Dodaj do ulubionych

Ciemno już

    • goniacy.pielegniarz A gdzie Basia 19.09.04, 13:06
      zniknęła?
      • kataryna.kataryna Re: A gdzie Basia 19.09.04, 13:09
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > zniknęła?



        W podkieleckim lesie. Na grzyby pojechała.
      • basia.basia Pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych:) 19.09.04, 22:04
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > zniknęła?

        Grzybów nie było ale pogoda była piękna to się delektowaliśmy
        i leniuchowali na łonie przyrody a po powrocie okazało się,
        że znowu nie mam internetu. Dopiero dzisiaj się okazało, że mam
        jakiegoś ambitnego sąsiada w sieci osiedlowej, który coś przekombinował
        i odciął nas wszytkich tudzież wybył na cały weekend:(
        Jak widać, niedawno wrócił:)
        • leszek.sopot Re: Pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych: 19.09.04, 22:44
          Ach, skad ja znam takie grzybobrania, niby sie jedzie na grzybki, a tak na
          prawde to po co innego. Kiedys takie wypady (za PRL) to organizowaly chyba
          dzialy socjalne lub zwiazki zawodowe. Prawie wszyscy wracali pijani, a
          niektorzy zapewne po rozladowaniu swych erotycznych potrzeb. Dla niepoznaki
          mogli kupic, jak i dzis, od jakichs dzieci stojacych przy drodze pelene koszyki
          grzbow.
          Mam nadzieje, ze lono przyrody bylo piekne, bo pogoda wam dopisala.

          PS
          Zaczynalem sie juz niepokoic, bo na grzyby jedzie sie na jeden dzien a nie
          ginie po nocach w lesie. Co by to bylo, gdyby dopadl cie jakis wilk! Na
          szczescie, nie mialas na sobie czerwonego kapturka bo moge przeczytac twoj
          post:))
          • basia.basia Re: Pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych: 19.09.04, 23:38
            leszek.sopot napisał:

            > Ach, skad ja znam takie grzybobrania, niby sie jedzie na grzybki, a tak na
            > prawde to po co innego.


            Jeździmy zwykle we czwórkę, naprawdę na grzyby:)
            Mamy parę pewnych miejsc w bliższej i dalszej okolicy.
            Jak jedziemy dalej to na całe dzień i na koniec robimy
            sobie piknik:)

            >
            > PS
            > Zaczynalem sie juz niepokoic,

            Jestem zaskoczona ale ... przyjemnie:)

            bo na grzyby jedzie sie na jeden dzien a nie
            > ginie po nocach w lesie. Co by to bylo, gdyby dopadl cie jakis wilk!

            W górach zdarzyło mi się, że owczarki wzięły mnie za zbłąkaną owieczkę
            i koniecznie chciały zapędzić do stada:) Strachu się najadłam, że hej!

            Na
            > szczescie, nie mialas na sobie czerwonego kapturka bo moge przeczytac twoj
            > post:))
            • leszek.sopot owieczko ty moja:)) 20.09.04, 00:24
              To dziwczyno masz pecha, jak nie wilk to owczarki, Jakim cudem ty mozesz
              przypominac owieczke, ha? Chodzi o wzrost, pulchnosc, loczki czy kopytka?
              Stada na hali tez moga byc rozne, lepiej wiecej nie chodz po nich w pojedynke
              butik.pl/im/mediumthumbnail/5/0/5087.jpg
            • leszek.sopot maly PS 20.09.04, 00:34
              basia.basia napisała:

              > leszek.sopot napisał:
              > > PS
              > > Zaczynalem sie juz niepokoic,
              >
              > Jestem zaskoczona ale ... przyjemnie:)

              Toz to ciemnica a nie polityka, no i... kto sie czubi ten sie (czasem) lubi.
              Na pohybel zlosci, noc moze byc i czasem radosci
              Bo jak wszystko idzie jak po grudzie
              lepiej jest juz byc w tej tanc budzie.
    • lupus.lupus aloha 21.09.04, 14:21
      To już najwyższa pora na nieco spóźniony letni wypoczynek. Faszysta też
      człowiek i wypocząć może.Pogoda robi się paskudna,ale liczę jeszcze na kilka
      ciepłych dni.
      Węgry to idelane miejsce wypoczynku dla każdego zdemaskowanego faszysty.To kraj
      z bogatą faszystowska historią.leszka.z.brygad.miedzynarodowych pewnie
      zaciekawi fakt,że przed bitwą pod Mohaczem (1526 r.) księża węgierscy
      błogosławili (sic!) wojska walczące z Turkami.Po stronie węgierskiej walczył
      także oddział rycerstwa niemieckiego (sic!), którego pobłogosławiona stal z
      mieczy zostanie później użyta podczas bombardowania Warszawy w 1939 r. Broń
      święcona przez węgierski kler raziła podczas bitwy Turków, którzy zapuścili się
      tam w pokojowej misji ekumenicznej. Zginął tam między innymi młody janczar -
      poeta Karim Abdul Garcia Lorkren. Dosięgło go ostrze klerofaszystowskiego
      miecza.
      Podobnie było w roku 1919, podczas pokojowych przemian demokratycznych pod
      przywództwem Beli Kuna. Wtedy do szpiku kości przesiąkły ideologią faszystowską
      kler węgierski popierał siły dławiące ten chwalebny epizod w historii Węgier.
      Z pobłogosławionego przez księdza rewolweru zginął miedzy innymi młody
      rewolucjonista-poeta Istvan Garcia Lorcan. Miał wątpliwości co do słuszności
      rewolucji i zastosowanych radykalnych środków. Został zastrzelony podczas
      rutynowej akcji pacyfikacyjnej w kobiecym szpitalu w Budzie. W dłoni trzymał
      zwinięta kartkę papieru:
      "Drogi Istvanie,
      Nie miej żadnych wątpliwości.Walczysz w słusznej sprawie.Po żadnej ze stron nie
      ma aniołow. Tak jest z każdą wojną domową, z każdą rewolucją, z każdym puczem.
      Szumne ideały idą precz, a morze krwi się leje, bo ktoś na tym po prostu
      zarabia, a innym znów życie bez zasad zbyt dobrze smakuje.Po dziesięciu latach
      nikt nie będzie pamiętał kto miał racje. Wszyscy będa umoczeni w zbrodni.
      Twoja
      Iza.bella Szabo

      Prawicowy pucz z 1956 roku przynosi wzrost nastrojów faszystowskich.w
      węgierskim społeczeństwie. Kardynał Mindeszenty błogosławi walczących z
      radziecką misją pokojową "powstańców". O wrodzonym oszołomstwie Węgrów niech
      świadczy fakt, że niemal cała armia węgierska opowiedziała się po stronie
      nieodpowiedzialnych buntowników i wsparta błogosławieństwem fanatycznego kleru
      walczyłą w Armią Czerwoną. Polacy są w tym wzgledzie bardziej odpowiedzialni.
      To polska armia tłumiła kolejne bunty. Ergo polski faszyzm nie jest na
      szczęscie tak silnie zakorzeniony. Podczas rutynowych przeszukiwań tego samego
      szpitala kobiecego ginie z rąk faszysty młody czerwonoarmista-poeta Siergiej
      Lorkowicz Garcia.
      To wszystko przeszłość, ale widmo faszyzmu wciąż krązy and Węgrami. Wszyscy
      pamiętamy krwawą dyktaturę gen Victora Orbana i jego partii FIDESZ. Z tym
      odrażającym cżłowiekiem autor tych słów miał okazję zresztą spotkać się w
      czasie wielkiego zlotu klerofaszystów podczas wizyty obywatela Wojtyły Karola,
      lidera państwa Watykańskiego w sierpniu 2002 r. i wymienić kilka pozdrowień
      faszystowskich oraz uwag o przyszłości ruchu faszytsowskiego w Europie
      Środkowej.
      Sondaże ostrzgają, że mimo starań Związku Wolnych Demokratów ( to taka
      węgierska Unia Wolności- partia powstała w celu obrony interesów
      postkomunistycznych na Węgrzech) widmo powrotu dyktatury FIDESZ jest całkiem
      realne.
      Pozdrawiam.
      Aloha!
      • leszek.sopot reinkarnacja Abdula lupus.gorkiena 21.09.04, 16:16
        Mozna przezywac swoje zycie wiele razy. Niektorzy maja ciagle w pamieci slowa i
        okrzyki a przed oczami blysk szabel i morze krwi niewiernych. Za Allaha!, Za
        Bohu i rodinu!, Viva la Muerte! - o tak, ten okrzyk ostatni jest najbardziej
        ponury i ten jego niski tembr wnika pod serca, mrowi plecy... W uszach i na
        ustach brzmia im nieprzerwanie piesni wojenne. Reinkarnacja nie wybiera, mozna
        byc i tym i tamtym, stad pozniej dzwieki jak z jakiejs jatki karczemnej a nie z
        pola bitwy. Placza sie nuty i myla slowa, ich ton jednak podobny. Gdy rozne
        dzwieki w podobnej tonacji brzma to zlewaja sie w ponury szum. Nie ma juz
        miejsca na Bacha, Bethowena i Chopina, niknie melodia, nikna takty. Jest jazgot
        reinkarnacji z wiekow przeszlych, minionych okrutnych lat. Czlowiek
        przezywajacy po raz wtory swoj byt, kazdy z poprzednich laczy, miesza w jedno,
        ma halucynacje. Moze nawet zobaczyc faszystow pod Mohaczem. Moze laczyc nawet
        faszyzm ze znakiem krzyza. Mozna domyslac sie, ze tez ma sny o Sodomie i
        Gomorze, plagach egipskich, czy okrutnym krolestwie Majow, ktorzy pisali: "snic
        tylko, snic tylko, przyszlismy".
        Zreinkarnowany Abdul lupus.gorkien ma wiele snow, sni tez o tym jak otwiera
        brame strzezona przez gwardianow w habitach. Abdul Lupus w blekitnej koszuli
        dokonal czegos niewiarygodnego. Reinkarnowal sie z otchlani meznych wojownikow
        i morza krwi przelanej w 1526 roku. Nie dziwi wiec to jego stalowe serce i
        mezny wzrok naczelnego inkwizytora Rzeczpospolitej. Przywlaszcza sobie na mocy
        wysnionej przeszlosci niezasluzone zaslugi i snuje chytre fantazje.
        Egipcjanie mawiali: "Nie ma nic chytrzejszego niz czlowiek... Obys nigdy nie
        dostal sie w rece czlowieka".
        Tez mialem niedawno sen. Byly w nim jakies elementy egipskie, pojawila sie tez
        szklanka z tokajem (sic!), palmy, piramidy. A wsrod tego wszystkiego nasz
        krakowski wilk:(
        Siegnalem szybko po opis pewnego staroegipskiego papirusu. I ku mojemu
        zdziwieniu dostrzeglem jakies psychologiczne podobienstwo (moze to gest reki,
        albo ksztalt przyrodzenia?) z lupusem przezywajacym po wielokroc swoje zycie na
        naszej Ziemi. Ten staroegipski papirus to najbardziej obsceniczny zabytek spod
        piramid. Przedstawia wspolzyjace w roznych pozycjach pary. Obok kazdej jej
        krotki tekscik. Na obrazkach utrwalono mezczyzn z ogolonymi glowami, odzianymi
        tylko w male przepaski calkowicie odslaniajace nieproporcjonalnie wielkie
        genitalia. Kobiety sa nagie, noszą jednak ozdobne peruki, bedace dla
        starozytnych Egipcjan erotycznym sygnalem.
        Byly rozne interpretacje papirusa. Ale ta lysa pala kaplana na jednym z
        rysukow, ten gest reki i peruka jego partnerki tak bardzo harmonizuje z
        profitycznymi snami lupusa, z ta jego tesknata za stala i by u swych stop miec
        infantke blada. Sila i wiara lupusa ma panowac nad plcia slaba - tak marzy
        Adbul lupus.gorkien gdy pakuje swoje walizki na droge do krainy z wina
        slynacej. CZy jest to jego ostatnie wcielenie reinkarnacyjne?
        • iza.bella.iza Leszku... 21.09.04, 21:14
          Daj spokój. Zawsze szanowałeś charakter tego miejsca - nie daj się wciągać w
          jakieś niekończące się spory w Ciemnicy. Tu ma być lekko, wesoło i przyjemnie.
          Lupus pewnie i tak nie przeczyta Twej odpowiedzi przed powrotem z urlopu.
          Zapraszam na degustację, ale trochę później. Przywiozłam to i owo :)
      • iza.bella.iza Lupusie... 21.09.04, 21:20
        Jesteś przemęczony, długie wakacje słusznie Ci się należą. Mimo, że w paskudny
        sposób i bez pytania o zgodę (właśnie zastanawiam się nad oskarżeniem Cię o
        piractwo)wykorzystałeś mój stary post do własnych celów, życzę Ci miłego i
        owocnego wypoczynku. Mam nadzieję, że wrócisz w lepszym nastroju i z lepszym
        rozeznaniem kto wróg, a kto przyjaciel.
        • basia.basia Lupusie... miłych wakacji życzę:) 21.09.04, 22:29
          A jutro o tej porze wznieś kielich szlachetnego tokajskiego trunku
          za zdrowie niestraszonego pogromcy komuny, którego patron ma w królewskim
          mieście zadymiony zaułek:)

          Dzisiaj twoje zdrowie wypiję:)
        • basia.basia Izo .... 21.09.04, 22:32
          Weszłam, rozglądam się i nigdzie nie widzę ani tego, ani owego!

          ps
          Stale mam ostatnio jakieś kłopoty z internetem, niewykluczone,
          że mi ni stąd ni z owąd zastarajkuje. Co wcale nie znaczy, że
          zamierzam wyjść i nie doczekać obiecanych atrakcji:)
    • iza.bella.iza Re: Ciemno już 21.09.04, 23:02
      Tu byłam:

      przewodnik.onet.pl/1231,1824,1084850,artykul.html
      przewodnik.onet.pl/1231,1824,1084850,1084855,artykul.html
      przewodnik.onet.pl/1120,region.html
      I przywiozłam stamtąd parę skrzynek tego i owego.
      To dla Pań:

      przewodnik.onet.pl/1231,1629,284905,notka.html
      A to dla Panów:

      przewodnik.onet.pl/1231,1629,284906,notka.html
      Zapraszam do degustacji:)))
      • iza.bella.iza Ciemno już i trunki czekają:) 21.09.04, 23:05
        A Wy gdzie się podziewacie?
        Basiu - nadstawiaj kieliszek:)
        • leszek.sopot Re: Ciemno już i trunki czekają:) 21.09.04, 23:29
          Pozdrawiam:)
          Wole ten damski trunek, mozna?
          • iza.bella.iza Re: Ciemno już i trunki czekają:) 21.09.04, 23:36
            Można, można:))

            Zatrzęsła się dziś ziemia pod Tobą? Ciekawa jestem co się czuje, gdy ziemia
            drży pod nogami.
            • leszek.sopot bylo drrrrr 21.09.04, 23:48
              bylo, bylo, ale ja myslalem, ze to jakis samochod przejezdal:)
              Ale jak drugi raz zatrzeslo, to chcialem sasiada pytac, czy on w chalpie cos
              robi, ale spojrzalem na forum i juz wiedzialem co sie stalo. Szybkich mamy tu
              informatorow:)

              To prosze o wytrawne lub polwyrawne, i moze byc za tych co w drodze by dotarli
              tam gdzie chca:))
              • iza.bella.iza Re: bylo drrrrr 22.09.04, 00:04
                leszek.sopot napisał:

                > bylo, bylo, ale ja myslalem, ze to jakis samochod przejezdal:)
                > Ale jak drugi raz zatrzeslo, to chcialem sasiada pytac, czy on w chalpie cos
                > robi, ale spojrzalem na forum i juz wiedzialem co sie stalo. Szybkich mamy tu
                > informatorow:)

                A TVN donosił, że w Gdańsku to ludzie z jednego bloku się natychmiast
                ewakuowali na zewnątrz. To pewnie była na tym osiedlu, gdzie parę lat temu
                budnek wyleciał w powietrze. Bryyy
                >
                > To prosze o wytrawne lub polwyrawne, i moze byc za tych co w drodze by
                dotarli
                > tam gdzie chca:))

                Polewam i przyłączam się do toastu;)
                • leszek.sopot Re: bylo drrrrr 22.09.04, 00:16
                  No to wznosimy, za tych co na Wegry wyjechali
                  www.republika.pl/newer/8.JPG
                  • iza.bella.iza Re: bylo drrrrr 22.09.04, 00:19
                    Ciekawe czy Lupus przywiezie mi stamtąd słonecznika. Kiedyś go to prosiłam.
                    • leszek.sopot Re: bylo drrrrr 22.09.04, 00:46
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Ciekawe czy Lupus przywiezie mi stamtąd słonecznika. Kiedyś go to prosiłam.

                      Jest pamietliwy, to i nie zapomni.
                      A moga byc takie?
                      www-med.eti.pg.gda.pl/~justroza/vanGogh/Obrazy/sloneczniki_12.jpg
                      Tez lubie sloneczniki, sa to najbardziej usmiechniete kwiaty
            • Gość: t1s Re: Ciemno już i trunki czekają:) IP: *.acn.waw.pl 22.09.04, 18:36
              Ciekawa jestem co się czuje, gdy ziemia
              > drży pod nogami.

              Jak porządnie wypijesz to nogi drżą nad ziemią. Podobne wrażenie:)
          • lvlarynat Re: Witam obecnych... niesmiało acz z nadzieją... 21.09.04, 23:54
            ... że się z kimś da normalnie pogadać i można będzie choc na chwilę odłożyć
            maczugę i poluzować praktyczny półpancerzyk. Sie, kurna, na forum Bejrut
            zrobił... Znajomki z Ciemnicy kanałami przemykają... A do tego wszyscy się
            chyba chyba tak zeuropeizowali, że na normalny ochlaj nie ma juz co liczyć.
            Wiec, nauczony doswiadczeniem, żeby nie siedzieć o suchym pysku, taszczę ze
            sobą (na wszelki wypadek)trzyczwartową flaszkę ginu lubuskiego i dwólitrówkę
            tonicu Schweppesa w charakterze rozcieńczalnika. Lepsza flacha w garsci niż
            wirtualne obiecanki... Jeśli ktoś to pija i ma szklanke - chetnie naleję...
            • iza.bella.iza Re: Witam obecnych... niesmiało acz z nadzieją... 22.09.04, 00:06
              Toś ubezpieczył zupełnie niepotrzebnie:)
              Obiecałam wczoraj i dziś dotrzymałam. Tam w kącie stoi parę skrzyneczek z
              czeskim pilsnerkiem.

            • iza.bella.iza Re: Witam obecnych... niesmiało acz z nadzieją... 22.09.04, 00:18
              lvlarynat napisał:

              > ... że się z kimś da normalnie pogadać i można będzie choc na chwilę odłożyć
              > maczugę i poluzować praktyczny półpancerzyk.

              Homosia pogoniłeś jak na razie skutecznie, więc w cywilki możesz wskoczyć. Mam
              nadzieję, że on jednak wróci. Pewnie teraz odbywa pokutę i ćwiczy kindersztubę:)
              • lvlarynat Re: Witam obecnych... niesmiało acz z nadzieją... 22.09.04, 00:48
                Cześć IBI, ostatnio piłem pilznerka butelkowego, przepijając demanowką horką i
                rozmawiając z Węgrami po angielsku na coraz bardziej ogólne tematy polityczne i
                biznesowe. Sytuacja sie robiła patowa, bo lało, do najbliższego w miarę
                cywilizownego osiedla było kilka kilometrów skalistą scieżką, a agregat
                schroniskowy czknął, zamilkł i zrobiło się ciemno. Ostatnie, co pamiętam, to
                postanowiliśmy sobie kupić ONZ na przetargu, który prędzej czy później jakis
                syndyk bedzie musiał zorganizować... Ale na cholerę mi i tym Węgrom miał ten
                ONZ być - tegośmy sobie juz na drugi dzień nie potrafili przypomnieć...
                • iza.bella.iza Re: Witam obecnych... niesmiało acz z nadzieją... 22.09.04, 00:58
                  Właśnie - dlaczego z Węgrami trzeba gadać w jakimś trzecim języku? I tak się
                  nie ma pewności dokąd nas dialog zaprowadzi, więc chyba lepiej mówić do nich po
                  polsku. Raz mi się zdarzyło, że z pewnym Madziarem mogłam dogadać się tylko po
                  łacinie, potem z przemiłą Norą z Budapesztu udało mi się zamienić kilka zdań po
                  rosyjsku. Odbywałam też jeszcze piękne konwersacje po włosku z romantycznym
                  Laszlo, który zwierzał mi się ze swej miłości do blond piękności z Jerozolimy
                  (!) Ale czy myśmy się ze sobą dogadali Bóg raczy wiedzieć. W każdym razie miło
                  te chwile wspominam.

                  No to zdrówko:)
    • iza.bella.iza Jesień już 22.09.04, 01:22
      Od godziny jest już z nami. Widzę ją z okna.

      Łąki całkiem już zrudziałe,
      Drzewa w lesie osowiałe,
      Gniazda dawno opuszczone,
      Pola skrzętnie wykoszone,
      Zając w biały puch ubrany -
      Zima stoi już u bramy.
      Lecz nim wejdzie i pobieli
      Jesień liśmi nas zaścieli,
      Babim latem nas oprzędzie,
      Zerwie czapkę w wichrzym pędzie,
      Sypnie w dłonie kasztanami,
      Mgieł nawiesza wieczorami.

      Dobranoc:)
      • lvlarynat Re: Jesień już 22.09.04, 04:06
        iza.bella.iza napisała:

        > Od godziny jest już z nami. Widzę ją z okna.
        >
        > Łąki całkiem już zrudziałe,
        > Drzewa w lesie osowiałe,
        > Gniazda dawno opuszczone,
        > Pola skrzętnie wykoszone,
        > Zając w biały puch ubrany -
        > Zima stoi już u bramy.
        > Lecz nim wejdzie i pobieli
        > Jesień liśmi nas zaścieli,
        > Babim latem nas oprzędzie,
        > Zerwie czapkę w wichrzym pędzie,
        > Sypnie w dłonie kasztanami,
        > Mgieł nawiesza wieczorami.
        >
        > Dobranoc:)

        Jesień barw. Jak las sie mieni
        brązem, złotem i szkarłatem...
        Słońca mniej, a więcej cieni
        wiatr obłoków gna poświatę
        nad horyzont ciemnej ziemi...

        I tak cicho, uroczyście
        Jak w zachwycie szept stłumiony
        niesłyszalnie szumią liście
        gdy powiew mgły wilży zagony
        babie lato lśni srebrzyscie...

        Stoję i cicho patrzę zasłuchany
        A chłód jesienny spływa w moją duszę
        Jakaś tęsknota za czymś zapomnianym...
        Jakąś inną jesienią, aż serce sie tłucze
        To mogło być coś wielkiego, ja byłem za mały...

        Dobranoc :)






    • goniacy.pielegniarz Życzenia imieninowe dla t1s!! 22.09.04, 09:24
      Najlepsze życzenia imieninowe dla t1s!! Składam już rano, bo nie wiem, czy
      wieczorem będę w internecie. Ale mam nadzieję, że impreza się dzisiaj odbędzie.
      Ja w każdym razie beczkę stawiam przy drzwiach, a kranik kładę obok. Jak będę w
      stanie, to postaram się wpaść... z drugą beczką.
      I mała prośba do Pań. Proszę nie zamęczyć zbyt mocno tow. Pierwszego Sekretarza,
      bo aktyw potrzebuje wsparcia z samej góry w tych niewątpliwie ciężkich czasach.

      pozdrawiam solenizanta i całą resztę:)
      • Gość: t1s Re: Życzenia imieninowe dla t1s!! IP: *.acn.waw.pl 22.09.04, 18:32
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Najlepsze życzenia imieninowe dla t1s!! Składam już rano, bo nie wiem, czy
        > wieczorem będę w internecie. Ale mam nadzieję, że impreza się dzisiaj
        odbędzie.
        > Ja w każdym razie beczkę stawiam przy drzwiach, a kranik kładę obok. Jak będę
        w
        > stanie, to postaram się wpaść... z drugą beczką.
        > I mała prośba do Pań. Proszę nie zamęczyć zbyt mocno tow. Pierwszego
        Sekretarza
        > ,
        > bo aktyw potrzebuje wsparcia z samej góry w tych niewątpliwie ciężkich
        czasach.

        :)


        > pozdrawiam solenizanta i całą resztę:)


        Dziękuję za życzenia Pielęgniarzu. I za pamięć. Od razu przyjemniej mi się
        zrobiło:)

        Pozdrawiam!
        I wszystkim też pozdrowienia ślę:)
      • kataryna.kataryna Re: Życzenia imieninowe dla t1s!! 22.09.04, 19:53
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Najlepsze życzenia imieninowe dla t1s!! Składam już rano, bo nie wiem, czy
        > wieczorem będę w internecie. Ale mam nadzieję, że impreza się dzisiaj
        odbędzie.
        > Ja w każdym razie beczkę stawiam przy drzwiach, a kranik kładę obok. Jak będę
        w
        > stanie, to postaram się wpaść... z drugą beczką.
        > I mała prośba do Pań. Proszę nie zamęczyć zbyt mocno tow. Pierwszego
        Sekretarza
        > ,
        > bo aktyw potrzebuje wsparcia z samej góry w tych niewątpliwie ciężkich
        czasach.
        >
        >
        > pozdrawiam solenizanta i całą resztę:)




        Dołączam się do życzeń :))) Duży rośnij, Sekretarzu :)))
        • Gość: t1s Re: Życzenia imieninowe dla t1s!! IP: *.acn.waw.pl 22.09.04, 20:30
          kataryna.kataryna napisała:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Najlepsze życzenia imieninowe dla t1s!! Składam już rano, bo nie wiem, cz
          > y
          > > wieczorem będę w internecie. Ale mam nadzieję, że impreza się dzisiaj
          > odbędzie.
          > > Ja w każdym razie beczkę stawiam przy drzwiach, a kranik kładę obok. Jak
          > będę
          > w
          > > stanie, to postaram się wpaść... z drugą beczką.
          > > I mała prośba do Pań. Proszę nie zamęczyć zbyt mocno tow. Pierwszego
          > Sekretarza
          > > ,
          > > bo aktyw potrzebuje wsparcia z samej góry w tych niewątpliwie ciężkich
          > czasach.
          > >
          > >
          > > pozdrawiam solenizanta i całą resztę:)
          >
          >
          >
          >
          > Dołączam się do życzeń :)))

          Dzięki:)


          Duży rośnij, Sekretarzu :)))


          Cały czas jestem na drożdżach:)
          1410. Nauka historii nie poszła w las-1 kilogram cukru, 4 litry wody i 10 deko
          drożdży.

          Pozdrawiam
      • Gość: tajniak000 Re: Życzenia imieninowe dla t1s!! IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:01
        Drogi solenizancie ! życzę wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń ,
        zdrowia, szczęścia , pomyślności, wygranej w totolotku , wysokiej emerytury,
        awansu w pracy, sukcesów w szkole i życzyć nie przestanę do póki KIELICHA nie
        dostane !!!!!!! : ))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: t1s Re: Życzenia imieninowe dla t1s!! IP: *.acn.waw.pl 22.09.04, 20:35
          Gość portalu: tajniak000 napisał(a):

          > Drogi solenizancie ! życzę wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń ,
          > zdrowia, szczęścia , pomyślności, wygranej w totolotku , wysokiej emerytury,
          > awansu w pracy, sukcesów w szkole i życzyć nie przestanę do póki KIELICHA nie
          > dostane !!!!!!! : ))))))))))))))))))))))))))))))))

          Dzięki:), chyba zacznę grać w totolotka.
          Trzymaj, kielicha jak dzwon. A ja wypiję za Ciebie-szybkiego powrotu do zdrowia
          Tajniaku!
      • leszek.sopot Z najlepszymi: oj dana dana dana 22.09.04, 20:56
        Najpierw partyjne motto dla t1s:
        "Wyznanie wiary takie ładne,
        A czyny wiernych tak szkaradne".

        Nie ma popijawy bez spiewu i zabawy, aby w tej karczemnej budzie, gdzie
        imieniny sie dzis wyprawia nikt nie przysnal, to tako wiersz z przytupem:

        "Miała matka trzech synów"

        Miała matka trzech synów:
        dwóch mądrych, nie frajerów,
        a trzeci, co był głupi,
        wszedł do Oeneru -

        oj dana dana dana
        oj dana dana dana
        a Leos, co był głupi,
        wszedł do Oeneru.

        *

        I zaraz siedział tydzień
        z niedzieli do niedzieli,
        a bracia znakomicie
        w "Zodiaku" siedzieli -

        oj dana dana dana
        oj dana dana dana
        a bracia znakomicie
        w "Zodiaku" siedzieli.

        *

        Poprawia matka wałek,
        on wraca w poniedziałek,
        przewraca się na stolik,
        całość go boboli -

        oj dana dana dana
        oj dana dana dana
        przewraca się na stolik,
        całość go boboli.

        *

        Spłakało się matczysko,
        oj! starą głową kiwa:
        Po co to, Leos, wszystko?
        Straszny z ciebie dziwak -

        oj dana dana dana
        oj dana dana dana
        Po co to, Leos, wszystko?
        Straszny z ciebie dziwak.

        *

        Potrzebne toto komu,
        ta Polska, niech ją gryzą,
        ty spróbuj, może homo
        się zseksualizuj -

        oj dana dana dana
        oj dana dana dana
        ty spróbuj, może homo
        się zseksualizuj;

        *

        Na Żydów podaj składkę,
        Bormana nie obrażaj,
        ty swoją starą matkę
        na wstyd nie narażaj -

        oj dana dana dana
        oj dana dana dana
        ty swoją starą matkę
        na wstyd nie narażaj.
        (Konstanty Ildefons Gałczyński)

        No i jeszcze jakis popularny dzisiaj hip hop
        "Kochana Polsko" O.S.T.R.
        mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/lofi,15643.html
        a moze jeszcze jakies kwiatki? Niech beda
        www.cybernoc.com.pl/karko/kwiatki.jpg
        No to juz sie zwalilem z calym pakietem, lapie za puchar i wznosze toast: Niech
        zyje nam towarzysz sekretarz:))))))))
        • Gość: t1s Re: Z najlepszymi: oj dana dana dana IP: *.acn.waw.pl 22.09.04, 21:23
          leszek.sopot napisał:

          > Najpierw partyjne motto dla t1s:
          > "Wyznanie wiary takie ładne,
          > A czyny wiernych tak szkaradne".
          >
          > Nie ma popijawy bez spiewu i zabawy, aby w tej karczemnej budzie, gdzie
          > imieniny sie dzis wyprawia nikt nie przysnal, to tako wiersz z przytupem:
          >
          > "Miała matka trzech synów"
          >
          > Miała matka trzech synów:
          > dwóch mądrych, nie frajerów,
          > a trzeci, co był głupi,
          > wszedł do Oeneru -
          >
          > oj dana dana dana
          > oj dana dana dana
          > a Leos, co był głupi,
          > wszedł do Oeneru.
          >
          > *
          >
          > I zaraz siedział tydzień
          > z niedzieli do niedzieli,
          > a bracia znakomicie
          > w "Zodiaku" siedzieli -
          >
          > oj dana dana dana
          > oj dana dana dana
          > a bracia znakomicie
          > w "Zodiaku" siedzieli.
          >
          > *
          >
          > Poprawia matka wałek,
          > on wraca w poniedziałek,
          > przewraca się na stolik,
          > całość go boboli -
          >
          > oj dana dana dana
          > oj dana dana dana
          > przewraca się na stolik,
          > całość go boboli.
          >
          > *
          >
          > Spłakało się matczysko,
          > oj! starą głową kiwa:
          > Po co to, Leos, wszystko?
          > Straszny z ciebie dziwak -
          >
          > oj dana dana dana
          > oj dana dana dana
          > Po co to, Leos, wszystko?
          > Straszny z ciebie dziwak.
          >
          > *
          >
          > Potrzebne toto komu,
          > ta Polska, niech ją gryzą,
          > ty spróbuj, może homo
          > się zseksualizuj -
          >
          > oj dana dana dana
          > oj dana dana dana
          > ty spróbuj, może homo
          > się zseksualizuj;
          >
          > *
          >
          > Na Żydów podaj składkę,
          > Bormana nie obrażaj,
          > ty swoją starą matkę
          > na wstyd nie narażaj -
          >
          > oj dana dana dana
          > oj dana dana dana
          > ty swoją starą matkę
          > na wstyd nie narażaj.
          > (Konstanty Ildefons Gałczyński)

          Mógł Leoś gorzej wybrać niż ONR:)


          > No i jeszcze jakis popularny dzisiaj hip hop
          > "Kochana Polsko" O.S.T.R.
          > mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/lofi,15643.html
          > a moze jeszcze jakies kwiatki? Niech beda
          > www.cybernoc.com.pl/karko/kwiatki.jpg

          Bardzo ładne, ale byłby problem włozyć je do wazonika:)


          > No to juz sie zwalilem z calym pakietem, lapie za puchar i wznosze toast:
          Niech
          >
          > zyje nam towarzysz sekretarz:))))))))

          Planuję żyć tyle co tow. Lenin:)
          Dziękuję za życzenia i piosenkę. I pozdrawiam:)
      • iza.bella.iza Re: Życzenia imieninowe dla t1s!! 22.09.04, 23:30
        Drogi Pierwszy Sekretarzu...
        (Mchy, mchy... coś wypiję dla kurażu...
        Bo się z tremy trzęsą nogi...)
        A więc Towarzyszu Drogi!

        Cały aktyw z tej „Ciemnicy”
        Dziś wychyli po szklanicy
        Za Twe zdrowie i pomyślność,
        Za Twych myśli prawomyślność,
        Za Twój humor niezachwiany,
        Za Twój talent niezrównany
        I do prozy, i do wierszy!
        Tyś jest nasz Towarzysz Pierwszy!
        Ty masz dzisiaj imieniny
        I dla Ciebie są te rymy.
        Ty nam dobrze zaś polewaj,
        Czasem zatańcz i zaśpiewaj.

        100 lat Teesie:))))
        • Gość: t1s Re: Życzenia imieninowe dla t1s!! IP: *.acn.waw.pl 23.09.04, 00:13
          iza.bella.iza napisała:

          > Drogi Pierwszy Sekretarzu...
          > (Mchy, mchy... coś wypiję dla kurażu...
          > Bo się z tremy trzęsą nogi...)
          > A więc Towarzyszu Drogi!
          >
          > Cały aktyw z tej „Ciemnicy”
          > Dziś wychyli po szklanicy
          > Za Twe zdrowie i pomyślność,
          > Za Twych myśli prawomyślność,
          > Za Twój humor niezachwiany,
          > Za Twój talent niezrównany
          > I do prozy, i do wierszy!
          > Tyś jest nasz Towarzysz Pierwszy!
          > Ty masz dzisiaj imieniny
          > I dla Ciebie są te rymy.
          > Ty nam dobrze zaś polewaj,
          > Czasem zatańcz i zaśpiewaj.

          Tylu komplementów na raz dawno mi się nie dostało. I to wierszem:)
          Chłonę wszystkie z radością jak gąbka wodę, czuję się połechtany:)


          > 100 lat Teesie:))))

          Dziękuję i pozdrawiam:)
        • basia.basia Imieninowe uściski dla t1s!! 23.09.04, 14:55
          iza.bella.iza napisała:

          >
          > Cały aktyw z tej „Ciemnicy”
          > Dziś wychyli po szklanicy

          Choć nie w Ciemnicy ale do szklanicy
          było nalane i powinszowane, wspominane
          i przesłane telepatycznie. Czy doszło?

          > Za Twe zdrowie i pomyślność,
          > Za Twych myśli prawomyślność,
          > Za Twój humor niezachwiany,
          > Za Twój talent niezrównany
          > I do prozy, i do wierszy!
          > Tyś jest nasz Towarzysz Pierwszy!
          > Ty masz dzisiaj imieniny
          > I dla Ciebie są te rymy.
          > Ty nam dobrze zaś polewaj,
          > Czasem zatańcz i zaśpiewaj.
          >
          > 100 lat Teesie:))))

          Bardzo gorące imieninowe uściski oraz
          obcałowanie tudzież za uszkami drapanie
          od cichej wielbicielki, której padł serwer
          i w kafejce internetowej siedząc żałuje
          bardzo, że nie mogła osobiście, w Ciemnicy ...
          • Gość: t1s Re: Imieninowe uściski dla t1s!! IP: *.acn.waw.pl 23.09.04, 21:19
            basia.basia napisała:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > >
            > > Cały aktyw z tej „Ciemnicy”
            > > Dziś wychyli po szklanicy
            >
            > Choć nie w Ciemnicy ale do szklanicy
            > było nalane i powinszowane, wspominane
            > i przesłane telepatycznie. Czy doszło?

            Traktor czy coś takiego musiało Ci się snić, całą noc tak chrumkałem
            telepatycznie:)


            > > Za Twe zdrowie i pomyślność,
            > > Za Twych myśli prawomyślność,
            > > Za Twój humor niezachwiany,
            > > Za Twój talent niezrównany
            > > I do prozy, i do wierszy!
            > > Tyś jest nasz Towarzysz Pierwszy!
            > > Ty masz dzisiaj imieniny
            > > I dla Ciebie są te rymy.
            > > Ty nam dobrze zaś polewaj,
            > > Czasem zatańcz i zaśpiewaj.
            > >
            > > 100 lat Teesie:))))
            >
            > Bardzo gorące imieninowe uściski oraz
            > obcałowanie tudzież za uszkami drapanie
            > od cichej wielbicielki, której padł serwer
            > i w kafejce internetowej siedząc żałuje
            > bardzo, że nie mogła osobiście, w Ciemnicy ...

            Chrum, chrum, tym bardziej mi miło. Wzruszenie ściska me świńskie gardło.
            Powiem więc tylko dziękuję. A Ty pewnie zrozumiesz, że za tym jednym słówkiem
            kryją się najpiękniejsze słowa świata, których prosty prosiak nie zna, wie
            jednak, ze istnieją i chciałby Ci je wszystkie teraz dać:)
    • homosovieticus Tow. Pierwszy Sekretarzu! przyjmijcie od durnego 22.09.04, 21:03
      homo najlepsze , bo najsmaczniejsze, życzenia "zawsze pełnej michy ulubionych
      przysmaków - bez względu na postać fizyczną - życzy homośdojrzałyfizycznie.
      • Gość: t1s Re: Tow. Pierwszy Sekretarzu! przyjmijcie od durn IP: *.acn.waw.pl 22.09.04, 21:27
        homosovieticus napisał:

        > homo najlepsze , bo najsmaczniejsze, życzenia "zawsze pełnej michy ulubionych
        > przysmaków - bez względu na postać fizyczną - życzy homośdojrzałyfizycznie

        Dzięki:), smaczne rzeczywiście-ledwo powstrzymuję się od chrumkania:)
        Pozdrawiam
        • lvlarynat Re: Tow. Pierwszy Sekretarzu! przyjmijcie od durn 22.09.04, 21:45
          Za zdrowie tepeesa szklaneczkę "Czystych intencji". A w prezenciku skromny
          kawałeczek okolicznosciowej prozy...

          O tym jak się prezesi telewizyjni t1s-om wmydlali... hej, łza sie w oku kręci
          na wspomnienie tych szopek:

          Lata nie wiem już, które… Ulicami Warszawy, zapełnionymi przedświątecznym
          tłumem, jedzie czarna wołga. Obok kierowcy siedzi prezes Radia i Telewizji
          Włodzimierz Sokorski. Za nim, na tylnym siedzeniu, rozparty Władysław Gomułka.
          W formie… kukiełki. Jadą na posiedzenie Biura Politycznego, które ma
          zatwierdzić ostateczny kształt głowy, wielkość łysiny, nos, policzki i cerę
          towarzysza pierwszego sekretarza. To już trzeci wariant. Prezes liczy na
          akceptację i stosowną uchwałę.
          Chciałbym być przy tym i słyszeć te dialogi, podlizy i analizy w trosce o
          właściwy wygląd t1s-a jako lalki...

          Eeeech, te lalunie...
          • Gość: t1s Re: Tow. Pierwszy Sekretarzu! przyjmijcie od durn IP: *.acn.waw.pl 22.09.04, 21:57
            lvlarynat napisał:

            > Za zdrowie tepeesa szklaneczkę "Czystych intencji". A w prezenciku skromny
            > kawałeczek okolicznosciowej prozy...
            >
            > O tym jak się prezesi telewizyjni t1s-om wmydlali... hej, łza sie w oku kręci
            > na wspomnienie tych szopek:
            >
            > Lata nie wiem już, które… Ulicami Warszawy, zapełnionymi przedświątecznym
            >
            > tłumem, jedzie czarna wołga. Obok kierowcy siedzi prezes Radia i Telewizji
            > Włodzimierz Sokorski. Za nim, na tylnym siedzeniu, rozparty Władysław
            Gomułka.
            > W formie… kukiełki. Jadą na posiedzenie Biura Politycznego, które ma
            > zatwierdzić ostateczny kształt głowy, wielkość łysiny, nos, policzki i cerę
            > towarzysza pierwszego sekretarza. To już trzeci wariant. Prezes liczy na
            > akceptację i stosowną uchwałę.
            > Chciałbym być przy tym i słyszeć te dialogi, podlizy i analizy w trosce o
            > właściwy wygląd t1s-a jako lalki...
            >
            > Eeeech, te lalunie...


            Lalka tow. Gomułki powinna być na biegunach. Ponoć był koniokradem:)
            Dzękuję i pozdrawiam:)
            • katarsis Powracam na stare śmieci 22.09.04, 23:09
              Chodzę tędy i owędy
              zaspokajając informacyjne popędy
              jedno jednak stwierdzić mogę
              że do Ciemno wszystkie prowadzą drogi
              Nikt tak nie rozumie się na poetyce
              co biesiadnicy z Ciemno
              w całym internecie
              • Gość: t1s Re: Powracam na stare śmieci IP: *.acn.waw.pl 23.09.04, 00:03
                katarsis napisała:

                > Chodzę tędy i owędy
                > zaspokajając informacyjne popędy
                > jedno jednak stwierdzić mogę
                > że do Ciemno wszystkie prowadzą drogi
                > Nikt tak nie rozumie się na poetyce
                > co biesiadnicy z Ciemno
                > w całym internecie

                Miło mi, że na stare śmieci powróciłaś:)
                Dziękuję i pozdrawiam:)
                • katarsis Re: Powracam na stare śmieci 23.09.04, 00:12
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  > katarsis napisała:
                  >
                  > > Chodzę tędy i owędy
                  > > zaspokajając informacyjne popędy
                  > > jedno jednak stwierdzić mogę
                  > > że do Ciemno wszystkie prowadzą drogi
                  > > Nikt tak nie rozumie się na poetyce
                  > > co biesiadnicy z Ciemno
                  > > w całym internecie
                  >
                  > Miło mi, że na stare śmieci powróciłaś:)
                  > Dziękuję i pozdrawiam:)

                  Jakby nie było od istoty niepoprawnej politcznie:
                  Wszystkiego Najlepszego Życzę Ci!
                  Tańcz do upadłego :D
                  • Gość: t1s Re: Powracam na stare śmieci IP: *.acn.waw.pl 23.09.04, 00:16
                    katarsis napisała:

                    > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    >
                    > > katarsis napisała:
                    > >
                    > > > Chodzę tędy i owędy
                    > > > zaspokajając informacyjne popędy
                    > > > jedno jednak stwierdzić mogę
                    > > > że do Ciemno wszystkie prowadzą drogi
                    > > > Nikt tak nie rozumie się na poetyce
                    > > > co biesiadnicy z Ciemno
                    > > > w całym internecie
                    > >
                    > > Miło mi, że na stare śmieci powróciłaś:)
                    > > Dziękuję i pozdrawiam:)
                    >
                    > Jakby nie było od istoty niepoprawnej politcznie:
                    > Wszystkiego Najlepszego Życzę Ci!
                    > Tańcz do upadłego :D

                    Na leżąco bedę jeszcze tańczyć:)
                    Dzięki:)
              • leszek.sopot "Nie mówię, żem jest geniusz, lecz i nie dupa..." 23.09.04, 01:29
                Kazdy tu rymy kleci
                wiec na co sa poeci?
                Jam sie o poetyke potknal
                lecz zem nie dupa gola
                Ildefonsem sie podparlem
                co to gdyby sie uparl
                dostalby jakiego Nobla
                lub jakas michnikowska Nike.

                Konstanty Ildefons Gałczyński, "Boję się zostać Wieszczem"

                Nie mówię, żem jest geniusz,
                lecz i nie dupa:
                też bym napisał "Dziady",
                gdybym się uparł:
                różne takie dziewice
                mdlałyby pod księżycem,
                a Gustaw by przedstawiał
                jak zwykle trupa.

                Potem bym, oczywiście,
                stworzył cześć III
                na radość Pomirowskirn,
                na rozpacz dzieciom,
                a w "specjalnym" numerze
                na japońskim papierze
                fac simile by odbił
                Grydzewski Miecio.

                Gdybym się już w poezji
                onej rozruszał,
                w Paryżu bym napisał
                ,,P. Tadeusza",
                różnymi opisami,
                trzynastozgłoskowcami
                naród bym, panie święty,
                do łez przymuszał.

                Potem bym, oczywiście,
                był bardzo dumny:
                nawet bym do obiadu
                nie złazi z kolumny
                i leżąc na kolumnie,
                trawiłbym obiad dumnie,
                przygrywając na rymach
                ,,trumny - kolumny".

                Lecz wszystko to, mój Boże,
                piękne projekty:
                rozmnożyły się w kraju
                diabelskie sekty,
                oszalałego Boya
                napadła paranoja,
                wątrobę wieszcza gryzie,
                jak złe insekty.

                Ot, jeszcze wczoraj chciałem
                być polskim wieszczem,
                wzwyż i wszerz ducha skrzydlić
                jeszcze i jeszcze,
                ale teraz nie mogę,
                rosnącą czuję trwogę,
                jak osika ze zgrozy
                serce szeleszczę.

                Bo przyjdzie Boy i powie:
                - Wszystko to ...:
                on miał sześcioro bliźniąt
                z Taubenhauzówną,
                Łaja Rozencwajżanka
                była jego kochanka,
                w Zakopanem się puszczał
                z Hozenpudówną,

                Każdy grzech palcem wytknie,
                zademonstruje,
                święte pieczęci złamie,
                po wyskrobuje,
                dowiedzie pewną strofą,
                że ukradłem gramofon
                pewnej damie. W ten sposób
                mnie zdyffamuje.

                Wtedy ja, na pomniku
                i w cieniu wiązów,
                stać będę sobie, smutna
                figura z brązu,
                Rękę do serca ładnie
                Przyłożywszym bezdradnie
                lać będę łzy rzęsiste
                na spodzie z brązu.
    • leszek.sopot Dla tych wszystkich co 10 groszy brakuje 23.09.04, 14:40
      Wrzucilem to juz do forumowej szafy grajacej, ale co mi tam, skoro dedykowalem
      ten kawalek ciemno-piwnycznym menelom, to niech i tu ugrzeznie:
      "Ballada o menelach"
      mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/hifi,70450.html
      Dla tych wszystkich co 10 groszy brakuje na maly kufelek:))
    • goniacy.pielegniarz Re: Ciemno już 23.09.04, 18:51
      Wie ktoś może, jak wysłać maila z załącznikiem jako załącznik do innego maila?
      • leszek.sopot Re: Ciemno już 23.09.04, 18:57
        wysli 2 maile, albo przepisz zalacznik na twardy dyski i dolacz go do nowego
        maila.
        • Gość: GP Re: Ciemno już IP: 213.155.175.* 23.09.04, 19:00
          Problem w tym, że debil życzy sobie, żebym mu przesłał maila z załącznikiem w
          załączniku jako załącznik do mojego maila do niego. Leszku, postaraj się, a
          będziesz miał dobry uczynek na koncie, czyli uchronienie kretyna od przeczytania
          w mailu kilku "ciepłych" słów ode mnie.
          • leszek.sopot Re: Ciemno już 23.09.04, 19:05
            No to ja widze tylko jeden sposob. Ten majl, ktory ma byc zalacznikiem
            potraktowac trybem "przeslij dalej" a na poczatku tego listu dopisac cos od
            siebie, albo tez dolaczyc to tego listu jeszcze swoj zalacznik z jakimis
            slowami od siebie.
            Nie wiem gdzie na twardzym sa przechowywane maile i jak sie nazywaja, bo moze i
            jest jakas mozliwosc by zalacznikiem byl dodatkowy list. Nigdy czegos takiego
            nie robilem.
            • goniacy.pielegniarz Re: Ciemno już 23.09.04, 19:32
              leszek.sopot napisał:

              > No to ja widze tylko jeden sposob. Ten majl, ktory ma byc zalacznikiem
              > potraktowac trybem "przeslij dalej" a na poczatku tego listu dopisac cos od
              > siebie, albo tez dolaczyc to tego listu jeszcze swoj zalacznik z jakimis
              > slowami od siebie.

              I tak też zrobiłem. Na początku o tym właśnie pomyślałem, ale skoro gość
              napisał, że ma być inaczej, to zacząłem się zastanawiać, jak to może być. A że
              akurat moje półgodzinne pisanie w tym samym czasie poszło się jeb.ć, bo mnie
              system wylogował, to się troszkę zdenerwowałem.
              Dzięki.
    • Gość: onbędziewiedział kufel Kapra jest mój i go nie ruszać proszę IP: *.gdynia.mm.pl 23.09.04, 22:42
      a pod kuflem info dla Marynata:
      1-określ dokładnie cel dekomunizacji
      2-niechcem ale muszem odkręcać zakręcone.
      3-wracam chiba we wtorek
      całuski
      ps
      nie bij Magdy w żaden dzień.
    • leszek.sopot Taki duży taki mały może WINO pić 24.09.04, 01:22
      Gdzie jest zaloga od imprez w piwnicy?
      Wszystkim sie znudzilo, moze piosneczka poprawi nastroj:
      do sluchanie:
      mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/lofi,3785.html
      do sciagniecia:
      mp3.wp.pl/p/strefa/sciagnij/3785.mp3
      Wszyscy chleja po katach? Cos jeszcze moze dla ducha?

      Dzbanie mój pisany,
      Dzbanie polewany,
      Bądź płacz, bądź żarty, bądź gorące wojny,
      Bądź miłość niesiesz albo sen spokojny,

      Jakokolwiek zwano
      Wino, co w cię lano:
      Przymkni się do nas, a daj się nachylić,
      Chciałbym twym darem gości swych posilić!

      I ten cię nie minie,
      Choć kto mądrym słynie;
      Pijali przedtym i filozofowie,
      A przedsię mieli spełna rozum w głowie.

      Ty zmiękczysz każdego,
      Nastateczniejszego;
      Ty mądrych sprawy i tajemną radę
      Na świat wydawasz przez twą cichą zdradę.

      Ty cieszysz nadzieją
      Serca, które mdleją;
      Ty ubogiemu przyprawujesz rogi,
      Że mu ani król, ani hetman srogi.

      Trzymaj się na mocy,
      Bo cię całej nocy
      Z rąk nie wypuścim, aż dzień, jako trzeba,
      Gwiazdy rozpędzi co do jednej z nieba!
      (Kochanowski Jan, "Pieśń III")
      • leszek.sopot Wino samotnych 24.09.04, 02:38
        Nikogo piosneczka nie przyciagnela, no to siedzialem sobie sam na kanapie,
        glowa mi sie od winka juz kiwa i ide spac. Taki sobie jeszcze tylko wierszyk
        przeczytalem.

        Jonasz Kofta, "Wino samotnych"

        Jeszcze jeden krok, mała wieczność
        Ta minuta trwać może sto lat
        Obok twoich póz niedorzeczność
        Jest samotność jak lustro i walc
        To twój cień objął cię chłodem szarym
        Szepce ci: jesteś nikt, nie ma cię
        Nie ma prawd, nie ma kłamstw
        Jedno wiesz, jesteś sam
        I tak będzie, zostanie jak jest
        Wypij do dna
        Gorzkie wino samotnych
        Wypij
        I ty i ja
        Potrafimy z tym żyć
        Śmierć oczy ma
        Z wypłowiałych afiszy
        W ciszy
        Gorzkie wino samotnych
        Wypij do dna
        Jeszcze masz jakąś twarz, jakieś ciało
        Celę, w której uwięził cię byt
        Jeszcze się dotąd nic nie udało
        Jedno wiesz, było głupio i wstyd
        W pustych dni gęstą sieć zaplątany
        W węzłach żył słyszysz szum ciemnej krwi
        Nie ma prawd, nie ma kłamstw
        Jedno wiesz, jesteś sam
        Pogodzony z swą klęską ktoś... nikt...

        Wypij do dna
        Gorzkie wino samotnych
        Wypij
        Niech czarny blask
        Zamigoce we szkle
        W świecie ze ścian
        Tylko siebie usłyszysz
        W ciszy
        Gorzkie wino samotnych
        Wypij do dna
        • iza.bella.iza Wino we dwoje:) 24.09.04, 03:00
          Nie pij samotnie
          Bo cię coś grzmotnie.
          Zaciśnij usta -
          Nie pij do lustra.
          Źwierciadło duszy
          Wcale nie wzruszy.
          Nie łam się stary,
          Weź mnie do pary.
          Podziel się winem
          A wszystko minie.

          No to po maluchu i lulu. Dobranoc:)
    • iza.bella.iza Ciemno już, Marynacie:) 25.09.04, 00:02
      Tu Cię wołam, bo jak do tej pory zawsze Cię Ciemnica umiała zwabić. Wołam, bo
      tu się kajam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15989963&a=16078817
      A tu odpowiadam po namyśle raz jeszcze:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15989963&a=16097601
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15989963&a=16097747
      • iza.bella.iza Re: Ciemno już, Marynacie:) 25.09.04, 01:41
        A propos naszych sporów, z przymrużeniem oka i małym piwkim przy okazji.
        Powinien Cie ten tekst ucieszyć podwójnie, bo niejaki Azef nim oberwał:)))

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16082755&a=16089733
    • goniacy.pielegniarz Nie wiem, czy wiecie... 26.09.04, 23:15
      Ale kilka dni temu radni w Stargardzie Szczeciński uchwalili, że papugi i
      kanarki to drób. Oznacza to zakaz hodowli tych ptaków w mieście.
      Za to u nas w Szczecinie, nasz nieoceniony Jurczyk zaczął swoją prezydenturę od
      wypowiedzenia wojny psim odchodom. Miał nawet plany, żeby zakazać trzymania psów
      w blokach, ale jakoś do tego nie doszło. A co tam u Was ciekawego ostatnio
      uchwalili?
      • kataryna.kataryna Re: Nie wiem, czy wiecie... 26.09.04, 23:19
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Ale kilka dni temu radni w Stargardzie Szczeciński uchwalili, że papugi i
        > kanarki to drób. Oznacza to zakaz hodowli tych ptaków w mieście.



        A Francuzi wymusili uznanie winniczka za rybę lądową, żeby zgarniać kasę z
        funduszu na rybołóstwo. Marchewka zaś to owoc, żeby można było legalnie robić z
        niej dżem.


        > Za to u nas w Szczecinie, nasz nieoceniony Jurczyk zaczął swoją prezydenturę
        od
        > wypowiedzenia wojny psim odchodom. Miał nawet plany, żeby zakazać trzymania
        psó
        > w
        > w blokach, ale jakoś do tego nie doszło. A co tam u Was ciekawego ostatnio
        > uchwalili?
        • goniacy.pielegniarz Re: Nie wiem, czy wiecie... 26.09.04, 23:25
          kataryna.kataryna napisała:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Ale kilka dni temu radni w Stargardzie Szczeciński uchwalili, że papugi i
          > > kanarki to drób. Oznacza to zakaz hodowli tych ptaków w mieście.
          >
          >
          >
          > A Francuzi wymusili uznanie winniczka za rybę lądową, żeby zgarniać kasę z
          > funduszu na rybołóstwo. Marchewka zaś to owoc, żeby można było legalnie robić
          > z niej dżem.

          No to chociaż w tym już dorównujemy Europie zachodniej. Ale z tego to chyba kasy
          nie mamy jak oni. U nas ci radni to raczej jak małpa z brzytwą.
      • marcepanna Re: Nie wiem, czy wiecie... 26.09.04, 23:19
        UWAZAM ZE POWINNO SIE KATARYNIE POSTAWIC ZARZUTY Z KK ZA TO ZE PUBLICZNIE
        ZNIEWAZA PREMIERA NAZYWAJAC GO SMIESZNYM BUCEM
        CO TA WYWLOKA GIWI ROBI??????????????
        POWINNA NATYCHMIAST TO ZGLOSIC GDZIE TRZEBA I USUNAC POST TEJ KATARYNY
        • goniacy.pielegniarz Re: Nie wiem, czy wiecie... 26.09.04, 23:27
          marcepanna napisała:

          > UWAZAM ZE POWINNO SIE KATARYNIE POSTAWIC ZARZUTY Z KK ZA TO ZE PUBLICZNIE
          > ZNIEWAZA PREMIERA NAZYWAJAC GO SMIESZNYM BUCEM
          > CO TA WYWLOKA GIWI ROBI??????????????
          > POWINNA NATYCHMIAST TO ZGLOSIC GDZIE TRZEBA I USUNAC POST TEJ KATARYNY

          A ja bym chciał wysłać naszych komuchów do Korei Północnej. Jak widać, nie każdy
          ma co chce.
          • marcepanna KATARYNA DOPUSCILA SIE WYKROCZENIA 26.09.04, 23:36
            NIE WNERWIAJ MNIE ZASRANY CWOKU !!!!
            TO CO ZROBILA CALA TA KATARYNA POWINNO BYC SCIGANE PRZEZ PROKURATORA
            ZYJEMY W PANSTWIE PRAWA
            nie mysl polglowku ze jak masz zielone oczy i nie jestes lysy to ja ci bede
            przytakiwac jak te wpatrzone w ciebie idiotki


            powinna dostac realny mandat razem z Giwi
            • iza.bella.iza Marcyś - wyluzuj:) 26.09.04, 23:43
              Miller nie jest premierem
              Jest skończonym zerem.
              Szlag go trafił jak cholera,
              Gdy Sejm przyjął raport ZERA.
              • marcepanna [...] 26.09.04, 23:55
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • iza.bella.iza Masz kłopty, chora jesteś? 27.09.04, 00:12
                  Lecz się, Dorotko póki czas:(

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16135735&a=16142990
                  • marcepanna NA KLOPOTY BEDNARSKI 27.09.04, 00:26
                    no i Izabela

                    w czym widzisz przejaw mojej choroby?
                    skoro kataryna nazywa premiera bucem to ja tez moge sobie pouzywac na niej, w
                    koncu jestem tutaj tak samo jak i ona bezkarna
                    • basia.basia dla Marcee kłodka na buzię! 27.09.04, 18:33
                      marcepanna napisała:

                      > no i Izabela
                      >
                      > w czym widzisz przejaw mojej choroby?
                      > skoro kataryna nazywa premiera bucem to ja tez moge sobie pouzywac na niej, w
                      > koncu jestem tutaj tak samo jak i ona bezkarna

                      Taki facet jak Miller jak się pcha do polityki to się musi liczyć z tym,
                      że się niektórym nie spodoba. Coś nie bardzo u Ciebie z orientacją w sytuacji,
                      bo nie zauważyłaś, że ten typas ma na pieńku z 90% społeczeństwa i nie wiesz,
                      że osoba publiczna nie jest chroniona przed pomówieniami i obelgami w taki
                      sam sposób jak zwyczajny obywatel.

                      Co do Twojej bezkarności, to się mylisz! Proszę, żebyś się tutaj w Ciemno
                      nie awanturowała i nas nie obrażała, bo Giwi zostanie poproszona o pomoc.
                      Jesteś tutaj mile widziana tylko pod warunkiem, że nie wszczynasz burd.
                      I nie indycz się, bo Ci zaraz podetknę przed oczy post, gdzie nazywasz
                      idiotką między innymi mnie. No i odwal się od t1s:)
            • goniacy.pielegniarz Re: KATARYNA DOPUSCILA SIE WYKROCZENIA 26.09.04, 23:43
              marcepanna napisała:

              > NIE WNERWIAJ MNIE ZASRANY CWOKU !!!!
              > TO CO ZROBILA CALA TA KATARYNA POWINNO BYC SCIGANE PRZEZ PROKURATORA
              > ZYJEMY W PANSTWIE PRAWA
              > nie mysl polglowku ze jak masz zielone oczy i nie jestes lysy to ja ci bede
              > przytakiwac jak te wpatrzone w ciebie idiotki


              I po plecach też mnie nie podrapiesz?
              • marcepanna Re: KATARYNA DOPUSCILA SIE WYKROCZENIA 26.09.04, 23:52
                jw

                nie rozchodzi sie o drapanie tylko o wykroczenie kataryny ty tepaku
                • goniacy.pielegniarz Re: KATARYNA DOPUSCILA SIE WYKROCZENIA 27.09.04, 00:02
                  marcepanna napisała:

                  > jw
                  >
                  > nie rozchodzi sie o drapanie tylko o wykroczenie kataryny ty tepaku

                  Nie histeryzuj. A poza tym to tak blisko nie jesteśmy, żebyś do mnie o północy
                  takie rzeczy wykrzykiwała.
                  • marcepanna Re: KATARYNA DOPUSCILA SIE WYKROCZENIA 27.09.04, 00:09
                    Polglowku jeden !
                    usilujesz ROZMYDLIC sprawe poprzez dowcipne komentarze , bo wiesz ze lubie
                    seksic

                    tym razem jednak nie zamierzam pajacykowac z toba

                    MILLER NIE MUSI WIEDZIEC NAWET ZE KATARYNA ZNIEWAZYLA GO A PROKURATOR MA
                    OBOWIAZEK JA UKARAC A WCZESNIEJ GIWI MA OBOWIAZEK SKASOWAC JEJ POST

                    masz cos do powiedzenia w powyzszej kwestii czy bedziesz dalej dowcipkowac
                    myslac ze zapomne o tym co napisalam ?
                    • goniacy.pielegniarz Re: KATARYNA DOPUSCILA SIE WYKROCZENIA 27.09.04, 00:20
                      Dobranoc. I niech Ci się przyśni upojna noc z Millerem i może jeszcze z Leszkiem
                      Nikolskim do kompletu.
        • leszek.sopot Masz racje on jest tylko bucem 27.09.04, 00:28
          marcepanna napisała:

          > UWAZAM ZE POWINNO SIE KATARYNIE POSTAWIC ZARZUTY Z KK ZA TO ZE PUBLICZNIE
          > ZNIEWAZA PREMIERA NAZYWAJAC GO SMIESZNYM BUCEM

          A nie jest?
          Moze i nie, bo jak w kims jest cos smiesznego, to by znaczylo, ze i
          pozytywnego, a on mnie jakos nigdy nie rozsmieszyl. Masz wiec moze racje
          krzyczac na Kataryne, ze nazwala tego buca smiesznym, lepiej niech on zostanie
          tylko BUCEM.

          A smieszyc moze np. to, co zreszta pasuje do twego forumowego image:
          The Milicjantos, "Sex Na Dzikiej Plaży"
          do posluchania
          mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/lofi,63439.html
          do sciagniecia
          mp3.wp.pl/p/strefa/sciagnij/63439.mp3
          Z pozdrowieniami z nadmorskiej dzikiej plazy.
    • iza.bella.iza Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 00:16
      Ciemno już i pewną panią dopadły demony,
      Pewnie jesienią bardziej buzują hormony.
      Miejmy litość nad tym biedactwem,
      Zajmujmy się dalej ptactwem
      Albo powolnymi winniczkami.
      Gospodarzu - czekamy:)
      • goniacy.pielegniarz Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 00:28
        Niestety ja z nóg już padam
        więc więcej dzić nie pogadam
        i dobrej nocy Ci życzę
        p.s. poskrom tę ladacznicę
        • marcepanna [...] 27.09.04, 00:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • goniacy.pielegniarz Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 00:48
            i znowu to samo i ciemno już
            miało być miło a tu setki burz
            zostaje mi tylko walnąć setę
            z żalu, że widzi się taką kobietę
            • marcepanna Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 01:03
              a coz ty masz mnie do zarzucenia?
              mam sie dac ci zgnebic bez znieczulenia ??
              jestem w swawoli milosna i mila jak wiosna
              moje niebieskie oczy sa jak blekitny motyl
              moje usta upojne jak wino
              moje nogi wysmukle
              a serce wypukle
              tak bije ono walecznie
              a kocha mocno jak kleszcze

        • iza.bella.iza Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 00:59
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Niestety ja z nóg już padam
          > więc więcej dzić nie pogadam
          > i dobrej nocy Ci życzę
          > p.s. poskrom tę ladacznicę

          Od poskramiania złośnicy,
          To są twradzi zalotnicy.
          Jak się w żonkę zmienia zdzira?
          Znajdziesz przepis u Szekspira:)
          • goniacy.pielegniarz Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 17:03
            iza.bella.iza napisała:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > Niestety ja z nóg już padam
            > > więc więcej dzić nie pogadam
            > > i dobrej nocy Ci życzę
            > > p.s. poskrom tę ladacznicę
            >
            > Od poskramiania złośnicy,
            > To są twradzi zalotnicy.
            > Jak się w żonkę zmienia zdzira?
            > Znajdziesz przepis u Szekspira:)

            A gdzie znajdziesz takich łosi
            Chętnych ciągle słuchać głosik
            Co prostactwem tylko pluje
            Wszystko chamstwem torpeduje?

            Może jej obrona głupia
            Co się przy Millerze skupia
            Jest wynikiem tego, że
            szuka łosia w SLD?
            • iza.bella.iza Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 18:04
              goniacy.pielegniarz napisał:

              >
              > A gdzie znajdziesz takich łosi
              > Chętnych ciągle słuchać głosik
              > Co prostactwem tylko pluje
              > Wszystko chamstwem torpeduje?
              >
              > Może jej obrona głupia
              > Co się przy Millerze skupia
              > Jest wynikiem tego, że
              > szuka łosia w SLD?


              Miller jak ranny ryczy łoś,
              Już nie dla niego knieje.
              Dorocie serce złamał ktoś,
              Dlatego gniewem zieje.

              Jej idol nikim teraz jest,
              Upadł niżej od buca.
              Partner z miłości oblał test,
              Dlatego się wykłóca.

              Nie wywołujmy znowu burz,
              Każdy ma swoje zmory.
              Dajmy dziewczynie spokój już,
              Wnet miną jej humory.
      • marcepanna Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 00:30
        Pewna Pani jest piekna i mloda
        a szalejace hormony to jej uroda
        alkoholi ona nie pija
        i dzieki temu sie wybija
        • marcepanna fraszka o leszku sopocie 27.09.04, 00:40
          Leszku Sopcie tys w klopocie
          w twej siwej lepetynie lopocze
          rycerskosc! a to ci dopiero!
          rycerz sie znalazl
          i mi przygadal
          o seksie

          ja jestem cnotliwa panna
          a nie jakas wanna
          gdzie sie leje pomyje
          i mysli ze seks na chwile
          • marcepanna POSKROMILAM WAS TEPAKI 27.09.04, 00:44
            a to dopiero !!!

            kataryna udaje ze jej nie ma a obgryza paluchy ze strachu
            pielo polazl spac do wyra ze strachu
            sopot sie zakleszczyl w zelaznej zbroi
            a izabelka-szabelka udaje zmartwiona mym stanem umyslowym

            Izusiu Pierdusiu !
            jak bronie premiera to od razu musze szwankowac na umysle??
            • leszek.sopot Ogólnie, to k... jesień idzie 27.09.04, 00:56
              Lekcja jezyka pospolitego, dla panny cnotliwej, wqiotkiej i subtelnej.

              Wykład profesora Mniodka
              Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy, woła: "O kurwa!". To, lapidarne słowo
              wyraża jakże wiele uczuć, począwszy od zdenerwowania, rozczarowania poprzez
              zdziwienie, fascynację, a na radości i satysfakcji kończąc.
              Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Idę sobie stary przez
              ulicę, patrzę, a tam taka dupa, że o kuuuurrrwa." Kurwa może również występować
              w charakterze interpunktora, czyli zwykłego przecinka, np.: "Przychodzę kurwa
              do niego, patrzę kurwa, a tam jego żona, no i się kurwa wkurwiłam, no nie?"
              Czasem kurwa zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się
              zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej "chodź tu kurwo jedna!".
              Używamy kurwy do charakteryzowania osób "brzydka, kurwa nie jest", "o kurwa,
              takiej kurwie na pewno nie pożyczę", czy jako przerwy na zastanowienie "czekaj,
              czy ja, kurwa lubię poziomki?". Wyobraźmy sobie jak ubogi byłby słownik
              przeciętnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się
              nagle, mówimy do siebie: "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które
              znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy".
              Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste "O
              kurwa!", które wyczerpuje sprawę.
              Gdyby Polakom zakazać "kurwy", niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż
              nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać
              się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i
              niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedną
              małą "kurwę". Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa.
              "Kurwa" wywodzi się z łaciny od "curva", czyli krzywa. Pierwotnie w języku
              polskim "kurwa" oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę.
              Dziś "kurwę" stosujemy również i w tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń
              przykrywa całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, że "kurwa" jest
              najczęściej używanym przez Polaków słowem. Dziwi jednak jedno - dlaczego słowo
              to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu "PSY", gdzie aktorzy
              prześcigają się w rzucaniu "kurwami"), praktycznie nie słyszymy, aby politycy
              czy dziennikarce wplatali w swe zdania zgrabne "kurwy".
              Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący
              sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie kurwa umiarkowane, wiatr raczej kurwa
              silny. Temperatura maksymalna ok. 2st. Celsjusza, a więc kurewsko zimno kurwa
              będzie. Ogólnie, to kurwa jesień idzie."

              Copyright kurde.pl
              • marcepanna CO TY BREDZISZ LESIO ????????????????????/ 27.09.04, 01:05
                • leszek.sopot ze jesien jest 27.09.04, 01:15
                  a cos mi ty piszesz o siwej lepetynie?
              • iza.bella.iza Leszku - jestem zazdrosna 27.09.04, 01:08
                To ja Ci tu wierszyki o winie we dwoje piszę i Ty nic na to, a Dorocie spokoju
                nie dajesz:(
                • leszek.sopot Kiedyś ustami mymi Twe oczy otworzę! 27.09.04, 01:19
                  iza.bella.iza napisała:

                  > To ja Ci tu wierszyki o winie we dwoje piszę i Ty nic na to, a Dorocie
                  spokoju nie dajesz:(

                  Ach, mea culpa
                  Czy to odkupi moja wine i osuszy Twe lzy?
                  "Morze i wino"
                  Kiedyś ustami mymi Twe oczy otworzę!
                  Po cóż podróż daleka i głębokie morze?

                  Rzęsy jak ptaki lecą, aż wieczór je znuży.
                  W powiekach nieba toną niby w płatkach róży.

                  Wtedy morze fal piersią wznosi się zmęczone,
                  Całuje gwiazdy lekko i bierze w ramiona,

                  A ziemia, jak Twe usta, brzoskwinią i winem
                  Napełnia welon nocy, co z księżycem płynie.

                  Wiem, droga, że nas miłość łączy i rozwodzi,
                  Jak wino nas upaja i jak morze chłodzi.

                  Z naszych oczu, z ust biorąc odwieczną przyczynę --
                  Oczy tęsknią za morzem, a usta za winem.

                  www.ewa.bicom.pl/chwile/s36.htm
                  • iza.bella.iza Re: Kiedyś ustami mymi Twe oczy otworzę! 27.09.04, 01:27
                    Odkupiłeś się:)
                    Nawet Ci daruję, żeś sam tego nie napisał, bo znaleźć skarb to też wielka
                    sztuka.
                    • leszek.sopot Re: Kiedyś ustami mymi Twe oczy otworzę! 27.09.04, 01:37
                      Przychadza tylko czasem chwile, jakas iskra sie zapala i jesli sie jej nie
                      straci, gdy sie ja chwyci to mozna cos pieknego stworzyc. Chyba najczesciej
                      wtedy, gdy sie jest zakochanym pierwszy raz bez pamieci, do tej jedynej, ktorej
                      daje sie serce. Albo gdy ta jedyna odchodzi, rzuca zapomnienia spojrzenie,
                      zawija sie w jej suknia gdy odchodzi. Stapiaja sie wowczas morskie fale i
                      obloki, szum morza i drzew, gdy zapada zmierzch na pustej jesiennej plazy.
                      Moze w takich chwilach przyjsc natchnienie by napisac piekny wiersz, a po coz
                      probowac tworzyc cos niedoskonalego, nie ma to sensu.
                      Chcialem jeszcze cos napisac, moze nawet wygrzebac cos z moich porzuconych,
                      starych wierszy, ale wyskoczyl mi w kompie komunikat:
                      "Wystąpił problem z aplikacją iexplore.exe i zostanie ona zamknięta.
                      Przepraszamy za kłopoty".
                      Musze zresetowac bo mi zaraz sam wszystko wyloczy
                      • iza.bella.iza Re: Kiedyś ustami mymi Twe oczy otworzę! 27.09.04, 02:09
                        leszek.sopot napisał:

                        > Przychadza tylko czasem chwile, jakas iskra sie zapala i jesli sie jej nie
                        > straci, gdy sie ja chwyci to mozna cos pieknego stworzyc.

                        A do mnie natchnienie przychodzi najczęściej, gdy jestem strasznie zła albo
                        wtedy, gdy pękam ze śmiechu. Mam na myśli swoje niepoważne rymowanki. Lirczne
                        nastroje miewam bardzo rzadko i dopadają mnie one w najmniej spodziewanych
                        momentach. Najlepszy mój wiersz przyszedł mi do głowy, kiedy stałam w kolejce
                        do kasy z zakupami na wigilię i kiedy przez okno obserwowałam bezdomnego psa,
                        pijącego wodę z kałuży.

                        Dobranoc.

                        p.s. a mój komp krzyczy mi dzisiaj co chwila, że jest błąd na stronie i
                        proponuje, żebym debugowała:)
                        • leszek.sopot "Tequila" 27.09.04, 02:25
                          Dobranoc:)
                          A jeszcze troche piwnicznej muzyki dla dobrego nastroju
                          "Tequila"
                          Blendersi, do posluchania:
                          mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/hifi,10157.html
            • iza.bella.iza Marcusiu - złośnisiu 27.09.04, 01:06
              marcepanna napisała:

              > Izusiu Pierdusiu !
              > jak bronie premiera to od razu musze szwankowac na umysle??

              Jak zaczynasz używać plugawego języka, to podejrzewam, że masz bardzo zły
              nastrój. Sama kiedyś o tym pisałaś. Miller mnie w ogóle nie obchodzi. Ty zaś
              troszkę tak.
              Pozdrawiam i życzę lepszego dnia jutro.
              • marcepanna Izuniu Izuniu 27.09.04, 01:11
                chcesz mnie zmiekczyc, cha!!!

                WYCZHAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!


                bronisz kataryny i mnie schlebiasz

                • iza.bella.iza Re: Izuniu Izuniu 27.09.04, 01:17
                  marcepanna napisała:

                  > bronisz kataryny i mnie schlebiasz

                  A co nie wolno mi? Kasię lubię bez zastrzeżeń. Ty mnie czasem denerwujesz, ale
                  też Cię lubię. Nigdy Ci nie schlebiam, czasem chwalę, czasem ganię, czasem się
                  o Ciebie martwię, czasem tęsknię - jak nazbyt długo znikasz z foruma, czasem
                  mam Cię dość - jak rozpiera Cię złość i chesz się nią koniecznie z nami
                  podzielić.
          • leszek.sopot Marcepanna do garnca wpadla 27.09.04, 00:49
            jezyk sie jej sparzyl
            babel wyskoczyl
            i rozum zgubil
            Z parasolem gania
            pielegniarza dopasc rada
            Do Sopotu sie wybiera
            ta cnotliwa panna
            szuka pewnie farta
            • marcepanna Re: Marcepanna do garnca wpadla 27.09.04, 01:08
              pluskam sie jak wenus w pianie
              a ty patrzysz jak na winobranie
              chcialbys spijac mnie na wieki
              taki masz obraz pod powieka
              • iza.bella.iza Re: Marcepanna do garnca wpadla 27.09.04, 01:12
                marcepanna napisała:

                > pluskam sie jak wenus w pianie
                > a ty patrzysz jak na winobranie
                > chcialbys spijac mnie na wieki
                > taki masz obraz pod powieka

                Dobre:))) Zmieniłabym tylko ostatni wers "taką mnie złowić pod swe powieki"
                Ćwicz dalej - masz talent!
                • marcepanna TAKA MNIE ZLOWIC POD POWIEKI 27.09.04, 01:23
                  no wlasnie
                  dzieki
                  tego szukalam ale ta giwi mnie wytracila

                  no dobra , zmiekczylac mnie
                  a te wasza kataryne to ja jeszcze trzepne !
                  • iza.bella.iza Re: TAKA MNIE ZLOWIC POD POWIEKI 27.09.04, 01:31
                    marcepanna napisała:

                    > no wlasnie
                    > dzieki
                    > tego szukalam ale ta giwi mnie wytracila

                    I miała rację, że wkroczyła tu z nożycami. Jutro sam byś chciała, żeby wycięła:)

                    > no dobra , zmiekczylac mnie

                    Cieszę się ogromnie.

                    > a te wasza kataryne to ja jeszcze trzepne !

                    A po co? Co Ci ona wadzi? "Żyj i dać żyć innym" jak mawiają buddyści.
              • leszek.sopot To dla ciebie tez cos ladnego 27.09.04, 01:28
                ale niestety nie mojego (a byly kiedys chwile, ze biale wiersze pisalem - bylo
                minelo wraz z 7 fala...) Teraz niech za mnie mowi Lorca:
                "Pieśń jesienna"
                Dzisiaj odczuwam w mym sercu
                gwiazd lekkie drżenie, lecz droga
                zatraca się w duszy mgieł,
                gubi się w gęstych obłokach.
                Światło podcina mi skrzydła,
                a smutków mych ból i rozpacz
                zanurza moje wspomnienia

                A wszystkie róże są białe,
                tak białe, jak moja rozpacz,
                i nie dlatego są białe,
                że to śnieg na nich
                na nich pozostał

                dokonczenie tu:
                www.ewa.bicom.pl/chwile/s91.htm
        • iza.bella.iza Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 01:02
          marcepanna napisała:

          > Pewna Pani jest piekna i mloda
          > a szalejace hormony to jej uroda
          > alkoholi ona nie pija
          > i dzieki temu sie wybija

          Wybija jak szambo przelane
          I życie ma nieco przesrane.
          • marcepanna Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 01:16
            Izabelka Szabelka mnie wali
            bo sie grunt pod nogami kasi pali
            zniewazyla leszka millera
            ta jasna cholera

            a izabelka temat odwraca
            i nad moim zyciem rozpacza

            Tys mi Izabelko jak dwie matki
            daj , niechaj zaplacze w twe szatki
            nad moim zyciem posranym
            co to go ani przyloz do rany

            • marcepanna GIWI __________________________!!!! 27.09.04, 01:19
              Co tniesz palancico jedna !!!!!
              zjawila sie dobrodziejka !!!

              tnij kataryny post gdzie nazywa leszka premiera bucem i gebbelsem a nie
              tutaj !!!!


              • basia.basia O muzie Millera dla Marcee !!!! 27.09.04, 11:45
                marcepanna napisała:

                > Co tniesz palancico jedna !!!!!
                > zjawila sie dobrodziejka !!!
                >
                > tnij kataryny post gdzie nazywa leszka premiera bucem i gebbelsem a nie
                > tutaj !!!!
                >

                Czyżby tow. Miller był Twoim ideałem urody męskiej?
                Dlatego się tak wkurzasz, że Kataryna nazwała tego typa
                tak jak na to zasługuje?

                Musisz się pogodzić z tym, że np. Kataryna, Iza i ja
                mamy nieco inny gust niż Ty:( Poza tym jest wolność słowa
                a Twój idol jest politykiem i mamy prawo nazywać go jak chcemy.
                Wiele lat temu znajomi Holendrzy tłumaczyli nam na czym polega
                wolność słowa w ich kraju. Ano na tym, że mogą nazwać Beatrix
                głupią krową publicznie a ona musi to dzielnie znieść i starać
                się tak postępować, by nie zasługiwać na taką opinię:)

                A na koniec o obiecanej muzie:)

                Igor Zalewski - Dlaczego Leszek Miller tak usilnie pana lansuje?

                Zbigniew Ziobro - Sam się nad tym zastanawiałem. Widać w jakiś szczególny sposób
                inspiruję Leszka Millera do poetyckich porównań. Można powiedzieć, że jestem
                jego muzą.

                I.Z. - Bardziej podoba się panu "zero" czy "Goebbels"?

                Z.Z. - Trudny wybór. Chyba zamówię badania opinii publicznej w tej sprawie.

                I.Z. - Czy zamierza pan skończyć jak Goebbels?

                Z.Z. - Popełnić samobójstwo w oblężonym Berlinie? Nawet gdybym chciał, to skąd
                wezmę Armię Czerwoną i bunkier Hitlera?

            • iza.bella.iza Re: Do Pielęgniarza:) 27.09.04, 01:23
              marcepanna napisała:

              > Izabelka Szabelka mnie wali
              > bo sie grunt pod nogami kasi pali
              > zniewazyla leszka millera
              > ta jasna cholera
              >
              > a izabelka temat odwraca
              > i nad moim zyciem rozpacza
              >
              > Tys mi Izabelko jak dwie matki
              > daj , niechaj zaplacze w twe szatki
              > nad moim zyciem posranym
              > co to go ani przyloz do rany
              >

              Izabelka - Szabelka,
              Była też Mirabelka.
              Trochę się mądrzy
              A trochę flądrzy,
              Pseudo - psychologuje,
              Doroty złościom folguje.

              Trzym się Marceepanno:)
    • marcepanna gdzie jestes Tow1Sekretarzu 27.09.04, 02:14
      mnie tu napadnieto dzisiaj
      najpierw tchorzliwy Pielo mnie wyzwal od lafirynd (obludnik!!!!) a potem ukasil
      ten parszywiec Bratek
      pinczer Kataryny!
      Iza mnie zbalamucila i dokopalam Pielegniarzowi zamiast Kundlowi

      a Pielo taki mily i taki kochany niby
      ze tez takiego obludnika ziemia nosi

      a Ty Sekretarzu gdzie ?
      ja walcze jak ten Wolodyjowski w tym kamiencu podolskim czy innym chocimiu a ty
      gdzie jestes jak mnie sie krzywda dzieje ????

      mala muszka nie mniejsza od okruszka
      • goniacy.pielegniarz Re: gdzie jestes Tow1Sekretarzu 27.09.04, 11:28
        marcepanna napisała:

        > mnie tu napadnieto dzisiaj
        > najpierw tchorzliwy Pielo mnie wyzwal od lafirynd (obludnik!!!!)

        Zamiast kłamać, poszłabyś lepiej do Macieja, żeby Cię pocieszył i zrobił z
        Ciebie ofiarę.


        > a Pielo taki mily i taki kochany niby
        > ze tez takiego obludnika ziemia nosi

        Inni jakoś nie narzekają.
    • bush_w_wodzie na pozegnanie 27.09.04, 02:37
      w ramach dzisiejszego wieczopru poezji pisanej i spiewanej

      na pozegnanie naszego drogiego i nieocenionego pierwszego macho rzeczpospolitej

      wesola i lekka piosenka pop

      zespol kundelki

      prezentuje:

      olka

      olka miala swietny gust, robert nos, a jozek - zawiodl mnie w probie - oj!
      baska mataczyla cudnie, nawet juz po mojej zgubie,
      z lapa mozna bylo w lape brac,
      chociaz wiem, ze niezle okpil mnie niejeden raz,
      lew byl wpadl, adas mnie potraktowac moglby lzej, a andrzejek zalatwil mnie


      wybitni, jak wierzby pokryte gruszkami
      lecz z nami juz koncza, nazwani zerami (x 2)


      aleksander tylko troche schudl, marek odszedl - to mnie zlamalo,
      wlodek dran zimny jak lod, wiec nic zlego mu sie nie stalo,
      wszystko moglbym wandzie dac, jak helenie, czemu one nie chcialy lgac?
      ta renata - jeden grzech, az oniesmielala mnie, a anita byla ok.

      z miedzianym czolem, znaczonymi kartami
      zagramy do konca, przed trybunalami (x2 mam nadzieje)

      • goniacy.pielegniarz Re: na pozegnanie 27.09.04, 12:53
        Skoro mamy tu kącik muzyczny, to może tym razem zespół Small Cyc z piosenką o
        tajemniczym Leszku M(akumbie)

        Ja się wywodzić z innego systema
        Lecz tylko krowa poglądów nie zmieniać
        By nie móc rządzić w tym pięknym kraju
        Siepacze mi tu jednak żyć nie dają

        Pracować mocno nad językami
        By móc się bratać z euroelitami
        Lecz tu jest rasizm i każdy to powie
        Nikt tu nie lubić czerwony człowiek


        Eselde, Eselde, Eselde trwa
        Nikt nie zatopić Tytanika!
        Eselda, Eselde, Eselde trwa
        Nikt nie zatopić Tytanika!


        Ja dojść do władzy i trząść tym krajem
        I zawsze mi się wywinąć udaje
        Bo lud mnie kochać i wielbić w terenie
        Ja być dla kobiet mężczyzna-marzenie

        Lecz coś się zepsuć i wszystko się walić
        Kołtuny chcieć mnie na stosie spalić
        I nie rozumieć, że to dla Ojczyzny
        To poświęcenie Prawdziwego Mężczyzny


        Eselde, Eselde, Eselde wrak
        Rokita walić, nie miało być tak
        Eselde, Eselde, Eselde wrak
        Rokita walić, nie miało być tak


        Teraz wspominać dni władzy ze łzami
        Wmówić mi wszyscy coś z aferami
        Lecz ja obiecać, że nigdy nie znikać
        Bo być na zawsze już w podręcznikach


        Eselde, Eselde, Eselde brak
        Ziobro zatopić Tytanika
        Eselde, Eselde. Eselde brak
        Ziobro zatopić Tytanika


        p.s.
        Miło, Buszu, że zawitałeś tutaj.
        • Gość: marcee Re: na pozegnanie do Baski IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.09.04, 21:53
          wont i spadaj bo dostaniesz kopa
          • goniacy.pielegniarz Re: na pozegnanie do Baski 27.09.04, 22:09
            Gość portalu: marcee napisał(a):

            > wont i spadaj bo dostaniesz kopa


            Bo inaczej znowu dasz pokaz na całe forum?
            • Gość: marcee Re: na pozegnanie do Pielegniarza IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.09.04, 22:15
              milosc ci wszystko wybaczy bo milosc moj mily to ja
              mam ochote napisac dla ciebie to do Kacika muzycznego ale Baska sie mnie zcepia
              i wytracila mnie z poetyckiego nastroju
          • Gość: t1s Re: na pozegnanie do Baski IP: *.acn.waw.pl 27.09.04, 22:10
            Marcee...Następnym razem wezmę muchołapkę:(
          • Gość: marcee Re: na pozegnanie do Baski IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.09.04, 22:12
            odebralam twoj post baska jako grozbe ze niby masz mnie w garsci gdyz nazwalam
            ciebie jakos tam
            po prostu odczep sie babo ode mnie bo mam jak iza zauwazyla wystarczajaco
            posrane zycie i moge zle odczytac twoje lagodne mentorstwo jako np grozbe i
            uderzyc a po co mnie to jak ja wole gadac z innymi ludzmi niz z toba

            po prostu nie denerwuj mnie
          • Gość: stąd propozycja (do odrzucenia) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:12
            Wiesz co, Marcee? Chciałbym się z Tobą spotkać w realu. Ciekaw jestem, czy
            naprawdę jesteś taka "ostra".
            • Gość: marcee Re: propozycja (do odrzucenia) IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.09.04, 22:17
              a ja bym sie chciala spotkac z Pielo w realu ale on pewnie juz zajety
          • iza.bella.iza Re: na pozegnanie do Baski 27.09.04, 22:14
            Gość portalu: marcee napisał(a):

            > wont i spadaj bo dostaniesz kopa

            To dobry tekst na sms. Numer telefonu, na który chciałabyś go wysłać dobrze
            znasz. Takie dokopywanie forumowiczom nie rozładuje Twojej prawdziwej
            frustracji, Marceepanno:( A większości z nich i tak wisi, co Ty tutaj
            wyczyniasz. No, może Bratek - Miś i Makso mają jakąś perwersyjną satysfakcję.
            • Gość: marcee iza IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.09.04, 22:22
              wczoraj belkotalas ze tobie nie wisi
              klamalas wiec ???????????

              naprawde weszlam tutaj zeby cos odpisac wierszem gdyz Panowie Buszujacy i Pielo
              rzucili mnie na kolana swoimi tekstami a tu baska wylazla i pieprzy do mnie
              jkabym byla jej starym

              to ona sie mnie czepia!!!! wczoarj ani slkowem nie napisalm baska a ta
              wyskakuje dzisiaj tak ze mnie szlag juz trafia
              • iza.bella.iza Re: Marcee 27.09.04, 22:58
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > wczoraj belkotalas ze tobie nie wisi
                > klamalas wiec ???????????

                Napisałam dzisiaj, że większości wisi. Ja nigdy, nigdzie nie należałam do
                większości:)

                >
                > naprawde weszlam tutaj zeby cos odpisac wierszem gdyz Panowie Buszujacy i
                Pielo
                >
                > rzucili mnie na kolana swoimi tekstami a tu baska wylazla i pieprzy do mnie
                > jkabym byla jej starym

                A ja Cię nie rzuciłam? Szekspirem pojechałam, a ty nawet nie zauważyłaś:(

                > to ona sie mnie czepia!!!! wczoarj ani slkowem nie napisalm baska a ta
                > wyskakuje dzisiaj tak ze mnie szlag juz trafia

                Ale Ci nie bluzga. Nie mogłaś jej tego, co myślisz napisać tak jak powyżej?
                • Gość: marynat Pytanie do Marcepanny: skąd ma takie huraganny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 03:10


                  Skąd ten myśli w mózgu wirek?
                  Czy cię hormon świerzbi w tyłek?
                  Wątroba ze złości gnije?
                  Jakiś giez ujebał w szyję?
                  Wiatr jesienny przywiał słotę
                  Świat się uwziął na Dorotę?

                  Może w szatni jakieś chuje
                  Pomieniały mózg z idiotą?
                  Zjadłaś coś, co fermentuje
                  I naruszasz układ z Kioto –
                  Emitując słowa szczere
                  Bezpośrednio w atmosferę?

                  Czy, w grup seksie pominięta?
                  Wściekasz się, żeś z musu święta?
                  Za tę cnotę wbrew swej woli
                  Musisz kogoś opierdolić?
                  Dosrać chłopu lub kobiecie,
                  Grubym słowem w Internecie?

                  Wpiekla Cię ranne wstawanie?
                  Mycie zębów, łóżka słanie?
                  Ubieranie się, sprzątanie,
                  Arbait twym przekleństwem jest?
                  Więc wrzeszczysz na Izę, Kasię,
                  Piela, Basię, Leszka S...?

                  Marynata też opierdol –
                  To przez niego, skurczybyka,
                  Walnęła ci hydraulika
                  I lubieżnie z ciebie sika
                  Zadurzenie ideolo
                  W męskim Lesiu, pięknym Olo...

                  „Gdzie piernik? Gdzie Europa?
                  Co nerwy do braku chłopa?’
                  Spyta niedojda, co nie zna Freuda
                  I w życiu nie pojmie mąk dziewczyny
                  Której Millera trza jak cholera
                  By zatkać kompleks Messaliny...

                  (PAP. Huragan o wdzięcznym imieniu Dorota sieje spustoszenie...)
                  • basia.basia Huraganna Marcepanna powinien mieć tytuł ... 29.09.04, 13:53
                    Gość portalu: marynat napisał(a):

                    > „Gdzie piernik? Gdzie Europa?
                    > Co nerwy do braku chłopa?’
                    > Spyta niedojda, co nie zna Freuda
                    > I w życiu nie pojmie mąk dziewczyny
                    > Której Millera trza jak cholera
                    > By zatkać kompleks Messaliny...
                    >
                    > (PAP. Huragan o wdzięcznym imieniu Dorota sieje spustoszenie...)

                    Może i nie znasz Freuda ale za to dzieło Kępińskiego o nerwicach, i owszem:)
                    Wierszyk genialny:) Ciekawa jestem czy da Huragannie do myślenia i wpłynie
                    na złagodzenie klimatu?:)

                    Serdecznie pozdrawiam a wieczorem będziemy może wreszcie w pełnym składzie
                    a wtedy żadne huraganny nam nie zagrożą.
              • basia.basia do marcee 29.09.04, 00:12
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > rzucili mnie na kolana swoimi tekstami a tu baska wylazla i pieprzy do mnie
                > jkabym byla jej starym

                Wyrazy współczucia:(

                >
                > to ona sie mnie czepia!!!! wczoarj ani slkowem nie napisalm baska a ta
                > wyskakuje dzisiaj tak ze mnie szlag juz trafia

                "NIE WNERWIAJ MNIE ZASRANY CWOKU !!!!
                TO CO ZROBILA CALA TA KATARYNA POWINNO BYC SCIGANE PRZEZ PROKURATORA
                ZYJEMY W PANSTWIE PRAWA
                nie mysl polglowku ze jak masz zielone oczy i nie jestes lysy to ja ci bede
                przytakiwac jak te wpatrzone w ciebie idiotki"

                I następne wyrazy ..., z innego powodu:(
                • lvlarynat Re: Ruscy też mają probem: skąd takie "marcee"? 29.09.04, 12:23
                  Znalazłem nowy filmik "Antimultu".

                  www.antimult.ru/antimults/antipr/015artek/view.htm
                  • Gość: wartburg Antimult IP: *.pool.mediaWays.net 30.09.04, 14:40
                    Bardo cenię sobie Antimulta. Obejrzałem wszystkie ich filmy, jakie były
                    dostępne na tej stronie. Wpisałem je nawet na stałe do komputera i mam je na
                    desktopie. Lubię do nich zaglądać, bo są naprawdę znakomite. Gdzieś tak na
                    wiosnę wysłałem maila do Moskwy ze szczerymi gratulacjami po angielsku, ale i
                    ze skargą, że nie wszystkie dialogi jestem w stanie zrozumieć. Po tygodniu
                    dostałem bardzo sympatyczną odpowiedź, już nie pamiętam, od Sajmakowa, czy
                    Kudierowa. Przysłał mi link z angielską wersją dialogową ich produkcji, ale
                    niestety, nie dałem rady otworzyć.

                    Ten najnowszy film jest zastanawiający. Jakby chłopcy zaczęli się gubić.
                    Próbują naświetlić problem, który pewnie rzeczywiście ich nęka, ale jakoś nie
                    za bardzo im wychodzi. Pamiętasz "Zimne lato"? Tam też były takie zawirowania
                    na pograniczu b. naiwnej, dziecinnej prawie idealizacji ZSRR. Do tego stopnia
                    dziecinnej, że aż wybaczalnej. Na koniec filmu cofnęli się do cara Mikołaja.
                    Pewnie żeby wyrzucić z siebie to, co jak myślę, rzeczywiście ich gnębi. Mają
                    chłopcy problemy z tożsamością.

                    W "Arteku" ten wątek znowu powraca i ta łezka w oku jest już prawie żenująca.
                    "A tagda, w dietstwie, my wsie byli ruskije..." Oni naprawdę mają problemy ze
                    swoją utraconą mocarstwowością. Szkoda, bo przez to trudno uznać tę produkcję
                    za krok do przodu. Raczej do tyłu. Choć z drugiej strony to jest b. ciekawe,
                    jak te sprawy są tam teraz artykułowane.

                    Jak zwykle u Antimulta pełno jest bardzo dobrych pomysłów montażowych - wyjazd
                    z tunelu na samym początku (znakomity), zabicie pająka na ścianie, czy ten
                    chłopiec cały czas trzymający rękę wepchniętą po łokieć w ustach. Powiało
                    Gombrowiczem...

                    pozdrawiam
    • iza.bella.iza Wieczernica na ludowo 29.09.04, 23:51
      Dawnymi czasy o tej porze roku wieś cała zbierała się w jednej chałupie i
      ludziska oddawali się wspólnym pracom, a przy okazji i rozrywkom. Starsze
      gospodynie szatkowały kapustę, a młode dziołchy zawijały kiecki i wskakiwały do
      beczek, a by bosymi kulasami ową kapustę ubijać. Chłopy pod piecem popijając
      piwo, poświęcali się reperowaniu narzędzi i ostrzeniu noży. Od stołu i beczek
      dochdziły przyśpiewki, np. takie:

      "Na kapuście zeschłe liście,
      Nie daj dupy komuniście"

      Na spod pieca odpowiadał chór męskich głosów....

      c.d.n. - dopiszcie:)
      • Gość: marynat Re: Wieczernica na ludowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 00:25
        Cześć, coś bym wypił i pogadał w miłym towarzystwie

        iza.bella.iza napisała:

        > "Na kapuście zeschłe liście,
        > Nie daj dupy komuniście"
        Jak się partia o tym dowi
        To ci dupę upaństwowi...
        • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 00:58
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > Cześć, coś bym wypił i pogadał w miłym towarzystwie

          Cześć - ja ma ochotę na to samo. Mam kanapki na zagrychę - co stawiasz do picia?
          :)))


          > iza.bella.iza napisała:
          >
          > > "Na kapuście zeschłe liście,
          > > Nie daj dupy komuniście"
          > Jak się partia o tym dowi
          > To ci dupę upaństwowi...

          A fige!!!

          Tiditkum, tiditkum
          Zaceruję sobie nitkum
          Zamuruję kamulami
          I zaleję pomyjami
          • leszek.sopot Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:05
            iza.bella.iza napisała:

            > Gość portalu: marynat napisał(a):
            >
            > > Cześć, coś bym wypił i pogadał w miłym towarzystwie
            >
            > Cześć - ja ma ochotę na to samo. Mam kanapki na zagrychę - co stawiasz do
            picia
            > ?
            > :)))
            >
            >
            > > iza.bella.iza napisała:
            > >
            > > > "Na kapuście zeschłe liście,
            > > > Nie daj dupy komuniście"
            > > Jak się partia o tym dowi
            > > To ci dupę upaństwowi...
            >
            > A fige!!!
            >
            > Tiditkum, tiditkum
            > Zaceruję sobie nitkum
            > Zamuruję kamulami
            > I zaleję pomyjami

            Sikoreczko mila, dlo kmicica kompaniji
            Nie ma takiej tiditkum na swiecie,
            co ja towarzysze przez umycie,
            kwasem polewanie i wiercenie
            do uzytku przywrocic
            nie byliby w stanie
            • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:22
              leszek.sopot napisał:

              > Sikoreczko mila, dlo kmicica kompaniji
              > Nie ma takiej tiditkum na swiecie,
              > co ja towarzysze przez umycie,
              > kwasem polewanie i wiercenie
              > do uzytku przywrocic
              > nie byliby w stanie

              Mycie kwasem i wiercenie
              Nie pomoże na swędzenie
              A swędzenie jest zakaźne
              Bo śmy dziołchy są odważne

              łoojjj:))))

              • leszek.sopot Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:34
                iza.bella.iza napisała:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Sikoreczko mila, dlo kmicica kompaniji
                > > Nie ma takiej tiditkum na swiecie,
                > > co ja towarzysze przez umycie,
                > > kwasem polewanie i wiercenie
                > > do uzytku przywrocic
                > > nie byliby w stanie
                >
                > Mycie kwasem i wiercenie
                > Nie pomoże na swędzenie
                > A swędzenie jest zakaźne
                > Bo śmy dziołchy są odważne
                >
                > łoojjj:))))

                Na swedzenie jedna rada
                - gumke sie zaklada,
                gdy gumka peknie
                dziolcha steknie.
                A jesli swedziec
                ja bedzie stale
                a rycerzy Komicica nie stanie
                sama zacznie wiercic,
                drapac i kwakac,
                by na swym rumaku
                Jedrek zaczal hasac
                • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:49
                  Łoj ty, Leszku zbereźniku,
                  Ty sopocki zalotniku,
                  Ty tu nie rób za Kmicica,
                  Bo dziewczynom płoną lica.

                  hop! siup!

                  Łoj ta dana, łoj ta dana,
                  Nie rób Leszku za ułana!
                  Dziołcha wnet ze śmiechu padnie,
                  Gdy Ci szabla w dół opadnie!!!

                  ha, ha

                  • leszek.sopot Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 02:09
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Łoj ty, Leszku zbereźniku,
                    > Ty sopocki zalotniku,
                    > Ty tu nie rób za Kmicica,
                    > Bo dziewczynom płoną lica.
                    >
                    > hop! siup!
                    >
                    > Łoj ta dana, łoj ta dana,
                    > Nie rób Leszku za ułana!
                    > Dziołcha wnet ze śmiechu padnie,
                    > Gdy Ci szabla w dół opadnie!!!
                    >
                    > ha, ha

                    Gdy opadnie to i wstanie
                    preznie blyszczec bedzie w chwale.
                    W pochwie sie schowa,
                    wysunie, i znow schowa
                    bedzie wznosic sie i opadac
                    bez konca...
                    A kazdy tatarzyn to zdrajca
                    tralala loj ta dana
                    Uwazaj sikoreczko mila
                    bo raptus cie dopadnie
                    gdy szabli mej blask slabnie
                    • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 02:22
                      leszek.sopot napisał:

                      >
                      > Gdy opadnie to i wstanie
                      > preznie blyszczec bedzie w chwale.
                      > W pochwie sie schowa,
                      > wysunie, i znow schowa
                      > bedzie wznosic sie i opadac
                      > bez konca...
                      > A kazdy tatarzyn to zdrajca
                      > tralala loj ta dana
                      > Uwazaj sikoreczko mila
                      > bo raptus cie dopadnie
                      > gdy szabli mej blask slabnie

                      Leszku, Leszku - czy zaśpiewasz?
                      Nie do rytmu słowem biegasz.
                      Jak mam prześpiewać Tobie
                      Gdy melodii gubisz drogę?

                      Szablą machać to nie sztuka,
                      Trzeba jeszcze rytm wystukać.
                      Dobrze szabelką obracać
                      To nie byle jaka praca,

                      jiiiii:)

                      • leszek.sopot Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 02:29
                        iza.bella.iza napisała:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > >
                        > > Gdy opadnie to i wstanie
                        > > preznie blyszczec bedzie w chwale.
                        > > W pochwie sie schowa,
                        > > wysunie, i znow schowa
                        > > bedzie wznosic sie i opadac
                        > > bez konca...
                        > > A kazdy tatarzyn to zdrajca
                        > > tralala loj ta dana
                        > > Uwazaj sikoreczko mila
                        > > bo raptus cie dopadnie
                        > > gdy szabli mej blask slabnie
                        >
                        > Leszku, Leszku - czy zaśpiewasz?
                        > Nie do rytmu słowem biegasz.
                        > Jak mam prześpiewać Tobie
                        > Gdy melodii gubisz drogę?
                        >
                        > Szablą machać to nie sztuka,
                        > Trzeba jeszcze rytm wystukać.
                        > Dobrze szabelką obracać
                        > To nie byle jaka praca,
                        >
                        > jiiiii:)

                        Ciezka byla orka, a efekt widac kiepski.
                        Rano pora wstac wiec na sen mi czas.
                        Machac szabelka niezgorzej potrafie
                        Przekonasz sie gdy cie dopadne.

                        Pa:)
                        • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 03:12
                          Już się Leszku pożegnałam,
                          Ale potem przeczytałam
                          W innym wątku post bufona,
                          Jestem postem porażona!

                          Piszę po to, by poradzić,
                          Byś z bufonem się nie wadził,
                          Bo on taką ma naturę
                          Jak ma nosorożec skórę.

                          Bufon własnych cech nie zgłębia,
                          Ale innych wciąż pognębia,
                          Choć w krasnale on nie wierzy,
                          Umiał wszystkie je pomierzyć.

                          Wie skąd wyszły i że śmieszne,
                          Że ich życie niedorzeczne,
                          Że im nic nie zagrażało,
                          Gdy je ZOMO pałowało.

                          Samo ZOMO zaś myślało
                          Zanim kogoś pałą zlało,
                          W robtniczą twarz to biło,
                          Lecz w studencka się wstydziło.

                          Skąd zna bufon psyche ZOMO,
                          Tego raczej nie wiadomo.
                          Trzeba albo mu uwierzyć
                          Lub się więcej z nim nie mierzyć.

                          Z poarańczowym pozdrowieniem - smerfetka Iza



                      • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 02:30
                        Już kapusta jest ubita,
                        Już zmęczona jest kobita,
                        Idzie spocząć do alkieża.
                        Jutro będzie darcie pierza.

                        hej!

                        Dobranoc:)
        • lvlarynat Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:13
          > iza.bella.iza napisała:
          >
          > > "Na kapuście zeschłe liście,
          > > Nie daj dupy komuniście"
          > Jak się partia o tym dowi
          > To ci dupę upaństwowi...

          Zgodnie z uchwałą egzekutywy
          Aktyw naciągnie prezerwatywy
          Na w słuzbie ludu stojące h.je
          I dupę ci sprywatyzuje...

          Potem wyznaczy się presesa,
          Co nim przystapi do karesa
          Do Moskwy skoczy po zakupy
          Po trzy podpaski dla twej dupy

          W tym czasie będą obradować
          Czyś jest bezpieczna narodowo
          Prezesa każą aresztować
          A w dupę wejdą ustawowo...

          Dupy blaski, dupy cienie
          Wisza stringi na antenie








          • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:18
            Teskt Marynata zostaje zdyskwalifikowany, gdyż przekroczył ramy przyśpiewki.
            Ostatecznie można go wprowadzić do programu słowno - muzycznego
            pt. "Wieczernica na ludowo", pod warunkiej jednak wprowadzenia dodatkowej
            postaci: dziada - bajarza.

            p.s. co z tym napitkiem?
            • lvlarynat Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:30
              iza.bella.iza napisała:

              > Teskt Marynata zostaje zdyskwalifikowany, gdyż przekroczył ramy przyśpiewki.
              > Ostatecznie można go wprowadzić do programu słowno - muzycznego
              > pt. "Wieczernica na ludowo", pod warunkiej jednak wprowadzenia dodatkowej
              > postaci: dziada - bajarza.
              >
              > p.s. co z tym napitkiem?
              Kurde, na poczatku imprezy załapałem sie na żółta katkę? To już nic nie mówię.
              Moze zostało z poprzedniego razu trochę tej "Wilgoci wąwozu"? Nielicho wkręca
              na obroty... Ja tu jeszcze mam pół flaszki "Czystych intencji" i flachę jabola
              z dobrego rocznika
              • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 01:42
                lvlarynat napisał:


                > Kurde, na poczatku imprezy załapałem sie na żółta katkę? To już nic nie mówię.

                Ależ mów, zważaj tylko na konkurencję i rozpisane role:)
                Wierszyk był doskonały, ale skoro masz dziś taka wenę, to zadbaj też o
                rozbudowę tła. Po wymanie przyśpiewek przez grupę męską i żeńską powinna nastąć
                dalsz część opisowa.
                "W długie jesienne wieczory chadzał po wsiach, od domu do domu, wędrowny dziad.
                Zapraszano go w gościnę w zamian za pieśni i baśnie jakie opowiadał. Dziad był
                zazwyczaj dobrze poinformowany, bo w po krążył świecie i wieści zbierał."
                Staraj się Marynacie, bo my z tym widowiskiem będziemy w objazdy jeździć!

                > Moze zostało z poprzedniego razu trochę tej "Wilgoci wąwozu"? Nielicho wkręca
                > na obroty... Ja tu jeszcze mam pół flaszki "Czystych intencji" i flachę
                jabola
                > z dobrego rocznika

                Pogoda taka, że tylko się upić:( Zrobię herbatę, a ty skocz na podjazd i
                ściągnij trochę z cysterny. Jak tu szłam to widziałam, że jeszcze jej nie
                rozebrali na części. Walniem sobie ziółka z prądem:)
                • iza.bella.iza Re: Wieczernica na ludowo 30.09.04, 02:27
                  Herbata się prądu nie doczekała. Pewnikiem Marynat leży ululany pod kurkiem
                  cysterny. No, to pośpiwali my, pogadali i o suchym pysku idziem spać.
                  Tak to jest wysłać zamarynowanego chłopa po flaszkę:(

                  Dobranoc.
      • Gość: t1s Re: Wieczernica na ludowo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 15:34
        > c.d.n. - dopiszcie:)


        Jeśli ktoś, kiedyś zastanawiał się jak mógłby wyglądać tapczan z bajki
        Brzechwy, ten z pewnością spełniał wszystkie wyobrażenia. Niby najzwyklejszy w
        świecie tapczan, niczym nie różniący się od innych. Ale to po prostu musiał być
        ten, być może sprawiała to osoba jego właściciela.
        Obok tapczanu stał mały stół a na nim butelka i szklanka. Cienką powłokę kurzy
        na blacie przecinały gęsto jakby nieduże kółka olimpijskie. Te ślady po
        szklance zdradzały ile razy była podnoszona. Teraz napełniona była gdzieś w
        jednej czwartej, aromat niedopitej wódki roznosił się po całym pokoju.
        Nagle sprężyny tapczanu jęknęły i sylwetka otyłej osoby przybrała teraz pozycję
        siedzącą. Mężczyzna chrąknał i natychmiast sięgnął po szklankę. Jutro czekał go
        ciężki dzień-zeznania przed komisją śledczą. Dopił wódkę i przechylił głowę do
        tyłu tak, że mógł widzieć sufit. Promienie zachodzącego słońca wpadające przez
        okno barwiły sufit na pomarańczowo. Zmęczony człowiek wpatrywał się weń jak
        zahipnotyzowany.
        Być może sprawił to wypity alkohol, być może co innego, ale pomarańczowe
        sklepienie pczęło zmieniać się w falującą czerwień, by po kilku chwilach
        przybrać kształt radzieckiej flagi. Razem z flagą wróciły wspomnienia,
        przyjemne wspomnienia z czasów młodości.
        Otyły facet przypominał je sobie teraz i przeżywał od nowa. Znów był z
        dzieczyną, tą z którą spotykał się zanim poznał swą przyszłą żonę. Znów trzymał
        rękę na jej kolanie i wpatrywał się w czerwony krawat spływający po jej
        kształtnej piersi. Ach, cóż to była za kobieta! Wydała rodziców na Milicję, bo
        ci trzymali w mieszkaniu "bibułę", w ZMSie była chyba od zawsze.
        Znów miał przed oczyma najpiękniejszy brzask jaki kiedykolwiek było mu dane
        obejrzeć. Było to na którymś obozie organizowanym przez ZMS. Poprzedniego dnia
        nadużył alkoholu i wpadł do wykopanej latryny, przeleżał tam całą noc nie mogąc
        się wydostać. I wtedy to, kiedy nad ranem towarysze wyciągneli go na skraj
        kloacznego dołu, oślepił go ten wschód słońca. Nigdy wcześniej i nigdy już
        później świtanie nie wydało mu się tak piękne.
        Po tłustej twarzy spłynęła duża kropla. Ostatni raz łzy ciekły mu po
        policzkach, gdy tow. Rakowski kazał ostatni już raz wyprowadzić sztandar...
        • Gość: t1s Re: Wieczernica na ludowo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 16:29
          Nazajutrz;

          Nieoczekiwanie sybko zakończyło się przesłuchanie prezydenta Kwaśniewskiego
          przed komisją śledczą ds. Orlenu. Doszło do skandalu, w roli głównej wystąpił
          sam prezydent.
          Zaczęło się niewinnie; przy odbieraniu przysięgi od prezydenta, przewodniczący
          komisji, poseł Gruszka z PSL, zwrócił uwagę prezydentowi, że trzyma lewą dłoń
          na lewej piersi. Aleksander Kwaśniewski poprawił się szybko i nie byłoby w tym
          nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, jak począł zachowanie tłumaczyć. I tutaj
          muszę sięgnąć do cytatu; przepraszam wysoką komisję, nerwy, na pewno pan
          przewodniczący zrozumie-powiedział prezydent, po czym dodał-ostatni raz czułem
          takie nerwy, gdy broniłem magisterki.
          Słysząc to poseł Aumiler zapytał preydenta czy nie zechciałby się czegoś napić.
          Prezydent odparł, znów cytat; "co pan, tak z rana?". A kiedy jednak podano mu
          wodę, uniósł szklankę nad głowę, krzycząc "na zdrowie!" i opróżnił szklankę
          jednym chaustem.
          Wtedy poseł Giertych głośno dał wyraz swoim wątpliwościom czy aby prezydent
          jest trzeźwy. Na to wstał poseł Celiński z pretensjami do Giertycha jak śmie
          obrażać głowę państwa polskiego i człowieka-mówił Celiński-który będąc
          uczestnikiem okrągłego stołu miał duży wkład w to, że komunizm w Polsce
          skończył się pierwszą w historii świata bezkrwawą rewolucją, człowieka-ciągnął
          poseł-który jako prezydent zakończył wojny na górze i wprowadził kraj do NATO i
          UE. Kończąc Celiński nazwał Giertycha "zaplutym jadem nienawiści śmieciem". To
          rozbudziło jakby prezydenta, rzucił w stronę Giertycha "zero, mniej niż zero"
          intonując przy okazji znany przebój Lady Punk. Aleksandrowi Kwaśniewskiemu
          pomyliły się chyba melodie, bo po refrenie zaczął odśpiewywać Międzynarodówkę.
          Prezydentowi początkowo wtórował poseł Aumiller ale zorientował się chyba w
          niezręczności całej sceny i usiadł speszony.
          Ne mogąc zapanować nad wydarzeniami, przewodniczący Gruszka podjął decyzję o
          przerwaniu przesłuchania.
          Mówiła dla Państwa...Proszę Państwa, właśnie przed sekundą dotarło do mnie
          oświadczenie Kancelarii Prezydenta dotyczące epizodu przed komisją. Może
          jeszcze przeczytam Państwu fragment; "niecodzienne zachowanie prezydenta RP,
          Aleksandra Kwaśniewskiego, było efektem cierpienia powodowanego przez ból ewego
          kolana. Kiedy kontuzja zostanie wyleczona Pan Prezydent jest gotowy stanąć
          przed komisją jeszcze raz"
          Z sejmu mówiła dla Państwa Katarzyna Kolenda-Zaleska, tvn24.
          • Gość: t1s Re: Wieczernica na ludowo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 16:32
            Jak o komunistach, to mi tylko to do łba przychodzi:)
          • Gość: t1s Re: Wieczernica na ludowo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 16:38
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > Nazajutrz;
            >
            > Nieoczekiwanie sybko zakończyło się przesłuchanie prezydenta Kwaśniewskiego
            > przed komisją śledczą ds. Orlenu. Doszło do skandalu, w roli głównej wystąpił
            > sam prezydent.
            > Zaczęło się niewinnie; przy odbieraniu przysięgi od prezydenta,
            przewodniczący
            > komisji, poseł Gruszka z PSL, zwrócił uwagę prezydentowi, że trzyma lewą dłoń
            > na lewej piersi

            Oczywiście miało być lewą dłoń na prawej piersi.
            • Gość: wartburg dementi IP: *.pool.mediaWays.net 01.10.04, 17:23
              Towarzyszu 1. Sekretarzu!

              Z przyjemnością oddaje się lekturze filipik po adresem miłościwie panującego
              nam Kwacha, a i sam lubię go takimiż od czasu do czasu obrzucić. Muszę jednak
              stwierdzić, że ta dzisiejsza, Wam się chyba, Towarzyszu 1. Sekretarzu, niezbyt
              udała...

              Nie zarzucam niczego formie. Z pewnością włożyliście w nią dużo pracy. Nie
              brakuje jej też wyrafinowania, ale chyba w tym właśnie jest szkopuł. Jest
              zanadto przerośnięta, niemal barokowa, i przez to za bardzo samodzielna, co
              sprawia, że puenta zamiast cieszyć, zostaje przygnieciona ciężarem formy, a
              czytelnik kończy lekturę z uczuciem niedosytu.

              A poza tym, co to za puenta? Cóż w tym nadzwyczajnego, że Kwach przyszedł na
              przesłuchanie pijany? Przecież to u naszej głowy państwa normalka. Ta relacja
              funkcjonowałaby, kto wie, czy lepiej, gdyby pijaństwo prezydenta traktowane
              było jako coś najzupełniej naturalnego. Gdyby Kolenda-Zalewska nie robiła z
              niego sensacji, tylko wciąż je dementowała, polemizowała z nieodpowiedzialnymi
              plotkami na ten temat. Właśnie. Ten tekst należałoby napisać w formie dementi,
              okrasić go sugestiami, że to nie nasz prezydent pokaleczył się w toalecie
              męskiej sięgając do piersiówki, która mu się stłukła, tylko że to Giertych z
              Wassermanem na przesłuchanie pijani przyszli, a Macierewicz wyciągnął flachmana
              spod krzesła i rzucił nim w prezydenta raniąc go po rękach, którymi ten
              usiłował się zasłonić, o czym tow. Szymanek-Deresz złozyła już doniesienie do
              prokuratury...

              Sensacyjny tytuł, bądż też tytuły relacji prasowych w rodzaju "Kto naprawdę
              rozpija Komisję Śledczą?" dopełniłyby reszty.
    • homosovieticus Re: Ciemno już i ...znowu znikam na kilka dni 30.09.04, 20:27
      pozdrawiam bywalców ciemnicy!
      A Panie przytulam!
      • Gość: t1s Re: Ciemno już i ...znowu znikam na kilka dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 16:33
        homosovieticus napisał:

        > pozdrawiam bywalców ciemnicy!
        > A Panie przytulam!

        Szkoda, że tylko Panie!
        pzdr:)
        • basia.basia Re: Ciemno już i ...znowu znikam na kilka dni 01.10.04, 23:43
          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > pozdrawiam bywalców ciemnicy!
          > > A Panie przytulam!
          >
          > Szkoda, że tylko Panie!
          > pzdr:)

          No to ja Ciebie przytulę:)

          ps
          Nic się nie przejmuj krytyką spalinową, on to uwielbia no to niech
          ma tę swoją małą przyjemność. Za to nikt go nie przytuli:)
          • Gość: t1s Re: Ciemno już i ...znowu znikam na kilka dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 23:49
            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: t1s napisał(a):
            >
            > > homosovieticus napisał:
            > >
            > > > pozdrawiam bywalców ciemnicy!
            > > > A Panie przytulam!
            > >
            > > Szkoda, że tylko Panie!
            > > pzdr:)
            >
            > No to ja Ciebie przytulę:)

            Chrum, chrum:)


            > ps
            > Nic się nie przejmuj krytyką spalinową, on to uwielbia no to niech
            > ma tę swoją małą przyjemność. Za to nikt go nie przytuli:)

            :)

            Kubeł zimnej wody nigdy nikomu jeszcze nie zaszkodził, nawet jeśli to woda z
            chłodnicy:)
            • Gość: Gość który wyszedł Re: Ciemno już i ...znowu znikam... IP: *.chello.pl 02.10.04, 01:41
              Ja bym z chęcią przytuliła obu panów, ale osoby duchownej nie wypada, a za
              Teesa Baśka by mi oczy wydrapała:)
              Tak czy siak muszę się z Wami rozstać też i nie wiem na jak długo. Jeśli się
              pojawię to na chwilę. Postaram się chociaż czytać. Bradzo ciekawa jest np.
              dalszych zeznań Aleksandra K. przed komisją. Pierwsze sprawozdanie było
              rewelacyjne. Alternatywna historia zaś nudna i wcale nie zabawna - atmosferka w
              niej jak na imieninach u ciotki Muńka Staszczyka:)
              • Gość: t1s Re: Ciemno już i ...znowu znikam... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.04, 01:51
                Zanim znikniesz-oby nie na długo-dobrej nocy:)
                • Gość: Gość który wyszedł Re: Ciemno już i ...znowu znikam... IP: *.chello.pl 02.10.04, 02:18
                  I wzajemnie:)
      • mogiliani Homo zapisze nową kartę historii 02.10.04, 03:07
        homosovieticus napisał:
        > pozdrawiam bywalców ciemnicy!
        > A Panie przytulam!

        Przytulaj, przytulaj, otworzysz nową kartę historii ludzkości:
        "Karta z dziejów ludzkości"
        Spotkali się w święto o piątej przed kinem
        Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

        Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -
        Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?

        Miejscowa kretynka odrzekła - Z ochotą,
        Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.

        Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
        I poszedł do kina z tutejsza idiotką.

        Na miłym macaniu spłynęła godzinka
        I była szczęśliwa miejscowa kretynka.

        Aż wreszcie szepnęła: - kretynie tutejszy!
        Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.

        Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko,
        Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.

        Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
        Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.

        W ten sposób dorobią się córki lub syna:
        Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.

        By znowu się mogli spotykać przed kinem
        Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.

        Julian Tuwim, 1930
        • Gość: wartburg : ))))) IP: *.pool.mediaWays.net 02.10.04, 14:45
          mogiliani napisał:

          > Przytulaj, przytulaj, otworzysz nową kartę historii ludzkości:
          > "Karta z dziejów ludzkości"

          > Spotkali się w święto o piątej przed kinem
          > Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.
          >
          > Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -
          > Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?
          >
          > Miejscowa kretynka odrzekła - Z ochotą,
          > Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.
          >
          > Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
          > I poszedł do kina z tutejsza idiotką.
          >
          > Na miłym macaniu spłynęła godzinka
          > I była szczęśliwa miejscowa kretynka.
          >
          > Aż wreszcie szepnęła: - kretynie tutejszy!
          > Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.
          >
          > Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko,
          > Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.
          >
          > Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
          > Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.
          >
          > W ten sposób dorobią się córki lub syna:
          > Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.
          >
          > By znowu się mogli spotykać przed kinem
          > Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
          >
          > Julian Tuwim, 1930
          >
          >
          : ))))))))
        • homosovieticus Re: Homo zapisze nową kartę historii 04.10.04, 16:09
          mogiliani napisał:

          > homosovieticus napisał:
          > > pozdrawiam bywalców ciemnicy!
          > > A Panie przytulam!
          >
          > Przytulaj, przytulaj, otworzysz nową kartę historii ludzkości:
          Drogi nibymalarzu! prawie wszyscy wiemy ,że Ty wiesz najlepiej co wynika z
          przytuleń idiotki z kretynem boś z takiego właśnie związku zrodzon jak i brat
          Twój Wartburg.
    • marcepanna Re: Ciemno już 02.10.04, 08:09
      a czy ktos widzial Pielegniarza bo ostatnio go nigdzie nie moge przeczytac...
    • homosovieticus Re: Ciemno już i już przyjemno 04.10.04, 22:13
      Czy w znanej szeroko na Świecie Ciemnicy można "Kapra" dostać?
    • leszek.sopot to nasze temperamenty są dość żywiołowe. :)))) 05.10.04, 00:46
      Iza mnie rozszyfrowala?, ale i siebie zdradzila:)) - przeciez wyznala juz, ze
      prawie za smerfetke robila.
      Ale, ze nie zawsze mozna znalezc dla siebie partnera o podobnym temperamencie,
      wiec zaczalem szperac w necie, by poradzic zaklopotanym lub skazanym na zbyt
      goracego partnera, jak sobie z nim poradzic. No i o to co znalazlem.

      "JAK ŻYĆ Z NADAKTYWNYM PARTNEREM?
      Często temperamenty partnerów bardzo się różnią od siebie. Jednak nie warto
      rezygnować z miłości tylko dlatego, że nasza miłość ma więcej siły i energii.
      Oto kilka praktycznych rad aby zachować równowagę w takim związku:
      - nie powoduj kłótni, to tylko dodatkowy bodziec. Partner będzie tak
      rozemocjonowany, że nie usłyszy żadnych słów. Poczekaj aż opadną emocje i
      zacznij spokojną rozmowę
      - ograniczaj bodźce. Wyłącz telewizor, magnetofon, telefon. Ucz przytulania
      trwającego dłużej niż dwie sekundy
      - dbaj o miłosne rytuały: wymyślcie dzień lub godzinę przeznaczone na np.:
      przytulanie czy wspólną kolację. Przypominaj o tym. Osoby nadpobudliwe lubią
      jasne zasady bo wtedy się nie gubią
      - wykorzystaj nadaktywność. Proś partnera o drobne, ale wymagające
      zaangażowania przysługi; taka osoba będzie zachwycona, gdy usłyszy, że może Ci
      pomóc."

      A tak poza tym na tym portalu znalazlem wiele ciekawostek, ktore moze w
      odcinkach bede serwowal i nie zdradze na razie jego adresu:))
      Ale kusi mnie jeszcze jedna ciekawostka, bo zaskoczyli mnie hindusi!!!:
      ILU PARTNERÓW...NIE TYLKO PRZED ŚLUBEM!
      Średni statystyczny obywatel świata odbył stosunki z 8. 2 partnerami
      seksualnych!
      Najbardziej rozwiązłe życie prowadzą Francuzi - 16.7 partnera seksualnego na
      jednego obywatela. Mniej rozwiązłe życie prowadzą Brazylijczycy - 15 partnerów
      na osobę. Potem: Grecy: 12.5 kochanka na osobę, Amerykanie - 11.8,
      Kanadyjczycy - 11.1, Izraelczycy - 11. Dość wierni sobie są Rosjanie - dziesięć
      i pól kochanka na jedną osobę. Nasi południowi sąsiedzi Czesi, są jeszcze
      wierniejsi - 8.9 skoku w bok w życiu. Niemcy mają średnio 8.7 partnerów
      seksualnych - odrobinę więcej, niż znani z gorącego temperamentu Włosi!
      Polak - 4,
      mieszkaniec Indii - 1.8, mniej rozwiąźli od nas są Nigeryjczycy - 3.8 kochanka
      i Chińczycy - 2.7.
      Superwierni sobie są mieszkańcy Indii - tylko 1.8 partnera seksualnego w ciągu
      całego życia.
      • iza.bella.iza Stawiam Kapra Marianowi, a Tobie minerlaną:) 05.10.04, 01:07
        Dla ochłody, boś się za mocno podniecił:)
        Ja wspominałam o moim i lupusa temperamencie, Ciebie nazwałam siłą spokoju. I
        niech tak zostanie, przynajmniej teraz, gdy toczą się na FK tak namiętne spory.
        A teraz znikam. Na długo, niestety.

        Pozdrawiam wszystkich bywalców tego wątku:-):D
        • leszek.sopot Re: Stawiam Kapra Marianowi, a Tobie minerlaną:) 05.10.04, 01:17
          No to powodzenia w dalekich krajach:))
          a z homo nie pijam, niech on siada przy osobnym stoliku:( bo mnie jescze
          obsmarka, albo zacznie macac.
      • Gość: marynat Polak ma 4, mało ale cało. A ułamki to inwalidzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 01:23
        A może to stosunek statystycznych normalnie aktywnych do statystycznie
        aktywnych inaczej? Na przykład do homosia? To jak ja go 1,8 to jestem mu wierny
        jak Hindus? A jak on mnie 16,7 to jest rozwiązły jak ta, nie przymierzajac
        Franca? A moze on wcale nie może, tylko za niego i cały zakon średnią wyrabia
        ta panienka co to może 759 na dobę?
        Ze statystką w seksie to bywa różnie. Pamiętam jak śp prof Tomaszewski
        mówił: "Ja mam 70 lat, wnuczek 10. Razem 80. Podzielić na dwa - wychodzi 40.
        Seksualnie - dobry wiek dla mężczyzny... a, tak prawdę powiedziawszy - to ani
        wnyczek, ani ja."
        Ciekawe by się dowiedzieć, kto tu u nas wyrabia tę statystyczną średnią, a kto
        sie obcyndala...
    • basia.basia Otwieram! Zdrowie Giwi pijemy dzisiaj, bo ... 09.10.04, 00:37
      to najsympatyczniejsza adminka na forum jest, nie lekceważy nas,
      rozmawia z nami i na dodatek fajna z niej dziewczyna:)

      Twoje zdrowie Giwi:)
      • giwi Re: Otwieram! Zdrowie Giwi pijemy dzisiaj, bo ... 09.10.04, 00:58
        Dziekuję i wzajemnie! A w ogóle to miło mi. :-)
      • Gość: Gość który wyszedł Re: Otwieram! Zdrowie Giwi pijemy dzisiaj, bo ... IP: *.chello.pl 09.10.04, 00:58
        Dołączam do się do toastu! Obyś jak najmniej miała roboty, Giwi:-)

        A teraz mówię już grzecznie dobranoc, niestety:(
        • basia.basia Dobranoc:) 09.10.04, 01:12
          Ledwie się zaczęło a już się skończyło:(
          Ja też muszę lulu, bo może nie będzie lało
          i pojadę rano w góry a na dodatek panowie
          nas zlekceważyli i jęli się kłócić o Wałęsę:(

          Ale i tak ich pozdrawiam:)
          • Gość: t1s Re: Dobranoc:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 01:19
            Dobranoc:)
      • mogiliani Giwi, Nasza miłość 09.10.04, 01:19
        Giwi, Nasza miłość
        Słowa i muzyka: trad. (molto vivace)

        Prawne prawa prawnie
        Sobie zastrzegliśmy
        Mówić o tym ludziom
        Wcale nie musieliśmy

        Chór staruszków internautów (adagio lacrimoso):
        jot -ka, jot -ka, paragraf 22, znaaaaaaaaaa...a!
        Chór dziewek internautek (vivace):
        hopsinki-dyrydynki, hopsasa-dyrydasa Bum!

        Oszołomy to żmije
        Kanalie i pomyje
        Ale wpisami swemi
        Liczniki nam nabili
        Premie za to będą
        Gdy postów przybywa
        Wymyślić by przekręt
        co by się licznik
        sam przewijał!

        Chóry (j.w.)

        Dla klientów moich
        Selekcję prowadzę
        Nie pytam o zdanie
        Wszak to ja mam władzę
        Czyste mam zamiary
        I czyste sumienie
        Cenzorem nie jestem
        Jeno popychadłem
        Jak coś wpadnie
        To zawsze na mnie

        Liczniki fałszuję
        Posty wymazuję
        Liczniki są moje!
        I posty też!
        Niech się nie czepiają
        Prywatności gnoje
        Prywatna prywatność
        To wszystko co moje
        Więc się odwal jełopie
        Mam prawo majstrować
        Przy własnym organie!
        Ktoś czuwać tu musi
        Gdy wy idziecie spać
        Więc serca swe otwórzcie
        I piszcie z sensem
        Bym i ja po czytaniu
        Nie była bezsensem

        Chóry (j.w.)

        A w necie odkryłem, że giwi ma chata własnego!!!! - "GIWI Chatte"
        giwi.free.fr/cadre.php?page=chatte
    • marcepanna Re: Ciemno już 10.10.04, 21:31
      nie dzisiaj nikogo?
      • basia.basia Nasmażyłam rydzów i zapraszam wszystkich:) 10.10.04, 23:47
        marcepanna napisała:

        > nie dzisiaj nikogo?

        Przed chwilą skończyłam robotę z dwoma koszami rydzów,
        część zamarynowałam, resztę usmażyłam na maśle:)

        Jest wino czerwone i białe, co kto woli. Ja już wypiłam
        3/4 butelki Egri Bikaver i taka się odważna zrobiłam,
        że nawet komplementy Kwachowi prawię:)


        • Gość: t1s Re: Nasmażyłam rydzów i zapraszam wszystkich:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 00:00
          basia.basia napisała:

          > marcepanna napisała:
          >
          > > nie dzisiaj nikogo?
          >
          > Przed chwilą skończyłam robotę z dwoma koszami rydzów,
          > część zamarynowałam, resztę usmażyłam na maśle:)
          >
          > Jest wino czerwone i białe, co kto woli. Ja już wypiłam
          > 3/4 butelki Egri Bikaver i taka się odważna zrobiłam,
          > że nawet komplementy Kwachowi prawię:)

          A ja dzisiaj pierwszego w roku prawdziwka znalazłem. Ale za to jakiego!
          Atlasowy wręcz, a korzeń ma gruby jak świńskie nóżki. I żadnego robaka, w
          przeciwieństwie do zarobaczonych ziemniaków którymi karmione są świnie.
          • basia.basia Re: Nasmażyłam rydzów i zapraszam wszystkich:) 11.10.04, 00:08
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            >
            > A ja dzisiaj pierwszego w roku prawdziwka znalazłem. Ale za to jakiego!
            > Atlasowy wręcz, a korzeń ma gruby jak świńskie nóżki. I żadnego robaka, w
            > przeciwieństwie do zarobaczonych ziemniaków którymi karmione są świnie.

            Żartujesz sobie czy naprawdę w plenrze byłeś i prawdziwka dopadłeś?:)
            Przecież wiem, że tylko kurki trafiałeś do tej pory:)
            A jeśli chodzi o świnie to jak ten wredny Celiński śmiał powiedzieć,
            że Czyżewski jest brudną świnią?!!!!

            A jeśli chodzi o napitek to śliwowica też dobra jest pod smażone rydze:)
            • Gość: t1s Re: Nasmażyłam rydzów i zapraszam wszystkich:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 00:21
              basia.basia napisała:

              > Gość portalu: t1s napisał(a):
              >
              > >
              > > A ja dzisiaj pierwszego w roku prawdziwka znalazłem. Ale za to jakiego!
              > > Atlasowy wręcz, a korzeń ma gruby jak świńskie nóżki. I żadnego robaka, w
              > > przeciwieństwie do zarobaczonych ziemniaków którymi karmione są świnie.
              >
              > Żartujesz sobie czy naprawdę w plenrze byłeś i prawdziwka dopadłeś?:)

              Co niedzielę prawie jeżdżę, chyba tylko zeszłą przegapiłem. Ale tak, odkąd
              zaczęła się pra grzybowa to co tydzień rozgarniam mchy:)


              > Przecież wiem, że tylko kurki trafiałeś do tej pory:)

              I kilka kozaków. Ale tak kapciowatych, że do wyrzucenia. Kurek zresztą też
              niedużo.
              A dziś jeszcze mnóstwo sitaków, ale tym nie ma się co chełpić.
              Popadało ciut i już lepiej, bo wcześniej to nawet machomorów nie było widać,
              same purchawy.


              > A jeśli chodzi o świnie to jak ten wredny Celiński śmiał powiedzieć,
              > że Czyżewski jest brudną świnią?!!!!

              Czyścioszek się cholera znalazł!

              > A jeśli chodzi o napitek to śliwowica też dobra jest pod smażone rydze:)

              chrum, chrum:)
              Ale tak czy siak, jeśli chodzi o grzyby to tęsknię za komuną, wtedy było ich
              dużo więcej:(
              • basia.basia Myślicie, że chcę Was otruć:( 11.10.04, 01:21
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > basia.basia napisała:
                >
                > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                > >
                > > >
                > > > A ja dzisiaj pierwszego w roku prawdziwka znalazłem. Ale za to jaki
                > ego!
                > > > Atlasowy wręcz, a korzeń ma gruby jak świńskie nóżki. I żadnego rob
                > aka, w
                > > > przeciwieństwie do zarobaczonych ziemniaków którymi karmione są świ
                > nie.

                Ciekawam bardzo gdzie takie okazy rosną:) Nie musi być dokładnie:)


                > Co niedzielę prawie jeżdżę, chyba tylko zeszłą przegapiłem. Ale tak, odkąd
                > zaczęła się pra grzybowa to co tydzień rozgarniam mchy:)

                :)

                A ja dzisiaj obmacywałam trawy, tam się pochowały - w suchych trawach
                nad górskimi strumieniami w okolicach Białki Tatrzańskiej:)

                > I kilka kozaków. Ale tak kapciowatych, że do wyrzucenia. Kurek zresztą też
                > niedużo.

                > A dziś jeszcze mnóstwo sitaków, ale tym nie ma się co chełpić.
                > Popadało ciut i już lepiej, bo wcześniej to nawet machomorów nie było widać,
                > same purchawy.

                :) No to teraz wiem, że nie ściemniasz:)


                > > A jeśli chodzi o świnie to jak ten wredny Celiński śmiał powiedzieć,
                > > że Czyżewski jest brudną świnią?!!!!

                Ty jeden nie wzgardziłeś zaproszeniem:) Nalewam Ci duuuuuuuuuży kielich
                i piję Twoje zdrowie:)

                Dobranoc:)
                • Gość: t1s Re: Myślicie, że chcę Was otruć:( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 01:42
                  basia.basia napisała:

                  > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  >
                  > > basia.basia napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  > > >
                  > > > >
                  > > > > A ja dzisiaj pierwszego w roku prawdziwka znalazłem. Ale za t
                  > o jaki
                  > > ego!
                  > > > > Atlasowy wręcz, a korzeń ma gruby jak świńskie nóżki. I żadne
                  > go rob
                  > > aka, w
                  > > > > przeciwieństwie do zarobaczonych ziemniaków którymi karmione
                  > są świ
                  > > nie.
                  >
                  > Ciekawam bardzo gdzie takie okazy rosną:) Nie musi być dokładnie:)

                  Za Otwockiem, koło Celestynowa są takie lasy, od dobrych kilkunastu lat tam
                  wpadam, bo i przyjemnie i nie tak bardzo daleko.
                  A prawus akurat w piechu rósł:)


                  > > Co niedzielę prawie jeżdżę, chyba tylko zeszłą przegapiłem. Ale tak, odką
                  > d
                  > > zaczęła się pra grzybowa to co tydzień rozgarniam mchy:)
                  >
                  > :)
                  >
                  > A ja dzisiaj obmacywałam trawy, tam się pochowały - w suchych trawach
                  > nad górskimi strumieniami w okolicach Białki Tatrzańskiej:)
                  >
                  > > I kilka kozaków. Ale tak kapciowatych, że do wyrzucenia. Kurek zresztą te
                  > ż
                  > > niedużo.
                  >
                  > > A dziś jeszcze mnóstwo sitaków, ale tym nie ma się co chełpić.
                  > > Popadało ciut i już lepiej, bo wcześniej to nawet machomorów nie było wid
                  > ać,
                  > > same purchawy.
                  >
                  > :) No to teraz wiem, że nie ściemniasz:)

                  Też purchaw zatrzęsienie u Ciebie? Innej ich nazwy ne ośmielę się użyć:)
                  A tak w ogóle to od dzisiaj każde swe słowo będę musiał udowadniać?


                  > > > A jeśli chodzi o świnie to jak ten wredny Celiński śmiał powiedzieć
                  > ,
                  > > > że Czyżewski jest brudną świnią?!!!!
                  >
                  > Ty jeden nie wzgardziłeś zaproszeniem:) Nalewam Ci duuuuuuuuuży kielich
                  > i piję Twoje zdrowie:)

                  Niby mnie nalewasz a sama pijesz:)?


                  > Dobranoc:)

                  I ja chłepczę Twe zdrowie i dobrej nocy życzę:)
    • Gość: t1s Re: Ciemno już IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 19:24
      dobrze jest już po południu
      pora chyba, by zejść z wyrka
      strasznie się Olkowi nie chce
      rad by zostać chociaż chwilkę

      pospał by tak sobie jeszcze
      lecz go pęcherz zły uciska
      musi wstać więc nasz nieborak
      żeby wreszcie się odpryskać

      do łazienki dobiegł jakoś
      chociaż droga kręta, długa
      leje, leje, leje, leje
      uff, jak dobrze, co za ulga!

      trafić jednak już jest trudniej
      niska muszla, mała dziura
      pryska Olek naokoło
      szczy też po marmurach

      skończył wreszcie, już beztroski
      podrapał się w krocze
      a złocony kibel tonie
      cały w żółtym moczu

      teraz do barku
      bo pęka glaca
      wódka najlepsza
      przecież na kaca

      bierze Olek butelkę tęgą
      pragnienie duże
      następną więc łapie
      bo picie zawsze dobrze mu służy

      już go nie suszy
      płynie do brzuszka
      wódzia na jedną
      na drugą nóżkę

      po pewnym czasie
      padł nieprzytomny
      pięć flaszek wypił
      wynik nieskromny

      tym razem dywan
      zmoczył w pałacu
      ech, to nieważne
      ludek zapłaci

      i za remonty, i za baseny
      i za alkohol więcej niż troszkę
      płać że, płać że
      głupi motłoszku

      a gdy się ocknął
      poczuł się głodny
      wezwał więc służbę
      taki wygodny

      golonka, pyzy
      bigos, żeberka
      jak dla plutonu
      wojska wyżerka

      "utyjesz mężu"
      Jolka się troszczy
      "zamknij się babo
      pieprzysz trzy po trzy!"

      "ależ najdroższy
      rośnie Ci dupa
      prawie już taka
      jak niezła chałupa"

      "wyborów nie ma, chudnąć nie muszę
      najwyżej gacie uszyć każę nowe
      widzisz małżonko?
      już kłopot z głowy"

      dzień ów jak co dzień
      w końcu przemija
      na wieczór Olek
      także popija

      tak mu przyjemnie
      kadencja upływa
      na spaniu, żarciu
      i flaszce piwa
      • marcepanna Re: Ciemno już 14.10.04, 20:47
        ja sie nie zgadzam z Towarzyszem
        Olek nie zlal nigdy dywana ! no i nie zre golonki
        on tyje po slodyczach
      • Gość: t1s Re: Ciemno już IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.04, 00:10
        Wartburgu, gdzie jesteś?! Jak Ci się podoba?
        • Gość: t1s Re: Ciemno już IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.04, 00:42
          Widzę, nawet Tobie się nie podoba:(
          A tylu zwrotek na raz jeszcze nie skrobałem, ale pewnie; niemieckie autostrady
          są dłuższe:(
        • Gość: wartburg Re: Ciemno już IP: *.pool.mediaWays.net 15.10.04, 12:00
          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > Wartburgu, gdzie jesteś?! Jak Ci się podoba?



          Bardzo mi się podoba. Jeszcze nie zdążyłem przeczytać wszystkiego, ale atak na
          p. Środę jest mistrzowski. Palce lizać... Czytając go nie mogłem powstrzymać
          się od chichotu. Niektore zdania czytałem po parę razy, a to chyba o czymś
          świadczy. Katarynę zawsze ceniłem. Ma talent. Ciekaw jestem, jak się sprawdzi
          w monologu, ale jak do tej pory o jej blogu wszystko można powiedzieć, tylko
          nie to, że jest nudny.
          • Gość: t1s Re: Ciemno już IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.04, 22:56
            Pięknie Wartburgu! Tylko dlaczego trzeba Cię do tego przynaglać? Co się stało z
            tymi sławnymi dżentelmenami z enerdówka?
            • Gość: wartburg Re: Ciemno już IP: *.pool.mediaWays.net 15.10.04, 23:54
              Gość portalu: t1s napisał(a):

              > Pięknie Wartburgu! Tylko dlaczego trzeba Cię do tego przynaglać? Co się stało
              z
              >
              > tymi sławnymi dżentelmenami z enerdówka?

              Towarzysz sekretarz zazdrosny?
              • Gość: t1s Re: Ciemno już IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.04, 00:00
                Gość portalu: wartburg napisał(a):

                > Gość portalu: t1s napisał(a):
                >
                > > Pięknie Wartburgu! Tylko dlaczego trzeba Cię do tego przynaglać? Co się s
                > tało
                > z
                > >
                > > tymi sławnymi dżentelmenami z enerdówka?
                >
                > Towarzysz sekretarz zazdrosny?

                O, Twoje sakramentalne "zazdrosny" i "kompleksy":)

                Tak, jestem o Ciebie zazdrosny, mój Ty kochanieńki!

                • Gość: wartburg Niestety wyłazi IP: *.pool.mediaWays.net 16.10.04, 11:50
                  Wierzcie mi, towarzyszu sekretarzu. Życzyłbym wam z całego serca, żebyście
                  tych kompleksów nie mieli. Ale skoro je macie... I na dodatek wciąż mi o tym
                  przypominacie, że macie. Słoma ma to do siebie, że z butów wyłazi, towarzyszu
                  sekretarzu. Może nie wszyscy to widzą. Może są dobrze wychowani i głowy
                  odwracają, gdyż czują jakąś niezręczność i konsternację, nie wiem. Ale ja tę
                  słomę widzę. Tym bardziej że to ja jestem zaczepiany.

                  I jeśli ode mnie, towarzyszu, chcecie usłyszeć, że nie wyłazi, to muszę was
                  rozczarować. Niestety. Wyłazi.
                  • Gość: t1s Re: Niestety wyłazi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.04, 14:10
                    Panie Samochodzik drogi, sam się łaskawco niedawno zadeklarował moim
                    recenzentem. To teraz cierp ciało-to nie jest aluzja do Twojej blaszanej i
                    kanciastej powłoki-jak żeś chciało. I nie jęcz, żeś zaczepiony-jeno Ci
                    przypominam o obowiązkach recenzenta mój kochanieńki.
                    I widzę nareszcie się do tego zabrałeś leniuchu. Bardzo się cieszę. Słoma
                    powiadasz? To chyba Młoda Polska? Na pewno. Przecież Wyspiański, fascynacja
                    wsią.
                    Ostatnio był Barok, więc się chyba na przód posuwamy:)
                    Jak tak dalej pódzie, to erę Wartburgów zaraz przeskoczymy:)

                    To papatki cukiereczku, czekam z niecierpliwością na nastęną recenzję!
      • basia.basia Re: Ciemno już 15.10.04, 00:57
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > dobrze jest już po południu
        > pora chyba, by zejść z wyrka
        > strasznie się Olkowi nie chce
        > rad by zostać chociaż chwilkę

        Zauważyłam, że się u Marcee dopraszasz komplementów
        za wierszyk a ona pewnie śpi. To ja Ci powiem, że na pewno
        wierszyk spodoba się panom ale paniom? Wątpię:(
        Ale się nie załamuj:)
        • Gość: t1s Re: Ciemno już IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.04, 01:07
          basia.basia napisała:
          >
          > Zauważyłam, że się u Marcee dopraszasz komplementów

          U Pana Samochodzika się dopraszam, Jego warkot jest taki kojący.


          > za wierszyk a ona pewnie śpi.

          A Ty śpisz:)?

          To ja Ci powiem, że na pewno
          > wierszyk spodoba się panom ale paniom? Wątpię:(
          > Ale się nie załamuj:)

          Robię się ordynarny?
    • marcepanna BLOG KATARYNY 14.10.04, 21:46
      kataryna.blox.pl/html
      miejmy nadzieje ze Pielo nie bedzie tam zbyt czesto komentowal....
      • goniacy.pielegniarz Re: BLOG KATARYNY 14.10.04, 22:17
        marcepanna napisała:

        > kataryna.blox.pl/html
        > miejmy nadzieje ze Pielo nie bedzie tam zbyt czesto komentowal....


        Nie masz się co martwić.
        • marcepanna Re: BLOG KATARYNY 14.10.04, 22:35
          dzieki
          twoje posty dzialaja na mnie kojaco a teraz musze miec spokoj
          i baski to samo
          • iza.bella.iza Re: BLOG KATARYNY 14.10.04, 23:22
            Kataryna jakoś wcale się nam tym chwali. Dziwne. Nawet nie potwierdza ani nie
            zaprzecza:)
            • leszek.sopot Re: BLOG KATARYNY 14.10.04, 23:38
              iza.bella.iza napisała:

              > Kataryna jakoś wcale się nam tym chwali. Dziwne. Nawet nie potwierdza ani nie
              > zaprzecza:)

              Czeka na recenzje, moze jest stremowana, lub tez pracuje nad rozbudowa bloga...
              Na razie to on wyglada jak notatnik polityczno-dziennikarski.
              • kataryna.kataryna Re: BLOG KATARYNY 14.10.04, 23:55
                leszek.sopot napisał:

                > iza.bella.iza napisała:
                >
                > > Kataryna jakoś wcale się nam tym chwali. Dziwne. Nawet nie potwierdza ani
                > nie
                > > zaprzecza:)
                >
                > Czeka na recenzje, moze jest stremowana, lub tez pracuje nad rozbudowa
                bloga...



                Ani jedno, ani drugie, nie chwalę się bo i tak to samo prawie piszę na forum
                więc czym się chwalić? :)


                > Na razie to on wyglada jak notatnik polityczno-dziennikarski.



                A co ma być? Przecież nie będę pisać pamiętnika :) Ja tam zwierzliwa nie
                jestem :)
                • leszek.sopot Re: BLOG KATARYNY 15.10.04, 00:34
                  kataryna.kataryna napisała:
                  > A co ma być? Przecież nie będę pisać pamiętnika :) Ja tam zwierzliwa nie
                  > jestem :)

                  Gratuluje ci checi i zaparcia, ale od czasu do czasu troche humoru i pieprzu
                  sie przyda - nie musza to byc wspomnienia z dziecinstw:)
              • basia.basia KATARYNA, przyjdź tu do nas!:) 14.10.04, 23:57
                leszek.sopot napisał:

                > iza.bella.iza napisała:
                >
                > > Kataryna jakoś wcale się nam tym chwali. Dziwne. Nawet nie potwierdza ani
                > nie
                > > zaprzecza:)
                >
                > Czeka na recenzje, moze jest stremowana, lub tez pracuje nad rozbudowa bloga...
                > Na razie to on wyglada jak notatnik polityczno-dziennikarski.

                Nie bardzo wiem co mam o tym myśleć. Czy Kasia będzie działać
                na dwa fronty? Ja nie wydolę:( Ten cholerny internet mnie
                całkiem wessie:)
                • kataryna.kataryna Re: KATARYNA, przyjdź tu do nas!:) 15.10.04, 00:02
                  basia.basia napisała:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > iza.bella.iza napisała:
                  > >
                  > > > Kataryna jakoś wcale się nam tym chwali. Dziwne. Nawet nie potwierd
                  > za ani
                  > > nie
                  > > > zaprzecza:)
                  > >
                  > > Czeka na recenzje, moze jest stremowana, lub tez pracuje nad rozbudowa bl
                  > oga...
                  > > Na razie to on wyglada jak notatnik polityczno-dziennikarski.
                  >
                  > Nie bardzo wiem co mam o tym myśleć. Czy Kasia będzie działać
                  > na dwa fronty?


                  Forum to forum a blog to blog, forum zawsze ma pierwszeństwo :)
                  A blog ma różne możliwości jakich nie ma forum ale na pewno szybko mi się
                  znudzi :)


                  Ja nie wydolę:( Ten cholerny internet mnie
                  > całkiem wessie:)


                  Jak Wam się otwiera ten wątek? Bo mi od wielkiego dzwonu.
                  • iza.bella.iza Re: KATARYNA, przyjdź tu do nas!:) 15.10.04, 00:06
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Forum to forum a blog to blog, forum zawsze ma pierwszeństwo :)
                    > A blog ma różne możliwości jakich nie ma forum ale na pewno szybko mi się
                    > znudzi :)

                    Gratuluję odwagi i pomysłu:) Będę czytać, ale nie będę tam komentować. Już na
                    forum czasu nie mam:(

                    > Jak Wam się otwiera ten wątek? Bo mi od wielkiego dzwonu.

                    Różnie się otwiera. W poniedziałki to w ogóle. I bez logowania też rady nie
                    daje.

                    Pozdrowionka:)
                  • Gość: t1s Re: KATARYNA, przyjdź tu do nas!:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.04, 00:08
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > > leszek.sopot napisał:
                    > >
                    > > > iza.bella.iza napisała:
                    > > >
                    > > > > Kataryna jakoś wcale się nam tym chwali. Dziwne. Nawet nie po
                    > twierd
                    > > za ani
                    > > > nie
                    > > > > zaprzecza:)
                    > > >
                    > > > Czeka na recenzje, moze jest stremowana, lub tez pracuje nad rozbud
                    > owa bl
                    > > oga...
                    > > > Na razie to on wyglada jak notatnik polityczno-dziennikarski.
                    > >
                    > > Nie bardzo wiem co mam o tym myśleć. Czy Kasia będzie działać
                    > > na dwa fronty?
                    >
                    >
                    > Forum to forum a blog to blog,

                    Odkrywcze:)



                    forum zawsze ma pierwszeństwo :)
                    > A blog ma różne możliwości jakich nie ma forum ale na pewno szybko mi się
                    > znudzi :)

                    Wnioskuję po tym, że to pierwszeństwo to ma znaczyć, że się pierwsze znudzi:)


                    >
                    > Ja nie wydolę:( Ten cholerny internet mnie
                    > > całkiem wessie:)
                    >
                    >
                    > Jak Wam się otwiera ten wątek? Bo mi od wielkiego dzwonu.

                    Pomału:)

            • kataryna.kataryna Re: BLOG KATARYNY 14.10.04, 23:52
              iza.bella.iza napisała:

              > Kataryna jakoś wcale się nam tym chwali. Dziwne.


              Nie chwalę się bo nie ma czym, zwłaszcza, że mi część zjadło.


              Nawet nie potwierdza ani nie
              > zaprzecza:)



              Potwierdzam :)
              To ja :)

        • kataryna.kataryna Re: BLOG KATARYNY 14.10.04, 23:51
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > marcepanna napisała:
          >
          > > kataryna.blox.pl/html
          > > miejmy nadzieje ze Pielo nie bedzie tam zbyt czesto komentowal....
          >
          >
          > Nie masz się co martwić.



          Jak to, ani razu do mnie nie zajrzysz? :)
    • iza.bella.iza Do Basi - tajne/poufne:) 15.10.04, 00:26
      Cześć:)
      Załatwiłyśmy pewnego typka na amen. Zapluł się okrutnie i małpę z siebie zrobił
      komletną. Proponuję zostawić go na zawsze w tym stanie i omijać szerokim
      łukiem. Wtedy jego byt na forum straci sens. My byłyśmy dotąd jego pokarmem:)))

      Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.
      • basia.basia Re: Do Basi - tajne/poufne:) 15.10.04, 00:32
        iza.bella.iza napisała:

        > Cześć:)
        > Załatwiłyśmy pewnego typka na amen. Zapluł się okrutnie i małpę z siebie zrobił
        >
        > komletną. Proponuję zostawić go na zawsze w tym stanie i omijać szerokim
        > łukiem. Wtedy jego byt na forum straci sens. My byłyśmy dotąd jego pokarmem:)))
        >
        > Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.


        Czy masz na myśli tego z miotłą:)
        Bo ja widzę, że Ty walczysz z facetem z NYC
        a to jak walka z wiatrakami:) Ja już dawno
        nie wdaję się w z nim w rozmowy i jestem
        zdrowsza (psychicznie:))

        Dobranoc:)

        ps
        Dzisiaj forum działa mi szybko i Ciemno też ale to rzadkość.
        Nie wiem od czego to zależy.
        • maksimum Re: Do Basi - tajne/poufne:) 15.10.04, 04:23
          basia.basia napisała:

          > iza.bella.iza napisała:
          >
          > > Cześć:)
          > > Załatwiłyśmy pewnego typka na amen.

          Piszesz tak jakbys w SB byla i zlapala wlasnie gwalciciela,ktory sie na ciebie
          czail.


          > Zapluł się okrutnie i małpę z siebie zrobił

          Zaczynam wierzyc,ze ty patrzac w ekran komputera to wszystko
          widzisz,szczegolnie z tym pluciem.
          A moze ty plujesz w czasie pisania ze zlosci i myslisz ,ze to normalne u
          wszystkich?

          > > komletną. Proponuję zostawić go na zawsze w tym stanie i omijać szerokim
          > > łukiem.

          Zebranie partyjne sie odbylo i ustalono na nim co nastepuje.
          Kupom,kupom mosci panowie,bo w pojedynke nie damy rady.

          > Wtedy jego byt na forum straci sens. My byłyśmy dotąd jego pokarm
          > em:)))

          Tak to juz jest z tym food chain,ze jedni sa na gorze i spogladaja na reszte z
          gory.Tam cie nigdy nie bylo i nie bedzie,wiec ci moge poopowiadac jak to jest
          on the top of the food chain.

          > > Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.
          >
          >
          > Czy masz na myśli tego z miotłą:)
          > Bo ja widzę, że Ty walczysz z facetem z NYC
          > a to jak walka z wiatrakami:) Ja już dawno
          > nie wdaję się w z nim w rozmowy i jestem
          > zdrowsza (psychicznie:))

          Basiu,przeciez ja od dawna wiem,ze ty umyslowo nie pojmujesz nawet polowy z
          tego co ja pisze,wiec odpocznij sobie psychicznie popijajac przez slomke trunki
          lekkie i relaksujac sie latwymi do zrozumienia tematami.

          > Dobranoc:)
          >
          > ps
          > Dzisiaj forum działa mi szybko i Ciemno też ale to rzadkość.
          > Nie wiem od czego to zależy.

          Czy chcesz ,zebym ja ci to wyjasnil,czy poprosisz kolezanki?
          Bo to moga byc dwie calkiem rozne odpowiedzi.
          Pamietasz jak to bylo z ta podwojna moralnoscia?
          Ze prywatnie robi sie co innego,a publicznie jeszcze calkiem co innego i ch.je
          precz prywatnie,a publicznie usmiech do kamery.
          • iza.bella.iza Re: Do Basi - tajne/poufne:) 15.10.04, 22:43
            maksimum napisał:

            > basia.basia napisała:
            >
            > > iza.bella.iza napisała:
            > >
            > > > Cześć:)
            > > > Załatwiłyśmy pewnego typka na amen.
            >
            > Piszesz tak jakbys w SB byla i zlapala wlasnie gwalciciela,ktory sie na
            ciebie
            > czail.
            >
            >
            > > Zapluł się okrutnie i małpę z siebie zrobił
            >
            > Zaczynam wierzyc,ze ty patrzac w ekran komputera to wszystko
            > widzisz,szczegolnie z tym pluciem.
            > A moze ty plujesz w czasie pisania ze zlosci i myslisz ,ze to normalne u
            > wszystkich?

            Zbyt długie przebywanie poza granicami kraju powoduje zerwanie z żywym i ciągle
            zmieniającym się językiem ojczystym. Wyrażenie "zapluć się" w języku potocznym
            jest metaforą, oznaczającą stan pobudzenia nerwowego, objawiający się m.in
            słowotokiem, w którym dominują słowa obraźliwe.

            >
            > > > komletną. Proponuję zostawić go na zawsze w tym stanie i omijać sze
            > rokim
            > > > łukiem.
            >
            > Zebranie partyjne sie odbylo i ustalono na nim co nastepuje.
            > Kupom,kupom mosci panowie,bo w pojedynke nie damy rady.

            Byłeś na zebraniu partyjnym i dowiedziałeś się, że Republikanie obawiają się,
            że przergrają wybory prezydenckie?

            > > Wtedy jego byt na forum straci sens. My byłyśmy dotąd jego pokarm
            > > em:)))
            >
            > Tak to juz jest z tym food chain,ze jedni sa na gorze i spogladaja na reszte
            z
            > gory.Tam cie nigdy nie bylo i nie bedzie,wiec ci moge poopowiadac jak to jest
            > on the top of the food chain.

            Po pierwsze - mój post nie był o tobie, zarozumiały prostaku. Po drugie na
            twoją górę nigdy nie zamierzałam się wspinać. Siedź tam sobie samotny.

            > > > Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.
            > >
            > >
            > > Czy masz na myśli tego z miotłą:)
            > > Bo ja widzę, że Ty walczysz z facetem z NYC
            > > a to jak walka z wiatrakami:) Ja już dawno
            > > nie wdaję się w z nim w rozmowy i jestem
            > > zdrowsza (psychicznie:))
            >
            > Basiu,przeciez ja od dawna wiem,ze ty umyslowo nie pojmujesz nawet polowy z
            > tego co ja pisze,wiec odpocznij sobie psychicznie popijajac przez slomke
            trunki
            >
            > lekkie i relaksujac sie latwymi do zrozumienia tematami.
            >
            > > Dobranoc:)
            > >
            > > ps
            > > Dzisiaj forum działa mi szybko i Ciemno też ale to rzadkość.
            > > Nie wiem od czego to zależy.
            >
            > Czy chcesz ,zebym ja ci to wyjasnil,czy poprosisz kolezanki?

            No, wyjaśnij Maksiu, wyjaśnij!!! I przy okazji przypomnij sobie jak płakałeś i
            do Giwi posty posyłałaś ze skargą. że ci się twój tasiemiec nie chce
            otworzyć:)))

            > Bo to moga byc dwie calkiem rozne odpowiedzi.
            > Pamietasz jak to bylo z ta podwojna moralnoscia?
            > Ze prywatnie robi sie co innego,a publicznie jeszcze calkiem co innego i
            ch.je
            > precz prywatnie,a publicznie usmiech do kamery.

            To chyba już było nie do mnie.
          • basia.basia Re: Do Basi - tajne/poufne:) 16.10.04, 00:46
            maksimum napisał:

            > Basiu,przeciez ja od dawna wiem,ze ty umyslowo nie pojmujesz nawet polowy z
            > tego co ja pisze,

            Masz rację. Post Twój strasznie długi i nic nie zrozumiałam.
            Zaraz sobie zrobię drinka i będę się relaksować i dam sobie
            spokój z próbą zrozumienia o co Ci chodzi. Dziekuję Ci za
            dobrą radę i w ogóle za Twoją dobroć:)

            wiec odpocznij sobie psychicznie popijajac przez slomke trunki
            >
            > lekkie i relaksujac sie latwymi do zrozumienia tematami.
            • iza.bella.iza Cześć Basiu:)) 16.10.04, 01:11
              Nie bądź samolubna - mnie też zrób drinka:)
              • basia.basia Zdrówko:)) 16.10.04, 01:40
                iza.bella.iza napisała:

                > Nie bądź samolubna - mnie też zrób drinka:)

                Ja sobie czytałam ten wątek co to UW poparła Cimoszkę i Balickiego:)

                Nalewam Ci tego samego:)

                I dobranoc, bo się późno zrobiło.

                ps
                Fajny wierszyk napisałaś Marcee w odpowiedzi:)
                • marcepanna Re: Zdrówko:)) 16.10.04, 01:43
                  Basiu, my sie z MAciejem martwimy o twoje zdrowko
                  Wciaz to piwko albo driny, to sie zle skonczy moja droga
                • iza.bella.iza Re: Zdrówko:)) 16.10.04, 01:49
                  basia.basia napisała:

                  > iza.bella.iza napisała:
                  >
                  > > Nie bądź samolubna - mnie też zrób drinka:)
                  >
                  > Ja sobie czytałam ten wątek co to UW poparła Cimoszkę i Balickiego:)

                  Towarzysz Gentelmen (GT) wsparł tam dzielnie lękliwą i nerwową Mimkrę:)

                  > Nalewam Ci tego samego:)

                  No, to zdrówko:)

                  > I dobranoc, bo się późno zrobiło.

                  Ja też zaraz się już będę do spania szykować. Dobranoc.

                  > ps
                  > Fajny wierszyk napisałaś Marcee w odpowiedzi:)

                  A Marcee nie pochwalisz? Obie mamy dzisiaj wenę.
              • basia.basia Jeszcze coś ... 16.10.04, 01:53
                iza.bella.iza napisała:

                > Nie bądź samolubna - mnie też zrób drinka:)

                Popijam i myślę (albo mi się zdaje, bo Mimikra napisała ...:))
                czy z Unią to nie chodzi czasem o tęsknotę za pewnym gatunkiem
                ludzi z nieco szlachetniejszego kruszca niż ten co mamy teraz?
                Uświadomiła mi to Kataryna, tzn. że to może o to chodzić.
                Ja to doskonale rozumiem, bo pamiętam przecież jaka to była
                przyjemność patrzeć na twarze a nie gęby itp.
                Tylko, że się okazało, że literaci powinni pisać, dziennikarze
                informować itd. a kombatancka przeszłość i zasługi "wojenne"
                niekoniecznie świadczą o talentach politycznych.
                Z tego punktu widzenia takie osoby jak Mazowiecki (zupełnie bezbarwy
                i niekomunikatywny) czy Michnik (demagog o talentach destrukcyjnych,
                tu mi się przypomina jego słynne " jak ja jestem lewica laicka
                to wy jesteście świnie" do kolegów z OKP) to żadni politycy.
                Co to jest za polityk, który mówi że jak nie będziecie myśleć
                tak a tak to jesteście oszołomy, chorzy z ... albo, że nie dorośliśmy
                do demokracji podczas gdy jest na odwrót:(

                Ach, rozpisałam się a spać mi się chce:)

                Dobranoc:)
                • iza.bella.iza Re: Jeszcze coś ... 16.10.04, 02:20
                  Trafiłaś w sedno. Na przykład Geremek jest znakomitym historykiem i pisarzem
                  jednocześnie. Prawie każdy członek UW to świetny człowiek z twarzą, na którą
                  miło popatrzeć i bez wątpienia są to ludzie inteligentni. Jedego im barkuje -
                  właśnie instynktu politycznego, powinni więc wrócić do zajęć, w których lepiej
                  się sprawdzili niż w polityce.

                  • leszek.sopot Re: Jeszcze coś ... 16.10.04, 02:49
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Trafiłaś w sedno. Na przykład Geremek jest znakomitym historykiem i pisarzem
                    > jednocześnie. Prawie każdy członek UW to świetny człowiek z twarzą, na którą
                    > miło popatrzeć i bez wątpienia są to ludzie inteligentni. Jedego im barkuje -
                    > właśnie instynktu politycznego, powinni więc wrócić do zajęć, w których
                    lepiej się sprawdzili niż w polityce.

                    Wlasnie ich w Sejmie nie ma, a wiec mozesz sie napatrzyc teraz na
                    tych "prawdziwych" politykow.
        • iza.bella.iza Re: Do Basi - tajne/poufne:) 15.10.04, 22:46
          Basiu - już chyba wiesz kogo miałam na myśli. Pojawił się i potwierdził to, co
          napisałam:)))
      • Gość: omamiony wiedźmin Re:Przedwczesna radość Zrzędliwych Staruch :))). IP: *.crowley.pl 15.10.04, 02:42
        iza.bella.iza napisała:

        > Cześć:)
        > Załatwiłyśmy pewnego typka na amen. Zapluł się okrutnie i małpę z siebie
        zrobił
        >
        > komletną. Proponuję zostawić go na zawsze w tym stanie i omijać szerokim
        > łukiem. Wtedy jego byt na forum straci sens. My byłyśmy dotąd jego
        pokarmem:)))
        >
        > Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.
        Hej Zrzędliwe Staruchy !!!
        Czym to niby rynsztokowa poetka mnię załatwiła,hę?
        I insynuujesz Ciotko Histeryczko,że żywię się ściekami Krzywej Izy i Basibasi
        Kołtunki ???????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        No to kurna lekko siem pomyliłaś :)))
        Jestem po prostu anorektykiem. Po co wkładać sobie paluszki do buźki.
        Wystarczy poczytać Wasze wpisy i lecą takie pawie,jakich jeszcze świat nie
        widział :)
        Szanowałem dotąd Wasz cichy kącik ale jeśli macie zamiar tutaj Misiowi-Pysiowi
        dosrywać,to bedę Wam psuł zabawę :))). A nawet jesli mi się nie uda ,to starać
        siem będę :)))
        Buziaczki dla Gościa z Mataczącą Belką w Krzywym Oku i Basibasi F-16 :)))
        • Gość: omamiony wiedźmin Re:Przedwczesna radość Zrzędliwych Staruch :))). IP: *.crowley.pl 15.10.04, 02:57
          I jeszcze cóś :)
          To ja chciałem zakończyc temat wczesniej ale Czarownice nie zechciały.
          A potem juz nie odpisały i bardzo dobrze.
          Tylko gdzie to "załatwienie" ???
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16381491&a=16678105
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16381491&a=16678275
          Miłych snów życzę bo koszmary to macie jak rano do lustra
          spojrzycie :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • Gość: t1s Re:Przedwczesna radość Zrzędliwych Staruch :))). IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.04, 11:52
            Wiesz co, nick "uciekająca wiedźma" bardziej do Ciebie pasował. Skrót UW wszak
            miał i ojarzył mi się z prezentowaną przez Ciebie-właśnie dałeś próbki-i tą
            partię "siłą spokoju", opanowaniem, umiarkowaniem i oczywiście inteligenckimi
            manierami.
            Ale bez żartów-Twoje odzywki wobec Basi i Izy są już tak dalece niestosowne, że
            przestało już mieć sens odpowiadanie Ci pięknym za nadobne. Proszę Cię więc już
            tylko-przyhamuj, właśnie przyhamuj, nie przychamuj, w swoim zachowaniu w
            stosunku do Nich. Po prostu Cię proszę.
            • Gość: omamiony wiedźmin Re:Przedwczesna radość Zrzędliwych Staruch :))). IP: *.crowley.pl 16.10.04, 02:08
              Gość portalu: t1s napisał(a):

              > Wiesz co, nick "uciekająca wiedźma" bardziej do Ciebie pasował. Skrót UW
              wszak
              > miał i ojarzył mi się z prezentowaną przez Ciebie-właśnie dałeś próbki-i tą
              > partię "siłą spokoju", opanowaniem, umiarkowaniem i oczywiście inteligenckimi
              > manierami.
              Meine Pierwyj Tawariszcz,proszę mnie nie kojarzyć z UW,mimo że przez wiele lat
              głosowałem na tę partię. Jedyną partią, której byłem członkiem ( bardzo krótko)
              był ROAD :)
              UW to w dalszym ciągu najprzyzwoitsza z partii w tym chorym kraju ale jesli
              masz ochotę przywalić mnie,nie rób tego kosztem porządnych ludzi,członków UW.
              Jakoś nigdy nie przyjdzie Ci do głowy przyhamować jęzora,kiedy masz możliwość
              dowalenia Unitom.
              Fobia jakaś?
              Czy sugerujesz ,że z moimi manierami nadaję się już tylko do PISu ?
              Nigdy !!! Wolę być omamionym palantem niż kwaczącym nienawistnikiem :)
              > Ale bez żartów-Twoje odzywki wobec Basi i Izy są już tak dalece niestosowne,
              że
              >
              > przestało już mieć sens odpowiadanie Ci pięknym za nadobne. Proszę Cię więc
              już
              >
              > tylko-przyhamuj, właśnie przyhamuj, nie przychamuj, w swoim zachowaniu w
              > stosunku do Nich. Po prostu Cię proszę.
              Tu jest pewien problem :)
              Ciebie boli ,kiedy ja swym chamstwem nękam bliskie Ci osoby (czy to
              Forumowiczów ,czy ludzi ze świecznika).
              Pomyślałeś,że ja też odczuwam niesmak,kiedy dokładnie to samo robicie Wy ???
              Kiedy kilka Wron próbuje zadziobać innego ptaszka ,który nie kracze tak jak
              one ? Wtedy kazde ciosy i chwyty są dozwolone.Żadna Moralistka nie protestuje :(
              I tu nie chodzi o mnie ,ja to wręcz ubóstwiam :)
              Czemu stosujesz tak różne miary ?
              I nie bądź taki cholerny moralista bo też dosrywasz kiedy możesz, nielubianym
              przez siebie osobom :(
              Bedę się starać ale nie mogę obiecać,że się poprawię.
              Może się zdarzyć,że po raz kolejny "wymięknę"jak to określa Franek,bądź "nie
              zdzierżę i zwymiotuję"po wiedźmińsku, po kolejnych chamstwach ,insynuacjach czy
              manipulacjach, Świętych Hipokrytów.
              Nie chcę Wam psuć tego wątku,więc oddalam sie na mej chamskiej miotle.
              Pozdrowienia dla niektórych bywalców Ciemnego Baru 5 ,szczególnie dla Jednej
              Bywalczyni :)))
              • Gość: t1s Re:Przedwczesna radość Zrzędliwych Staruch :))). IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.04, 02:45
                Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

                > Gość portalu: t1s napisał(a):
                >
                > > Wiesz co, nick "uciekająca wiedźma" bardziej do Ciebie pasował. Skrót UW
                > wszak
                > > miał i ojarzył mi się z prezentowaną przez Ciebie-właśnie dałeś próbki-i
                > tą
                > > partię "siłą spokoju", opanowaniem, umiarkowaniem i oczywiście inteligenc
                > kimi
                > > manierami.
                > Meine Pierwyj Tawariszcz,proszę mnie nie kojarzyć z UW,mimo że przez wiele lat
                >
                > głosowałem na tę partię. Jedyną partią, której byłem członkiem ( bardzo
                krótko)
                > był ROAD :)
                > UW to w dalszym ciągu najprzyzwoitsza z partii w tym chorym kraju ale jesli
                > masz ochotę przywalić mnie,nie rób tego kosztem porządnych ludzi,członków UW.

                Kampanię już zacząłeś:)?


                > Jakoś nigdy nie przyjdzie Ci do głowy przyhamować jęzora,kiedy masz możliwość
                > dowalenia Unitom.

                Dajże spokój, to tylko partia, taka sama jak każda inna np. PZPR:)


                > Fobia jakaś?
                > Czy sugerujesz ,że z moimi manierami nadaję się już tylko do PISu ?

                "spieprzaj dziadu", chyba byś tak umiał-nadawałbyś się!


                > Nigdy !!! Wolę być omamionym palantem niż kwaczącym nienawistnikiem :)
                > > Ale bez żartów-Twoje odzywki wobec Basi i Izy są już tak dalece niestosow
                > ne,
                > że
                > >
                > > przestało już mieć sens odpowiadanie Ci pięknym za nadobne. Proszę Cię wi
                > ęc
                > już
                > >
                > > tylko-przyhamuj, właśnie przyhamuj, nie przychamuj, w swoim zachowaniu w
                > > stosunku do Nich. Po prostu Cię proszę.
                > Tu jest pewien problem :)
                > Ciebie boli ,kiedy ja swym chamstwem nękam bliskie Ci osoby (czy to
                > Forumowiczów ,czy ludzi ze świecznika).

                Zlituj się. Ludzi ze świecznika? A gadaj sobie na nich ile chcesz, oni od tego
                są, by im przykładać. Możesz ich na ten świecznik ponabijać nawet.
                Ale forumowicze to co innego, dziwię się że tego nie pojmujesz.



                > Pomyślałeś,że ja też odczuwam niesmak,kiedy dokładnie to samo robicie Wy ???
                > Kiedy kilka Wron próbuje zadziobać innego ptaszka ,

                WRONy? Ty o wronie lepiej nie gadaj:)
                A tą ptaszyną nieszczęśną jest pewnie Jaruzelski.


                który nie kracze tak jak
                > one ? Wtedy kazde ciosy i chwyty są dozwolone.Żadna Moralistka nie
                protestuje :
                > (
                > I tu nie chodzi o mnie ,ja to wręcz ubóstwiam :)

                A kto to jest taki zaszczuwany? Tylko nie mów Robert Kwiatkowski!

                > Czemu stosujesz tak różne miary ?

                Przestań z tymi miarami, krawcowa jesteś:)?


                > I nie bądź taki cholerny moralista bo też dosrywasz kiedy możesz, nielubianym
                > przez siebie osobom :(

                Ja wszystkich lubię-a Wartburga nawet kocham!-tlko nie wszyscy lubią mnie:)


                > Bedę się starać ale nie mogę obiecać,że się poprawię.

                To się postaraj a i ja się postaram i przestanę dokładać tym, ponoć nielubianym
                przeze mnie osobom. Tylko powiedz mi, które to:)


                > Może się zdarzyć,że po raz kolejny "wymięknę"jak to określa Franek,bądź "nie
                > zdzierżę i zwymiotuję

                Jak po wiedźmińsku to powinno być "zwymiotłuję":)



                "po wiedźmińsku, po kolejnych chamstwach ,insynuacjach czy
                >
                > manipulacjach, Świętych Hipokrytów.

                Będziesz miał pełniej w brzuszku i pełniej w główce, jeśli zamiast wymiotować,
                zaczniesz te manipulacje demaskować. Chyba się nie boisz, że jedyne co
                odgryjesz to "Kwach jest nagi":)?


                > Nie chcę Wam psuć tego wątku,więc oddalam sie na mej chamskiej miotle.
                > Pozdrowienia dla niektórych bywalców Ciemnego Baru 5 ,szczególnie dla Jednej
                > Bywalczyni :)))

                pzdr:)

                ps
                A w gruncie-to dobre miejsce dla komuchów:)-rzeczy chodzi o to, byś do swego
                ringu zapędzał kogoś tej samej płci i wagi.
                • iza.bella.iza Teesie:) 16.10.04, 02:54
                  Miej litość - nie widzisz, że ten miotlarz zadyszki już dostał. Tam niżej wysi
                  jego portret - przyjrzyj się jak marnie biedak wygląda. Pobaw się lepiej z nami
                  w rymowanki o kotach:)
                  • Gość: t1s Re: Teesie:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.04, 03:01
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Miej litość - nie widzisz, że ten miotlarz zadyszki już dostał. Tam niżej
                    wysi
                    > jego portret - przyjrzyj się jak marnie biedak wygląda.

                    Przecież mówił, że jest anorektykiem:)


                    Pobaw się lepiej z nami
                    >
                    > w rymowanki o kotach:)

                    już idę:)
                • Gość: wartburg sumo IP: *.pool.mediaWays.net 16.10.04, 12:10
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  >
                  > A w gruncie-to dobre miejsce dla komuchów:)-rzeczy chodzi o to, byś do swego
                  > ringu zapędzał kogoś tej samej płci i wagi.

                  Czyli towarzysza sekretarza? Widzę, że tow. sekretarz na wadze wreszcie
                  przybrał. Gratuluję. Też myślę, że pora juz była. Zaokrąglił się nam jak
                  pulpet albo nie przymawiając pan prezydent, który ostatnio coraz bardziej do
                  kapuścianej tradycji tow. sekretarzy nawiązuje.

                  Kto nie przytyje, tego wypchną z ringu jak w sumo.
                  • Gość: t1s Re: sumo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.04, 14:18
                    Gość portalu: wartburg napisał(a):

                    > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > A w gruncie-to dobre miejsce dla komuchów:)-rzeczy chodzi o to, byś do sw
                    > ego
                    > > ringu zapędzał kogoś tej samej płci i wagi.
                    >
                    > Czyli towarzysza sekretarza? Widzę, że tow. sekretarz na wadze wreszcie
                    > przybrał.

                    Dla Ciebie kochany to bym nawet płeć zmienił!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka