psiogon
24.05.11, 02:07
Intercity czekał "w polu" 40 min. na oficjeli, którzy chcieli zdążyć na pociąg. Co ciekawe rzeczniczka PKP broniła z uporem godnym lepszej sprawy takiego zachowania. Od razu widać, że zapewnienia Tuska, że do wyborów nie będzie zmian w rządzie dodały pewności siebie ministrom, którzy licząc na kolejne bukiety kwiatów, działają dla dobra narodu skuteczniej i bez kompleksów. :).