strajker
06.02.04, 01:37
Jak Platforma zaczęła tracić- natychmiast zniknął; jak zaczęłą zyskiwać-
- natychmiast się pojawił i dolewa oliwy do ognia w sporze z Kaczorami
(dzisiaj u Kwiatkowskiego był cięty oczywiście na Kaczyńskiego,
a żartował sobie z Wiatrem);
a jeszcze niedawno (znaczy gdzieś 8 miesięcy temu) na pytanie
Pochanke:
'Kogo widziałby Pan na fotelu premiera?' odpowiedział:
'Pan Kaczyński, Pan Rokita' (w takiej dokładnie kolejności).
Wtedy tak odpowiedział bo Platforma miała w sondażach tyle samo co
PiS i było jeszcze w sumie oczywiste, że opozycję do wyborów
poprowadzi któryś Kaczor; trzeba więc było w dupę właźić Kaczorom.
Gdy dziś nie ma takiej potrzeby Olechowski olewa system i nie będzie
się z Kaczorami użerał...
Chce wojny z PiS-em, a nie ma nic bardziej korzystnego dla Millera
i całej tej ekipy niż konflikt między PiS-em i Platformą
ps- inna sprawa, że Kaczory niepotrzebnie zaczęły