dr.krisk
11.03.04, 01:24
Jak sądzicie? Już to widzę: wkracza nasz Jędrzej czerwony na polikach z
przejęcia, wygarniturowany, wykrawacony i przejęty. Za nim tłum totumfackich,
zaufanych i podręcznych. Każdy do Wodza dostęp chce mieć, sprawę swoją
przedstawić, spłatę kredytu umorzyć, sąsiada złego pokarać na ciele i
majątku! Toteż gwar w Pałcu Prezydenckim i rozhowor.
Z tyłu Pałacu świnie rżną na kiełbasy i salcesony - bo przyjęcie będzie,
zwycięstwo trzeba uczcić i stanowiska podzielić. Szampany Cin-Cin w lodówce
się chłodzą, wódka pochowana w bibliotece (nie wypada...).
Słońce Narodu, Bicz na Balcerowicza, Kara Boska na Jajogłowców Co Polskę
Sprzedali zbliża się do mikrofonu i mówi:
No właśnie, co?
Czekam na Wasze propozycje.
KrisK