homosovieticus
12.03.04, 12:27
Większość z nas ,mężczyzn, na pewno była w życiu zauroczona spotkaną
kobiętą , część nawet z nas pokochała ją, wyznawaliśmy naszą miłość wzruszeni
własnymi słowami.Ale tylko bardzo nieliczni, potrafili wyznać miłosć w taki
oto sposób, poczytajcie w skupieniu, prosze:
Jak oślepiony stoję w mroku -
Już nie znajduję Ciebie wzrok mój -
Ciężar zbłąkanych moich dni
Zasłoną tylko, za nią jesteś Ty
Czyż nie podniesie się - zdrętwiały czekam skrycie -
Owa zasłona za którą życie, moje życie,
Najwyższe przykazanie, sama życia treść,
A oto teraz –moja śmierć.
Objęłaś mnie ramieniem, przecież nie na drwinę,
Ale jak kształtująca dłoń, co muska glinę
Dłoń, w której leży Stwórcy siła -
Już postać jakąś ulepić marzyła,
Lecz wnet opadła ze znużeniem
I pozwoliła mi roztrzaskać się o ziemię.
Byłaś najbardziej macierzyńską z kobiet
I przyjacielem byłaś mi, niczym mężczyzna,
Kobietą, oczy wszystkich ciągnącą ku sobie,
I często dzieckiem bywałaś, dziś wyznam.
Najczulszą z istot , jakie napotkałem
I jak stal twarda, gdyś walkę podjęła -
Błogosławieństwem byłaś, wzniosłym ideałem,
I stałaś się przepaścią, co mnie pochłonęła.
ps
douglasy, Camille-pissaro, wartburgi, bronki. kaczory, heretykkki, bratki,
Ts1, nesesery, maximusy, maćki, kogany palnicki, krzysie 52, rolla,marynaty,
leszki, homosovieticusy i wszyscy piszacy na forum mężczyźni,których nie
wymieniłem, pokażcie jak wyznawaliscie miłosć kobiecie,którą kochaliscie lub
kochacie.
Smiało.
Wstydem czasem głupstwa tu wypisywac.A robimy to wszyscy.W mniejszym lub
większym stopniu.
Wiosna idzie,czuję jak zaczyna mi coś kiełkowac,do klawiatyr!
pss
celowo nie wymieniam autora wiersza-katarsis powinna go rozpoznać natychmiast
:)