Gość: :-)
IP: 213.158.195.*
26.02.02, 14:35
od pewnego czasu dręczy mnie pewien problem; czy ktoś kto jest satanistą
akceptuje zło w każdej formie? wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację - idzie
sobie satanista ulicą, szturcha się barkiem z mijającym go ogolonym dresikiem;
dresik jest bysiasty, z grubym karkiem, momentalnie wywala "strzała" biednemu
sataniście, ten kładzie się na trotuar, a kolo po nim skacze, robiąc mu z
twarzy bezkształtną masę;
i teraz pytanie:
co satanista sobie myśli - spotkało go dobro, czy zło? jeśli zło, to powinien
być zadowolony, nie?