mariner4
06.05.10, 21:36
Witam wrogow i przyjaciol.
Po roku na biczu jestem w robocie. tez pewnie. z rok, aby odbic sie
z kasa.
Wlasnie jestem w Bridgetown, gdzie laduje surowy cukier do Marsylii.
Tylko pare miesiecy mnie nie bylo, a Wy nie upilnowaliscie
Panaprezydenta. Na moment nie mozna Was zostawic samych!!
Korzystam z kafeiki na terminalu pasazerskim, wiec pewnie nie
poczytam odpowiedzi. Ale pozdrawiam wszystkich bez wyjatku.
M.