Dodaj do ulubionych

Najśmieszniejszy hak Kaczora

14.02.10, 01:24
Według mnie najśmieszniejszym hakiem Kaczora był ten, który Jarkacz wbił we
własny, osobisty kuper. Pamiętacie może, jak w chwili "szczerości" przyznał
się Newsweekowi, że na początku la 90 był w tak bliskich stosunkach z pewnym
ruskim dyplomatą, że ten opowiadał mu o przygotowaniach do puczu Janajewa? A
przecież Kaczor nie wspomniał ani słowem o tym, by tą swoją wiedzą podzielił
się z odpowiednimi "sużbami" i z Prezydentem RP, Lechem Wałęsą. Prawda że
zabawne? Taka typowa, kacza zdrada stanu – przypadek z pogranicza mitomanii,
megalomanii, kompleksu niższości i zwykłej, poczciwej głupoty. W związku z tą
sprawą prokuratorzy już ze sto razy próbowali postawić mu zarzuty, ale za
każdym razem kończy się tak samo – dostają ataku śmiechu, a pióra wypadają im
z rąk. W tej sprawie wymiar sprawiedliwości jest zupełnie bezsilny.
Obserwuj wątek
    • www.nasznocnik.pl "Kapitan Hak" robi pod siebie ;) 14.02.10, 01:35
      Można, oczywiście, sądzić, że nagle pokochał Platformę i pomaga jej teraz wybrać najlepszego kandydata (który najpewniej wygra z jego bratem). Wszystko można ;-)

      • gejowy.kaczucha Re: "Kapitan Hak" 15.02.10, 10:38
        images48.fotosik.pl/260/a0320a37924e12c2.jpg
        ;)
        • wan4 Re: "Kapitan Hak" 15.02.10, 12:17
          gejowy.kaczucha napisał:

          > images48.fotosik.pl/260/a0320a37924e12c2.jpg
          > ;)

          dobre:)
        • kronopio77 Re: "Kapitan Hak" 15.02.10, 12:30
          :)
    • douglasmclloyd Ten kaczy kuper całował Sikorskiego po rękach 14.02.10, 06:08
      A teraz śmie bredzić o jakiś hakach?
      • 1tobi Re: Ten kaczy kuper całował Sikorskiego po rękach 14.02.10, 11:56
        douglasmclloyd napisał:

        > A teraz śmie bredzić o jakiś hakach?
        nie całował bo sie sikorski brzydził ale fakt ze chciał ja nawet butów do
        całowania bym mu nie dał
    • ayran Re: Najśmieszniejszy hak Kaczora 14.02.10, 08:09
      w 1989 roku załatwiałem Wałęsie wizytę w Moskwie, bo Wałęsa myślał, że ta
      wizyta będzie niezbędna, by mógł zostać prezydentem. W tym celu nawiązałem
      kontakt z jednym z pierwszych sekretarzy ambasady ZSRR, niejakim Łasinem, który
      oczywiście miał także drugi etat. To był przyjaciel wiceprezydenta ZSRR
      Giennadija Janajewa.


      No tak - zamiast wytłumaczyć Wałęsie, że wcale nie musi jechać do Moskwy, żeby
      zostać prezydentem, Jarek wolał skorzystać z okazji i wywołać pucz Janajewa,
      który ostatecznie pogrzebał Związek Sowiecki.
      • ayran ps. 14.02.10, 08:11
        Nie obawia się pan, że założono panu teczkę w Moskwie?
        – Myślę, że teczkę bardziej mógłbym założyć ja na niego niż on na mnie, bo sporo
        od niego wyciągnąłem. Między innymi dzięki temu wcześniej wiedziałem, że będzie
        pucz Janajewa.


        Na Łasina Jarek też ma haki. To tak na wypadek, gdyby to Łasin zamierzał kandydować.
        • scoutek Re: ps. 14.02.10, 08:31
          ayran napisał:

          > b
          > o sporo
          > od niego wyciągnąłem. Między innymi dzięki temu wcześniej wiedziałem, że będzie
          > pucz Janajewa.



          mam!!! wyjasnilo sie!!
          mysle, ze na podobnej zasadzie w czasie slynnej rozmowy z paczkiem to prezes
          przesluchiwal ubeka i zalozyl na niego teczke!!
          • wos9 Brawo Scoutek. 14.02.10, 08:35
            scoutek napisała:

            > ayran napisał:
            >
            > > b
            > > o sporo
            > > od niego wyciągnąłem. Między innymi dzięki temu wcześniej
            wiedziałem, że
            > będzie
            > > pucz Janajewa.

            >
            >
            > mam!!! wyjasnilo sie!!
            > mysle, ze na podobnej zasadzie w czasie slynnej rozmowy z paczkiem
            to prezes
            > przesluchiwal ubeka i zalozyl na niego teczke!!
            >
            • zaba_pelagia Re: Brawo Scoutek. 14.02.10, 08:38
              A na koniec odbił jeszcze wszystkie pączki z komendy i zaniósł do domu. I jadł,
              i jadł, i jadł.
              • wos9 Re: Brawo Scoutek. 14.02.10, 08:51
                zaba_pelagia napisała:

                > A na koniec odbił jeszcze wszystkie pączki z komendy i zaniósł do
                domu. I jadł,
                > i jadł, i jadł.

                Sadło mu do dziś zostało.
            • scoutek Re: Brawo Scoutek. 14.02.10, 08:52
              wos9 napisała:

              nie wiem czy brawo, ale prezes wlasnie taki jest
              megaloman i mitoman
              • wos9 Re: Brawo Scoutek. 14.02.10, 08:57
                scoutek napisała:

                > wos9 napisała:
                >
                > nie wiem czy brawo, ale prezes wlasnie taki jest
                > megaloman i mitoman
                >
                Brawo za pomysł opisania tej megalomanii i mitomanii.
                Pozdrawiam.
        • basia.basia Nie do wiary! 14.02.10, 13:21

          ayran napisał:

          > Nie obawia się pan, że założono panu teczkę w Moskwie?
          > – Myślę, że teczkę bardziej mógłbym założyć ja na niego niż on na mnie, b
          > o sporo
          > od niego wyciągnąłem. Między innymi dzięki temu wcześniej wiedziałem, że będzie
          > pucz Janajewa.

          >

          Nie znałam tego. Facet jest mitomanem!
          • kancelaria_p_prezydenta Re: Nie do wiary! 14.02.10, 13:41
            basia.basia napisała:

            >
            > ayran napisał:
            >
            > > Nie obawia się pan, że założono panu teczkę w Moskwie?
            > > – Myślę, że teczkę bardziej mógłbym założyć ja na niego niż on na
            m
            > nie, b
            > > o sporo
            > > od niego wyciągnąłem. Między innymi dzięki temu wcześniej
            wiedziałem, że
            > będzie
            > > pucz Janajewa.

            > >
            >
            > Nie znałam tego. Facet jest mitomanem!

            Teraz się popisałeś się Basieńko!
        • kancelaria_p_prezydenta Daj nam Kaczorku listę osób na których założyłeś 14.02.10, 13:40

          teczki!

          Mnie bardziej interesowałby lista osób którym zniszczyłeś teczki.
          Tyle krzyczycie o ich niszczeniu przez Michnika,
          więc zgodnie z "prawem projekcji Kaczyńskiego" musiała tego być
          spora biblioteczka!
          Ile to PiS ma członkóew - 22 000 tysiące?
      • a.adas Re: Najśmieszniejszy hak Kaczora 14.02.10, 12:04
        Też lubiem ten hak.

        Zawsze się zastanawiam, co by się stało, co by napisali tzw. niezależni, gdyby
        to polityk jakiegoś mniejszego kalibru podzielił się takowąż rewelacją. Na
        przykład Olek A. czy nawet Lechu W. Albo, to już łza marzenia spływa po
        policzku, sam Nadredaktoressimus.
    • zoro_wieczorowo_poro Śmieszny ten prezes jak Pies Hakelbery 14.02.10, 08:15

    • wos9 Teraz wymyślił hak na Sikorskiego.Sam twierdzi,że 14.02.10, 08:37
      będzie ZABAWNIE.

      witek.bis napisał:

      > Według mnie najśmieszniejszym hakiem Kaczora był ten, który
      Jarkacz wbił we
      > własny, osobisty kuper. Pamiętacie może, jak w chwili "szczerości"
      przyznał
      > się Newsweekowi, że na początku la 90 był w tak bliskich
      stosunkach z pewnym
      > ruskim dyplomatą, że ten opowiadał mu o przygotowaniach do puczu
      Janajewa? A
      > przecież Kaczor nie wspomniał ani słowem o tym, by tą swoją wiedzą
      podzielił
      > się z odpowiednimi "sużbami" i z Prezydentem RP, Lechem Wałęsą.
      Prawda że
      > zabawne? Taka typowa, kacza zdrada stanu – przypadek z pogranicza
      mitoman
      > ii,
      > megalomanii, kompleksu niższości i zwykłej, poczciwej głupoty. W
      związku z tą
      > sprawą prokuratorzy już ze sto razy próbowali postawić mu zarzuty,
      ale za
      > każdym razem kończy się tak samo – dostają ataku śmiechu, a pióra
      wypadaj
      > ą im
      > z rąk. W tej sprawie wymiar sprawiedliwości jest zupełnie bezsilny.
      • zaba_pelagia Re: Teraz wymyślił hak na Sikorskiego.Sam twierdz 14.02.10, 08:45
        Bo to jest HAhahaha... Kurcze, ale to śmieszne,
        • wos9 Re: Teraz wymyślił hak na Sikorskiego.Sam twierdz 14.02.10, 08:59
          zaba_pelagia napisała:

          > Bo to jest HAhahaha... Kurcze, ale to śmieszne,

          Jak sam prezes. Tylko że on jest i śmieszny i straszny.
          • scoutek Re: Teraz wymyślił hak na Sikorskiego.Sam twierdz 14.02.10, 09:06
            to byloby tylko smieszne, gdyby taki byl "jakis" facet, np. taki Kononowicz
            ale ten gosc byl premierem, jest bratem prezydenta i nadal wierzy mu kilka
            milionow doroslych Polakow
            na szczescie coraz mniej
            • wos9 Fakt. Optymizmem może jednak napawać przekonanie, 14.02.10, 09:40
              że Lech przestanie być prezydentem za kilka miesięcy.

              scoutek napisała:

              > to byloby tylko smieszne, gdyby taki byl "jakis" facet, np. taki
              Kononowicz
              > ale ten gosc byl premierem, jest bratem prezydenta i nadal wierzy
              mu kilka
              > milionow doroslych Polakow
              > na szczescie coraz mniej
              >
              • scoutek Re: Fakt. Optymizmem może jednak napawać przekona 14.02.10, 09:42
                i zacznie sie odstawianie na boczny tor, mam nadzieje, ze kompletna bocznice
                • karbat Re: haki politycznej miernoty 14.02.10, 10:58
                  ten wielki ,genialny strateg PIS ma haki , tzn. ma dowody na
                  niezgodne z prawem , lamiace prawo , dzialania , postepowanie
                  Sikorskiego !

                  On ma dowody na jakies przestepstwo ,... i nie zglasza ich
                  prokuraturze , tzn. ta polityczna dziwka jest wspolodpowiedzialna
                  w ukrywniau przestepstwa .
                  • mr.sajgon Re: haki politycznej miernoty 14.02.10, 11:45
                    Dla mnie niszczenie ludzi hakami (klamstwami i pomowieniami) nie jest wcale
                    smieszne. Pewnie mamy inne poczucie humoru.
                    • scoutek Re: haki politycznej miernoty 14.02.10, 11:57
                      mr.sajgon napisał:

                      > Dla mnie niszczenie ludzi hakami (klamstwami i pomowieniami) nie jest wcale
                      > smieszne

                      dla mnie tez nie
                      ale to prezes stwierdzil, ze bedzie zabawnie
                      • mr.sajgon Re: haki politycznej miernoty 14.02.10, 12:01
                        scoutek napisała:

                        > mr.sajgon napisał:
                        >
                        > > Dla mnie niszczenie ludzi hakami (klamstwami i pomowieniami) nie jest wca
                        > le
                        > > smieszne
                        >
                        > dla mnie tez nie
                        > ale to prezes stwierdzil, ze bedzie zabawnie
                        Pozwole sobie wrocic do mojego postu "nie wszystkich bawi to samo"
                        Po moim poscie widac ze mamy odmienne poczucie humoru z panem prezesem PIS.
                        • kum.z.antalowki Ot i całe Kaczyńskie: gra półsłowek i bój z hakami 15.02.10, 00:01

                          i toto chce, żeby na nich głosować
                          • zoil44elwer Re: Ot i całe Kaczyńskie: gra półsłowek i bój z h 15.02.10, 00:05
                            A w 2007 zagłosowało na nich milion więcej wyborców niż w 2005.
                            • wos9 Re: Ot i całe Kaczyńskie: gra półsłowek i bój z h 15.02.10, 13:25
                              zoil44elwer napisał:

                              > A w 2007 zagłosowało na nich milion więcej wyborców niż w 2005.

                              Popatrz i nie wystarczyło im do zwycięstwa.
                          • pollack5 [...] 15.02.10, 00:28
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • iza.bella.iza Przypadek Jaroslawa K. (i nie tylko) 15.02.10, 00:24
      Jarosław jest inteligenty, ale niedouczony. Kochany przez mamusię i babcię, ale
      nie przez ojca. Lepszy od kolegów z podstawówki czy liceum, ale nie od tych ze
      studiów. Doceniany przez brata, ale niekoniecznie przez bratową. Ma wiele
      talentów, ale żadnego nie rozwinął w pełni. Lubi łamigłówki i dlatego nawet w
      przypadkach jasnych i klarownych dopatruje się drugiego dna. Proste i oczywiste
      wyjaśnienia go nie zadowalają, woli dopatrywać się ukrytych intencji i ciemnych
      spekulacji. Jeśli fakty nie pasują mu do jego wizji świata, tym gorzej dla
      faktów. To, że on sam sobie generuje większość nieprzyjemnych sytuacji, jest dla
      niego prawdą nie do przyjęcia. Winni są ONI i zapewne ONI są podli, kierują się
      niecnymi podszeptami, itp. itd. Zapewne też ONI są umoczeni w jakimś gó...e po
      szyję...

      A może by tak trochę zerknąć w głąb siebie, w swoich własnych postępkach
      pogrzebać i chwilkę się zastanowić w czym zawiniłem, gdzie popełniłem błąd, kogo
      nie doceniłem, kogo skrzywdziłem, kogo powinienem przeprosić?

      Wiem, że stawiam retoryczne pytania, ale czasem warto je wyartykułować :)
      • kum.z.antalowki Re: Przypadek Jaroslawa K. (i nie tylko) 15.02.10, 01:34
        Opisałaś formowanie się osobowości paranoicznej, psychozy funkcjonalnej,
        charakteryzującej się spójnymi pod względem logicznym urojeniami łączącymi manię
        własnej wielkości z przemożną potrzebą zwalczania czającego się wokół zła i
        satanicznych spisków. Demaskowania osób, które są agentami "ciemnej strony mocy"
        i mackami "układu", który trzeba unicestwić by uchronić siebie, rodzinę, naród i
        ludzkość.
        Gdy paranoik podejmuje walkę o władzę jego osobista dolegliwość przeradza się w
        paranoję polityczną...
        No i, niestety, pani Izo - ta diagnoza nam się tu po raz kolejny potwierdza.
        • m.marle Re: Przypadek Jaroslawa K. (i nie tylko) 15.02.10, 01:43
          kum.z.antalowki napisał:

          > Gdy paranoik podejmuje walkę o władzę, jego osobista dolegliwość
          > przeradza się w paranoję polityczną...

          Jak w piosence: Daab - Moje paranoje


          Kiedy jestem sam to czuję, że mam taką siłę
          Kiedy jestem sam to czuję, że mam taką moc
          Którą mógłbym zniszczyć wszystkie paranoje moje
          Którą mógłbym zniszczyć zło otaczające was

          Moje paranoje
          Moje paranoje ijee ijee ije ije...
          Paranoje
          Moje paranoje
          Paranoje
          Moje paranoje

          Kiedy jestem sam to czuję, że mam taką siłę
          Kiedy jestem sam to czuję, że mam taką moc
          Którą mógłbym uleczyć wszystkie chore serca
          Którą mógłbym uleczyć cały chory świat (heej)

          Moje paranoje
          Moje paranoje ijee ijee ije ije...
          Paranoje
          Moje paranoje
          Paranoje
          Moje paranoje

          Kiedy jestem sam to czuję, że chciałbym być z wami
          Kiedy jestem z wami to czuję, że chciałbym być sam
          A może ciepłem rąk uleczymy nasze paranoje
          A potem razem pójdziemy uleczyć cały świat

          Moje paranoje
          Moje paranoje ijee ijee ije ije...
      • prawieemeryt Re: stawiam retoryczne pytania 15.02.10, 13:23
        Po 60. to sobie można zajrzeć w głąb'a ale tego stetryczałego.
      • ave.duce Re: Przypadek Jaroslawa K. (i nie tylko) 16.02.10, 14:33
        Miałabym kilka uwag, ale

        cieszę się, że Cie widzę! :)

        :p
    • prawieemeryt [...] 15.02.10, 07:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mietowe_loczki Wyobrażacie sobie taką wypowiedź 15.02.10, 10:53
      w ustach kogokolwiek z PO albo SLD?
      • grand_bleu Jaką wypowiedź? 15.02.10, 10:55

        Zacytuj proszę.


        mietowe_loczki napisała:

        > w ustach kogokolwiek z PO albo SLD?
        >
        • mietowe_loczki Re: Jaką wypowiedź? 15.02.10, 10:57
          Sio. Nie rozmawiam z osobami, które "nie czytają" moich postów.
      • mietowe_loczki Re: Wyobrażacie sobie taką wypowiedź 15.02.10, 10:55
        Chodzi mi oczywiście o wypowiedź Haczyńskiego, a nie witka.
    • grand_bleu Zdrada? 15.02.10, 10:57

      > Taka typowa, kacza zdrada stanu

      Co konkretnie nazywasz zdradą?
      • ayran Re: Zdrada? 15.02.10, 11:47
        grand_bleu napisała:

        >
        > > Taka typowa, kacza zdrada stanu
        >
        > Co konkretnie nazywasz zdradą?

        Odpowiem za autora wątku: "typowa, kacza zdrada stanu" to zagrażający
        najżywotniejszym interesom Rzeczypospolitej czyn, o którym poza tym nic nie
        wiadomo nikomu poza braćmi Kaczyńskimi, a nie wiadomo dlatego, że ujawnienie
        jakiejkolwiek informacji zagrażałoby najżywotniejszym interesom. Rzeczypospolitej.
        • grand_bleu Re: Zdrada? 15.02.10, 12:42
          ayran napisał:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > >
          > > > Taka typowa, kacza zdrada stanu
          > >
          > > Co konkretnie nazywasz zdradą?
          >
          > Odpowiem za autora wątku: "typowa, kacza zdrada stanu" to
          zagrażający
          > najżywotniejszym interesom Rzeczypospolitej czyn, o którym poza
          tym nic nie
          > wiadomo nikomu (...)

          Prosiłam o konkret.
          • a.adas Re: Zdrada? 15.02.10, 12:47
            To jest konkret. Ale3 widocznie nie słuchasz zbyt uważnie Pana Prezesa.
            • grand_bleu Re: Zdrada? 15.02.10, 12:56
              a.adas napisał:

              > To jest konkret. Ale3 widocznie nie słuchasz zbyt uważnie Pana
              Prezesa.

              Och, proszę ... prezesa nie słucham, czytam FK i wciąż nie wiem,
              jakiej zdrady dopuścił się Kaczyński?
              • a.adas Re: Zdrada? 15.02.10, 13:34
                Hmm, przez jakiś czas utrzymywał we własnym rządzie Radosława Sikorskiego, choć
                wiedział o wydarzeniach z jego życiorysu po roku 2005, a przed początkiem 2007
                (pamiętać: to nie jest hak), nawet nie tyle kompromitujących go - Radka -
                osobiście, co zagrażających czemuś, czemuś tam.

                Informuję: to moja interpretacja fragmentu wywiadu umieszczonego na stronach
                Newsweeka. Z pewnością mylna.
              • ayran Re: Zdrada? 15.02.10, 13:44
                Jeszcze raz:

                W tym konkretnym przypadku Jarek nie dopuścił się zdrady sensu stricto.
                "kacza zdrada" to nie to samo co "zdrada stanu".
                To groteskowe zdarzenie, bądź (jak w tym przypadku) zmyślona relacja z rzekomego
                zdarzenia, które - żartobliwie czy złośliwie, w zależności od intencji
                przedstawiającego - można przedstawić jako zdradę.
    • prawieemeryt Re: Jeszcze śmieszniejszy 15.02.10, 11:35
      będzie kaczor na haku! To już niebawem.
    • sas125 Re: Najśmieszniejszy hak Kaczora 15.02.10, 11:55
      A
      przecież Kaczor nie wspomniał ani słowem o tym, by tą swoją wiedzą podzielił
      się z odpowiednimi "sużbami" i z Prezydentem RP, Lechem Wałęsą. Prawda że
      zabawne? Taka typowa, kacza zdrada stanu – przypadek z pogranicza mitomanii,
      megalomanii, kompleksu niższości i zwykłej, poczciwej głupoty.
      a skąd ty wiesz czy i z kim podzielił \sie ta plotką ?
      uzywjąc obelg potwierdzasz swoją pospolitą glupotę , widzisz zdzblo
      w oczach innych , a nie belkę młotka w swoich
      PO To DNO i nikt i nic tego juz nie zmieni ... lansuj sobiesiaka na prezydenta -
      zdziwisz sie ile pozyska zwolennikow z PO
      • ayran Re: Najśmieszniejszy hak Kaczora 15.02.10, 11:59
        sas125 napisał:

        > a skąd ty wiesz czy i z kim podzielił \sie ta plotką ?

        Zachowaj odrobinę konsekwencji. Dając wiarę wypowiedzi Kaczyńskiego o tym, jak
        od pracownika ambasady sowieckiej uzyskał wiedzę o przyszłym puczu Janajewa,
        uznajesz, że nie była to plotka, tylko autentyczna i pełnowartościowa informacja.


        > uzywjąc obelg potwierdzasz swoją pospolitą glupotę , widzisz zdzblo
        > w oczach innych , a nie belkę młotka w swoich
        > PO To DNO i nikt i nic tego juz nie zmieni ... lansuj sobiesiaka na prezydenta
        > -
        > zdziwisz sie ile pozyska zwolennikow z PO
    • sas125 Re: Najśmieszniejszy hak Kaczora 15.02.10, 11:56
      reA
      przecież Kaczor nie wspomniał ani słowem o tym, by tą swoją wiedzą podzielił
      się z odpowiednimi "sużbami" i z Prezydentem RP, Lechem Wałęsą. Prawda że
      zabawne? Taka typowa, kacza zdrada stanu – przypadek z pogranicza mitomanii,
      megalomanii, kompleksu niższości i zwykłej, poczciwej głupoty. W związku z tą
    • basia.basia Haczyński jest groteskowy 15.02.10, 14:08

      Odtąd nie nazywam go JarKacz ale Haczyński.
    • lepkie.lapki Co to za kaczka, co robi paszczą "hak hak hak"? 15.02.10, 14:10
      Kaczka Hakatka.
      • ave.duce Re: Co to za kaczka, co robi paszczą "hak hak hak" 16.02.10, 14:35
        Czy to kaczka-mutant? ;)

        :p
        • prawieemeryt Re: Czy to kaczka-mutant? ;) 17.02.10, 07:37
          To kaczka hybryda a raczej hydra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka