Dodaj do ulubionych

Skoro in-vitro ma być refundowane

22.10.10, 15:08
to powinny być refundowane także operacje:
- wstawienia implantów. Bez własnego dziecka można wspaniale żyć (vide Papież), bez przednich zębów też (vide Kaczyński)
- powiększenia/zmniejszenia piersi. Niepłodność jest w naszym społeczeństwie niemile widziana, ale dziewczyny bez biustu też lekkiego życia nie mają, a na dodatek trudniej im ponoć wyjść za mąż (celem kościelnego ślubu i spłodzenia dzieci). Zbyt wielki biust może powodować bóle kręgosłupa i chamskie zaczepki ze strony samców niedokarmionych w niemowlęctwie.
- korekty krzywego nosa (uzasadnienie j.w.)
itd. itp.
a także różne kursy, np. "asertywność w życiu rodzinnym i religijnym"
Natomiast wszelkie ograniczanie dostępu do in-vitro wymagałyby na zasadzie symetrii także np. zakazania powiększania piersi - to przecież też według niektórych zagraża godności ludzkiej.
Obserwuj wątek
    • marta.von.zpalacu Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 15:15
      :)))

      Idac dalej tokiem twojego myslenia to nalezaloby zlikwidowac jakiekolwiek dotacje do lekarstw i wszystkich zabiegow.
      Bo skoro Kowalskiemu przyszyli noge, a bez jednej nogi przeciez mozna zyc to po co mamy mu do tej operacji doplacac :ppp
      • yoma Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 15:20
        A,bo taka aspiryna. Chciał Pan, żeby kogo bolał łeb, to ma boleć.
      • qqazz Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 20:07
        A należałoby, należałoby, jedni płacą całe życie spore składki inni uczciwą pracą i składka sie nie splamili a opieka nalezy się kazdemu po równo.
        Poza tym ceny lekarstw są u nas dośc wysokie niektórych pewnie tylko dzięki systemowi refundacji.


        pozdrawiam
    • cookies9 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 15:24
      Proste.Mało nas do pieczenia chleba ,a raczej płacenia na rzecz przyszłych emerytów:-)
    • mm-18 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 17:39
      Może być, tylko po co? Podobno jest problem z przeludnieniem na ziemi. Podobno jest problem z wyżywieniem nadmiernie rozmnożonej populacji ludzkiej. Nie podobno, a na pewno naturalny sposób produkcji dzieci jest całkiem fajny. Na pewno dzisiejsza wiedza o genetyce daje proste wyjaśnienie, że jeżeli jakaś para nie może mieć dzieci, to w przeważającej większości przypadków jedno, albo oboje z rodziców posiadają wady genetyczne na tyle rozwinięte, że zadziałał mechanizm obronny gatunku i pozbawił takich osobników możliwości reprodukcji w celu zahamowania mutacji i degeneracji gatunku. Po co więc w takim przypadku in vitro ??? Zamiast in vitro, potrzebne są takim ludziom refundowane badania kariotypu, aby znaleźć ewentualną, ukrytą przyczynę poronień, a nie in vitro "na siłę". Proszę zwrócić uwagę, że nie używam żadnych odwołań do Boga, bo można właściwie równie dobrze przyjąć, że brak zdolności do reprodukcji jest właśnie z woli owego Boga, lub inaczej mówiąc zadziałaniem genetycznego mechanizmu obronnego gatunku.
      • aniechto.only Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 17:50
        mm-18 napisał:

        Na pewno d
        > zisiejsza wiedza o genetyce daje proste wyjaśnienie, że jeżeli jakaś para nie m
        > oże mieć dzieci, to w przeważającej większości przypadków jedno, albo oboje z r
        > odziców posiadają wady genetyczne na tyle rozwinięte, że zadziałał mechanizm ob
        > ronny gatunku i pozbawił takich osobników możliwości reprodukcji w celu zahamow
        > ania mutacji i degeneracji gatunku.

        Na pewno masz linka do badań potwierdzających te rewelacje .
        Poproszę.

        mm-18 napisał:
        Podobno jest problem z przeludnieniem na ziemi.

        Napewno Polska ma problem z przyrostem naturalnym, zbliża się niebezpiecznie do 0.

        • yoma Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 17:52
          Super. Wymrzemy i będzie fajnie :)
          • aniechto.only Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:17
            yoma napisała:

            > Super. Wymrzemy i będzie fajnie :)


            No:) I niczego nie będzie.
            • yoma Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:26
              Cała reszta zostanie...
        • mm-18 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 17:55
          aniechto.only napisała:

          > Na pewno masz linka do badań potwierdzających te rewelacje .
          > Poproszę.

          Wróć się do szkoły, a nie linkuj. Linkowanie, to marny rodzaj edukacji, jak zresztą widać.
          • strikemaster Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:01
            Szkoda, że Tobie się do szkoły chodzic nie chciało. Dowiedziałbyś sie chociaż, czym jest ewolucja i dlaczego cos takiego, jak wbudowany mechanizm przeciwwadowy gatunku nie istnieje.
            • mm-18 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:26
              strikemaster napisał:

              > Szkoda, że Tobie się do szkoły chodzic nie chciało. Dowiedziałbyś sie chociaż,
              > czym jest ewolucja i dlaczego cos takiego, jak wbudowany mechanizm przeciwwadow
              > y gatunku nie istnieje.

              To może coś o badaniach kariotypu? Zamiast o teorii ewolucji? To chyba bardziej na temat? O ile wiesz "jak to się je"?
              • ka_p_pa Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:29
                mm-18 napisał:

                >
                > To może coś o badaniach kariotypu? Zamiast o teorii ewolucji?

                Śmiało, rozwijaj "myśl"
                • mm-18 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:41
                  ka_p_pa napisał:

                  > mm-18 napisał:
                  >
                  > >
                  > > To może coś o badaniach kariotypu? Zamiast o teorii ewolucji?
                  >
                  > Śmiało, rozwijaj "myśl"

                  No właśnie czekam. Powiedz coś po swojemu, naukowego. Chyba jednak nie wiesz, "jak to się je"
                  • ka_p_pa Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:52
                    > > mm-18 napisał:
                    > >
                    > > >
                    > > > To może coś o badaniach kariotypu? Zamiast o teorii ewolucji?
                    > >
                    > > Śmiało, rozwijaj "myśl"
                    >
                    > No właśnie czekam. Powiedz coś po swojemu, naukowego. Chyba jednak nie wiesz, "
                    > jak to się je"

                    Uciekasz? Masz rację, jazda do szkoły.
                    • mm-18 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:56
                      ka_p_pa napisał:

                      > > > mm-18 napisał:
                      > > >
                      > > > >
                      > > > > To może coś o badaniach kariotypu? Zamiast o teorii ewolucji?
                      > > >
                      > > > Śmiało, rozwijaj "myśl"
                      > >
                      No i jednak nie wiesz, co ma pierni do wiatraka. A tyle gadasz. I nie wiesz o czym.
                      > > No właśnie czekam. Powiedz coś po swojemu, naukowego. Chyba jednak nie wi
                      > esz, "
                      > > jak to się je"
                      >
                      > Uciekasz? Masz rację, jazda do szkoły.
                      • ka_p_pa Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 19:02

                        > No i jednak nie wiesz, co ma pierni do wiatraka.

                        Bo absolutnie nic nie ma. Badanie kariotypu ma się nijak do wymyślonego przez ciebie, a nie istniejącego mechanizmu obrony gatunku.
              • strikemaster Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:39
                > To może coś o badaniach kariotypu?

                No to co z tym badaniem kariotypu?

                > Zamiast o teorii ewolucji? To chyba bardziej
                > na temat?

                Zależy na jaki temat.
            • trzecikot Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 19:56
              strikemaster napisał:

              > Szkoda, że Tobie się do szkoły chodzic nie chciało. Dowiedziałbyś sie chociaż,
              > czym jest ewolucja i dlaczego cos takiego, jak wbudowany mechanizm przeciwwadow
              > y gatunku nie istnieje.

              Jak to nie istnieje? Mechanizm istnieje i nazywa sie "Bóg tak chciał"
          • aniechto.only Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:20
            Żałujesz mi linka? :)))
      • strikemaster Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:00
        > lub inaczej mówiąc zadziałaniem genetycznego mechanizmu obronnego gatunku.

        Odkryto taki mechanizm, czy tak pozwoliłeś sobie użyć pseudonauki w celu propagandowym?

        A więc, zauważ że na przykład męska bezpłodność (czyli obniżenie ruchliwości plemników) często jest wynikiem niewłaściwych warunków środowiskowych (przegrzewanie jąder będące wynikiem długotrwałego siedzenia, noszeniem spodni, ogrzewanymi siedzeniami w aucie), uważasz więc, że gatunek przy pomocy bezpłodności broni sie przed osobnikami płci męskiej, które upodobały sobie spoodnie zamiast bardziej tradycyjnych strojó męskich?
      • ka_p_pa Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:26
        mm-18 napisał:

        wiedza o genetyce daje proste wyjaśnienie, że jeżeli jakaś para nie m
        > oże mieć dzieci, to w przeważającej większości przypadków jedno, albo oboje z r
        > odziców posiadają wady genetyczne na tyle rozwinięte, że zadziałał mechanizm ob
        > ronny gatunku

        Co to jest mechanizm obronny gatunku, jakie podręczniki go wyjaśniają? Chętnie poczytam.
      • aniechto.only Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:57
        mm-18 napisał:
        Z
        > amiast in vitro, potrzebne są takim ludziom refundowane badania kariotypu, aby
        > znaleźć ewentualną, ukrytą przyczynę poronień, a nie in vitro "na siłę".

        I takie badania na ogół robi się w procedurze poprzedazającej in vitro.
        Nie masz zielonego pojęcia o temacie , w którym si wypowiadasz.
        • mm-18 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 19:11
          aniechto.only napisała:

          > mm-18 napisał:
          > Z
          > > amiast in vitro, potrzebne są takim ludziom refundowane badania kariotypu
          > , aby
          > > znaleźć ewentualną, ukrytą przyczynę poronień, a nie in vitro "na siłę".
          >
          > I takie badania na ogół robi się w procedurze poprzedazającej in vitro.
          > Nie masz zielonego pojęcia o temacie , w którym si wypowiadasz.

          Robi się ODPŁATNIE. Przeczytaj co napisałem zanim się zacietrzewisz. Napisałem, że bardziej są potrzebna REFUNDOWANE badania kariotypu, niż sypanie wszystkim po równo in vitro z refundacji. Poza tym nie znasz zagadnienia i widzę, że nie wiesz, że obecnie co bardziej wykształceni ludzie, zanim zdecydują się na ciążę, najpierw robią badanie kariotypu (odpłatne i drogie), a dopiero po sprawdzeniu prawidłowości ich genotypów i nieznalezieniu ewentualnych przeciwwskazań grożących komplikacjami genetycznymi u ich potomka decydują się na dziecko. Ale, jak widzę, to jest wiedza dostępna dla ludzi wykształconych i rozumnych, a nie dla pyskatego plebsu nie widzącego nic poza swoim błotem.
          • aniechto.only Spokojnie:) Po co te nerwy... 22.10.10, 20:15
            mm-18 napisał:
            Robi się ODPŁATNIE.

            Jeżeli robi sie je w ramach in vitro, to tak.

            Jezelo leczenie nieplodnosci odbywa sie w ramach NFZ ,to nie. Jesteś kiepsko poinformowany.



            mm-18 napisał:
            widzę, to jest wiedza dostępna dla ludzi wykształconych i rozumnych, a nie dl
            > a pyskatego plebsu nie widzącego nic poza swoim błotem.

            Keipsko widzisz. Wrodzona wada wzroku? Zaniem sie rozmnożysz zrób sobie badania jak ci bardziej wykształceni ludzie, co to zanim zdecydują się na ciążę
            > , najpierw robią badanie kariotypu (odpłatne i drogie), a dopiero po sprawdzeni
            > u prawidłowości ich genotypów i nieznalezieniu ewentualnych przeciwwskazań groż
            > ących komplikacjami genetycznymi u ich potomka decydują się na dziecko.



    • strikemaster Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 17:55
      Zbyt mały biust chorobą nie jest, bezpłodność jest jak najbardziej. A stomatologia powinna też być refundowana, nie tylko rtęciowa.
      • man_sapiens Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 20:27
        > Zbyt mały biust chorobą nie jest
        Tak? A co z garbem? Debilizm (nie chodzi o znanych działaczy partyjnych)?
    • zoil44elwer Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 17:56
      Skoro in vitro ma być refundowane to należy jak powiedział sługa Krk B Komorowski zadbać by refundować ten zabieg właściwym rodzicom by rodziły się "właściwe" dzieci.
      • hummer AD 1933? 22.10.10, 17:57
        zoil44elwer napisał:

        > Skoro in vitro ma być refundowane to należy jak powiedział sługa Krk B Komorows
        > ki zadbać by refundować ten zabieg właściwym rodzicom by rodziły się "właściwe"
        > dzieci.
      • snajper55 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:26
        zoil44elwer napisał:

        > Skoro in vitro ma być refundowane to należy jak powiedział sługa Krk B Komorows
        > ki zadbać by refundować ten zabieg właściwym rodzicom by rodziły się "właściwe"
        > dzieci.

        Czy wystarczy obowiązkowy chrzest takich dzieci? Czy też powinny mieć one obowiązek uczęszczania w szkole na religię i modlenia się za swoje zamrożone i zamordowane siostrzyczki i braciszków?

        S.
    • aniechto.only Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 17:56
      man_sapiens napisał:

      > to powinny być refundowane także operacje:
      > - wstawienia implantów. Bez własnego dziecka można wspaniale żyć (vide Papież),
      > bez przednich zębów też (vide Kaczyński)

      Można... Ale co to za życie...
      • remez2 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:12
        bez przednich zębów też (vide Kaczyński)
        Można... Ale co to za życie...

        Pomyśl co by się działo gdyby nie ten brak.
        ----------------------
        • strikemaster Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:14
          Myślisz, ze by kogoś pogryzł?
          • zoil44elwer Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:17
            Karły z przyczyn psychotechnicznych gryzą zawsze poniżej pasa.
            • strikemaster Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:19
              Więc zagrożenie by było poważne, czyli niektórym refundacja wstawiania zębów się nie należy, ale o tym zdecyduje badanie psychiatryczne.
          • remez2 Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:19
            strikemaster napisał:

            > Myślisz, ze by kogoś pogryzł?
            Nie pogryzł a zagryzł. I raczej wielu.
            • strikemaster Re: Skoro in-vitro ma być refundowane 22.10.10, 18:25
              Osobiście by muchy nie skrzywdził, ma od tego "ludzi".
    • ayran refundacja... 22.10.10, 18:36
      .... in vitro to skomplikowana sprawa.
      Każda dodatkowa refundowana procedura przyczynia się do zmniejszenia się dostępności innych świadczeń, o ile nie nastąpi wzrost obciążeń (podniesienie składki etc.)
      Zabieg in vitro nie jest wprawdzie tak drogi jak procedury stosowane w onkologii - gdyby na przykład zrezygnować z refundacji przy leczeniu raka płuc u palaczy, zasoby NFZ wzrosłyby potężnie.
      • marta.von.zpalacu Re: refundacja... 22.10.10, 18:42
        > Zabieg in vitro nie jest wprawdzie tak drogi jak procedury stosowane w onkologi
        > i - gdyby na przykład zrezygnować z refundacji przy leczeniu raka płuc u palacz
        > y, zasoby NFZ wzrosłyby potężnie.

        Wystarczy, ze akcyze za sprzedaz papierosow przeznacza na sluzbe zdrowia i nie bedzie trzeba na innych swiadczeniach oszczedzac.
        BTW 40% stulatkow zyjacych na swiecie pali do dwoch paczek papierosow dziennie :ppp
        • ayran Re: refundacja... 22.10.10, 18:56
          marta.von.zpalacu napisał:


          > BTW 40% stulatkow zyjacych na swiecie pali do dwoch paczek papierosow dziennie
          > :ppp


          Poproszę o wiarygodne źródło tej informacji.
          Widać gołym okiem, że jest wyssana z palca: ok. 80% stulatków to kobiety, a kobiet palących jest znacznie mniej niż 40% populacji.

          Chyba że klucz jest w tym "pali do dwóch paczek dziennie". W kategorii "do dwóch paczek dziennie" mieści się też "jeden papieros na rok".
          • marta.von.zpalacu Re: refundacja... 22.10.10, 19:35
            ayran napisał:

            > marta.von.zpalacu napisał:
            >
            >
            > > BTW 40% stulatkow zyjacych na swiecie pali do dwoch paczek papierosow dzi
            > ennie
            > > :ppp
            >
            >
            > Poproszę o wiarygodne źródło tej informacji.
            > Widać gołym okiem, że jest wyssana z palca: ok. 80% stulatków to kobiety, a kob
            > iet palących jest znacznie mniej niż 40% populacji.

            jakies 2,5 tygodnia temu ogladalem film BBC na ten temat. Dodam, ze podano tam dodatkowo, ze 30% tych ludzi regularnie pije alkohol :)) Sorry, ale linku nie moge ci podac.

            Moja tesciowa nigdy nie palila i umarla na raka pluc. :(
            • ayran Re: refundacja... 22.10.10, 20:11
              marta.von.zpalacu napisał:

              > Moja tesciowa nigdy nie palila i umarla na raka pluc. :(

              Bardzo współczuję, ale pojedyncze zdarzenia nie nadają się do potwierdzenia hipotez, a co najwyżej do falsyfikowania stwierdzeń charakterze generalizacji.
              Gdybym napisał, że na raka płuc umierają wyłącznie czynni palacze, to przykład teściowej byłby jak znalazł.
              • marta.von.zpalacu Re: refundacja... 22.10.10, 20:32
                ayran napisał:

                > Gdybym napisał, że na raka płuc umierają wyłącznie czynni palacze, to przykład
                > teściowej byłby jak znalazł.

                Zgadzam sie. Wyjatek nie stanowi reguly. Jednak pienie sie jak slysze te bzdury o pasywnych palaczach... Jednoczesnie ci co najwiecej krzycza jezdza samochodami, ktorych "wyziewy" sa jeszcze bardziej szkodliwe niz dymek z papierosa. OK zboczylismy ostro z tematu. Koncze ten watek :)
          • ka_p_pa Re: refundacja... 22.10.10, 19:36
            >80% stulatków to kobiety, a kob
            > iet palących jest znacznie mniej niż 40% populacji.

            Kobiety się nie liczą. Raz, że nie pyta się o wiek, dwa, że w czasach, gdy się takowe stulatki rodziły kobiecie nie przysługiwała dusza.
      • strikemaster Re: refundacja... 22.10.10, 18:43
        > Zabieg in vitro nie jest wprawdzie tak drogi jak procedury stosowane w onkologi
        > i - gdyby na przykład zrezygnować z refundacji przy leczeniu raka płuc u palacz
        > y, zasoby NFZ wzrosłyby potężnie.

        A określaniem przyczyny zachorowania na raka płuc powinni się nająć orzecznicy ZUS, żeby wyeliminować korupcję i inne nieprawidłowości.
      • remez2 Re: refundacja... 22.10.10, 18:45
        Każda dodatkowa refundowana procedura przyczynia się do zmniejszenia się dostępności innych świadczeń, o ile nie nastąpi wzrost obciążeń (podniesienie składki etc.)
        Istnieje jeszcze możliwość lepszego gospodarowania posiadanymi środkami finansowymi.


        -------------
        • ayran Re: refundacja... 22.10.10, 18:53
          Z całą pewnością posiadanymi środkami da się lepiej gospodarować, ale nie ma takiego systemu składkowego, który zapewni dostępność wszystkich procedur możliwych do wykonania przy obecnym stanie wiedzy medycznej. Nie od dziś wiadomo, że podtrzymanie życia chorego na raka w ostatnich trzech miesiącach przed śmiercią kosztuje więcej, niż wszystkie dotychczasowe wydatki ponoszone na jego leczenie przez całe dotychczasowe życie. Oczywiście statystycznie. A gdyby pieniędzy było dwa razy więcej, dałoby się przedłużyć życie jeszcze o parę tygodni.
          • remez2 Re: refundacja... 22.10.10, 18:58
            ayran napisał:

            > Z całą pewnością posiadanymi środkami da się lepiej gospodarować, ale nie ma ta
            > kiego systemu składkowego, który zapewni dostępność wszystkich procedur możliwy
            > ch do wykonania przy obecnym stanie wiedzy medycznej. Nie od dziś wiadomo, że p
            > odtrzymanie życia chorego na raka w ostatnich trzech miesiącach przed śmiercią
            > kosztuje więcej, niż wszystkie dotychczasowe wydatki ponoszone na jego leczenie
            > przez całe dotychczasowe życie. Oczywiście statystycznie. A gdyby pieniędzy by
            > ło dwa razy więcej, dałoby się przedłużyć życie jeszcze o parę tygodni.
            Przepraszam ale to nie o tym mowa.
            PS - leczenie jednej ofiary wypadku drogowego kosztuje (średnio) ca 1 400 000 zł. Tych ofiar jest w skali roku ~ 50 000.

            --------------
            • ayran Re: refundacja... 22.10.10, 19:27
              remez2 napisał:

              > PS - leczenie jednej ofiary wypadku drogowego kosztuje (średnio) ca 1 400 000 z
              > ł. Tych ofiar jest w skali roku ~ 50 000.

              Obawiam się, że ktoś cię wprowadził w błąd.
              Roczny budżet NFZ to trochę ponad 50 mld złotych, a iloczyn podanych przez ciebie powyżej liczb, to równe 70 mld.
              • remez2 Re: refundacja... 22.10.10, 19:31
                ayran napisał:

                > remez2 napisał:
                >
                > > PS - leczenie jednej ofiary wypadku drogowego kosztuje (średnio) ca 1 400
                > 000 z
                > > ł. Tych ofiar jest w skali roku ~ 50 000.
                >
                > Obawiam się, że ktoś cię wprowadził w błąd.
                > Roczny budżet NFZ to trochę ponad 50 mld złotych, a iloczyn podanych przez cieb
                > ie powyżej liczb, to równe 70 mld.
                Chyba masz rację ale pozwól, że sprawdzę.
              • remez2 Re: refundacja... 22.10.10, 19:49
                "Angora" Nr 43 (1062) 24 października 2010 r. Artykuł "Polak za kółkiem" rozmowa z ANDRZEJEM MARKOWSKIM, wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Psychologów Transportu, str. 16 - ramka.
                W 2008 r. jedna ofiara wypadku drogowego kosztowała polskiego podatnika 1,47 mln zł.
                PS - "Angora" pomimo, że nosi datę niedzielną, ukazuje się w poprzedzającą środę. pozdro
                --------------
                • ayran Re: refundacja... 22.10.10, 20:08
                  Nie wiem co prostować.
                  Trudno mi się ustosunkować do stwierdzenia pana Markowskiego - nie wiem czego dotyczy owo 1,47 mln zł (czy aby na pewno kosztów leczenia), kto to jest ofiara (poszkodowany czy zabity?) itd.
                  • remez2 Re: refundacja... 22.10.10, 20:20
                    ayran napisał:

                    > Nie wiem co prostować.
                    Nic.
                    > Trudno mi się ustosunkować do stwierdzenia pana Markowskiego - nie wiem czego d
                    > otyczy owo 1,47 mln zł (czy aby na pewno kosztów leczenia), kto to jest ofiara
                    > (poszkodowany czy zabity?) itd.
                    Też nie znam odpowiedzi na te pytania. BTW - dane w ramce chyba pochodzą od redakcji.
    • jezewlili trzeba tez refundować operacje plastyczne, 22.10.10, 19:51
      bo potrzebne niektórym kobietom do szczęścia . A naprawdę chorzy niech umierają
      • remez2 Re: trzeba tez refundować operacje plastyczne, 22.10.10, 19:58
        jezewlili napisał:

        > bo potrzebne niektórym kobietom do szczęścia . A naprawdę chorzy niech umierają
        Wiele bym dał aby zrozumieć Twoją motywację.
        • jezewlili Re: trzeba tez refundować operacje plastyczne, 22.10.10, 20:03
          to ironia. Chodzo o kase, kiedy jej brakuje, to pokrywa sie procedury ratujące ludziom zycie, a nie te które daja niektórym watpliwe szczęście.
          • remez2 Re: trzeba tez refundować operacje plastyczne, 22.10.10, 20:08
            jezewlili napisał:

            > to ironia. Chodzo o kase, kiedy jej brakuje, to pokrywa sie procedury ratując
            > e ludziom zycie, a nie te które daja niektórym watpliwe szczęście.
            W oparciu o co piszesz daja niektórym watpliwe szczęście?Masz odwagę wypowiadać się w imieniu ludzi, którzy chcą mieć dziecko? :- (
            • jezewlili Re: trzeba tez refundować operacje plastyczne, 22.10.10, 20:12
              A inni ludzie chca czegoś innego co daje im szczęście, np. operacji plastycznych, wakacji na Hawajach etc.. Mówie tylko to, że za własne szczęście trzeba sobie zaplacić.
              • jezewlili watpliwość dotyczyła bezpieczeństwa tej metody 22.10.10, 20:15
                to, że jakaś metoda biomedyczna istnieje, nie znaczy że jest bezpieczna, tak jak istnienie jakichś leków na rynku, nie znaczy że są bezpieczne..
                • remez2 Re: watpliwość dotyczyła bezpieczeństwa tej meto 22.10.10, 20:24
                  jezewlili napisał:

                  > to, że jakaś metoda biomedyczna istnieje, nie znaczy że jest bezpieczna,
                  Pierwszy raz o tym słyszę? Dla kogo ma być niebezpieczna?
              • remez2 Re: trzeba tez refundować operacje plastyczne, 22.10.10, 20:22
                jezewlili napisał:

                > A inni ludzie chca czegoś innego co daje im szczęście, np. operacji plastycznyc
                > h, wakacji na Hawajach etc.. Mówie tylko to, że za własne szczęście trzeba sob
                > ie zaplacić.
                Przecież tych spraw nie można stawiać na jednej płaszczyźnie. A wystarczy ustanowić kryterium dochodu.
    • qqazz Durniejszego pomysłu dawno nie słyszałem. 22.10.10, 20:25
      No może ten z fundowaniem darmowych biletów bezrobotnym.



      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka