Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
23.02.02, 03:04
"Z dzienniczka Dr. KrisK"
Bedac mlodym lekarzem, zglosil sie do mnie pewnego dnia pacjent plci
meskiej.
- Puk, puk!
- Prosze wejsc! Co panu dolega?
- Nie 'panu', bo nas jest dwoch w jednym ciele, panie doktorze!
- Acha! Panowie to schizofrenicy! Ale to nic. Poradzimy sobie! Prosze
usiasc tu pod laserem, i przetniemy panom corpus callosum, ktoren to
wiaze wam obie polkule mozgowe, i w ten sposob oddzielimy panow na
stale.
Bzyk, bzyk, zabrzeknal laser z demobilu US Army, dostarczony do mej
przychodni przez "solidarnosc".
- No i jak? Nie narzekaja panowie wiecej na "split mind"?
- Oczywiscie, ze nie, panie doktorze! Jestesmy teraz calkowicie niezalezni i
samorzadni! Ile sie nalezy?
- Od kazdego z was po dularze (to bylo bardzo dawno temu...)
- Prosze bardzo, panie doktorze, tu jeden bon, a tu drugi...
- Dziekuje bardzo panom, i do rychlego zobaczenia!
Dopiero po wyjsciu pacjentow skonsultowalem notatki robione bedac mlodym
studentem, i zorientowalem sie, ze "split mind" i schizofrenia to zupelnie
inne choroby, i za kallotomia laserowa kosztuje nie dolara od osoby, ale
1 dolar i 10 centow za calosc. Tak wiec apeluje do moich pacjentow, aby
sie zglosili po zwrot 90 centow (w bonach banku PEKAO) z naleznymi
ustawowo odsetkami. Proponuje tez im operacje zszycia corpus callosum,
tyle ze taka operacja kosztuje obecnie (w/g taryfikatora) USD 100 tysiecy...
Ale dzisiaj przyjme rownowartosc w zlotowkach lub Euro!
Dr. KrisK