Dodaj do ulubionych

tekst Piotra Semki

09.04.04, 09:17
"Z dnia na dzień dowiadujemy się, że demokratyczne wybory to nic dobrego. Że
dla Polski o wiele ważniejsze jest przegłosowanie ustaw tworzących plan
Hausnera, ustabilizowanie polityki zagranicznej i w ogóle spokój, a nie
jakieś wyborcze harce.

Jaki jest powód snucia tych strasznych wizji? Mam w tej mierze swoją
nieśmiałą hipotezę. Publicyści "Gazety Wyborczej" nie potrafią znaleźć na
scenie politycznej nikogo, komu można byłoby kibicować. Unia Wolności nie
nadaje się już do reanimacji. Po rozłamie w SLD Marek Borowski - stosunkowo
bliski sercu redaktora naczelnego - dopiero buduje nową partię. Za to w
sondażach króluje straszny Rokita - człowiek, który z powodu swojego raportu
w sprawie Rywina stał się wrogiem numer jeden "Gazety Wyborczej".

Zaczynam miewać poczucie deja vu. W czasach ZSRR sowieccy liderzy do
perfekcji opanowali skłanianie Zachodu do akceptacji wielu swoich działań,
używając straszaka twardogłowej generalicji Armii Czerwonej. W latach 90.
dyplomacja Jelcyna wymuszała akceptację postimperialnych działań, strasząc
wizją zdobycia władzy przez Żyrinowskiego. Teraz w imię hasła: "Każdy, byle
nie Lepper", na taryfę ulgową liczyć mogą ponownie postkomuniści. Ernest
Skalski wieszczy, że wobec passy Samoobrony jeszcze zatęsknimy za Millerem,
Oleksym i Janikiem. Ryszard Holzer deklaruje, iż dysydenci z SdPl trzymają w
rękach klucz do stabilizacji polskiej demokracji."

więcej:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040409/publicystyka/publicystyka_a_8.html
Obserwuj wątek
    • leszek.sopot Tekst? 09.04.04, 10:25
      Pierwszy akapit tekstu z Rzepy i juz bzdury.
      "Doskonałe wyniki Samoobrony w sondażach wyborczych postawiły polskich
      publicystów w stan alarmu. Na czoło recept na odsunięcie wygranej Andrzeja
      Leppera najczęściej wysuwają się dwie: opóźniać przyśpieszenie wyborów i
      wypatrywać antidotum na populizm w nowej lewicy Marka Borowskiego".

      Do k..wy nędzy, gdzie, kto i kiedy postawił tezę, że po to by powstrzymać
      Leppera potrzebne jest tylko antidotum w postaci SdPL i opóźnianie
      przyspieszenia? W jaki sposób Piotruś podliczył głosy i osądził, że jakieś
      recepty są na czele, inne zapewne w peletonie, a na samym końcu to pewnie on
      sam biegnie?
      Jeżeli czytam jakiś tekst, w którym już w pierwszym akapicie dostrzegam bzdury,
      które mają ustawić czytelnika w odpowiedniej perspektywie, to mnie odrzuca i od
      tekstu i od autora. Niebaczny czytelnik zostaje wprowadzony na źle zbudowaną
      drogę na której są fikcyjne skrzyżowania, mosty i zmyślone znaki drogowe. Takie
      teksty nie służą zrozumieniu sytuacji lecz jedynie maja dokopać temu kogo sie
      nie lubi. Na siłę kombinuje się dowody do z góry zmyślonej tezy. Tezy
      zbudowanej bez najmniejszej próby zrozumienia różnych racji. Wystarczy
      pretekst, podobieństwo fragment jakiejś wypowiedzi.

      Jak czytam teksty Piotra, to przypominają mi sie wczesne lata 90. Takie deja
      vu. O wszystko - on, Walendziak i Jacek Kurski - musieli obwiniać sowieckich
      agentów i komunistów, a wszystkich, nie zgadzających się z ich poglądami,
      obwiniali o kontakty z komunistycznym diabłem. Dla Semki ten zdychający obecnie
      diabeł jest groźniejszy od populizmu Leppera?
      • Gość: mimikra Re: Tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 11:29
        Widzę, że grono fanów Pana Piotra powiększa się! Raduje to moje serce:)
        Jak już gdzieś indziej pisałam, proponuję wysłać Pana Piotra do Sevres pod
        Paryżem. Mieści się tam Międzynarodowe Biuro Miar. Tysiące turystów z całego
        świata przyjeżdża tam co roku by podziwiać słynny wzór metra. Na pewno chętnie
        podziwialiby też Pana Piotra jako niedościgły wzór dziennikarskiej
        przenikliwości i obiektywizmu!
        Byłby kolejny wkład Polski w rozwój światowej nauki!
        • Gość: homo Re: Tekst? A ten tekst jak ocenicie tow. niedoli IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.04, 11:50
          Przebudzenie aryjskich aborygenów



          Stanisław Michalkiewicz



          Na łamach najnowszego numeru elitarnego periodyku „Gonitwa Myśli”, w który
          zaopatruje mnie wielkodusznie pan mec. Stanisław Szczuka, gości redaktor
          naczelny „Przeglądu Zajęczego”, pan Psina-Zając, wspominając o niejakim
          Szwarcglasie, jerozolimczyku, który powrócił właśnie do Polski z ciepłego
          kraju, ale już po nazwiskiem Czarnota-Szkłowski. Wszystko wskazuje na to -
          pisze pan Psina-Zając - że w następnym pokoleniu będzie to już stara kresowa
          rodzina, a jeszcze w następnym - potomkowie Rurykowiczów, książąt na Szkłowie
          na prawym brzegu Dniepru. Była to siedziba Chodkiewiczów herbu Kościesza -
          ciągnie pan Psina-Zając - co pisali się hrabiami na Szkłowie, a potem władali
          Sieniawą, którą przejęli po nich Czartoryscy. Autor zwraca uwagę, że są jeszcze
          trzy miejscowości o tej samej lub podobnej nazwie na Mohylewszczyźnie, więc
          nasi Czarnotowie-Szkłowscy w razie potrzeby będą mogli sobie wybierać między
          swymi gniazdami rodowymi. Warto przypomnieć, że ten kierunek ewolucji
          demokratycznej przewidział Janusz Szpotański, pisząc w „Towarzyszu
          Szmaciaku”: „Dziś bowiem u partyjnych w modzie / jest pleść koszałki o swym
          rodzie, / gdyż ci zaciekli demokraci / strasznie lgną do arystokracji. / Wpierw
          szarże były wielkim szykiem, / lecz dziś z nich każdy - pułkownikiem, /
          przejadł się także im doktorat, / więc na tytuły przyszła pora”. Casus Czarnoty-
          Szkłowskiego dowodzi, że krzątanina wokół założenia starej rodziny odbywa się
          nie tylko u „partyjnych”, że oni tylko współzawodniczą w tym z
          jerozolimczykami. Nawet znana z wrażliwości społecznej Ziuta, czyli Izabella
          Sierakowska, aktualnie egeria Socjaldemokracji Polskiej, wystawiła sobie w
          Radawcu koło Lublina dwór, którego nie powstydziłby się Sędzia Soplica, ten
          sam, co o donacji targowickiej mówił: „Dano mi dobra? Wziąłem”. Ale to i tak
          będzie tylko chudopacholstwo w porównaniu z takimi Czarnotami-Szkłowskimi na
          Szkłowie, zwłaszcza kiedy Przedsiębiorstwo Holokaust zgwałci w końcu Polskę na
          zwrot „mienia żydowskiego”.

          W kontekście tych potężnych procesów lepiej rozumiemy zdenerwowanie, jakie
          każdego roku ogarnia szlachtę jerozolimską, kiedy tylko zbliża się Wielkanoc.
          Święto to przypomina bowiem casus pascudeus, jaki przydarzył się Judejczykom w
          związku z Jezusem z Nazaretu. Ówczesne elity izraelickie nie tylko doprowadziły
          do skazania go na śmierć i egzekucji na krzyżu, ale kilka dni później, kiedy
          już się okazało, że ten Jezus rzeczywiście był Synem Bożym i nawet
          zmartwychwstał, podjęły akcję dezinformacyjną, mającą na celu ukrycie tego,
          jakże nieprzyjemnego dla nich wydarzenia. Ale na domiar złego, akcja ta wyszła
          na jaw za sprawą niejakiego św. Mateusza, który nie tylko zdemaskował te
          knowania, ale ujawnił, że ta dezinformacyjna pogłoska „rozniosła się między
          Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego”. Krótko mówiąc, obciach potworny, nie
          tylko dlatego, że zlinczowany został Syn Boży, a w dodatku całą akcję
          dezinformacyjną diabli wzięli. Na domiar złego, chrześcijanie czytają o tym
          wszystkim właśnie w okolicach Wielkiej Nocy, no i coś tam sobie przy tym myślą,
          a może nawet wyciągają jakieś wnioski? Jak tu się w takich warunkach nie
          denerwować?

          Po długim okresie bezradności wreszcie zaświtała iskierka nadziei. Wystarczy
          tylko stopniowo i niepostrzeżenie dostosować ewangeliczne relacje do wersji
          dezinformacyjnej i znowu wszystko będzie w jak najlepszym porządku. W tym celu
          proklamowany jest sławny „dialog z judaizmem”, którego fundamentem jest
          założenie, że wersja dezinformacyjna jest tak samo dobra i prawomocna, jak
          prawdziwe relacje, temu służy „ekumenizm” ufundowany na założeniu, że wszyscy
          mają trochę racji, a prawda leży pośrodku, temu wreszcie służy wprowadzanie do
          Kościoła marranów, którzy w sytuacji wytworzonej przez „dialog” i „ekumenizm”
          mogą objąć wysokie, a kto wie, czy nawet nie najwyższe stanowiska w Kościele.
          Na skutek podsycanego z zewnętrz sekularyzmu, wśród chrześcijan zapanowało
          pewne zobojętnienie dla religii, które niewątpliwie sprzyja osiągnięciu
          wspomnianego celu. Dodam, że nie jestem w takich przypuszczeniach
          odosobniony: „Istnieje światowy spisek sił antychrześcijańskich, które dążą do
          osłabienia (a jeśli to możliwe, do rozpuszczenia w humanizmie pięknych, ale
          bezsilnych słów) wiary katolików, do podzielenia Kościoła, do doprowadzenia do
          schizmy” - mówi Ludwik Pauwels, dyrektor „Le Figaro Magazine” i dodaje: „Ja
          także (w tym) byłem (...). Mówię to ze znajomością rzeczy. Nie dodaję niczego”.

          Wydawało się, że sprawy idą w pożądanym kierunku, aż tu nagle nijaki Mel Gibson
          wyprodukował film „Pasja” o ostatnich 12 godzinach życia Jezusa Chrystusa. Nie
          tylko wzbudził on wielkie zainteresowanie w świecie chrześcijańskim, ale też
          wywiera na chrześcijanach potężne wrażenie, które może położyć kres
          dotychczasowej obojętności religijnej, a to z kolei grozi komplikacjami w
          realizacji tego wspaniałego planu. Wściekłość, jaką „Pasja” wzbudziła wśród
          Judejczyków, jest więc całkowicie zrozumiała. Mniej zrozumiałe jest już
          natomiast potępienie tego filmu ze strony... Episkopatu Francji! Pewne światło
          na całą sprawę rzuca fakt, że inspiratorem tej anatemy jest JEm. Aaron Jan
          Maria kardynał Lustiger arcybiskup Paryża, wskazywany nawet jako prawdopodobny
          następca Jana Pawła II na Stolicy Piotrowej. Najciekawsze jest jednak
          uzasadnienie potępienia: film wprawdzie nie jest „antysemicki”, ale „może być
          wykorzystywany do wspierania tego typu poglądów”. Widać wyraźnie, że ta ocena
          została dokonana z żydocentrycznego, rasistowskiego punktu widzenia. Po drugie,
          co to znaczy: „może być”? Wszystko może być wykorzystane do wszystkiego, a np.
          fragment Ewangelii św. Mateusza o zaplanowanej przez sanhedryn akcji
          dezinformacyjnej nie tylko „może”, ale po prostu stawia ówczesnych przywódców
          żydowskich w odrażającym świetle. Cóż więc rozkaże w tej sytuacji Episkopat
          Republiki Francuskiej, cóż rozkaże Jego Eminencja? Skreślamy ten fragment
          Ewangelii św. Mateusza, czy nie? Średniowieczny poprzednik kardynała Lustigera,
          biskup nomen omen Cauchon (po francusku cochon znaczy: świnia), ten sam, który
          doprowadził do skazania św. Joanny d’Arc gwoli przypodobania się Anglikom,
          pewnie tak by zrobił gwoli przypodobania się Żydom. Wygląda na to, że
          współcześni biskupi Republiki Francuskiej uprawiają tę samą kokieterię i
          brakuje tylko, by koronki do swych komży poodpruwali sobie z majtek pani de
          Pompadour.

          Ale, jak poucza fizyka, każda akcja rodzi reakcję tym silniejszą, im większa
          siła ją wywołała. Właśnie Europejskie Centrum Monitorowania Rasizmu i
          Ksenofobii (no proszę, jest już takie Gestapo!) opublikowało liczący 344 strony
          raport, z którego wynika, że w Europie narasta niechęć w stosunku do Żydów.
          Trudno się temu dziwić; Żydom można tylko powiedzieć - róbta tak dalej! Wygląda
          na to, że Europejczycy, którym założyciele starych rodzin przeznaczyli rolę
          aryjskich aborygenów, zaczynają orientować się w sytuacji. Czyżby Czarnota-
          Szkłowski nazbyt się pospieszył?
        • Gość: Sevres Re: Tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 11:51
          Boli odcisk?
          • Gość: homo Re: Tekst? a ten IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.04, 12:04
            Partyjny, ale fachowiec



            Rafał A. Ziemkiewicz



            Dziwny tryb opuszczania stanowiska przez Leszka Millera - zapowiedź dymisji z
            miesięcznym wyprzedzeniem - musiał też pociągnąć za sobą dziwny sposób
            wyłaniania jego następcy. Nie wiem - gorszy czy lepszy, ale na pewno bardziej
            zabawny. Najbardziej zaś zabawne jest w nim to, że kandydata prezydenckiego
            Marka Belkę obie partie stanowiące trzon potencjalnej koalicji rządowej
            odrzuciły w przedbiegach. Są ku temu ważkie przyczyny: po pierwsze - Marek
            Belka jest „liberałem”. Po drugie - chce zostawić w rządzie innego „liberała”
            Jerzego Hausnera. To zaś jest nie do przyjęcia zarówno dla PSL, jak i dla
            większości SLD. W istocie ani Belka, ani Hausner z liberalizmem nie mają nic
            wspólnego, ale nasi politycy, zwłaszcza lewicowi, nie czytają encyklopedii ani
            słowników i nadają różnym słowom własne znaczenia. W ich zaś pojęciu „liberał”
            oznacza każdego, kto nie pozwala wydać więcej niż jest w kasie, ani pożyczyć
            więcej niż będzie się w stanie oddać.

            Tym, co dyskwalifikuje Belkę w przedbiegach, a z Hausnera czyni śmierdzące
            jajo, które każda z partii lewicy najchętniej podkukułczyłaby konkurentce, jest
            fakt, że obaj są profesorami. Partyjny, owszem, ale niestety fachowiec. A
            fachowiec w rządzie to dzisiaj dla lewicy katastrofa, bo fachowiec to z
            definicji - w przywołanym tu znaczeniu - „liberał”, zaś zdychające PSL i SLD
            jedyną swoją szansę na wśliznięcie się do następnego Sejmu widzą w stanowczym
            potępianiu „liberalizmu” w każdym jego przejawie, zwłaszcza w tym, który
            oznaczać by miał jakąkolwiek przeszkodę w radosnym kręceniu kiełbasy wyborczej.
            Kalkulacja jest prosta: jeśli wybory odbędą się szybko, to katastrofa SLD i PSL
            jest pewna. Trzeba więc zyskać na czasie - i z tego powodu nowy rząd powinien
            powstać. Ale tylko po to, aby - korzystając z uzyskanego w ten sposób czasu -
            odzyskać poparcie w stopniu wystarczającym do przeczołgania się przez wyborczy
            próg. A to można, zdaniem PSL i SLD, zrobić tylko w jeden sposób: przez
            schlebianie rozjuszonej, niewykształconej tłuszczy oraz rozdawanie jej
            zasiłków, dotacji, subwencji, umorzeń i czego jeszcze zapragnie.

            Najzabawniejsze jest w tym, że ochoczo biorąc udział w tym wyścigu głupoty, w
            licytowaniu się, kto bardziej bezsensownym pokrzykiwaniem przymili się
            najbardziej tępej i prymitywnej części elektoratu (inne jego części od dawna
            już się u nas nie liczą), że nakręcając spiralę demagogii i głosząc
            wyższość „chłopka roztropka” nad profesorami, jednocześnie głęboko ubolewają
            lewicowi oszuści nad upadkiem kultury politycznej i rozkwitem populizmu.
            • katarsis Re: Tekst? a ten 09.04.04, 18:42
              Ten jest mój ulubiony :)
              • homosovieticus Re: Tekst? a ten 09.04.04, 18:45
                katarsis napisała:

                > Ten jest mój ulubiony :)

                Czy tak mam Ci robić dalej?
                :)
                • Gość: katarsis Re: Tekst? a ten IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 19:35
                  homosovieticus napisał:

                  > katarsis napisała:
                  >
                  > > Ten jest mój ulubiony :)
                  >
                  > Czy tak mam Ci robić dalej?
                  > :)

                  Wystarczy, że zrobisz sobie. Będę szczęśliwa Twoim szczęściem.
          • Gość: mimikra Re: Tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 12:12
            Pytasz, czy Piotra boli? Nie wiem, ale jak chcesz to zapytam:)
            • Gość: Sevres Re: Tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 12:16
              Pytam czy ciebie boli mimikra.
              • Gość: homo Re: o momikrze IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.04, 12:22
                Gość portalu: Sevres napisał(a):

                > Pytam czy ciebie boli mimikra.

                Mimikra nie może boleć. To określenie przedziwnej- ale jakże mądrej -
                właściwosci tzw."nieuzbrojonych " osobników, którzy przybieraja
                barwy "uzbrojonych". Poprawia to znacznie ich bezpieczeństwo. W filozofi
                Orientu wyraża się to maksymą " jeśliś słaby udawaj silnego"

                • lupus.lupus Re: o momikrze 09.04.04, 12:28
                  :) Mimikra zbierała pochwały od samego Bratka.
                  • Gość: homo Re: O Wielkich IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.04, 12:34
                    lupus.lupus napisał:

                    > :) Mimikra zbierała pochwały od samego Bratka.

                    Pogubiłem sie zupełnie w tych Wielkich .Zupełnie nie wiem, po czym ich
                    rozpoznać.Myślą słabi, piórem silniejsi. Który z Wielkich Bęcwałów nazywany
                    jest Bratkiem?
                  • Gość: basia.basia do Lupusa IP: *.localdomain / *.kim.pl 09.04.04, 12:43
                    i nie na temat:) choć chętnie bym swoje 3 grosze
                    dorzuciła (zresztą chyba świadczy o czym to, że nie
                    zauważyłam Twojego wątku i sama wrzuciłam ten tekst
                    na forum).
                    W wątku o "Pasji" są moje pierwsze refleksje nt.
                    dla Ciebie i Homo.

                    Pozdrawiam

                    ps
                    Wczoraj zauwazyłam dopiero, że pytałeś o wrażenia
                    z koncertu Buena Vista Social Club. Byli fantastyczni
                    i rozgrzali salę do czerwoności:) A jak na przedostatni
                    bis zagrali i Ibrahim zaśpiewał "Dos gardenias para ti"
                    to wszyscy wprost wyliśmy z zachwytu:)
                    Tak się rozochociłam tym koncertem, że w maju pojadę
                    na koncert Sonny Rollinsa:)
                    • lupus.lupus Re: do Basi 09.04.04, 12:47
                      Gość portalu: basia.basia napisał(a):

                      > i nie na temat:) choć chętnie bym swoje 3 grosze
                      > dorzuciła

                      Dorzuć proszę. Grosz do grosza, a zbierze się coś pożytecznego :)


                      >zresztą chyba świadczy o czym to, że nie
                      > zauważyłam Twojego wątku i sama wrzuciłam ten tekst
                      > na forum).

                      Nie szkodzi :) Z przyejmnością oddam Ci pierwszeństwo :)

                      > W wątku o "Pasji" są moje pierwsze refleksje nt.dla Ciebie i Homo.

                      Już sprawdzam

                      > Pozdrawiam

                      Ja również serdecznie pozdrawiam

                      > ps
                      > Wczoraj zauwazyłam dopiero, że pytałeś o wrażenia
                      > z koncertu Buena Vista Social Club. Byli fantastyczni
                      > i rozgrzali salę do czerwoności:) A jak na przedostatni
                      > bis zagrali i Ibrahim zaśpiewał "Dos gardenias para ti"
                      > to wszyscy wprost wyliśmy z zachwytu:)
                      > Tak się rozochociłam tym koncertem, że w maju pojadę
                      > na koncert Sonny Rollinsa:)

                      Ja zakochuję się natomiast w P. Kaas :)
                      • basia.basia Re: do Basi 09.04.04, 13:26
                        lupus.lupus napisał:

                        > Dorzuć proszę. Grosz do grosza, a zbierze się coś pożytecznego :)

                        Nie mam czasu, bo dzisiaj wyjeżdżam i tylko z doskoku zaglądam.
                        Ogólnie rzecz biorąc nie lubię argumentacji jaką zastosował
                        Leszek. Dyskutować wolę z tezami artykułu a nie z cechami charakteru
                        autora. A co do tez, to popieram, skrócie - TYLKO WYBORY.

                        > Ja zakochuję się natomiast w P. Kaas :)

                        Też lubię:)

                        • leszek.sopot też jestem za jak najszybszymi wyborami 09.04.04, 13:40
                          Ale uważam za nieodpowiednią argumentację Semki
              • Gość: mimikra Re: Tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 12:52
                Czy mnie boli? I to jeszcze jak, ale nie odciski, lecz to, że jesteście okrutni
                i jakoś dziwnie uprzedzeni. Ja przecież wychwalam Piotra pod niebo a wy mi
                imputujecie jakieś złe intencje...
                Bardzo dziękuję homo, za tą analizę psychologiczno - etymologiczną. Człowiek
                uczy się całe życie...
        • lupus.lupus Re: Tekst? 09.04.04, 12:27
          No i po co te złośliwości? Udał ci się świetny dowcipas.Boki zrywać.
      • lupus.lupus świetny w dodatku 09.04.04, 12:34
        W tym stylu nie zamierzam rozmawiać Leszku. Możesz się nie zgadzać, ale ten
        rodzaj odpowiedzi to lekka przesada. Pisywałeś niedawno jakim dobroziejstwem
        dla Polski był Okrągły Stół. Nikt nie wyrzucał Ci, że napisałeś bzdury. Byłbym
        wdzięczny gdybyś powstrzymał się od tego typu komentarzy.

        >Dla Semki ten zdychający obecnie diabeł jest groźniejszy od populizmu Leppera?
        Tak, jest. Choćby dlatego,że nie bytem samodzielnym. Jest wyłącznie drugą
        twarzą Janusa.
        • leszek.sopot nie, bo naznaczony jest awersją do GW 09.04.04, 12:56
          lupus.lupus napisał:

          > W tym stylu nie zamierzam rozmawiać Leszku. Możesz się nie zgadzać, ale ten
          > rodzaj odpowiedzi to lekka przesada.

          Ale jak ja mam dyskutować z Semką skoro w pierwszych zdaniach za fakt realny
          uznaje on coś co nie istnieje? Z tezy, że dla Polski byłaby lepsza nowa
          beaferalna lewica niż parszywa lewica, bo przecież elektorat lewicowy nie
          zniknie (nie zgadzam się bowiem z opiniami, że jakakolwiek lewica to jedynie
          cholera lub dżuma - ludzie z poglądami lewicowymi zawsze będą żyli i będą
          szukali partii, która wypowie ich poglądy; dziś lepiej żeby to był Borowski niż
          Lepper). Semka uogólnia, że dla "GW" ważna jest tylko lewica bo jest lewicą, a
          jest za tym bo prezentuje tylko lewicowe poglądy i dlatego jest za opóźnieniem
          wyborów. To dla ciebie jest uczciwe dziennikarstwo?


          > Pisywałeś niedawno jakim dobroziejstwem dla Polski był Okrągły Stół. Nikt nie
          > wyrzucał Ci, że napisałeś bzdury.

          Były też głosy krytyczne. A ja po prostu chciałbym być choc trochę dumny z
          historii mojego kraju, że bez przemocy weszliśmy na drogę ku demokracji.
          Pisałem też, dlaczego uważam, że to nie Okrągły Stół jest winny obecnej
          sytuacji.

          >Byłbym wdzięczny gdybyś powstrzymał się od tego typu komentarzy.
          > >Dla Semki ten zdychający obecnie diabeł jest groźniejszy od populizmu Leppe
          > ra?
          > Tak, jest. Choćby dlatego,że nie bytem samodzielnym. Jest wyłącznie drugą
          > twarzą Janusa.

          Ale ponad tymi diabłami jest interes Polaków, którzy, chciałbym w to wierzyć,
          wolą by rządzili nimi mądrzy, uczciwi ludzie, którzy bardziej troszczą się o
          ogół a nie o własne partie.
    • leszek.sopot Do wytrawnych tropicieli głupstw drukowanych w GW 09.04.04, 12:35
      Z zadowoleniem widzę, że wszyscy dyskutanci podzielają moją opinię o bzdurności
      pierwszego akapitu z najnowszego dorobku dziennikarskiego Semki.
      Pragnąłbym zwrócić uwagę szanownych dyskutantów na jeszcze jedeną bystrą uwagę
      wielce szacownego pana Semki (dziwię się bowiem, że nikt na to dotychczas nie
      zwrócił uwagi). Otóż wyczytał on w "GW", że według tej gazety "demokratyczne
      wybory to nic dobrego".
      Tak wytrawni tropiciele głupstw drukowanych w "GW" napewno uderzyliby w dzwony
      i krzyczeli: Michnik to antydemokrata!!! A tu taka cisza... No dalej, więcej
      odważnej egzegezy michnikowatej gazety.
      • Gość: Sevres Re: Do wytrawnych tropicieli głupstw drukowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 12:49
        Na razie przyznanie ci racji "co do tego akapitu" to twoja arcyfrywolna
        egzegeza.
      • Gość: luvski Re: Do wytrawnych tropicieli głupstw drukowanych IP: 217.97.135.* 09.04.04, 13:39
        ten pierwszy akapit semki ma jednak wiele wspolnego z prawdą.
        to jest kilka cytatów z tekstów, ktore ukazaly sie w wyborczej i rzepie w ciagu
        ostatniego tygodnia.

        ..........................

        witold gadomski o 'programie' belki: 'Tych kilka prostych spraw to w
        dzisiejszych czasach całkiem ambitny program. I oby wypalił.'

        ..........................

        witold kalukin: 'Nominacja Marka Belki to szansa na inny styl polityki.
        Spokojny, odpowiedzialny. To także sposób na pokonanie Samoobrony."
        gazeta wyborcza

        ......................

        stefan niesiołowski: 'Śpiesz się powoli - to znane przysłowie powinno stanowić
        ostrzeżenie dla tych wszystkich, którzy w natychmiastowych wyborach widzą
        szansę na rozwiązanie polskich problemów powstałych w efekcie nieudolnych,
        skorumpowanych rządów SLD, pogłębionych przez sposób, w jaki sprawował władzę
        Leszek Miller.

        .................

        waldemar kuczynski: ' Dziś jest potrzebne zawieszenie wszystkich wojen między
        odpowiedzialnymi siłami politycznymi, by pokonać główne zagrożenie, jakim jest
        Samoobrona. Czas mimo wzrostu notowań Samoobrony pracuje raczej przeciwko
        Lepperowi, dlatego nie należy przyspieszać wyborów", wraz z dodatkową
        uwagą: "Słychać uspokajające opinie, że udany ofensywny ruch lewicy [chodzi o
        partię Marka Borowskiego] zamknie Samoobronie drogę ekspansji na lewo".

        nie mam czasu na wklejanie linkow, ale wszystkie teksty sa dostepne w tej
        chwili na portalu.
        • Gość: ski Re: Do wytrawnych tropicieli głupstw drukowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 15:05
          Żaden z tych cytatów nie udowadnia tezy stawianej przez Semkę, że Adam Michnik
          jest przeciw demokratycznym wyborom w Polsce
          • Gość: luvski Re: Do wytrawnych tropicieli głupstw drukowanych IP: 217.97.135.* 09.04.04, 15:19
            no pewnie, ze nie udowadniają.
            one tylko udowadniaja, ze gazeta sprzyja pomyslowi kwasniewskiego na rzad z
            belka, o czym semka dosyc wyraznie i zgodnie z prawda pisze.
            ten ostatni cytat dla wyjasnienia - chodzi o kuczynskiego - pochodzi z rzepy.
    • Gość: homo Qrwa i Nędza w odpowiedzi Leszkowi IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.04, 13:45
      Pierwszy akapit tekstu z Rzepy i juz bzdury.
      "Doskonałe wyniki Samoobrony w sondażach wyborczych postawiły polskich
      publicystów w stan alarmu. Na czoło recept na odsunięcie wygranej Andrzeja
      Leppera najczęściej wysuwają się dwie: opóźniać przyśpieszenie wyborów i
      wypatrywać antidotum na populizm w nowej lewicy Marka Borowskiego".

      Do k..wy nędzy, gdzie, kto i kiedy postawił tezę, że po to by powstrzymać
      Leppera potrzebne jest tylko antidotum w postaci SdPL i opóźnianie
      przyspieszenia?
      Pyta zdenerwowany Leszek, nie mogąc sobie poradzić ze zrozumieniem jednego -
      co prawda rozwiniętego - zdania Semki.
      Semka, nie użył bowiem okreslenia, że TYLKO te dwie tezy, są antidotum na
      odsunięcie - a nie jak pisze Leszek powstrzymanie - Leppera.Semka użył
      określenia, że te dwie tezy "wysuwają" się na czoło omawianych recept.
      Zwraca sie więc kolejno - nasz kochany Leszek, uważny czytelnik cudzych
      tekstów - najpierw do znanej sobie i zapewne madrej sopockiej k..wy, a potem
      do nieznanej sobie nędzy, z prośbą żeby pomogły mu odnaleźć autora tezy, że na
      ODSUNIĘCIE WYGRANEJ Leppera w wyborach, najwiecej zwolenników uzyskały właśnie
      wymienione przez Semkę tezy.
      Pozwolisz Leszku, że i ja odpowiem na tak postawione pytania. Otóż,tym autorem
      w Kraju jest elyta medialno-partyjna.Ona robi to, o czym pisze Semka, więc nie
      mówi zbyt wyrażnie i dlatego zapewne masz - zreszta nie tylko TY - kłopoty z
      odczytaniem politycznej rzeczywistosci.A Semka Piotr ją moim zdaniem trafnie
      odczytał.
      I to by było na tyle.:)
      • Gość: mimikra już bez złośliwości (prawie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 15:42
        "Pozwolisz Leszku, że i ja odpowiem na tak postawione pytania. Otóż,tym autorem
        w Kraju jest elyta medialno-partyjna.Ona robi to, o czym pisze Semka, więc nie
        mówi zbyt wyrażnie i dlatego zapewne masz - zreszta nie tylko TY - kłopoty z
        odczytaniem politycznej rzeczywistosci.A Semka Piotr ją moim zdaniem trafnie
        odczytał."

        I znowu straszysz biednych ludzi przed spiskiem jaichś "Onych".

        Nie dziw się Homo, że można nie podskakiwać z radości na myśl o przyspieszonych
        wyborach w sytuacji, gdy przy całym tym sondażowym bałaganie wybory za chwilę
        może wygrać Lepper. Jak się jeszcze dogada z LPR i PSL to zaprowadzą nam tu taki
        raj, że następna ekipa nie będzie już miała po czym sprzątać, będzie można tylko
        zgasić światło.
        Nie dziw się, że nnie każdy wierzy, że po przyspieszonych wyborach zacznie się
        droga do Eldorado. Póki nie mogę się łudzić, że partia, którą popieram wygra
        wybory wolę czywiście żeby rządziła PO niż SLD. Ale gdzie jest program PO?
        Jeżelo zawrą koalicję z Twoim ulubionym PiSem, to jak długo taka koalicja przetrwa?
        Nie dziw się, że nawet nie myśląc przez chwilę o głosowaniu na SdPL można
        liczyć, że ta partia jak najszybciej umocni się kosztem Leppera.

        Nie chciało mi się komentować tekstu Semki inaczej niż tylko żartem, bo jak
        komentować artykuł kogoś, kto najpierw mianuje się bezstronnym i przenikliwym
        obserwatorem naszej rzeczywistości, a potem tworzy marniuteńki tekst pod
        dyktando z góry upatrzonych tez, które z rzeczwistością niewiele mają wspólnego.
        Semka wiekokrotnie posuwa się do manipulacji, przekręcając słowa swioch
        adwersarzy i wypaczając kompletnie sens ich wypowiedzi. Robi to przy tym z
        finezją i dowcipem godnym skacowanego australopiteka, a nie dziennikarza
        publikującego w szanującej się gazecie.
        • Gość: Mariusz Tak to już jest, iż ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 15:44
          ... Platforma Obywatelska, która zgarnęła pod swoje skrzydła wszystko, co się
          dało, z upadłej Unii Wolności i AWS-su, składa się z polityków w oczywisty
          sposób należących do starego układu i obrońców status quo i nie jest w stanie
          tego zmienić uroda i wdzięk prof. Zyty Gilowskiej.
        • Gość: homo Re: już bez złośliwości ale durnia robisz z homo IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.04, 16:08
          Każden jeden (tylko nie poprawiać)tworzy tekst pod z góry upatrzone tezy. Nawet
          durny homo tak stara się robić , chociaż niektórzy znawcy forumowi uważają ,że
          ani tez ani tym bardziej tekstu pod nie, biedny i żałosny homo , postawić nie
          potrafi.
          Nie bierz więc za złe Semce tego, co wszyscy gazeciarze na swiecie zmuszeni są
          robić.
          :))
          • leszek.sopot Homo durny nie jest, tylko pokrętny 09.04.04, 20:04
            Gość portalu: homo napisał(a):

            > Każden jeden (tylko nie poprawiać)tworzy tekst pod z góry upatrzone tezy.
            Nawet durny homo tak stara się robić , chociaż niektórzy znawcy forumowi
            uważają ,że ani tez ani tym bardziej tekstu pod nie, biedny i żałosny homo ,
            postawić nie potrafi. Nie bierz więc za złe Semce tego, co wszyscy gazeciarze
            na swiecie zmuszeni są robić.
            > :))

            Każdy jeden? Bzdura. Niektórzy piszą co ślina im na język przyniesie posługując
            się niepowstrzymanym strumieniem słów z podświadomości... Inni bazują na
            skojarzeniach jak dadaiści i surrealiści.
            Co do gazeciarzy, co to piszą teksty pod z góry założoną tezę - to taka nazwa
            dla Semki jest odpowiednia. Natomiast zgodnie z zasadami etyki dziennikarskiej
            piszący tekst powinien bazować na faktach potwierdzonych z kilku źródeł, musi
            rozumieć o czym pisze i potrafic powiązać fakty w logiczną całość. Nie może
            brakujących elementów logicznego łańcucha zastępować fantazjami udającymi
            rzeczywistość. Nieetyczne jest zachowanie, nie tylko w dziennikarstwie,
            zmierzające do przypisania adwersarzowi cech mu nieprawdziwych, co staje się
            dodatkowo podłe w momencie gdy krtykuje się to w przeciwniku co samemu sie w
            nim wymyśliło.
      • homosovieticus Gdzie sie podziewasz Leszku? w Sopocie Cie nie ma 09.04.04, 18:16
        Qrwa i Nędza w odpowiedzi Leszkowi
        Autor: Gość: homo IP: *.gdynia.mm.pl
        Data: 09.04.2004 13:45 + dodaj do ulubionych wątków

        Homo czeka na odpowiedź!
        Pierwszy akapit tekstu z Rzepy i juz bzdury.
        "Doskonałe wyniki Samoobrony w sondażach wyborczych postawiły polskich
        publicystów w stan alarmu. Na czoło recept na odsunięcie wygranej Andrzeja
        Leppera najczęściej wysuwają się dwie: opóźniać przyśpieszenie wyborów i
        wypatrywać antidotum na populizm w nowej lewicy Marka Borowskiego".

        Do k..wy nędzy, gdzie, kto i kiedy postawił tezę, że po to by powstrzymać
        Leppera potrzebne jest tylko antidotum w postaci SdPL i opóźnianie
        przyspieszenia?
        Pyta zdenerwowany Leszek, nie mogąc sobie poradzić ze zrozumieniem jednego -
        co prawda rozwiniętego - zdania Semki.
        Semka, nie użył bowiem okreslenia, że TYLKO te dwie tezy, są antidotum na
        odsunięcie - a nie jak pisze Leszek powstrzymanie - Leppera.Semka użył
        określenia, że te dwie tezy "wysuwają" się na czoło omawianych recept.
        Zwraca sie więc kolejno - nasz kochany Leszek, uważny czytelnik cudzych
        tekstów - najpierw do znanej sobie i zapewne madrej sopockiej k..wy, a potem
        do nieznanej sobie nędzy, z prośbą żeby pomogły mu odnaleźć autora tezy, że na
        ODSUNIĘCIE WYGRANEJ Leppera w wyborach, najwiecej zwolenników uzyskały właśnie
        wymienione przez Semkę tezy.
        Pozwolisz Leszku, że i ja odpowiem na tak postawione pytania. Otóż,tym autorem
        w Kraju jest elyta medialno-partyjna.Ona robi to, o czym pisze Semka, więc nie
        mówi zbyt wyrażnie i dlatego zapewne masz - zreszta nie tylko TY - kłopoty z
        odczytaniem politycznej rzeczywistosci.A Semka Piotr ją moim zdaniem trafnie
        odczytał.
        I to by było na tyle.:)


        • leszek.sopot wróciłem, zaraz poczytam 09.04.04, 18:55
          Musiałem umyć okna z papierosowego dymu. Zaraz zacznę czytać, co tu jest
          powypisywane.
          Zdenerwował mnie Stefan i ty swium komentarze. Zajrzyj tam, to zrozumiesz
          dlaczego.
      • leszek.sopot Qrwa i Nędza odpowiada Homosovieticowi 09.04.04, 19:34
        Gość portalu: homo napisał(a):

        > Semka, nie użył bowiem okreslenia, że TYLKO te dwie tezy, są antidotum na
        > odsunięcie - a nie jak pisze Leszek powstrzymanie - Leppera.Semka użył
        > określenia, że te dwie tezy "wysuwają" się na czoło omawianych recept.

        To i Leszek napisał, że pewnie jakieś inne są w tyle w peletonie, a Semka
        pewnie drepcze na końcu.
        W całym wstępie do tego felietonu nie ma mowy o jakiś innych koncepcjach. Od
        razu Piotr przystąpił do dezawuowania "wysuniętych na czoło" hipotetycznych
        tez, tak jakby jego adwersarzy nie pisali także o innych sprawach. To takie
        tradycyjne u felietonistów przyprawianie gęby. Ty lubisz z felietonistami
        poważnie dyskutować, czy wolałbyś odpowiadać mniej poważnymi tekstami?

        > Zwraca sie więc kolejno - nasz kochany Leszek, uważny czytelnik cudzych
        > tekstów - najpierw do znanej sobie i zapewne madrej sopockiej k..wy,

        mądrych niestety nie znam, gdybym znał to może głupot bym nie pisał :(

        > a potem do nieznanej sobie nędzy,

        myślisz o nędzy ekonomicznej, artystycznej, kulturalnej czy umysłowej? No bo na
        pewno którąś z nich znam

        > z prośbą żeby pomogły mu odnaleźć autora tezy, że na ODSUNIĘCIE WYGRANEJ
        Leppera w wyborach, najwiecej zwolenników uzyskały właśnie wymienione przez
        Semkę tezy.

        Widzę, że bystrze dostrzegłeś semantyczną różnicę znaczeń słów "powstrzymać"
        i "odsunąć wygraną" Leppera. Rzeczywiście, Semka najwyraźniej przewiduje, że
        zgniłe elity nie powstrzymają Leppera, a najwyżej jego zwycięstwo odsuną w
        czasie. Czyli wszystko jedno kiedy będą wybory?
        Ja uważam, że powinny być jak najszybciej, z kilku powodów. Ale przede
        wszystkim, że takie funkcjonowanie sejmu i rządą obraża moje pojęcie
        demokracji. Podzielam obawy Kuczyńskiego, Smolara czy Gadomskiego, ale u mnie
        bierze przewagę jednak wzgląd etyczny i estetyczny. Niezadowolenie społeczne
        musi znaleźć swoje ujście w wyborach. Niestety, przewiduję, że jesli się one
        teraz odbędą to będzie ogólny klops - nikt z nikim rządu nie skonstruuje, lub
        będzie to łatanina od sasa do lasa w stylu rządu Suchockiej. Nikt mnie jednak
        nie przekonał, że na jesieni lub za rok może być inna sytuacja.

        > Pozwolisz Leszku, że i ja odpowiem na tak postawione pytania. Otóż,tym autorem
        > w Kraju jest elyta medialno-partyjna.Ona robi to, o czym pisze Semka, więc
        nie mówi zbyt wyrażnie i dlatego zapewne masz - zreszta nie tylko TY - kłopoty
        z odczytaniem politycznej rzeczywistosci.A Semka Piotr ją moim zdaniem trafnie
        > odczytał. I to by było na tyle.:)

        Najlepiej Semka tę rzeczywistość odczytał w sercu Michnika, oznajmił bowiem
        czytelnikom, że odkrył kto jest "stosunkowo bliski sercu redaktora naczelnego".
        Powiedz do czego jest Semkowi przykład ZSRR i Armii Czerwonej? Czy po to aby
        trafniej opisać rzeczywistość czy po to by obsmarować GW?
        A dlaczego pisze, że Skalski wieszczy, że po zwycięstwie SO możemy zatęsknić za
        Janikiem, czy on jest pewny, że Lepper jest mniejszym chamem? Semka twierdzi,
        że SdPL nie pokazało co spowodowało upadek SLD, tylko że ja oglądałem
        konferencję prasową SLD, słuchałem wypowiedzi Cywińskiego, Banachowej i
        Borowskiego i usłyszałem - w miarę zgodną z moją - krytykę SLD.
        Semka, inaczej niż ja, widzi same walory w tekście raportu Rokity - powtarza
        sformułowania Wildsteina. Nie będe dyskutował ponownie z tymi tezami - odsyłam
        do mojej wypowiedzi na ten temat w twoim wątku o komisji śledczej.

        Z jednym zdaniem Semki się zgadzam, byc może dlatego, że nie jest dla mojej
        inteligencji zbyt skomplikowane i mądre: "samo demonizowanie Leppera nic nie
        da. Jeśli chce się powstrzymać Leppera, należy dokonać analizy kryzysu III RP".
        • leszek.sopot No i Homo wsiąkł... /nt/ 10.04.04, 01:09

    • Gość: antysemka Wypociny Piotra Semki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 14:04
      Semka ma manię i powinien się leczyć
      • homosovieticus Re: Wypociny Piotra Semki 10.04.04, 14:07
        Gość portalu: antysemka napisał(a):

        > Semka ma manię i powinien się leczyć
        W ten sposób zachecasz homo do rozstrząsania tego co było rozstrzęsione?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka