Dodaj do ulubionych

Inn Strony Integracji

IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 27.02.02, 02:09
Ziemia pod specjalnym nadzorem
W obecnej chwili trwają negocjację, dotyczące sprzedaży polskiej ziemi
obcokrajowcom, podczas których rząd, pod naciskiem Unii Europejskiej zmniejsza
w sposób znaczny długość okresów ochronnych. Wydarzeniom tym towarzyszy
kampania prowadzona w głośny sposób, która ma w sposób racjonalny uzasadnić
wspomniane ustępstwa. Koronnym argumentem jest twierdzenie, że jest to
potrzebne dostosowanie do wymogów UE, na terenie której panuje pełna swoboda
obrotu nieruchomościami. Dlatego też warto przyjrzeć się rozwiązaniom panującym
w poszczególnych państwach członkowskich, by zweryfikować te twierdzenia.

Najlepszym przykładem jest Dania, gdzie obowiązuje bezterminowe wyłączenie ze
swobodnego obrotu nieruchomości o charakterze letniskowym, oznacza to, że
obcokrajowcy nie mieszkający na stale na terenie Danii nie mogą ich nabyć.
Dania w wyniku negocjacji uzyskała również prawo do ograniczenia nabywania
nieruchomości przez cudzoziemców przez ustawodawstwo wewnętrzne.

Jeżeli chodzi o zakup ziemi, to uprawniona jest do tego każda osoba, która
posiada prawo stałego pobytu, które bardzo trudno uzyskać.
W przypadku ziemi rolniczej musi on spełniać szczególne kwalifikację, które
określa ustawa Nr 504 z dnia 17 VII 1989 roku. Zgodnie z przepisami w niej
zawartymi, są to następujące wymagania :
- nabywca, jego małżonek ani jego dzieci nie mogą posiadać nieruchomości poza
granicami Danii w przypadku ,gdy dana osoba ma taką nieruchomość musi ją
niezwłocznie sprzedać, dotyczy to również obywateli innych państw Unii
Europejskiej
- osoba ta ma obowiązek stałego osiedlenia na terenie nabytej przez siebie
nieruchomości, w ciągu 6 miesięcy od dnia jej nabycia
- musi ukończyć 18 rok życia
- nabywca sam musi zarządzać swoją nieruchomością
- musi również posiadać kwalifikację rolnicze uznane przez Ministerstwo
Rolnictwa

Również na terenie Szwecji obcokrajowcy chcący kupić nieruchomości trafią tam
na wiele barier. Obrót nieruchomościami regulują dwie ustawy : Ustawa o
nabywaniu ziemi z 1979 roku i Ustawa o zezwoleniach na zakup niektórych
nieruchomości. Zgodnie z powyższymi aktami normatywnymi osoba, która chce
zostać właścicielem nieruchomości, musi mieszkać przez minimum 6 miesięcy na
terenie gminy, w której znajduje się dana nieruchomość. Nowy właściciel jest
zobowiązany do stałego zamieszkiwania na terenie swojej posiadłości, co w
praktyce oznacza, że od momentu nabycia musi tam przebywać przez okres 5 lat. W
przypadku, gdy stale przebywa poza jej obszarem, jest zobowiązany wystąpić o
specjalne zezwolenie do władz administracyjnych powiatu. Warto wspomnieć, że
mają one prawo odmówic jego wydania, gdy jest to sprzeczne z podstawowymi
interesami narodowymi i jeżeli nieruchomość leży na obszarze, gdzie popyt jest
tak duży, ze nabywanie ziemi przez obcokrajowców mogło by spowodować znaczny
wzrost cen. Jeżeli w danym wypadku osoba zobowiązana nie wystąpi o określone
zezwolenie w terminie 3 miesięcy, to umowa kupna staje się nieważna.

Kwestia zakupu ziemi na terenie Austrii, jest regulowana w sposób różnorodny, w
zależności od rozwiązań przyjętych przez określony kraj związkowy. W landzie
Niederosterreich każda osoba występująca o zakup nieruchomości rolnej powyżej 2
ha musi wystąpić o zezwolenie do specjalnej komisji, w skład której wchodzą
przedstawiciele lokalnych władz, związków zawodowych. Zezwolenie nie zostanie
przyznane, w sytuacji gdy osoba ubiegająca się o nie jest rolnikiem, a także
gdy występują uzasadnione podejrzenia, że chce ona spekulować ziemią, by
uzyskać w ten sposób korzyści majątkowe. Postępowanie sprzeczne z ustawą naraża
daną osobę na karę pieniężną w wysokości 300 tysięcy szylingów austriackich.

We Francji zagadnienie to jest rozwiązane w odmienny sposób. Na mocy Ustawy dla
przeciwdziałania spekulacji gruntami rolnymi z roku 1960 (modyfikowanej w
1990), utworzone zostały na terenie całej Francji Spółki Zagospodarowania
Ziemią i Rozwoju Wsi (SAFER), działające w pionie Ministerstwa Rolnictwa, które
są obowiązane do następujących działań: ochrony środowiska, regulacji i
przejrzystości rynku rolnego, rozwoju gospodarczego wsi, a także
przeciwdziałaniu wykupowi ziemi przez cudzoziemców. Każdy rolnik jest
zobowiązany do powiadomienia SAFER, gdy sprzedaje grunty rolne o powierzchni od
0,1 do 1 ha (w zależności od rejonu), także notariusze mają obowiązek
powiadomienia o sporządzanej umowie kupna-sprzedaży, gdy chodzi teren o podanej
powyżej wielkości. Zgodnie z ustawa w każdej takiej sytuacji SAFER ma prawo
pierwokupu, jeżeli leży to w interesie państwa, co w znaczny sposób ogranicza
sprzedaż ziemi obcokrajowcom.
Oprócz tego istnieją także inne obostrzenia dotyczące obrotu ziemią rolniczą,
osoby ubiegające się o jej zakup mają obowiązek wykazania się wykształcenie
wyższym lub średnim rolniczym, a także 5 – letnim stażem pracy w rolnictwie w
ostatnich 15 latach.

Gwoli ścisłości należy jednak dodać, ze powyższe obostrzenia nie uchroniły
Francji przed wykupem ziemi prze cudzoziemców, czego najlepszym dowodem są dane
zgodnie, z którymi w roku 2000, aż 11,6% gruntów znajdowało się w rękach
obcokrajowców w wymiarze wartościowym, a w samym 2000 roku cudzoziemcy zakupili
4% ziemi znajdującej się w obrocie.

Powyższe przykłady dobitnie wskazują, że podnoszona przez polskich
euroentuzjastów swoboda obrotu nieruchomościami w obrębie Unii Europejskiej nie
jest prawdą, ponieważ poszczególne państwa stosują różnego rodzaju obostrzenia,
które mają uniemożliwić jej wykup przez cudzoziemców.

W oparciu o powyższe przykłady można wyznaczyć trzy kierunki, które pozwolą na
przeciwdziałanie spekulacji, a także zakupowi polskiej ziemi przez
obcokrajowców. Pierwszy, a zarazem najbardziej skuteczny polega na odrzuceniu
członkostwa Polski w Unii Europejskiej.
Drugi warto zastosować zabezpieczając się przed ewentualną porażką w
referendum, polega on na wynegocjonowaniu prawa do rozwiązywania tej kwestii,
ze względu na obywatelstwo i stałe miejsce zamieszkania, przez wewnętrzne
ustawodawstwo tak ja uczyniła to Dania, a także uzyskanie bezterminowego zakazu
sprzedaży określonej grupy nieruchomości obcokrajowcom z UE. Trzeci sposób,
który jak wskazuje przykład Francji nie jest stuprocentowo skuteczny, to
ograniczenie obrotu ziemią zarówno dla własnych obywateli jaki i
przedstawicieli UE, przy założeniu, że maja oni jednakowy statut prawny.
Należy mieć nadzieję, ze Polacy wybiorą pierwszy wariant, a los polskiej ziemi
i rolnictwa, nie będzie zależał od „stanowczości” polskich negocjatorów.

Tomasz Rogowski - Inne Strony Integracji
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka