IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 15.04.10, 08:34
Każde porównanie jednej tragedii do drugiej jest nietrafne, poszukiwanie
głębszego sensu obu tragedii także jest mylące, wtedy i teraz zginęli ludzie
nam bliscy, choć nie chodzi o taką bliskość rodzinną, lecz emocjonalną. Oddali
życie za swoją ojczyznę, choć w dużej mierze bezwiednie, do ostatniej sekundy
nie byli świadom tego.
Łączymy się w bólu z ich rodzinami i bliskimi.
Popadamy w pokusę szukania głębszego sensu ich śmierci, chcąc wypełnić pustkę
po nich , ich niedokończonych rolach którymi chcieli wypełnić swoje życie.
Emocje podpowiadają nam słowa o drugim Katyniu, tragicznej śmierci tych którzy
mieli pomodlić się na grobach swoich bliskich ukochanych rodzin zamordowanych
tragicznie 70 lat wcześniej w zupełnie innym świecie. Ta dzisiejsza tragedia
wstrząsnęła nami wszystkimi, bo tak nieoczekiwana, w czasach wolności i pokoju.
Ich męczeńska śmierć dopełniła niejako przesłanie które pragnęli przekazać
całemu światu, dla którego Katyń to słowo nieznane. Od dziś każdy człowiek nie
tylko w Europie ale w każdym zakątku kuli ziemskiej , od Moskwy, Smoleńska,
Katynia, po Londyn, Berlin, Waszyngton, i inne metropolie świata na zawsze
zapamięta słowo Katyń. Taki był cel ich podróży i przesłania, spełniło się ono
choć w tak tragicznie przez nikogo niechciany sposób.
Oddali życie solidaryzując się z męką i ku czci pamięci poległych 70 lat temu.
Oddali życie za przyszłość Polski, od nas zależy abyśmy tę ofiarę zrozumieli i
prawidłowo przekazali potomnym.
Jako akt pokory, wołania o zrozumienie i pojednanie , po to aby więcej nie
trzeba było w lesie katyńskim opłakiwać niewinnych ofiar.
Niech śmierć ich będzie ofiarą i oczyszczeniem, końcem budowania murów i waśń
, niech da nam przykład o oświeci nasze rozumy.
Taką mam nadzieje...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka