Dodaj do ulubionych

Lepper doniesie a ABW sprawdzi

17.03.04, 19:31
Mam nadzieję, że Rokita nie przefajnował i da się potwierdzić wszystkie
zarzuty. Ale jak się Barcikowski za to bierze to sukcesów nie wróżę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Snajper Brawo Panie Andrzeju! Juz niedlugo bedziemy swieto IP: 199.243.74.* 17.03.04, 19:39
      Brawo Panie Andrzeju! Juz niedlugo bedziemy swietowac Panska wygrana, czy
      zechce Pan byc Prezydentem czy moze Pierwszym Ministrem? Popieramy w 100%.
      • Gość: Śtęźń... Leppiej,"kopnęli Felka spod ostatniego szczebelka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 19:46
        Pamiętaj przedobrzysz i kopa!
        • kkkaczory_piss_brothers Powiem jak arogancka MARYŚKA: JAKIM PRAWEM !!!!!! 18.03.04, 01:20
          Jak pajn śmie! Jakim prawem Lepę zlozy doniesienie do prokuratury?
      • Gość: Andrzej Re: Brawo Panie Andrzeju! Juz niedlugo bedziemy s IP: *.nll.se 18.03.04, 10:37
        No jasne! Popijemy se, podezremy, po.....my i po robocie zapalimy. Bedzimy
        rzadzic, ze ha. Obsadzimy fszystkie fotele w tej Warszawie, bo co, kurwa,
        nalezy sie za tyle lat czekania. No, a za te pieniadze, ktore Wodz obiecal
        z NBP, co to Balcerowicz ma, kupimy se kino domowe i bedziemy ogladac te
        horory, westerny i wszystkie inne dobre filmy, lezac w bujanym fotelu skuzanym.
        To mi jest zycie....
    • Gość: Waśka Murawiej Wątek żony J.M. Rokity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:10
      Jakiej narodowości jest naprawdę i skąd pochodzi żona Pana Jana M. Rokity? To
      również ciekawy wątek i dowód niebywałych kompleksów Pana Rokity. Jak można
      wstydzić się i ukrywać fakt, że żona jest Rosjanką z niemieckimi przodkami z
      początków XVIII wieku i pochodzi z byłego ZSRR.
      Był niedawno opublikowany wywiad z Panią Leną Rokitą, gdzie opowiada szczerze
      jakie męki zadaję jej małżonek. Każe jej się przebierać "bo jest niestosownie
      ubrana", zabrania rozmawiać z ludźmi itd. Straszny pasztet.
      • kataryna.kataryna Re: Wątek żony J.M. Rokity 17.03.04, 20:14
        Gość portalu: Waśka Murawiej napisał(a):

        > Jakiej narodowości jest naprawdę i skąd pochodzi żona Pana Jana M. Rokity? To
        > również ciekawy wątek i dowód niebywałych kompleksów Pana Rokity. Jak można
        > wstydzić się i ukrywać fakt, że żona jest Rosjanką z niemieckimi przodkami z
        > początków XVIII wieku i pochodzi z byłego ZSRR.
        > Był niedawno opublikowany wywiad z Panią Leną Rokitą, gdzie opowiada szczerze
        > jakie męki zadaję jej małżonek. Każe jej się przebierać "bo jest niestosownie
        > ubrana", zabrania rozmawiać z ludźmi itd. Straszny pasztet.



        Nelly nie Lena.
        Rzeczywiście, relacje między państwem Rokitami, ze szczególnym uwzględnieniem
        różnicy gustów ciuchowych to szalenie ważny problem polityczny. ABW powinna się
        tym zająć, jest w końcu od tego bezpieczeństwa wewnętrznego, czy nie?
        • Gość: WaśkaM Re: Wątek żony J.M. Rokity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:16
          Jednak Lena.
          Nelly to tak żeby było po zachodniemu. A cechy osobowości lidera ujawniane tym
          kompleksem i stosunkiem do własnej żony nie mają dla nas przy wyborze polityka
          znaczenia?
          • Gość: marcee Re: Wątek żony J.M. Rokity IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 17.03.04, 20:19
            czyli mowiac po naszemu ona helka jest
          • kataryna.kataryna Re: Wątek żony J.M. Rokity 17.03.04, 20:22
            Gość portalu: WaśkaM napisał(a):

            > Jednak Lena.
            > Nelly to tak żeby było po zachodniemu. A cechy osobowości lidera ujawniane
            tym
            > kompleksem i stosunkiem do własnej żony nie mają dla nas przy wyborze
            polityka
            > znaczenia?



            A możesz szerzej opisać te cechy, kompleksy i stosunek?
            • Gość: Waśka Re: Wątek żony J.M. Rokity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:34
              Czytaj tekst poniżej. A ponadto: samotna mama, tato odchodzi jeszcze przed
              urodzeniem dziecka, wychowany przez samotne kobiety, krakowskie środowisko z
              okolic rynki, nieudane małżeństwo. Nie chcę publicznie dalej ciągnąć bo nie
              jest moim zamiarem szkodzić.
              • kataryna.kataryna Re: Wątek żony J.M. Rokity 17.03.04, 20:37
                Gość portalu: Waśka napisał(a):

                > Czytaj tekst poniżej. A ponadto: samotna mama, tato odchodzi jeszcze przed
                > urodzeniem dziecka, wychowany przez samotne kobiety, krakowskie środowisko z
                > okolic rynki, nieudane małżeństwo. Nie chcę publicznie dalej ciągnąć bo nie
                > jest moim zamiarem szkodzić.


                Czytałam ten wywiad. Szkoda, że nie było nic o nieudanej pierwszej randce w
                wieku 14 lat, to byłby koniec Rokity.
              • Gość: Andrzej Re: Wątek żony J.M. Rokity IP: *.nll.se 18.03.04, 10:43
                Czesc Waska! Jedno techniczne pytanie. Jak piszesz posty to wyjmujesz obie rece
                ze spodni, czy piszesz jedna?
      • Gość: jan Re: Wątek żony J.M. Rokity IP: *.multicon.pl 17.03.04, 20:17
        To jest 2 żona Rokity. Kim była 1 jego żona z którą sie rozszedł ?
        • Gość: WaśkaM. Re: Wątek żony J.M. Rokity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:20
          Takie samo nazwisko nosiła żona Marka Hłaski - jak dobrze pamiętam. Do Izraela
          jeździła. Ale to nie jest zarzut
          • kataryna.kataryna Re: Wątek żony J.M. Rokity 17.03.04, 20:24
            Gość portalu: WaśkaM. napisał(a):

            > Takie samo nazwisko nosiła żona Marka Hłaski - jak dobrze pamiętam.


            Chodzi Ci o Sonię Ziemann?


            Do Izraela
            > jeździła.


            Aktorką była, jeździła po całym świecie, w Izraelu kręciła film.


            > Ale to nie jest zarzut



            • Gość: WasiaM Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:31
              MIŁOŚĆ PRAWIE KAZIRODCZA
              )
              ) Sondaże popularności polityków nie podniecają NELLI ARNOLD. Jan Rokita nie
              ) musi być dla niej premierem - wystarczy, że jest jej mężem, kochankiem i
              ) ojcem chrzestnym
              )
              ) MARCIN FABJAŃSKI
              )
              ) W jasnym pokoju konferencyjnym przy placu Dąbrowskiego w Warszawie cztery
              ) członkinie zarządu "Ełki", czyli Europejskiej Unii Kobiet - pod dowództwem
              ) Nelli Arnold Rokity - obmyślają strategię rozwoju organizacji. Eleganckie
              ) ubrania, fryzury dopieszczone, staranny make-up. W kącie dwie flagi
              polskie
              ) otulają uspokajająco flagę Europy, w powietrzu unosi się sennie zapach
              ) herbaty z dzikiej róży. Ten zapach uśpił moją czujność.
              ) - Jaki Wschód?! Polska to nie jest żaden Wschód! - Nelli Rokita prawie
              ) wybucha, gdy pytam, dlaczego po tym, jak uciekła z rodziną ze Związku
              ) Radzieckiego do Niemiec, zdecydowała się znowu wrócić na Wschód. - Związek
              ) Radziecki zabrał mi Polskę! Tam się w ogóle nie mówiło o Polsce! Odkryłam
              ) jej wspaniałą historię dopiero w Niemczech. Przyjazd do Polski w roku 1985
              ) był krokiem naprzód!
              ) - Teraz pan widzi, że Nelli ma silną osobowość - tłumaczą jej koleżanki,
              gdy
              ) podnoszę filiżankę z herbatą z róży, żeby zyskać trzy sekundy na zebranie
              ) myśli.
              ) - Idziemy do Sejmu! - rozkazuje Nelli Rokita. - Dobrze, że pan przyszedł,
              ) poniesie mi pan laptopa.
              ) - Laptop kupił tata? - pytam.
              ) - No jasne.
              ) W październiku ubiegłego roku Nelli Rokita nie miała laptopa. "Super
              ) Expressowi" mówiła, że poprosi o jego kupno ojca, bo mąż nie da pieniędzy,
              ) ze skąpstwa. I dlatego że jest "ciężkim człowiekiem, z zasadami". - To
              ) śmieszny wywiad - wspomina Nelli Rokita. I ma rację. Znane Polki rzadko
              ) udzielają takich wywiadów - w naszym kraju kobiety muszą udawać, że są
              ) feministkami. A Nelli Rokita mówiła o swoim mężu:
              ) Że jest apodyktyczny - "Po ślubie przyszliśmy do domu. I nagle powiedział:
              ) ČMam cię!Ç. Nie rozumiałam, co to znaczy. A on, że teraz ja mu nie
              ) podskoczę; mam go słuchać, bo tak jest w Biblii".
              ) Że każe jej wyglądać jak elegancka krakowianka - "Przed wyjściem mnie
              ) kontroluje i czasem muszę się przebrać".
              ) Że nie chciał jej kupić pierścionka zaręczynowego, a kiedy uległ i ona go
              ) zgubiła, był wściekły - "Nie nadajesz się do noszenia biżuterii".
              ) Że nie zamieniłaby go na żadnego innego kochanka.
              ) Ostatnio w TVN24 na pytanie, dlaczego jej mąż dementuje doniesienia, że
              ) będzie kandydowała do Parlamentu Europejskiego, Nelli odpowiedziała: - Ja
              ) myślę, że to z miłości, z czystej miłości. Po prostu chce mnie mieć blisko
              ) siebie, a nie gdzieś w Brukseli.
              )
              ) WYPADEK
              ) Ojciec Nelli Rokity nie żałował pieniędzy na laptopa - jest srebrny,
              cienki
              ) i lekki, co ma znaczenie przy dwóch kilometrach marszobiegu z placu
              ) Dąbrowskiego na Wiejską.
              ) - Miałabym problemy z niesieniem laptopu - mówi Nelli Rokita, uroczo myląc
              ) końcówki polskich wyrazów. - Wszystko przez ten wypadek.
              ) Był rok 2000. Nelli zjeżdżała golfem z mostu Poniatowskiego. Nie udało jej
              ) się włączyć płynnie do ruchu. Stary golf nie miał wielkiego
              przyśpieszenia,
              ) ale samochód, który uderzył w jego bok, pędził o wiele za szybko. Pęknięta
              ) miednica, pół roku w łóżku, potem miesiące o kulach. Nie przeklinała
              pirata
              ) drogowego.
              ) - Od dawna mam poczucie, że Bóg kieruje moim losem. Przyjmuję z pokorą
              ) wszystko, co mi się wydarza.
              ) Nelli Rokita nie zawsze widziała we wszystkim boski zamysł. W dzieciństwie
              ) działała w Komsomole. Ciężkie życie zabrało jej ojcu wiarę. Syn bogatego
              ) niemieckiego kupca z Czelabińska trafił do więzienia w wieku 13 lat za to,
              ) że jego ojciec, dziadek Nelli, był burżujem. W czasie wojny władza
              zamknęła
              ) go znowu, na cztery lata - za to, że był Niemcem.
              ) Nelli od dzieciństwa oglądała wzruszonego ojca, jak patrzy na fotografię
              ) rodziców z roku 1908 i wzdryga się na myśl o pójściu do koś-cioła. Mama,
              ) ewangeliczka, w czasie gdy ojciec oglądał zdjęcie, czytała Biblię. Nelli
              do
              ) 11. roku życia wierzyła w socjalizm. W szkole mówili, że Boga nie ma. -
              ) Strasznie bałam się wtedy śmierci - opowiada.
              ) We Frunze, w Kirgistanie, gdzie przenieśli się z rodziną, nauczyciele
              ) wysłali ją, niezłomną komsomołkę, do kościoła baptystów - na przeszpiegi.
              ) Miała sprawdzić, czy są tam koledzy z klasy, i zakablować. Koledzy byli.
              Ale
              ) nikt ich tam nie zaganiał siłą. Przyszli sami i wyglądali na zadowolonych.
              ) Nelli dostrzegła pierwszą rysę na komunistycznej ideologii.
              ) Kiedy z rodziną emigrowali do Hamburga w roku 1977, miała 19 lat i zero
              ) złudzeń co do raju na ziemi pod rządami proletariatu. Rozwiała je
              ) komunistyczna władza, która wsadziła jej brata na trzy lata do więzienia.
              ) W Hamburgu wciągnął ją buddyzm. A może bardziej Mahesh Motiromani, Hindus
              ) starszy o cztery lata. W papierach była protestantką, wahała się miedzy
              ) buddyzmem a religią katolicką. Wygrał katolicyzm ("bo Europa ma
              ) chrześcijańskie korzenie"), a z nim pierwsi Polacy w jej życiu. Emigranci,
              ) którzy przychodzili na niedzielną mszę.
              ) - "Patrz na ten przepych" - mówili moi znajomi protestanci. Katolicyzm to
              ) religia pychy, a nie rozmowy z Bogiem. Ale mi się ten katolicki przepych
              ) podoba, jest w nim radość - mówi Nelli Rokita.
              )
              ) CHRZEST
              ) Marszobiegiem posuwamy się pod sinym warszawskim niebem, mijamy szare
              ) kamienice, wdychamy lodowate powietrze. Nelli Rokita nie lubi miasta, w
              ) którym spędza większość czasu (resztę przeważnie w Krakowie i Hamburgu).
              Ale
              ) i tak chce sprowadzić tu ojca. Ma już 90 lat i rok temu zażądał, żeby go
              ) oddać do domu starców. Szukała starannie, zbadała kilka ofert, wybrała
              ) najlepszą - dom starców nienastawiony tylko na kasowanie pieniędzy.
              ) Ludmiła Wesołowska, koleżanka z zarządu "Ełki": - Nelli jest bardzo
              ) emocjonalna, ale wyborów dokonuje na zimno.
              ) Jednak ten wybór okazał się pudłem. Po miesiącu ojciec zadzwonił - nie
              ) wytrzyma w domu starców ani dnia dłużej. Dlatego Nelli Rokita przywiezie
              go
              ) do Warszawy. - Tak postanowiliśmy z Jasiem - mówi.
              ) Czy tutaj ojciec ostatecznie pogodzi się z Bogiem? Nelli zrobiła to w
              ) Krakowie w roku 1993. Pięć lat po tym, jak przyjechała do tego miasta na
              ) stypendium badać tajniki socjalistycznej nowomowy i na zebraniu działaczy
              ) podziemia poznała Jana Marię Rokitę. Rozmawiali godzinami o Bogu i o życiu
              ) po śmierci. Dla niego niebo to była cisza, spokój i muzyka Bacha, dla
              niej -
              ) radosne, pełne śmiechu miejsce.
              ) Nelli Rokita: - Zgadzaliśmy się z Jasiem co do jednego: że wszyscy ludzie
              ) będą zbawieni.
              ) Nelli zdecydowała - ochrzci się. Jan Maria zdecydował - będzie ojcem
              ) chrzestnym.
              ) Do krakowskiego kościoła Dominikanów przyszło kilka osób - znajomi, ciotka
              ) Jana. Nelli założyła białą bawełnianą sukienkę. Bardzo skromną.
              ) - Wszyscy byliśmy wzruszeni, nawet moje dzieci - mówi przyjaciel Rokitów
              ) Zbigniew Fijak. - Nigdy czegoś takiego nie widziałem.
              ) Chrztu udzielał ojciec Jan Kłoczowski: - Była przygotowana duchowo,
              podeszła
              ) do tego sakramentu z prostotą. Wcześniej długo rozmawialiśmy, bardziej na
              ) tematy egzystencjalne niż teologiczne. W polskim Kościele znalazła swój
              ) duchowy dom.
              ) Znajomy Rokitów, anonimowo: - Gdy Nelli brała chrzest, w jej wierze było
              ) tyle samo Jaśka co Boga, teraz Pan Bóg jest pierwszy.
              ) Po ceremonii poszli na obiad do restauracji.
              ) - Dostaje pani prezenty od chrzestnego zgodnie ze starą polską tradycją? -
              ) pytam.
              ) - A skąd. Gdybym myślała o prezentach, wybrałabym kogoś innego.
              ) Rok później był ślub, też u dominikanów. Tym razem uroczystość wywęszyła
              ) prasa. "Gazeta Wyborcza" wydrukowała zdjęcie - koledzy ściskają dłonie
              Jana
              ) Marii Rokity, a Nelli w białej sukni, butach i kapeluszu ("zawsze miałam
              ) słabość do kapeluszy, noszę je nawet do dżinsów") pokonuje z zapałem
              ) krawężnik - dłonie zaciśnięte w pięści, postawa kulturysty na wybiegu. Jan
              ) Maria Rokita nie był szczęśliwy, gdy zobaczył to zdjęcie w gazecie.
              ) Nelli Rokita: - Strasznie mnie za nie skrzyczał. No i tera
              • kataryna.kataryna Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani 17.03.04, 20:35
                Szkoda, że nie możesz wstawić zdjęcia, było takie jedno przy tym wywiadzie,
                pani Rokitowa bardzo śmiesznie przechodzi przez ulicę - to zdjęcie ostatecznie
                pogrąża Rokitę, facet, którego żona chodzi stawia tak krzywo stopy nie może być
                premierem czterdziestomilionowego kraju w sercu Europy.
                • Gość: Waśka Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:42
                  Agenturalne argumety Rokita wyciąga przeciwko A. Lepperowi. Jak za Stalina,
                  McCarthyzmu i Milczanowskiego. Po co to robi? Takimi metodami można i jego
                  zacząć niszczyć. Pomawiać. Już mamy punkt zaczepienia. Ale nie każdego stać na
                  s.....o.
                  • kataryna.kataryna Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani 17.03.04, 20:46
                    Gość portalu: Waśka napisał(a):

                    > Agenturalne argumety Rokita wyciąga przeciwko A. Lepperowi. Jak za Stalina,
                    > McCarthyzmu i Milczanowskiego. Po co to robi?


                    Bo informacja czy osoba pretendująca do najwyższych zaszczytów w państwie
                    reprezentuje wyłącznie interesy swoich wyborców jest o wiele ważniejsza od
                    newsa o tym, że Rokicie nie podoba się ten czy tamten ciuch jego żony.


                    Takimi metodami można i jego
                    > zacząć niszczyć. Pomawiać.


                    Można. A jeśli będą konkretne zarzuty i jeśli się potwierdzą to nawet trzeba.


                    > Już mamy punkt zaczepienia.


                    Przepraszam, o jakim punkcie zaczepienia mówisz?


                    Ale nie każdego stać na
                    > s.....o.


                    Tak, Leppera nie stać.
                    • ayran Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani 17.03.04, 20:51
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Przepraszam, o jakim punkcie zaczepienia mówisz?

                      Żona - rosyjska Niemka. A więc żeby szkolić Rokitę nawet nie trzeba jeździć do
                      Moskwy i Wiesbaden. No i druga słynna sprawa - krzesełka usunięte z korytarza w
                      URM-ie na polecenie Rokity - Wagner Marek do dziś nie może odnaleźć.
                      • Gość: WaśkaM Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:55
                        Jak ona jest "rosyjska Niemka" z przodkami niemieckimi z początku XVIII wieku
                        to kim jest Miller, Wagner, Hausner, Hibner, Szreder? Nie dajmy się zwariować.
                        Oni są przecież Polakami. Ja jestem Ormianinem polskim, w takim przpadku :-)))))
                        • ayran Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani 17.03.04, 20:57
                          Gość portalu: WaśkaM napisał(a):

                          > Jak ona jest "rosyjska Niemka" z przodkami niemieckimi z początku XVIII wieku
                          > to kim jest Miller, Wagner, Hausner, Hibner, Szreder? Nie dajmy się zwariować.
                          > Oni są przecież Polakami. Ja jestem Ormianinem polskim, w takim przpadku :-))))

                          Kto to jest Szreder? Czyżby Gercik był Polakiem?
                          • Gość: Waśka Re: Wątek żony J.M. Rokity - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 21:01
                            Komendant Policji w Polsce ma nazwsko Szreder.
                            • ayran Re: Wątek żony J.M. Rokity - 17.03.04, 21:23
                              Gość portalu: Waśka napisał(a):

                              > Komendant Policji w Polsce ma nazwsko Szreder.

                              A to szkoda. Tak się patriotycznie uradowałem.
                          • goniacy.pielegniarz Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani 17.03.04, 21:02
                            Może to chodziło o nowego komendanta policji???
                        • Gość: plus -minus Re: Wątek żony J.M. Rokity - tekst do przeczytani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 21:45
                          Gość portalu: WaśkaM napisał(a): > Jak ona jest "rosyjska Niemka" z przodkami
                          niemieckimi z pocz> to kim jest Miller, Wagner, Hausner, Hibner, Szreder? Nie
                          dajmy się zwariować.
                          Ja jestem Ormianinem polskim, w takim przpadku :-))))
                          Po-pierwsze - do tych nazwisk pasuje LEPPER
                          Po-drugie - nie obrażaj ormian, takich durniów wsród nich nie ma .
                          Po- trzecie - wystarczy pierwsze dwa, BURAKU !
                    • Gość: Wasia Re: Wątek żony J.M. Rokity - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:52
                      Wiesz kogo Rosjanie wysłali na Zachód z żydowskimi emigrantami i tak
                      zwanymi "Niemcami Nadwołżańskimi"? Kto się też do tego podpinał kupując
                      papiery? Jest wątek rozwojowy jak się jest s......m? Tylko po co? Jak "Olina" z
                      Oleksego zrobić kolejnego?
                      • Gość: Andrzej Re: Wątek żony J.M. Rokity - IP: *.nll.se 18.03.04, 10:45
                        Waska, wyjales juz obie rece ze spodni czy nie?
        • Gość: marcee Re: Wątek żony J.M. Rokity OTOZ TO IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.03.04, 20:20
          tez mnie to ciekawi bo straszne ploty w krakowku na ten temat wyrastaly
          • Gość: WaśkaM Re: Wątek żony J.M. Rokity OTOZ TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:27
            Nelly w języku rosyjskim to popularne imię. Nelli się pisze. Przez I a nie Y i
            tyle. Konsultowane z językoznawcą.
            • Gość: jan w 1977 "wyemigrowali" z ZSRR do RFN ? IP: *.multicon.pl 17.03.04, 21:00
              A to ciekawe. Tak ot sobie w tamtych latach z ZSRR do RFN wyemigrowali ? Bez
              zobowiązań ? Bez instrukcji ?
              • kataryna.kataryna Re: w 1977 "wyemigrowali" z ZSRR do RFN ? 17.03.04, 21:02
                Gość portalu: jan napisał(a):

                > A to ciekawe. Tak ot sobie w tamtych latach z ZSRR do RFN wyemigrowali ? Bez
                > zobowiązań ? Bez instrukcji ?



                Oczywiście, że z instrukcjami. Niestety, wśród instrukcji zabrakło tych
                najważniejszych - dotyczących ubioru.
                • Gość: marcee UBIOR ZONY IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 17.03.04, 21:04
                  to za malo zeby pograzyc Rokite
                • Gość: Wasia Sprawozdzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 21:12
                  Wcale nie śmieszne. Przeczytaj co musi zrobić po powrocie do kraju rosyjski
                  uczony. I to w roku 2004. Dziś. Pisze sprawozdanie: gdzie, co, z kim -
                  kontakty, rozmowy.
                  Rosyjska Akademia Nauk - strona główna:
                  www.ras.ru/win/htm/
                  • Gość: jan Re: Sprawozdzanie IP: *.multicon.pl 17.03.04, 21:28
                    w 1977 r z ZSRR do RFN za darmo nie puszczali. O , nie.
              • Gość: Wasia Re: w 1977 "wyemigrowali" z ZSRR do RFN ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 21:05
                A nie w 1987 roku? Bo właśnie w tym roku zaczęli wyjeżdżać z Kazahstanu
                potomkowie osadników niemieckich z XVIII wieku. A z nimi załapali się i inni.
              • Gość: indis bez instrukcji IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.03.04, 13:37
                W latach siedemdziesiatych w ZSRR władze zezwalały na emigrację głównie Żydów
                do Izraela i Niemców z RFN. Nie były to wypadki jednostkowe.
      • Gość: Andrzej Re: Wątek żony J.M. Rokity IP: *.nll.se 18.03.04, 10:40
        Pasztet to Ty masz w swojej glowie. Zapewne po rodzicach.....
    • kataryna.kataryna Głosuję na Leppera 17.03.04, 21:04
      Zdecydowałam się, wolę Leppera niż zakompleksionego męża niepotrafiącej się
      porządnie ubrać sowieckiej agentki. Precz z Rokitą!
      • Gość: Waśka Re: Głosuję na Leppera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 21:08
        Nie o to chodzi. Ja nie mam zamiaru głosować na Leppera. Ale metody jakie
        zastosował J. Rokita wobec Leppera są nie do przyjęcia. Cały czas Panu pokazuję
        co można zrobić grając jak Rokita. Ale taka gra jest nikczemna. Pani Nelli
        Rokita to na pewn uczciwa, szlachetna kobieta. Jej mąż natomiast gra nie fair.
        • kataryna.kataryna Re: Głosuję na Leppera 17.03.04, 21:21
          Gość portalu: Waśka napisał(a):

          > Nie o to chodzi. Ja nie mam zamiaru głosować na Leppera.
          Ale metody jakie
          > zastosował J. Rokita wobec Leppera są nie do przyjęcia. Cały czas Panu
          pokazuję
          >
          > co można zrobić grając jak Rokita. Ale taka gra jest nikczemna.


          Nie widzę podobieństw między tym co Pan robi a tym co wobec Leppera zrobił
          Rokita, choćby z tego powodu, że Rokita swoje zarzuty przedstawił adwersarzowi
          prosto w oczy i pod własnym nazwiskiem, dając mu tym samym możliwość obrony. W
          studio radiowym lub w sądzie. Nikczemnością zaś byłoby chowanie dla siebie tak
          niepokojących informacji o człowieku, który ma duży wpływ na kraj a chce mieć
          jeszcze większy. Pomijam już taki drobiazg, że Rokita potraktował Leppera sto
          razy lepiej niż Lepper traktuje od lat swoich przeciwników politycznych.


          Pani Nelli
          > Rokita to na pewn uczciwa, szlachetna kobieta. Jej mąż natomiast gra nie
          fair.


          A jak powinien grać? Jeśli ma wiarygodne informacje, powinien o tym milczeć?
          • Gość: Waśka Re: Głosuję na Leppera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 21:37
            Poczekajmy. Znając zasady prowadzenia kampanii wyborczych sprawa się teraz
            rozmydli w czasie a teksty na A. Leppera pozostaną w eterze. I o to właśnie A.
            Rokicie chodziło.Zasadę "Nie ma dymu bez ognia" zastosował. Tak robi się czarną
            i szarą propagandę. Oskarżę pana publicznie, że jest pan agentem chińskim i
            proszę się z tego wytłumaczyć. A żony polityków są bardzo istotne. Ich
            życiorysy, kontakty, wiarygodność też się liczą.
            • kataryna.kataryna Re: Głosuję na Leppera 17.03.04, 21:43
              Gość portalu: Waśka napisał(a):

              > Poczekajmy. Znając zasady prowadzenia kampanii wyborczych sprawa się teraz
              > rozmydli w czasie a teksty na A. Leppera pozostaną w eterze. I o to właśnie
              A.
              > Rokicie chodziło.Zasadę "Nie ma dymu bez ognia" zastosował. Tak robi się
              czarną
              >
              > i szarą propagandę. Oskarżę pana publicznie, że jest pan agentem chińskim i
              > proszę się z tego wytłumaczyć.


              Tak właśnie robi od lat Lepper. Jest takie piłkarskie powiedzenie "gra się tak
              jak przeciwnik pozwala", najwyższy czas potraktować buca tak jak on traktuje
              innych, skoro ludzie tylko takie komunikaty rozumieją.


              A żony polityków są bardzo istotne. Ich
              > życiorysy, kontakty, wiarygodność też się liczą.


              To jest w końcu coś na Rokitową, poza tym skandalem z ciuchami?
              Rokita od roku jest solą w oku SLD, gdyby coś było nie tak z jego żoną lub nim
              Andrzej Barcikowski by to dawno wyszperał a Marek Barański nagłośnił.
    • Gość: jan 2 żony , a dzieci ile ma ? IP: *.multicon.pl 17.03.04, 21:17
    • stefan4 Re: Lepper doniesie a ABW sprawdzi 17.03.04, 21:18
      kataryna.kataryna:
      > Mam nadzieję, że Rokita nie przefajnował i da się potwierdzić wszystkie
      > zarzuty.

      A jak przefajnował, to będziesz się martwić? Ja trzymam kciuki tylko za to,
      żeby sprawa rozstrzygnęła się możliwie szybko. Jeśli Lepper jest rosyjskim
      szpiegiem, to chcę to wiedzieć ze źródła mocniejszego, niż pyskówa radiowa. A
      jeśli Rokita jest oszczercą, to też chcę to wiedzieć w sposób pewniejszy niż
      zaprzeczenia Leppera. Ale który z dwóch polityków wyślizga drugiego
      • ayran Re: Lepper doniesie a ABW sprawdzi 17.03.04, 21:28
        stefan4 napisał:

        > W sprawie (2) ciężar
        > dowodu spoczywa na Rokicie a nie na Barcikowskim.

        Ciężare dowodu czego? Że Lepper był szkolony w Moskwie i Wiesbaden? Bo zarzut
        szpiegostwa nie padł. Przynajmniej ja nie słyszałem (ale jest nagranie).








        > Komisja poprosiła o coś tam
        > ABW, ale sąd ma działać niezależnie. Czy coś źle rozumiem?

        • kataryna.kataryna Re: Lepper doniesie a ABW sprawdzi 17.03.04, 21:32
          ayran napisał:

          > stefan4 napisał:
          >
          > > W sprawie (2) ciężar
          > > dowodu spoczywa na Rokicie a nie na Barcikowskim.
          >
          > Ciężare dowodu czego?


          Nie "czego" tylko "jakiego". Ciężar dowodu osobistego co to Rokita z nim
          chachmęcił ale dziennikarze śledczy Trybuny wytropili.


          Że Lepper był szkolony w Moskwie i Wiesbaden? Bo zarzut
          > szpiegostwa nie padł. Przynajmniej ja nie słyszałem (ale jest nagranie).


          A czytałeś na stronie Samoobrony wspomnienia innego samoobroniarza z wyjazdu do
          Brazylii? Cytuję z pamięci "morze było ciepłe i słone jak świezy sik
          ukochanej". To tak trochę off topic ale fajne. Ciekawe jakie wspomnienia z
          Moskwy i Wiesbaden przywiózł Andrew.


    • Gość: jan 2 żony , a dzieci ile ma ? IP: *.multicon.pl 17.03.04, 21:20
      • Gość: jacek2 Re: 2 żony , a dzieci ile ma ? IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 17.03.04, 21:34
        A dlaczego do tej pory tego opalonego debila nie przeswietlono??? Czyzby spec-
        sluzby tez sie go baly jak wiekszosc polskich politykow??!!
        • kataryna.kataryna Re: 2 żony , a dzieci ile ma ? 17.03.04, 21:40
          Gość portalu: jacek2 napisał(a):

          > A dlaczego do tej pory tego opalonego debila nie przeswietlono??? Czyzby
          spec-
          > sluzby tez sie go baly jak wiekszosc polskich politykow??!!



          A na miejscu Millera ruszałbyś takiego pożytecznego sojusznika? Przypuszczam
          zresztą, że służby dokładnie Leppera prześwietliły, nie wiem czy pamiętasz jak
          przed głosowaniem nad wotum zaufania Jakubowska biegała z teczkami pełnymi
          kwitów na Samoobroniarzy, na Leppera też pewnie czegoś szukali, nie zdziwiłabym
          się gdyby coś na niego już mieli i to wykorzystywali.
          • margaritta1 Marzenia Wasi nt morale zon politykow... 17.03.04, 22:03
            Jakby Wasia czesciej czytala tzw prase kobieca , lepiej znalaby
            morale i zyciorysy zon politykow , a z pewnoscia wiedzalaby wszystko
            o Prezydentowej. Ja pamietam wywiad , w ktorym Prezydentowa opowiada
            jak to jej ochroniarze a raczej BORowcy dopinaja zamki w sukniach / bo maz
            zajety akurat/.
            • Gość: marcee Re: Marzenia Wasi nt morale zon politykow... IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 17.03.04, 22:06
              albo jak sobie wybiera futro na Florianskiej w krakowku za 30 kawalkow
            • Gość: Wasia Mieczty Wasi po waprosu zen palitikow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 22:08
              Nie czytam prasy kobiecej. W Ameryce wchodząc na scenę polityczną podaje się
              kim jest żona, kim są dzieci. Jeśli to drugie małżeństwo to kim był piewszy mąż
              żony, z kim żona miała dzieci itd. itd. Wyborca ma prawo wiedzieć. Takie są
              reguły gry. Żadna ujma.
              • kataryna.kataryna Re: Mieczty Wasi po waprosu zen palitikow... 17.03.04, 22:09
                Gość portalu: Wasia napisał(a):

                > Nie czytam prasy kobiecej. W Ameryce wchodząc na scenę polityczną podaje się
                > kim jest żona, kim są dzieci. Jeśli to drugie małżeństwo to kim był piewszy
                mąż
                >
                > żony, z kim żona miała dzieci itd. itd. Wyborca ma prawo wiedzieć. Takie są
                > reguły gry. Żadna ujma.



                Na szczęście nie jesteśmy w Ameryce.

                PS. A kim jest żona Leppera?
                • Gość: marcee Re: Mieczty Wasi po waprosu zen palitikow... IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.03.04, 22:11
                  z ust mi to kataryna wyjelas
                  ja mysle ze onaz krowy doi
                  • Gość: wartburg Re: Mieczty Wasi po waprosu zen palitikow... IP: *.b.dial.de.ignite.net 17.03.04, 22:14
                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                    > z ust mi to kataryna wyjelas
                    > ja mysle ze onaz krowy doi

                    krowa krowy doi?
                    • Gość: marcee Re: Mieczty Wasi po waprosu zen palitikow... IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.03.04, 22:17
                      to sie zadrza w najbardziej rasowych hodowlach )))
                      wiem co mowie )))

                      czesc wartburg
                      • Gość: wartburg Re: Mieczty Wasi po waprosu zen palitikow... IP: *.b.dial.de.ignite.net 17.03.04, 22:21
                        na hodowlach się nie znam, ale jeśli uważasz... Lepperowej inaczej sobie nie
                        wyobrażam.

                        cześć
                • Gość: Wasia Re: Mieczty Wasi po waprosu zen palitikow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 22:26
                  Krowy doi i dzieci Lepperowi wychowuje. Jego dzieci. A to wstyd?
    • Gość: Wasia Muawiej Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in der G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 22:24
      Początkowo było bardzo trudno uzyskać pozwolenie na wyjazd do Niemiec. Sytuacja
      zmieniła się w roku 1987, kiedy wprowadzono nowe prawo dotyczące wyjazdów i
      przyjazdów. Według różnorodnych danych w Niemczech żyje od 2 do 2,5 miliona
      uchodźców z byłego ZSSR. W tej liczbie znajdują się także Żydzi, którym
      pozwolono na wyjazd do Niemiec w ramach rekompensaty za wojenny holokaust.
      Szczyt emigracyjnych wyjazdów Niemców z Kazachstanu miał miejsce w latach 1993 -
      95. Z około miliona etnicznych Niemców mieszkających w latach osiemdziesiątych
      w Kazachstanie wyjechało około 600 tys. Wg danych w ciągu ostatnich dwu lat w
      1998 r. wyjechało do Niemiec 44337 osób a w 1999 r. 40396 osób. Według tego
      samego źródła w mieszka w Kazachstanie ciągle 353,4 tys. Niemców. (47, 3 tys.
      Polaków). Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in der GUS 1763-1997,
      Stuttgart-Moskau 1988.


      • Gość: wartburg Re: Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in IP: *.b.dial.de.ignite.net 17.03.04, 22:29
        Gość portalu: Wasia Muawiej napisał(a):

        > Początkowo było bardzo trudno uzyskać pozwolenie na wyjazd do Niemiec.
        Sytuacja
        >
        > zmieniła się w roku 1987, kiedy wprowadzono nowe prawo dotyczące wyjazdów i
        > przyjazdów. Według różnorodnych danych w Niemczech żyje od 2 do 2,5 miliona
        > uchodźców z byłego ZSSR. W tej liczbie znajdują się także Żydzi, którym
        > pozwolono na wyjazd do Niemiec w ramach rekompensaty za wojenny holokaust.
        > Szczyt emigracyjnych wyjazdów Niemców z Kazachstanu miał miejsce w latach
        1993
        > -
        > 95. Z około miliona etnicznych Niemców mieszkających w latach osiemdziesiątych
        >
        > w Kazachstanie wyjechało około 600 tys. Wg danych w ciągu ostatnich dwu lat w
        > 1998 r. wyjechało do Niemiec 44337 osób a w 1999 r. 40396 osób. Według tego
        > samego źródła w mieszka w Kazachstanie ciągle 353,4 tys. Niemców. (47, 3 tys.
        > Polaków). Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in der GUS 1763-1997,
        > Stuttgart-Moskau 1988.

        Czy coś z tego wynika? Chcesz powiedzieć może, że ci z Kazachstanu rasowo
        niepewni? Niemcy drugiej kategorii? W ten sposób chcesz doładować Nelly?
        >
        >
        • Gość: Wasia Re: Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 22:33
          Ja nie chcę jej dokładać:-)Grunt że ty jesteś rasowo czysty.
          • Gość: marcee LEPIEJ POGADAJMY O LEPPEROWEJ IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 17.03.04, 22:41
            !!!!
          • Gość: wartburg Re: Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in IP: *.b.dial.de.ignite.net 17.03.04, 22:42
            Gość portalu: Wasia napisał(a):

            > Ja nie chcę jej dokładać:-)Grunt że ty jesteś rasowo czysty.

            Ską ta wiedza? Znamy się? Ja sobie Wasi żadnego nie przypominam.

            A że Nelly chcesz dokopać i za jej pośrednictwem Rokicie widzi każdy, kto
            czytać potrafi.
          • margaritta1 Re: Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in 17.03.04, 22:48
            Gość portalu: Wasia napisał(a):

            > Ja nie chcę jej dokładać:-)Grunt że ty jesteś rasowo czysty.



            A gowno mnie obchodzi gdzie i z jakich Rodzicow jakas Nelly
            pochodzi .
            Zbieram tu kuzwa na ZUS , bo juz dawno po 15 a nikt z "wielkich " czyt
            panstwowych klientow nie placi za towar w terminie. ¨Podatek tzw gruntowy i
            tez wlasnie do zaplacenia. Dostawca surowca z Rep Czeskiej "ciepie sie"
            / ze Slaska jestem/ o NIP....ale ten polski NIP nad ktorym Sejm jeszcze chyba
            nawet nie zaczal debaty.
            Wodociagi podjely"se" uchwale ze za wodomierz mam im 1500 zl na kwartal placic,
            pracownicy juz 1-2 dnia miesiaca chca wyplaty bo wszystkim brakuje.
            I ja mam sie tu nad rodowodem Nelly skupiac ? Facet puknij Ty sie !
            • Gość: w Re: Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in IP: *.b.dial.de.ignite.net 17.03.04, 22:54
              Nie przejmuj się margarita
              przecież o tym ten wątek
              Niech no tylko do władzy dojdzie Rokita
              i zrobi z tym burdelem porządek
              • Gość: Sergiusz Re: Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 23:29
                Koledzy Rokity robili już "porządek" w Warszawie i Krakowie. Na imprezę
                otwarcia Mostu Siekierkowskiego w Warszawie Kozak wydał milion złotych. Remont
                Karmelickiej w Krakowie przepłacono kilka razy.
            • Gość: jacek2 Re: Volk auf dem Weg, Deutsche in Rußland und in IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 17.03.04, 22:54
              A pochodzenie opalonego debila fuhrera Leppera was nie interesuje i dla kogo
              pracuje?? Sadze , ze jest to bardziej interesujacy temat.
    • Gość: jan Po jakiemu w domu J.M.W. R. rozmawia ? IP: *.multicon.pl 17.03.04, 22:48
      • Gość: jacek2 Re: Po jakiemu w domu J.M.W. R. rozmawia ? IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 17.03.04, 22:56
        Jestem pewny ze w esperanto!!!
    • Gość: krawiec Re: Lepper doniesie a ABW sprawdzi IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.03.04, 12:43
      Rokita niech sprawdzi jakie znaki firmowe podrabial M.Drzewiecki z zarzadu
      Platformy Obywatelskiej!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka