mniastowy
19.01.10, 17:59
Jegi zadaniem było wykywanie i łapanie aferzystów . Można ząłożyć że wykonywał
zadanie dobrze ale ... pod warunkiem że aferzystą nie był premier ? i kto
jeszcze ? gdy szło o v-ce premiera to prowadził sprawę do końca i nie obawiał
się o kompromitację rządu a tu nie chciał kompromitacji Tuska ? Ktoś w to
wierzy ? Chyba tylko Wasserman i Kempa . To Kamiński zrobił przeciek w aferze
uprzedzając Tuska o prowadzonej akcji . Akcja powinna trwać do końca , do
złapania Tuska za rękę i wsadzenia do pudła . No tak , tylko że tzreba było
ratować tyłek ....