porannakawa01
06.01.11, 17:44
TVN pokazała panią Putrzanną - opowiadała jak to ciężko jej i dzieciom po stracie męża. Ciągle go wspominają.
I zaraz przyszło mi do głowy to, że moja koleżanka jest w podobnej sytuacji. Też straciła męża, też z nim rozmawia i wygląda czy dziś nie przyjdzie z pracy do domu.
Czyli sytuacja jak codziennie na świecie, w Polsce - w tysiące.
I z zaskoczeniem pod koniec reportażu - miała czelność powiedzieć, że rząd Tuska nic nie robi w sprawie wypadku.
I zapytanie - nie dostała 40 tysięcy na wstępie, dzieci nie dostały rent miesięcznych do pełnoletnosci, koszt pogrzebu z naszej kasy.
I ta moja koleżanka nie dostała 40 tysięcy, dzieci nie dostają od państwa ekstra rent, pogrzeb na koszt pozostałych z rodziny.
Czego oni z tą postawą roszczeniową?
Ktoś powinien dać? A niby dlaczego? Czym ona się różni od innych?
W tyłku się poprzewracało pani Potrowej!