Dodaj do ulubionych

Pasta Tahini

30.09.11, 18:05
Zrobiłam pastę sezamową, dokładnie według przepisu, ani ciut nie przypaliłam sezamu, a mimo to wyszła gorzkawa, a nawet gorzka . Gdzieś czytałam na ten temat i na owym forum przekonywali autorkę- też jej pasta wyszła gorzka- że musiała przypalić sezam, a ona też przekonywała że nie.
Mąż dosłodził sobie to miodem i zjadł, ale twierdzi że najlepsza to jest chałwa sezamowasmile
Jak myślicie, co robiłyśmy nie tak? a może taka być powinna.
Dziwie się tylko bo na wspomnianym forum napisali że taka pasta super pasuje do pieczywa i zajadają się tym.
Obserwuj wątek
    • krysia2000 It's an acquired taste 02.10.11, 01:49
      Jakiego innego smaku spodziewasz się po prażonych ziarnak sezamu roztartych z oliwą?

      Spróbuj zbalansować całość rozcieńczając tahini z sokiem cytrynowym albo rozrzedzonym jogurtem. Czosnek i sól też dodają głębi smakowi.
      • tamaryszek44 Re: It's an acquired taste 02.10.11, 17:14
        Czy jak doprawię tahini za twoja radą to straci ona goryczkę?
        >akiego innego smaku spodziewasz się po prażonych ziarnak sezamu roztartych z o
        > liwą?<
        Nie wiem jakiego smaku sie spodziewam bo nigdy tego nie jadłam, ale po przeczytanych dyskusjach w necie zrozumiałam że nie powinna być gorzka.
        " Zawsze patrz na jasną stronę życia "
        ...i tej zasady warto się trzymać.
        • buka007 Re: It's an acquired taste 02.10.11, 18:05
          przyznam, że gdy pierwszy raz spróbowałam tahini to byłam bardzo rozczarowana, bo spodziewałam się eksplozji smaku, a tutaj taka mdła ciapka.. wink
          Tamaryszku, gorycz może pochodzić od oliwy, której użyłaś do pasty.
          • tamaryszek44 Re: It's an acquired taste 02.10.11, 22:01
            Dodałam oliwy z oliwek i oleju sezamowego, dokładnie tak jak było w przepisie. Zjeździłam całe miasto za olejem sezamowym, żeby tylko niczego z przepisu nie zastąpić czymś innym, żeby smak był taki jaki być powinien. Pachniało cudnie ale smak? gorzki.
            • procesor Re: It's an acquired taste 05.10.11, 00:09
              a to był jasny czy ciemny olej sezamowy?
              bo mój pierwszy kontakt był z ciemnym i do dziś pamiętam że dziiwiłam się że ludzie zachwycają się tym spalonym olejem silnikowym smile
              ale jasny odkryłam później i już było OK
              smile
              może to to?
        • krysia2000 Re: It's an acquired taste 02.10.11, 22:29
          Goryczki nie straci, ale będzie ona zbalansowana, a smak pełniejszy. To tak, jak z nadużywaniem chili, żeby uchodzić za macho rodem z Juarez, bez świadomości, że w meksykańskiej kuchni kapsaicynowy ogień się kontruje kwaśną śmietaną, w hinduskiej - jogurtem, a w tajskiej - cukrem i mlekiem kokosowym.
    • pies-li-kot Re: Pasta Tahini 05.10.11, 09:51
      Samo tahini jest gorzkawe. Zwykle do pieczywa podaje się humus, a tahini jest po prostu składnikiemsmile Może ktoś na wspomnianym forum pomylił pojęcia?
      A humusem też się zajadamsmile
      • tamaryszek44 Re: Pasta Tahini 05.10.11, 21:22
        Nam humus nie smakował na tyle aby robić go ponownie, a olej sezamowy jest jaśniutki lekko żółtawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka