bezpocztyonline
18.08.10, 20:56
www.tvn24.pl/0,1669873,0,1,8222gdyby-prezydent-nie-zginal--nie-byloby-powodu-stawiac-pomnik8221,wiadomosc.html
Skoro nie żyje, to należy mu się pomnik. Z reguły takie stawia się przecież
zmarłym na grobach. Jarosław nie chciał Lecha pochować na Powązkach, tylko na
Wawelu, więc zamiast porządnego nagrobnego pomnika ma tylko takie coś:
www.se.pl/media/pics/2010/04/20/akpa20100418_uroczystosci_krakowskie_en2871_300x250.jpg
Ale jak Jarosław się opamięta, to zabierze brata na Powązki i ładny pomnik mu
chyba wystawi.
Jak każdy swojemu zmarłemu bliskiemu.