Dodaj do ulubionych

Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz?

IP: *.180.220.203.acc01-albe-wgl.comindico.com.au 26.02.02, 06:56
Czemu mlody ksiadz Wojtyla zostal tak szybko wyslany do Rzymu?
Czy to prawda, ze mial stosunki seksualne z wykladowcami w Duchownym
Seminarium? I czemu pozniej zostal odsuniety od duszpasterstwa akademickiego
w Krakowie? Po Krakowie chodza sluchy, i to w zazwyczaj dobrze poinformowanych
kregach, ze to byl skutek nagabywania przez Wojtyle studentow, ktorych
zachecal do sodomii...
Dawny Krakauer, now Aussie
Obserwuj wątek
    • Gość: Aussie Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.180.220.203.acc01-albe-wgl.comindico.com.au 26.02.02, 07:04
      Chyba byl, stad go szybko odsunieto od bezposredniego
      kontaktu z wiernymi. A ze dobrze dawal, to szybko awansowal
      w tym zboczonym towarzystwie...
      D. Krakauer, now Aussie
      • Gość: ruski Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.look.ca 26.02.02, 07:21
        Gość portalu: Aussie napisał(a):

        > Chyba byl, stad go szybko odsunieto od bezposredniego
        > kontaktu z wiernymi. A ze dobrze dawal, to szybko awansowal
        > w tym zboczonym towarzystwie...
        > D. Krakauer, now Aussie
        Moze i tak bylo...Czy Glemp moze to potwierdzic?

        • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 13:51
          Gość portalu: ruski napisał(a):

          > Gość portalu: Aussie napisał(a):
          >
          > > Chyba byl, stad go szybko odsunieto od bezposredniego
          > > kontaktu z wiernymi. A ze dobrze dawal, to szybko awansowal
          > > w tym zboczonym towarzystwie...
          > > D. Krakauer, now Aussie
          > Moze i tak bylo...Czy Glemp moze to potwierdzic?
          Mysle, ze Jeden Mr. W. dawal d.py drugiemu Mr. W.
          Glemp tylko wazeline dostarczal...
          Kagan
          • Gość: jim Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.miasto.to.krakow.pl 28.02.02, 20:27
            A dlaczego was to tak interesuje pedały jebane? aa już wiem: bo jesteście
            pedały jebane.
    • Gość: jacek84 Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: 212.160.238.* 26.02.02, 08:03
      Gość portalu: Aussie napisał(a):

      > Czemu mlody ksiadz Wojtyla zostal tak szybko wyslany do Rzymu?
      > Czy to prawda, ze mial stosunki seksualne z wykladowcami w Duchownym
      > Seminarium? I czemu pozniej zostal odsuniety od duszpasterstwa akademickiego
      > w Krakowie? Po Krakowie chodza sluchy, i to w zazwyczaj dobrze poinformowanych
      > kregach, ze to byl skutek nagabywania przez Wojtyle studentow, ktorych
      > zachecal do sodomii...
      > Dawny Krakauer, now Aussie
      =================================================
      Oczywiście , że był nawet otworzył burdel na Floriańskiej, gdzie podawano wino i
      kremówki.Walił wszystkich napotkanych na ulicy i chodził z gołym kutasem po
      Wawelu.
      Raz go tak swedziała dupa
      że zgwałcił swego biskupa
      a że ten go zerżnął marnie
      poszedł dawać pod latarnie.
      W tym czasie zarobił dużo forsy. Nie wiedząc co dalej z tym majątkiem zrobić,
      przekazał go na budowę Instytutu dla psychicznie chorych pismaków, trudniących
      się przedewszystkim prymitywną poezją dmuchaną.
      Aussie, masz jako "wybitny poeta" pierszeństwo w usunięciu odcisków na mózgu,
      które narosły ci przez intensywną pracę literacką.

      • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 14:25
        Gość portalu: jacek84 napisał(a):

        > Gość portalu: Aussie napisał(a):
        >
        > > Czemu mlody ksiadz Wojtyla zostal tak szybko wyslany do Rzymu?
        > > Czy to prawda, ze mial stosunki seksualne z wykladowcami w Duchownym
        > > Seminarium? I czemu pozniej zostal odsuniety od duszpasterstwa akademickie
        > go
        > > w Krakowie? Po Krakowie chodza sluchy, i to w zazwyczaj dobrze poinformowa
        > nych
        > > kregach, ze to byl skutek nagabywania przez Wojtyle studentow, ktorych
        > > zachecal do sodomii...
        > > Dawny Krakauer, now Aussie
        > =================================================
        > Oczywiście , że był nawet otworzył burdel na Floriańskiej, gdzie podawano
        > wino i kremówki.
        K: Widac, zes nie z Krakowa! Kazde dziecko tam wie, ze burdele sa, byly
        i beda na Szpitalnej!

        ...Walił wszystkich napotkanych na ulicy i chodził z gołym kutasem po
        > Wawelu.
        K: Kutasem walil? To musial miec niezlego...

        > Raz go tak swedziała dupa
        > że zgwałcił swego biskupa
        > a że ten go zerżnął marnie
        > poszedł dawać pod latarnie.
        > W tym czasie zarobił dużo forsy. Nie wiedząc co dalej z tym majątkiem zrobić,
        > przekazał go na budowę Instytutu dla psychicznie chorych pismaków, trudniących
        > się przedewszystkim prymitywną poezją dmuchaną.
        > Aussie, masz jako "wybitny poeta" pierszeństwo w usunięciu odcisków na mózgu,
        > które narosły ci przez intensywną pracę literacką.
        K: Dziekuje za troske!


    • Gość: Leszek Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 08:43
      Gość portalu: Aussie napisał(a):

      > Czemu mlody ksiadz Wojtyla zostal tak szybko wyslany do Rzymu?
      > Czy to prawda, ze mial stosunki seksualne z wykladowcami w Duchownym
      > Seminarium? I czemu pozniej zostal odsuniety od duszpasterstwa akademickiego
      > w Krakowie? Po Krakowie chodza sluchy, i to w zazwyczaj dobrze poinformowanych
      > kregach, ze to byl skutek nagabywania przez Wojtyle studentow, ktorych
      > zachecal do sodomii...
      > Dawny Krakauer, now Aussie

      Jesteś zwykłym kłamcąi chujem
      • Gość: Zula Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.chello.pl 26.02.02, 09:25
        Ty Aussie! KRETYNIE!
        To,ze cie matka kurwa urodzila to wiemy,ale chetnie poznalbym buca
        ojca.Naplulbym im w pysk za takiego zwyrodnialca,ze pozwolili mu istniecc!
        • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 12:37
          Gość portalu: Zula napisał(a):

          > Ty Aussie! KRETYNIE!
          > To,ze cie matka kurwa urodzila to wiemy,ale chetnie poznalbym buca
          > ojca.Naplulbym im w pysk za takiego zwyrodnialca,ze pozwolili mu istniecc!

          O QURVA! Znalazl sie wreszcie ktos lepszy ode mnie, wymyslaja mu
          chyba lepiej niz mnie. Dam na wszelki wypadek (choc to o innym
          Australijczyku) na moj watek o poziomie polskich katoli, bo NA TO na
          pewno zasluguje...
          Kagan
          PS Aussie! Napisz na ljkel2@netscape.net! Z jakiego jestes stanu?
          K.
          • Gość: Sam Kagan: on jest z k... stanu IP: 217.153.50.* 26.02.02, 13:40
            • Gość: Kagan Re: Kagan: on jest z k... stanu IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 14:14
              Nie stac cie na wiecej?
          • Gość: Karol Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.tor.aei.net 27.02.02, 16:19
            Kagan i Aussie! Ofiary przemyslu gumowego. Dziwie sie waszym ojcom, ze wraz z
            peknietymi kondonami was w klozecie nie spuscili. Swiatowe normy produkcji
            kondonow nie przewiduja uzywania w takich upalach. Dlatego w Australii tyle
            kretynow sie rodzi.

    • Gość: Indris Lubię kangury IP: *.ibspan.waw.pl 26.02.02, 12:50
      Ciekawe, dlaczego najgłupsze posty przychodzą z Australii ? A ja tak lubię
      kangury... Ale one chyba są inteligentniejsze od niektórych tam mieszkających
      ludzi. Pozdrowienia dla kangurów !
      • Gość: Kagan Lubię kangury - do Aussie! IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 13:21
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Ciekawe, dlaczego najgłupsze posty przychodzą z Australii ? A ja tak lubię
        > kangury... Ale one chyba są inteligentniejsze od niektórych tam mieszkających
        > ludzi. Pozdrowienia dla kangurów !

        Aussie! NIE odbieraj mi chleba! czemu teraz ciebie atakuja ad personam!
        A o mnie zapomnieli! Mnie to sie NIE podoba taka konkurencja!
        Kagan
    • Gość: krzysio Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 13:13
      Aussie,
      ty chyba jesteś niski gość, bo z twoich tekstów wynika, że ci się mózg w gównie
      macza. A tak przy okazji. Są pewne świętości, których się nie kala. Więc, jeśli
      chcesz pisać kalumnie o Janie Pawle II to lepiej przytrzaśnij sobie paluchy
      drzwiami o ile je masz śmierdzielu.

      • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 13:15
        Gość portalu: krzysio napisał(a):

        > Aussie,
        > ty chyba jesteś niski gość, bo z twoich tekstów wynika, że ci się mózg w gównie
        >
        > macza. A tak przy okazji. Są pewne świętości, których się nie kala. Więc, jeśli
        >
        > chcesz pisać kalumnie o Janie Pawle II to lepiej przytrzaśnij sobie paluchy
        > drzwiami o ile je masz śmierdzielu.
        >
        W imieniu Aussie umiescze cie na watku o poziomie polskich katoli-mugoli...

      • Gość: paul Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: 193.0.117.* 26.02.02, 16:45
        Krzysiu!

        Rozni ludzie maja rozne swietosci. Ajuz na pewno JP2 do takowych nie nalezy.
        Toz to tylko czlowiek, jak ty i ja.
    • Gość: Sam Znowu jakiś kangur z Australii IP: 217.153.50.* 26.02.02, 13:39
      Słońce ci mózg wyprażyło. Biedny.
      • Gość: Kagan Re: Znowu jakiś kangur z Australii IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 13:49
        Gość portalu: Sam napisał(a):

        > Słońce ci mózg wyprażyło. Biedny.
        Na nic wiecej cie nie stac?
        Nawet na watek o poziomie katoli to sie NIE nadaje...
        Szkoda!

        • Gość: Sam Uderz w stół a nożyce się odezwą IP: 217.153.50.* 26.02.02, 14:48
          • Gość: Jerzy Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą IP: 192.168.0.* 26.02.02, 18:18
            Powiem krotko: Rzeczpospolita zastosowala metode hitlerowskiej prasy !

            Zaraz uzasadnie ten tytul, ale najpierw pare wstepnych uwag.
            Wczoraj napisalem bardzo obszerny komentarz do wypowiedzi ksiedza prymasa
            Jozefa Glempa nt. sprawy poznanskiego arcybiskupa. I zupelnie nieoczekiwanie
            otrzymalem niemalo pochlebnych uwag pod swoim adresem. Serio - uprzejmie
            dziekuje za wszystkie odpowiedzi i zapraszam do lektury. (Moj tekst i te uwagi
            mozna odnalezc pod informacja o stanowisku prymasa Glempa; tytul, jaki
            umiescilem, brzmial: "Wywolano ogromny skandal..." itd.)
            I w tym wczorajszym komentarzu napisalem, ze sobotnia "Rzeczpospolita" podala
            informacje o homoseksualnych sklonnosciach poznanskiego arcybiskupa, bardzo
            obszerne informacje nt. wrecz wrogosci czesci kleru i srodowisk katolickich
            Poznania wobec upodoban arcybiskupa oraz - podala bardzo niewiele odnosnie
            owego, rzekomego MOLESTOWANIA SEKSUALNEGO mlodych klerykow.
            Chodzi akurat nie o to, ze w artykule "Rzeczpospolitej" ZABRAKLO tzw.
            pikantnych szczegolow i "tajemnic alkowy", ale dokladnie o to, ze mnie ZABRAKLO
            TAM CZEGOKOLWIEK, co mozna byloby odniesc do "klasycznego" pojecia molestowania
            seksualnego - w rozumieniu zarowno prawa karnego, jak tez grzechu.
            Na podstawie dokladnej analizy artykulu, opublikowanego w
            sobotniej "Rzeczpospolitej" TWIERDZE, ze w sprawie poznanskiego arcybiskupa NIE
            MA MOWY ZAROWNO O PRZESTEPSTWIE, JAK TEZ O GRZECHU !!! Chyba, ze autor tego
            artykulu swiadomie pominal pewne dane, szczegolnie istotne dla sprawy - ale to
            akurat wydaje mi sie bardzo malo prawdopodobne; z tekstu przebija raczej
            NIEDOSYT DANYCH (czyli wielki problem autora, Jerzego Morawskiego) i wyrazne
            dazenie do "uzupelnienia" tego niedostatku elementami zupelnie drugorzednymi.
            Zostala natomiast OGROMNIE WYEKSPONOWANA sprawa samych prefencji erotycznych
            arcybiskupa oraz reakcji wobec tego jakby "problemu" czesci kleru i srodowisk
            katolickich Poznania.
            Artykul ten zostal BARDZO WYRAZNIE OBLICZONY NA WYWOLANIE WIELKIEGO REZONANSU
            ZAROWNO W KOSCIELE, JAK TEZ W POLSKIM SPOLECZENSTWIE. Swiadczy o tym zarowno
            cala jego tresc, jak tez WYJATKOWO OBRZYDLIWY, PISANY W NAJPODLEJSZYM,
            STALINOWSKIM STYLU, komentarz jakiegos J. Skorzynskiego z
            tejze "Rzeczpospolitej". Ja zauwaze, ze ten komentarz J. Skorzynskiego ocieral
            sie wrecz o jezyk ludzi z marginesu spolecznego, ludzi z rynsztoka - brakowalo
            tam "jedynie" typowych dla rynsztokowcow wulgaryzmow.
            "Rzeczpospolita" WYEKSPONOWALA homoseksualna orientacje poznanskiego
            arcybiskupa, zas CALA RESZTE, owo domniemane "seksualne molestowanie", poprzez
            swiadome niedopowiedzenia i zawarcie wielu niejasnosci, ROWNIE SWIADOMIE
            POZOSTAWILA DOMYSLOM I LATWYM DO PRZEWIDZENIA KOMENTARZOM POLSKIEJ OPINII
            PUBLICZNEJ !!!

            Bardzo wyraznym i natychmiast czytelnym celem BEZPOSREDNIM tego skandalicznego
            artykulu byl brutalny atak na arcybiskupa. Natomiast celem POSREDNIM, byl
            niemniej brutalny atak na Kosciol katolicki w Polsce i TWIERDZE, ze
            najprawdopodobniej rowniez BRUTALNY ATAK na Ojca Swietego Jana Pawla II
            (poznanski arcybiskup podlega bezposrednio papiezowi !). Prosze zauwazyc, ze -
            jak wynika z tresci samego artykulu - PODRZUCONE opinii publicznej w
            Polsce "molestowanie seksualne", NIE MIALO PRAKTYCZNIE MIEJSCA Z PUNKTU
            WIDZENIA PRAWA ORAZ POJECIA GRZECHU. I najprawdopodobniej dlatego wlasnie
            arcybiskup nadal wypelnial swoja misje mimo, ze w Kosciele wiedziano od dawna o
            jego homoseksualnych sklonnosciach - ALE NIE BYLO GRZECHU I PRZESTEPSTWA !!!
            Natomiast sam ten termin, "molestowanie seksualne", PLUS wyeksponowanie
            preferencji seksualnych arcybiskupa - obie te sprawy traktowane lacznie -
            wywolaly bardzo silny, jednoznaczny rezonans w spoleczenstwie i w Kosciele.

            Prosze Panstwa !
            Od kilku dni mamy do czynienia z wyjatkowo perfidnym, wyjatkowo obrzydliwym i
            wyrafinowanym atakiem na Kosciol katolicki. Jest to atak o skali i tresci
            niespotykanej nawet w najgorszych latach okresu stalinowskiego w Polsce. Nawet
            wowczas, nawet dokladnie w tym czasie, gdy zupelnie bezprawnie aresztowano i
            internowano Kardynala Stefana Wyszynskiego, stalinowskie dziennikarstwo
            zachowywalo jeszcze pewne minimum respektu wobec Kosciola i wielu milionow
            oddanych Kosciolowi obywateli Polski.
            Ale "Rzeczpospolita" odeszla nawet od tego minimum respektu !!!

            Prosze Panstwa !
            Sobotni artykul "Rzeczpospolitej" nt. homoseksualizmu poznanskiego arcybiskupa
            i rzekomo dokonywanego przezen molestowania seksualnego mlodych klerykow, JEST
            DOKLADNYM ZASTOSOWANIEM METODY HITLEROWSKIEJ PRASY !!!
            Otoz ja przypomne, ze jestem dziennikarzem po dyplomie uniwersyteckim na
            najlepszym w Polsce wydziale, mam wieloletnia praktyke w Polsce i za granica, w
            tym jako szef redakcji rowniez, ZNAM DOSKONALE PRASE "OD KUCHNI", polska,
            amerykanska i kanadyjska, I ZNAM HISTORIE PRASY. I to m.in. predestynuje mnie
            do publicznego napisania rzeczy nastepujacej:

            Otoz w hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy, gdy wobec jakiejs osoby publicznej, lub
            jakiejs instytucji, organizowano intryge, chciano te osobe, lub instytucje,
            NATYCHMIAST I TOTALNIE SKOMPROMITOWAC w oczach milionow Niemcow, wowczas w
            ktoryms z organow partii NSDAP, jak np. "Voelkischer Beobachter", pisano
            WPROST, ze ta publiczna osoba JEST HOMOSEKSUALISTA ! Nie tylko jakiekolwiek
            zwiazki, ale NAWET SAMA ORIENTACJA homoseksualna, byla w Trzeciej Rzeszy
            karana - gejow wysylano m.in. do obozu koncentracyjnego w Dachau, z rozowym
            trojkatem na pasiaku. Poza tym, stosunek Niemcow do homoseksualistow, byl w
            okresie hitleryzmu mniej wiecej taki, jak do Zydow - i jedni i drudzy nie mieli
            co liczyc nawet na "cicha" tolerancje (dopiero teraz jest inaczej - geje i
            lesbijki w Niemczech maja wrecz RAJ na Ziemi).
            I dlatego - wystarczylo "puscic" w jakiejs gazecie nawet zwykla informacje,
            ze "herr X." pocalowal w policzek jakiegos innego "herr", objal go, a nawet cos
            tam obiecal. A gestapo - jak pozniej Stasi w NRD - mialo ZAWSZE INFORMACJE, co
            kto, gdzie robi i jakie ma upodobania. Dopoki "herr X." byl potrzebny i
            wygodny, to nie tylko WOLNO MU BYLO byc gejem, ale nawet mogl sobie spraszac
            ladnych chlopcow do domu. Zaden problem. Ale jak "herr X." podpadl, lub
            podpadla np. cala jego instytucja - najlepszy przyklad, to SA i Roehm,
            zastrzelony w Noc Dlugich Nozy z kochankiem w lozku - no to wowczas... Co za
            okropnosc...
            "...Herr X., ktoremu tak bezgranicznie ufalismy, okazal sie homoseksualista.
            Nasi oddani fuehrerowi chlopcy zdecydowali sie przerwac milczenie i powiedziec
            policji prawde o herr X., dla ktorego mozna obecnie przeznaczyc jedynie miejsca
            odosobnienia." - pisal na przyklad "Voelkischer Beobachter" kiedys tam, w
            latach trzydziestych XX wieku.

            Szanowni moi Rodacy w Polsce i redakcjo "Rzeczpospolita" - TWIERDZE PONOWNIE:
            Brutalny atak na poznanskiego arcybiskupa z powodu jego homoseksualnej
            orientacji i BEZPODSTAWNE OSKARZENIE tego wysokiej rangi, koscielnego hierchy o
            przestepstwa na tle seksualnym (a molestowanie jest przestepstewm !) STANOWILO
            ZASTOSOWANIE METODY HITLEROWSKIEJ PRASY dla realizacji blizej nieokreslonych,
            wlasnych celow !
            O to "Rzeczpospolita" otwarcie, podpisujac sie uczciwie imieniem i nazwiskiem
            OSKARZAM.

            Powtorze: OSKARZAM o zastosowanie metody prasy Adolfa Hitlera !!! I TO JEST DO
            UDOWODNIENIA !!!

            "Rzeczpospolita" moze oczywiscie skarzyc mnie do sadu - w Polsce, lub w
            Kanadzie, gdzie chce. Prosze bardzo, CZEKAM !!!
            A dokad tego nie uczyni, bede ZAWSZE, przy kazdej, nadarzajacej sie okazji
            pisal i powtarzal: "Rzeczpospolita" jest ukazujacym sie w Polsce dziennikiem,
            ktory w swej publicystyce zastosowal metode hitlerowskiej prasy". OBIECUJE TO !
            I dodam, ze NIGDY, bezpodstawnie czegos podobnego bym nie napisal.

            ALE NA TO, CO POWYZEJ NAPISALEM, SA DOWODY !!!

            Wszystkich swoich Rodakow najserdeczniej pozdrawiam.

            Jerzy Wiechowski, Calgary, Kanada. E-ma
            • Gość: Kagan Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 07:15
              I po co tyle pisaniny? Po co ta obrona
              zboczka-biskupa? Kosciol gnije od gory,
              Wojtyla tez ma (raczej mial) podejrzana
              orientacje seksualna, bez tego by nie
              doszedl na te wyzyny, po pierwsze by nigdy nie
              wyjechal na studia do Rzymu (milosc po wlosku)...
              Kagan
            • Gość: elwer Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 19:57
              Cieszy mnie że jestes dziennikarzem,ale chyba niezbyt szczególnie przykładałes
              sie do nauki.Może dobry byłbys w redakcji ND ale w poważniejszej gazecie bym
              cie nie zatrudnił.Mam do ciebie parę pytań:
              1.Czy uważasz że KK może byc ponad prawem?
              2.Czy prasa w Polsce powinna zatrudniać cenzorów katolickich?
              3.Dlaczego prasa w USA Kanadzie Austri Niemczech może pisać o wynaturzeniach
              w KK a w Polsce to temat tabu?
      • Gość: Indris kangur ? IP: *.ibspan.waw.pl 26.02.02, 16:51
        Może raczej ofiara kangura (po kopnięciu w głowę) ? Bo same kangury to bardzo
        sympatyczne zwierzęta, ale czasem kopią się - głównie we wzajemnych walkach.
        • Gość: Kagan Re: kangur ? IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 08:35
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > Może raczej ofiara kangura (po kopnięciu w głowę) ? Bo same kangury to bardzo
          > sympatyczne zwierzęta, ale czasem kopią się - głównie we wzajemnych walkach.

          Znow atak (raczej kop) ad personam...
    • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 13:55
      Umieszczam ten watek w pamieci komputerowej, na wypadek,
      jakby nagle zniknal z tego forum...
      Aussie jest nowy na tym forum, wiec nie wie, co go tu moze spotkac...
      A tak, to bedzie mozna ten watek zawsze reaktywoawac...
      Kagan
      • Gość: :-) Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.tokfm.com.pl 26.02.02, 14:49
        drogi, biedny kaganku,

        badałeś już swój poziom inteligencji? i jak - wyższy od pelargonii?
        • Gość: AJ Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.siemens.pl 26.02.02, 16:37
          Tak Kagan (teraz widać, ze nie tylko) to:
          CIEKAWY OKAZ IDIOTY.
          PS.
          Kagan napisz czy Australia zakupiła już te wspaniałe rosyjskie samoloty bojowe.
          Może przypomnisz, gdzie miały one sukcesy. Jestem laikiem w tej branży i chyba
          dlatego nie pamiętam.
          • Gość: AJ Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.siemens.pl 26.02.02, 16:48
            Przepraszam Kagan. Sorry. Mea Culpa.
            Postaram się nie atakować już Ciebie personalnie.
            Jako katol stwierdzam, że człowiek jest istotą grzeszną.
            Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie -że po Twoich "stwierdzeniach"
            powstrzymać się nadzwyczaj trudno przed "wybuchem".
            Postaram sie zmienić. Rączka.
            • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 08:36
              Gość portalu: AJ napisał(a):

              > Przepraszam Kagan. Sorry. Mea Culpa.
              > Postaram się nie atakować już Ciebie personalnie.
              > Jako katol stwierdzam, że człowiek jest istotą grzeszną.
              > Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie -że po Twoich "stwierdzeniach"
              > powstrzymać się nadzwyczaj trudno przed "wybuchem".
              > Postaram sie zmienić. Rączka.

              Apologies accepted! Przeciez errare humanum est...
    • Gość: Ja Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 26.02.02, 16:50
      aussi. jak możesz podnosić rękę na taką świętość jak papież. Nie wstyd Ci?
      • kaszper Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? 26.02.02, 16:55
        Wstyd mu, ale papiez znal Paetza, lepiej niz ty i ja.
    • Gość: frak Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: 161.233.153.* 26.02.02, 18:26
      co razem z nim spales, nie nie spaliscie???!!! nie zmruzyliscie oka??!!
      iskupi, mnisi, i ksieza katoliccy to klienci gej.net
      bez wyjatku, jedyny sposob na unikniecie takich problemow w przyszlosci to
      obowiazkowa kastracja! przed przyjeciem swiecen, lub nawet przed pojsciem do
      seminarium.
      Takze, kastracja!, powinna byc stosowana gdy jest podejrzenie o postepowanie
      karne.
      Prawo kanoniczne i inne bzdury da sie interpretowac na rozne sposoby, obciecie
      jaj to obciecie jaj, tgo sie nie interpretuje i sie nie chce.
      Sprawa z glowy.
    • watto Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? 26.02.02, 18:31
      A jeżeli to prawda?
      Ważne jest pozbycie sie wątpliwosci wobec osoby, którą wiele ludzi
      nazywa "ojcem świętym".

      Sam słyszałem o przypadku ksiedza, którego bym nie podejrzewał o nic nie-
      świetego, a jednak ...
      • Gość: frak Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: 161.233.153.* 26.02.02, 19:10
        co razem z nim spales, nie nie spaliscie???!!! nie zmruzyliscie oka??!!
        iskupi, mnisi, i ksieza katoliccy to klienci gej.net
        bez wyjatku, jedyny sposob na unikniecie takich problemow w przyszlosci to
        obowiazkowa kastracja! przed przyjeciem swiecen, lub nawet przed pojsciem do
        seminarium.
        Takze, kastracja!, powinna byc stosowana gdy jest podejrzenie o postepowanie
        karne.
        Prawo kanoniczne i inne bzdury da sie interpretowac na rozne sposoby, obciecie
        jaj to obciecie jaj, tgo sie nie interpretuje i sie nie chce.
        Sprawa z glowy.
        pisze poniewarz mnie ksiadz wy-tegowal
    • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 06:48
      A co powiesz o Glempie?
    • Gość: jacek84 Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: 212.160.238.* 27.02.02, 14:56
      Aussie napisał:
      Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy
      to
      najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po
      czym zostaly
      odzrucone az pod Warszawe, gdzie nielaze cudem zostaly
      zatrzymane dzieki niespotykanej ani przed tem, ani pozniej pomocy tzw. Zachodu.
      =======================================================
      Historia ma to do siebie, że składa się z faktów i pisanie kłamst jedynie
      obnaża głupca. Może mi durniu odpowiesz: czy polskie wojska były pod Moskwą,
      czy sovieci byli pod Warszawą. I po co tam poleżli ? Dlaczego nie zdobyli
      Warszawy? A pomoc z zachodu ograniczała się do jednego generała (Francuza) ,
      nie licząc ochotników-Polaków z Francji,Kanady i USA. Bolszewicy dostali tak
      okropne lanie że całymi pułkami dostawali się do niewoli. Podpisali pakt na
      warunkach, jakie postawił Piłsudski. Historii uczyłeś się z podręczników
      niejakiego Wiatra, znanego moskiewskiego lizydupy.

      „Napracowałeś” się przy tych wypocinach, podając fakty w takich szczegółach, że
      tylko brakuje ile razy młody Karol Wojtyła pierdnął sobie w Boże Narodzenie
      roku pańskiego 1945. Jeśteś nikczemną mokrą śmierdzącą szmatą !!!
      Tym razem nie uda ci się oszukać . Te szczegółowe fakty mówią wszystko.
      Takich drobiazgów nie znało nawet ówczesne UB !!!! Kłamiesz i pieprzysz co
      ci do tej durnej pały zabłądzi.
      Otóż prawdę o Karolu Wojtyle może znać tylko ten, kto z nim mieszkał w
      Wadowicach a potem w Krakowie. Tak się składa, że mój ojciec Jerzy Peters
      SIEDZIAŁ W JEDNEJ ŁAWCE z K.Wojtyłą w Wadowickim gimnazjum. Razem kolegowali,
      razem założyli szkolny teatr. Razem znależli się w czasie okupacji hiterowskiej
      w Krakowie.
      Doskonale znam i wiem kto to był Karol Wojtyła, jego ojciec i cała rodzina.
      Wadowice w tym czasie było małą mieściną i wszyscy się dobrze znali. Twoje
      wymyślone kłamstwa mają krótkie nogi i jedynie świadczą, że jesteś naprawdę
      chory psychicznie.
      Natomiast ojciec mojego ojca, czyli mój dziadek był znanym lekarzem-fizykiem w
      Wadowicach. Zginął w Oświęcimiu . Ojciec mój musiał w 1941 roku ukrywać się
      przed Gestapo bo należał do AK. Cudem dostał się do Szwajcarii i po wojnie
      powrócił do kraju. Był szykanowany przez twoich kolesi z UB , takich samych
      zresztą bandytów.
      Może przestaniesz być parszywym tchórzem i podasz zdres, nazwisko.
      Podyskutujemy.
      • dorsai Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? 27.02.02, 15:00
        Daj spokój jacek84....Przecież od poczatku było wiadomo, że Aussie to nowe
        wcielenie Kagana. Tylko ten tak kocha ZSRR i Matuszkę Rossiję. I tylko ten tak
        Papieża nie znosi, zeby takie pierdóły opowiadać. Konia kują, to i żaba nogę
        podstawia, zwyczajna to rzecz...
        • Gość: Aussie Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.013.dsl.mel.iprimus.net.au 01.03.02, 00:20
          Jeszcze raz potwierdzam, ze Wojtyla to tali sam zboczek jak Paetz,
          moze nieco bardziej wyrafinowany, bo on juz jako mlody ksiadz wyjechal
          do Wloch, i tam w burdelach nad Tybrem doskonalil swa technike
          seksualna, dzieki ktorej doszedl tak wysoko. Dawanie dupy to
          najpewniejsza droga zapewnienia sobie awansu w kosciele kat.
          Aussie
          • Gość: Kagan Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.vic.bigpond.net.au 01.03.02, 10:16
            Gość portalu: Aussie napisał(a):

            > Jeszcze raz potwierdzam, ze Wojtyla to tali sam zboczek jak Paetz,
            > moze nieco bardziej wyrafinowany, bo on juz jako mlody ksiadz wyjechal
            > do Wloch, i tam w burdelach nad Tybrem doskonalil swa technike
            > seksualna, dzieki ktorej doszedl tak wysoko. Dawanie dupy to
            > najpewniejsza droga zapewnienia sobie awansu w kosciele kat.
            > Aussie
            Niestety, ale to jest prawda...


    • Gość: WM Re: Czy Karol Wojtyla byl jak Paetz? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 16:16
      Napotkałem ten wątek i chcę stwierdzić następująco: Przedstawiony opis brzmi
      jednak bardzo niewiarygodnie, wręcz fantastycznie. W przypadku istnienia
      przesłanek prawdziwości życiorysu byłyby sygnały w przeciągu minionych
      dziesięcioleci o tej historii i w ogólności sprawa nie mogłaby pozostawać bez
      komentarzy - jaka by nie była RACJA STANU. W okresie stalinowskim byłaby to
      woda na młyn dla ówczesnej propagandy w kierunku zdyskredytowania Kościoła - bo
      podobno uwagę zwracała na zachowanie "aktywnego księdza" i interweniowała w
      Kurii Komenda Wojewódzka MO. Żadnych tego rodzaju doniesień do opinii
      publicznej nie było! Skąd więc teraz te rewelacje. To jest najwidoczniej czysta
      fantazja.
      Dla mnie zastanawiająca jest może bardziej inna sprawa: jak to było możliwe aby
      świeżo wybrany Jan Paweł I, o którego chorobie nic nie podawano zmarł nagle w
      nocy po 33 dniach pełnienia urzędu (jakby tyle czasu było trzeba do zapoznania
      się z instytucją którą przyszło kierować i udowodnienia swej determinacji do
      bezkompromisowości?)
      • Gość: Kagan Wojtyla jako agent KGB IP: *.vic.bigpond.net.au 17.03.02, 00:38
        Gość portalu: WM napisał(a):
        > Napotkałem ten wątek i chcę stwierdzić następująco: Przedstawiony opis brzmi
        > jednak bardzo niewiarygodnie, wręcz fantastycznie. W przypadku istnienia
        > przesłanek prawdziwości życiorysu byłyby sygnały w przeciągu minionych
        > dziesięcioleci o tej historii i w ogólności sprawa nie mogłaby pozostawać bez
        > komentarzy - jaka by nie była RACJA STANU. W okresie stalinowskim byłaby to
        > woda na młyn dla ówczesnej propagandy w kierunku zdyskredytowania Kościoła
        > - bo podobno uwagę zwracała na zachowanie "aktywnego księdza" i interweniowała
        > w Kurii Komenda Wojewódzka MO. Żadnych tego rodzaju doniesień do opinii
        > publicznej nie było! Skąd więc teraz te rewelacje. To jest najwidoczniej czysta
        > fantazja.
        K: Niekoniecznie! KW MO intwerweniowala, bo "wyczyny" mlodego Wojtyly
        staly sie publiczna tajemnica elity krakowskiej. A Wojtyla mial wazne zadania
        do wypelnienia: byl szykowany przez KGB/UB/SB na nastepce Wyszynskiego.
        O stanowisku papieza wtedy jescze nie myslano, wydawalo sie to zbyt
        odwazne (ambitne). Niemniej Wojtyla mial wazna misje do wykonania, i nie
        mozna bylo spobie pozwolic aby ja "skompromitowal" przedwczesnie.
        Rozpowszechnienie prawdy o seksualnych preferencjach mlodego Wojtyly
        skompromitowaloby go w oczach wiernych, z drugiej strony bylo jeszcze
        za wczesnie, aby go poinformowac o jego przyszlych zadaniach, bo to
        bylo wtedy nieznane nawet dla polskich agentow z UB/SB; moze wiedzial o tym
        Andropow, i jego poprzednicy na wysokich stanowiskach w KGB, na pewno
        nie wiecej niz 2-3 osoby... Zreszta pozniejszy zamach na Wojtyle byl
        wynikiem walk frakcyjnych w KGB, stad to szybkie pojednanie Wojtyly
        z jego niedoszlym zabojca, aby zamknac sledztwo i zatuszowac slady...
        Byl to przeciez zamach jednego agenta KGB na innego agenta KGB. Bardzo
        niewygodne dla KGB, bo podwazalo to ich profesjonalnosc! Byl to
        zreszta okres schylkowy ZSRR, stad ten balagan nawet w KGB!

        > Dla mnie zastanawiająca jest może bardziej inna sprawa: jak to było możliwe aby
        > świeżo wybrany Jan Paweł I, o którego chorobie nic nie podawano zmarł nagle w
        > nocy po 33 dniach pełnienia urzędu (jakby tyle czasu było trzeba do zapoznania
        > się z instytucją którą przyszło kierować i udowodnienia swej determinacji do
        > bezkompromisowości?)
        K: Po prostu Pawel VI zmarl w niewygodnym momencie (rok 1978, schylkowy,
        ciezko chory Brezniew, praktycznie "bezkrolewie" w ZSRR) wiec KGB nie byla
        w stanie szybko przeforsowac swojego czlowieka, czyli Wojtyle na
        stolek papieski. Wybrano kolejnego Wlocha, na dodatek wyjatkowo uczciwego,
        ktory nie chial poddac sie zadnym naciskom, ani CIA, ani KGB. Zostal
        wiec sprzatniety, moze przez CIA, moze przez KGB, moze nawet i
        polaczonymi silami, o tym sie moze dowiemy po otawrciu archiwow
        CIA, jak USA zacznie sie rozlatywac (analogia do archiwum Stasi gdy
        NRD sie chwialo w posadach)... Faktem jest, ze smierc JP I byla
        bardzo dziwna, i ze wybrano, jako jego nastepce, biskupa krakowskiego,
        a nie kolejnego Wlocha...
        Najprawdopodobniej byl to spisek Wielkorusow z KGB, ktorzy mieli dosc
        klopotow z nieslowianskimi republikami b. ZSRR (np. wojna Azerbejdzan-
        Armenia), wiedzieli tez, ze trzymanie republik srodkowoazjatyckich
        w ZSRR zmusza sowietow do eskalacji ingerencji w Afganistanie, i
        slusznie widzieli w tym sowiecki Wietnam. Chodzilo im wiec o
        odrzucenie nieslowianskich republik azjatyckich (np. Uzbekistan, Turkmenia
        itp.), ktore tylko ciagnely z Moskwy, nic praktycznie w zamian nie dajac.
        To bylo podobne do zamachu stanu w Portugalii, gdzie tez wyzsi wojskowi
        mieli dosc utrzymywania za wszelka sile kolonii, ktore tylko
        obciazaly budzet... Oczywiscie, ich plan sie nie calkiem udal, bo
        przy okazji odpadla tez od sowietow pribaltyka, ale to bylo ryzyko
        zwiazane z rozpoczeciem reform, ktore KGB powierzylo, po smierci
        Andropowa i krotkim okresie "intereregnum", Gorbiemu....
        Stad ta przyjazn Gorby-Wojtyla, obaj byli agentami tego samego KGB,
        a, co jeszcze dodaje smaczku, byli tez oplacani przez CIA, ktore myslalo,
        ze oni realizuja ich plan!
        Zycie jest ciekawsze niz wszystkie "bondy" razem wziete...
        Kagan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka