Dodaj do ulubionych

Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto był

28.07.10, 07:00
organizatorem tragicznego lotu do Smoleńska!!!

Z zeznań Jarosława Kaczyńskiego:
: Dodał też, że Kancelaria Prezydenta rozważała kilka środków dojazdu
delegacji na uroczystości: przejazd pociągiem, lot tupolewem lub jakiem."

Ciekawe co na to Maciarewicz i jego zgraja sępów?
Wszak prezes podaje ponad wszelka wątpliwość kto organizował, a zatem jest
automatycznie winnym za katastrofę!
Obserwuj wątek
    • keram.keram Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 08:23
      Sępy mają swoją wizję i jej się trzymają. Nie mogę pojąć zachowania rodzin
      ofiar, które dały się wciągnąć w pisowskie bagno.
      • gini Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 08:31
        keram.keram napisał:

        > Sępy mają swoją wizję i jej się trzymają. Nie mogę pojąć
        zachowania rodzin
        > ofiar, które dały się wciągnąć w pisowskie bagno.

        Jezeli juz organizatorem bylo MSZ, to pierwsze, drugie, czesc
        rodzin sama zalozyla Stwowarzyszenie Katyn 2010, bo chce dojsc do
        prawdy, wolno im.
        • daktylek Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 09:17

          gini napisała: Jezeli juz organizatorem bylo MSZ

          MSZ z pewnością nie był organizatorem, tylko zajmował się
          protokolarną obsługą.
          Organizatorem jest ten, kto zgłasza wyjazd, zleca zapewnienie
          transportu lotniczego, układa listę osób, które będą na pokładzie.
          Tak więc była to z pewnościa Kancelaria Prezydenta.
          • zapijaczony_ryj Jarosław wyrażanie powiedział , ze kancelaria 28.07.10, 09:29
            daktylek napisał:

            >
            > gini napisała: Jezeli juz organizatorem bylo MSZ
            >
            > MSZ z pewnością nie był organizatorem, tylko zajmował się
            > protokolarną obsługą.
            > Organizatorem jest ten, kto zgłasza wyjazd, zleca zapewnienie
            > transportu lotniczego, układa listę osób, które będą na pokładzie.
            > Tak więc była to z pewnościa Kancelaria Prezydenta.

            Prezydenta, czyli jego przy_d_upasy z rządu IVRP, z ponieważ On był
            nadprezydentem to znaczy, ze to ON (Jarosław) to organizował
      • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 09:11
        keram.keram napisał:

        > Sępy mają swoją wizję i jej się trzymają. Nie mogę pojąć zachowania rodzin
        > ofiar, które dały się wciągnąć w pisowskie bagno.

        Nie wszystkie rodziny się daja wciągnąć
    • pis_da_deby Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 09:33
      zapijaczony_ryj_banowany24razy napisał:


      > prezes podaje ponad wszelka wątpliwość kto organizował, a zatem
      jest automatycznie winnym za katastrofę!

      Nie bardzo sie z tym moge zgodzic.
      Katastrofa miala swoja przyczyne í nie koniecznie odpowiedzialnosc
      za nia musi ponosic "organizator" delegacji.

      Bedziemy znali bezposrednia przyczyne katastrofy to dowiemy sie kto
      jest za nia odpowiedzialny.
      • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 10:02
        pis_da_deby napisał:

        > zapijaczony_ryj_banowany24razy napisał:
        >
        >
        > > prezes podaje ponad wszelka wątpliwość kto organizował, a zatem
        > jest automatycznie winnym za katastrofę!
        >
        > Nie bardzo sie z tym moge zgodzic.
        > Katastrofa miala swoja przyczyne í nie koniecznie odpowiedzialnosc
        > za nia musi ponosic "organizator" delegacji.
        >
        > Bedziemy znali bezposrednia przyczyne katastrofy to dowiemy sie kto
        > jest za nia odpowiedzialny.

        W telewizorze wypowiadał się policjant w kwestii tragedii w Niemczech i
        wyraźnie powiedział:
        "Zawsze odpowiada organizator imprezy"!
        • pis_da_deby Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 10:34
          zapijaczony_ryj napisał:

          > W telewizorze wypowiadał się policjant w kwestii tragedii w
          Niemczech i wyraźnie powiedział:
          > "Zawsze odpowiada organizator imprezy"!

          Tak ale tylko wtedy gdy organizator czegos zaniedbal.

          W tym wypadku nie mam pewnosci czy cos zostalo zaniedbane.

          Jezeli np. w co sam nie bardzo wierze, samolot zostal zle
          naprowodzany do ladowania to trudno za to wina obarczac organizatora.
          • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 10:44
            pis_da_deby napisał:

            > zapijaczony_ryj napisał:
            >
            > > W telewizorze wypowiadał się policjant w kwestii tragedii w
            > Niemczech i wyraźnie powiedział:
            > > "Zawsze odpowiada organizator imprezy"!
            >
            > Tak ale tylko wtedy gdy organizator czegos zaniedbal.
            >
            > W tym wypadku nie mam pewnosci czy cos zostalo zaniedbane.
            >
            > Jezeli np. w co sam nie bardzo wierze, samolot zostal zle
            > naprowodzany do ladowania to trudno za to wina obarczac organizatora.

            Nie dowiadywano sie o warunki meteo, opóźniono lot i co najważniejsze wbrew
            zdrowemu rozsadkowi zaproszono na pokład najwyzszych dowódców kilku rodzajów broni
            • pis_da_deby Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 11:33
              zapijaczony_ryj napisał:

              > Nie dowiadywano sie o warunki meteo, opóźniono lot i co
              najważniejsze wbrew
              > zdrowemu rozsadkowi zaproszono na pokład najwyzszych dowódców
              kilku rodzajów broni


              To wszystko mozna uznac za lekkomyslnosc ale nie to bylo
              bezposrednia przyczyna katastrofy.
              • witek.bis Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 12:16
                Zaproszenie na pokład całego dowództwa sił zbrojnych nie było mądre, ale na
                pewno nie było przyczyną katastrofy. Ale wysłanie gen. Błasika do kabiny pilotów
                może się okazać jedną z jej przyczyn.
                • pis_da_deby Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 12:22
                  witek.bis napisał:

                  > Zaproszenie na pokład całego dowództwa sił zbrojnych nie było
                  mądre, ale na
                  > pewno nie było przyczyną katastrofy. Ale wysłanie gen. Błasika do
                  kabiny pilotów może się okazać jedną z jej przyczyn.

                  Widze to podobnie.
                  • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 14:59
                    pis_da_deby napisał:

                    > witek.bis napisał:
                    >
                    > > Zaproszenie na pokład całego dowództwa sił zbrojnych nie było
                    > mądre, ale na
                    > > pewno nie było przyczyną katastrofy. Ale wysłanie gen. Błasika do
                    > kabiny pilotów może się okazać jedną z jej przyczyn.
                    >
                    > Widze to podobnie.

                    Lechu sam by Błasika nie wysłał, on prawdopodobnie nie kumał gdzie i po co leci
              • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 14:31
                pis_da_deby napisał:

                > zapijaczony_ryj napisał:
                >
                > > Nie dowiadywano sie o warunki meteo, opóźniono lot i co
                > najważniejsze wbrew
                > > zdrowemu rozsadkowi zaproszono na pokład najwyzszych dowódców
                > kilku rodzajów broni
                >
                >
                > To wszystko mozna uznac za lekkomyslnosc ale nie to bylo
                > bezposrednia przyczyna katastrofy.

