mr.sajgon
21.05.10, 07:53
"Minister przyjechał do Tarnobrzega ocenić zagrożenie powodzią i sprawdzić jak przebiega akcja pomocy powodzianom. Zaskoczony wielką wodą, sam wezwał jednak pomoc. – To tak ma wyglądać ewakuacja? Najpierw limuzyny władzy, a potem my? – wściekał się jeden z okolicznych mieszkańców, świadek wydarzenia. "
Tak amfibia sie ratuje rzadowe auto a nie ludzi
Jeden rzad mopwil ze sie sam wyzywi a teraz mamy kolejny ktory sam uratuje swoje gabloty.