wilk.podhalanski
27.02.10, 17:56
Usiłuję sobie przypomnieć jakąs wypowiedź Tuska, w której
bezpodstawnie kogoś oskarżył o cokolwiek. Albo znieważył.
Niesiołowski - owszem. Palikot - cham, który czyni to bezustannie.
Ale już Kaczyński, Kempa, Ziobro, Mularczyk szujowaty - tych możnaby
cytować bez końca. Albo Dorn, Kurski czy Jurek. Czystej krwi szuje.
Nawet Wałęsa, jak się wnerwi, oskarża Walentynowicz o kolaborację,
czym się zdeczka ośmiesza.
Ale Tusk - nie przypominam sobie.
Albo Płażyński - nigdy.
Ani Olechowski - nic o tym nie wiem.
Może ktoś mnie wyprowadzi z błędu jakimś dającym się udowodnić
konkretem.
Wilk
PS
Jak widac mam nieco zbędnego czasu, ale uspokajam, że niewiele.