                A co moze pismo z lutego ministra Klicha?
                • pis_da_deby Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 14:58
                  zapijaczony_ryj napisał:


                  > > To wszystko mozna uznac za lekkomyslnosc ale nie to bylo
                  > > bezposrednia przyczyna katastrofy.
                  >
                  > A co moze pismo z lutego ministra Klicha?

                  ;-))

                  O to zapytaj Macierewicza.
                  • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 18:43
                    pis_da_deby napisał:

                    > zapijaczony_ryj napisał:
                    >
                    >
                    > > > To wszystko mozna uznac za lekkomyslnosc ale nie to bylo
                    > > > bezposrednia przyczyna katastrofy.
                    > >
                    > > A co moze pismo z lutego ministra Klicha?
                    >
                    > ;-))
                    >
                    > O to zapytaj Macierewicza.

                    Nawiedzonych o poważne sprawy się nie pyta, bo i po co?
      • gucio60 Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 12:51
        pis_da_deby 28.07.10, 09:33 Odpowiedz

        >>> Katastrofa miala swoja przyczyne í nie koniecznie
        odpowiedzialnosc
        za nia musi ponosic "organizator" delegacji.

        Bedziemy znali bezposrednia przyczyne katastrofy to dowiemy sie kto
        jest za nia odpowiedzialny. <<<

        Masz może już gotową odpowiedź na pytania - dlaczego samolot lądował
        pomimo braku warunków do lądowania i kto podjął taką decyzję a może
        nie podjął dycyzji o lądowaniu na innym lotnisku ?
        w takim przypadku, w normalnych warunkach odpowiada pilot czy w tym
        także ?
        • polityczny_pisuar Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 13:35
          gucio60 napisał:

          > Masz może już gotową odpowiedź na pytania [...]

          jak na razie to takie odpowiedzi ma tylko Macierewicz, J.Kaczyński i
          jeszcze paru przyd....pasów prezesa.
          Reszta społeczeństwa czeka na wyniki śledztw.
          • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 20:22
            polityczny_pisuar napisał:

            > gucio60 napisał:
            >
            > > Masz może już gotową odpowiedź na pytania [...]
            >
            > jak na razie to takie odpowiedzi ma tylko Macierewicz, J.Kaczyński i
            > jeszcze paru przyd....pasów prezesa.
            > Reszta społeczeństwa czeka na wyniki śledztw.
            >
            >
            Ale o tym tylko normalna część społeczeństwa wie! PiS_dogłowi uważaja odwrotnie!!!
        • pis_da_deby Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 14:56
          gucio60 napisał:


          > Masz może już gotową odpowiedź na pytania - dlaczego samolot
          lądował pomimo braku warunków do lądowania i kto podjął taką decyzję

          Gdybym ja mial nie musialbym watpic.
          A Ty juz ja masz ?
          • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 20:30
            pis_da_deby napisał:

            > gucio60 napisał:
            >
            >
            > > Masz może już gotową odpowiedź na pytania - dlaczego samolot
            > lądował pomimo braku warunków do lądowania i kto podjął taką decyzję
            >
            > Gdybym ja mial nie musialbym watpic.
            > A Ty juz ja masz ?

            proste jak intligencja braci Kaczyńskich
        • zapijaczony_ryj Gdyby wybrali pociąg to nie musieliby lądować i by 28.07.10, 15:00
          gucio60 napisał:

          > pis_da_deby 28.07.10, 09:33 Odpowiedz
          >
          > >>> Katastrofa miala swoja przyczyne í nie koniecznie
          > odpowiedzialnosc
          > za nia musi ponosic "organizator" delegacji.
          >
          > Bedziemy znali bezposrednia przyczyne katastrofy to dowiemy sie kto
          > jest za nia odpowiedzialny. <<<
          >
          > Masz może już gotową odpowiedź na pytania - dlaczego samolot lądował
          > pomimo braku warunków do lądowania i kto podjął taką decyzję a może
          > nie podjął dycyzji o lądowaniu na innym lotnisku ?
          > w takim przypadku, w normalnych warunkach odpowiada pilot czy w tym
          > także ?

          Żyli-TO PEWNIK!
          • p.heniu Re: Gdyby wybrali pociąg to nie musieliby lądować 28.07.10, 15:05
            Gdyby nie 1940, to w ogóle by nikt się nie wybierał do Katynia.
            • zapijaczony_ryj Też, no widze , ze pierwszy zrozumiałeś!!! 28.07.10, 20:09
              p.heniu napisał:

              > Gdyby nie 1940, to w ogóle by nikt się nie wybierał do Katynia.
    • p.heniu Jeżeli zastanawiasz sie czy na organizowany przez 28.07.10, 09:38
      kogoś kongres polecieć jego samolotem czy pojechać PKP to jesteś organizatorem
      czy tylko pasażerem?

      A propos, byłeś kiedykolwiek na jakimkolwiek kongresie?

      • obraza.uczuc.religijnych Re: Jeżeli zastanawiasz sie czy na organizowany p 28.07.10, 10:37
        Jeśli wynajmujesz od kogoś samolot żeby dolecieć zbiorowo na jakiś
        kongres to jesteś organizatorem przelotu.
        • p.heniu Re: Jeżeli zastanawiasz sie czy na organizowany p 28.07.10, 10:47
          Pasażer nie jest organizatorem przewozu, tzn. nie odpowiada za stan
          środka lokomocji czas kierującego, sposobu wykonania usługi, nie ma
          żadnego wpływu na usługę. NIE organizuje tylko zamawia. Organizuje
          listę pasażerów. Jeżeli środek lokomocji byłby zepsuty, kierujący
          nawalony, to kto odpowiada?
          Po co ja to piszę i tak nie zrozumiesz.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Jeżeli zastanawiasz sie czy na organizowany p 28.07.10, 10:55
            Organizuje listę pasażerów, ustala godzinę wyjazdu/wylotu, godzinę
            przybycia na miejsce. Ten od kogo zamawiał środek transportu ma
            istotnie zapewnić bezpieczny środek transportu, ale ten ktoś nie
            jest organizatorem podróży.
          • zapijaczony_ryj Pasażer swojego samolotu? 28.07.10, 11:15
            p.heniu napisał:

            > Pasażer nie jest organizatorem przewozu, tzn. nie odpowiada za stan
            > środka lokomocji czas kierującego, sposobu wykonania usługi, nie ma
            > żadnego wpływu na usługę. NIE organizuje tylko zamawia. Organizuje
            > listę pasażerów. Jeżeli środek lokomocji byłby zepsuty, kierujący
            > nawalony, to kto odpowiada?
            > Po co ja to piszę i tak nie zrozumiesz.
          • polityczny_pisuar p.heniu znowy zaczyna PISuarowe spekulacje 28.07.10, 11:20
            p.heniu napisał:

            > Pasażer nie jest organizatorem przewozu, [...]

            Od kiedy w przewozie VIPów główny dysponent (w tym wypadku prezydent
            RP) ma status pasażera i nie ma nic do powiedzenia na temat
            przebiegu lotu? Chyba tylko na użytek teorii PISuarowych. Do tego
            lista gości i harmonogram wizyty również wykrewany przez głównego
            dysponenta.
            Ciekawe, że dla celów politycznych PIS znowu boi się
            odpowiedzialności za własny brak wyobraźni.

            > nie ma żadnego wpływu na usługę. NIE organizuje tylko zamawia
            [...]

            Pomylenie z poplątaniem, jak to zwykle bywa u wyznawców. Wystarczy
            tylko przypomnieć sobie pamiętny lot do Tbilisi i całą późniejszą
            PISuarową awanturę, z inetrpelacjami poselskimi włącznie.

            > [...] Jeżeli środek lokomocji byłby zepsuty, kierujący
            > nawalony, to kto odpowiada? [....]

            Bardzo wybiórcze podejście. Jak żądania to wtedy argument, że jest
            się zwierzchnikiem sił zbrojnych i wszędzie swoje 3 grosze się
            wsadza, ale jak przychodzi do odpowiedziałności to takie
            piaskownicowe: to nie ja, to oni!




            > Po co ja to piszę [....]


            Bo pewnie jakiś wewnętrzny PISuarowy głos każe ci to robić, bez
            względu na bezsensowność argumentów.
          • pis_da_deby Re: Jeżeli zastanawiasz sie czy na organizowany p 28.07.10, 11:36
            p.heniu napisał:


            > Jeżeli środek lokomocji byłby zepsuty, kierujący
            > nawalony, to kto odpowiada?

            Czy stwierdzono, ze przyczyna katastrofy byla usterka techniczna
            samolotu ?

            Tylko w tym wypadku Twoj wywod ma sens.
      • pis_da_deby Re: Jeżeli zastanawiasz sie czy 28.07.10, 10:38
        p.heniu napisał:

        > polecieć jego samolotem czy pojechać PKP to jesteś organizatorem
        > czy tylko pasażerem?

        Odpowiedzialnosc ponosi ten kto podejmuje decyzje.
        Kto zdecydowal zeby wybrac samolot ?
        • p.heniu Jeżeli wsiądziesz do najlepsiejszej wg Tuska 28.07.10, 11:02
          taksówki i będzie wypadek spowodowany np. złym stanem technicznym, winą
          kierowcy to ty ponosisz odpowiedzialność?
          Setki osób: w 36 pułku, BOR, MON, kancelarii RM i organizatora
          uroczystości były odpowiedzialne za to żeby samolot był, wystartował i
          wylądował. Nie wylądował. Koniec kropka.
          • pis_da_deby Re: Jeżeli wsiądziesz do najlepsiejszej wg Tuska 28.07.10, 11:15
            p.heniu napisał:

            > taksówki i będzie wypadek spowodowany np. złym stanem technicznym,
            winą
            > kierowcy to ty ponosisz odpowiedzialność?
            > Setki osób: w 36 pułku, BOR, MON, kancelarii RM i organizatora
            > uroczystości były odpowiedzialne za to żeby samolot był,
            wystartował i
            > wylądował. Nie wylądował. Koniec kropka.

            Biorac pod uwage, ze samolot byl w dobrym stanie technicznym
            a nie mogl w tych konkretnych warunkach bezpiecznie wyladowac,
            bezposrednim winnym katastrofy jest ten kto zdecydowal mimo wszystko
            o ladowaniu. Niezaleznie od tego kto te decyzje podjal.
          • polityczny_pisuar Re: Jeżeli wsiądziesz do najlepsiejszej wg Tuska 28.07.10, 11:35
            p.heniu napisał:

            > [...] taksówki i będzie wypadek spowodowany np. złym stanem
            technicznym, winą
            > kierowcy to ty ponosisz odpowiedzialność?

            Oczywiście, że tak w systuacji kiedy jesteś zwierzchnikiem nad
            kierownictwem od tej taksówki, szczególnie jeszcze kiedy swoje 3
            grosze wciskasz w każdym możliwym momencie. To jest
            odpowiedzialność, ale widzę, że PISuary mają mentalność
            piaskownicową. Jak co to chcą rządzić, ale co do odpowiedialności,
            to już nie oni.
            • witek.bis Re: Jeżeli wsiądziesz do najlepsiejszej wg Tuska 28.07.10, 12:11
              Za stan techniczny taksówki na pewno nie odpowiada pasażer, ale w tym wypadku
              nie mamy podstaw twierdzić, że ten stan był zły. Ale gdybym wywierał presję na
              taksówkarza, wymuszał na nim przekroczenie przepisów wsadzając mu na kark jego
              zwierzchnika i składając obietnicę w stylu "ja pana urządzę", to musiałbym się
              podzielić z nim odpowiedzialnością za wypadek.
              • pis_da_deby Re: Jeżeli wsiądziesz do najlepsiejszej wg Tuska 28.07.10, 12:13
                witek.bis napisał:

                > musiałbym się
                > podzielić z nim odpowiedzialnością za wypadek.

                Dokladnie tak.
              • p.heniu Jasne ty wiesz, że wywierał 28.07.10, 12:27
                Ja też jak mi sie spieszy wywieram presję a taksówkarz mówi: panie to
                ja kieruje i odpowiadam za bezpieczeństwo.
                To, że pisuar na tym jedzie to nie dziwota, w końcu to pisuar. PO Tobie
                więcej się spodziewałem co stwierdzam kolejny raz, z bólem w sercu mem.
                • republika.republika Re: Jasne ty wiesz, że wywierał 28.07.10, 12:35
                  p.heniu napisał:

                  > Ja też jak mi sie spieszy wywieram presję a taksówkarz mówi: panie to
                  > ja kieruje i odpowiadam za bezpieczeństwo.

                  ale jeśli się ugnie, bo będziesz wyjątkowo nieprzyjemny i kierowca będzie się
                  bał, bo Cię dobrze zna wie, że wiele możesz i jesteś z natury mściwy - to gdy
                  dojdzie do wypadku, te okoliczności będą okolicznościami łagodzącymi winę
                  kierowcy i mogą być podstawą do uznania Cię współwinnym
                  • p.heniu Teoretyzując 28.07.10, 12:42
                    Jeżeli by się ugiął to znaczy, że nie był należycie wyszkolony. Tyle.
                    Nic więcej.
                    • pis_da_deby Re: Teoretyzując 28.07.10, 13:06
                      p.heniu napisał:

                      > Jeżeli by się ugiął to znaczy, że nie był należycie wyszkolony.
                      Tyle.
                      > Nic więcej.

                      Nie z moralnego punktu widzenia.
                      • p.heniu Re: Teoretyzując 28.07.10, 13:57
                        Z każdego punku odpowiedzialność ponosi ten kto szkolił pilota.
                        Teoretyzujemy o sytuacji która jest powszechna zdarza się codziennie
                        w setkach przypadków.
                        Pomijam już takie zagadnienie: kto tu na forum, nie nacisnął pedału
                        gazu gdy mu się spieszyło i - a gdyby przechodziła tutaj wasza matka.
                        Jest samolot, są procedury, tylko wojsko jest do dupy, a to nie są
                        dywagacje tylko raporty komisji z badania innych katastrof. My
                        teoretyzujemy, nie mając żadnych przesłanek do takich dywagacji.

                        Gdybyś miał pojęcie kto i za co został oskarżony po katastrofie
                        Concorde w ogóle byś nie dyskutował o odpowiedzialności za
                        katastrofę.
                        • pis_da_deby Re: Teoretyzując 28.07.10, 14:09
                          p.heniu napisał:

                          > Z każdego punku odpowiedzialność ponosi ten kto szkolił pilota.

                          Skoro to wszystko takie proste to po jakiego diabla cala ta komisja
                          Macierewicza i szukanie najbardziej nieprawdopodobnych wyjasnien?
                          Nie szkoda na to czasu i pieniedzy ?
                        • wariant_b Re: Teoretyzując 28.07.10, 15:44
                          p.heniu napisał:
                          > Z każdego punku odpowiedzialność ponosi ten kto szkolił pilota.

                          Nie, tak jak za wypadki drogowe nie ponoszą odpowiedzialności
                          instruktorzy czy egzaminatorzy na prawo jazdy.

                          Ale na pewno system szkolenia szwankował, pomijając nawet samobójczą
                          decyzję Szczygły o rezygnacji ze szkolenia na symulatorach, bowiem
                          przy dwóch samolotach danego typu i wobec faktu, że wojskowy pilot,
                          jak to mundurowy, po 15 latach służby dorabia się praw emerytalnych
                          i nie musi dalej dopłacać comiesięcznie do interesu różnicy między
                          płacą pilota cywilnego a wojskowego w stopniu kapitana/majora -
                          nic więcej nie da się trwale osiągnąć. Pewnie duża część wniosków
                          poświęcona będzie systemowi szkolenia pilotów, jako że mądrość
                          poszkodowa Polaków jest wręcz przysłowiowa. Ale nie sądzę, by udało
                          się wskazać konkretnie odpowiedzialnych, bo pilotów nie szkoli
                          się na 17-dniowych kursach zaocznych, jak asów kontrwywiadu,
                          a stan organizacyjny przewozu VIP-ów trwa od dobrych kilkunastu lat.
                • pis_da_deby Re: Jasne ty wiesz, że wywierał 28.07.10, 12:39
                  p.heniu napisał:

                  > Ja też jak mi sie spieszy wywieram presję a taksówkarz mówi: panie
                  to ja kieruje i odpowiadam za bezpieczeństwo.

                  Po pierwsze jeszcze nie wiemy czy naciski byly w ogole wywierane.
                  Nawet jak byly to pilot nie powinien byl im ulec.
                  Inna sprawa, ze gdy wywiera je szef pilota o ktorego zalezy jego
                  przyszlosc to juz nie jestt takie latwe.
                  Wtedy z pewnoscia przynajmniej czesc odpowiedzialnosci spada na
                  naciskajacego.
                  • polityczny_pisuar Re: Jasne ty wiesz, że wywierał 28.07.10, 13:32
                    pis_da_deby napisał:

                    > Po pierwsze jeszcze nie wiemy czy naciski byly w ogole wywierane
                    [...]
                    A wyobrażasz sobie, że prezydent LK nie dostałby się na czas na
                    uroczystości przy grobach katyńskich, ze swoim przemówieniem
                    inauguracyjnym?



                    > Nawet jak byly to pilot nie powinien byl im ulec.[...]

                    Jak to łatwo pisać. Ale ten kapitan samolotu był świadkiem odmowy
                    PREZYDENTOWI w Gruzji! On doskonale wiedział co go czeka w przypadku
                    odmowy.
                    • pis_da_deby Re: Jasne ty wiesz, że wywierał 28.07.10, 13:53
                      polityczny_pisuar napisał:

                      > pis_da_deby napisał:
                      >
                      > > Po pierwsze jeszcze nie wiemy czy naciski byly w ogole wywierane
                      > [...]
                      > A wyobrażasz sobie, że prezydent LK nie dostałby się na czas na
                      > uroczystości przy grobach katyńskich, ze swoim przemówieniem
                      > inauguracyjnym?
                      >
                      Osobiscie przypuszczam, ze naciski byly i to mocne ale to tylko moje
                      przypuszczenie.
                      Wole poczekac na opublikowanie tresci nowo odczytanych fragmentow
                      rozmow. Moze wtedy bedziemy mieli pewnosc. Zobaczymy.
                      >
                      > > Nawet jak byly to pilot nie powinien byl im ulec.[...]
                      >
                      > Jak to łatwo pisać. Ale ten kapitan samolotu był świadkiem odmowy
                      > PREZYDENTOWI w Gruzji! On doskonale wiedział co go czeka w
                      przypadku odmowy.
                      >

                      Zgadzam sie z Toba ale to jednak pilot ma obowiazek podjecia decyzji.
                      Nawet jak jest to trudne.
                      • polityczny_pisuar Re: Jasne ty wiesz, że wywierał 28.07.10, 14:01
                        Dlatego najbardziej prawdopodobne jest (według mnie), że
                        bezpośrednio za katastrofę odpowiada pilot (kapitan), ale moralnie
                        dysponent (w tym wypadku lech Kaczyński).
                        Oczywiście śledztwo powinno dać jednoznaczną odpowiedź.
                • zapijaczony_ryj 100 % racji przyznaję 28.07.10, 20:32
                  p.heniu napisał:

                  > Ja też jak mi sie spieszy wywieram presję a taksówkarz mówi: panie to
                  > ja kieruje i odpowiadam za bezpieczeństwo.
                  > To, że pisuar na tym jedzie to nie dziwota, w końcu to pisuar. PO Tobie
                  > więcej się spodziewałem co stwierdzam kolejny raz, z bólem w sercu mem.
      • daktylek Re: Jeżeli zastanawiasz sie czy na organizowany p 28.07.10, 10:44

        p.heniu napisał:

        > kogoś kongres polecieć jego samolotem czy pojechać PKP to jesteś
        organizatorem
        > czy tylko pasażerem?
        >
        > A propos, byłeś kiedykolwiek na jakimkolwiek kongresie?

        Jeśli sam decydujesz o sobie to będziesz pasażerem, natomiast, jeśli
        proponujesz drugiej, trzeciej i setnej osobie wspólny wyjazd i
        decydujesz czym się na ów kongres dostaniecie - to już jesteś
        organizatorem.
        • p.heniu Listy osób które też chciały lecieć 28.07.10, 10:54
          Był rozkaz dla Andrzeja Przewoźnika? Ogarnij się.
          • zapijaczony_ryj ? 28.07.10, 20:43
            p.heniu napisał:

            > Był rozkaz dla Andrzeja Przewoźnika? Ogarnij się.
    • cookies9 Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 28.07.10, 11:01
      Nie czarujmy się.Od początku było głośno,że Kancelaria Prezydenta
      przygotowuje wylot do Katynia - i na obchody i na początek kampanii
      prezydenckiej LK. Nie dopuszczali nikogo spoza swoich do organizacji.
      Przygotowali listy,które opublikowali dosłownie na ostatnią chwilę.
      Zamieniano się miejscami - niektórzy jechali pociągiem,jak
      Macierewicz,inni,jak Ołdakowski oddawali miejsca innym; podobnie
      zrobił Jarosław Kaczyński,którego miejsce zajął Wasserman.
      • zapijaczony_ryj Re: Jarosław Kaczyński wyjawia prokuratorom kto b 29.07.10, 08:55
        cookies9 napisała:

        > Nie czarujmy się.Od początku było głośno,że Kancelaria Prezydenta
        > przygotowuje wylot do Katynia - i na obchody i na początek kampanii
        > prezydenckiej LK. Nie dopuszczali nikogo spoza swoich do organizacji.
        > Przygotowali listy,które opublikowali dosłownie na ostatnią chwilę.
        > Zamieniano się miejscami - niektórzy jechali pociągiem,jak
        > Macierewicz,inni,jak Ołdakowski oddawali miejsca innym; podobnie
        > zrobił Jarosław Kaczyński,którego miejsce zajął Wasserman.

        A teraz usiłuja winę przerzucić na kogoś innego -cały kaczyzm
    • witek.bis Stasiak i Arabski o wizycie katyńskiej 28.07.10, 11:07
      Z wypowiedzi min. Stasiaka z marca 2010 dość jasno wynika, kto był organizatorem
      tego wyjazdu.

      "Prezydent został oficjalnie poproszony przez administrację rządową,
      konkretnie przez MSZ, o przewodniczenie polskim uroczystościom państwowym,
      głównym, które będą organizowane 10 kwietnia" - podkreślił szef Kancelarii
      Prezydenta.

      "Współdziałamy przy tym, ustalamy harmonogram, ustalamy scenariusz, wsparcie dla
      tego całego przedsięwzięcia" - powiedział Stasiak, odnosząc się do uroczystości
      planowanych na 10 kwietnia. Jak podkreślił, w piśmie do prezydenta napisano, że
      właśnie tego dnia organizowane są oficjalne, państwowe uroczystości w Katyniu.

      Stasiak dodał, że w sprawie uroczystości katyńskich, upamiętniających 70.
      rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach Kancelaria Prezydenta współpracuje z
      MSZ, Kancelarią Premiera i Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

      Lech Kaczyński udaje się na uroczystości katyńskie 10 kwietnia samolotem rządowym.

      Stasiak powiedział, że prezydent zaprasza do samolotu rządowego przedstawicieli
      Rodzin Katyńskich i organizacji weteranów, którzy nie będą mogli udać się na
      uroczystości do Katynia specjalnym pociągiem.

      Stasiak zapowiedział, że Kancelaria Prezydenta przygotowuje właśnie listę osób,
      które udadzą się do Katynia z Lechem Kaczyńskim. Lista - jak zapewnił - będzie
      gotowa w tym tygodniu albo najpóźniej w przyszłym."



      A więc wydawałoby się, że jeśli ktoś ustala harmonogram, ustala scenariusz,
      przygotowuje listę pasażerów i w kwestii wyjazdu współpracuje z kilkoma różnymi
      instytucjami, to po prostu jest organizatorem. I gdyby wyprawa zakończyła się
      sukcesem, to na pewno nie dałby sobie odebrać tytułu organizatora.

      A w kwestii "podwójności" obchodów, która w jakiś dziwny, niewytłumaczalny i
      metafizyczny sposób miała się stać główną przyczyną katastrofy, panowie Stasiak
      i Arabski mówią tak:

      Stasiak pytany o tę informację podkreślił, że Kancelaria Prezydenta
      koncentruje się na głównych uroczystościach rocznicowych w Katyniu zaplanowanych
      na 10 kwietnia, które strona prezydencka współorganizuje i przygotowuje
      .

      Jak dodał, jeśli premierzy Polski i Rosji spotkają się w Katyniu 7 kwietnia, to
      tak widocznie wynika z ich kalendarzy i uzgodnień. "My nie szukamy jakiegoś pola
      zdziwienia, zaskoczenia, to nie jest decyzja (dla nas) zaskakująca" - zaznaczył
      Stasiak.

      Arabski powiedział, że Kancelaria Prezydenta przyjęła "bez najmniejszego
      kłopotu" rozwiązania dotyczące obchodów
      .
      • witek.bis link 28.07.10, 11:08
        info.wiara.pl/doc/448893.Katyn-Premier-7-Prezydent-10-kwietnia
      • p.heniu Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 28.07.10, 11:37
        Prezydent został oficjalnie poproszony przez administrację rządową
        , konkretnie przez MSZ, o przewodniczenie polskim uroczystościom
        PANŃSTWOWYM, GŁOWNYM, które będą organizowane 10 kwietnia".

        Leć do pana na P. z miasta na B. On o tym nie wie.

        Pewnie, że POLSKIE-PAŃSTWOWE. Bo te 7 kwietnia były PAŃSTWOWE
        (cerkiew jest państwowa) ale RUSKIE. Organizował je genetyczny
        czekista pułkownik-premier Putin.

        No i prezydent poleciał rządowym samolotem z rządową załogą wraz
        delegacjami Sejmu, Senatu, środowisk kombatanckich, przedstawicielami
        rządu na główne państwowe uroczystości po uprzedniej prośbie rządu. A
        nad bezpieczeństwem czuwał rząd, sprawdzał lotniska, organizował
        zapasowe, szkolił pilotów, serwisował Moskwicza.

        Senks Wiciu. POpatrz co głąby wypisują na FK, a to takie proste.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 28.07.10, 11:46
          A przelot, czyli ustalenia co do listy gości, godzin odlotu/przylotu
          ustalał organizator, czyli Kancelaria Prezydenta. Całe szczęście że
          rząd wynajął preziowi samolot bo byłyby wrzaski że hoho, ale
          organizowanie inauguracji kampanii wyborczej Lecha K. pozostawił juz
          tylko i wyłącznie jego żołnierzom.
          • p.heniu Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 28.07.10, 12:07
            Czy już pisałem kto jest odpowiedzialny za podstawienie samolotu,
            zorganizowanie przelotu, przygotowanie posiłków, stan techniczny
            samolotu, obsługę samolotu, szkolenia pilotów, wybór lotniska
            docelowego, lotnisk zapasowych, zapewnienie bezpieczeństwa na
            lotniskach i podczas uroczystości, zorganizowanie przejazdu z
            lotnisk, bezpieczeństwo wszystkich uczestników GŁÓWNYCH PAŃSTWOWYCH
            uroczystości?
            Jeżeli nie pisałem a nie wiesz, musisz sobie wyguglać lub zapytać
            kogoś starszego.
            Teraz jest kwestia, czy:
            - wszystko odbyło się zgodnie z planem, procedurami i możliwymi do
            przewidzenia okolicznościami bo miał się roztrzaskać,
            - nie wszystko poszło zgodnie z planem... i samolot powinien
            wylądować, a nie wylądował, tylko w częściach i to nie wszystkich
            leży i rdzewieje na ruskim lotnisku, a pasażerowie leżą w trumnach.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 28.07.10, 12:17
              Pisałeś, no i nie możemy mieć zastrzeżeń co do podstawienia samolotu
              przygotowania posiłków, stanu technicznego samolotu, wyszkolenia
              pilotów, wyboru lotniska docelowego, lotnisk zapasowych, zapewnienia
              bezpieczeństwa na lotniskach i w czasie uroczystości,zorganizowanie
              przejazdu z lotnisk, bezpieczeństwo wszystkich uczestników GŁÓWNYCH
              PAŃSTWOWYCH uroczystości. Tyle że to wszystko nie zależy od
              organizatora podróży. Od organizatora podróży, czyli Kancelarii
              Prezydenta zależy zapakowanie wszystkich do jednego samolotu, co do
              punktualności odlotu do Smoleńska. I to sa dwie najbardziej
              newralgiczne kwestie.
            • keram.keram Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 28.07.10, 12:50
              A co ma do rzeczy podstawianie samolotu. Dlaczego lądowali mimo fatalnej
              pogody ?
        • witek.bis Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 28.07.10, 11:58
          :-)))
          Jesteś przewidywalny aż do bólu. Jeśli w tekście pada zwrot "samolot rządowy",
          to oczywiste będzie, że i wina jest rządowa i to niezależnie od tego, że Lech
          Kaczyński wielokrotnie nazywał ten samolot "swoim". A teraz zadaj sobie trochę
          trudu i obciąż rząd winą za przełożenie terminu odlotu na późniejszą godzinę, za
          to, że nawet ten późniejszy termin był dla śp. Śpiocha zbyt wczesny i za to, że
          jak zwykle się spóźnił. A przede wszystkim oskarż rząd o to, że kiedy okazało
          się, iż z powodu gęstej mgły lądowanie będzie niemożliwe, Tusk osobiście wysłał
          gen. Błasika do kabiny pilotów.
          • p.heniu Więcej się PO Tobie spodziewałem :) 28.07.10, 12:13
            To czyj był samolot akurat łatwo sprawdzić. 36 Pułk Lotnictwa
            Specjalnego czy jakoś tak. Zakupiony w lipcu 1990 r. Drugi złom kupiono
            od LOTu w 1994 r.
            Fakt, że prezydent miał prawo gwizdnąć na Arabskiego i ten powinien
            umożliwić prezydentowi przelot rządowym samolotem. Podobnie może zrobić
            Bronek. Jeżeli lakier na samolotach wysechł to mu podstawi, jeżeli nie
            to odpowie: a skąd ja ci wezmę samolot, mordo ty moja?
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Więcej się PO Tobie spodziewałem :) 28.07.10, 12:19
              I Arabski podstawia Bronkowi samolot. Ale przelot organizuje sobie
              już Bronek sam, Arabski nie ma nic do tego.
              • p.heniu Re: Więcej się PO Tobie spodziewałem :) 28.07.10, 12:34
                No, no kontynuuj. Samolot podstawiony i co teraz Bronek organizuje?
                • republika.republika Re: Więcej się PO Tobie spodziewałem :) 28.07.10, 12:39
                  p.heniu napisał:

                  > No, no kontynuuj. Samolot podstawiony i co teraz Bronek organizuje?

                  Kancelaria Prezydenta organizuje i prosi o samolot
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Więcej się PO Tobie spodziewałem :) 28.07.10, 12:42
                  Bronek (a raczej jego ludzie) ustalają gdzie lecą, o której lecą, z
                  kim lecą. Arabski ani Klich nie mieszają się do ich ustaleń.
        • etwas-geheimnis Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 28.07.10, 12:06
          Powiedzial lecę, bo wybory za pasem i weźcie mnie poproście abym przewodniczył
          delegacji. Oj , pissiaki ale wy macie potrzebe odwracania kota ogonem:-)
          • p.heniu wite.bis nie jest pisiakiem i to on zacytował kwit 28.07.10, 12:20
            Nie sądzę, żeby motywacja prezydenta zgadzającego się na zaproszenie
            Przewoźnika, miała znaczenie dla zaistnienia katastrofy.

            Zastanów się lepiej dlaczego Tusk wziął udział w rozbijackich "gusłach"
            premiera-pułkownika. Który raz był w Katyniu?
            • etwas-geheimnis Re: wite.bis nie jest pisiakiem i to on zacytował 28.07.10, 13:17
              Tusk zostal zaproszony przez Putina . Mógł odmówić? Mógł i nawet potrzasnąć
              szabelka ,ale po co?
              • p.heniu Re: wite.bis nie jest pisiakiem i to on zacytował 28.07.10, 14:25
                Nie piszę o potrząsaniu szabelką. Mógł zrobić wszystko. Zrobił to co
                zrobił.
                Po katastrofie rząd się wycofał oddając WSZYSTKO w ręce premiera-
                pułkownika i FSB. Nie wyobrażam sobie by tak jak zarząd Gubernią
                Polską zachował się np. rząd turecki w podobnej sytuacji, czy np.
                izraelski. Mówię o podjętych staraniach.

                Najwygodniej jest oddać się pod opiekę Putina mówiąc: a co czołgi
                miałem wysłać? To jest niepoważne i dowodzi, że osoby z rządu mogą
                grać w nogę lub w trambambulę jeżeli lubią, ale w żadnym wypadku nie
                powinni brać się za rządzenie Polską, to ich przerasta. Dali się
                ograć i za to powinni ponieść odpowiedzialność. Wiem, że nie poniosą
                bo żaden polityk w moim kraju nie poniósł jeszcze odpowiedzialności.
                Przeżyję.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: wite.bis nie jest pisiakiem i to on zacytował 28.07.10, 14:29
                  Rząd nie oddał niczego w ręce Putina.
                • etwas-geheimnis Re: wite.bis nie jest pisiakiem i to on zacytował 28.07.10, 15:05
                  To bzdura przecież. Rząd nikomu nic nie oddał. Sledztwo prowadza obie
                  prokuratury. Rosyjska i Polska. Katastrofa była na ich terenie i w znacznym
                  zakresie nasza prokuratura jest zalezna w sprawie dowodów od tamtej.Tyle pomocy
                  prawnej ile oni zechca i nic nie zmieni tu porozumienie premierów o wzajemnej
                  pomocy w wyjasnieniu. Robia to urzednicy i różna moze byc ocena . Polska
                  prokuratura nie jest wylewna i w sumie nie wiemy jak ta wspołpraca wyglada.
                  • p.heniu To przypatrzmy sie mojej bzdurze 28.07.10, 16:46
                    Polska prokuratura prowadzi sledztwo, dochodzenie prowadzi też
                    Komisja Badania Wypadków Lotnictwa Państwowego. Prokuratura nie
                    powoła własnych biegłych (inaczej niż np. w przypadku wypadków
                    drogowych). Oprze się na ustaleniach Komisji. Ta z kolei będzie się
                    opierać na ustaleniach MAKu tow Anodiny. WSZYSTKIE główne dowody
                    znajdują się na terenie Rosji i przeszły przez ręce FSB (tak jak
                    telefony itp) czemu nie ma się co dziwić. Są to już niestety quasi
                    dowody, należy mieć do nich zaufanie i owszem ,lecz w stopniu
                    ograniczonym. Należy przyjąć, że jeżeli do katastrofy przyczynił się
                    choćby tylko pośrednio stan samolotu, partactwo remonciarzy z Samary,
                    to można zapomnieć o twardych dowodach. Podobnie jeżeli chodzi choćby
                    tylko o przyczynienie się obsługi lotniska, stanu jego urządzeń
                    technicznych. Końce w wodę, umarł w butach. Prokuratura czeka na
                    realizację wniosków o pomoc prawną od prokuratury rosyjskiej znanej z
                    powszechnego szacunku dla prawa w rozumieniu cywilizacji zachodniej.
                    Ale i prokuratura rosyjska też nie ma dowodów ma je MAK. Kim jest
                    tow. Anodina wiadomo i jaką reputację ma MAK też wiadomo.
                    Czyli polska prokuratura i Komisja Millera (powołanego niezgodnie z
                    konstytucję, ale to szczegół) uprawiające żebractwo dowodowe są tak
                    naprawdę zdani na łaskę partnerki życiowej zastępcy szefa KGB i
                    premiera-pułkownika.

                    Zatem argument o prowadzeniu niezależnego śledztwa przez Polskę jest
                    prawdziwe tylko w tym znaczeniu, że nie zależy ono jak dotąd od
                    dowodów, które są u sowiet przepraszam w Rosji a ich
                    zmaterializowanie się i kształt jaki ta materializacja przybierze
                    zależy od Sow, przepraszam Federacji Rosyjskiej.

                    Jak zostało zabezpieczone miejsce katastrofy, jak dokładnie je
                    zbadano wiemy i wiemy, że urąga to obowiązującym standardom.
                    Nie wiemy jak przeprowadzono sekcję zwłok ofiar, ponieważ nikogo ze
                    strony polskiej przy tym nie było i nie ma nawet protokołów z sekcji
                    zwłok.

                    Na jakich dowodach ma zatem oprzeć dochodzenie prokuratury i
                    ustalenia komisji Millera? Sądzę, że opinia dwóch biegłych:
                    pananiema P. z miasta B. i Lecha Bolesławowicza jest zbyt
                    wątłą podstawą do poczynienia ustaleń. Nie pomoże tu też afiliowanie
                    przy komisji Millera paru dzielnych forumowiczów, którzy wiedzą jak
                    było.

                    Jak być mogło to dopiero po spacerze z psem i posiłku, przepraszam
                    POsiłku.




                    • p.heniu Czego nie mamy: 28.07.10, 23:39
                      protokołu oględzin miejsca zdarzenia,
                      protokołu oględzin wraku,
                      ekspertyzy wraku,
                      dokumentacji dotyczącej lotniska
                      protokołu sekcji zwłok.

                      Co mamy? G..o mamy.
                      • p.heniu Prokuratura rozważa: 28.07.10, 23:42
                        - We wniosku o pomoc prawną rozważamy zawarcie takiego postulatu,
                        aby zabezpieczyć szczątki samolotu, które spoczywają na płycie
                        lotniska, poprzez przykrycie namiotem. (...) Nie wiem, czy na tym
                        lotnisku znajduje się hangar albo czy była możliwość złożenia
                        szczątków w hangarze. Leżą na płycie pod gołym niebem - powiedział
                        szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz
                        Szeląg.


                        To jest kpina. Jest koniec lipca. Zresztą nasze wnioski są
                        skrupulatnie ignorowane. Możemy tylko prosić. Nic więcej.
                        • p.heniu Powyższe dwa komentarze świadczą o tym, że 28.07.10, 23:48
                          tzw. polskie śledztwo w zakresie głównego materiału dowodowego jest
                          uzależnione od widzimisię premiera-pułkownika i jego służb. Premier
                          pułkownik nie ma czasu, bowiem ciepło wita sow... rosyjskich
                          nielegałów z USA i śpiewa z nimi piosenki.

                          Co możemy? G..o możemy! Przecież nie wyślemy tam czołgów.

                          Sam temat co można było zrobić, jak działać o co wnosić jest tak
                          smaczny, że zostawię go sobie na później.

                          Argumentów o polskim niezależnym śledztwie i polskiej Komisji Millera
                          nie przyjmuję, z powodów wyżej przytoczonych.
                • wariant_b Re: wite.bis nie jest pisiakiem i to on zacytował 28.07.10, 16:00
                  p.heniu napisał:

                  Ja przepraszam, ale ilu mamy ekspertów lotniczych od samolotów
                  TU-154M, żeby uważać, że jesteśmy w stanie samodzielnie określić
                  przyczyny katastrofy i kto poza nami uznaje kwalifikacje tych
                  ekspertów?

                  Dlaczego przetłumaczenie z rosyjskiego na polski tysiącailuśtam
                  stron musi nam zająć tyle samo czasu, co Rosjanom ich sporządzenie?
                  Ile osób z biegłą znajomością rosyjskiego uchowało się jeszcze,
                  by można było ich wykorzystać w pracach na terenie Rosji, gdyby
                  ta przestała dostarczać naszym śledczym (za swoje pieniądze)
                  pomocy tłumaczy?

                  Co ma śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy do ustalenia zakresu
                  kompetencji pracowników Kancelarii Prezydenta i ustalenie, którzy
                  z nich byli odpowiedzialni za przygotowanie tej tragicznej wyprawy
                  na Katyń? Skąd przekonanie, że Rosjanie wskażą moralnie i prawnie
                  odpowiedzialnych za katastrofę po stronie polskiej, skoro ten aspekt
                  ich nie dotyczy, pomijając ich własnych kontrolerów i inne służby?

                  Czy ślimaczy się Rosyjskie, czy nasze śledztwo? Czy u nich, czy
                  u nas różne Macierewicze usiłują manipulować opinią publiczną
                  i wpływać na przebieg dochodzenia, próbując je sparaliżować,
                  aby uniknąć wskazania faktycznych odpowiedzialnych?
        • zapijaczony_ryj Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 31.07.10, 15:37
          p.heniu napisał:
          > Senks Wiciu. POpatrz co głąby wypisują na FK, a to takie proste.

          wystarczy tylko umieć spojrzeć
          • p.heniu Re: Ło matko to nie była prywatna wycieczka tylko 31.07.10, 16:05
            Wystarczy. Ciebie ta umiejętność nie dotyczy.
      • vargtimmen bardzo ciekawe 28.07.10, 11:54
        witek.bis napisał:

        > Z wypowiedzi min. Stasiaka z marca 2010 dość jasno wynika, kto był
        organizatorem tego wyjazdu.
        >
        > [i] "Prezydent został oficjalnie poproszony przez administrację rządową,
        > konkretnie przez MSZ, o przewodniczenie polskim uroczystościom
        państwowym
        , głównym, które będą organizowane 10 kwietnia" - podkreślił szef
        Kancelarii Prezydenta.
        >
        > "Współdziałamy przy tym, ustalamy harmonogram, ustalamy scenariusz,
        wsparcie dla
        > tego całego przedsięwzięcia" - powiedział Stasiak, odnosząc się do uroczystości
        > planowanych na 10 kwietnia.
        >

        Stasiak dodał, że w sprawie uroczystości katyńskich, upamiętniających 70.
        rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach Kancelaria Prezydenta [/b]współpracuje
        z MSZ, Kancelarią Premiera i Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.[/b]
        >
        > Lech Kaczyński udaje się na uroczystości katyńskie 10 kwietnia samolotem
        rządowym
        .
        >

        > Stasiak powiedział, że prezydent zaprasza do samolotu rządowego

        >
        >
        > A więc wydawałoby się, że jeśli ktoś ustala harmonogram, ustala scenariusz,
        > przygotowuje listę pasażerów i w kwestii wyjazdu współpracuje z kilkoma różnymi
        > instytucjami, to po prostu jest organizatorem.



        Współorganizatorem głównych uroczystości państwowych, na które
        poleciał rządowym samolotem.




        > A w kwestii "podwójności" obchodów, która w jakiś dziwny, niewytłumaczalny i
        > metafizyczny sposób miała się stać główną przyczyną katastrofy, panowie
        Stasiak i Arabski mówią tak:
        >
        > Stasiak pytany o tę informację podkreślił, że Kancelaria
        Prezydenta koncentruje się na głównych uroczystościach rocznicowych w Katyniu
        zaplanowanych na 10 kwietnia, które strona prezydencka współorganizuje i
        przygotowuje.


        > Arabski powiedział, że Kancelaria Prezydenta przyjęła "bez
        najmniejszego kłopotu" rozwiązania dotyczące obchodów.



        Czyli ktoś to podzielenie zaproponował?
        • witek.bis Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 12:07
          :-))
          Być może Stasiak uważał ten samolot za rządowy - Lech Kaczyński zawsze nazywał
          maszynę 101 "swoim samolotem". I na jego pokładzie rzeczywiście zachowywał się
          jak jego właściciel.
          Uroczystości katyńskie organizowało kilka instytucji. Rząd podstawił Lechowi
          Kaczyńskiemu samolot, który chciał i kiedy chciał. I nic nie wiadomo na ten
          temat, by ten samolot był niesprawny. Natomiast harmonogram wyprawy ustalała
          kancelaria prezydenta, a więc to ona, a nie rząd, odpowiada za pośpiech i za tę
          nieszczęsną obecność gen. Błasika w kabinie pilotów.
          • vargtimmen Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 12:15
            witek.bis napisał:

            > :-))
            > Być może Stasiak uważał ten samolot za rządowy - Lech Kaczyński zawsze nazywał
            > maszynę 101 "swoim samolotem".

            Zawsze? Czy jesteś tego pewien?


            > I na jego pokładzie rzeczywiście zachowywał się jak jego właściciel.

            A czym to się, tak dokładnie, przejawiało? ;)


            > Uroczystości katyńskie organizowało kilka instytucji. Rząd
            > podstawił Lechowi Kaczyńskiemu samolot, który chciał i kiedy
            > chciał. I nic nie wiadomo na ten temat, by ten samolot był niesprawny.

            Pytanie, czy lot był dobrze zabezpieczany i czy miał dobrą obsługę.


            > Natomiast harmonogram wyprawy ustalała kancelaria prezydenta, a więc to ona, a
            nie rząd, odpowiada za pośpiech

            Rzecz dosyć normalna, czy wiesz kiedy na uroczystości 7 kwietnia przybyli Tusk i
            Putin? Na ile czasu przed? (ostrzegam, pytanie jest tendencyjne).

            > i za tę nieszczęsną obecność gen. Błasika w kabinie pilotów.

            A to już spekulacja. Moją spekulacją jest, że gen. Błasik sobie rutynowo
            "wylatywał godziny".
            • witek.bis Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 12:26
              :-)))
              Gen. Błasik "rutynowo wylatywał sobie godziny". I dlatego zwyczajowo, rutynowo
              wpadał do kabiny pilotów na kilka minut przed lądowaniem? A minuty w czasie
              szczególnie ryzykownych lądowań liczyły mu się podwójnie? I przechodził sobie
              przez prezydencką salonkę w te i nazad? A kiedy prezydent pytał "A dokąd to
              idziecie, Błasik?", miał zwyczaj odpowiadać, "A godziny idę se wylatać, a tobie
              nic do tego"? Ja oczywiście nie wykluczam, że gen. Błasik był szaleńcem, który
              rutynowo "godziny sobie wylatywał". To nawet całkiem prawdopodobne, bo przecież
              jego błyskawiczna kariera i awanse datują się właśnie na czas rządów "partii
              trzech stów". Ale że w prezydenckiej salonce nie znalazł się nikt przytomny,
              który by go przed tym "rutynowym wylatywaniem godzin" powstrzymał? To wydaje mi
              się cokolwiek upiorne, bo w efekcie 96 osób "wyleciało swoje godziny".
              • vargtimmen Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 13:04
                witek.bis napisał:

                > :-)))
                > Gen. Błasik "rutynowo wylatywał sobie godziny". I dlatego
                > zwyczajowo, rutynowo wpadał do kabiny pilotów na kilka minut przed lądowaniem?

                Możliwe, pytanie a jakim charakterze leciał. Może np. szkoleniowca, a
                autopilota, który prowadzi samolot, szkolić nie warto.

                > A minuty w czasie
                > szczególnie ryzykownych lądowań liczyły mu się podwójnie? I przechodził sobie
                > przez prezydencką salonkę w te i nazad? A kiedy prezydent pytał "A dokąd to
                > idziecie, Błasik?", miał zwyczaj odpowiadać, "A godziny idę se wylatać, a tobie
                > nic do tego"?


                Jeśli był członkiem załogi, to naturalne, że chodził. Stewardessy też chodzą.


                > Ale że w prezydenckiej salonce nie znalazł się nikt przytomny,
                > który by go przed tym "rutynowym wylatywaniem godzin" powstrzymał? To wydaje mi
                > się cokolwiek upiorne, bo w efekcie 96 osób "wyleciało swoje godziny".


                Hm, a Ty już wiesz, że to gen. Błasik jest winien?
            • republika.republika Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 12:38
              vargtimmen napisał:


              > Zawsze? Czy jesteś tego pewien?
              "Premier Donald Tusk wskazał mi w samolocie inną kabinę niż ta, w której
              zazwyczaj siedzę w czasie podróży. Co mnie o tyle dziwi, że to jest mój
              samolot: sto jedynka
              " - mowił prezydent. "Poczuł się gospodarzem" - dodał
              Lech Kaczyński.


              wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/134430,kaczynski-tusk-zajal-moja-salonke.html
              • vargtimmen Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 13:08
                republika.republika napisała:

                > vargtimmen napisał:
                >
                >
                > > Zawsze? Czy jesteś tego pewien?

                > "Premier Donald Tusk wskazał mi w samolocie inną kabinę niż ta, w której
                > zazwyczaj siedzę w czasie podróży. Co mnie o tyle dziwi, że to jest mój
                > samolot: sto jedynka
                " - mowił prezydent. "Poczuł się gospodarzem" - dodał
                > Lech Kaczyński.
                >
                >

                Jeśli relacja z jednego incydentu, w którym Lech Kaczyński posłał po Tuska
                samolot będący w jego (Prezydenta) dyspozycji, miała być dowodem na to "zawsze",
                to ta technika dowodzenia jest mi nieznana.
                • p.heniu Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 13:39
                  Osobiście nie wdawałbym się w dyskusję z osobą, która nie rozumie
                  tekstu z własnej sygnaturki. W żadnej sprawie!

                  Proszę mnie źle nie zrozumieć, to nawet nie sugestia tylko opinia.
                  Proszę także przyjąć wyrazy uznania, za podjęcie się beznadziejnego
                  trudu :)
                • republika.republika Re: bardzo ciekawe 28.07.10, 16:58
                  vargtimmen napisał:

                  > republika.republika napisała:
                  > > że to jest mój
                  > > samolot: sto jedynka
                  " - mowił prezydent.

                  > Jeśli relacja z jednego incydentu, w którym Lech Kaczyński posłał po Tuska
                  > samolot będący w jego (Prezydenta) dyspozycji, miała być dowodem na to "zawsze"
                  > ,
                  > to ta technika dowodzenia jest mi nieznana.
                  >
                  >

                  Prezydent jednoznacznie stwierdza, że samolot 101 jest jego. Żadnego znaczenia
                  nie ma kontekst (tzn. to że samolot był akurat w dyspozycji Lecha Kaczyńskiego).
                  Prezydent podkreśla fakt, że jest to samolot o nr 101.
      • keram.keram To się nadaje na pierwszą stronę gazet 28.07.10, 12:46
        Panie Witku.
    • ferrari.dubienieckich Zna dokladnie kulisy tej wycieczki jakby ja sam or 31.07.10, 15:41
      Zna dokladnie kulisy tej wycieczki jakby ja sam organizowal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka