Następny do golenia

23.12.10, 12:45
"...Dzyń, dzyń, dzyń - to prysło w oknie szkło
Celina naga w noc ucieka, jakie dno! ach, jakie dno!..."

www.tvn24.pl/-1,1687122,0,1,celinski-sie-odnalazl-alkomat-wskazal-zero,wiadomosc.html
    • zoil44elwer Re: Następny do golenia 23.12.10, 12:51
      Stary numer pijanych kierowców:Dać po wypadku w "długą" a po dobie abstynencji alkomat wskaże Zero.
    • woda_woda Ale o co chodzi? 23.12.10, 12:53
      Mnie też się zdarzyło, że po stłuczce zostawiliśmy samochód i wróciliśmy do domu taksówką. dopiero następnego dnia zajęliśmy sie autem.
      Nie wolno tak?
      • strikemaster Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 12:56
        Nie wolno, bo to ucieczka z miejsca wypadku.
        • ayran Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:05
          Wypadek drogowy ma miejsce, kiedy dochodzi do obrażeń ciała (i to ze skutkami trwającymi co najmniej 7 dni). Pozostawienie samochodu w miejscu kolizji nie jest ucieczką z miejsca wypadku.
          • strikemaster Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:08
            > Wypadek drogowy ma miejsce, kiedy dochodzi do obrażeń ciała (i to ze skutkami t
            > rwającymi co najmniej 7 dni). Pozostawienie samochodu w miejscu kolizji nie jes
            > t ucieczką z miejsca wypadku.

            Pozostaje jeszcze problem, że to polityk jest, doradca prezydenta, z tego co się orientuję.
            • zoil44elwer Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:11
              To Celinder nie został ranny?
            • ayran Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:13
              Widać jest na tyle zaufanym doradcą, że wiedzą o tym tylko prezydent, on sam i oczywiście ty.
              Zachował się oczywiście po szczeniacku, ale przestępstwa nie popełnił.
              • strikemaster Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:18
                Miał zostać. Wybacz, nie mam nerwów żeby na bieżąco sledzić, kto gdzie przeszedł i czyim doradcą został, zapowiadali, ze zostanie.
                • ayran Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:20
                  Wybacz, ale nie miał zostać. Coś ci się pomyliło, ale zamiast się wycofać idziesz w zaparte.
                  • strikemaster Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 15:11
                    Pomylil mi się chyba Celiński z Nalęczem, sorry.
                • witek.bis Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:28
                  Miał zostać? Być może, ale chyba miał zostać tam, gdzie jest.
          • polazrski Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:11
            W takim razie kolizja (tak rozroznia wiki od wypadku), ale tak czy siak powinien byl chyba zawiadomic policje i poczekac na ich przyjazd, a nie zostawiac auto z telefonami i bog raczy wiedziec z jakimi tajemnicami poliszynela na siedzeniach.
            • strikemaster Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:16
              Jeżeli kolizja to mógł. Najwyżej ubezpieczyciel będzie mu z tego powodu problemy piętrzył.
              • polazrski Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:27
                Z opisu sprawy wynika, ze to nie on prowadzil. Sprawa sie komplikuje.;))
      • polazrski Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 12:57
        Zostawiliscie telefony i inne prywatne parafenalia w samochodzie? Celinski zdaje sie mial wiecej niz stluczke, bo jednak walnal w sciane. Pewnie bylo jak pisze zoil, ze nawalony raczej oddalil sie z miejsca wypadku.
      • witek.bis Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 12:57
        I tez zostawiliście otwarty samochód z telefonami komórkowymi w środku? I o samej kolizji poinformowaliście z kilkugodzinnym opóźnieniem?
      • zoil44elwer Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:00
        Gdy palikotowe auto zostało rozbite to zgłosił się nawet(po dobie) kierowca który "stwierdził" że to on prowadził a nie Palikot.Alkomat wykazał oczywiście zero.
        • polazrski Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:05
          Informację o kolizji dostaliśmy na Kontakt 24. Internauta opowiadał, że był świadkiem sytuacji i widział, jak tuż po wbiciu się w ekran dźwiękochłonny z samochodu wysiadł jego właściciel - poseł Celiński.

          Szef biura byłego ministra kultury twierdzi jednak co innego. W rozmowie z PAP Piotr Kret zaznaczył, że Celiński "nie kierował pojazdem, a był tylko jego właścicielem". Kret zapowiedział także, że poseł wyda oświadczenie w tej sprawie.
          www.tvn24.pl/0,1687122,0,1,celinski-sie-odnalazl-alkomat-wskazal-zero,wiadomosc.html
          ;)))
        • strikemaster Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:06
          Cokolwiek by o tym POPISie powiedzieć, t ojednak sa to imprezowi ludzie.
          • ayran Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:15
            Celiński też jest w POPiSie? Kto w takim razie nie jest?
            • strikemaster Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:20
              > Celiński też jest w POPiSie? Kto w takim razie nie jest?

              Członkowie SLD, PSL, Samoobrony (o ile jeszcze istnieje) i kilku pomniejszych partyjek. Celiński z Nałęczem sie ostatnio gdzieś w pobliżu Komorowskiego próbują ulokować, wiec ich do POPISu zaliczam.
          • witek.bis Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:23
            Pomijając już tę rzekoma "popisowość" Celińskiego, chciałbym zaapelować o zostawienie polityki na boku. Tu przecież nie chodzi o to, że "nasz" albo "wasz" przypieprzył w barierę, tylko o to, że prawo w Polsce stanowią ludzie chorzy albo niemądrzy. Bo jeśli uwierzyć Celińskiemu, że nie był nietrzeźwy, to jego postępowanie świadczy o całkowitym barku wyobraźni, który tu i ówdzie nazywany jest głupotą. Z dwojga złego lepiej by było, gdyby był pijany, bo taki ma jeszcze szansę wytrzeźwieć.
            • ayran Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:30
              Oczywiście, że jest popisowcem, bo szanowny przedmówca uważa go za doradcę prezydenta, którym być może nie jest, ale z pewnością być miał.

              Tak w ogóle, to Celiński miał usunięty spory kawałek żołądka, a zatem jeśli ma odrobinę rozsądku, to w stan upojenia wprowadzał się raczej nie alkoholem, przynajmniej nie przez przewód pokarmowy.
              • witek.bis Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:35
                Być może. Tak czy siak nie jestem pewien, czy możemy mówić o kolizji bez ofiar, bo Celiński, jako polityk, odniósł bardzo ciężkie obrażenia.
      • woda_woda Hm :) 23.12.10, 13:12
        Stłuczką zajął się na drugi dzień ubezpieczyciel a auto pozostało otwarte, bo nie chciało się zamknąć :)
        Inna rzecz, że nie było to w Polsce, ale nie wiem, czy ma to znaczenie.
        • polazrski Re: Hm :) 23.12.10, 13:14
          A co z telefonami i kto wie czym jeszcze? Zostawiliscie?
          • woda_woda Re: Hm :) 23.12.10, 13:33
            Nie no, wszystkośmy zabrali z sobą.
            Nie wiedziałam, że Celiński nie zabrał.

            Dla mnie, gdy stukają się dwa auta, kierowcy wymieniają sie ubezpieczeniami i tyle.
            • polazrski Re: Hm :) 23.12.10, 13:38
              Ale on sie stuknal ze sciana.;)
      • pan.kultura Re: Ale o co chodzi? 23.12.10, 13:18
        płukanka żył solą fizjologiczna i glukozą czyni cuda :)
    • zoil44elwer Re: Następny do golenia 23.12.10, 13:14
      Celinder w brilach to i żle "zaparkował"!
    • mike.recz Re: Następny do golenia 23.12.10, 13:30
      Celińskiego uwielbiam jak Dorna za kilka niezłych myśli ponieważ obu przodkowie wyposażyli
      w szare komórki na niezłym poziomie.
      Jazdy po pijaku nie wybaczam.
      Jak było nie wiem.
      Mając pieniądze z podatków całkiem niezłe, jeżeli wracał sam po imprezie nie organizując sobie i innym bezpiecznego transportu, jest szmatą.
      Spalił siebie, lewicę laicką.
      Nie wykluczam że ktoś z nim pograł i zaaranżował. Na ile nie wiemy. Akcja typowa dość.
      Prawdy pewnie się nie dowiemy ale Celiński dał do siebie dokleić coś nie do oderwania.
      • zoil44elwer Re: Następny do golenia 23.12.10, 13:38
        Celiński(Johnny Walker) ma już łatkę "Wędrowniczka"(KOR,"S",UW,SLD,LiD) dodatkowo splamił się w komisji orlenowskiej i w GTW(Grupie Trzymającej Władzę)
        • mike.recz Re: Następny do golenia 23.12.10, 13:49
          zoil44elwer napisał:
          Celiński(Johnny Walker) ma już łatkę "Wędrowniczka"(KOR,"S",UW,SLD,LiD) dodatkowo splamił się w komisji orlenowskiej i w GTW(Grupie Trzymającej Władzę)

          To o czym piszesz to bzdury akurat. Druga część to już działanie odzyskanego UOP
          z namaszczenia Wałęsy. Rozrzutnik gnoju wtedy włączyli przy uciesze gawiedzi i tyle.
Pełna wersja