man_sapiens
22.10.10, 15:08
to powinny być refundowane także operacje:
- wstawienia implantów. Bez własnego dziecka można wspaniale żyć (vide Papież), bez przednich zębów też (vide Kaczyński)
- powiększenia/zmniejszenia piersi. Niepłodność jest w naszym społeczeństwie niemile widziana, ale dziewczyny bez biustu też lekkiego życia nie mają, a na dodatek trudniej im ponoć wyjść za mąż (celem kościelnego ślubu i spłodzenia dzieci). Zbyt wielki biust może powodować bóle kręgosłupa i chamskie zaczepki ze strony samców niedokarmionych w niemowlęctwie.
- korekty krzywego nosa (uzasadnienie j.w.)
itd. itp.
a także różne kursy, np. "asertywność w życiu rodzinnym i religijnym"
Natomiast wszelkie ograniczanie dostępu do in-vitro wymagałyby na zasadzie symetrii także np. zakazania powiększania piersi - to przecież też według niektórych zagraża godności ludzkiej.