Dodaj do ulubionych

konferencja prasowa SLD

03.04.04, 14:01
Cóż to był za widok!! Konferencja prasowa Oleksego i Iwińskiego, w której
brał także udział gość specjalny - były lewicowy premier Danii, Poul Nyrup
Rasmussen. Konferencję rozpoczął Tadeusz Iwiński, przedstawiając bliżej
postać byłego premiera oraz przypominając, że SLD jest częscią największej
frakcji europejskiej - Europejskich Socjalistów. Następnie do głosu
dopuszczony został pan Rasmussen, który stwierdził, że jest pod ogromnym
wrażeniem wizji Oleksego(???). Chwilę potem skrytykował prawicę, twierdząc,
że martwi się ona jedynie o gospodarkę, zapominając całkowicie o człowieku.
Swoje krótkie przemówienie zakończył wypowiedzią, w której zapewnił, że Dania
otworzy swoje rynki pracy dla polskich robotników.
Zaraz po tym przy mikrofonie stanął Oleksy Józef. Aż przykro było patrzeć,
jak biedny tłumacz wije się, aby jak najdokładniej przetłumaczyć nowo-mowę
Oleksego duńskiemu gościowi. Oświadczenie Oleksego można właściwie pominąc
milczeniem (tym bardziej, że ja tłumaczem nie jestem).
I już wydawało się, że będzie to kolejne nużące spotkanie z zasępionymi
twarzami tuzów intelektualnych naszej lewicy, gdyby nie mały szczegół. Otóż
trochę z boku, trochę za plecami głównych aktorów stała młoda kobieta,
dwudziestokilkuletnia, obcięta na krótko, ubrana w jakiś czerowny strój.
Okazało się nagle, że jest ona jedną z głównych postaci tej całej
konferencji! Niestety poseł Wenderlich zapomniał ją przedstawić(!), w czym
wyręczył go niezłomny Iwiński (on zawsze pamiętał o kobietach). Jak można
było się domyślać po szybkim spojrzeniu na tę młodą kobietę, była to
działaczka młodzieżówki SLD. Być może miała ona przygotowane jakieś większe
przemówienie, ale że wypowiadała się na końcu, była tylko w stanie rzucić
kilka haseł. Nic nowego, gdyż młoda lewicowa idealistka oznajmiła, że jest
ona za federalną i socjalną Europą. W sumie nic odkrywczego w tym nie było.
Nie wiadomo jednak, czy to przez wiek tej młodej kobiety, czy to przez jej
idealizm, zaraz po tym gdy zakończyła swój speech (to tak z europejska
rzuciłem) i nastąpiło krótkie zamieszanie, przypomniał o swojej obecności
Iwiński Tadeusz. Wychylił się nagle (gdyż stał nieco z tyłu) i wykrzknął w
tym chwilowym zamieszaniu, że "przychodzi dobry czas dla lewicy w Europie!
Lewica wygrała w Hiszpanii!". Mój Boże, aż miło patrzeć, jak niewiele
trzeba , aby obudzić rewolucyjny zryw u zasłużonych już w sumie działaczy
SLD. Szkoda tylko, że ani Iwiński, ani ta młoda idealistka nie wytłumaczyli,
na czym ma polegać ta socjalna Europa oraz dobry czas dla lewicy. Bo chyba
nie chodziło o dzielenie dóbr? Może chodziło o dzielenie zapaści gospodarczej
i dzielenie wysokich podatków? Któż to może wiedzieć. Najważniejsza jest
jednak świadomość tego, że wystarczy jedynie lekki bodziec, aby pobudzić
towarzyszy do walki o dobrobyt. Do walki z zapałem niemal rewolucyjnym.
Obserwuj wątek
    • Gość: eurotoman Iwiński Zwycięstwo mamy zaklepane! IP: *.czajen.pl 03.04.04, 14:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka