czerwony.poll74
22.07.11, 09:47
Kraj bez nędzy, bez bezrobocia, bez panoszącego się kleru, bez oligarchów, afer gospodarczych, bez Kaczyńskich, Tusków, Grobelnych, bez Radia Maryja, kraj w którym nikt obywatela nie represjonował za to, że pije piwo na ulicy, pali na przystanku, posiada i zażywa różne substancje, użytwa pirackiego softu, usunie niechcianą ciążę. Jak się okazuje także inwigilacja i represyjność służb była w porównaniu do tego co mamy dzisiaj żadna. Prawo inwigilacji miały w zasadzie dwie służby, dzisiaj jest ich 9. Nielubiane ORMO zostało zastąpione znienawidzoną strażą miejską. Tyle ludzi co obecnie, nie siedziało w więzieniach nawet w najtrudniejszym początkowym okresie PRL, nawet stalinowski reżim nie zamknął tylu Polaków w więzieniach, ile zamknięto za III i IV RP. Ale tamten system nie zabierał rodzinom dzieci z powodu biedy, nie wysiedlał ludzi z mieszkań komunalnych do podmiejskich obozów koncentracyjnych, nie tolerował gospodarczych aferzystów, nie siedział w kieszeni banksterów, mafiozów i amerykańskich korporacji.
Kraj budujący drogi (niepłatne i bez fotoradarów), budujący mieszkania, odnoszący sukcesy na polach sportu, kultury, kraj znany na świecie z jak najlepszej strony. Jako niesuwerenny kraj Układu Warszawskiego znaczyliśmy na świecie więcej niż obecnie w roli amerykańskiego lotniskowca u wrogiego wybrzeża. Z resztą nie mieliśmy u swoich granic wrogów, a teraz jest nimi większość naszych sąsiadów. PRL można było i należało naprawiać, demokratyzować, obecnej Polski naprawić się nie da, będzie coraz gorzej i przekonacie się o tym już niebawem, być może jeszcze w tym roku.
Zbyt wiele lat minęło by stosować bezpośrednie odniesienie, porównanie poziomu życia dzisiaj i w PRL. Najpewniej w średniowieczu w najbogatszym kraju ówczesnego świata Włoszech żyło się obiektywnie gorzej niż dzisiaj w kraju III-go świata. Ale dobrym porównaniem jest zestawienie bilansów otwarcia i zamknięcia obu krajów. Od czego zaczynała PRL, co po sobie zostawiła, co po PRL odziedziczyła obecna Polska, co się dzieje teraz i strach myśleć jaka będzie sytuacja gdy obecny reżim padnie.