Dodaj do ulubionych

Himalaje Komorowskiego

08.02.11, 09:37
- Każdemu prezydentowi bym życzył na przyszłość - i w przeszłości również - żeby mógł się pochwalić zrobieniem dla Polski czegoś takiego, jak ja: w sensie kontaktów zagranicznych to jest korona Himalajów: (...) papież, prezydent USA, prezydent Rosji, prezydent Niemiec i teraz jeszcze jutro prezydent Francji i pani kanclerz Merkel, a w najbliższym czasie dalsze kontakty na najwyższych szczeblach, a to jest dowód, że Polska odzyskuje swoją pozycję kraju o stabilnej polityce, ważnego partnera i kraju, z którym chce się utrzymywać kontakty na najwyższych szczeblach - mówi Komorowski,

Uściski rąk to są Himalaje dyplomacji. Żenujące jest to wszystko. Co konkretnie osiągnął Komorowski? Jakie umowy udało się podpisać, jaki projekt wprowadzić w życie?
Obserwuj wątek
    • 2alfa.alfa Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:08
      Żenujące jest to wszystko. Co konkretnie
      > osiągnął Komorowski? Jakie umowy udało się podpisać, jaki projekt wprowadzić w
      > życie?

      Wczoraj np wywalczył miejsce pod parasolem i wygrał wyścig do krzesła
    • remez2 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:16
      kiemlicz88 napisał:

      > - Każdemu prezydentowi bym życzył na przyszłość - i w przeszłości również - żeb
      > y mógł się pochwalić zrobieniem dla Polski czegoś takiego, jak ja: w sensie kon
      > taktów zagranicznych to jest korona Himalajów: (...) papież, prezydent USA, pre
      > zydent Rosji, prezydent Niemiec i teraz jeszcze jutro prezydent Francji i pani
      > kanclerz Merkel, a w najbliższym czasie dalsze kontakty na najwyższych szczebla
      > ch, a to jest dowód, że Polska odzyskuje swoją pozycję kraju o stabilnej polity
      > ce, ważnego partnera i kraju, z którym chce się utrzymywać kontakty na najwyższ
      > ych szczeblach - mówi Komorowski,
      >
      > Uściski rąk to są Himalaje dyplomacji. Żenujące jest to wszystko. Co konkretnie
      > osiągnął Komorowski? Jakie umowy udało się podpisać, jaki projekt wprowadzić w
      > życie?
      Jakie to piękne uczucie, być zakochanym w sobie. Z wzajemnością.
      ------------------------
      W życiu zawsze trzeba mieć jakiś cel - powiedział snajper do syna.
    • pis_da_deby Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:17
      kiemlicz88 napisał:

      > - Każdemu prezydentowi bym życzył na przyszłość - i w przeszłości również - żeb
      > y mógł się pochwalić zrobieniem dla Polski czegoś takiego, jak ja: w sensie kon
      > taktów zagranicznych to jest korona Himalajów: (...) papież, prezydent USA, pre
      > zydent Rosji, prezydent Niemiec i teraz jeszcze jutro prezydent Francji i pani
      > kanclerz Merkel, a w najbliższym czasie dalsze kontakty na najwyższych szczebla
      > ch, a to jest dowód, że Polska odzyskuje swoją pozycję kraju o stabilnej polity
      > ce, ważnego partnera i kraju, z którym chce się utrzymywać kontakty na najwyższ
      > ych szczeblach - mówi Komorowski,
      >
      > Uściski rąk to są Himalaje dyplomacji.


      Pewnie, ze to nie ta klasa co spotkania z przywodcami Ukrainy czy Gruzji ale zawsze cos.
      • kontestatorbg Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:20
        Tak na prawdę drugi raz w życiu wstyd mi jest za granicą za swojego Prezydenta.
        • pis_da_deby Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:23
          kontestatorbg napisał:

          > Tak na prawdę drugi raz w życiu wstyd mi jest za granicą za swojego Prezydenta.
          >
          A czego konkretnie sie wstydzisz ?
          • kontestatorbg Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:23
            pis_da_deby napisał:

            > A czego konkretnie sie wstydzisz ?

            Braku poziomu i zastraszającej głupoty wypowiedzi. Jest mi bardzo szkoda ze "czecia erpe" nie dorobiła sie takiego "męża stanu" jakim był choćby Prezydent Kaczorowski od którego aż biła godność i dostojeństwo.
            Za to teraz mamy prezydenta opowiadajacego o bigosie, czipowaniu żon i nie umiejącego się zachować. A ta wpadka z parasolem to większy szczyt obciachu nawet niż pomylenie flag na samochodzie za czasów Kaczyńskiego
            • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:31
              kontestatorbg napisał:

              > pis_da_deby napisał:
              >
              > > A czego konkretnie sie wstydzisz ?

              Rozmowy z Obamą o polowaniu na taliba, o tym, że żon trzeba pilnować.
              Kaszalotów z Danii, przyjemności z odwiedzania terenów powodziowych.
              Miałkości, bezrefleksyjności. To ma być partner dla Obamy, Merkel i Sarkozego? Oni chyba nie polują...
              Polish jokes mogą sobie opowiadać potem.
      • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:23
        pis_da_deby napisał:


        > Pewnie, ze to nie ta klasa co spotkania z przywodcami Ukrainy czy Gruzji ale za
        > wsze cos.

        Ach ta peowska wyższość i arogancja.
        Co konkretnego przyniósł wczorajszy szczyt?
        • pis_da_deby Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:28
          kiemlicz88 napisał:

          > Co konkretnego przyniósł wczorajszy szczyt?

          A czego sie spodziewales ?
          Takie szczyty nie maja za zadanie przyniesienia natychmiast konkretnych i wymiernych korzysci.Tworza jednak dobra atmosfere do dalszej wspolpracy.
          Trzeba naprawiac to co zepsul kartofel.
          Zapominac nie nalezy, ze Niemcy sa najwazniejszym partnerem gospodarczym Polski.
          Z Gruzinami czy Ukraincami mazna sobie pojsc na kolacje i tyle.
          • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:33
            Ty chyba żartujesz, że Ukraina jest mniej ważna niż Francja.
            Naprawdę zaczynam się bać ignorancji, arogancji i głupoty peowiaków.
    • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:20
      Walczył o krzesło jak wilk. I wygrał z Niemką i Francuzem! To są himalaje kultury!
      • pis_da_deby Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:24
        kiemlicz88 napisał:

        > Walczył o krzesło jak wilk. I wygrał z Niemką i Francuzem! To są himalaje kultu
        > ry!

        Mogl poczekac az siada goscie.
        To fakt.
      • ta Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:26
        kiemlicz88 napisał:

        > Walczył o krzesło jak wilk. I wygrał z Niemką i Francuzem! To są himalaje kultu
        > ry!

        Nie hamletyzuj, nikt o krzesła nie walczył.
        Usiadł pierwszy, nie czekając, aż siądą goście, fakt, przyznaję, grzeczne to nie było.
        Swoją drogą goście w tym dniu byli jacyś gapowaci, zwłaszcza pan Sarkozy wyglądał na wczorajszego, może to sprawa ciśnienia atmosferycznego. I tyle.

        Zauważ , że prezydent nie dopytywał się osób trzecich, czy pani kanclerz jest naćpana,
        zapisz mu to na plus dodatni ;)
    • zoil44elwer Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:22
      Nie za dużo wymagasz od żyrandola?
      • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:24
        zoil44elwer napisał:

        > Nie za dużo wymagasz od żyrandola?

        Jakby nie patrzeć, to miał być prezydent.
        • remez2 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:39
          kiemlicz88 napisał:

          > zoil44elwer napisał:
          >
          > > Nie za dużo wymagasz od żyrandola?
          >
          > Jakby nie patrzeć, to miał być prezydent.
          "Masz pieniądze aby zwrócić dług?
          Mam mieć.'
          • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:43
            remez2 napisał:


            > >
            > > Jakby nie patrzeć, to miał być prezydent.
            > "Masz pieniądze aby zwrócić dług?
            > Mam mieć.'

            Ale salon się raduje, bo nasz ci on.
            • remez2 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:04
              kiemlicz88 napisał:
              > Ale salon się raduje, bo nasz ci on.
              Nasz i to nie byle jaki. Arystokrata i sarmata, bon vivant i zapoznany poeta. I wyczucie dyplomatyczne nie byle jakie. Hosanna.


              ------------------------
              W życiu zawsze trzeba mieć jakiś cel - powiedział snajper do syna.
          • zoil44elwer Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:13
            remez2 napisał:

            > kiemlicz88 napisał:
            >
            > > zoil44elwer napisał:
            > >
            > > > Nie za dużo wymagasz od żyrandola?
            > >
            > > Jakby nie patrzeć, to miał być prezydent.
            > "Masz pieniądze aby zwrócić dług?
            > Mam mieć.'
            > Jak mi bank udzieli pożyczki.
    • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 10:37
      Wtopa za wtopą.

      Sarko jako mniej ważny na parasol nie zasłużył:

      www.fakt.pl/I-znowu-gafa-Komorowskiego-Zabraklo-parasola-dla-,artykuly,95397,1.html
    • zoil44elwer Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:10
      Raczej są to Łysogóry biorąc pod uwagę poziom jego gaf.A dyplomatyczne osiągnięcia są na poziomie Żuław.
      • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:13
        zoil44elwer napisał:

        > Raczej są to Łysogóry biorąc pod uwagę poziom jego gaf.A dyplomatyczne osiągnię
        > cia są na poziomie Żuław.

        Żuław? Rowu mariańskiego! Gdyby tak Kaczyński się zachowywał, zaciukali by go medialnie.
    • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 11:56
      Kto nauczy prezydenta dobrych manier?
    • rccc co to jest szczyt szczytow? 08.02.11, 15:01
      gowno na Mount Everest :)
      • zoil44elwer Re: co to jest szczyt szczytow politycznych mitów? 08.02.11, 15:37
        rccc napisał:

        > gowno na Mount Everest :)

        Szczyt szczytów mitomanii:Nie chwalący się ale ja to uczyniłem.Polska za mojej prezydentury odzyskała wielkość(?) i chęć rozmawiania z nią przez papieża,prezydenta USA,Rosji,Niemiec,Francji......(BM Komorowski) A co na to Tusk i Sikorski którzy nawijają że to rząd prowadzi politykę zagraniczną?
      • zapijaczony_ryj Re: co to jest szczyt szczytow? 08.02.11, 15:54
        rccc napisał:

        > gowno na Mount Everest :)

        i to:
        kiosk.onet.pl/_i/artykuly/07_07/kaczynscy_d.jpg
    • petrokles Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 15:12
      Prezio goni w megalomanii Bolka. Żałosne.
    • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 15:15
      Salon jakoś stracił poczucie humoru od kiedy preziem jest Bronek, wcześniejszy prezydent był obśmiewany, wyszydzany, opluwany niemal codziennie.
      Teraz cisza, chociaż dawno tak dobrej polskiej komedii nie widziałem, chyba od czasów Barei.
    • kubala11 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 15:18
      Może w szkle kontaktowym posmieja się z pRezydenta? Może Miecugow obnaży swe wystajace kiełki w usmiechu, moze były satyryk a obecnie plagiator okrasi to jakims komentarzem? Aż sobie dzisiaj ogladne to barachło z ciekawości.
    • mondrala_z_po monarcha konstytucyjny z bożej łaski 08.02.11, 15:21

    • zoil44elwer Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 15:22
      kiemlicz88 napisał:

      > - Każdemu prezydentowi bym życzył na przyszłość - i w przeszłości również (...).papież, prezydent USA, pre
      > zydent Rosji, prezydent Niemiec i "teraz jeszcze jutro"(?) prezydent Francji i pani
      > kanclerz Merkel, a w najbliższym czasie dalsze kontakty na najwyższych szczebla
      > ch, a to jest dowód, że Polska odzyskuje swoją pozycję kraju o stabilnej polity
      > ce, ważnego partnera i kraju, z którym chce się utrzymywać kontakty na najwyższ
      > ych szczeblach - mówi Komorowski,
      >
      > Uściski rąk to są Himalaje dyplomacji. Żenujące jest to wszystko. Co konkretnie
      > osiągnął Komorowski? Jakie umowy udało się podpisać, jaki projekt wprowadzić w
      > życie?
    • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 15:46
      Miał być Kwaśniewski, wyszedł Wałęsa, tylko z jeszcze większą tendencją do wtop.
      • zoil44elwer Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 17:39
        W 6 miesięcy zdobył koronę króla dyplomatycznych gaf a nie Himalajów.Przez pozostałe 4,5 roku zdobędzie koronę cesarza głupoty w całym Kosmosie.
    • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 15:51
      Komorowski w latach 2000 – 2001 był ministrem obrony narodowej w rządzie Jerzego Buzka. Krzysztof Borowiak w maju 2000 roku wygrywa konkurs organizowany przez Urząd Służby Cywilnej i zostaje cywilnym dyrektorem Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego MON. Pomimo wielu trudności ze strony Komorowskiego, który dążył do likwidacji tego Departamentu, udało się Borowiakowi przygotować program restrukturyzacji szkolnictwa wojskowego. Krzysztof Borowiak opisuje, iż Komorowski był głuchy na argumenty programu restrukturyzacyjnego, nie chciał ich wysłuchiwać i ignorował departament. Komorowskiemu bardzo zależało by nie dopuścić do restrukturyzacji szkolnictwa wojskowego, gdyż jak sam Borowiak tłumaczy, wyżsi oficerowie WP wykorzystywali struktury szkolnictwa do robienia własnych interesów. 05 lutego 2001 w skandaliczny sposób Komorowski odwołuje Borowiaka ze stanowiska, argumentując swoją decyzję "ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych", twierdząc, że "swoim działaniem dyrektor Borowiak nie tylko zmierzał do podważenia autorytetu kierownictwa resortu, złamał również zasadę apolityczności wiążącą członków korpusu Służby Cywilne"
    • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 15:53
      Skoro nie wierzycie prawicowym mediom, w "NIE" też opisywano przekręty na uczelni wojskowej - WAT

      www.nie.com.pl/art18909.htm
    • waldi_hej Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 17:23
      Ja dziekuje za takie umowy, gdzie "special interest groups" wkupuja sie w laski polskiego rzadu. Komorowski niech sie trzyma.
    • fastwinter.5 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 17:37
      kiemlicz88 napisał:

      > Uściski rąk to są Himalaje dyplomacji. Żenujące jest to wszystko. Co konkretnie
      > osiągnął Komorowski? Jakie umowy udało się podpisać, jaki projekt wprowadzić w
      > życie?


      żenujący,to jest twój post,bo wyraźnie widać jakie masz blade pojecie o międzynarodowej polityce i dyplomacji w ogóle.
      Ty na miejscu prezydenta miałbyś już podpisane wszystkie umowy i wprowadzone w życie wszystkie projekty,prawda..??
      Jakie to dziecinne..........
      • zoil44elwer Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 17:45
        Słoweńcy bez ściskania prawicy Obamy przez ich prezydenta oraz wysyłania swych wojsk do Afganistanu,mogą bez wiz podróżować do USA.Tak samo Bałtowie,Czesi,Węgrzy....
        • fastwinter.5 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 17:55
          zoil44elwer napisał:

          > Słoweńcy bez ściskania prawicy Obamy przez ich prezydenta oraz wysyłania swych
          > wojsk do Afganistanu,mogą bez wiz podróżować do USA.Tak samo Bałtowie,Czesi,Węg
          > rzy....

          to znaczy,że wymagasz od Komorowskiego,żeby załatwił wizy do USA,teraz,zaraz,natychmiast...!!
          tych wiz nie załatwił ani Wałęsa,ani Kwaśniewski,ani nawet"Wielki Kaczyński",to musi załatwić Komorowski,bo jak nie to jest"be"..!!
          A poza tym wybierasz się tam,że uważasz sprawę wiz za priorytet polskiej polityki zagranicznej?

          • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 17:59
            fastwinter.5 napisała:


            > A poza tym wybierasz się tam,że uważasz sprawę wiz za priorytet polskiej polity
            > ki zagranicznej?

            Uwaga! Mam bardzo trudne pytanie - jakie są priorytety polskiej polityki zagranicznej i polskiej prezydencji w UE?!
      • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 17:51
        fastwinter.5 napisała:

        > żenujący,to jest twój post,bo wyraźnie widać jakie masz blade pojecie o międzyn
        > arodowej polityce i dyplomacji w ogóle.
        > Ty na miejscu prezydenta miałbyś już podpisane wszystkie umowy i wprowadzone w
        > życie wszystkie projekty,prawda..??
        > Jakie to dziecinne..........

        Ty masz pojęcie. Co przyniosło to spotkanie? Poza nieuprzejmymi gestami naszego prezia.

        • x2468 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 18:09
          Twojego prezia hyclerku?Geniusz twojego prezia zaprowadzi 94 osoby na cmentarze a jego wraz z czarownica(wedlug aferala Rydzyka) na Wawel.Od tego czasu nie masz prezia,Zostali ci wspomniany aferal i gensek z kotem.
        • fastwinter.5 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 18:10
          chłopie wyluzuj,żeby wymagać od innych, najpierw trzeba wymagać od siebie,i wypowiadać sie wtedy,kiedy ma sie elementarne pojęcie o gestach i języku dyplomacji.
          Nie twierdzę,że to ostatnie spotkanie w Warszawie było spełnieniem naszych polskich marzeń o "mocarstwowości" w polityce,ale też nie należy potępiać ani prezydenta,ani efektów tego spotkania,bo one mogą zaprocentować w późniejszym czasie i wtedy będzie ci głupio.
          Oczywiście mogą,a nie muszą tak,jak Merkel i Sarkozy mogli przylecieć do Warszawy,a nie musieli.
          • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 18:14
            Jak oceniasz gest Bronka - ja usiądę pierwszy, a wy postoicie?
            Bo poza tym gestem nic innego się na tym spotkaniu nie wydarzyło

            Moje pytanie - jakie są priorytety polskiej polityki zagranicznej rządu PO pozostało bez odpowiedzi. Wcale mnie to nie dziwi.
            • fastwinter.5 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 18:26
              kiemlicz88 napisał:

              > Jak oceniasz gest Bronka - ja usiądę pierwszy, a wy postoicie?
              > Bo poza tym gestem nic innego się na tym spotkaniu nie wydarzyło
              >
              > Moje pytanie - jakie są priorytety polskiej polityki zagranicznej rządu PO pozo
              > stało bez odpowiedzi. Wcale mnie to nie dziwi.

              jak nie wiesz jakie sa priorytety polskiej polityki zagranicznej,to zajrzyj na strone Ministerstwa Spraw Zagranicznych,pewnie tam znajdziesz odpowiedź.
              Mnie to nie bardzo interesuje,bardziej interesuje mnie jak postrzegana jest Polska w świecie i Europie i jak postrzegani sa ludzie,którzy tę politykę kształtują.
              Z zadowoleniem stwierdzam,że teraz świat patrzy na nas o wiele przychylniej,jak za prezydentury L.Kaczyńskiego i żadne gafy Komorowskiego,które z taką satysfakcją wyłapujesz,tego nie zmienią.
              • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 19:29
                fastwinter.5 napisała:


                > ska w świecie i Europie i jak postrzegani sa ludzie,którzy tę politykę kształtu
                > ją.
                > Z zadowoleniem stwierdzam,że teraz świat patrzy na nas o wiele przychylniej,jak
                > za prezydentury L.Kaczyńskiego i żadne gafy Komorowskiego,które z taką satysfa
                > kcją wyłapujesz,tego nie zmienią.

                A po raporcie MAK-u jak postrzegana jest Polska? Jak postrzegana jest w USA, kiedy Bronke opowiada o polowaniach i o wierności żon? Jak postrzegany jest kraj, na terytorium którego pojawia się jedna nieuzbrojona rakieta Patriot, a szef MON i szef dyplomacji opowiadają o wzroście bezpieczeństwa kraju?
    • qqazz Niedługo wpędzi w kompleksy Jolę Rutowicz;) 08.02.11, 18:08


      pozdrawiam
      • kiemlicz88 Re: Niedługo wpędzi w kompleksy Jolę Rutowicz;) 08.02.11, 18:16
        Inspektor Jacques Clouseau to ulubiona postać filmowa prez. Komorowskiego
    • dirloff Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 19:32
      POST CENZUROWANY PRZEZ WYBIÓRCZĄ:

      Czy ciężka choroba sercowa uniemożliwia...

      ...wypełnianie obowiązków prezydenckich Bronisławosi "Wtopie" Komorowskiemu?

      Przyznaję, pojechaliśmy po Bronku, w dużej mierze w ramach odwetu za chamskie wyszydzanie czy wręcz gnojenie Lecha Kaczyńskiego przez - również tutejszych lemingów - etatowych antypisowskich cyngli. Cóż, taka polska rzeczywistość, skoro jesteś wśród zlemingowanych wron, kraczesz jak i one... Naszła mnie jednak pewna myśl, podejrzenie, że rzekome "wtopy" Bronka mają podłoże merytoryczne, wręcz medyczne. Otóz Bronek ciężko choruje kardiologiczne, co było i jest ukrywane przed lemingami. Przechodzi cykliczne zabiegi kardiochirurgiczne - co kilka, kilkanaście miesięcy, pewnie bierze też jakieś leki osłaniające, stabilizujące. To wszystko również przekłada się na jego psychikę: powinien wypoczywać, unikac sytuacji stresujących, zbytnio emocjonujących, podróży. Jednym słowem - sanatorium. A tu my platformerscy PR'owcy - z Nowakiem na czele - wciskają jakieś spotkania, Trójkąty Weimarskie i inne pierdoły. Zważywszy na obecną żyrandolowość stanowiska prezydenta. I funkcjonalność do godziny 18-ej, póżniej szlus, pałacyk nieczynny. Mając świadomość powyższego, rzekome wtopy Bronka, stają się logiczne, racjonalne, wręcz wytłumaczalne... Parasol, żeby się nie przeziębił i kolejnego miesiąca nie spędził na antybiotykach, oraz to z pozoru chamskie opadnięcie na fotel, przed Anielą i Mikołajem... Otóż Bronek stał już resztką sił i wręcz MUSIAŁ przyklapnąć na fotel, inaczej by się wywalił przed prezydentem Francji i kanclerz Niemiec...

      Panie i Panowie, nie ma co kpić... Tu dobry i rzetelny lekarz jest potrzebny. I oicjalny raport udostępniony mediom, a przez nie opinii publicznej. Czy Bronek jest w stanie wykonywać obowiązki prezydenckie...

      www.fakt.pl/Komorowski-zatail-stan-swojego-zdrowia-Jest-chory,artykuly,77750,1.html
      • kiemlicz88 Re: Himalaje Komorowskiego 08.02.11, 19:36
        Lemingi lubią być okłamywane. Po zaczerwienionej twarzy widać, że to kłopoty z sercem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka