camille_pissarro
13.02.11, 10:08
Miały być najwyższe standardy, polityka miłości, a jak w rzeczywistości wygląda od zaplecza formacja premiera Donalda Tuska ( PDT ) ? Też mamy do czynienia ze spółdzielnią vel "śmieciarzami", w której pierwsze skrzypce gra "Belmondo" ( ksywa ministra od infrastruktury ).Ten , który pomagał wykosić D.Tuskowi oponentów ( a w zasadzie konkurentów) dziś sam liże rany i nie wiadomo czy nie podzieli po wyborach losu JMR, Zyty Gilowskiej czy nawet tego błazna J.Palikota.
PO jesiennych wyborach trzeba będzie jeszcze oczyścić przedpole z uzyskującego coraz szersze wpływy "Belmonda", ale to też zapewne nie wystarczy, bo znów ktoś inny będzie śmiał wypłynąć na powierzchnię.Poza tym, wielką niewiadomą jest też pozycja na razie zausznika JKB, ale nie wiadomo czy w nim też nie drzemią ambitniejsze cele ;-)