wpadłaś i od razu
                                                    > Pokazałaś koci pazur.
                                                    > Nie dziw się, że Cię spotkało,
                                                    > To, co się dziś wieczór stało.
                                                    >
                                                    > Przemyśl miła swe wybryki.
                                                    > Nie bądź małpką Fiki - Miki.
                                                    > Jutro postaw wszystkim flaszkę,
                                                    > Obróć sprawę w żart i frszkę.

                                                    Iza, odemnie masz cały transporter
                                                    Chianti za ten wierszyk:)))))

                                                    ps
                                                    odemnie czy ode mnie?
                                                  • goniacy.pielegniarz Re: To nie jest limeryk 03.03.04, 00:51
                                                    ode mnie

                                                    p.s.
                                                    Nie to, rzebym się przehwałał tym, rze znam się na ortografji
                                                  • basia.basia Re: To nie jest limeryk 03.03.04, 00:54
                                                    goniacy.pielegniarz napisał:

                                                    > ode mnie
                                                    >
                                                    > p.s.
                                                    > Nie to, rzebym się przehwałał tym, rze znam się na ortografji

                                                    Doskonale to rozómiem, taki jesteś ópszejmy:)
                                                    Dziekóje:)
                                                  • iza.bella.iza Re: To nie jest limeryk 03.03.04, 01:01
                                                    basia.basia napisała:

                                                    > Iza, odemnie masz cały transporter
                                                    > Chianti za ten wierszyk:)))))

                                                    No, to stawiam wszystkim!!! Jedną skrzynkę zabieram do domu, a reszta na
                                                    rozkusz. Bawcie się dobrze. Dobranoc.
                                            • marcel_prostak Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) 02.03.04, 23:18
                                              nie ty jeden wzdychasz do mnie, no ale pzrynajmniej wiesz co to znaczy
                                              prawdziwa kobieta
                                              i nie rozpraszaj mnie bo nie moge sie z moim wierszykiem uporac

                                              co tam z ta impotencja u zajaca? wilk go zeral pewnie i bylo plakac zajacowi?
                                              • Gość: t1s Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.03.04, 23:32
                                                marcel_prostak napisała:

                                                > nie ty jeden wzdychasz do mnie, no ale pzrynajmniej wiesz co to znaczy
                                                > prawdziwa kobieta


                                                Ale burdy wszyczynaj dopiero na zakończenie popijawy, bo rozbijać na głowach
                                                pełne butelki to już jest grzech:)


                                                > i nie rozpraszaj mnie bo nie moge sie z moim wierszykiem uporac
                                                > co tam z ta impotencja u zajaca? wilk go zeral pewnie i bylo plakac zajacowi?

                                                Pomyliłaś kolejność. Zajać stał się impotentem jak mu wilk zeżarł.
                                        • Gość: t1s Re: do Tajniaka, co zera pogubił:))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.04, 23:08
                                          tajniak000 napisał:

                                          > dziękuje za zaproszenia,ale spać ide co by jutro wstać wcześnie
                                          >
                                          > wszystkich pozdrawiam i miłych snów życze
                                          >
                                          > tajniak000


                                          Dobranoc
                              • marcel_prostak Re: TAJNE PRZEZ POUFNE 02.03.04, 22:39
                                no trudno zebym wam radosc miala sprawiac
                                i nie rozpraszaj mnie bo mysle nad wierszykiem o anicie, skarpetach i kasi
    • iza.bella.iza Dość zabawy na dzisiaj, bo... 02.03.04, 22:46
      ...jest robocza wersja sprawozdania komisji śledczej. Do czytania!

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42984,1942099.html
      • basia.basia Re: Dość zabawy na dzisiaj, bo... 02.03.04, 23:24
        iza.bella.iza napisała:

        > ...jest robocza wersja sprawozdania komisji śledczej. Do czytania!
        >
        > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42984,1942099.html

        Nie chce mi się czytać wypocin Nałęcza:(
        Przeczytałam Ziobry i Rokity - starczy.
        Naleję sobie:) Twoje zdrowie:)
        • iza.bella.iza Re: Dość zabawy na dzisiaj, bo... 02.03.04, 23:29
          Zdrowie!!!
          Strasznie długaśna ta pisanina Nałęcza. Kupię jutro gazetę i wtedy to poczytam.
          To nalej na drugą nóżkę!
          • katarsis Re: Dość zabawy na dzisiaj, bo... 02.03.04, 23:32
            Słyszałam zapowiedzi. Zapowiada się stylistyczna orgia sformułowań i porównań
            jak to marszałek ma w zwyczaju formułować.
            • basia.basia Re: Dość zabawy na dzisiaj, bo... 02.03.04, 23:35
              katarsis napisała:

              > Słyszałam zapowiedzi. Zapowiada się stylistyczna orgia sformułowań i porównań
              > jak to marszałek ma w zwyczaju formułować.

              Bez wodki nie razbieriosz:)
              Nalewam Wam dziewczyny:)
            • iza.bella.iza Re: Dość zabawy na dzisiaj, bo... 02.03.04, 23:37
              katarsis napisała:

              > Słyszałam zapowiedzi. Zapowiada się stylistyczna orgia sformułowań i porównań
              > jak to marszałek ma w zwyczaju formułować.

              Czy z Nałęcza retoryki
              Wychyną jakieś wyniki?
              Czy to tylko wody lanie,
              Czystej prawdy zatapianie?

              ps. mam to wkleić do Twojego wątku?

              • basia.basia Dość zabawy na dzisiaj, bo... Nie dość! 02.03.04, 23:44
                iza.bella.iza napisała:

                > katarsis napisała:
                >
                > > Słyszałam zapowiedzi. Zapowiada się stylistyczna orgia sformułowań i porów
                > nań
                > > jak to marszałek ma w zwyczaju formułować.
                >
                > Czy z Nałęcza retoryki
                > Wychyną jakieś wyniki?
                > Czy to tylko wody lanie,
                > Czystej prawdy zatapianie?
                >

                Z notatek prasowych wynika, że wg Nałęcza
                wszystkiemu winna ta bestia Jakubowska.
                Pewnie go na swoje imieniy nie zaprosiła:)
                • katarsis Re: Dość zabawy na dzisiaj, bo... Nie dość! 02.03.04, 23:47
                  basia.basia napisała:

                  Z notatek prasowych wynika, że wg Nałęcza
                  > wszystkiemu winna ta bestia Jakubowska.
                  > Pewnie go na swoje imieniy nie zaprosiła:)


                  W tym roku to napewno nie, ale kiedyś gdzie to się nie bywało ;)
    • katarsis Późno, mówię dobranoc 03.03.04, 00:17
      Uciekam dzisiaj, choć zabawa taka pyszna:)
      Az chciałoby się przenieść do knajpy w realu...
      Do zobaczenia...
      Dobranoc
      • iza.bella.iza Re: Późno, mówię dobranoc 03.03.04, 00:19
        Miłych snów:)))
      • marcel_prostak katarsis sie bawi, uwaga ! 03.03.04, 00:21
        utopila galy w ekranie
        palce spotnialy
        kly wylecialy
        i taka bezzebna babina
        marcela podriwa
        • marcel_prostak belcia milych snow zyczy 03.03.04, 00:24
          zamiast sie z marcelem zbratac
          i katarynie figla splatac
      • basia.basia Re: Późno, mówię dobranoc 03.03.04, 00:24
        katarsis napisała:

        > Uciekam dzisiaj, choć zabawa taka pyszna:)

        pyszna;)

        > Az chciałoby się przenieść do knajpy w realu...
        > Do zobaczenia...
        > Dobranoc

        Dobranoc:)
      • Gość: t1s Re: Późno, mówię dobranoc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 00:34
        katarsis napisała:

        > Uciekam dzisiaj, choć zabawa taka pyszna:)
        > Az chciałoby się przenieść do knajpy w realu...
        > Do zobaczenia...
        > Dobranoc


        Dobranoc:)
      • goniacy.pielegniarz Re: Późno, mówię dobranoc 03.03.04, 00:35
        katarsis napisała:

        > Uciekam dzisiaj, choć zabawa taka pyszna:)
        > Az chciałoby się przenieść do knajpy w realu...
        > Do zobaczenia...
        > Dobranoc

        Dobranoc

        p.s.
        Czy ktoś tu jeszcze jest, czy wszyszczy się zmyli?
        • basia.basia Re: Późno, mówię dobranoc 03.03.04, 00:41
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > katarsis napisała:
          >
          > > Uciekam dzisiaj, choć zabawa taka pyszna:)
          > > Az chciałoby się przenieść do knajpy w realu...
          > > Do zobaczenia...
          > > Dobranoc
          >
          > Dobranoc
          >
          > p.s.
          > Czy ktoś tu jeszcze jest, czy wszyszczy się zmyli?

          Ja jestem:)
          Poczytałam sobie wątek o tej w sałatce ryżowej:)
          Ale kino! To się nie mogło udać:( Pełno tu pleciug
          no i to było zbyt oczywiste:(
    • marcel_prostak W KNAJPIE POD KNOTEM 03.03.04, 00:37
      noc zapada
      a marcel wciaz gada
      nowy limeryk tworzy
      i zaraz sie wypotworzy

      aktualny temat
      kataryny schemat

      piekna to jest babina
      co jej cie dupa nie dopina
      w rajtuzkach fikusnych
      i majtach gnusnych

      maciej afektem do niej pala
      marzy zeby mu sie oddala




      • goniacy.pielegniarz Pytam nieśmiało i pewnie jednocześnie 03.03.04, 00:42
        Czy to nad tym pracowałaś cały wieczór?
        • marcel_prostak ))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 03.03.04, 00:44
          no jasne ze nie lysa palo
          mialam pisac o rywinie i anitce

          no dobra jutro tez jest dzien i na pewno mi pojdzie lepiej
          • goniacy.pielegniarz Re: ))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 03.03.04, 00:46
            marcel_prostak napisała:

            > no jasne ze nie lysa palo

            Sorry, ale w aż tak bliskich stosunkach to my nie jesteśmy :)

            > mialam pisac o rywinie i anitce
            >
            > no dobra jutro tez jest dzien i na pewno mi pojdzie lepiej

            Czekam zniecierpliwiony!
        • basia.basia Re: Pytam nieśmiało i pewnie jednocześnie 03.03.04, 00:45
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Czy to nad tym pracowałaś cały wieczór?

          Daj spokój GP. Widzę, że nie wiesz
          jeszcze do czego zdolna bywa zazdrosna
          kobieta (nie każda:))
          • goniacy.pielegniarz Re: Pytam nieśmiało i pewnie jednocześnie 03.03.04, 00:48
            basia.basia napisała:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > Czy to nad tym pracowałaś cały wieczór?
            >
            > Daj spokój GP. Widzę, że nie wiesz
            > jeszcze do czego zdolna bywa zazdrosna
            > kobieta (nie każda:))


            No, całe szczęście, że to nie o mnie jest zazdrosna (wcale się nie rozmarzyłem)
            • basia.basia Re: Pytam nieśmiało i pewnie jednocześnie 03.03.04, 00:51
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > goniacy.pielegniarz napisał:
              > >
              > > > Czy to nad tym pracowałaś cały wieczór?
              > >
              > > Daj spokój GP. Widzę, że nie wiesz
              > > jeszcze do czego zdolna bywa zazdrosna
              > > kobieta (nie każda:))
              >
              >
              > No, całe szczęście, że to nie o mnie jest zazdrosna (wcale się nie
              rozmarzyłem)

              :)))
              Stawiam piwko na poprawę humoru:)
              • goniacy.pielegniarz Re: Pytam nieśmiało i pewnie jednocześnie 03.03.04, 00:54
                basia.basia napisała:


                > :)))
                > Stawiam piwko na poprawę humoru:)

                Ok, już wypiłem :)
        • Gość: marynat Re: Pytam nieśmiało i pewnie jednocześnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 00:48
          Tak pędzicie, że doczytać za wami trudno
          zwłaszcza, że do przebrnięcia Nałęcza musialem
          użyc pół rękopisu, dwa sonety i limeryk na zakaskę.
          Co za wieczór po bądź jakim dniu...
          • Gość: t1s Re: Pytam nieśmiało i pewnie jednocześnie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 00:52
            nie udawaj nam tu mnicha
            lepiej sięgaj po kielicha
            • marcel_prostak TYLKO NIE TRZEP KAPUCYNA 03.03.04, 00:53
              bo cieknie ci dziewczyna
              • Gość: t1s Re: TYLKO NIE TRZEP KAPUCYNA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 01:06
                marcel_prostak napisała:

                > bo cieknie ci dziewczyna

                Zapiszę gdzieś to sobie.
                • katarsis Re: TYLKO NIE TRZEP KAPACYNA 03.03.04, 01:08
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  > marcel_prostak napisała:
                  >
                  > > bo cieknie ci dziewczyna
                  >
                  > Zapiszę gdzieś to sobie.

                  Tylko dopisz "u" przed cieknie... :)
                  Żeby sylabotonicznie chociaż było
                  • Gość: t1s Re: TYLKO NIE TRZEP KAPACYNA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 01:10
                    katarsis napisała:

                    > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    >
                    > > marcel_prostak napisała:
                    > >
                    > > > bo cieknie ci dziewczyna
                    > >
                    > > Zapiszę gdzieś to sobie.
                    >
                    > Tylko dopisz "u" przed cieknie... :)
                    > Żeby sylabotonicznie chociaż było


                    Dopiszę, dopiszę:)
                    i podkreślę wężykiem
                  • marcel_prostak sylabobotoniczna katarsis 03.03.04, 01:12
                    syla bobo? tonicznie????
                    spadaj stara makolagwo stad juz w diably !!!!!
                    • katarsis Re: sylabobotoniczna katarsis 03.03.04, 01:14
                      marcel_prostak napisała:

                      > syla bobo? tonicznie????
                      > spadaj stara makolagwo stad juz w diably !!!!!

                      Dlaczego odrazo stara?
                      • marcel_prostak Re: sylabobotoniczna katarsis 03.03.04, 01:18
                        pzrynajmniej schudnie ci dupsko ze smiechu
                        nedzna pisarzyno
                        hemingway sie znalazl
                        • katarsis Re: 03.03.04, 01:22
                          marcel_prostak napisała:

                          chudnie dupsko

                          to jakiś motyw stale obecny u ciebie. Jakaś trauma czy co? uwolnij się
                          wreszcie.
                          • marcel_prostak Re: 03.03.04, 01:25
                            zcekam na Komu bije dzwon twojego autorstwa
                    • Gość: t1s Re: sylabobotoniczna katarsis IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 01:22
                      marcel_prostak napisała:

                      > syla bobo? tonicznie????
                      > spadaj stara makolagwo stad juz w diably !!!!!


                      Za trudne słowo?
                      To paluszki do gardziołka, zsiadłym mleczkiem popić i zaczać trening od stołu z
                      powyłamywanymi nogami.
                      • katarsis Re: sylabobotoniczna katarsis 03.03.04, 01:24
                        Gość portalu: t1s napisał(a):

                        > marcel_prostak napisała:
                        >
                        > > syla bobo? tonicznie????
                        > > spadaj stara makolagwo stad juz w diably !!!!!
                        >
                        >
                        > Za trudne słowo?
                        > To paluszki do gardziołka, zsiadłym mleczkiem popić i zaczać trening od stołu
                        z
                        >
                        > powyłamywanymi nogami.

                        :)))))))
          • marcel_prostak no wreszcie wykisiles z siebie cos z sensem 03.03.04, 00:52
            • rolotomasi Znikaj no już ! 03.03.04, 00:56
              Zapytanie
              ~~
              Marynacie ,
              'Co w etacie ? '
            • iza.bella.iza Marcel - Maciej Ci tego nie wybaczy!!! 03.03.04, 00:57
              Podbiłaś nam wątek dzisiaj nieźle. Depczemy mu po piętach. Na poprzedniej
              stronie jest wierszyk dla Ciebie, pod tytułem "To nie jest limeryk". Baśka dała
              mi za niego skrzynkę chianti. Zabieram ją i idę do domu. Dobranoc.
              • goniacy.pielegniarz Re: Marcel - Maciej Ci tego nie wybaczy!!! 03.03.04, 00:58
                Dobranoc Pani.
                • marcel_prostak IZABELKA JAK MIRELKA 03.03.04, 01:06
                  Droga Belciu
                  twoj limeryk faktycznie boski
                  no coz ja sie wparwiam wiec mysle ze bedzie mi tez calkiem dobrze szlo

                  nie sadzilam ze ktos poza basia czyta watek macieja
                  w sumie zal mi tego macieja, no trudno
    • goniacy.pielegniarz Marcysiu 03.03.04, 00:57
      Musisz się bardziej postarać. To nas naprawdę nie szokuje, a ino nudą wieje.
      • marcel_prostak marynat sie swietnie bawi dzieki mnie 03.03.04, 00:59
        przynajmniej ma odwage sie przyznac a ty co?
        a co jest szokujacego w o.? samo zdrowie i normalka
        • goniacy.pielegniarz Re: marynat sie swietnie bawi dzieki mnie 03.03.04, 01:05
          marcel_prostak napisała:

          > przynajmniej ma odwage sie przyznac a ty co?

          Odwaga to moje drugie imię!

      • katarsis jeszcze na chwilę 03.03.04, 00:59
        A ile przy tym zabawy...

        Gdyby marcee wiedziała jaką przyjemność nam sobą sprawia :)

        <Może tu jeszcze zajrzę>
        • goniacy.pielegniarz Re: jeszcze na chwilę 03.03.04, 01:03
          katarsis napisała:

          > A ile przy tym zabawy...
          >
          > Gdyby marcee wiedziała jaką przyjemność nam sobą sprawia :)

          To nie o to w tej zabawie chodzi.

          > <Może tu jeszcze zajrzę>

          To komu ja tu będę przygrywał na gitarze?
          • rolotomasi Re: Na początku było 03.03.04, 01:10
            Słowo
            potem
            Chaos
          • katarsis Re: jeszcze na chwilę 03.03.04, 01:11
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > katarsis napisała:
            >
            > > A ile przy tym zabawy...
            > >
            > > Gdyby marcee wiedziała jaką przyjemność nam sobą sprawia :)
            >
            > To nie o to w tej zabawie chodzi.

            A ja się założę, że chodzi o to by ją posuć. W związku z tym nie pozostaje nic
            innego jak tylko cieszyć się, że jest. Tak bardzo nie chciała sprawiać nikomu
            przyjemności :)
            >
            > > <Może tu jeszcze zajrzę>
            >
            > To komu ja tu będę przygrywał na gitarze?

            Graj Pielęgniarzu, tylko napisz co, zeby w nastrój wpaść. Nie oddalam się
            zbytnio jeszcze do rana :)
            • goniacy.pielegniarz Re: jeszcze na chwilę 03.03.04, 01:31
              katarsis napisała:


              > Graj Pielęgniarzu, tylko napisz co, zeby w nastrój wpaść. Nie oddalam się
              > zbytnio jeszcze do rana :)

              fool enough to almost be it
              cool enough to not quite see it
              doomed
              pick you pockets full of sorrow
              and run away with me tomorrow
              june
          • Gość: Koń pijany Re: jeszcze na chwilę a policje zawołam IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.04, 01:15
            Cholera jasna dawno juz po północy a te Panie ! tłuką sie pod oknamy i spać
            cholrra nie można.Że policji nie ma na nich zadnej.
            najwiecej krzyczy ten rolasty z jakis marynowanym śledziem w dłoni, cholera
            jasna.
        • Gość: marynat Re: jeszcze na chwilę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 01:17
          Kurczę, tak się zaczytalem, że bez duuużego kielicha
          sie nie rozczmucham. Tak mi wciąż chodzi po głowie pytanie:
          Co w tym wszystkim robi Rywin? To ten gruby, co nic nie mówi.
          Przecież te wszystkie układy, interesy, interesiki, matactwa,
          chachmęty - doskonale się mogły bez niego obyć. A jednak się
          nie obyły? Dlaczego? Jaką on ma właściwość szczególną? Z kim
          jego drogi się przecięły? Co takiego zrobił, że ktoś miał
          na niego aż tak wielkiego haka, że wlazł w to gówno i boi się
          pisnąć? Męczy mnie to jak wciśnięty pucel z innej układanki...
          No to siup!!!

          Lady Mackbeth eseldoska - bywało
          w Tomasza Nałecza wnioskach niemało
          łgała, by media publiczne
          od prywatnych bardziej śliczne
          były. Ale sie wydało.

          • katarsis Re: jeszcze na chwilę 03.03.04, 01:30
            To jest jak w tym wierszu. Tylko przerwanie milczenia Rywina usunęłoby z niego
            wszystkie pytajniki. A tak pozostaje komisyjna produkcja półprawd na własny
            użytek.
            Był pomysł, żeby nakręcić o tym film, ale pod warunkiem, że tylko ON zostanie
            producentem (scenariusz mozna ruchem prostym wyprowadzić z poematu).
            • marcel_prostak a ta przepioreeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeczka 03.03.04, 01:32
              skakala, skakala az sie zesrala

              przypomina mnie to katarsis, sie baba podjarala strasznie
              zazcnij jakis nowy watek i wypad stad !!!!
              • katarsis cd 03.03.04, 01:35
                "Największą tragedią człowieka jest to, że naprawdę nie może robić dwóch rzeczy
                jednocześnie".

                Ale się postaram.
                ----
                A tobie co się stało? Jeszcze kilka postów temu deklarowałaś swą przyjaźń w
                zamian za obsmarowanie Kataryny...
    • Gość: koń pijany no nareszcie poszły sobie , a nie widziałas kochan IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.04, 01:26
      ie gdzie tu jakiś kios.gazete kupić chcialem. podobno dzisiaj lew powie na
      prawdę co to sie wyprawilo O Jezu ale tu butelek pustych leży!! to po nich
      pijanice jedne ale żeby tyle samemu wypić?
      • Gość: marynat Re: Fajnie, że jesteś jeszcze portowy wagabundo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 01:48
        ...tak mi się pomyslało, że w Twoim wątku było
        troche informacji o Rywinie. Może masz to juz jakoś
        opracowane? A przynajmniej zinwentaryzowane i gdzieś
        pogrupowane? Z tych strzępków, które ja mam - robi
        się cv, takie, jakie nie mogło się przytrafić w
        realu. Chyba że... w kórymś (którym?) momencie losami
        jego zaczęła kierować "pomocna dłoń"...
        • Gość: Koń po pijaństwie Fajnie, że jesteś jeszcze portowy wagabundo.. IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.04, 10:10
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > ...tak mi się pomyslało, że w Twoim wątku było
          > troche informacji o Rywinie. Może masz to juz jakoś
          > opracowane? A przynajmniej zinwentaryzowane i gdzieś
          > pogrupowane? Z tych strzępków, które ja mam - robi
          > się cv, takie, jakie nie mogło się przytrafić w
          > realu. Chyba że... w kórymś (którym?) momencie losami
          > jego zaczęła kierować "pomocna dłoń"...

          ILE?
    • basia.basia Noc świra:) 03.03.04, 01:31

      "Każdy powinien mieć jakieś zajęcie,
      żeby nie ześwirować.

      Świry wszystkich krajów łączcie się:)

      Dobranoc:)))))
      • goniacy.pielegniarz Re: Noc świra:) 03.03.04, 01:38
        basia.basia napisała:


        > Dobranoc:)))))

        Dobranoc :)
        • marcel_prostak gra DJ BOBO czyli katarsis 03.03.04, 01:41
          • goniacy.pielegniarz Dobranoc Marcepanno :) 03.03.04, 01:43
            Despite all my rage I'm still just a rat in a cage
            Then someone will say what is lost can never be saved
            Despite all my rage I'm still just a rat in a cage
            And I still believe that I cannot be saved
      • Gość: t1s Re: Noc świra:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 01:40
        basia.basia napisała:

        >
        > "Każdy powinien mieć jakieś zajęcie,
        > żeby nie ześwirować.
        >
        > Świry wszystkich krajów łączcie się:)

        > Dobranoc:)))))


        Dobranoc:)
        • rolotomasi Re: Noc świra:) 03.03.04, 01:44
          Jaki pospolity chaos
          w noc marcową
          zapanował
          zakonnikiem
          zamówiony
          • Gość: Gość który wyszedł Re: Noc świra:) IP: *.chello.pl 03.03.04, 01:53
            Każdy ma swojego świra. Jeden chaos zakonnika, inny zaś u Macee bryka.
            Tym razem wychodzę ze swoim świrem i nie wracam do jutra.
            • katarsis Re: Nikt 03.03.04, 01:59
              "Nikt nie powinien sprzedawać wolności wyboru, chyba że za wysoką cenę."

              Tak stoi w jednej z teorii socjologicznych ;)
            • rolotomasi Re: Noc świra:) 03.03.04, 01:59
              Niknij
              - -
              Idź i niech cię więcej nie widzę
              bo rymami zawstydzę
              pomocniku zakonnika
              co kanałami przemyka
          • Gość: marynat Marcysia i koty w marcu, czyli zapach firmy "Coty" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 02:13
            Kot do wanny Marcysi nasikał
            śmierdząco
            Az sie woda spieniła
            gorąca
            Zapach wali pod sufit
            wabiąco
            sąsiad sąsiad mocno upit
            napalił
            Tak powstały perfumy
            "Zaloty"
            znanej firmy francuskiej "Coty"



          • homosovieticus Re: Noc świra:) 03.03.04, 23:34
            rolotomasi napisał:

            > Jaki pospolity chaos
            > w noc marcową
            > zapanował
            > zakonnikiem
            > zamówiony
            Ten owad też zaczynał od poezji na forum i zobacz na co mu przyszło.
            www.akacje5.pl/filez/flash/motylek.swf
      • Gość: Gość który wyszedł Re: Noc świra:) IP: *.chello.pl 03.03.04, 01:49
        A ta Marcee drze się tak,
        Że ją słychać w Kraju Rad,
        Bo z Maciejem przestawała
        I ogładę postradała.

        A ta Marcysia
        ma świra, ma świra, ma świra dzisiaj. bis
      • homosovieticus Re: Noc świra:) A piwo jest? 03.03.04, 23:17
        basia.basia napisała:

        >
        > "Każdy powinien mieć jakieś zajęcie,
        > żeby nie ześwirować.
        >
        > Świry wszystkich krajów łączcie się:)
        >
        > Dobranoc:)))))

        Kaper proszę. Nie , w butelce proszę.
        • goniacy.pielegniarz Re: Noc świra:) A piwo jest? 03.03.04, 23:34
          Myślałem, że mnisi tylko beczkowe piją?
          • homosovieticus Re: Noc świra:) A piwo jest? 03.03.04, 23:45
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Myślałem, że mnisi tylko beczkowe piją?

            Ale czy jest?
            Kaper lubię najbardziej.
            Mnisi morscy mają zezwolenie na upijanie sie piwem butelkowym.
            • goniacy.pielegniarz Re: Noc świra:) A piwo jest? 03.03.04, 23:49
              homosovieticus napisał:


              > Ale czy jest?
              > Kaper lubię najbardziej.
              > Mnisi morscy mają zezwolenie na upijanie sie piwem butelkowym.

              Ja nic nie wiem. Tutaj BB polewa.
              • homosovieticus Re: Noc świra:) A piwo jest? 04.03.04, 00:03
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > homosovieticus napisał:
                >
                >
                > > Ale czy jest?
                > > Kaper lubię najbardziej.
                > > Mnisi morscy mają zezwolenie na upijanie sie piwem butelkowym.
                >
                > Ja nic nie wiem. Tutaj BB polewa.

                A gdie Pani bufetowa?
                chora?
                A może inna Pani - widziałem kiedys ,za bufetem stała piękna cała, poda
                zakonnikowi bez habitu "Kapra"?
                po ile w Jamie?
              • basia.basia Kaper? 04.03.04, 00:04
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > homosovieticus napisał:
                >
                >
                > > Ale czy jest?
                > > Kaper lubię najbardziej.
                > > Mnisi morscy mają zezwolenie na upijanie sie piwem butelkowym.
                >
                > Ja nic nie wiem. Tutaj BB polewa.

                W mojej piwniczce są najróżniesze trunki ale piwa pt.
                Kaper nie ma:( Jak powiecie gdzie takie dają to zdobędę:)
                Chwilowo jest: żywiec, okocim, tyskie, dojlidy, EB, smadny
                mnich, pilsner, radegast, gambrinus:)

                Czego sobie panowie życzą?:)
                A panie może już są? Dla pań też mam różne specjały.


                • homosovieticus Re: Kaper? nawet dwa poproszę 04.03.04, 00:15
                  basia.basia napisała:

                  > goniacy.pielegniarz napisał:
                  >
                  > > homosovieticus napisał:
                  > >
                  > >
                  > > > Ale czy jest?
                  > > > Kaper lubię najbardziej.
                  > > > Mnisi morscy mają zezwolenie na upijanie sie piwem butelkowym.
                  > >
                  > > Ja nic nie wiem. Tutaj BB polewa.
                  >
                  > W mojej piwniczce są najróżniesze trunki ale piwa pt.
                  > Kaper nie ma:( Jak powiecie gdzie takie dają to zdobędę:)
                  > Chwilowo jest: żywiec, okocim, tyskie, dojlidy, EB, smadny
                  > mnich, pilsner, radegast, gambrinus:)
                  >
                  > Czego sobie panowie życzą?:)
                  > A panie może już są? Dla pań też mam różne specjały.
                  >
                  >
                  Poslij Rola ale czy On dzisiaj nie nawalony?
                  Nie ?
                  A ja myslałem ! bo tak jakoś mowi.
                  No dobra niech leci
                  będzie przynajmniej jakiś pożytek z POETY.
                  www.piwo.pl/ dziesiatu wiersz po prawej bandzie HEVELIUS KAPER
                  • basia.basia Rolo:) 04.03.04, 00:35
                    Bądź tak miły i poleć po dwa piwa,
                    w nagrodę dostaniesz >>buzi, buzi:)
                    • homosovieticus Re: Rolo:) 04.03.04, 00:41
                      basia.basia napisała:

                      > Bądź tak miły i poleć po dwa piwa,
                      > w nagrodę dostaniesz >>buzi, buzi:)

                      powiedz mu ,że ode mnie, to aż z radosci podskoczy i przyniesie piorunem
                      :))
                      • basia.basia Re: Rolo:) 04.03.04, 00:45
                        homosovieticus napisał:

                        > basia.basia napisała:
                        >
                        > > Bądź tak miły i poleć po dwa piwa,
                        > > w nagrodę dostaniesz >>buzi, buzi:)
                        >
                        > powiedz mu ,że ode mnie, to aż z radosci podskoczy i przyniesie piorunem
                        > :))

                        Nie powiem!
                        Ty dostaniesz piwo a Rolo buzi. I już!
                    • kataryna.kataryna Re: Rolo:) 04.03.04, 00:44
                      basia.basia napisała:

                      > Bądź tak miły i poleć po dwa piwa,
                      > w nagrodę dostaniesz >>buzi, buzi:)


                      Matko! Ale się wystraszyłam! W pierwszej chwili myślałam, że to GoPiel Rolowi
                      buzi buzi za alkohol obiecuje.
                      • basia.basia Re: Rolo:) 04.03.04, 00:47
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > basia.basia napisała:
                        >
                        > > Bądź tak miły i poleć po dwa piwa,
                        > > w nagrodę dostaniesz >>buzi, buzi:)
                        >
                        >
                        > Matko! Ale się wystraszyłam! W pierwszej chwili myślałam, że to GoPiel Rolowi
                        > buzi buzi za alkohol obiecuje.

                        A co Ty taka bojąca:) Sld pracuje usilnie nad ustawą
                        o legalizacji związków Homoseksualnych to się przyzwyczajaj:)
                        • kataryna.kataryna Re: Rolo:) 04.03.04, 00:54
                          basia.basia napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > basia.basia napisała:
                          > >
                          > > > Bądź tak miły i poleć po dwa piwa,
                          > > > w nagrodę dostaniesz >>buzi, buzi:)
                          > >
                          > >
                          > > Matko! Ale się wystraszyłam! W pierwszej chwili myślałam, że to GoPiel Rol
                          > owi
                          > > buzi buzi za alkohol obiecuje.
                          >
                          > A co Ty taka bojąca:) Sld pracuje usilnie nad ustawą
                          > o legalizacji związków Homoseksualnych to się przyzwyczajaj:)


                          Masz rację, strasznie niepostępowo to zabrzmiało :)
                        • rolotomasi Re: Rolo:) <<jednym wpisem 04.03.04, 00:56
                          Wieczór !
                          Takie to skutki daje jak mężczyzn w towarzystwie nie staje, że HomoCośTamma ze
                          skłonnościami się kojarzy, to standard, ale by mnie wciągać na imprezę po takim
                          tekście ? No Panie! bądźcie bardziej hetery
                          A Baśka mi studentkę obiecała, i co ?
                        • goniacy.pielegniarz Re: Rolo:) 04.03.04, 00:59
                          basia.basia napisała:


                          > A co Ty taka bojąca:) Sld pracuje usilnie nad ustawą
                          > o legalizacji związków Homoseksualnych to się przyzwyczajaj:)

                          Ja nie lobbowałem za ustawą, żeby była jasność :)
                • goniacy.pielegniarz Re: Kaper? 04.03.04, 00:18
                  Ja niestety muszę odmówić, bo mnie choroba bierze i czuję, że jutro będę w
                  stanie fatalnym. Ale Wam potowarzyszę, posłucham opowieści znad morza
                  serwowanych przez mnicha przy butelkowym piwie.
                  • homosovieticus Re: Kaper? 04.03.04, 00:25
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > Ja niestety muszę odmówić, bo mnie choroba bierze i czuję, że jutro będę w
                    > stanie fatalnym. Ale Wam potowarzyszę, posłucham opowieści znad morza
                    > serwowanych przez mnicha przy butelkowym piwie.

                    Jesli Rolo przyniesie
                  • basia.basia Re: Kaper? 04.03.04, 00:33
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > Ja niestety muszę odmówić, bo mnie choroba bierze i czuję, że jutro będę w
                    > stanie fatalnym. Ale Wam potowarzyszę, posłucham opowieści znad morza
                    > serwowanych przez mnicha przy butelkowym piwie.

                    To masz herbatkę z sokiem malinowym
                    oraz polopirynę:) Kieliszek premium
                    też nie zaszkodzi ale tylko jeden:)
                    • goniacy.pielegniarz Re: Kaper? 04.03.04, 00:34
                      basia.basia napisała:


                      > To masz herbatkę z sokiem malinowym
                      > oraz polopirynę:) Kieliszek premium
                      > też nie zaszkodzi ale tylko jeden:)

                      Dziękuję za troskę i piję według receptury Twojej :)
      • iza.bella.iza Re: Noc świra albo zły dzień;) 04.03.04, 19:36
        Pewna pani, proszę pana
        Była tak skonstruowana:
        Po to przychodziła w gości,
        By uwolnić się od złości.

        Chociaż grzecznie zaproszona –
        Przychodziła obrażona,
        Bez zbędnego przedstawienia
        Zaczynała pokaz lżenia,
        Gospodarza nie szanując
        I na jego gości plując.
        Przeżywała konsternację,
        Gdy spotkały ją reakcje,
        Kiedy ludzie się zżymali
        Lub jej śliną oddawali.
        Skąd te krzyki, napomnienia?!
        Ja tak sobie... od niechcenia...
        Ja już taką mam naturę,
        Że każdemu robię burę,
        Ja po prostu jestem ostra!
        Wy zaś gawiedź bardzo prosta!
        Co? Na żartach się nie znacie?
        Czemu ze mną nie gadacie?
        Ja nie będę was przepraszać,
        Choć się będę do was wpraszać.
        Kogoś zbluzgam i wyśmieję,
        Dobry humor wam rozwieję.
        Ja z was sobie nic nie robię,
        Grunt, że ulżyć sobie mogę.
        Terapeuta Maciej gada,
        Że to nie jest żadna wada.
        Pierwszym ludzkim interesem,
        To jest walka z własnym stresem.
        Żeby z sobą nie zwariować
        Freud zakazał się hamować.
        Wy zaś zacofane pały,
        Wciąż pieprzycie dyrdymały.
        Wyście chamy są, świnie,
        Bo każecie dziewczyninie
        Się ukorzyć i przepraszać,
        Za to, ze ma w gębie zraszać,
        Że miast grzecznie dyskutować
        Woli sobie pofolgować.

        Czyż tej pani, proszę pana
        Nie należy się nagana?
        A może jej oponenci
        Ciut za mocno są przejęci?
    • Gość: marcel_prostak hOMO CIOTA CZYTA W SNACh IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 03.03.04, 09:02
      malo skadinad znana homo ciota pod ksywa homosowietikus zobaczyla w moiom snie
      rzekomo midasa
      ja sie nawet nie dziwie ze to midas
      otóz jak wiadomo midas to byla taka sobie postac z mitologii antycznej czyli
      bajki napisanej przez paru pastuchow jakies dwa tysiace lat temu
      normalnie pastuch to taki macher co owiec pilnuje , za dnia je pasie, potem doi
      a w ciemna noc dupczy, bo cos trzeba
      i tak czas im leci
      jak ktory bajke napisal to go spoleczna ludnosc filozofem nazwala

      pisanie mitow pzretwalo do dzis jak to bywa oczywiscie w krakowku, bo to
      miejsce calkiem nie z tego swiata
      no wiec Pan Ksiadz Profesor Tischner napisal filozofie po goralsku
      a niby po jakiemu mialby jak gorlaszczyzna to skarbnica ludowej mitologii?
      pani homo ciota zapewne nie wie ze gorale nadal swoje bajki kleca, wezmy taka
      Bajde o Niemrawcu wg pawlikowskiego
      niby inteligencik cala geba, dwa tysiace lat mignelo a tu bajdy czyli duby
      smalone plecie jakby nic

      no wiec ja sie nie dziwie ze homo ciota midasa zobaczyla a nie jakiegos innego
      dzianego dziada chocby biblijnego jude osmego albo drugiego
      jak sobie ktos nicka z Pana Ksiedza Profesora mitologii zaczernal to zupelnie
      prawidlowy sen , ten midas

      no wiec mnie nurtuje jedno:

      czy jak pannna daje dupy w malzenstwie gdzie frajer maz oplaca rachunki za
      czynsz, zrec daje i na goly grzbiet jakies giezmo kupi to niby co to jest???
      wolna milosc???????????????
      ale jak chetna babka chcialaby zeby jej facet pokazal ze jest cenna dla niego
      to niby co?
      kurestwo za szmal ????????????
      ja sie tam nie pzrejmuje bo ja nie mam problemow z wytlumaczeniem sobie
      rzezcywistosci i wiem ze facet moze tylko w jeden sposob pokazac jak mu zalezy
      na kobiecie
      nowojorczyk tez glupi nie jest bo kasi swoja kapuche pod nos podtykal tutaj
      czyli odruch mial prawidlowy jak najbardziej
      no wiec homosowieticus jak to jest z tym midasem w moich snach? jest ten midas
      czy go ni mas?

      proponuje nastepujacy temat w NAszym Kolku Rozancowym: czy baba daje dupy za
      kase czy dla przyjemnosci bez kasy? i czy dawanie dupy za kase musi byc
      niepzryjemne czy tez moze byc jak najbardziej pzryjemne?

      wpadne w nocy zadna wrazen
      wasza marcee
      • Gość: Poeta H. Morski U stóp składam midasowej pannie IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.04, 09:48
        Prostakowi_Marcelowi do stóp kładę

        Piszę pracę
        KRAKÓW
        pustynią porostów

        Piszę pióro naciskajac
        nie za mocno

        To będzie jej chleb
        i każda linijka pracy
        równa i staranna
        - to wie

        Gromadząc mądrość góry
        wychodzi na zakupy
        po makaronowe rury

        mam ją uczyć
        chodzenia po chmurach
        uczyć ją chmur
        które wędrują
        coraz dalej
        i dalej
        zostawiajac wszystko

        Za rozsadna
        to panna
        wyszła na zakupy
        przedtem
        uśmiech mi dała
        a innemu dupy


        wzespół z JH
        • Gość: marynat Re: Tak tu cicho nad ranem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 05:02


          I tubylcy, i przyjezdni, i kibole poszli spać.
          Pozamiatam, wywietrzę, łyknę z piersióweczki
          i spróbuję ułożyć rymowankę na temat zadziwiającej różnicy między pewną notatką.
          A różnica polega na tym, że ta notatka JEST, A RÓWNOCZEŚNIE NIE JEST.
          "Jest" dla komisji "jednym z najważniejszych materiałów dowodowych" w sprawie
          Rywina, a "nie jest" w sprawie nie wywiązania się przez premiera z obowiązku
          powiadomienia prokuratury.
          Nawet nie miała dostatecznego znaczenia dowodowego by Miller, po zapoznaniu się
          z nią, mógł nabrać "uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa" przez
          Rywina.
          Jedynym wytłumaczeniem tego fenomenu mogłoby być jedynie orzeczenie biegłego o
          niezdolności premiera do właściwej oceny tego dokumentu np. z powodu
          notorycznego matołectwa.

          * * *


          Nałęcz kręci jak cholera,
          Bo uchronić chce premiera
          Przed tym, co Trybunał Stanu
          Mógłby zrobić temu panu.

          Który gdzieś po cichu schował
          Notatkę, co ją kserował.
          I tłumaczył potem mętnie
          Że nic nie wie o przestępstwie

          Bo choć dowód trzymał w garści,
          Szef rządu specjalnej troski,
          To do jego świadomości
          Nie dotarły żadne wnioski.

          Nie dotarło, że ustawę, co miała być uchwalona
          Rywin miał do odstąpienia za siedemnaście i pół miliona.
          Spokojniutko sobie olał ten materiał dowodowy
          Bo do takich pierdoł premier, może wcale nie mieć głowy.

          Zdaniem Sądu Najwyższego obowiązek takich gości
          Powstaje, gdy w głowie mają jakiś przebłysk świadomości.
          Funkcjonariusz, gdy coś zgłasza, to potrzebne mu dowody
          Bez dowodów funkcjonariusz może z wnusią iść na lody.

          Notatka, co dla komisji jest ważnym świadectwem prawdy
          Dla niego była nieważna, bo co znaczą słowa Wandy?
          Michnik mówi, co i jak, Lew się faktów nie wypiera,
          Sypie Robcia, – lecz to wszystko nie przekonuje Millera.

          Furda kodeks i paragraf 304 kpk
          Domorosły terapeuta się na psychologii zna:
          „Lew z chciwości stracił rozum, a o łapówce bajania
          Są bez sensu, bo eselde forsę brać prawo zabrania”.

          Nałęcz, co raport składnie napisał i udokumentował
          W tej, jak cep prostej sprawie, ciut przekombinował.
          I chcąc oczyścić premiera, co innych traktuje per "zera"
          Wykazał, że on sam jest zerem, co się rozumu wypiera.

          • katarsis co do za hałasy! 04.03.04, 05:29
            Proszę iść spać, grzecznie, ja tu dzis na stóżówce jestem bo jakieś typy
            podejrzane się kencom i podajom za duchownych, a potem młodzież upijajom i
            robiom bóg wie co.
            A wierszyk wezmę i do księgi pytań post-komisyjnych wrzucę by następne
            pokolenia mogły zadawać te same fundamentalne pytania i stosunek do nich na
            forum układać takim jak to.

            Dzieńdob.. y Dobranoc panu! No już już...Do widzenia, prosze przyjść wieczorem.
    • tajniak000 basia.basia co ona narobiła ! ! ! : ) 04.03.04, 20:52
      dziś na forum zaśmierdziało
      szambo basi się wylało

      : )
      • goniacy.pielegniarz Re: basia.basia co ona narobiła ! ! ! : ) 04.03.04, 20:54
        tajniak000 napisał:

        > dziś na forum zaśmierdziało
        > szambo basi się wylało



        ????????
        • iza.bella.iza Re: basia.basia co ona narobiła ! ! ! : ) 04.03.04, 21:24
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > tajniak000 napisał:
          >
          > > dziś na forum zaśmierdziało
          > > szambo basi się wylało
          >
          >
          >
          > ????????

          Chodzi o szambo eseldowskie - Basia założyła wątek o nowej koalicji rządowej.
          Coś kiepsko dziś u Ciebie z kojarzeniem. Czyżby zbyt długie polemizowanie z
          Polonusem z NYC się odbijało?
          • goniacy.pielegniarz Re: basia.basia co ona narobiła ! ! ! : ) 04.03.04, 21:34
            iza.bella.iza napisała:


            > Chodzi o szambo eseldowskie - Basia założyła wątek o nowej koalicji rządowej.
            > Coś kiepsko dziś u Ciebie z kojarzeniem. Czyżby zbyt długie polemizowanie z
            > Polonusem z NYC się odbijało?

            Aaaaa! Rzeczywiście, trochę nie domagam dzisiaj, bo mnie choroba jaka chwyciła
            i siedzę taki nieswój :)
            • iza.bella.iza Re: basia.basia co ona narobiła ! ! ! : ) 04.03.04, 21:43
              To może szklaneczka grogu pomoże? Według przepisu Homo - polecam.
            • Gość: marcee TO NA PEWNO PTASIA GRYPA IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 04.03.04, 21:47
              wspolzcuje
              szczerze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka