jareal
06.05.10, 16:38
Przyjmijmy, że jest dwu kandydatów na prezydenta, Kaczyński i
Komorowski. Pierwszy z nich zdobył 1.700.000 podpisów, drugi 770.000.
A teraz załóżmy, że osoby popierające tych kandydatów to 100 % ogółu
elektoratu, który będzie głosował na tych, których listy poparł,
czyli 2.470.000 wyborców. W tej sytuacji procent wyborców, jaki
głosuje na swojego kandydata przedstawia się następująco : Kaczyński
- 68,8 % głosów, Komorowski - 31,2 % głosów. Czy rzeczywiście ilość
podpisów odzwierciedla poparcie społeczne dla danego kandydata i
przełoży się na wynik wyborów 2o czerwca ? Tak przynajmniej sądzą
zwolennicy prezesa. Ja natomiast jestem sceptyczny. Znaczy się
sondaże kłamią ?