haen1950
14.01.10, 10:18
Pyta Najsztub Tuska:
"Ma pan jakieś przeczucie, czym ten rok dla nas się zakończy?
– Wszystko skłania mnie do wygłoszenia gładkiej, ale prawdziwej
formułki, iż skończy się tym, że ta zielona mapka stanie się trwałym
symbolem Polski, że my za rok będziemy obchodzili trzeci już rok z
rzędu, kiedy Polska będzie oceniana jako najlepsza gospodarka w
Europie, nie najbogatszy kraj, ale najlepsza gospodarka. To już nie
będzie „wybryk natury”, tylko znak, że zaczęło się coś absolutnie
fascynującego z punktu widzenia naszych dziejów. Polska wybija się
na prawdziwą niepodległość cywilizacyjnogospodarczą. I to jest ten
prawdziwy, realny cel, o który pan wcześniej pytał. Rozpoczyna się
być może unikalny w naszej historii czas, że bez żadnych kompleksów
będziemy mówili: „Jesteśmy Polakami”, że staniemy się takimi
Holendrami dumnymi z tego, że pracujemy, zarabiamy, nie jesteśmy do
tyłu wobec sąsiadów, a dla wielu sąsiadów jesteśmy parę kroków do
przodu, ale nie musimy sobie tego ciągle powtarzać, bo to się staje
oczywistością."
Gdy patrzę na kreatury Kaczyńskich, Rydzyka, Napieralskiego to
widzę, jak nędzne są proponując jedną opcję Polakom - im gorzej, tym
dla nas lepiej. Będą wtedy (po wygraniu wyborów) znowu nieprzytomnie
okradać państwo, podatników i wsadzać do więzień wrogów
politycznych. Prawdziwych i wyimaginowanych w ich chorej wyobraźni.