witek.bis
19.02.10, 11:50
Jak było do przewidzenia, afera hazardowo-przeciekowa zatacza coraz szersze
kręgi, a tematem dnia staje się wycinka pół hektara lasu. A żeby było
śmieszniej, poseł Wasssssermannnn stwierdził przed chwilą, że aferzyści, mimo
przecieku i ostrzeżenia o akcji CBA, nie zerwali kontaktów i kontynuowali swe
knowania m.in. w Zieleńcu. Wanienka najwyraźniej zapomniał, że zerwanie
kontaktów i zaprzestanie działalności jest jedynym dowodem na to, że jakiś
przeciek w ogóle był.