Gość: OzRM
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
25.02.02, 12:08
Ogromne zaniepokojenie co do rzeczywistych intencji wzbudziły sobotnie
publikacje "Rzeczpospolitej" dotyczące osoby 67-letniego metropolity
poznańskiego ks. abp. Juliusza Paetza. Watykan nie przedstawił swego stanowiska
w tej sprawie. Obowiązkiem katolika była więc i jest modlitwa oraz cierpliwe
czekanie na decyzję Ojca Świętego. Ani "Rzeczpospolita", ani żadne inne media
nie mają prawa wyrokować w kwestiach należących do kompetencji Stolicy
Apostolskiej.
Podczas homilii wygłoszonej wczoraj w warszawskim kościele Św. Krzyża zwrócił
na to uwagę ks. biskup Józef Zawitkowski. - Kamieniarze Rzeczypospolitej
ukamienowali biskupa! - mówił kaznodzieja. - Niby w obronie czystości Kościoła.
Cóżeś uczynił najgłupszy z siepaczy? Będziesz mógł spokojnie umrzeć? Belki w
swoim oku nie widzisz? Ale dziś o belce też nie wolno mówić, bo to też
polityka. Zasłaniacie swoje grzechy, belki w swoim sumieniu... - przypomniał
ks. bp Zawitkowski.
Analizując działanie "Rzeczpospolitej", nie sposób nie zauważyć, że ten atak na
Kościół polski wywołany został świadomie i w ściśle określonym celu.
Nieprzypadkowo tak wiele osób, począwszy od telewizyjnych dziennikarzy, a
skończywszy na tzw. środowiskach katolickich intelektualistów,
postuluje "zdjęcie poznańskiego arcybiskupa z urzędu", uzurpując sobie prawo
przysługujące jedynie Ojcu Świętemu. Jak zauważył w swojej homilii ks. bp Józef
Zawitkowski, najłatwiej jest ukryć własne grzechy poprzez wskazywanie cudzych,
co do których brak skądinąd dowodów. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę również
na społeczne tło, w które wpisuje się publikacja "Rzeczpospolitej". Trudna
sytuacja rolników, ujawnienie niedawno przez Unię Europejską wysokości tylko 25-
procentowych dopłat dla polskich rolników, wzrastające bezrobocie, upadające
zakłady pracy, nowa fala strajków - tematy niewygodne schodzą w tym kontekście
na plan dalszy. W perspektywie poparcia dla wejścia Polski do Unii Europejskiej
na pewno dla jej zagorzałych zwolenników nie pozostaje to bez znaczenia. Tego
również świadomi są dziennikarze "Rzeczpospolitej".
- Ci, co niedawno płakali nad śmiercią biskupa, odznaczeni przez Kościół,
spokojnie teraz patrzą na kamienowanie, jakby w obronie czystości Kościoła.
Takie jest nasze "hosanna" i "ukrzyżuj Go" - zwrócił uwagę ks. bp Józef
Zawitkowski.
Sebastian Karczewski
Ci, co niedawno płakali nad śmiercią biskupa, odznaczeni przez Kościół,
spokojnie teraz patrzą na kamienowanie, jakby w obronie czystości Kościoła.
Takie jest nasze "hosanna" i "ukrzyżuj Go".
ksiądz Józef Zawitkowski, biskup we wczorajszej homilii w kościele Świętego
Krzyża w Warszawie
Oszołom z Radia Maryja