Dodaj do ulubionych

Coś mu odpadło

28.02.04, 00:40
www.airliners.net/open.file/518248/S/
pamiętam jak miałam taki lot, kiedy w embraerze wysiadły wszystkie silniki i
musieliśmy lądowąć awaryjnie. Okropne wrażenie. Na dodatek strach trzeba
przezwyciężyć i przygotowywać pasażerów do ewakuacji...
Obserwuj wątek
    • Gość: norbi Re: Coś mu odpadło IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.04, 07:33
      silnik jak widac chyba, nie? po co to pytanie
    • Gość: norbi Re: Coś mu odpadło IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.04, 07:35
      jak wysiada wszystkie silniki to jedyne ladowanie awaryjne odbywa sie na
      zasadzie zelaska o ziemie, czyli nie napisalays juz tego watku...
      ale fajna wyobraznia
      • gosca Re: Coś mu odpadło 28.02.04, 09:23
        Samolot to nie żelazko i po utracie silników może lecieć jeszcze ruchem
        szybowcowym. Nie wiem jak daleko w przypadku embraera, ale to zalezy od
        pierwotnej wysokości, na jakiej zgasły silniki. Jeśli lotnisko znajduje sie w
        zasięgu to można bezpiecznie wylądować.
        • Gość: norbi Re: Coś mu odpadło IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.04, 22:46
          gosienko gosienko. silniki napedzaja cala hydraulike i cala energetyke w
          samolocie. sprobuj pojecac ciezarowka z towarem bez wspomagania na kierownicy,
          a potem posadz samolot pasazerski na lotnisku ktore jest nawet pod toba, bez
          wspomaania na sterach... "motylem jestem!!!.." lot szybowcowy takiej masy, przy
          predkosci jakiej wymaga, nie pozwoli zatrzymac sie na zadnym pasie, a
          przyziemienie z taka predkoscia....
          • gosca Re: Coś mu odpadło 28.02.04, 22:51
            A słyszałeś o systemach awaryjnych wspomagających układy hydrauliczne i
            elektryczne? Oczywiście nie jest to typowy sszybowiec ale taki B737 po utracie
            silników może jeszcze lecieć ok. 100km, jesli pierwotnie znajdował się na wys.
            10 tys metrów. Nie będzie to typowe lądowanie ale lądowanie awaryjne.
          • Gość: gutek Re: Coś mu odpadło IP: 195.205.183.* 29.02.04, 20:22
            takich przypadków było kilka. 767 lądowanie w bez pracujących s-ków w kanadzie,
            a340 lądowanie bez pracujących s-ków na azorach. a piloci na symulatorach
            ćwiczą takie warianty b. często
            pzdr
    • Gość: woj Re: Coś mu odpadło IP: *.przasnysz.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 23:53
      Ma doskonałośc 2:(.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka