Dodaj do ulubionych

czego się tak boicie?

28.04.10, 09:23
wyborcza.pl/1,90914,7818999,Wasz_plan_nie_wypali.html


niby słaba kobitka, a nokautuje tych wszystkich macho jedną ręką…
Obserwuj wątek
    • kronopio77 Jak zwykle - prawdy 28.04.10, 09:26
      A ta nie jest wesoła.

      Prezydent Kaczyński w Katyniu:
      10 kwietnia 2006 r. - nieobecny
      17 września 2006 r.- nieobecny
      10 kwietnia 2007 r. - nieobecny
      17 września 2007 r. - obecny (wybory do sejmu)
      10 kwietnia 2008 r. - nieobecny
      17 września 2008 r. - nieobecny
      10 kwietnia 2009 r. - nieobecny
      10 września 2009 r. - nieobecny
      10 kwietnia 2010 r. - ............ (wybory prezydenckie)
      • ave.duce HistEryczni Hipokryci :( 28.04.10, 09:36
        "Ciemnego ludu" coraz mniej.

        :p
    • masuma Znakomity tekst 28.04.10, 09:39
      Szacunek
    • norek.pl a kempy i moczary 28.04.10, 10:55
      się rozszumiały...

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7822786,Kempa_o_filmie_Pospieszalskiego___Nie_mozemy_Polakom.html
      • wan4 Re: a kempy i moczary 28.04.10, 12:25
        Kempa to ta nad której przemianą Ewa Milewicz tak się rozczuliła? Po jednym
        programie u Lisa...

        Ech, pięknoduchy niczego nie nauczyli sie... Jaro wciąż na nich może liczyc,
        podobnie jak na swój ciemny lud
    • elena4.1 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 12:13
      Rodzące sie poczucie wspólnoty pod takich jak kolenda przewodnictwem?
      Oj bo sie posikałam ze smichu.
      • brasil5 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 12:45

        > Oj bo sie posikałam ze smichu.

        To sie fachowo nazywa "nietrzymanie moczu"
        • elena4.1 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 12:48
          Normalne. Spazm smiechu tak silny, ze zwieracze puszczają.
          • yoma Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 13:23
            Takie pisię to będzie dumne nawet z tego, że robi w majtki, no.
            • elena4.1 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 13:41
              Homo sum.
              Zdolna i do smiania i do szczania, a co?

              A wy co? Na brak kontrargumentow czepiacie sie tego, ze sikam ze smiechu wyjąc z
              Kolendy?
          • oby.watel Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 13:24
            Podobno przypadłości poznaje się po śmiechu.
            • elena4.1 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:11
              I po nieumiejetności śmiania się również.
              • oby.watel Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:15
                Różnica jest taka, że jedni śmieją się z tego co śmieszne, a inni nie.
                • elena4.1 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 16:08
                  No własnie.
                  Kolenda jest smieszna wiec sie z niej smieję.
                  Jesli ktos nie widzi jej smiesznosci to cos z nim nie tak.
          • monikatres Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:53
            elena4.1 napisała:

            > Normalne. Spazm smiechu tak silny, ze zwieracze puszczają.

            Nie to choroba taka, musisz nosić takie duże pampersy.
            • elena4.1 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 16:04
              Nie. Unikam ogladania Kolendy i problem z głowy.
    • prawieemeryt Re: Wszyscy siem bojOM 28.04.10, 12:51
      ostatniego kurdupla. Nawet dwóch tak siem nie bali.
    • agnostic5 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 12:53
      Dobry tekst. Wojna polsko-polska jest potrzebna prawicowym publicystą - mogą
      pluć, ujadać, zwalczać, zwierać szeregi, wyzywać od "wykształciuchów" itd. Jest
      kasa na kawior i szampan. Rzyg.
      • elena4.1 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 13:03
        Publicystą?
        skąds znam taka formę gramatyczną, hehehe.
        No i jak was nie mianowac wykształciuchami?
    • tadzap Re: Kiedy armia ruszy? 28.04.10, 12:56
      I zrobi porządek w kraju.Nie ma co zwlekać,bo niedługo czerwona
      gwiazda zastąpi orzełka na żołnierskich czapkach.
      • prawieemeryt Re: od armii to ty sie 28.04.10, 13:21
        od... jeżeli wiesz jak to sie mówi w wojsku. To Obywatele są od
        robienia porządków w armii a nie armia wśród obywateli. Junta ci się
        marzy - a kto psy wiesza na Jaruzelskim za robienie porządków?
        • tadzap Re: od armii to ty sie 28.04.10, 13:39
          POrządki w armii zrobiono już 10 IV 2010 i 23 I 2008.
    • woda_woda Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 12:58
      Ja ich nawet rozumiem, tych "macho".
      W solidarnym społeczeństwie ich nie ma, nie istnieją. Dokładnie z
      tego powodu PZPR-owskii beton bał sie "Solidarności" i robił
      wszystko, by ja rozbić agentami.

      Nie bez powodu tach rajcują ich esbeckie teczki - gdzieś elementarza
      trzeba sie uczyć.
    • obraza.uczuc.religijnych Kolenda byłaby bardziej wiarygodna 28.04.10, 13:00
      gdyby przeprosiła ze swoje teksty i materiały telewizyjen robione po
      śmierci Wojtyły, w których roztkliwiala się nad rzekomą wielkością
      tegoż i epatowała patetyczną jednością Polaków. Pamiętam jej
      twórczość z tamtego okresu.
    • vargtimmen Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 13:08
      norek.pl napisała:

      > niby słaba kobitka, a nokautuje tych wszystkich macho jedną ręką…

      Nie sądzę, to klasyczne odwracanie kota ogonem. Lecha Kaczyńskiego, gdy był
      silny, ostro atakowałem za konkretne decyzje polityczne, ale ostatnie lata to
      było systematyczne marginalizowanie go i paskudne, bezwzględne niszczenie jego
      wizerunku... akurat pani Kolenda zachowywała się w porządku, więc mogła się
      poczuć dotknięta, natomiast za jej plecami siedzą cyniczni fachmani od czarnego
      pijaru, przez których Prezydent RP ginie w atmosferze zaszczucia.

      To środowisko nawet w dniu śmierci nie spauzowało, tylko w mig podchwyciło tezę
      o 4 podejściach do lądowania i winie Lecha Kaczyńskiego za katastrofę. A potem,
      w trzy dni po katastrofie, fachowo poszczuto motłoch na Jarosława Kaczyńskiego,
      w związku z Wawelem - to wtedy Mazurek nie wytrzymał.

      A teraz, najprostszą, klasyczną, przedszkolną metodą, fachowcy od czarnego
      pijaru obwiniają innych o awanturę, którą świadomie sprokurowali. I nie chodzi
      mi o panią Kolendę, tylko o państwa dobierających teksty.
      • taziuta Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 13:24
        vargtimmen napisał:

        > /.../
        > To środowisko nawet w dniu śmierci nie spauzowało, tylko w mig
        > podchwyciło tezę o 4 podejściach do lądowania i winie Lecha
        > Kaczyńskiego za katastrofę.

        Przejaskrawiasz...
        Była informacja o 4 podejściach, to ją podawano, a nie
        'podchwytywano'. Potem się wyjaśniło, że to były 4 okrążenia.
        A wina Lecha Kaczyńskiego, to jedna z hipotez. Nie mów, że sam
        ją w ciemno wykluczasz.

        > A potem, w trzy dni po katastrofie, fachowo poszczuto motłoch na
        > Jarosława Kaczyńskiego, w związku z Wawelem...

        Fachowo poszczuto? Znaczy, odmawiasz ludziom prawa do spontanicznego
        sprzeciwu, gdy im się coś nie podoba? Spontan wg Ciebie nie istnieje?
        • vargtimmen Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:23
          taziuta napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > /.../
          > > To środowisko nawet w dniu śmierci nie spauzowało, tylko w mig
          > > podchwyciło tezę o 4 podejściach do lądowania i winie Lecha
          > > Kaczyńskiego za katastrofę.
          >
          > Przejaskrawiasz...
          > Była informacja o 4 podejściach, to ją podawano, a nie
          > 'podchwytywano'. Potem się wyjaśniło, że to były 4 okrążenia.
          > A wina Lecha Kaczyńskiego, to jedna z hipotez. Nie mów, że sam
          > ją w ciemno wykluczasz.


          Wykluczam, że pilot lądował wbrew sobie i swojej ocenie warunków. Dominujące
          nastawienie, zaś, jest takie, że Kaczyńskiemu wypada przypisać każdą winę. Nie
          mów, że nie widzisz asymetrii w traktowaniu pytań o zaniedbania rosyjskich służb
          lotniczych, rządu i rzekomą siłę sprawczą LK. Na tej ostatniej hipotezie,
          widziałem już drugie pięterko: sugetie, że decyzję podjął Jarosław i sugestię,
          że LK, gdy decydował, był pijany... To wszystko, gdy Pokurator Generalny
          wyraźnie mówi, że nie ma dowodów na naciski, a prawdziwych przyczyn katastrofy
          nie znamy.



          >
          > > A potem, w trzy dni po katastrofie, fachowo poszczuto motłoch na
          > > Jarosława Kaczyńskiego, w związku z Wawelem...
          >
          > Fachowo poszczuto? Znaczy, odmawiasz ludziom prawa do spontanicznego
          > sprzeciwu, gdy im się coś nie podoba? Spontan wg Ciebie nie istnieje?
          >

          Chodzi mi o to, że Gazeta Wyborcza opublikowała paskudny tekst, w którym
          przedstawiła Jarosława Kaczyńskiego jako głównego i faktycznego decydenta,
          którego tylko kardynał Dziwisz może odwieść od decyzji o pochowaniu brata na
          Wawelu. Tymczasem, faktycznym decydentem był kard. Dziwisz, bez jego zgody,
          Jarosław Kaczyński mógł sobie chcieć.

          Przecież to oczywiste, że ten tekst musiał być odebrany, jako osobisty zamach
          Jarosława Kaczyńskiego na narodowe sanktuarium i tak się właśnie stało. Wg
          Wyborczej, Jarosłam Kaczyński wziął i pochował brata na Wawelu (a mniejsze
          wróbelki doćwierkały - żeby podzielić naród i wygrać politycznie grając trumną
          brata).

          To było szczucie.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 13:26
        To ty odwracasz kota ogonem. Lech Kaczyńśki sam niszczył swój
        wizerunek. W chwili jego śmierci uruchomiono kampanię medialną
        pokazującą go jako świętego czlowieka, chociaż nie zdążyl niestety
        przeprosić nikogo za swoje chamstwo i prostactwo. Ale fachmani od
        czarnego pijaru już kręcili swoją narrację: mąż stanu, przeproś albo
        będę tobą gardził itp. W chwili śmierci jego środowisko nie
        potrafilo się powstrzymać tylko rozkręciło propagandową kampanię.
        Pojawiające się glosy sprzeciwu wobec oczysiwstych kłamstw na temat
        L. Kaczyńskiego kwalifikowano jako niepatriotyczne zachowanie. Teraz
        ci fachowcy od czarnego pijaru obwiniają innych o awanturę. Głos
        Kolendy jest jednym z nielicznych rozsądnych.
        • vargtimmen Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:32
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > To ty odwracasz kota ogonem. Lech Kaczyńśki sam niszczył swój
          > wizerunek. W chwili jego śmierci uruchomiono kampanię medialną
          > pokazującą go jako świętego czlowieka, chociaż nie zdążyl niestety
          > przeprosić nikogo za swoje chamstwo i prostactwo.

          Chamstwo i prostactwo, to, jak sam widzisz, króluje na tym forum, czy na blogu
          Palikota.

          Wracając do tematu, w momencie narodowej tragedii staje się przy swoim prezydencie.

          Czas na politykę i oceny jest później.

          A co do wizerunku - tak, on robił błędy i miał wady. Ale inna prawda jest taka,
          że był atakowany za wszystko i bardzo nisko.


          > Ale fachmani od
          > czarnego pijaru już kręcili swoją narrację: mąż stanu, przeproś albo
          > będę tobą gardził itp.


          Nie, człowiek niegodnie zaszczuwany zmarł tragicznie. Jeśli szczułeś - przeproś.



          > W chwili śmierci jego środowisko nie
          > potrafilo się powstrzymać tylko rozkręciło propagandową kampanię.
          > Pojawiające się glosy sprzeciwu wobec oczysiwstych kłamstw na temat
          > L. Kaczyńskiego kwalifikowano jako niepatriotyczne zachowanie. Teraz
          > ci fachowcy od czarnego pijaru obwiniają innych o awanturę. Głos
          > Kolendy jest jednym z nielicznych rozsądnych.


          Problem w tym, że ta katastrofa zabrzmiała jak ponure spełnienie słów o
          "dożynaniu watahy". Moje wrażenie jest takie, że ta katastrofa była spełnieniem
          niewypowiedzianych, nienawistnych życzeń pewnej grupy ludzi.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: czego się tak boicie? 29.04.10, 07:57
            vargtimmen napisał:



            > Chamstwo i prostactwo, to, jak sam widzisz, króluje na tym forum,
            czy na blogu
            > Palikota.

            Chamstwo i prostactwo to ja widziałem u L. Kaczyńskiego i o tym
            piszę.
            >
            > Wracając do tematu, w momencie narodowej tragedii staje się przy
            swoim prezyden
            > cie.

            >
            > Czas na politykę i oceny jest później.

            DObrze. Dlatego prosze o twój apel o nie uświęcanie postaci
            prezydenta. Czas na to będzie ewentualnie później. Jeśli ktos
            kłamliwie przedstawia Kaczyńskiego jako wielkiego człowieka to
            trzeba zaprotestować w imię prawdy.
            >
            > A co do wizerunku - tak, on robił błędy i miał wady. Ale inna
            prawda jest taka,
            > że był atakowany za wszystko i bardzo nisko.

            Jak każdy. Pchał się na świecznik to mial za swoje.


            > Nie, człowiek niegodnie zaszczuwany zmarł tragicznie. Jeśli
            szczułeś - przeproś
            > .
            Nie był zaszczuwany. To kłamstwo i propaganda. Nie zamierzam za nic
            przepraszać.

            > Problem w tym, że ta katastrofa zabrzmiała jak ponure spełnienie
            słów o
            > "dożynaniu watahy". Moje wrażenie jest takie, że ta katastrofa
            była spełnieniem
            > niewypowiedzianych, nienawistnych życzeń pewnej grupy ludzi.
            >

            To jest już orydynarna manipulacja z twojej strony, która musi być
            pominięta milczeniem.
      • sierzant_nowak łgarstwo o "wrogości mediów"... 28.04.10, 13:31
        Od 2005 roku "wasze" są 2 z ogólnokrajowych kanałów TV (TVP 1 i 2), kilka ogólnonarodowych stacji radiowych (Polskie Radio, RM), ogólnokrajowe dzienniki (Rzepa i Dziennik, nie mówiąc o różnych Naszych Dziennikach i Gazetach Polskich).

        Semki i inne Karnowskie regularnie zapraszane do dyskusji w TOK FMach i innych (czego nie można powiedzieć o dyskusjach w TVP czy RM).

        Walka o obraz, o zwycięstwo wizji i idei była wyrównana jeśli chodzi o środki. Wasze zbierały po łbie dlatego, że była zjełczała, nie dlatego, że mieliście gorsze warunki do ich promowania. Bo w waszych kręgach Kurski, Bielan i Kamiński to szczyt intelektu i pomyślunku. Zasłaniacie słabość waszych idei "spiskiem mafijnych mediów" - czyli jednej stacji (TVN) i jednej gazety (GW)...
        • woda_woda Re: łgarstwo o "wrogości mediów"... 28.04.10, 13:33
          sierzant_nowak napisał:

          Zasłaniacie słabość waszych idei "spiskiem ma
          > fijnych mediów"

          Inaczej musieliby przyznać się do tego, że przegrywają konkurencję -
          ci teoretyczni zwolennicy wolnego rynku :)
        • vargtimmen Re: łgarstwo o "wrogości mediów"... 28.04.10, 15:05
          sierzant_nowak napisał:

          > Od 2005 roku "wasze" są

          "wasze?" - ale mnie zawsze było bliżej do PO...

          ...i na tę partię głosowałem. Mimo to, raziło mnie styl ataków na Lecha
          Kaczyńskiego. Zwłaszcza w ostatnim okresie, więcej tam było ataków na wizerunek,
          a nie ataków merytorycznych.


          > onarodowych stacji radiowych (Polskie Radio, RM), ogólnokrajowe dzienniki (Rzep
          > a i Dziennik, nie mówiąc o różnych Naszych Dziennikach i Gazetach Polskich).
          >
          > Semki i inne Karnowskie regularnie zapraszane do dyskusji w TOK FMach i innych
          > (czego nie można powiedzieć o dyskusjach w TVP czy RM).
          >
          > Walka o obraz, o zwycięstwo wizji i idei była wyrównana jeśli chodzi o środki.
          > Wasze zbierały po łbie dlatego, że była zjełczała, nie dlatego, że mieliście go
          > rsze warunki do ich promowania. Bo w waszych kręgach Kurski, Bielan i Kamiński
          > to szczyt intelektu i pomyślunku. Zasłaniacie słabość waszych idei "spiskiem ma
          > fijnych mediów" - czyli jednej stacji (TVN) i jednej gazety (GW)...


          Trochę zły adres tej tyrady, ale jest w tym trochę racji - PiS nie ma mocnego
          zaplecza intelektualnego. Był taki czas, że mieli na to szanse, ale zgubiło ich
          łakomstwo na władze. Mnie niepokoi co innego: to, w jaki sposób PO używa swojego
          lepszego potencjału intelektualnego. A, tak, jak to widzę, używa go głównie dla
          budowy własnej władzy, czasem brzydkimi metodami, a nie dla dobrego rządzenia. A
          dominującym stylem "debaty polityczne" stały się ataki na wizerunek Kaczyńskich,
          co trudne, faktycznie, nie jest, ale nie jest też zdrowe.

          Przypomina mi się spór Kwaśniewski-Wałęsa. Wałęsa, nieokrzesany, śmieszny, ale
          bardziej godny zaufania. Kwaśniewski - śliski, sprytny, gładki oporetunista, za
          którego rządów korupcja kwitła. Teraz, spór PO - PiS, coraz bardziej wchodzi w
          analogiczne ramy.
          • sierzant_nowak Re: łgarstwo o "wrogości mediów"... 28.04.10, 15:32
            > "wasze?" - ale mnie zawsze było bliżej do PO...

            a to najmocniej przepraszam. Oblega była niezamierzona, musiałem się jakoś zasugerować ;)

            > ...i na tę partię głosowałem. Mimo to, raziło mnie styl ataków na Lecha
            > Kaczyńskiego.

            ostatnimi czasy był spokój - od 2007 mało co się pokazywał. Niewiele robił, niewiele gadał, sondaże nie pozostawiały złudzeń jakie ma szanse na reelekcję. Nie było po co się nim zajmować w większym wymiarze.

            > lepszego potencjału intelektualnego. A, tak, jak to widzę, używa go głównie dla
            > budowy własnej władzy, czasem brzydkimi metodami, a nie dla dobrego rządzenia.

            walcząc dostosować się trzeba do przeciwnika. Żeby dobrze rządzić trzeba mieć możliwości, a nie socjalistę w pałacu wetującego wszystko, co z myślą lenina ma nie po drodze...

            Pamiętasz 2005 rok, Wehrmacht, kota sylwestra itd ? PO nie odpowiedziało ostro. Była WTEDY szansa na konstytucyjną większość POPiS, z PO zajmującym się gospodarką, PiSem - prawem, oczyszczaniem życia publicznego.

            Co się stało? PiS niezadowolony z opcji na drugą pozycję przypuścił atak na PO na jej głównym gruncie, wchodząc w buty populistów. Tym samym TRWALE blokując opcje współpracy...

            PO wtedy było miękkie, nie odpaliło jak powinno. Jak się skończyło - wiemy. Więc pamiętajmy o tym teraz, oceniając metody walki politycznej.

            > Przypomina mi się spór Kwaśniewski-Wałęsa. Wałęsa, nieokrzesany, śmieszny, ale
            > bardziej godny zaufania. Kwaśniewski - śliski, sprytny, gładki oporetunista, za
            > którego rządów korupcja kwitła. Teraz, spór PO - PiS, coraz bardziej wchodzi w
            > analogiczne ramy.

            A za Wałęsy to wszystko było lege artis, żadne przekręty się nie odbywały, PC się na Srebrnej nie uwłaszczało i w ogóle...
      • norek.pl jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 13:53
        przecież to proste jest...
        • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:11
          norek.pl napisała:

          > przecież to proste jest...

          No widzisz - po prostu cynicznie - i od razu lepiej i bliżej prawdy.

          Ring był otwarty przez cały czas żałoby, ciężko zraniony wróg był bacznie
          obserwowany, czy aby się nie podnosi... a jak była obawa, że zaczyna, to dostał
          kopniaka.
          • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:34
            > obserwowany, czy aby się nie podnosi... a jak była obawa, że zaczyna, to dostał
            > kopniaka.

            o nie. Najpierw to wszyscy marnie oceniający Kaczyńskiego jako Prezydenta dostali w twarz dowiadując się, że Jarek (namawiany przez Bielanów czy innych Kurskich) z Dziwiszem uznali zmarłego za godnego położenia w krypcie marszałka Piłsudskiego...
            • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:42
              to jest oczywiste, że żałobę przerwał Wawel.
              • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:50
                woda_woda napisała:

                > to jest oczywiste, że żałobę przerwał Wawel.

                Nie, Czerska,
                • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:54
                  vargtimmen napisał:

                  > woda_woda napisała:
                  >
                  > > to jest oczywiste, że żałobę przerwał Wawel.
                  >
                  > Nie, Czerska,
                  >
                  Czerska wymyśliła pochówek na Wawelu?
                  • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:56
                    woda_woda napisała:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > woda_woda napisała:
                    > >
                    > > > to jest oczywiste, że żałobę przerwał Wawel.
                    > >
                    > > Nie, Czerska,
                    > >
                    > Czerska wymyśliła pochówek na Wawelu?

                    Czerska ustawiła informacje o nim - fałszywie i w politycznym kontekście.
                    • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:59
                      vargtimmen napisał:

                      > Czerska ustawiła informacje o nim

                      Odpowiesz na pytanie?
                      > > Czerska wymyśliła pochówek na Wawelu?
                      • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:00

                        Przecież odpowiedział, czego nie zrozumiałaś?
                        • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:00
                          grand_bleu napisała:

                          >
                          > Przecież odpowiedział, czego nie zrozumiałaś?
                          >
                          możesz sie nie wtrącać?
                          • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:04

                            Paczula ma rację, odpowiadam na pytanie kto i jak złamał żałobę i na to pytanie
                            odpowiedziałem: Czerska fałszywie i politycznie ustawiając przeciek o Wawelu "ze
                            źródeł rządowych" i "od anonimowych polityków PiS".
                            • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:06
                              vargtimmen napisał:

                              > odpowiadam na pytanie kto i jak złamał żałobę i na to pytani
                              > e
                              > odpowiedziałem: Czerska

                              a ja odpowiedziałam - ten, kto wymyślił Wawel.
                            • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:09
                              > odpowiedziałem: Czerska fałszywie i politycznie ustawiając przeciek o Wawelu "z
                              > e
                              > źródeł rządowych" i "od anonimowych polityków PiS".

                              żeby móc powiedzieć "fałszywie" musisz być w stanie określić dwie rzeczy:
                              * jaki obraz został wykreowany przez media ("czerska")
                              * jaki był PRAWDZIWY obraz wydarzeń, czym się różnił od przedstawionego

                              Z tego co wiemy teraz to pomysł wyszedł z drugich szeregów PiSu, sączony przez pretorian prezesowi do uszu, jednocześnie innymi kanałami przygotowano Dziwisza, że taka sytuacja może paść. Zadzwonił pewnie w końcu Jarek do Dziwisza i niechże nawet zapytał "księże kardynale, pojawiła się taka koncepcja, żeby Lecha na Wawelu", na co Stasiek "ależ pewnie, to byłby zaszczyt i w ogóle".

                              Ja mam taki obraz tego zdarzenia - na podstawie informacji z "mendiów" właśnie. I on moją wściekłość wywołał. Co w nim jest fałszywego?
                              • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:22
                                sierzant_nowak napisał:

                                > > odpowiedziałem: Czerska fałszywie i politycznie ustawiając przeciek o Waw
                                > elu "z
                                > > e
                                > > źródeł rządowych" i "od anonimowych polityków PiS".
                                >
                                > żeby móc powiedzieć "fałszywie" musisz być w stanie określić dwie rzeczy:
                                > * jaki obraz został wykreowany przez media ("czerska")

                                Taki, że Jarosław Kaczyński już zdecydował o miejscu pogrzebu na Wawelu, a od
                                decyzji może go odwieść jedynie kardynał Dziwisz.

                                Fakty są takie, że Dziwisz musiał tego sam chcieć i to on ma określić, czy ktoś
                                jest godny, czy nie.


                                > * jaki był PRAWDZIWY obraz wydarzeń, czym się różnił od przedstawionego
                                >
                                > Z tego co wiemy teraz to pomysł wyszedł z drugich szeregów PiSu, sączony przez
                                > pretorian prezesowi do uszu, jednocześnie innymi kanałami przygotowano Dziwisza
                                > , że taka sytuacja może paść. Zadzwonił pewnie w końcu Jarek do Dziwisza i niec
                                > hże nawet zapytał "księże kardynale, pojawiła się taka koncepcja, żeby Lecha na
                                > Wawelu", na co Stasiek "ależ pewnie, to byłby zaszczyt i w ogóle".
                                >
                                > Ja mam taki obraz tego zdarzenia - na podstawie informacji z "mendiów" właśnie.
                                > I on moją wściekłość wywołał. Co w nim jest fałszywego?


                                Czyli Twój obraz jest taki, że były jakieś zakulisowe negocjacje, może nawet
                                propozycje i zapraszająca postawa Dziwisza, a nie jednoosobowa, narzucona
                                wszystkim (politycznie cyniczna) decyzja Jarosława Kaczyńskiego?
                                • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:26
                                  > Czyli Twój obraz jest taki, że były jakieś zakulisowe negocjacje, może nawet
                                  > propozycje i zapraszająca postawa Dziwisza, a nie jednoosobowa, narzucona
                                  > wszystkim (politycznie cyniczna) decyzja Jarosława Kaczyńskiego?

                                  dokładnie taka - na chwilę obecną. Zbudowana właśnie na podstawie "fałszywych" relacji GW i innych mediów, wywiadów, bezpośrednich wypowiedzi przedstawicieli PiSu i Kurii.

                                  I w żadnym razie nie zmienia to mojej wściekłości, którą - z zachowaniem umiaru z uwagi na ofiary tragedii - zademonstrowaliśmy na Franciszkańskiej. Śpiewając m.in. hymn, nie wołając nic w jakimkolwiek sposób urągający zmarłym.

                                  Za to z naprzeciwka przyszła bojówka narodowców w szalikach na twarzach, co się do nas z pięściami rzucała...
                • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:04
                  > > to jest oczywiste, że żałobę przerwał Wawel.
                  >
                  > Nie, Czerska,

                  zaaaraz. To powiedz mi JAK należało poinformować o tej decyzji, kiedy ona zapadała?

                  We wtorek zostało napisane "Pochowany na Wawelu - zdecydowała rodzina".

                  Mieli NIE napisać kto decydował? Czy napisać "zdecydowała rodzina i Dziwisz" (co nie zmieniłoby ani na jotę sytuacji)?

                  Czy uważasz, że decydował TYLKO dziwisz i powinni nie sugerować, że rodzina miała cokolwiek do powiedzenia.
                  • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:40
                    sierzant_nowak napisał:

                    > > > to jest oczywiste, że żałobę przerwał Wawel.
                    > >
                    > > Nie, Czerska,
                    >
                    > zaaaraz. To powiedz mi JAK należało poinformować o tej decyzji,
                    > kiedy ona zapadała?
                    >

                    IMHO wcale... anonimowe przecieki w takiej sprawie - fuj. Fałszywie prezentujące
                    sprawę - obrzydliwstwo. Teza, że "czytelnik ma prawo wiedzieć" do mnie nie
                    przemawia w tej sytuacji.


                    > We wtorek zostało napisane "Pochowany na Wawelu - zdecydowała rodzina".
                    >
                    > Mieli NIE napisać kto decydował? Czy napisać "zdecydowała rodzina i Dziwisz" (c
                    > o nie zmieniłoby ani na jotę sytuacji)?
                    >

                    Powinno zostać to ogłoszone w sposób oficjalny przez 3 decydujące strony
                    (pogrzeb państwowy): Rodzina, dysponent Katedy, przedstawiciel urzędu
                    Prezydenta. To jedyna dopuszczalna forma licująca z powagą sytuacji. Wyborcza tę
                    możliwość zniszczyła i "wystawiła" Jarosława.



                    > Czy uważasz, że decydował TYLKO dziwisz i powinni nie sugerować, że rodzina mia
                    > ła cokolwiek do powiedzenia.

                    Miała, ale to nie rodzina odpowiada za "jakość" katakumb Katedry.
                    • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:54
                      > Powinno zostać to ogłoszone w sposób oficjalny przez 3 decydujące strony
                      > (pogrzeb państwowy): Rodzina, dysponent Katedy, przedstawiciel urzędu
                      > Prezydenta. To jedyna dopuszczalna forma licująca z powagą sytuacji. Wyborcza t
                      > ę
                      > możliwość zniszczyła i "wystawiła" Jarosława.


                      ludzie byli wściekli na decyzję. I niezależnie jakby ona została przedstawiona - byliby wściekli na decydentów. Rozumiem, że chciałbyś, żeby pod wpłuwem moralnego szantażu (bo Komorowskiego też byś chciał ubrać w firmowanie tej decyzji, kiedy na fali tragedii trudno było protestować) firmować tą decyzję autorytetem państwa?

                      Co by to zmieniło? Dalej wiedzielibyśmy to co wiemy od wtorku - zdecydował biskup, jarek i jego przydupasy. Wespół. W imieniu narodu chcieli dostawke zrobić Marszałkowi. Potem próbowali sztukować pomysł chowając tam jeszcze Kaczorowskiego (czego jego rodzina firmować nie chciała).
            • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:49
              sierzant_nowak napisał:

              > > obserwowany, czy aby się nie podnosi... a jak była obawa, że zaczyna, to
              > dostał
              > > kopniaka.
              >
              > o nie. Najpierw to wszyscy marnie oceniający Kaczyńskiego jako Prezydenta dosta
              > li w twarz dowiadując się, że Jarek (namawiany przez Bielanów czy innych Kurski
              > ch) z Dziwiszem uznali zmarłego za godnego położenia w krypcie marszałka Piłsud
              > skiego...

              Decyzja pochopna, przed pochówkiem na Wawelu powienien być rok karencji, ale
              mnie chodzi o to, jak sprytnie został wzmożony i przekierowany gniew ludu,
              zamieniającego się miejscami w motłoch.

              Jarosław Kaczyński miał prawo widzieć w tych dniach brata, jako kogoś wielkiego
              - a strażnikiem godności Katedry jest kardynał Dziwisz.

              Dlaczego Wyborcza pokazała tę decyzję jako wyłączną decyzję Jarosława Kaczyńskiego?
              • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:53
                vargtimmen napisał:

                > Jarosław Kaczyński miał prawo widzieć w tych dniach brata, jako
                kogoś wielkiego


                Miał prawo. A ludzie mieli prawo wyrażać swoje oburzenie.
                • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:57
                  woda_woda napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Jarosław Kaczyński miał prawo widzieć w tych dniach brata, jako
                  > kogoś wielkiego
                  >
                  >
                  > Miał prawo. A ludzie mieli prawo wyrażać swoje oburzenie.

                  Ludzie mieli prawo, Dziwisz miał prawo, J.K. miał prawo, pytanie,
                  kto ogłosił koniec żałoby i czy miał do tego prawo?
                  • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:59
                    grand_bleu napisała:

                    > kto ogłosił koniec żałoby

                    ten, kto wymyślił Wawel
                    • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:01
                      woda_woda napisała:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      > > kto ogłosił koniec żałoby
                      >
                      > ten, kto wymyślił Wawel

                      oczywista bzdura, równie dobrze spór mógł toczyć sie o katedrę w
                      Warszawie, aleję zasłużonych itp. ... pytam, kto ogłosił koniec
                      żałoby?
                      • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:03
                        grand_bleu napisała:

                        > > ten, kto wymyślił Wawel
                        >
                        > oczywista bzdura

                        no i pozostań sobie przy tym, po co sie pytasz w ogle?
                        • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:19
                          Koniec żałoby ogłosiła Magdalena Środa, nie majac jak zwykle umiaru
                          w insynuowaniu złych intencji Kaczyńskiemu...
                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7770895,Sroda__Sam_Lech_Kaczynski_bylby_przeciwko_tej_decyzji.html

                          a skoro koniec żałoby został ogłoszony, to młodzi ludzie mogli
                          ruszyć pod Wawel wykrzykując obrzydliwe teksty wsparte wulgarnymi
                          gestami.

                          Dziś Kolenda pisze:
                          "Mieliśmy szanse rzeczywiście być razem, ale zniszczyliście to,
                          rozpętując wojnę w chwili, gdy potrzebna była cisza
                          ."

                          i to jest kłamstwo. Podobnie jak kłamstwem jest mówienie,
                          że: "Przestraszyliście się, że nagle zapanuje zgoda, a wy stracicie
                          rację bytu".

                          To nie Ziemkiewiczowi i Mazurkowi przeszkadzała żałoba, to że ludzie
                          jednoczyli się nad symbolicznymi miejscami pamięci, że jednoczyli
                          się oddolnie. To nie Ziemkiewicz i Mazurek rozhuśtali emocje i
                          wyprowadzili młodzież pod katedrę. Pani Kolenda kłamie.
                          • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:28
                            grand_bleu napisała:

                            > Koniec żałoby ogłosiła Magdalena Środa, nie majac jak zwykle
                            umiaru
                            > w insynuowaniu złych intencji Kaczyńskiemu...

                            Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem, po co to piszesz.

                            Napisałam przecież już, że w moim odczuciu koniec żałoby to była
                            decyzja pochówku na Wawelu. Nie rozsądzam, kto ja podjął, bo nie
                            wiem - jeśli kogoś obarczam za to winą, to abpa Dziwisza.

                            Ty możesz uważać, że winna jest Środa - twoje prawo.

                            • grand_bleu Kolenda - Zalewska kłamie! 28.04.10, 16:32
                              woda_woda napisała:

                              > grand_bleu napisała:
                              >
                              > > Koniec żałoby ogłosiła Magdalena Środa, nie majac jak zwykle
                              > umiaru
                              > > w insynuowaniu złych intencji Kaczyńskiemu...
                              >
                              > Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem, po co to piszesz.

                              Piszę po to, by udowodnić nieprawdziwość tezy:
                              "Mieliśmy szanse rzeczywiście być razem, ale zniszczyliście to,
                              rozpętując wojnę w chwili, gdy potrzebna była cisza."

                              komentarz w tytule.
                              • woda_woda Uspokój się, paczulka :) 28.04.10, 16:34
                                > > Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem, po co to piszesz.
                                >
                                > Piszę po to, by udowodnić nieprawdziwość tezy:

                                O prof. Środzie pisałaś coś :)
                                • grand_bleu sama się uspokój :) 28.04.10, 16:44
                                  I rozumiem, że teraz juz będzie poza tematem, więc kończę

                                  pa!
                          • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:28
                            > a skoro koniec żałoby został ogłoszony, to młodzi ludzie mogli
                            > ruszyć pod Wawel wykrzykując obrzydliwe teksty wsparte wulgarnymi
                            > gestami.
                            >

                            byłeś tam? Ja byłem. Moi znajomi byli. A zdjęcia tych debili w szalikach na twarzach pokazywały gości, którzy pod białoczerwonymi sztandarami przyszli na kontramanifestację. I tylko kordon policji zatrzymał ich, gdy rzucili się w naszą stronę.
                            • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:36
                              sierzant_nowak napisał:

                              > > a skoro koniec żałoby został ogłoszony, to młodzi ludzie mogli
                              > > ruszyć pod Wawel wykrzykując obrzydliwe teksty wsparte
                              wulgarnymi
                              > > gestami.
                              > >
                              >
                              > byłeś tam?

                              widziałam zdjecia, z pierwszego dnia, potem pewnie było lepiej bo
                              towarzystwo sie zreflektowało.

                              tak, czy siak powtarzam, wątek dotyczy tekstu pani Kolendy, która
                              insynuuje kilku dziennikarzom przerwanie ciszy i dzielenie
                              społeczeństwa. Pani Kolenda wysyła oskarżenia na niewłaściwy adres.
                              • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:40
                                grand_bleu napisała:

                                > Pani Kolenda wysyła oskarżenia na niewłaściwy adres.

                                Pani Kolenda wysyła oskarżenia na właściwy adres, ale ty,
                                oczywiście, nie musisz z nią się zgadzać.
                                • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:50
                                  "
                                  Jeszcze raz, pani Kolenda napisała:
                                  "Mieliśmy szanse rzeczywiście być razem, ale zniszczyliście to,
                                  rozpętując wojnę w chwili, gdy potrzebna była cisza."

                                  Ty się z tą tezą zgadzasz, udowodnij jej prawdziwość.
                                  • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:56
                                    grand_bleu napisała:

                                    > Ty się z tą tezą zgadzasz, udowodnij jej prawdziwość.
                                    >

                                    ale po co?
                                    • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 17:04
                                      bo jest teza, a nie ma dowodu. I nie będzie, bo teza jest fałszywa.
                                      • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 17:07
                                        grand_bleu napisała:
                                        > bo jest teza, a nie ma dowodu.

                                        Poczytaj teksty panów, o jakich pisze pani Kolenda oraz panów
                                        Krasnodębskiego, Wolskiego, obejrzyj Pospieszalskiego z okresu tuż
                                        po wypadku, bo tam właśnie są dowody.
                                        • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 17:28

                                          no nie, w taki sposób rozmawiac nie będziemy.
                                          Prosze o dowód na to, że Ziemkiewicz, Pospieszalski i Mazurek
                                          rozpętali wojnę w chwili, gdy potrzebna była cisza
                                          .
                              • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:40
                                > widziałam zdjecia, z pierwszego dnia, potem pewnie było lepiej bo
                                > towarzystwo sie zreflektowało.

                                zdjęcia z gościem wystawiającym środkowy palec i jego kolegami w szalikach na twarzach to była KONTRmanifestacja. Która - pod polskimi flagami, w sile kilkudziesięciu osób - przyszła pod Franciszkańską DRUGIEGO dnia.

                                Więc nie łżyj...
                                • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:47
                                  proszę... na tych zdjęciach była młodzież z transparentami przeciwko
                                  pochówkowi.

                                  więc nie łżyj :)
                                  • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:55
                                    > proszę... na tych zdjęciach była młodzież z transparentami przeciwko
                                    > pochówkowi.
                                    >
                                    > więc nie łżyj :)

                                    to pokaż mi to zdjęcie, palancie. Bo to co widziałem to była bojówka narodowców z transparentem w odległym tle.
                                    • grand_bleu uuuu, panu ... 28.04.10, 17:06

                                      > palancie.

                                      już dziękuję
                                      • sierzant_nowak wyzwisko było niepotrzebne. Przepraszam. 28.04.10, 17:11
                                        ciśnienie mi podniósł wątek o p. Komorowskiej obok.
                                        • grand_bleu OK 28.04.10, 17:25
                                          zdjęć nie archiwizowałam, ale naprawdę widziałam - ktoś wklejał na
                                          salonie24.

                                          Tak, czy siak,jest to rozmowa poza tematem, bo chyba nie zarzucasz
                                          panom Z., M.i P. udziału w manifestacji pod kurią, po żadnej
                                          stronie. Tak więc to co pisze Kolenda, jest odwracaniem kota ogonem
                                          i na siłę szukaniem winnych, w sytuacji, kiedy było wiadomo od
                                          początku, że bez słowa przepraszam o żadnym pojednaniu mowy być nie
                                          może. I niech będzie, że z obu stron, ważne, żeby to co było złe
                                          nazwać po imieniu i nauczyć się szanować ludzi i ich poglądy,
                                          jakikolwiek one by nie były.

                                          Pozdrawiam
                                          • sierzant_nowak Re: OK 28.04.10, 22:29
                                            > kiedy było wiadomo od
                                            > początku, że bez słowa przepraszam o żadnym pojednaniu mowy być nie
                                            > może.

                                            ale o to chodzi. Że jedna strona (Ziemkiewicze i inne) postawiły się samozwańczo po stronie arbitrów elegancji, sędziów postaw.

                                            O to chodzi, że to NIE BYŁ moment na domaganie się przeprosin - które nieuchronnie prowadziło do rozpoczęcia do dyskusji kto, za co ma przeprzaszać, kto wprowadził dany typ języka polityki itd. Jednym słowem - DYSKUSJE, na które to nie był czas...

                                            Tu chodziło o JEDNOŚĆ nie o POJEDNANIE. Bo z kimże ci, atakowani przez Ziemkiewicza mieli się jednać? Z umarłymi? Czy z żywymi, uzurpującymi sobie prawo do bycia ich przedstawicielami?

                                            > I niech będzie, że z obu stron, ważne, żeby to co było złe
                                            > nazwać po imieniu i nauczyć się szanować ludzi i ich poglądy,
                                            > jakikolwiek one by nie były.

                                            moje są tam, gdzie stało ZOMO... tak dla ustalenia uwagi jak to jest z szacunkiem do przeciwników, powodami do przepraszania itd....
                      • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:11
                        > oczywista bzdura, równie dobrze spór mógł toczyć sie o katedrę w
                        > Warszawie, aleję zasłużonych itp. ... pytam, kto ogłosił koniec
                        > żałoby?

                        BZDURA. Sprzeciw przeciwko Powązkom nie zebrałby 40.000 ludzi na facebooku przeciwko temu pomysłowi - byłby co najwyżej marginalny.

                        Czym innym jest aleja zasłużonych, czym innym położenie obok Piłsudskiego (skąd Lecha dopiero wnuk Marszałka pogonił)
                        • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:13
                          sierzant_nowak napisał:

                          > BZDURA. Sprzeciw przeciwko Powązkom nie zebrałby 40.000 ludzi na
                          facebooku

                          O ile w ogóle by był, w co wątpię.
                        • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:24
                          sierzant_nowak napisał:

                          > > oczywista bzdura, równie dobrze spór mógł toczyć sie o katedrę w
                          > > Warszawie, aleję zasłużonych itp. ... pytam, kto ogłosił koniec
                          > > żałoby?
                          >
                          > BZDURA. Sprzeciw przeciwko Powązkom nie zebrałby 40.000 ludzi na
                          facebooku prze
                          > ciwko temu pomysłowi - byłby co najwyżej marginalny.

                          Teza Klendy brzmi:
                          "Mieliśmy szanse rzeczywiście być razem, ale zniszczyliście to,
                          rozpętując wojnę w chwili, gdy potrzebna była cisza."

                          Dlatego pytam, czy Mazurek albo Ziemkiewicz ogłosili koniec żałoby?
                          a może zrobili co innego, co spowodowało, że cisza nad trumnami
                          została zniszczona? Jeżeli tak, to co?
                          • grand_bleu Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:25
                            Teza Kolendy rzecz jasna.
                • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 15:59
                  woda_woda napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Jarosław Kaczyński miał prawo widzieć w tych dniach brata, jako
                  > kogoś wielkiego
                  >
                  >
                  > Miał prawo. A ludzie mieli prawo wyrażać swoje oburzenie.

                  Do Jarosława za to, że tak widział brata?

                  A jeśli... jeśli to był zamach i polski rząd o tym wiedział już wtedy?
                  • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:04
                    vargtimmen napisał:

                    > > Miał prawo. A ludzie mieli prawo wyrażać swoje oburzenie.
                    >
                    > Do Jarosława za to, że tak widział brata?


                    nie, do decyzji pochówku na Wawelu

                    > A jeśli... jeśli to był zamach

                    :)))
                    daruj :)
                    • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:25
                      woda_woda napisała:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > > Miał prawo. A ludzie mieli prawo wyrażać swoje oburzenie.
                      > >
                      > > Do Jarosława za to, że tak widział brata?
                      >
                      >
                      > nie, do decyzji pochówku na Wawelu
                      >


                      Ja bym powiedział tak: do zdziwienia, oburzenia mieli prawo, ale środki wyrazu
                      to inna kwestia.

                      >
                      > > A jeśli... jeśli to był zamach
                      >
                      > :)))
                      > daruj :)


                      Takiej hipotetycznej możliwości, że kardynał Dziwisz nie jest patałachem i
                      wiedział co i dlaczego robi, wykluczyć nie sposób. I co wtedy powiedzą wyjce z
                      Franciszkańskiej?
                      • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:30
                        vargtimmen napisał:

                        > Ja bym powiedział tak: do zdziwienia, oburzenia mieli prawo, ale
                        środki wyrazu
                        > to inna kwestia.


                        Jakie "środki wyrazu" ci sie nie podobały?
                        • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:35
                          woda_woda napisała:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          > > Ja bym powiedział tak: do zdziwienia, oburzenia mieli prawo, ale
                          > środki wyrazu
                          > > to inna kwestia.
                          >
                          >
                          > Jakie "środki wyrazu" ci sie nie podobały?

                          Np. skandowanie tłumu i to, że tłum uzurpował sobie na manifestach prawo do
                          mówienia w imieniu innych.

                          Ze strony mediów: nagłaśnianie protestów i robienie z nich głosu narodu.
                          • woda_woda Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:38
                            vargtimmen napisał:

                            > Np. skandowanie tłumu

                            dlaczego?

                            tłum uzurpował sobie na manifestach prawo do
                            > mówienia w imieniu innych.

                            a w czyim imieniu ten tłum mówił?

                            > Ze strony mediów: nagłaśnianie protestów

                            a media nie sa czasem od tego, aby informować?

                            > robienie z nich głosu narodu.

                            cytat na dowód twoich słów?
                          • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:44
                            > Np. skandowanie tłumu i to, że tłum uzurpował sobie na manifestach prawo do
                            > mówienia w imieniu innych.

                            ale decyzja o pochowaniu Kaczyńskiego W IMIENIU narodu (bo tylko takich się tam chowa w nowożytnych czasach) podjęta przez dziadów w sukienkach z dziadami od prezesa to już było wszystko ok. Bo oni mogli działać pod osłoną żałoby, nie?

                            Przeciwko temu też wyszliśmy. Wielu z nas NIE wyszło wtedy tylko dlatego, że była żałoba, chociaż z protestującymi się zgadzała.

                            Dlaczego manifestacja niezadowolenia wobec decyzji ŻYWYCH jest wg ciebie złamaniem żałoby (czyli pamięci o zmarłych) ?
                      • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:32
                        > Ja bym powiedział tak: do zdziwienia, oburzenia mieli prawo, ale środki wyrazu
                        > to inna kwestia.

                        manifestacje były spokojne. NIe było chamstwa ani wyzwisk. Przeciwnicy sami, spontanicznie, uzgodnili WSTRZYMANIE protestów od piątku "wzwyż" - z uwagi na pogrzeb.

                        Gdybyśmy wyszli z manifestacją 20 kwietnia mało kto by się nami zainteresował. Mało kto o tym napisał. To był jedyny sposób, żeby decydentom - KTOKOLWIEK nimi był - zetrzeć trochę snu z powiek i pokazać, do czego doprowadzili.

                        Protest był przeciwko Dziwiszowi i politykierstwu. Również Jarkowi.
              • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:01
                > Decyzja pochopna, przed pochówkiem na Wawelu powienien być rok karencji, ale
                > mnie chodzi o to, jak sprytnie został wzmożony i przekierowany gniew ludu,
                > zamieniającego się miejscami w motłoch.


                Wiesz, ja byłem wśród "motłochu" na Franciszańskiej. Skandowane hasła dotyczyły wyłącznie:
                * Dziwisza
                * Jarka
                nie było nic uwłaczającego pamięci zmarłego Prezydenta...

                A co do:

                > Dlaczego Wyborcza pokazała tę decyzję jako wyłączną decyzję Jarosława Kaczyński
                > ego?

                Bo o pochówku decyduje rodzina i KONIEC. Inni mogą zaproponować miejsce, ale decyduje rodzina. Dziwisz powiedział "zdecydowała rodzina" i nikt nie zaprzeczył.

                To że Dziwisz nie może zrobić już absolutnie nic, co by zmniejszyło negatywny wpływ jego głupoty na KK i jego samego - nie zmienia faktu. Decyzję podjął hierarcha KK z rodziną (a tutaj można iść o zakład, że inicjatywa od Marty Kaczyńskiej nie wyszła).

                Jednym słowem o narodowym skarbie w postaci wawelskiego symbolu zadecydował kapciowy Papieża i Jarek z przydupasami (Bielany czy inne Kurskie, do tego go namawiające).

                Dziwisz nie jest na stanowisku wybieralnym, więc z nim "policzyć się trzeba inaczej". Z partią, która Wawel chciała zawłaszczyć - liczymy się właśnie teraz i policzymy przy urnach.



                >
                > Jarosław Kaczyński miał prawo widzieć w tych dniach brata, jako kogoś wielkiego
                > - a strażnikiem godności Katedry jest kardynał Dziwisz.
                >
                > Dlaczego Wyborcza pokazała tę decyzję jako wyłączną decyzję Jarosława Kaczyński
                > ego?
                • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:15
                  sierzant_nowak napisał:

                  > > Decyzja pochopna, przed pochówkiem na Wawelu powienien być rok karencji,
                  > ale
                  > > mnie chodzi o to, jak sprytnie został wzmożony i przekierowany gniew ludu
                  > ,
                  > > zamieniającego się miejscami w motłoch.
                  >
                  >
                  > Wiesz, ja byłem wśród "motłochu" na Franciszańskiej. Skandowane hasła dotyczył
                  > y wyłącznie:
                  > * Dziwisza
                  > * Jarka
                  > nie było nic uwłaczającego pamięci zmarłego Prezydenta...


                  Skandowaliście? Po co? Krzykiem chcieliście wymusić zmianę miejsca pogrzebu,
                  okazać złość? W czyim imieniu skandowaliście?


                  >
                  > A co do:
                  >
                  > > Dlaczego Wyborcza pokazała tę decyzję jako wyłączną decyzję Jarosława Kac
                  > zyński
                  > > ego?
                  >
                  > Bo o pochówku decyduje rodzina i KONIEC.

                  NIEPRAWDA. Nic nie można zrobić bez zgody dysponenta.

                  Kto jest strażnikiem godności tego miejsca?


                  >? Inni mogą zaproponować miejsce, ale de
                  > cyduje rodzina. Dziwisz powiedział "zdecydowała rodzina" i nikt nie zaprzeczył.
                  >


                  Zdecydowała, spośród zaproponowanych opcji, prawda?


                  > To że Dziwisz nie może zrobić już absolutnie nic, co by zmniejszyło negatywny w
                  > pływ jego głupoty na KK i jego samego - nie zmienia faktu. Decyzję podjął hiera
                  > rcha KK z rodziną (a tutaj można iść o zakład, że inicjatywa od Marty Kaczyński
                  > ej nie wyszła).
                  >

                  Rodzina, w takiej chwili, ma prawo uznać swojego krewnego za godnego tego
                  miejsca, choćby, jako symbolu tej tragedii.

                  Ale odpowiedzialność przez Polakami za narodowe sanktuarium ma jego strażnik.
                  Dla mnie to oczywiste.


                  > Jednym słowem o narodowym skarbie w postaci wawelskiego symbolu zadecydował kap
                  > ciowy Papieża i Jarek z przydupasami (Bielany czy inne Kurskie, do tego go nama
                  > wiające).
                  >

                  Wyborcza pokazała, że sam Jarek.


                  > Dziwisz nie jest na stanowisku wybieralnym, więc z nim "policzyć się trzeba ina
                  > czej". Z partią, która Wawel chciała zawłaszczyć - liczymy się właśnie teraz i
                  > policzymy przy urnach.
                  >

                  Cóż, ocenę można mieć różną, ale na wsyzstko jest czas... i to WY złamaliście
                  żałobę.

                  Więc ja się też policzę, przy urnach z rozkrzyczanym motłochem, a na forum z
                  medialnymi manipulatorami.
                  • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:23
                    > Skandowaliście? Po co? Krzykiem chcieliście wymusić zmianę miejsca pogrzebu,
                    > okazać złość? W czyim imieniu skandowaliście?

                    po to, żeby pokazać, że nie damy sobie twarzy zamknąć. Że uważamy za hanbę, że coś takiego się stało. Że przy całym szacunku dla powagi śmierci - z decyzjami żywych się nie zgadzamy.

                    Po to również, żeby ci, co decyzję podjęli widzieli jej konsekwencje. I oni to czuli - widać było w nerwowości tłumaczeń Dziwisza i jego rzecznika, w przerzucaniu się "ojcostwem" tego cud pomysłu.

                    W czyim imieniu? Swoim. Bo w moim również - z uwagi na rangę miejsca - chowano Kaczyńskich na Wawelu.

                    > NIEPRAWDA. Nic nie można zrobić bez zgody dysponenta.
                    >
                    > Kto jest strażnikiem godności tego miejsca?
                    >
                    >
                    > >? Inni mogą zaproponować miejsce, ale de
                    > > cyduje rodzina. Dziwisz powiedział "zdecydowała rodzina" i nikt nie zaprz
                    > eczył.
                    > >
                    >
                    >
                    > Zdecydowała, spośród zaproponowanych opcji, prawda?

                    rany boskie święte... Jak Ci kelner przyjdzie do stolika, i zaproponuje stek jako danie dnia lub ravioli jako specjalność zakładu i 5 innych potraw, Ty wybierzesz stek, to będziesz mi próbował udowodnić, że to kelner zdecydował, że ten stek zjadłeś?

                    Bądźmy poważni. Dziwisz mógł się nie zgodzić. Ale skoro on się zgodził (zgodziłby się też dysponent powązek, Lichenia itd), to WYBRAŁA RODZINA. Bo NIKT nie jest w stanie jej niczego w tym względzie narzucić.

                    > Cóż, ocenę można mieć różną, ale na wsyzstko jest czas... i to WY złamaliście
                    > żałobę.

                    To był jedyny sposób, żeby realnie "oddać" Dziwiszowi i pomysłodawcom za ten "pomysł". Zawstydzić ich efektami ich działań. Po równo - Dziwisza i "rodzinę" (Jarka z giermkami).

                    > Więc ja się też policzę, przy urnach z rozkrzyczanym motłochem, a na forum z
                    > medialnymi manipulatorami.

                    > Kto jest strażnikiem godności tego miejsca?

                    strażnik powiedział WPROST "Taka była wola rodziny do której się przychyliłem". Skłamał? To dlaczego nikt mu tego kłamstwa teraz nie zarzuca? Dlaczego nikt z "mędrców" wokół partii Jarka nie ostrzegł go przed konsekwencjami?
                    • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:31
                      sierzant_nowak napisał:

                      > > Cóż, ocenę można mieć różną, ale na wsyzstko jest czas... i to WY
                      > >złamaliście żałobę.
                      >
                      > To był jedyny sposób, żeby realnie "oddać" Dziwiszowi i
                      > pomysłodawcom za ten "pomysł".

                      Rozumiem, złamaliście żałobę, żeby komuś przyłożyć. Też tak mi się zdawało.


                      > Zawstydzić ich efektami ich działań. Po równo - Dziwisza i
                      >"rodzinę" (Jarka z giermkami).
                      >

                      A zawstydziliscie np. Brzezińskiego.


                      > > Więc ja się też policzę, przy urnach z rozkrzyczanym motłochem, a na foru
                      > m z
                      > > medialnymi manipulatorami.
                      >
                      > > Kto jest strażnikiem godności tego miejsca?
                      >
                      > strażnik powiedział WPROST "Taka była wola rodziny do której się przychyliłem".

                      Tak, osoba uprawniona uznała, że jest godny tego miejsca. Dla mnie to zamyka
                      kwestię decyzji, rozpoczyna problem z autorytetem decydent. Wykrzykiwanie swojej
                      złości jest łamaniem żałoby i dobrze robisz, że nie oponujesz, gdy piszę, że to
                      Wy złamaliście żałobę.

                      • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:34
                        > Rozumiem, złamaliście żałobę, żeby komuś przyłożyć. Też tak mi się zdawało.

                        na czym polegało "złamanie żałoby"? Żałoba to pamięć o zmarłym - o zmarłym NIKT NIC ZŁEGO tam nie mówił/wołał.

                        Protest był przeciwko żywym, z żałobą nie mający NIC wspólnego. A odezwanie się WTEDY było jedynym sposobem na to, żeby protest był słyszalny.
                        • grand_bleu Jeśli można, 28.04.10, 17:01
                          sierzant_nowak napisał:

                          > > Rozumiem, złamaliście żałobę, żeby komuś przyłożyć. Też tak mi
                          się zdawał
                          > o.
                          >
                          > na czym polegało "złamanie żałoby"? Żałoba to pamięć o zmarłym - o
                          zmarłym NIKT
                          > NIC ZŁEGO tam nie mówił/wołał.

                          pozwolę sobie powrócić do tematu i zapytać - w jaki sposób
                          Ziemkiewicz, Pospieszalski, albo Mazurek "rozpętali wojnę w chwili,
                          gdy potrzebna była cisza"?
                          • sierzant_nowak Re: Jeśli można, 28.04.10, 17:07
                            > pozwolę sobie powrócić do tematu i zapytać - w jaki sposób
                            > Ziemkiewicz, Pospieszalski, albo Mazurek "rozpętali wojnę w chwili,
                            > gdy potrzebna była cisza"?

                            zaczynając w trakcie żałoby domagać się przeprosin, rzucać oskarżeniami i obracając czas zadumy w czas ataku?
                            • grand_bleu Re: Jeśli można, 28.04.10, 17:35
                              sierzant_nowak napisał:

                              > > pozwolę sobie powrócić do tematu i zapytać - w jaki sposób
                              > > Ziemkiewicz, Pospieszalski, albo Mazurek "rozpętali wojnę w
                              chwili,
                              > > gdy potrzebna była cisza"?
                              >
                              > zaczynając w trakcie żałoby domagać się przeprosin, rzucać
                              oskarżeniami i obrac
                              > ając czas zadumy w czas ataku?

                              ?

                              To znaczy, ze coś mi umknęło, jakieś linki?

                              Z drugiej strony zdajesz sobie chyba sprawe, że pojednanie musi być
                              poprzedzone rozmową i przeprosinami, pojednania nie da się narzucić
                              odgórnie i na pewno nie powinna ogłaszać go jedna ze stron
                              konfliktu, szczególnie w okolicznościach, które zaistniały.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Jeśli można, 29.04.10, 08:04
                                Chcesz link do transmisji przejazdu trumny Kaczyńskiego przez
                                Warszawę?
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Jeśli można, 29.04.10, 08:03
                            Ziemkiewicz np. rozpoczął wojnę 11.04 komentując wraz z Janeckim
                            przejazd trumny Kaczyńskiego przez Warszawę. W tamtym momencie ta
                            menda dziennikarska rozpoczęła wojnę.
                      • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:39
                        > Tak, osoba uprawniona uznała, że jest godny tego miejsca. Dla mnie to zamyka
                        > kwestię decyzji, rozpoczyna problem z autorytetem decydent. Wykrzykiwanie swoje
                        > j
                        > złości jest łamaniem żałoby i dobrze robisz, że nie oponujesz, gdy piszę, że to
                        > Wy złamaliście żałobę.

                        a na to Ci odpowiem osobno...

                        byłem częścią narodowej żałoby. Chciałem udekorować samochód flagą z kirem, oczuwałem tą stratę jako Polak, jako osoba identyfikująca się z tym państwem. Do wtorku. Bo wtedy - TE SAME PRZYCZYNY - czyli identyfikowanie się z narodowymi relikwiami i symbolami - wywołały moją wściekłość na dziadów z kurii i dziadów z otoczenia prezesa, które po setce trupów probują W IMIENIU NARODU decydować o jego najważniejszych symbolach.

                        Decyzja zerwała żałobę w sercach ludzi. Zerwała w moim, zerwała u większości ludzi z mojego otoczenia. Manifestacje na Franciszkańskiej były tylko przejawem tego, co się stało w ludzkich sercach...

                        Nie uważam, żeby moje skandowanie "Co się Dziwisz?" czy "Kardynalny błąd" na Franciszkańskiej było większym złamaniem żałoby formalnej jak oklaski w kościołach czy okrzyki podczas konduktów żałobnych.
                        • vargtimmen Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:43

                          Czas goni, postaram się odpowiedzieć później. Dzięki za tę część rozmowy.
                          • sierzant_nowak Re: jak się nie chcesz bić, to nie wchodź na ring 28.04.10, 16:56
                            > Czas goni, postaram się odpowiedzieć później. Dzięki za tę część rozmowy.

                            nawzajem.
    • norek.pl kto sieje wiatr zbiera burzę… mózgów 28.04.10, 13:28
      a to poniżej to chyba efekt oraz bohaterska replika…

      blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/04/27/kto-sieje-wiatr/


      • obraza.uczuc.religijnych Re: kto sieje wiatr zbiera burzę… mózgów 28.04.10, 13:38
        A Ziemkiewicz reagował jak obrażano Jarugę-Nowacką?
    • toshiro32 Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:10
      Słaba ulotka ale prawdziwa-tyle tylko że to nie karły szydziły a z
      karła szydziły. I dziś trzeba powtarzać to samo: to było kompletne ZERO
      a nie zaden mąż stanu. Mlaskający bełkot nie potrafiący płynnie
      wypowiedzieć jednego zdania, nie znający nazwisk, przekrecajacy
      nazwiska i głupawo uśmiechajacy się.
    • grand_bleu Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:39
      norek.pl napisała:

      > wyborcza.pl/1,90914,7818999,Wasz_plan_nie_wypali.htmla


      "Czego się boicie, że musieliście przerwać rodzące się poczucie
      wspólnoty nad trumnami 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiej, żeby
      skwapliwie stawiać mur między ludźmi?"

      "Przestraszyliście się tego poczucia wspólnoty nad grobem prezydenta
      i wszystkich 95 ofiar, bo wy potraficie żyć tylko w sporze, mając
      jasno określony podział na to, kto z wami, a kto przeciw wam.
      Tyle że sami musicie sobie ten podział stworzyć, nazwać, a potem
      opisać, bo prawdziwa rzeczywistość nijak się ma do tego, co mówicie
      i wypisujecie."

      "Ja się nie bałam tych ludzi pod Pałacem, tych ludzi zmierzających
      do Krakowa, rzucających kwiaty na trumny. To wy się ich
      przestraszyliście. Przestraszyliście się, że nagle zapanuje zgoda, a
      wy stracicie rację bytu."

      "Mieliśmy szanse rzeczywiście być razem, ale zniszczyliście to,
      rozpętując wojnę w chwili, gdy potrzebna była cisza."

      "Swoimi tekstami z czasów żałoby zbudowaliście fundament pod
      kampanię wyborczą. Baliście się, że będzie łagodna, naznaczona
      smutkiem, zmierzająca do pojednania i porozumienia. Zrobiliście
      wszystko, by tak się nie stało."


      Boże drogi, co zdanie to kłamstwo albo insynuacja :(

      Będzie wojna, ja wam to mówię - brat wystąpi przeciwko bratu.
      • woda_woda Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:40
        grand_bleu napisała:


        > Będzie wojna, ja wam to mówię

        :)))

        Trzeba nakupić cukru.
        • grand_bleu Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:44
          a może pomyśleć, co zrobić, żeby do niej nie doszło, może jeszcze
          nie jest za późno?
          • woda_woda Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:46
            Nie będzie żadnej wojny, te podziały zawsze były, tylko teraz je
            bardziej i głośniej widać.

            Wrzodak na zdrowym ciele narodu to nie sprawa ostatnich czasów :)
            • grand_bleu Re: czego się tak boicie? 28.04.10, 15:51
              woda_woda napisała:

              > Nie będzie żadnej wojny, te podziały zawsze były, tylko teraz je
              > bardziej i głośniej widać.

              Jak to zawsze? To juz nie obowiązuje wersja, że Kaczyńscy podzieili
              Polskę? a teraz Ziemkiewicz i Mazurek?


              > Wrzodak na zdrowym ciele narodu to nie sprawa ostatnich czasów :)

              To pewnie miał być dowcip, a wyszło chamstwo i chęć poniżenia.
    • okikoo Re: czego się tak boicie? - Zielonki!!!!!!!! 28.04.10, 22:31
      !!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka