Dodaj do ulubionych

Kiedyś kursował taki dowcip...

06.07.10, 10:05
- Sołtysie! Sołtysie! Córka się wam z całą wsią sku..wiła.
-E tam! Wielka mi wieś, trzy chałupy na krzyż.


Podczas tej kampanii wyborczej Kaczyński i jego wierna drużyna
wykonała wielką woltę.
Przeistoczyła się z grupy patriotów czerpiących swą siłę z
antykomunistycznych źródeł w panienkę, która chętnie z każdym,
wszędzie a i nawet ekskomunistami nie wzgardzi.
Czy to właśnie tak wygląda rewolucja moralna…?!
Zresztą, co to za komuniści? Jaki tam Uzbekistan, dwadzieścia lat po
okrągłym stole?
Medialni piewcy kaczyzmu ochrzcili to zjawisko eufemistycznym
określeniem: odzyskania zdolności koalicyjnej.
Według mnie jest to pospolite kur…two. A według was kochani rodacy
spod rosyjskiego zaboru? Ciemny lud i ten kit kupi?
Obserwuj wątek
    • titerlitury Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 10:12
      ciemny lud nie pisnal kiedy Kaczynski na salony wprowadzał trupę
      śmierdzacych swiniopasow w pasiastyvh krawatach, ktorych Miller
      trzymał w przedpokoju wykorzystujasc weedle potrzeb, wiec czemu
      teraz mialby zdobywac sie na refleksje, kiedy prezes krótkie łapki
      wyciąga w geście pojednania do osób, które z ciemnym ludem łączy
      przemożna tęsknota za PRLem
      • tw_wielgus Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 10:25
        Wtedy wybaczyli, ponieważ w swoich katolickich sumieniach wybaczyli
        Lepperowi kołtuństwo i zauważyli dziwną zbieżność programów obu
        partii.
        Drugiego koalicjanta oceniali poprzez pryzmat błogosławieństwa,
        jakiego mu udzielił o.Rydzyk.
        Sielanka pewnie trwałaby dalej gdyby niepohamowany apetyt seksualny
        działaczy „Samoobrony”.
        • titerlitury Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 10:38
          O! Nie zgadzam się! Seksulane przygody Staszka Łyżwińskiego i
          Andrzeja Leppera nie były nawet przyczynkim do małego zachwiania w
          koalicji. Zagrzmiało i gruchnęło dopiero gdy Kamiński i jego drużyna
          nieudolnie zastawili pułapkę na Andrzeja, a ten został ostrzeżony
          (jak się zdaje nie bez udziału osósb związanych z Pałacem
          Prezydenckim).
          Program PiS i SLD tez jest zbieżny, a wspólnota interesów łączy
          lepiej i trwalej niz jakiekolwiek błogosławieństwa. PiS wzrósł w
          siłe na tyle, ze teraz to o. Rydzyk musi sie liczyć ze zdaniem
          Jarosława, a nie odwrotnie, tym bardziej, że O. Dyretor nie ma co
          pukac do żadnych innych drzwi partii parlamentarnych.
          • tw_wielgus Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 11:22
            Wspólnota interesów? Hmmmm…. Kaczyński uśmiechając się zalotnie do
            lewicy wspomniał z rozrzewnieniem czasy Gierka. On dobrze wie, że
            gro jego elektoratu to sieroty po socjalizmie. Osoby, które nie
            potrafiły się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
            SLD natomiast jest reprezentantem nomenklatury, powstałej po 89 roku
            na gruzach PZPR grającej na starych resentymentach. Jedynym wspólnym
            mianownikiem jest władza.
            Co do ekscesów panów z SO to podsumowałbym to jednak inaczej. Od
            początku Kaczyński planował to, aby Lepperowi ukraść elektorat.
            Zastanawiał się tylko jak to zrobić. Należało Leppera maksymalnie
            zohydzić, przedstawić go w najgorszym świetle, zniechęcić elektroat.
            Wobec Leppera zastosowano wypróbowane esbekie metody, wcale bym się
            nie zdziwił gdyby pani Krawczyk została podstawiona przez służby.
          • trevik Jeszcze inaczej.... 06.07.10, 11:45
            Koalicja dalej trwalaby, nikt nie zastawialby pulapek, Lyzwinski z
            Lepperem byliby dalej cichymi Cassanovami, ale PKW odrzucila PiSowi
            sprawozdanie z wyborow i PiS mial jednoznaczna wizje finansowego cisnienia
            na partie, ktore byloby olbrzymie, gdyby dwa lata funkcjonowala bez
            budzetowej kroplowki,

            T.
            • tw_wielgus Re: Jeszcze inaczej.... 06.07.10, 11:49
              A fakt... Dobrze, że przypomniałeś.
              • ave.duce Ka$$a, TW, ka$$a! ;) b/t 06.07.10, 11:54
                • tw_wielgus Re: Ka$$a, TW, ka$$a! ;) b/t 06.07.10, 12:06
                  Czumam, ŁONI chcom tem kasę rozdać nom w ramach solidarnego państwa.
                  Bosz.. co ja zrobiłem! Nie głosowałem na Kaczyńskiego!
                  • ave.duce Re: Ka$$a, TW, ka$$a! ;) b/t 06.07.10, 12:10
                    Głosowałeś zgodnie z Instrukcją 00...?!

                    :p
                    • tw_wielgus Re: Ka$$a, TW, ka$$a! ;) b/t 06.07.10, 12:21
                      Niestety, co stwierdzam ze smutkiem, po raz kolejny wybierałem
                      mniejsze zło.
                      I choć to odrobinę dziwne, to większe (zło) ma jedynie 160 cm.
                      Ale za to jest to 160 cm czystej nikczemności.
    • bogucjusz Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 10:21
      tw_wielgus napisał:


      > Czy to właśnie tak wygląda rewolucja moralna…?!

      Rewolucję moralną PiS wprowadzało od samego początku, tylko ciemny lud zapomniał.
      Zapomniał rewolucyjnego wicerpremiera Leppera, zapomniał Giertycha, zapomniał o
      jakże rewolucyjnym boju o pozyskanie oszustki Begerowej, zapomniał, kim za PiSu
      stał się Kryże i pomniejsi aparatczycy dawnej PZPR.
      Nihil novi sub PiS.

      ---
      "Ląduj, dziadu!"
      • karbat Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 10:31
        zasada programowa Pis i kaczki - tropic uklad , tepic komuchow ...
        Gierek ! , Gierek! , Gierk ! , naszym patriota jest .
      • tw_wielgus Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 10:31
        Ale gdzie są granice! Czy jest coś co może zrobić prezes partii aby
        to oczadziałe towarzystwo się w końcu ockneło?
        • titerlitury Nie ma takiej granicy n/t 06.07.10, 10:39
          • tw_wielgus Re: Nie ma takiej granicy n/t 06.07.10, 11:22
            To przerażające...
            • de_oakville Polska i "Wolska" 06.07.10, 11:49
              Kraj podzielony w glosowaniu prawie "fifty-fifty" i wyglada na mapie
              niczym dwie Koree - Polnocna i Poludniowa. Zachod i polnoc za
              Komorowskim (Polska), wschod i poludnie za Kaczynskim ("Wolska").
              Wszystko sie zgadza - sa miasta w Polsce, ktore maja czlon "wola" w
              swojej nazwie, np. Stalowa Wola, Zelazowa Wola, Konskowola. Rowniez
              dzielnica Warszawy Wola i jej ulica Wolska ("Wola jeszcze idzie,
              Ochota juz przeszla"). W bardziej wiejskim i prowincjonalnym wydaniu
              te nazwy przybieraja jednak forme "wólka", na przyklad Kozia Wólka.
              I na Kaczynskiego glosowala wlasnie wies oraz ludzie
              niewyksztalceni. Poobiecywal im "gruszki na wierzbie", a oni w to
              uwierzyli. Gdyby Polska ulegla podzialowi wedlug terenow, kto za kim
              glosowal, to Kaczynski moglby rzeczywiscie udac sie z ziemi polskiej
              (Warszawa Zoliborz) do "Wolski" i rzadzic sobie w niej niczym Kim-Ir-
              Sen w Korei Polnocnej.
              • tw_wielgus Re: Polska i "Wolska" 06.07.10, 11:52
                Tak gwoli ścisłości to Komorowski również nie żałował obietnic.
                Niemniej można je potraktować, tak jak słowa Kaczyńskiego o tym, że
                nie ma już postkomunistów a ostała się jeno lewica.
                • trevik Podziekowania w sztabie byly wymowne... 06.07.10, 12:05
                  Komorowski dziekowal Mazowieckiemu.

                  Temu Mazowieckiemu, ktory choc byl bezdyskusyjnie najpowazniejszym
                  kandydatem na stolek prezydenta w '90 z tria Walesa-Tyminski-Mazowiecki
                  wlasnie przegral, bo nie obiecywal. Komorowski tego socjotechnicznego
                  bledu nie popelnil,

                  T.
                  • tw_wielgus Re: Podziekowania w sztabie byly wymowne... 06.07.10, 12:08
                    Komorowski tym samym zabiegał o elektorat bliski PiS i SLD to
                    zrozumiałe.
                    Ludzie rozsądni, wykształceni, z dużych miast przeceiż doskonale
                    wiedzą jakie kompetencje ma prezydent.
              • ave.duce Re: Polska i "Wolska" 06.07.10, 12:02
                Uogólnienie. Wypraszam sobie! ;)

                :p
        • ave.duce Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 11:58
          Partii? To coraz bardziej przypomina sektę z nieomylnym guru > moon = księżyc ;)

          ps. nie chce mi się grzebać, ale niegdyś śp. Lech K. "pomylił" gazety i wysłał
          do podrzędnego dziennika w USA list do Obamy ;)
          Traf chce, że ta gazetka to biznes Pana Moona.

          :p
          • tw_wielgus Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 12:12
            Dokładnie tak, ten ruch przemienia się w sektę w zastraszającym
            tempie.
            Za jakiś czas zrobią z Jarka mesjasza, jak stado baranów...
            • ave.duce Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 12:17
              Jarka na czele stada baranów > to jest to!

              :p
              • tw_wielgus Re: Kiedyś kursował taki dowcip... 06.07.10, 12:22
                O ile dobrze pamiętam, taki osobniek na czele stada baranów to tryk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka