Dodaj do ulubionych

Demonstracja musi boleć

24.10.10, 09:57
to slowa nowego szefa Solidarnosci.
Zmiana warty na stolku szefa tej organizacji moze nie tylko skutkowac zmiana polityki wobec partii ale rowniez radykalizacja form protestu. Moze to oznaczac gorace dni rzadu Tuska.

Zapewniam, że nie będzie tak, że Solidarność zrobi demonstrację pod Warszawą w Lasach Kabackich, żeby nikomu nie przeszkadzać i jeszcze przeprosić zwierzęta. Nie, bo demonstracja ma boleć. A jak nie boleć, to przynajmniej ma być medialna.

Obserwuj wątek
    • marta.von.z.palacu Re: Demonstracja musi boleć 24.10.10, 10:01
      Zamienil stryjek Sniadka na kijek.
      Od razu mowilem, ze nic sie nie zmieni. Tepy solidaruch zawsze bedzie tepym solidaruchem.:p
    • behemot17-13 Re: Demonstracja musi boleć 24.10.10, 10:20
      ok. jeśli demonstracje będą robione w obronie praw pracowników niech demonstrują gdzie im się podoba, byleby nie robili z nich szopki politycznej jak to czynił przydupas Śniadek. ten to już nie miał umiaru w lizaniu d...y Kaczyńskiemu i się posr.....
    • wariant_b Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:23
      Popatrzymy, czy uda im się coś wywalczyć, czy tylko gdzieś zasiąść.
      • mr.sajgon Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:37
        wariant_b napisał:

        > Popatrzymy, czy uda im się coś wywalczyć, czy tylko gdzieś zasiąść.

        Im slabsza gospodarka tym mocniejsze zwiazki zawodowe wiec cala moc dopiero przed nim.
        • odnowiony_normalnie Z cyklu białe=czarny J. Kaczyńskiego 24.10.10, 10:42

          > Im slabsza gospodarka tym mocniejsze zwiazki zawodowe wiec cala moc dopiero prz
          > ed nim.


          Najsilniejsze związki zawodowe są wtedy gdy w Kraju działa 0 przedsiębiorstw.
        • gat45 Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:42
          mr.sajgon napisał:


          > Im slabsza gospodarka tym mocniejsze zwiazki zawodowe

          Nie zauważyłam takiej zależności, choć od lat odczuwam "bolesne" strajki na własnej skórze, jako że mieszkam w kraju, który chyba można uznać za wiodący pod względem ilości strajków i ich pomysłowości.
          • marta.von.z.palacu Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:48
            gat45 napisała:

            > mr.sajgon napisał:
            >
            >
            > > Im slabsza gospodarka tym mocniejsze zwiazki zawodowe
            >
            > Nie zauważyłam takiej zależności, choć od lat odczuwam "bolesne" strajki na wła
            > snej skórze, jako że mieszkam w kraju, który chyba można uznać za wiodący pod w
            > zględem ilości strajków i ich pomysłowości.

            Tak Francuzi kochaja strajki. Niektorzy mowia, ze maja to we krwi. :p
            • gat45 Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:53
              Francuzi kochają żyć na ulicy (patrz kawiarnie wysypujące się na chodniki i bale 13 lipca). Kochają demonstracje, manifestacje i strajki. Pamietam niedawny strajk SNCF, gdzie pracują 3 ekipy po 8 godzin chyba. W trakcie strajku strony już się dogadały, ale pociągi wciąż nie chodziły, bo trzecia zmiana jeszcze nie strajkowała i nie mogła prziecież być pokrzywdzona.
              • marta.von.z.palacu Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:57
                gat45 napisała:

                > Francuzi kochają żyć na ulicy (patrz kawiarnie wysypujące się na chodniki i bal
                > e 13 lipca). Kochają demonstracje, manifestacje i strajki. Pamietam niedawny st
                > rajk SNCF, gdzie pracują 3 ekipy po 8 godzin chyba. W trakcie strajku strony ju
                > ż się dogadały, ale pociągi wciąż nie chodziły, bo trzecia zmiana jeszcze nie s
                > trajkowała i nie mogła prziecież być pokrzywdzona.

                :)
                Kilka dni temu slyszalem wypowiedz pewnego faceta. Mowil, ze jak sa demonstracje to mozna wypozyczyc sobie krzeselka na ulicy, aby wygodniej ogladac :)))
          • ave.duce Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:57
            pomysłowość epigonów NSZZ "Solidarność" sprowadza się zwykle do zmian w obrębie kija.
            • gat45 Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 11:06
              Najmilszy strajk, jaki pamiętam, odbył się, kiedy jeszcze bilety do metra stemplowały żywe osoby ludzkie. Zamiast jak zwykle po głupiemu przestać jeździć, metro oddelegowało do strajkowania właśnie tych "stempariuszy" oraz kontrolerów. Dyrekcja poddała się po 4 godzinach, po 24 błagała o koniec strajku, ale zadowolona z darmowej jazdy ludność nie chciała pozwolić. Bardzo fajny happening był.
              • marta.von.z.palacu Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 11:11
                gat45 napisała:

                > Najmilszy strajk, jaki pamiętam,

                :))
                U mnie tez potrafia fajnie strajkowac. Nie zawsze, ale bijatych na ulicach prawie nie ma.
                video.google.com/videoplay?docid=-145011096671887849#
                • ave.duce Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 11:13
                  W mojej WSI nie ma strajków ;)
                  • marta.von.z.palacu Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 11:17
                    ave.duce napisała:

                    > W mojej WSI nie ma strajków ;)

                    No to poczekaj az ci Solidarnosc zaloza ;)
                    • ave.duce Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 11:32
                      Po moim trupie! Nie bądź Jarek, nie i"graj" trupami ;)
          • odnowiony_normalnie Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:59
            gat45 napisała:


            > Nie zauważyłam takiej zależności,

            Między faktami i pisaniną mr.sajgon brak zależności z definicji.
      • marta.von.z.palacu Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:41
        wariant_b napisał:

        > Popatrzymy, czy uda im się coś wywalczyć, czy tylko gdzieś zasiąść.

        Wolalbym, aby negocjowali. Oni bez zadym i warcholstwa nic nie potrafia osiagnac.
        • odnowiony_normalnie Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:44

          > Wolalbym, aby negocjowali. Oni bez zadym i warcholstwa nic nie potrafia osiagna

          Lech. Kaczyński spełniał ich wszystkie oczekiwania, powiedział Duda.
          (pamiętamy jak vetował ustawy oszczędnościowe)

          A jego najsympatyczniejszy brat wyje ze Polska ma deficyt budżetowy.
        • pan.kultura Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 10:55
          marta.von.z.palacu napisał:
          > Wolalbym, aby negocjowali. Oni bez zadym i warcholstwa nic nie potrafia osiagna
          > c.

          - to z języka pedagoga penitencjarnego
        • mus-zek0 Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 11:09
          marta.von.z.palacu napisał:

          > wariant_b napisał:
          >
          > > Popatrzymy, czy uda im się coś wywalczyć, czy tylko gdzieś zasiąść.
          >
          > Wolalbym, aby negocjowali. Oni bez zadym i warcholstwa nic nie potrafia osiagna
          > c.
          >
          Czego można oczekiwać od związku, na czele którego stoi tokarz, jedynie palenia opon i rzucania śrubami, to mają opanowane do perfekcji.
          • pan.kultura Re: Silny człowiek słabego związku. 24.10.10, 11:16
            mus-zek0 napisał:


            > Czego można oczekiwać od związku, na czele którego stoi tokarz, jedynie palenia
            > opon i rzucania śrubami, to mają opanowane do perfekcji.

            taki tokarz po technikum dodaj

            nie to co wajda, olbryski, bartoszewski, mazowiecki
            • mus-zek0 Re: Silny człowiek słabego związku. 25.10.10, 10:20
              pan.kultura napisała:


              >
              > taki tokarz po technikum dodaj
              >
              > nie to co wajda, olbryski, bartoszewski, mazowiecki
              To technikum kończył pewnie wieczorami, przy flaszce, debatując kiedy zorganizować następną zadymę.
    • 2alfa.alfa Re: Demonstracja musi boleć 24.10.10, 11:44
      mr-sajgon napisał:

      > to slowa nowego szefa Solidarnosci.
      > Zmiana warty na stolku szefa tej organizacji moze nie tylko skutkowac zmiana po
      > lityki wobec partii ale rowniez radykalizacja form protestu. Moze to oznaczac g
      > orace dni rzadu Tuska.
      >
      > Zapewniam, że nie będzie tak, że Solidarność zrobi demonstrację pod Wars
      > zawą w Lasach Kabackich, żeby nikomu nie przeszkadzać i jeszcze przeprosić zwie
      > rzęta. Nie, bo demonstracja ma boleć. A jak nie boleć, to przynajmniej ma być m
      > edialna.
      >

      A Lemingi tak się\cieszyli że nie Śniadek
      • wos9 Re: Demonstracja musi boleć 24.10.10, 12:49
        2alfa.alfa napisała:

        > mr-sajgon napisał:
        >
        > > to slowa nowego szefa Solidarnosci. Zmiana warty na stolku szefa tej organizacji moze nie tylko skutkowac zmiana polityki wobec partii ale rowniez radykalizacja form protestu. Moze to oznaczac gorace dni rzadu Tuska.
        > >
        "Zapewniam, że nie będzie tak, że "Solidarność" zrobi demonstrację pod Warszawą w Lasach Kabackich, żeby nikomu nie przeszkadzać i jeszcze przeprosić zwierzęta. Nie, bo demonstracja ma boleć. A jak nie boleć, to przynajmniej ma być medialna".

        > A Lemingi tak się\cieszyli że nie Śniadek

        Biedny Śniadek - już nie powącha grubego szmalu, za udawanie, że walczy o interesy pracowników. Członkowie Solidarności wybrali nowego przewodniczącego w nadziei, że ten nie będzie na każde zawołanie Kaczyńskiego i PiS.
        Jak będzie naprawdę - zobaczymy.
    • wariant_b Wraz ze zwycięstwem "Solidarności" 24.10.10, 11:51
      umarła zwykła solidarność i strajkujący bardziej boją się teraz nie reakcji
      rządu czy pracodawców, ale przypadkowych przechodniów, którzy są
      przekonani, że za ewentualne zwycięstwo strajkujących to oni zapłacą.

      Dzisiaj nikogo nie interesuje dlaczego związki protestują, tylko dlaczego tutaj,
      akurat na mojej drodze. Nie mogliby u siebie w zakładzie protestować?
      Może ludzie jeszcze pamiętają, jak wywozili dyrektora na taczkach, żeby działacz
      mógł zająć jego miejsce i przekształcić w swój lub zlikwidować zakład?
      A może tylko dlatego, że cenę kiełbasy uwolniono, a łączyła ona sprzeczne interesy
      górnika, hutnika, stoczniowca, pielęgniarki, nauczyciela, urzędnika i milicjanta?
    • volupte01 Re: Demonstracja musi boleć 24.10.10, 12:52
      A gdzyby im zrobic szlaban na kasę? Beda demonstrować?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka