w.i.l
23.02.10, 15:31
"Bronisław Komorowski jeździ po Polsce i zbiera głosy poparcia. Mają
mu one pomóc w walce o prezydencki fotel. Poparcia szuka, między
innymi, wśród działaczy opozycji solidarnościowej. Wszystko w ramach
podróży służbowych marszałka Sejmu. "
Jak widać Komorowski już zaczął nas nielegalnie doić jeżdżąc po
Polsce na koszt społeczeństwa w celach swojej prywatnej kampanii
prezydenckiej.
Kantowanie społeczeństwa ten pan ma po prostu we krwi.
A to świetnie komponuje się z ideą PO.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7593316,Marszalek_Sejmu_i_agitacja_w_ramach_sluzbowych_wyjazdow.html