Gość: wartburg
IP: *.b.dial.de.ignite.net
27.03.04, 20:54
No więc tak... Leszek obiecał, że poda się do dymisji (rok temu przed
referendum też obiecywał), ale podając się o poddawaniu się nie myśli. Dalej
kombinuje i władzy oddać nie ma zamiaru. Może przecież liczyć na Kwacha,
który wybierze odpowiedniego następcę. Nie mówiąc juz wypróbowanych kolegach
z PSL i SDPL, którzy wspólnie z posteseldowskim planktonem tak szybko z
Wiejskiej usunąć się nie dadzą.
Te ruchy mają wypróbowane. Zupełnie jak niezatapialna ekipa z Woronicza.
Niby Kwiatkowski musiał odejść i Dworak przyszedł, ale wszystko zostało po
staremu. Te same głąby układają program i te same gęby usmiechają się do nas
z ekranu. Teraz już wiem, skąd u Millera ten uśmieszek.