Dodaj do ulubionych

Kto nas zaprowadził do UE

06.05.04, 10:46
za ŻW:

Wielki nieobecny

Weszliśmy do Europy dzięki Sierpniowi 1980 roku, dzięki Solidarności, dzięki
Lechowi Wałęsie. Nie wolno nam o tym zapominać. To ruchy antykomunistyczne
zadecydowały o końcu układu jałtańskiego. Skierowały nas na powrót do Europy.
To są oczywistości, o których zapomniał obecny prezydent, premier,
kierownictwo Telewizji. Kreują się teraz na pierwszych Europejczyków. Mają
się za tych, którzy Polskę wprowadzili do Unii. Nie tylko ci
postkomunistyczni politycy nie zaprosili liderów Solidarności, w tym Lecha
Wałęsy, na uroczystości do Warszawy, ale nawet nie transmitowali jego
wystąpienia z Parlamentu Europejskiego.

To nie jest już nietakt, to nie jest błąd, to jest po prostu niewybaczalna
niewdzięczność i krótkowzroczność. Jakiś szczególny rodzaj małości. Miller
odszedł i mam nadzieję, że równie szybko zniknie z naszej pamięci, jak znikł
z ekranów telewizora. Prezydent Kwaśniewski zostanie zapamiętany tak, jak na
to zasługuje. A o Wałęsie i Solidarności - nawet jeśli oceniamy krytycznie
losy tej formacji politycznej - będziemy zawsze pamiętać.

Miller odszedł od władzy w sposób najgorszy z możliwych, rozzłoszczony na
polityków, socjologów, sondaże, opinię publiczną. Odszedł ktoś, kto bał się
stanąć obok Wałęsy, bo wtedy zobaczyłby dopiero, jak był marnym i mizernym
politykiem wrośniętym w brudną peerelowską przeszłość.

Paweł Śpiewak

Data: 2004-05-06


Obserwuj wątek
    • basia.basia Kwaśniewski i Miller w Dublinie 06.05.04, 10:47
      fragment z Wprost:

      "(...)Dziwna też była sama ceremonia rozszerzenia UE. Pojedynczo lub parami
      (...)do Dublina zjechali szefowie 25 państw rozszerzonej unii. Z lotniska
      helikopterami polecieli (...) do siedziby pani prezydent (...). W Dublinie
      miała obowiązywać formuła 25 + 1, czyli 25 premierów + Jacques Chirac.
      Tymczasem organizatorzy zmuszeni byli zmienić ją na 25 + 2 (...). Ze względu
      na szczegóną sytuację konstytucyjną Francja zawsze reprezentowana jest na
      szczytach przez tandem premier i prezydent. Dublin kilka razy delikatnie
      sugerował Polsce, że obecność prezydenta będzie przyjęta bez entuzjazmu, ale
      Kwaśniewski nie słuchał. Nie mógł sobie odmówić triumfu nad Millerem. W końcu
      wspólnie dzierżyli polską flagę, która wraz z innymi została wciągnięta na
      maszt (...). Wyglądali dziwacznie, a Kwaśniewski ocenił tę sytuację jako dowód
      oryginalności Polaków i ich zdolności do nieszablonowych działań.
      Po ceremonii Kwaśniewski objął prezydent Irlandii mary McAleese, ale ta
      stanowczym ruchem zdjęła z siebie jego ręce. Tysiąc dziennikarzy akredytowanych
      przy uroczystości przyjęło scenkę salwą śmiechu. (...)"
      • Gość: t1s Re: Kwaśniewski i Miller w Dublinie IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.05.04, 13:39
        basia.basia napisała:

        > fragment z Wprost:
        >
        > "(...)Dziwna też była sama ceremonia rozszerzenia UE. Pojedynczo lub parami
        > (...)do Dublina zjechali szefowie 25 państw rozszerzonej unii. Z lotniska
        > helikopterami polecieli (...) do siedziby pani prezydent (...). W Dublinie
        > miała obowiązywać formuła 25 + 1, czyli 25 premierów + Jacques Chirac.
        > Tymczasem organizatorzy zmuszeni byli zmienić ją na 25 + 2 (...). Ze względu
        > na szczegóną sytuację konstytucyjną Francja zawsze reprezentowana jest na
        > szczytach przez tandem premier i prezydent. Dublin kilka razy delikatnie
        > sugerował Polsce, że obecność prezydenta będzie przyjęta bez entuzjazmu, ale
        > Kwaśniewski nie słuchał. Nie mógł sobie odmówić triumfu nad Millerem. W końcu
        > wspólnie dzierżyli polską flagę, która wraz z innymi została wciągnięta na
        > maszt (...). Wyglądali dziwacznie,

        Jak przedszkolaki trzmające końce sznurka, żeby się nie rozbiegały.


        a Kwaśniewski ocenił tę sytuację jako dowód
        > oryginalności Polaków i ich zdolności do nieszablonowych działań.

        Byłoby bardziej nieszablonowo, gdyby Kwach rozebrał się do naga.


        > Po ceremonii Kwaśniewski objął prezydent Irlandii mary McAleese, ale ta
        > stanowczym ruchem zdjęła z siebie jego ręce. Tysiąc dziennikarzy
        akredytowanych

        Kolejne nieszablonowe działanie. Czy Pan Prezydent podobnie jak tow. Iwiński
        ma "południowy temperament" czy też bolał go goleń i wsparł się tylko?


        > przy uroczystości przyjęło scenkę salwą śmiechu. (...)"


        Gdyby tych łotrów tak bardzo golenie bolały nie byłoby im do śmiechu.
    • basia.basia Pornografia 06.05.04, 11:00
      za SE:

      "Jagieliński! Wstydu oszczędź

      Nasza akcja: Nie głosujcie na nich
      Skompromitowali się w Sejmie, teraz chcą kompromitować nas w Europie. Na
      listach wyborczych do europarlamentu roi się od miernot politycznych, które
      chcą dzięki naszym głosom dobrać się do sporej kasy. Czy na pewno chcemy, by
      nas reprezentowali?

      Roman Jagieliński (57 l.), szef Partii Ludowo-Demokratycznej, przewodniczący
      Federacyjnego Klubu Parlamentarnego, o mandat europarlamentarzysty będzie
      starał się w Warszawie.

      Mieszkańców stolicy do swych zalet będzie starał się przekonać człowiek, który,
      po burzliwym rozstaniu z PSL, stanął na czele klubu parlamentarnego
      skupiającego m.in. polityków zamieszanych w aferę starachowicką, upijających
      się w Sejmie czy odpowiedzialnych za obecny krach polskiej służby zdrowia.
      Stojąc na czele takiego właśnie klubu, Jagieliński wdał się w polityczne targi
      - FKP poparło niesławny rząd Leszka Millera, w zamian załatwiło sobie
      stanowisko wiceministra."

      A tak komentuje sojusz FKP (sejmowi dziennikarze skrót ten rozszyfrowywują jako
      "fekalia") z SLd Ewa Szumańska z TP:

      "Niedawno, w biały dzień, na oczach sporej ilości ludzi, w znanej i czcigodnej
      (kiedyś) sali - miała miejsce pewna transakcja. Kupiono pewną ilość głosów za
      dwie posady, tyleż wpływowe, co intratne.
      Bezwstyd, z jakim się to odbyło sprawia, że można to nazwać polityczną
      pornografią."

      Ciekawa jestem czy Belka utrzyma tych dwóch na stołkach.

    • indris Fałszywy Śpiewak 06.05.04, 11:02
      Zdaje się, że Wałęsa sam nie chciał przybyć na wiadome uroczystości.
      Mazowieckiego przecież zaproszono, Glempa zaproszono.
      W TVP prezesem jest Jan Dworak do niedawna z PO. "Postkomunistyczni politycy"
      nie mieli żadnej możliwości zakazania mu transmisji, ani represjonowania za jej
      przeprowadzenie.
      A przy okazji - dobrze byłoby, żeby Śpiewak zastanowił się DLACZEGO Wałęsa
      dostał w ostatnich wyborach ok 1%.
    • mogiliani To mało ważne 06.05.04, 11:20
      A co mnie to obchodzi. Jesteśmy w Europie i już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka