Dodaj do ulubionych

Publiczny debiut IPLN na Komisji Kultury Sejmu R.P

21.02.04, 12:34
20 lutego na posiedzeniu Komisji Kultury po raz pierwszy oficjalnie na forum
publicznym poinformowałem o powstaniu i niektórych zamiarach Internetowej
Partii Ludzi Normalnych.
Efekt był spektakularny, dający sie porównać do (przy zachowaniu
proporcji) "You, people" Lecha Wałęsy...
Oto tekst wystąpienia:

Ocena projektu nowelizacji ustawy o prawie autorskim, przygotowana na
posiedzenie Komisji Kultury Sejmu R.P. w dniu 20 lutego 2004 r.


Szanowni Państwo,
Dziękuję za możliwość przedstawienia stanowiska Stowarzyszenia Niezależna
Fonografia Polska oraz mojego własnego.
W wypróbowany sposób chciałbym zacząć od trzęsienia ziemi, a później napięcie
będzie rosło...
Tak więc wobec trzykrotnej już nowelizacji prawa autorskiego i wieloletnich,
smutnych doświadczeń w tej materii, bo sytuacja jest coraz gorsza, chciałbym
poinformować o ewenemencie w skali światowej: otóż powołaliśmy partię
polityczną, która ma zamiar wygrać wybory po to między innymi, żeby ratować
polską kulturę a przede wszystkim – przywrócić w tej dziedzinie niezbędne
dla prawidłowego rozwoju społecznego i gospodarczego - pluralizm, demokrację
i konkurencję. Krótko mówiąc – o ile ustawa miałaby zostać uchwalona w
proponowanej postaci – będziemy dążyć do jak najszybszego jej uchylenia i
wprowadzenia całkowicie nowej wersji, przywracającej w dużej mierze kształt
sprzed pierwszej nowelizacji w roku 1994-ym., czyli ustawy z okresu
międzywojennego.
Partia o której mówię to IPLN, czyli Internetowa Partia Ludzi Normalnych. W
internecie do znalezienia pod adresem http://ipln.org Aby uwiarygodnić
potrzebę jej zaistnienia zdradzę Państwu, że to właśnie IPLN jako pierwsza
rzuciła hasło „Tomasz Lis na Prezydenta” (Forum portalu GW 23.10.2003 i forum
IPLN), a także na ponad rok przed aktualną inicjatywą obywatelską Centrum
im. Adama Smitha postulowała m.in. całkowite zniesienie podatku dochodowego i
radykalną redukcję obciążeń płac.
Wracając do meritum: proponowana nowelizacja te, kto wie czy nie
najważniejsze elementy, jak wspomniane pluralizm, demokracja i konkurencja,
całkowicie eliminuje. Czytając projekt odnosi się wrażenie, że był on w dużej
części pisany w zaciszu gabinetów przy ul. Hipotecznej 2, a nad piszącym
pochylał się cień, przypominający mecenasa Staszewskiego, dorzucając już
to „i czasopisma”, już to „i inne rośliny”, już to „art. 104, p. 1; 2.2; 2.4;
a szczególnie – p. 4! Metafora taka jest jak najbardziej uprawniona, gdy
wspomnę obrady społecznego zespołu ds. nowelizacji prawa autorskiego, jeszcze
pod panią minister Jakubowską, gdzie doszliśmy do jakże pięknej i popieranej
przez wszystkich obecnych idei powołania jednej, niezależnej, bezstronnej
organizacji inkasującej typu „umbrella”, która zebrane wynagrodzenia
autorskie i pokrewne z całego rynku miała przekazywać poszczególnym
Stowarzyszeniom – beneficjentom. Pamiętam też jakże słuszne i znane skądinąd
propozycje poddania tych zagadnień kontroli UOKiK... Warto też przypomnieć
obietnicę zawarcia w ustawie regulacji, wycofanej w tym celu z ustawy o RTV,
a dotyczącej słynnych 3% tantiem autorskich dla nadawców... To wszystko
znikło jak sen jakiś złoty, bo, już poza świadomością wspomnianego zespołu
społecznego, powstał projekt jaki jest, czyli nie mający nic wspólnego z
wcześniejszymi przemyśleniami.
Omawiany projekt od początku, niesłusznie pozostaje w cieniu prac nad ustawą
o RTV. Uważam, że znaczenie tej właśnie ustawy dla naszego kraju i nas
wszystkich jest kto wie czy nie większe niż znaczenie ustawy o mediach. W
kontekście przynależności do UE regulacje dotyczące prawa autorskiego nabiorą
całkiem nowych rozmiarów i znaczenia. Będą w dużej mierze decydowały o
pozycji Polski poprzez pozycję naszej kultury wśród kultur pozostałych
krajów, a więc jednego z najważniejszych elementów tożsamości narodowych. Nie
można w takich sprawach oddać monopolu w ręce aferzystów i gorzej –
półanalfabetów, ustanawiając nad nimi całkiem iluzoryczny nadzór Ministra
Kultury. Pamiętając „gest Kozakiewicza” pokazany przez ZAiKS Ministrowi
Kultury przy okazji prac nad tabelą wynagrodzeń autorskich, można dokładnie
przewidzieć, jak nadzór ten będzie działał, a raczej nie będzie działał. Z
ostatniej chwili mamy tu kolejny spektakularny przykład tego, o czym mówię -
interwencję Prezydenta R.P. na prośbę p.Bolesława Gryczyńskiego, kompozytora
z Poznania i członka ZAiKS-u, potraktowaną przez ZAiKS w sposób typowy. Było
tak: Pan Gryczyński, autor m.in. słynnego hitu wyborczego „Ani be, ani me,
ani kukuryku”, został przez nieuczciwych wydawców, przy co najmniej
współpracy i poparciu odpowiedzialnych urzędników biura ZAiKS, okradziony –
inaczej tego nazwać nie można – na kwotę co najmniej kilkudziesięciu tysięcy
złotych, otrzymując z ZAiKS-u przez kilka lat jedynie złotych 1.600, a więc
sumę zakrawającą na kpinę z autorskich praw majątkowych. Kiedy próbował
dochodzić swoich praw, któryś z pracowników ZAiKS nasłał na niego bandytów,
telefonicznie grożących mu pobiciem lub śmiercią, jeśli będzie się o
wynagrodzenia za swoje piosenki upominał... Jak ocenić sytuację, gdy p.
Gryczyński telefonuje do ZAiKS-u, jest odsyłany z pokoju do pokoju, na koniec
każą mu się rozłączyć i czekać na telefon. Telefon dzwoni, Gryczyński podnosi
słuchawkę i słyszy bandyckie pogróżki... A dzisiaj p. dyrektor Szuster z
ZAiKS-u, w odpowiedzi na interwencję Prezydenta, pisze do p.
Gryczyńskiego: „Nie odnosiliśmy się natomiast do spraw, których wyjaśnienie
przekracza możliwości naszego stowarzyszenia, choćby do sprawy skierowanych
pod Pańskim adresem gróźb– o czym pisał Pan w liście z dnia 30 czerwca 1997,
cyt.: „otrzymałem...ostrzeżenie telefoniczne abym tym utworem się nie
zajmował, bo może stać mi się krzywda”. Wydaje się, że wówczas, w 1997 roku,
jak i obecnie, do powiadomienia o podobnych zdarzeniach są inne niż ZAiKS
instytucje” – ironizuje dyr. Szuster, zapominając jakby, jak do telefonu z
pogróżkami doszło i nie zauważając, że sprawa dotyczy było nie było twórcy –
członka Stowarzyszenia ZAiKS. Dodam, że p. Gryczyński przez ponad 3 lata bał
się zwrócić do organów ścigania w trosce o własne życie. Kiedy zdecydował się
przekazać sprawę naszemu Stowarzyszeniu, okazało się, że w części dotyczącej
gróźb karalnych uległa przedawnieniu... Szanowni Państwo! Jest wielce
prawdopodobnym, że to iż p. Gryczyński jest wciąż w jednym kawałku, a ja mam
okazję być tu dzisiaj, nie jest bynajmniej zasługą ZAiKS-u, a wprost
przeciwnie - Centralnego Biura Śledczego Policji, które tak udatnie rozbiło i
osadziło w więzieniu tzw. mafię pruszkowską. To ta organizacja, według
informacji prasy, stoi czy też stała za firmami fonograficznymi Omega Music i
Tic Tac , które pod ochroną pracowników ZAiKS-u, okradły m.in. p.
Gryczyńskiego. A zastępca dyrektora generalnego Stowarzyszenia Autorów uważa,
że wszystko jest w porządku, a winnym – p.Gryczyński. Sprawę tę, jak i inne,
podobne, szczegółowo omówiłem w piśmie, przesłanym wcześniej do Prezydium
Komisji Kultury. Jego kopia jest do Państwa dyspozycji. Żaden nadzór,
proszę Państwa, nie zastąpi samoregulacyjnych mechanizmów konkurencji i
demokracji. Przerabialiśmy to już nie raz.
Martwi mnie szczególnie sytuacja, gdy słyszę, że nawet w tak wydawałoby się
prześwietlonej i nagłośnionej sprawie jak prace nad ustawą o RTV, jeszcze
teraz potrafi się pojawić zapis wprowadzający np. prawo reklamowania w TV
(cytuję z pamięci) „...gry w karty i kości na pieniądze...” i nikt nie wie,
skąd. To porażające i zmusza do pytania o rzetelność prac także nad
aktualnie interesującą nas nowelizacją...
Przypominam, że jest to druga nowelizacja. Pierwsza, z roku 2000, tylko
dzięki
Obserwuj wątek
    • agenor Humbug nie tylko śmieszny 21.02.04, 13:47
      tomasz_bielski napisał:

      > 20 lutego na posiedzeniu Komisji Kultury po raz pierwszy oficjalnie na forum
      > publicznym poinformowałem o powstaniu i niektórych zamiarach Internetowej
      > Partii Ludzi Normalnych.

      Jak można informować o powstaniu czegoś, co de facto nie istnieje? IPLN nie ma
      w rejestrze partii politycznych. Jej członkowie to bodajże 3 osoby (choć pan
      Bielski twierdzi, że należy już do niej osób... kilkadziesiąt!).

      Trzeba jasno to powiedzieć: IPLN jest humbugiem. Pan Bielski próbuje coś
      ludziom wmówić, a jakim celu - wie tylko on. Dopóki robi to na forach
      internetowych, dopóty można patrzeć na to z pobłażliwością. I ewentualnie -
      zastanawiać się, czy twórca tej "partii" powinien do niej należeć, jeśli ma ona
      zrzeszać ludzi normalnych. Jeżeli jednak pan Bielski swoimi urojeniami zabiera
      czas parlamentarzystów, to zaczyna to być już nie tylko śmieszne.
      • Gość: Tomasz Bielski UB-cy wciąż lubią z grecka brzmiące pseudonimy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 14:55
        Czujność b. Towarzyszy zasługuje na uznanie, choć kiedyś byli dokładniejsi (np.
        w kwestii ilości członków IPLN). Widać że czasy się zmieniły i zamiast założyc
        podsłuch trzeba zgadywać.
        Ujadajcie, nie gniewam się, bo taki już Wasz los, biedne sierotki po Stalinie...


        Tomasz Bielski Internetowa Partia Ludzi Normalnych ipln.org
        • Gość: Kicia Re: UB-cy wciąż lubią z grecka brzmiące pseudonim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 20:25
          Masz rację. Jest paru takich dyżurnych na forum. Juz ich rozpoznaję, nawet jak
          zmienią nicka. Moim zdaniem wyglądają tak: chudy, ale z obwisłym brzuchem,
          twarz skrzywiona w wyrazie stałego obrzydzenia, dwa żółte zęby, przy
          klawiaturze szklanka na resztę, od dołu szarawe, długie kalesony...Tak obecnie
          wyglądają b. oficerowie UB, którym nie udało sie przejść weryfikacji... Smutek,
          zawiść i spieprzone życie... Już po nich...
          Kicia
          • Gość: Szczery Żenujący poziom p. Tomasza Bielskiego IP: *.chello.pl 21.02.04, 20:38
            Ten biedny zakompleksiony człowieczek zamiast merytorycznie ustosunkować się do
            polemicznego tekstu niejakiego p. "agenora" posuwa się do inwektyw pisząc pod
            nickami dwoma nickami, raz jako niezalogowany "tomasz.bielski" i po raz drugi
            jako "kicia".

            I to ma być partia ludzi mądrych i kulturalnych ?
            • tomasz_bielski Szczery do bólu (w d....) 21.02.04, 20:59
              Gość portalu: Szczery napisał(a):

              > Ten biedny zakompleksiony człowieczek zamiast merytorycznie ustosunkować się
              do
              >
              > polemicznego tekstu niejakiego p. "agenora" posuwa się do inwektyw pisząc pod
              > nickami dwoma nickami, raz jako niezalogowany "tomasz.bielski" i po raz drugi
              > jako "kicia".

              Smutny biedaczku! Też chciałbyś, żeby koło ciebie siedziała taka kicia, co do
              tego wszystkiego potrafi jeszcze pisać! A tak to jesteś zgorzkniały, nic ci nie
              wychodzi, jednym słowem, jak mawiają Amerykanie, ból w d....
              Swoją drogą ciekawe, jak to te śledcze nawyki nie znikają u byłych
              funkcjonariuszy! Taki tylko raz spojrzy na IP postów, i już wszystko wie! Czy
              ty też biłeś więźniów pałką po piętach, czy miałeś jakieś własne sposoby?
              Całuski od Kici.

              >
              > I to ma być partia ludzi mądrych i kulturalnych ?
              • blackout.9491 Re: Szczery do bólu (w d....) 21.02.04, 21:22
                tomasz_bielski napisał:

                > Gość portalu: Szczery napisał(a):
                >
                > > Ten biedny zakompleksiony człowieczek zamiast merytorycznie ustosunkować s
                > ię
                > do
                > >
                > > polemicznego tekstu niejakiego p. "agenora" posuwa się do inwektyw pisząc
                > pod
                > > nickami dwoma nickami, raz jako niezalogowany "tomasz.bielski" i po raz dr
                > ugi
                > > jako "kicia".
                >
                > Smutny biedaczku! Też chciałbyś, żeby koło ciebie siedziała taka kicia, co do
                > tego wszystkiego potrafi jeszcze pisać! A tak to jesteś zgorzkniały, nic ci
                nie
                >
                > wychodzi, jednym słowem, jak mawiają Amerykanie, ból w d....
                > Swoją drogą ciekawe, jak to te śledcze nawyki nie znikają u byłych
                > funkcjonariuszy! Taki tylko raz spojrzy na IP postów, i już wszystko wie! Czy
                > ty też biłeś więźniów pałką po piętach, czy miałeś jakieś własne sposoby?
                > Całuski od Kici.
                >
                > >
                > > I to ma być partia ludzi mądrych i kulturalnych ?

                Żenada. Twój post to komromitacja Twojej partii.

                PS
                Oczywiście, że jestem starym ubekiem z NKWD i łapy mam umazane we krwi po
                pachy ... . I słucham tylko ubeckiego hip hoopu ... .
                • bronek.bronek Tomasz Bielski ? Żenada. 22.02.04, 20:38
    • agenor Ignorowanie 21.02.04, 23:07
      Z panem Bielskim nie warto wdawać się w jakiekolwiek wymiany zdań. Obserwuję go
      od dawna i na paru forach. Uważam, że ten pan w pełni zasłużył sobie na bycie
      ignorowanym. Toteż swój post adresowałem nie do niego, ale do ludzi, którym od
      dawna usiłuje zamącić w głowach. Chciałem przestrzec przed złapaniem się na lep
      pięknych słówek. Cieszę się, że moje wystąpienie skłoniło pana Bielskiego do
      użycia słówek mniej pięknych. Odkrył swoją prawdziwą twarz. A jego dopatrywanie
      się w każdym ubeka świadczy wyłącznie o sposobie myślenia. Projekcyjnym...
      • Gość: Szczery Re: Ignorowanie IP: *.chello.pl 22.02.04, 11:44
        agenor napisał:

        > Z panem Bielskim nie warto wdawać się w jakiekolwiek wymiany zdań. Obserwuję
        go
        >
        > od dawna i na paru forach. Uważam, że ten pan w pełni zasłużył sobie na bycie
        > ignorowanym. Toteż swój post adresowałem nie do niego, ale do ludzi, którym
        od
        > dawna usiłuje zamącić w głowach. Chciałem przestrzec przed złapaniem się na
        lep
        >
        > pięknych słówek. Cieszę się, że moje wystąpienie skłoniło pana Bielskiego do
        > użycia słówek mniej pięknych. Odkrył swoją prawdziwą twarz. A jego
        dopatrywanie
        >
        > się w każdym ubeka świadczy wyłącznie o sposobie myślenia. Projekcyjnym...

        Masz rację. Tomasz Bielski to w gruncie rzeczy biedny, ograniczony i
        zakompleksiony człowieczek. Popieram pełny IGNOR dla tej .... .
    • tomasz_bielski Re: Publiczny debiut IPLN na Komisji Kultury Sejm 22.02.04, 15:55
      To ciekawe, jakie emocje budzi każdy post IPLN na jakimkolwiek forum. Zawsze w
      pierwszej kolejności rzucają się z pianą na ustach różni Palnickowie, Szczerzy,
      Homosovieticusy, Agenory i Ściemniacze (Bleckout?). Z socjologicznego punktu
      widzenia jest to prawdopodobnie przypadłość polska-narodowa. W takiej Ameryce
      kiedy zaproponujesz coś nowego, a nawet cokolwiek, każdy obowiązkowo wyszczerzy
      zęby w uśmiechu i powie"To fantastycznie!" albo "Cudownie!". Tam ludzzie
      odkryli, że nie tylko to nic nie kosztuje, ale ułatwia życie i korzystnie
      wpływa na zdrowie, cerę i gospodarkę.
      Kiedy już IPLN wygra wybory, będziemy usilnie lansowali takie "amerykańskie"
      postawy, nie zapominając o innych amerykańskich cechach: zwięzłym i dosadnym
      języku, oddającym dokładnie to, co np. Ernest Hemingway chciał powiedzieć.
      Jestem miłośnikiem prozy amerykańskiej, i sam staram się pisać w podobny sposób
      (porównaj: "Aniołki Bielskiego" pod adresem www.fonosfera.pl/kurdelpolski).
      Pisząc "po męsku" nie sposób pominąć przeróżne "faki", powszechne przecież i w
      życiu naszym codziennym. Z kolei jako miłośnik poezji T.S.Eliota moje teksty
      piosenek i wiersze staram się utrzymać w "eliotowskich" klimatach (por.:
      Płyta "Blusełka" Grupy Bluesowej Stodoła lub płyta GRAMINE). W takich też
      klimatach słyszę nową płytę Natalii Kukulskiej, do napisania której szykujemy
      się właśnie z Michałem Urbaniakiem.
      Po co to piszę? Po to, żeby pokazać, że jeżeli piszę, to przeważnie wiem po co,
      o czym i dlaczego.
      Dlatego też, jeśli napiszę, że niektórzy uczestnicy tego szlachetnego forum są
      nędznymi dupkami albo innymi popaprańcami - proszę tego, dla swojego dobra, nie
      lekceważyć, tylko postarać się głęboko zajrzeć samemu sobie w oczy...
      Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że w niepokojąco wielu przypadkach miałem
      rację...
      Pozdrawiam wszystkich życzliwych i obojętnych, wrogom współczuję...

      Tomasz Bielski Internetowa Partia Ludzi Normalnych ipln.org
      • bronek.bronek Re: Publiczny debiut IPLN na Komisji Kultury Sejm 22.02.04, 15:59
        tomasz_bielski napisał:

        > To ciekawe, jakie emocje budzi każdy post IPLN na jakimkolwiek forum. Zawsze
        w
        > pierwszej kolejności rzucają się z pianą na ustach różni Palnickowie,
        Szczerzy,
        >
        > Homosovieticusy, Agenory i Ściemniacze (Bleckout?). Z socjologicznego punktu
        > widzenia jest to prawdopodobnie przypadłość polska-narodowa. W takiej Ameryce
        > kiedy zaproponujesz coś nowego, a nawet cokolwiek, każdy obowiązkowo
        wyszczerzy
        >
        > zęby w uśmiechu i powie"To fantastycznie!" albo "Cudownie!". Tam ludzzie
        > odkryli, że nie tylko to nic nie kosztuje, ale ułatwia życie i korzystnie
        > wpływa na zdrowie, cerę i gospodarkę.
        > Kiedy już IPLN wygra wybory, będziemy usilnie lansowali takie "amerykańskie"
        > postawy, nie zapominając o innych amerykańskich cechach: zwięzłym i dosadnym
        > języku, oddającym dokładnie to, co np. Ernest Hemingway chciał powiedzieć.
        > Jestem miłośnikiem prozy amerykańskiej, i sam staram się pisać w podobny
        sposób
        >
        > (porównaj: "Aniołki Bielskiego" pod adresem www.fonosfera.pl/kurdelpolski).
        > Pisząc "po męsku" nie sposób pominąć przeróżne "faki", powszechne przecież i
        w
        > życiu naszym codziennym. Z kolei jako miłośnik poezji T.S.Eliota moje teksty
        > piosenek i wiersze staram się utrzymać w "eliotowskich" klimatach (por.:
        > Płyta "Blusełka" Grupy Bluesowej Stodoła lub płyta GRAMINE). W takich też
        > klimatach słyszę nową płytę Natalii Kukulskiej, do napisania której szykujemy
        > się właśnie z Michałem Urbaniakiem.
        > Po co to piszę? Po to, żeby pokazać, że jeżeli piszę, to przeważnie wiem po
        co,
        >
        > o czym i dlaczego.
        > Dlatego też, jeśli napiszę, że niektórzy uczestnicy tego szlachetnego forum
        są
        > nędznymi dupkami albo innymi popaprańcami - proszę tego, dla swojego dobra,
        nie
        >
        > lekceważyć, tylko postarać się głęboko zajrzeć samemu sobie w oczy...
        > Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że w niepokojąco wielu przypadkach
        miałem
        >
        > rację...
        > Pozdrawiam wszystkich życzliwych i obojętnych, wrogom współczuję...
        >
        > Tomasz Bielski Internetowa Partia Ludzi Normalnych ipln.org
        >
        Tomuś (Czereśniak ?) !
        Jesteś żałosny. Nie chce mi się tobą gadać, nieduczony "znawco"
        T.S.Eliota .... .
        Jesteś wolny, możesz spadać.
        • Gość: Szczery Ignorujmy Tomusia ! IP: *.chello.pl 22.02.04, 16:12
          bronek.bronek napisał:

          > Tomuś (Czereśniak ?) !
          > Jesteś żałosny. Nie chce mi się tobą gadać, nieduczony "znawco"
          > T.S.Eliota .... .
          > Jesteś wolny, możesz spadać.

          Bronuś.
          Nie gadaj z zakompleksioną łajzą.
          • tomasz_bielski Nie mogę się doczekać, kiedy mnie zignorujecie 22.02.04, 20:48
            Gość portalu: Szczery napisał(a):

            > bronek.bronek napisał:
            >
            > > Tomuś (Czereśniak ?) !
            > > Jesteś żałosny. Nie chce mi się tobą gadać, nieduczony "znawco"
            > > T.S.Eliota .... .
            > > Jesteś wolny, możesz spadać.
            >
            > Bronuś.
            > Nie gadaj z zakompleksioną łajzą.

            Chcieliście mnie ignorować, frajerzy, to się tego trzymajcie! Przylepiliście
            się jak gówno do obcasa, włazicie mi na posta i straszycie przyzwoitych ludzi.
            To za wysokie progi dla roślin. Żegnajcie bambusy!
            • Gość: Moderator Re: Nie mogę się doczekać, kiedy mnie zignorujeci IP: *.chello.pl 22.02.04, 22:05
              tomasz_bielski napisał:
              > Chcieliście mnie ignorować, frajerzy, to się tego trzymajcie! Przylepiliście
              > się jak gówno do obcasa, włazicie mi na posta i straszycie przyzwoitych
              ludzi.
              > To za wysokie progi dla roślin. Żegnajcie bambusy!


              Ale jak te bambusy Cię pożegnają, to na Twoim progo - poście nawet chwast nie
              urośnie. Zauważ, że prócz nich tylko Ty i Twoja kicia podbijaliście wątek.
              Czyżby normalnych i przyzwoitych ludzi wystraszyły bambusy?
              • Gość: http://ipln.org Rzekłeś, tak właśnie to działa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 10:44
                Jak chce się "podciąć" wątek, trzeba być czujnym i jako pierwszy wpisać coś w
                rodzaju początkowych wypowiedzi zamieszczonych w tym przypadku. Nikt poważny po
                ich przeczytaniu takich knajackich tekstów nie będzie się angażował, bo
                prowokacja aż śmierdzi...
                To taka socjotechnika dla ubogich duchem.
                Przy okazji jednak taka "dyskusja" to dobre ćwiczenie na wyobraźnię, tworzenie
                nowych określeń, nauka wyprowadzania pacana z równowagi.(Mistrzostwo w tej
                branży to określenie Kataryny "Lepper wciąga nosem" po wynikach sondaży z
                udziałem T.Lisa) To wszystko przyda się w przyszłości, szczególnie w kampanii
                wyborczej, gdzie nie z takimi przeciwnikami trzeba będzie się zmierzyć...
                Dziekujemy Wam, chłopcy i dziewczęta!

                Tomasz Bielski, ipln.org
                • Gość: Absolwent IPLN = syfilis, Tylko Platforma Obywatelska ! nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:04

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka