ziemski_mlynarz
13.08.10, 11:20
Sprawdziła się przepowiednia Wałęsy, że kiedy Bronek zostanie prezydętem, to Pis rozpęta kampanię nieufności. Wprawdzie Wałęsa mówił o podważaniu wyników wyborów, ale nie bądźmy zbyt drobiazgowi. Pis pod wodzą Kaczyńskiego dąży do rozpętania w POlsce wojny domowej, co już się na małą skalę stało pod pałacem prezydęckim (vide: rozbite nosy, walki troglodytów na latarni itp.). Świadczy o tym np. eskalacja żądań obrońców krzyża, a właściwie obrońców krzyża wraz z Pisem. Przypomnijmy: najpierw krzyż miał pozostać przez rok, bo tyle trwa żałoba, potem miał zostać do momentu powstania tablicy, potem zamiast tablicy miał być pomnik potem godny pomnik w godnym miejscu, a wczoraj podobno Kaczyński domagał się pomnika swojego brata. Jak tak dalej pójdzie, to Pis każe udać się prezydętowi na pielgrzymkę do Canossy. Ta eskalacja postulatów oznacza po prostu, że rozwiązanie siłowe jest nieuniknione, bo przecież nawet ten prezydęt, którego mamy, nie zgodzi się przez pięć lat wchodzić do pałacu tylnym wejściem. Hough.