Dodaj do ulubionych

Macierewicz - jak zwykle.....

28.07.11, 19:16
Znalazł sobie "eksperta" z Hameryki - "profesora" Kazimierza Nowaczyka z Maryland....
cfs.umbi.umd.edu/cfs/people/kazik.html
Pomija przy tym drobny fakt że pan "profesor" Nowaczyk jest owszem specjalistą.. ale od spektroskopii (patrz link wyżej) w biochemii. No i "assistant professor" to zwykły adiunkt......

To już jest po prostu śmieszne.

Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 19:20
      Na prawiczkow slowo USA dziala podobnie jak na wiejskie baby slowo ksiadz.
      • cookies9 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 19:42
        >eksperta" z Hameryki - "profesora" Kazimierza Nowaczyka z Maryland...<

        ale,jak to 'dobrze' wygląda:-) można się powołać na uznany autorytet z USA,'ciemny lud'
        w salce parafialnej lubi takie autorytety...
      • simera16 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 20:07
        pies_na_czarnych napisała:

        > Na prawiczkow slowo USA dziala podobnie jak na wiejskie baby slowo ksiadz.
        >
        Orgazm?
        • wos9 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 23:36
          simera16 napisał:

          > pies_na_czarnych napisała:
          >
          > > Na prawiczkow slowo USA dziala podobnie jak na wiejskie baby slowo ksiadz
          > .
          > >
          > Orgazm?
          >
          >
          Podwójny.
          • kzet69 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:16
            Tylko dlaczego PO-wskie media z taka weną relacjonują wszystkie bzdury Macierewicza, chociaż powinny być one obiektem zainteresowania co najwyżej specjalistów - psychiatrów? Czy dlatego że Tusk na bazie strachu przed chorobami psychicznymi Kaczyńskiego i Macierewicza znów zamierza wygrać wybory?
      • douglasmclloyd Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 23:48
        pies_na_czarnych napisała:

        > Na prawiczkow slowo USA dziala podobnie jak na wiejskie baby slowo ksiadz.

        Ten gość z Ameryki ma dar przekonywania. Maciorewicz uwierzył, że uderzenie o brzozę nie miało żadnego znaczenia. Ot, po prostu odpadł kawałek skrzydła i samolot LECIAŁ DALEJ!
    • przeciwnik_hodowcy_futerkowych Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 19:23
      Kretyni jak widać się przyciągają.
    • ayran zato jest po słowie 28.07.11, 19:24
      z Manią Maniaczyk

      dfam.w.interia.pl/Tree/25.html
      A to naprawdę nie byle co.
      • vargtimmen z panią Dziadzia? 29.07.11, 02:38
        ayran napisał:

        > z Manią Maniaczyk
        >
        > dfam.w.interia.pl/Tree/25.html
        > A to naprawdę nie byle co.

        Pomijając plotkarsko - jarmarczny charakter Twojego postu, w którym usiłujesz wykpić rodzinę jakiegoś nieznanej Ci osoby (i za co?) pod Twoim linkiem można znaleźć informacje o tym, że ci państwo mieli 4 dzieci... urodzonych przed II Wojną Światową. Ot, wpadłeś w pułapkę na plotkatrzy brakorobów.

        To o tyle ciekawe, że kiedy pan Nowaczyński powie coś niewygodnego, to mu usiłują w rodzienie grzebać, aż do pradziadków, a na temat rodziców pani Dziadzia (obecnie Komorowskiej) - bądź co bądź - związanej od lat ze ścisłą elitą państwową - amnezja totalna panowała przez ponad 20 lat.

        Ot, kolejny przyczynek do oceny mentalności i hipokryzji pewnych środowisk...
        • indeed4 Niezależny ekspert Adamczyk 30.07.11, 15:56
          który jest w stanie wykryć "dwa silne zewnętrzne wstrząsy", jest w stanie posiadać moce reprodukcyjne na czas nieokreślony.

          > ci państwo mieli 4 dzieci... urodzonych przed II Wojną Światową.

          Nie, nie tylko przed II wojną światową.

          • indeed4 Znaczy - Nowaczyński, rzecz jasna. 30.07.11, 16:04
            a nie Adamczyk.
          • vargtimmen ale bzdury 01.08.11, 10:22

            próbujesz "zaistnieć" w tej dyskusji? ;)))
            • simera16 Re: ale bzdury 01.08.11, 10:32
              vargtimmen napisał:

              >
              > próbujesz "zaistnieć" w tej dyskusji? ;)))
              >
              Twój mentorsko-protekcjonalny ton, czyni cię śmiesznym... W swym geniuszu nie zauważasz tego zjawiska?
            • indeed4 A po co? 01.08.11, 19:56
              Wystarczy mi ubaw z obserwowania, jak próbują zaistnieć geniusze z psychiatryka24 - a zwłaszcza spece od fabryk sztucznej mgły.

              Nawiasem mówiąc, to co to za głupoty o "przyśpieszeniu pionowym" w raporcie MAK?

              Takich danych tam nie ma, jest tylko wykres wartości przeciążenia pionowego.
              I to by było na tyle salonowych "dyskusji" z domorosłym ekspertem - Adieu! Pa! Bye-bye! Buziaczki.

              Bez odbioru.
              • dr.krisk Nie da rady wytłumaczyć.... 01.08.11, 20:03
                Za nic nie potrafią odróżnić przyspieszenia od przeciążenia. W raporcie MAK wyraźnie napisano: Ny - przeciążenie pionowe.
                Pewnie nie odróżniają kinematyki od dynamiki. Ale ja im tego nie będę szczegółowo tłumaczył, bo to bufony nadęte są.
                • indeed4 Re: Nie da rady wytłumaczyć.... 01.08.11, 20:20
                  Na pierwszy rzut oka widać, że jakaś sierota przetłumaczyła "вертикaльнoй перегрyзкa" ( przeciążenie pionowe ) z wykresu MAK, na Vertical Acceleration - no i ciemna masa z psychiatryka24, jak widać to łyknęła.

                  Przyspieszenie po rosyjsku to "ycкoрение"
    • m.c.hrabia Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 19:32
      dr.krisk napisał:

      > Znalazł sobie "eksperta" z Hameryki - "profesora" Kazimierza Nowaczyka z Maryla
      > nd....
      > cfs.umbi.umd.edu/cfs/people/kazik.html
      > Pomija przy tym drobny fakt że pan "profesor" Nowaczyk jest owszem specjalistą.
      > . ale od spektroskopii (patrz link wyżej) w biochemii. No i "assistant professo
      > r" to zwykły adiunkt......
      >
      > To już jest po prostu śmieszne.
      >

      na maciorkę działają "assistant professor" i hameryka a na słowo "maryjaland":)
      to dostaje orgazmu.
    • pies_na_czarnych Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 19:33
      Ostatnie podrygi Maciory. Jutro bedzie po ptokach.
      www.tvn24.pl/0,1712169,0,1,przyczyna-katastrofy-dwa-wielkie-wstrzasy,wiadomosc.html
      • rydzyk_smigly W Moskwie znają już treść raportu Millera, tak 28.07.11, 19:43
        orzekł pisior Wojciechowski.

        1. No to przynajmniej wiadomo, dlaczego raport Millera tak gorliwie i pieczołowicie tłumaczono na rosyjski. Dzięki temu mozołowi Rosjanie już znają raport i już się cieszą, że potwierdza on główne rosyjskie tezy, że wszystkiemu są winni durni Polacy.
        W Moskwie już widzą, że polski raport rządowy potwierdzi główne tezy raportu Anodiny, że wszystkiemu winni są pasażerowie, w tym zwłaszcza pijany generał oraz głupsi od szympansa polscy piloci.
        (..)
        5. Gdy słyszę tę radość w Moskwie z raportu Millera, to myślę czy tego raportu przed ogłoszeniem nie należałoby jednak podrzeć?


        januszwojciechowski.blog.onet.pl/
        • pies_na_czarnych Re: W Moskwie znają już treść raportu Millera, ta 28.07.11, 19:54
          > 1. No to przynajmniej wiadomo, dlaczego raport Millera tak gorliwie i pieczołow
          > icie tłumaczono na rosyjski

          Pisior mysli, ze Rosjanie nie znaja polskiego?
      • douglasmclloyd "Przyczyną katastrofy dwa wielkie wstrząsy" 28.07.11, 20:18
        Pierwszy po uderzeniu o brzozę, drugi o ziemię.
    • trzecikot Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 20:05
      W tej kwestii kluczowy jest człon "Mary" w Maryland. "Mary" to Maria, archaicznie Maryja. I wszystko się klei, włączając w to obezwładnienie samolotu 15 m nad ziemią, ponieważ 15 to jest liczba apostołów plus trójca święta minus Judasz ten skurczybyk i do tego żyd.
      • chateau :))) 28.07.11, 23:24
        I ponoć był rudy.
    • dr.krisk A przecież mógł sobie... 28.07.11, 23:14
      .. znaleźć jakiegoś adiunkcinę w Polsce: i to nawet z branży bliższej zagadnieniu.
      Ale Hameryka dla Macierewicza to dalej magiczny kraj.
      Pamiętacie, że Drewniok Josef też miał prowadzić śledztwo? "Młodzi naukowcy z Politechniki w Monachium" mieli mu pomóc. Ciekawe kiedy skończy...
      • chateau Re: A przecież mógł sobie... 28.07.11, 23:23
        "Młodzi naukowcy z Politechniki w Monachium" dopiero kończą podstawówkę. Trochę poczekamy.
    • mike.recz Re: Macierewicz - jak zwykle..... 28.07.11, 23:21
      To i tak rewelacja ponieważ do tej pory ukrywali swoich ekspertów.
    • douglasmclloyd Samolot "zmienił kurs" "dużo dalej za brzozą" 28.07.11, 23:34
      "Wiemy, że powodem katastrofy nie było zahaczenie o brzozę" - podkreślił Macierewicz. "Samolot nie zmienił kursu po minięciu tej brzozy, zmienił kurs dopiero (...) dużo dalej" - powiedział.

      Ja pierdziolę, oczywiści zahaczenie o brzozę nie było powodem katastrofy, bo przecież gdyby tak było, to samolot mieniłby kurs przed brzozą.
      • chateau Re: Samolot "zmienił kurs" "dużo dalej za brzozą 28.07.11, 23:41
        Okazuje się, że samolot "minął" brzozę.

        W poniedziałek wyjeżdząjąc z podporządkowanej minął mój samochód inny uczestnik ruchu. Efekt - szkoda całkowita. Uważajcie, mijanie bywa cholernie niebezpieczne.
        • douglasmclloyd Re: Samolot "zmienił kurs" "dużo dalej za brzozą 28.07.11, 23:43
          chateau napisał:

          > Okazuje się, że samolot "minął" brzozę.

          Wygląda na to, że to jednak bomby paliwowo-powietrzne, ukryte w latrynie załatwiły sprawę. Tylko nie pamiętam dokładnie, gdzie ta latryna stała, za, czy przed brzozą.
    • vargtimmen Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 02:44

      A dr.krisk - jako intelektualista (in spe) techniczny, zajął się natychmiast osobą, zamiast treścią informacji.

      Tak, patrząc z punktu widzenia zasad profesjonalnych i etycznych - to degrengolada. Mam nadzieję, że niczego poważnego nie recenzujesz.
      • dr.krisk No proszę... 29.07.11, 15:21
        vargtimmen napisał:

        >
        > A dr.krisk - jako intelektualista (in spe) techniczny, zajął się natychmiast os
        > obą, zamiast treścią informacji.
        >
        > Tak, patrząc z punktu widzenia zasad profesjonalnych i etycznych - to degrengo
        > lada. Mam nadzieję, że niczego poważnego nie recenzujesz.

        Muszę cię zmartwić - recenzuję. Ale choć mam wyższy stopień naukowy nić "profesor" Nowaczyk, nigdy nie ośmieliłbym się napisać czegokolwiek o zastosowaniach spektroskopii w medycynie. Bo się nie znam. Znam się natomiast na mechanice zniszczenia, o której to dziedzinie "profesor" Nowaczyk nie ma zielonego pojęcia.
        I tyle w tym temacie.
        >
        • vargtimmen Re: No proszę... 29.07.11, 15:34
          dr.krisk napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > A dr.krisk - jako intelektualista (in spe) techniczny, zajął się natychmi
          > ast os
          > > obą, zamiast treścią informacji.
          > >
          > > Tak, patrząc z punktu widzenia zasad profesjonalnych i etycznych - to de
          > grengo
          > > lada. Mam nadzieję, że niczego poważnego nie recenzujesz.
          >


          > Muszę cię zmartwić - recenzuję.

          Zmartwiłeś...

          >Ale choć mam wyższy stopień naukowy nić "profesor" Nowaczyk, nigdy nie ośmieliłbym się napisać czegokolwiek o zastosowaniach spektroskopii w medycynie. Bo się nie znam.

          To szlachetne, ale mógłbyś się dokształcić i coś spróbować wnieść. Historia zna takie przypadku.

          Wracając do rzeczy - czy jak recenzujesz, to sprawdzasz, czy autor napisał prawdę, czy sprawdzasz najpierw skąd pochodzi i jakie ma papiery?


          > Znam się natomiast na mechanice zniszczenia, o której to dziedzinie "profesor" Nowaczyk nie ma zielonego pojęcia.


          A on, akurat, wypowiedział się o czym innym, mianowicie analizie prostych parametrów kinematycznych (podstawowa fizyka) z zapisu rejestratorów. Na czym się powinien znać, z racji posiadanego wykształcenia.
          • dr.krisk :))))) 29.07.11, 15:44

            > A on, akurat, wypowiedział się o czym innym, mianowicie analizie prostych param
            > etrów kinematycznych (podstawowa fizyka) z zapisu rejestratorów. Na czym się po
            > winien znać, z racji posiadanego wykształcenia.
            >
            >
            Idąc tokiem twojego rozumowania, analizę tę mógłby wykonać przeciętny maturzysta... Nie trzeba było angażować "profesora" Nowaczyka.
            Co jeszcze wymyślicie po helu, śmiałej tezie o "przerobionym bombowcu", koszeniu brzóz skrzydłami samolotu, bombach, dobijaniu rannych, itp., itd.
            Czy nie jest ci trochę wstyd za ten żenujący cyrk?
            Pewnie nie....
            • vargtimmen Re: :))))) 29.07.11, 15:58
              dr.krisk napisał:

              >
              > > A on, akurat, wypowiedział się o czym innym, mianowicie analizie prostych
              > param
              > > etrów kinematycznych (podstawowa fizyka) z zapisu rejestratorów. Na czym
              > się po
              > > winien znać, z racji posiadanego wykształcenia.
              > >
              > >
              > Idąc tokiem twojego rozumowania, analizę tę mógłby wykonać przeciętny maturzysta..

              No, nie przy tej maturze.

              Student III roku - owszem. Myślę, że Ty też byś dał radę ;)

              > Co jeszcze wymyślicie po helu, śmiałej tezie o "przerobionym bombowcu", koszeni
              > u brzóz skrzydłami samolotu, bombach, dobijaniu rannych, itp., itd.

              Tu nie ma niczego do wymyślania, wystarczy spojrzeć na wykresy "vertical acceleration" podane np. w raporcie MAK.

              Tam widać dwa skoki przyśpieszenia pionowego (trwające około pół sekundy) o wartości około 0.5 g.

              No, wysil się i zajrzyj. To nie boli.
              • dr.krisk Re: :))))) 29.07.11, 16:09
                vargtimmen napisał:


                > Tam widać dwa skoki przyśpieszenia pionowego (trwające około pół sekundy) o war
                > tości około 0.5 g.
                Przyspieszenie 0.5 g, trwające pól sekundy :)))
                Ty z wykształcenia jesteś humanistą, prawda?

                Mam propozycję: kup sobie akcelerometr, przytrocz go solidnie w samochodzie i wybierz się na przejażdżkę. Nawet niezbyt wyboista drogą. A potem odczytaj pomiary. I wtedy będziesz wiedział dlaczego nie można wypowiadać się o sprawach o których nie ma się zielonego pojęcia....
                • vargtimmen Re: :))))) 29.07.11, 16:17
                  dr.krisk napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  >
                  > > Tam widać dwa skoki przyśpieszenia pionowego (trwające około pół sekundy)
                  > o war
                  > > tości około 0.5 g.
                  > Przyspieszenie 0.5 g, trwające pól sekundy :)))

                  > Ty z wykształcenia jesteś humanistą, prawda?

                  Chciałbym się uważać za humanistę :)

                  > Mam propozycję: kup sobie akcelerometr, przytrocz go solidnie w samochodzie i w
                  > ybierz się na przejażdżkę. Nawet niezbyt wyboista drogą. A potem odczytaj pomia
                  > ry. I wtedy będziesz wiedział dlaczego nie można wypowiadać się o sprawach o kt
                  > órych nie ma się zielonego pojęcia....

                  A ja mam inną propozycję: po prostu zajrzyj do raportu MAK, zamiast snuć idiotyczne porównania między autem na wyboistej drodze i 100 tonowym samolotem w powietrzu.

                  Zobaczysz, typowy reżim stosunkowo niewielkich przyśpieszeń i ich gładkiej zmiany i dwie bardzo wyraźne szpile przyśpieszenia, z ogromną dynamiką zmian (tzw. szarpnięcie miało tam niespotykane w normalnym reżimie wartości).

                  Trzeba mieć niezły tupet, by kontynuować tego rodzaju działalność, jak Twoja, czyli prowadzić krytykę opracowania, którego się na oczy nie widziało i jeszcze twierdzić, że się ma stopień naukowy.
                  • dr.krisk Re: :))))) 29.07.11, 16:22
                    vargtimmen napisał:


                    > Zobaczysz, typowy reżim stosunkowo niewielkich przyśpieszeń i ich gładkiej zmia
                    > ny i dwie bardzo wyraźne szpile przyśpieszenia, z ogromną dynamiką zmian (tzw.
                    > szarpnięcie miało tam niespotykane w normalnym reżimie wartości).
                    Widzę, że ty też już stałeś się ekspertem...
                    Najbardziej podobają mi się określenia "ogromna dynamika" oraz "niespotykane szarpnięcie".
                    Jednak jesteś humanistą :))

                    • vargtimmen Re: :))))) 29.07.11, 16:32
                      dr.krisk napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      >
                      > > Zobaczysz, typowy reżim stosunkowo niewielkich przyśpieszeń i ich gładkie
                      > j zmia
                      > > ny i dwie bardzo wyraźne szpile przyśpieszenia, z ogromną dynamiką zmian
                      > (tzw.
                      > > szarpnięcie miało tam niespotykane w normalnym reżimie wartości).
                      > Widzę, że ty też już stałeś się ekspertem...
                      > Najbardziej podobają mi się określenia "ogromna dynamika" oraz "niespotykane sz
                      > arpnięcie".
                      > Jednak jesteś humanistą :))
                      >

                      Kim jestem, to jestem, a Ty jesteś patentowanym leniem i facetem, który potrafi zjechać wyniki czyjejś pracy, wcale ich nie znając. To zwyczajnie, sprzeczne z etyką zawodową pracy naukowej. Możesz mieć jakiś stopień, ale kultury intelektualnej i etyki zawodowej nie masz za grosz.
                      • dr.krisk Masz rację! 29.07.11, 16:44
                        Przeciążenia podczas zwykłych turbulencji w locie wynoszą około 2g.

                        Rzeczywiście - jestem leniem. Jak ktoś tłumaczy mi że Ziemia jest płaska, bo tak mu wyszło z obliczeń i obserwacji, to złośliwie rechoczę, a nie zagłębiam się w żmudne tłumaczenia. Nie mam zadatków na terapeutę naukowego. Co do "kultury intelektualnej i etyki zawodowej"... nie znoszę, gdy ktoś wypowiada się (i powołuje na swoje naukowe stopnie z innych dziedzin) na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia.
                        Najwyraźniej

                        Podczas kichania przeciążenie wynosi około 3.5 g. Na zdrowie!
                        • vargtimmen Re: Masz rację! 29.07.11, 16:51
                          dr.krisk napisał:

                          > Przeciążenia podczas zwykłych turbulencji w locie wynoszą około 2g.

                          To wielka rzadkość, a już na pewno nie w kierunku - w dół.



                          > Rzeczywiście - jestem leniem. Jak ktoś tłumaczy mi że Ziemia jest płaska, bo ta
                          > k mu wyszło z obliczeń i obserwacji, to złośliwie rechoczę, a nie zagłębiam się w żmudne tłumaczenia.

                          Nie, Ty zwyczajnie odmawiasz zapoznania się z faktami, zamiast tego młócąc na ślepo.


                          > Nie mam zadatków na terapeutę naukowego. Co do "kultur
                          > y intelektualnej i etyki zawodowej"... nie znoszę, gdy ktoś wypowiada się (i po
                          > wołuje na swoje naukowe stopnie z innych dziedzin) na tematy, o których nie ma
                          > zielonego pojęcia. Najwyraźniej
                          >

                          Ano właśnie, ważne kto mówi, a nie co mówi.

                          Rzetelny człowiek by się odniósł do treści, zapoznał z przesłankami.

                          Dr. Krisk potrafi ocenić pracę, bez zaglądania do niej :)

                          Chyba nie jesteś docentem? ;)
                          • dr.krisk ??????????? 29.07.11, 16:54
                            vargtimmen napisał:

                            > dr.krisk napisał:
                            >
                            > > Przeciążenia podczas zwykłych turbulencji w locie wynoszą około 2g.
                            >
                            > To wielka rzadkość, a już na pewno nie w kierunku - w dół.
                            O! Jak widzę, następny "ekspert" nam się wykluwa :))) Z gatunku "gawędziarz techniczny".
                            A dlaczego kierunek "w dół" jest jakiś zabroniony dla turbulencji?


                            • vargtimmen Re: ??????????? 29.07.11, 17:20
                              dr.krisk napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              > > dr.krisk napisał:
                              > >
                              > > > Przeciążenia podczas zwykłych turbulencji w locie wynoszą około 2g.
                              > >
                              > > To wielka rzadkość, a już na pewno nie w kierunku - w dół.
                              > O! Jak widzę, następny "ekspert" nam się wykluwa :))) Z gatunku "gawędziarz tec
                              > hniczny".
                              > A dlaczego kierunek "w dół" jest jakiś zabroniony dla turbulencji?
                              >
                              >

                              Po pierwsze: panie ekspercie; skoro chcesz podyskutować ilościowo, to proszę o podanie rozkładu prawdopodobieństwa dla różnych wartości przeciążeń na jednostkę czasu wskutek turbulencji, w takim samolocie, nad lądem, przy normalnej pogodzie, blisko ziemi.

                              Po drugie: owszem, turbulencja też może być powodem wstrząsu samolotu, ale nie tylko ona. O przyczynach wstrząsu w podanej informacji nie ma.

                              Po trzecie: 2 g na akcelerometrze w dół oznacza 3 g przyśpieszenia, w kierunku przeciwnym do standardowego kierunku siły nośnej. 2g na akcelerometrze w górę oznacza zaledwie 1 g przyśpieszenia samolotu.

                              Stąd asymetria góra - dół.
                              • dr.krisk Re: ??????????? 29.07.11, 17:25
                                vargtimmen napisał:


                                > Po trzecie: 2 g na akcelerometrze w dół oznacza 3 g przyśpieszenia, w kierunku
                                > przeciwnym do standardowego kierunku siły nośnej. 2g na akcelerometrze w górę o
                                > znacza zaledwie 1 g przyśpieszenia samolotu.
                                >
                                > Stąd asymetria góra - dół.
                                Przykro mi - muszę cię zmartwić. Powyższe dywagacje są całkowicie bez sensu. Akcelerometr podaje po prostu próbkowane wartości przyspieszenia, niezależnie czy do góry, czy do dołu.
                                Kto ci te powyższe obliczenia podpowiedział????
                                • vargtimmen Re: ??????????? 29.07.11, 18:08
                                  dr.krisk napisał:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Po trzecie: 2 g na akcelerometrze w dół oznacza 3 g przyśpieszenia, w kie
                                  > runku
                                  > > przeciwnym do standardowego kierunku siły nośnej. 2g na akcelerometrze w
                                  > górę o
                                  > > znacza zaledwie 1 g przyśpieszenia samolotu.
                                  > >
                                  > > Stąd asymetria góra - dół.
                                  > Przykro mi - muszę cię zmartwić. Powyższe dywagacje są całkowicie bez sensu. Ak
                                  > celerometr podaje po prostu próbkowane wartości przyspieszenia,

                                  Przyśpieszenia - ale czego i jak mierzonego ? ;)))

                                  No, np. w locie poziomym - co pokaże lotniczy akcelerometr?

                                  a) 0 g
                                  b) 1 g
                                  c) żadne z nich
                                  d) obydwa

                                  Pochwal się znajomością elementarza :)
                                  • dr.krisk Chłopie.... 29.07.11, 18:23
                                    Akcelerometr mierzy własne przyspieszenie. To samo, które odczuwasz jako pasażer.
                                    W lecącym równo samolocie bez turbulencji pokaże tyle samo co przytroczony do twojej kanapy w stołowym. Czyli - zero.
                                    Ty naprawde wierzysz, że leżący w magazynie akcelerometr pokazuje 1g?
                                    • vargtimmen Re: Chłopie.... 29.07.11, 18:35
                                      dr.krisk napisał:

                                      > Akcelerometr mierzy własne przyspieszenie. To samo, które odczuwasz jako pasaże
                                      > r.
                                      > W lecącym równo samolocie bez turbulencji pokaże tyle samo co przytroczony do t
                                      > wojej kanapy w stołowym. Czyli - zero.


                                      Pudło. A mówiłem, żebyś zajrzał do raportu MAK, zanim się odezwiesz?

                                      Akcelerometr, z grubsza, mierzy siłę, jaką działa ciężarek na sprężynkę, bez względu na jej przyczynę. Zaczynasz łapać?

                                      Ponieważ, w lotnictwie, akcelerometr jest zwykle sztywno mocowany do ramy, która w czasie lotu zmienia swoją orientację w przestrzeni, to ewentualna kalibracja, (uwzględnienie przyśpieszenia ziemskiego) możliwa na Twojej kanapie, jest bezsensowna


                                      > Ty naprawde wierzysz, że leżący w magazynie akcelerometr pokazuje 1g?

                                      He, he, he - ja nie wierzę, ja to wiem, a Ty oblałeś elementarny test.

                                      Tak to jest, jak ktoś czerpie ze skarbnicy własnej niemądrej arogancji, zamiast się douczyć.
                                      • dr.krisk Re: Chłopie.... 29.07.11, 18:49
                                        Matko jedyna.....
                                        Akcelerometr bezwładnościowy nie mierzy siły, tylko jej zmiany w czasie!!! Znając ciężar (pomierzony statycznie) masy, można zmianom siły w sprężynie przyporządkować wartości przeciążenia! Czy to tak trudno zrozumieć?????

                                        • vargtimmen Re: Chłopie.... 29.07.11, 18:58
                                          dr.krisk napisał:

                                          > Matko jedyna.....
                                          > Akcelerometr bezwładnościowy nie mierzy siły, tylko jej zmiany w czasie!!!

                                          Acha. To zmiana siły w czasie ma związek z przyśpieszeniem, a nie siła?

                                          Czy Ty na pewno masz maturę?



                                          > Znając ciężar (pomierzony statycznie) masy, można zmianom siły w sprężynie przyporządkować wartości przeciążenia! Czy to tak trudno zrozumieć?????
                                          >

                                          A teraz go sobie obróć o 30 stopni w/m osi poziomej, albo, po prostu, poczytaj.

                                          Naprawdę, czytanie nie boli, nie hańbi i nie kompromituje, w przeciwieństwie do wypisywania takich bzdur, jak te Twoje.
                                          • woda_woda [...] 29.07.11, 18:59
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • dr.krisk Poczytaj sobie. 29.07.11, 19:00
                                            www.scribd.com/doc/52447748/24/Budowa-akcelerometrow
                                            Wzór 2.14.
                                            • vargtimmen Re: Poczytaj sobie. 29.07.11, 19:07
                                              dr.krisk napisał:

                                              > www.scribd.com/doc/52447748/24/Budowa-akcelerometrow
                                              > Wzór 2.14.

                                              :)))

                                              Wzór 2.14 mówi, jak ze wskazania akcelerometru uzyskać przyśpieszenia liniowego (w kierunku pionowym, zakładając odpowiednią orientację akcelerometru).

                                              Przez ODJĘCIE g od wskazania.

                                              Widzę, że nie potrafisz zinterpretować poprawnie najprostszego wzoru, choć jego znaczenie jest klarownie opisane w akapicie nad nim.

                                              Jakie to nauki dają stopnie naukowe przy kompetencjach poniżej poziomu maturzysty, nawet w czytaniu ze zrozumieniem?
                                              • dr.krisk Re: Poczytaj sobie. 29.07.11, 19:30
                                                Widzę, że mylisz dwa urządzenia: akcelerometr (służący do pomiaru przyspieszenia) oraz dynamometr (do pomiaru siły).
                                                Kiedyś pracowałem przy crash testach samochodów - mocowaliśmy akcelerometry liniowe oraz kątowe do podłogi pojazdu, podłączaliśmy do rejestratorów i całość poddawaliśmy próbom. Zapewniam cię, że akcelerometry podawały bezwzględne wartości przyspieszenia do góry i dołu.....

                                                Twoje uwagi na temat mojego wykształcenia i znajomości mechaniki teoretycznej pomijam. Niewiedza bywa złym doradcą.
                                                • vargtimmen Re: Poczytaj sobie. 29.07.11, 19:38
                                                  dr.krisk napisał:

                                                  > Widzę, że mylisz dwa urządzenia: akcelerometr (służący do pomiaru przyspieszeni
                                                  > a) oraz dynamometr (do pomiaru siły).

                                                  Nie, nie mylę. Przyśpieszenie BEZWZGLĘDNE działające na masę * ta masa = siła przyłożona do sprężynki, skutkująca wychyleniem wskazówki.



                                                  > Kiedyś pracowałem przy crash testach samochodów - mocowaliśmy akcelerometry lin
                                                  > iowe oraz kątowe do podłogi pojazdu, podłączaliśmy do rejestratorów i całość po
                                                  > ddawaliśmy próbom. Zapewniam cię, że akcelerometry podawały bezwzględne wartoś
                                                  > ci przyspieszenia do góry i dołu.....
                                                  >

                                                  BEZWZGLĘDNE, a więc uwzględniające przyśpieszenie grawitacyjne (to w pionie).

                                                  Sam podałeś akapit tekstu, który jednoznacznie przyznaje mi rację i ośmiesza Twoje kompetencje, nawet czytelnicze.

                                                  Nie potrafisz się nawet przyznać? Cóż, tak myślałem, dla mnie to kończy uroczą rozmowę, w której "wyższy stopniem" dr Krisk wyśmiewać próbował pracę dr Nowaczyńskiego, mimo, że na oczy nie widział ani pracy, ani oficjalnych danych, na których praca ta byłą oparta.

                                                  qed
                                                  • simera16 [...] 29.07.11, 19:52
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • dr.krisk No niestety. 29.07.11, 20:09
                                                    Niewiedzę pokrywasz zadufaniem.
                                                    I nie rozumiesz prawa Newtona.
                                                    Ale to twój problem, nie mój. Choć wolałbym, aby Polacy byli lepiej wykształceni, choćby w zakresie szkoły średniej.
                                                    Jeżeli chcesz wierzyć, że fakt działania na nas siły grawitacji musi oznaczać, że poruszamy się ruchem przyspieszonym... twoja sprawa.
                                                  • simera16 [...] 29.07.11, 20:18
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • vargtimmen Re: No niestety. 29.07.11, 21:50
                                                    dr.krisk napisał:

                                                    > Ale to twój problem, nie mój. Choć wolałbym, aby Polacy byli lepiej wykształcen
                                                    > i, choćby w zakresie szkoły średniej.

                                                    To zrób coś z tym i się wreszcie doucz.

                                                    > Jeżeli chcesz wierzyć, że fakt działania na nas siły grawitacji musi oznaczać,
                                                    > że poruszamy się ruchem przyspieszonym... twoja sprawa.

                                                    "Chłopie", sam przytoczyłeś instrukcję działania akcelerometru, która opisuje, co wskazuje akcelerometr, ale nie zrozumiałeś.

                                                    Z Newtona może coś łapiesz, ale układy nieinercjalne i zasada równoważności (Einstein, doświadczenie Etovosa) są Ci z gruntu obce, a jakie takie pojęcie o nich pozwoliłoby Ci zrozumieć, dlaczego lokalnie nie da się odróżnić wpływu grawitacji od przyśpieszenia układu.

                                                    To wszystko jest żenujące, zwłaszcza w kontekście Twoich rzekomych stopni naukowych, ale pal sześć.

                                                    Najgorsza jest Twoja postawa, lenia i zadufanego aroganta, który idzie zaparte, nawet wobec elementarnej treści tekstu, który sam zacytował, opacznie go rozumiejąc.

                                                    Żenada.

                                                    EOT.
                                                  • dr.krisk Re: No niestety. 29.07.11, 22:13
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    > Z Newtona może coś łapiesz, ale układy nieinercjalne i zasada równoważności (Ei
                                                    > nstein, doświadczenie Etovosa) są Ci z gruntu obce, a jakie takie pojęcie o nic
                                                    > h pozwoliłoby Ci zrozumieć, dlaczego lokalnie nie da się odróżnić wpływu grawit
                                                    > acji od przyśpieszenia układu.
                                                    :))))))))
                                                  • ta Re: No niestety. 29.07.11, 22:23
                                                    krisk, vm cię chce przekonać, że ziemia jest płaska ;)
                                                  • dr.krisk Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 29.07.11, 22:28
                                                    Nasz vargtimmen nawet jak śpi w swoim łóżeczku, to posiada przyspieszenie. Wiem, że to trudno sobie wyobrazić, ale on tak ma. No bo Einstein, i te przestrzenie Banacha, hel w powietrzu...
                                                    A Ziemia według niego opiera się na czterech słoniach oraz wierze katolickiej!
                                                  • wariant_b Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 29.07.11, 22:39
                                                    Spuśćmy zasłonę miłosierdzia.
                                                    Kiedyś, jeszcze za poprzedniego nicka, był to całkiem sensowny facet.
                                                    Próba zrozumienia prezesa widać musiała mu zaszkodzić.
                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 29.07.11, 23:27
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Spuśćmy zasłonę miłosierdzia.
                                                    > Kiedyś, jeszcze za poprzedniego nicka, był to całkiem sensowny facet.
                                                    > Próba zrozumienia prezesa widać musiała mu zaszkodzić.

                                                    Znów nie masz nic do powiedzenia , ad rem, Wariant, ale na odsiecz ruszasz docentowi, który nie rozumie, co czyta? ;)))

                                                    Byłbyś idealnym sekretarzem POP na jakiejś prowincjonalnej uczelni w PRL :)
                                                  • wariant_b Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 29.07.11, 23:47
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > Znów nie masz nic do powiedzenia , ad rem, Wariant, ale na odsiecz ruszasz
                                                    > docentowi, który nie rozumie, co czyta? ;)))


                                                    Docentowi? Czy ja mówię, że docent był sensowny w poprzednim wcieleniu?
                                                    Ciebie bronię, bo wydaje mi się, że kiedyś znowu się przełamiesz i zaczniesz
                                                    pisać z sensem.

                                                    > Byłbyś idealnym sekretarzem POP na jakiejś prowincjonalnej uczelni w PRL :)

                                                    Czy prowincjonalną uczelnią może być filia UW w Białymstoku?
                                                    Badałem kiedyś ten punkt kontrolny. Wcale nie kojarzyli JarKacza z opozycją.
                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 29.07.11, 23:58
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    > > Znów nie masz nic do powiedzenia , ad rem, Wariant, ale na odsiecz ruszas
                                                    > z
                                                    > > docentowi, który nie rozumie, co czyta? ;)))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Docentowi? Czy ja mówię, że docent był sensowny w poprzednim wcieleniu?

                                                    Docent Krisk, jak sam się w tym wątku zaprezentował :)



                                                    > > Byłbyś idealnym sekretarzem POP na jakiejś prowincjonalnej uczelni w PRL
                                                    > :)
                                                    >
                                                    > Czy prowincjonalną uczelnią może być filia UW w Białymstoku?
                                                    >

                                                    Dla Ciebie - nawet Kielce, chyba, że lubisz jeziora. Grunt, że funkcja Ci pasuje ;)
                                                  • dr.krisk ?????? 30.07.11, 00:02
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    > Docent Krisk, jak sam się w tym wątku zaprezentował :)
                                                    A w którym to miejscu? Bo jakoś nigdzie nie pisałem o moim stanowisku na uczelni. Chyba, że jak wszyscy Wolacy mylisz pojęcia.
                                                  • vargtimmen Re: ?????? 30.07.11, 00:13
                                                    dr.krisk napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Docent Krisk, jak sam się w tym wątku zaprezentował :)

                                                    > A w którym to miejscu?

                                                    W miejscu, w którym zrecenzowałeś cudzą pracę na postawie tego, kto ją stworzył, a nie treści, ignorując fakty i powszechnie dostępną wiedzę.

                                                    W miejscu, w którym pisałeś protekcjonalnie o wynikach drugiego, powołując się na swój, rzekomy, stopień naukowy.

                                                    W miejscu, w którym cytujesz tekst jakoś tam fachowy, ale zupełnie bez zrozumienie, strzelając sobie w stopę, ale potem idąc w zaparte.


                                                    To są właśnie charakterystyczne cechy konstytutywne DOCENTA, takiego, jakim go uczynił PRL :)

                                                    I nie chodzi o stanowisko, tylko chodzi o mentalność i sprawność intelektualną.
                                                  • wariant_b Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 00:11
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > Docent Krisk, jak sam się w tym wątku zaprezentował :)

                                                    Docent jak docent. Wrażenia to nie robi, więc dlaczego miałby kłamać?

                                                    > Dla Ciebie - nawet Kielce, chyba, że lubisz jeziora. Grunt, że funkcja Ci pasuje ;)

                                                    Strasznie nasiąkłeś paczulą. Ta sama tania erystyka.
                                                    Rusz głową i spróbuj coś nowego. Trzymam kciuki.
                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 00:20
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    > > Docent Krisk, jak sam się w tym wątku zaprezentował :)
                                                    >
                                                    > Docent jak docent. Wrażenia to nie robi, więc dlaczego miałby kłamać?
                                                    >

                                                    Nie twierdzę, że kłamie, przeciwnie, mam obawy, że pisze prawdę.

                                                    > > Dla Ciebie - nawet Kielce, chyba, że lubisz jeziora. Grunt, że funkcja Ci
                                                    > pasuje ;)
                                                    >
                                                    > Ta sama tania erystyka.

                                                    O erystyce mi możesz pisać dopiero potem, jak wydusisz z siebie coś ad rem, a nie ad personam.

                                                    Spróbuj, nawet niektórzy sekretarze POP dawali radę, chyba nie będziesz gorszy?
                                                  • ta Viscositas cogitationis 30.07.11, 00:30
                                                    Lepkość myślenia - wiskotyczność (viscositas cogitationis) - char. zwłaszcza dla otępienia padaczkowego; przywieranie do jednego tematu ...
                                                  • wariant_b Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 00:34
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > O erystyce mi możesz pisać dopiero potem, jak wydusisz z siebie coś ad rem

                                                    A co tu o REM-ie pisać? Wrzucił dr.krisk Nowaczyka w google i wyszło mu to,
                                                    co mogło wyjść. Czyli ekspert od katastrof lotniczych według Macierewicza.

                                                    A o erystyce mogę ci pisać od razu. Tania jest i tandetna.
                                                    W stylu mojej ulubionej paczuli, jeśli to porównanie coś ci mówi.

                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 00:41
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    > > O erystyce mi możesz pisać dopiero potem, jak wydusisz z siebie coś ad re
                                                    > m
                                                    >
                                                    > A co tu o REM-ie pisać?

                                                    He, he, wiedziałem, że Cię to przerośnie :)


                                                    > Wrzucił dr.krisk Nowaczyka w google i wyszło mu to, co mogło wyjść.

                                                    Docent wyszukał kto kim jest i kto za nim stoi, a sekretarz POP orzekł, że to prawomyślne rozumowanie.

                                                    Stary, banalny schemat.

                                                    Ad rem nie potrafisz nic napisać, jak to polityczny (z braku innych możliwości ;) )
                                                  • wariant_b Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 00:51
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > He, he, wiedziałem, że Cię to przerośnie :)

                                                    Przerasta mnie czytanie twoich postów. Przez tą koszmarną manierę cytowania.
                                                    Więc, żebym nie musiał, którego wykresu z raportu MAK Nowaczyk nie zrozumiał?
                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 00:55
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    > > He, he, wiedziałem, że Cię to przerośnie :)
                                                    >
                                                    > Przerasta mnie czytanie twoich postów. Przez tą koszmarną manierę cytowania.

                                                    A mnie Twoich bawi. Wychodzi z tego, że jesteś masochistą.

                                                    > Więc, żebym nie musiał, którego wykresu z raportu MAK Nowaczyk nie zrozumiał?

                                                    Zrozumiał wszystko, co trzeba i trafnie stwierdził, że były wstrząsy.

                                                    Raport MAK ma tylko kilka wykresów parametrów rejestratorów, na pewno znajdziesz właściwy w kwadrans.
                                                  • wariant_b Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 01:03
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > Raport MAK ma tylko kilka wykresów parametrów rejestratorów, na pewno znajdziesz
                                                    > właściwy w kwadrans.

                                                    Czy mam przez to rozumieć, że nie wiesz o czym z dr.kriskiem rozmawiasz?
                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 01:13
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    > > Raport MAK ma tylko kilka wykresów parametrów rejestratorów, na pewno zna
                                                    > jdziesz
                                                    > > właściwy w kwadrans.
                                                    >
                                                    > Czy mam przez to rozumieć, że nie wiesz o czym z dr.kriskiem rozmawiasz?

                                                    Nie, masz rozumieć, że od poważnych rozmówców oczekuję minimum umiejętności i zdolności do samodzielnego wysiłku.
                                                  • wariant_b Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 01:17
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > Nie, masz rozumieć, że od poważnych rozmówców oczekuję minimum umiejętności
                                                    > i zdolności do samodzielnego wysiłku.

                                                    I nie wykonałeś go?

                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 30.07.11, 01:47
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:

                                                    > > Nie, masz rozumieć, że od poważnych rozmówców oczekuję minimum
                                                    > > umiejętności i zdolności do samodzielnego wysiłku.
                                                    >
                                                    > I nie wykonałeś go?
                                                    >

                                                    Przeciwnie, dlatego szanuję jego owoce i stawiam pewne wymagania moim rozmówcom. Nie sprostasz, nie ma rozmowy.
                                                  • ploniekocica Od poważnych rozmówców 30.07.11, 02:56
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > Nie, masz rozumieć, że od poważnych rozmówców oczekuję minimum umiejętności i z
                                                    > dolności do samodzielnego wysiłku.
                                                    >
                                                    >

                                                    Od poważnych rozmówców można oczekiwać, że znają nazwisko "eksperta z Ameryki", a nie wielokrotnie przekręcają nazwisko Nowaczyk na Nowaczyński.
                                                    Np. TU i TU
                                                    Naprawdę tak trudno zapamiętać, albo sprawdzić w google, poważny rozmówco VT. To tak a propos minimum umiejętności i zdolności do samodzielnego wysiłku.
                                                  • vargtimmen Re: Od poważnych rozmówców 30.07.11, 18:10

                                                    Dziękuję za korektę, całkowicie bez znaczenia dla merytorycznej treści rozmowy,

                                                    Pana Nowaczyka przepraszam za zniekształcenie nazwiska w ferworze dyskusji. Dla mnie ważne są jego tezy i osobiste przymioty, które miałem przyjemność poznać jakiś czas temu, choć wtedy bez nazwiska.

                                                    A poza tym:

                                                    he, he, he.,. ale się starasz ;)))
                                                  • wariant_b Re: Od poważnych rozmówców 31.07.11, 00:24
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > Pana Nowaczyka przepraszam

                                                    Nie ma za co - ekspert jest faktycznie genialny. Odkrył gigantyczne zmiany przeciążenia
                                                    odpowiadające różnicy między lotem poziomym a spadaniem swobodnym po utracie
                                                    siły nośnej. Szkoda, że przeoczył w Raporcie MAK inwentaryzację znalezionych części,
                                                    ślady zderzeń z drzewami i zeznania świadków widzących samolot przed katastrofą.

                                                    Ale oczywiście genialna teza, że samolot bez 6 metrów skrzydła i w przechyle
                                                    o 90 stopni byłby w stanie odejść na 15 metrach na lotnisko zapasowe, gdyby mu ruscy
                                                    tego nie uniemożliwili, jest porażający w swojej oczywistości. Na pewno by odszedł.
                                                  • ta Próba zniżania...w jakim celu ? 29.07.11, 23:35
                                                    Korzystając z obecności osób, które poważnie i cierpliwie odpowiadają na pytania proszę o odpowiedź :
                                                    w jakim celu podjęto "próbę zniżania", gdy ( wg komisji) nie było zamiaru lądowania?
                                                    Gdzie sens w tym, gdzie logika?

                                                    Założyłam taki wątek, zniknął po kilkunastu sekundach.
                                                  • wariant_b Re: Próba zniżania...w jakim celu ? 29.07.11, 23:51
                                                    ta napisała:
                                                    > w jakim celu podjęto "próbę zniżania", gdy ( wg komisji) nie było zamiaru lądowania?

                                                    W celu ratowania racji politycznych Polski przed knowaniami MAK.
                                                    Cały Raport Millera jest obroną naszych racji narodowych przed zdrowym rozsądkiem.
                                                  • ta Re: Próba zniżania...w jakim celu ? 29.07.11, 23:57
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Cały Raport Millera jest obroną naszych racji narodowych przed zdrowym rozsądki
                                                    > em.

                                                    Tak to wygląda.
                                                    Kto lądować nie chce, to nie pakuje się w gęstej mgle w dół, tylko odchodzi.
                                                    Lipa jakaś.
                                                  • wariant_b Re: Próba zniżania...w jakim celu ? 30.07.11, 00:06
                                                    ta napisała:
                                                    > Kto lądować nie chce, to nie pakuje się w gęstej mgle w dół, tylko odchodzi.

                                                    Na 130 metrach według wskazań wysokościomierza barycznego uwzględniając
                                                    znane pilotom opóźnienie reakcji samolotu. Lub wyrównuje lot na 100 metrach,
                                                    co zresztą według raportu MAK miało miejsce zanim rozpoczął się manewr zniżania.

                                                  • vargtimmen Re: Świat według Kiepskich (Fizyków)..... 29.07.11, 23:13
                                                    dr.krisk napisał:

                                                    > Nasz vargtimmen nawet jak śpi w swoim łóżeczku, to posiada przyspieszenie.

                                                    Cóż, przypadki ludzi niezdolnych do objęcia czegoś, co wykracza poza wąziutki horyzont możliwości percepcji, są dość typowe, natomiast pierwszy raz spotykam kogoś, kto podaje, że ma stopnie naukowe, a ma wiedzę i umiejętności na granicy zdanej matury.

                                                    Zasada równoważności

                                                    portalwiedzy.onet.pl/35624,,,,rownowaznosci_zasada,haslo.html
                                                    na pewno nie jest dla każdego, ale dr Krisk to zupełna porażka polskiego systemu edukacji. Ty się nawet nie starasz wyjść poza straszną zapyziałość umysłową, no, po prostu, jesteś neo-DOCENT.
                                                  • dr.krisk Jak zwykle masz rację :)) 30.07.11, 00:06
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    >Ty się nawet nie starasz wyjść poza straszną zapyziałość umysłową,
                                                    Rzeczywiście, reprezentuję starą, klasyczną, zapyziała mechanikę techniczną. Nijak mi do twoich nowatorskich teorii :)
                                                    Pewnym usprawiedliwieniem jest to, że podobne do moich poglądy możesz znaleźć we wszystkich podręcznikach mechaniki. Pewnie wszyscy się zmówili, wyształciuchy wstrętne....
                                                    Jesteś takim Nikiforem mechaniki teoretycznej.
                                                  • vargtimmen Re: Jak zwykle masz rację :)) 30.07.11, 00:17
                                                    dr.krisk napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > >Ty się nawet nie starasz wyjść poza straszną zapyziałość umysłową,
                                                    > Rzeczywiście, reprezentuję starą, klasyczną, zapyziała mechanikę techniczną. Ni
                                                    > jak mi do twoich nowatorskich teorii :)

                                                    Nowatorskie, to by one były 200 lat temu, niestety.

                                                    Niestety, polska motoryzacja, o której coś wspominałeś, mniej więcej na tym etapie się zatrzymała, co nieźle tłumaczy jej stan. Skoro ma takie kadry na zapleczu, to jak może wyglądać inaczej?

                                                    Sorry za uszczypliwość, ale naprawdę masz potworne braki w fizyce na poziomie bakałarza.
                                                  • dr.krisk Ach jej..... 30.07.11, 00:32
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    > Nowatorskie, to by one były 200 lat temu, niestety.
                                                    No to dobrze je postudiuj. Zanim zaczniesz podpierać się Einsteinem, zrozum dobrze podrecznik do fizyki ze szkoły podstawowej.
                                                    No i poczytaj trochę o akcelerometrach - może Bruel & Kjaer docenią twoje nowatorstwo? Napisz do nich, ekspercie z bożej łaski.
                                                  • vargtimmen Re: Ach jej..... 30.07.11, 00:36


                                                    Podstaw i zasad nie znasz Krisk, zatem wróćmy do poziomu ZERO, jakim są fakty.

                                                    Ad rem Krisk:

                                                    Pytanie kontrolne, na temat prostego faktu:

                                                    Jaką wartość vertical acceleration rejestrowały zapisy QAR dla lotu PLF 101 w locie poziomym?
                                                  • dr.krisk Re: Ach jej..... 30.07.11, 00:47
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    >
                                                    >
                                                    > Podstaw i zasad nie znasz Krisk, zatem wróćmy do poziomu ZERO, jakim są fakty.
                                                    Twojej "mechaniki teoretycznej" - na pewno nie :)
                                                    Nie rozumiesz pojęcia przyspieszenia, nie rozumiesz zwykłego, poczciwego prawa Newtona. Nie znasz zasad prowadzenia prostych pomiarów dynamicznych oraz interpretacji wyników.
                                                    Umiesz tylko jedno - ględzić.
                                                    Chyba ci nie zazdroszczę.......
                                                  • vargtimmen fakty Krisk 30.07.11, 00:52
                                                    Powtarzam pytanie:

                                                    Jakie wartości parametru vertical acceleration zapisywały rejestratory Tu 154 PLF 101 w locie poziomym?

                                                    Czy rozumiesz pytanie?
                                                  • dr.krisk Hmmm.... 30.07.11, 00:58
                                                    Myślisz, że srogim przepytywaniem odwrócisz uwagę od swoich braków wykształcenia?
                                                    Otóż nie.
                                                    Samolot lecący poziomo ze stałą prędkością ma zerowy wektor przyspieszenia. Radzę w to uwierzyć, bo możesz mieć problemy w życiu codziennym (chodzenie, utrzymywanie kierunku, itp.).

                                                  • vargtimmen fakty Krisk... 30.07.11, 01:11

                                                    ... nie masz o nich pojęcia, a się wypowiadasz.

                                                    I Ty się dziwisz, skąd wiem, żeś docent?

                                                    To co zapisał akceleromter Tu 154, PLF 101, w locie poziomym?
                                                  • dr.krisk A ten znów swoje.... 30.07.11, 01:27
                                                    Nie znoszę takiego protekcjonalnego przepytywania. Ostatni raz robiono to jakieś trzydzieści lat temu.
                                                    Jeżeli uważasz, że nie mam racji - to proszę bardzo, przytocz wykresy, obliczenia, itp. Wdepcz mnie w błoto, upokorz i zawstydź :)
                                                    Ale sądzę, ze to ty jesteś leniem......
                                                  • vargtimmen Re: A ten znów swoje.... 30.07.11, 01:52
                                                    dr.krisk napisał:

                                                    > Nie znoszę takiego protekcjonalnego przepytywania. Ostatni raz robiono to jakie
                                                    > ś trzydzieści lat temu.

                                                    Jak widać, za duża była ta przerwa.

                                                    > Jeżeli uważasz, że nie mam racji - to proszę bardzo, przytocz wykresy, obliczen
                                                    > ia, itp. Wdepcz mnie w błoto, upokorz i zawstydź :)

                                                    Dobrze.

                                                    Moje warunki są takie:

                                                    Podam Ci odnośnik do właściwych wykresów z raportu MAK. Pokażę Ci wartość parametru vertical acceleration, typowo w okolicy 1g. W zamian oczekuję Twoich przeprosin za kpiny wobec dr Nowaczyńskiego i uznania, że wyśmiewanie wyników cudzej pracy bez wglądu w nią jest sprzeczne z zasadami etyki pracy naukowej.

                                                    Umowa stoi?
                                                  • ploniekocica Re: A ten znów swoje.... 30.07.11, 02:48
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > Moje warunki są takie:
                                                    >
                                                    > Podam Ci odnośnik do właściwych wykresów z raportu MAK. Pokażę Ci wartość param
                                                    > etru vertical acceleration, typowo w okolicy 1g. W zamian oczekuję Twoich prze
                                                    > prosin za kpiny wobec dr Nowaczyńskiego i uznania, że wyśmiewanie wyników cudze
                                                    > j pracy bez wglądu w nią jest sprzeczne z zasadami etyki pracy naukowej.
                                                    >
                                                    > Umowa stoi?

                                                    Wybacz, VT, ja się na fizyce nie znam więc się na temat sporu Waszego nie wypowiadam, ale może warto byłoby, żebyś po raz któryś już w tym wątku nie przekręcał nazwiska naukowca, którego honoru tak dzielnie bronisz, obrażając wszystkich wokół.
                                                    Domniemany ekspert od lotniczych katastrof to Kazimierz Nowaczyk, a nie Nowaczyński.
                                                    Pierwszy raz uznałam to za przejęzyczenie, ale ile można? Żenada po prostu, a jakie wspaniałe mniemanie o sobie. Pogratulować :)
                                                  • ave.duce Re: A ten znów swoje.... 01.08.11, 16:15
                                                    Gimnazjum?
                                                  • dr.krisk Kiedy wreszcie przyswoisz sobie.... 30.07.11, 14:38
                                                    .. wzór 2.13 oraz 2.14 (wraz z opisem) z:
                                                    www.scribd.com/doc/52447748/24/Budowa-akcelerometrow
                                                    Jak widzę lubisz pisać, ale z czytaniem już gorzej.
                                                  • vargtimmen krętactwa i niekompetencja 30.07.11, 18:00
                                                    dr.krisk napisał:

                                                    > .. wzór 2.13 oraz 2.14 (wraz z opisem) z:
                                                    > www.scribd.com/doc/52447748/24/Budowa-akcelerometrow
                                                    > Jak widzę lubisz pisać, ale z czytaniem już gorzej.


                                                    Sorry, jesteś albo skrajnie niekompetentny, albo wyjątkowo nieuczciwy. Już wyjaśniłem, że wzór 2.14 służy do odjęcia "g" od odczytu akcelerometru, który wskazuje przyśpieszenie absolutne; oczywiście się do tego nie odniosłeś, bo wiesz, że mam rację; idziesz w zaparte, by próbować ratować swój wizerunek...

                                                    Nie odniosłeś się do faktów, jakie stanowią zapisy przyśpieszenia pionowego w raporcie MAK, typowo w okolicach 1g, z dwoma gwałtownymi spadkami, w tym jednym - do wartości około 0.2 g. Nie odniosłeś się do faktów, bo dowodzą jednoznacznie, że nabzdurzyłeś. Zamiast tego usiłujesz (marnie) oszukiwać w dyskusji, by ratować swój fałszywy wizerunek.

                                                    Jeśli masz jakiś stopień naukowy, to kompromitujesz go; ze ze względu na znikome kwalifikacje merytoryczne i etyczne. Jeśli tak samo działasz w życiu zawodowym, to szkodzisz dziedzinie, którą reprezentujesz. Bardzo, bardzo to przykre, widzieć tak zdegradowane literki "dr."

                                                    Ponieważ widzę że jesteś nieuczciwy w tej dyskusji i widzę, jak niekompetentny jesteś, to dalsza rozmowa nie ma sensu.

                                                    Żegnam.



                                                    Żegnam
                                                  • camille_pissarro Wydaje mi sie , że niepotrzebnie wdałeś się 30.07.11, 23:09
                                                    z tym osobnikiem w dyskusję.To przykład jegomościa, który jest zadufany pod względem wykonywanej profesji ( podkreśla co i rusz na niniejszym forum jaki to z niego fachowiec i co myśli o swych ziomkach,mających ( według jego spostrzeżeń ) blade pojęcie o fizyce i nie tylko ) , dyskredytujący swego oponenta wyłącznie tupetem, ośmieszaniem i podobnymi zabiegami socjotechnicznymi - skądinąd nie ma się co dziwić, że to zwolennik jedynej słusznej, opiniotwórczej formacji, która tymi samymi środkami dezawuuje politycznych oponentów.
                                                    Współczuję jego studentom, bo to człowiek nie mający krzty dobrego wychowania , kultury osobistej.Postaci nauki , których miałem szczęście poznać - profesorowie tacy jak Czesław Bessaga, Jerzy Browkin czy Wiesław Szlenk czy adiunktów, i choć zapewne reprezentujących wyższy poziom wiedzy od wspomnianego bakałarza w swej dziedzinie, to nie słyszałem by studenci uskarżali się na obrzucanie ich takimi epitetami jak czyni to nasz forumowy spec od kinematyki.
                                                    Więcej mieli w sobie też więcej pokory w porównaniu z tym POwskim hunwejbinem.
                                                    To nie komu innemu tylko takim jak on ( sam określa siebie jako cynika, ale według mnie to i tak poważne nadużycie ) , Krzysztofowie - Kieślowski z Piesiewiczem zadedykowali pierwszy odcinek dekalogu...
                                                  • camille_pissarro Aha i zaraz sie zapewne dowiem,że jestem humanistą 30.07.11, 23:12
                                                    ;-))) - u niego to standard.
                                                  • dr.krisk Masz rację - nie jesteś. 31.07.11, 23:51
                                                    Masz tylko braki we wiedzy z fizyki. I tyle...
                                                  • camille_pissarro :-))) 01.08.11, 19:18
                                                    A powyższy Twój osąd ( nie przeczę, że prawdziwy ) na podstawie jakich przesłanek został wysnuty ?
                                                    Przecież ja ( w przeciwieństwie do woda.woda ) merytorycznie nie zabierałem głosu w interesującej wymianie poglądów ? ;-))))
                                                  • dr.krisk jak to - z jakich przesłanek? 01.08.11, 20:05
                                                    camille_pissarro napisał:

                                                    > A powyższy Twój osąd ( nie przeczę, że prawdziwy ) na podstawie jakich przesłan
                                                    > ek został wysnuty ?
                                                    Ze sztucznej mgły wzmacnianej helem go wysnułem :)))
                                                  • camille_pissarro [...] 01.08.11, 20:54
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • vargtimmen Re: Wydaje mi sie , że niepotrzebnie wdałeś się 01.08.11, 10:06
                                                    camille_pissarro napisał:

                                                    > z tym osobnikiem w dyskusję.

                                                    Wszelako, znajduję to pożytecznym; rażąca różnica profesjonalna i mentalna między dr Nowaczykiem, a docentem Kriskiem tego się domagała; pomijając wszystko inne, ten gość jest zastraszającym przykładem degrengolady kadr polskich uczelni.
                                                  • simera16 [...] 01.08.11, 10:35
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • dr.krisk Już chyba wiem, skąd masz ten mętlik w głowie :)) 31.07.11, 23:37
                                                    Nie rozróżniasz pojęcia przeciążenia od przyspieszenia. Dlatego nie rozumiesz wzorów, które ci podałem.
                                                    Sprawdź sobie, co podają wykresy w raporcie MAK :)
                                                  • vargtimmen żałosne 01.08.11, 10:20

                                                    Z pamięcią tak źle, z czytaniem, czy kontynuacja krętactw szulera intelektualnego?

                                                    Stawiam na to ostanie:

                                                    dr.krisk napisał:

                                                    > Nie rozróżniasz pojęcia przeciążenia od przyspieszenia. Dlatego nie rozumiesz w
                                                    > zorów, które ci podałem.



                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,127437538,127466399,Masz_racje_.html
                                                    Autor: dr.krisk 29.07.11, 16:44

                                                    Przeciążenia podczas zwykłych turbulencji w locie wynoszą około 2g.
                                                    (...)



                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,127437538,127467266,Re_.html
                                                    Autor: vargtimmen 29.07.11, 17:20



                                                    (...)

                                                    Po trzecie: 2 g na akcelerometrze w dół oznacza 3 g przyśpieszenia, w kierunku przeciwnym do standardowego kierunku siły nośnej. 2g na akcelerometrze w górę oznacza zaledwie 1 g przyśpieszenia samolotu.

                                                    Stąd asymetria góra - dół.


                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,127437538,127467406,Re_.html



                                                    (...)

                                                    Przykro mi - muszę cię zmartwić. Powyższe dywagacje są całkowicie bez sensu. Akcelerometr podaje po prostu próbkowane wartości przyspieszenia, niezależnie czy do góry, czy do dołu.
                                                    Kto ci te powyższe obliczenia podpowiedział????



                                                    Jak widać, Ty właśnie utożsamiłeś przeciążenie z przyśpieszniem liniowym, Tobie się zdawało, że akcelerometr mierzy przyśpieszenie, a nie przeciążenie. Dwa dni musiałeś myśleć, żeby zaczęło Ci coś świtać, to OK, ale czemu usiłujesz zakłamać przebieg dyskusji i własne stanowisko sprzed 3 dni?



                                                    > Sprawdź sobie, co podają wykresy w raporcie MAK :)


                                                    Czyżby leń Krisk, po trzech dniach pisania bzdur na temat dokumentu, a o którym nie miał pojęcia, zmusił się do przeczytania czegoś. Cóż, zawsze to jakiś pozytywny efekt mojego wysiłku.

                                                    MAK podaje wyniki pomiarów akcelerometru, czyli vertical acceleration, dokładnie tak jak pisałem.

                                                    Naprawdę nie chcę kontynuować tej rozmowy z dość bezczelnym szarlatanem.
                                                  • dr.krisk No i trzeba jeszcze..... 29.07.11, 22:24
                                                    .. uwzględnić ten hel w powietrzu!
                                                    Czytając ciebie rozumiem, dlaczego PiS ma takie marne poparcie na uczelniach :)
                  • kzet69 Re: :))))) 29.07.11, 21:25
                    vargtimmen napisał:
                    Zobaczysz, typowy reżim stosunkowo niewielkich przyśpieszeń i ich gładkiej zmiany i dwie bardzo wyraźne szpile przyśpieszenia, z ogromną dynamiką zmian (tzw. szarpnięcie miało tam niespotykane w normalnym reżimie wartości).

                    Nie wiem co pijesz albo palisz, ale lepiej odstaw...
          • aaneta proste parametry kinematyczne 29.07.11, 15:50
            vargtimmen napisał:
            > A on, akurat, wypowiedział się o czym innym, mianowicie analizie prostych param
            > etrów kinematycznych (podstawowa fizyka) z zapisu rejestratorów. Na czym się po
            > winien znać, z racji posiadanego wykształcenia.

            Twierdzisz, że wystarczy podstawowa wiedza z fizyki, żeby zostać ekspertem? Znaczy, każdy kto skończył podstawówkę jest ekspertem?
            • vargtimmen Re: proste parametry kinematyczne 29.07.11, 16:03
              aaneta napisała:

              > vargtimmen napisał:
              > > A on, akurat, wypowiedział się o czym innym, mianowicie analizie prostych
              > param
              > > etrów kinematycznych (podstawowa fizyka) z zapisu rejestratorów. Na czym
              > się po
              > > winien znać, z racji posiadanego wykształcenia.
              >
              > Twierdzisz, że wystarczy podstawowa wiedza z fizyki, żeby zostać ekspertem? Zna
              > czy, każdy kto skończył podstawówkę jest ekspertem?


              Twierdzę, że główna teza, podana w opinii pana Nowaczyńskiego (dwa wstrząsy) wynika z bardzo prostych argumentów kinematycznych. Jest to prosta materia.

              Jest, jednak, pewna istotne różnica między zdolnym absolwentem podstawówki, a panem Nowaczyńskim: ten ostatni jest autorem publikacji naukowych, więc zna też dobrze metodologię i pewne dodatkowe narzędzia, takie, jak metody numeryczne.

              Reasumując (wiem, bo czytałem cząstkowe opracowania tego autora na ten temat): do wniosków doprowadziła wiedza z zakresu podstawowej fizyki + standardowy warsztat obliczeniowy zawodowego fizyka.
              • venus99 Re: proste parametry kinematyczne 29.07.11, 16:06
                mgła,promienie kosmiczne,hel,obezwładnienie samolotu teraz 2 wstrząsy.....co jeszcze?
                • amadeo214 Re: proste parametry kinematyczne 29.07.11, 16:09
                  O magnesie zapomniałeś/aś
                  • venus99 Re: proste parametry kinematyczne 29.07.11, 16:22
                    rzeczywiście,magnes!
                • vargtimmen Re: proste parametry kinematyczne 29.07.11, 16:09
                  venus99 napisał:

                  > mgła,promienie kosmiczne,hel,obezwładnienie samolotu teraz 2 wstrząsy.....co je
                  > szcze?


                  Człowieku, dwa wstrząsy to konsekwencja tak prosta, jak konstrukcja cepa, raportu MAK. Za przeproszeniem, każdy głupek, z lekka tylko podszkolony w terminologii, może sam się o tym przekonać, o ile nie jest zbyt leniwy albo zacietrzewiony.

                  Bardziej złożona jest, natomiast, kwestia interpretacji.
                  • snajper55 Re: proste parametry kinematyczne 29.07.11, 17:49
                    Różni ludzie wyciągają różne wnioski z raportu MAK. Jedni coś tam bredza o obezwladnieniu samolotu na 15 metrach, inni - o 2 wstrząsach.

                    S.
              • douglasmclloyd Re: proste parametry kinematyczne 30.07.11, 00:00
                vargtimmen napisał:

                > Twierdzę, że główna teza, podana w opinii pana Nowaczyńskiego (dwa wstrząsy) wy
                > nika z bardzo prostych argumentów kinematycznych.

                Czy zderzenie z brzozą może wywołać taki wstrząs?
                • vargtimmen Re: proste parametry kinematyczne 30.07.11, 00:27
                  douglasmclloyd napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Twierdzę, że główna teza, podana w opinii pana Nowaczyńskiego (dwa wstrzą
                  > sy) wy
                  > > nika z bardzo prostych argumentów kinematycznych.
                  >
                  > Czy zderzenie z brzozą może wywołać taki wstrząs?
                  >

                  Nie, to za krótki czas i za mały obszar działania. Trzeba pamiętać, że rzucało 80-ma tonami masy.

                  Te wstrząsy zostały, zresztą, zarejestrowane parę sekund po brzozie.

                  --
                  Carpe diem
                  • douglasmclloyd Re: proste parametry kinematyczne 30.07.11, 00:31
                    vargtimmen napisał:

                    > Nie, to za krótki czas i za mały obszar działania. Trzeba pamiętać, że rzucało
                    > 80-ma tonami masy.

                    Te kruwy w kokpicie z jakiego powodu leciały w momencie, gdy samolot raczej minął już brzozę?
                    • vargtimmen Re: proste parametry kinematyczne 30.07.11, 00:44
                      douglasmclloyd napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > Nie, to za krótki czas i za mały obszar działania. Trzeba pamiętać, że rz
                      > ucało
                      > > 80-ma tonami masy.
                      >
                      > Te kruwy w kokpicie z jakiego powodu leciały w momencie, gdy samolot raczej min
                      > ął już brzozę?
                      >

                      Nie rozumiem Ciebie.

                      Spróbuj sformułować pytanie w jakiś normalny sposób.
                  • ta Re: proste parametry kinematyczne 30.07.11, 00:31
                    Gruchnęło w brzozę, urwało skrzydło to i potrzęsło. Co się dziwisz?
    • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 20:35
      Macierewicz - jak zwykle.....
      ma rację?

      Nihil novi.
      • woda_woda Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 20:35
        wojciech.2345 napisał:

        > Macierewicz - jak zwykle.....
        > ma rację?


        Wyłącznie w oczach pisiąt.
        • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 20:52
          woda_woda napisała:
          > Wyłącznie w oczach pisiąt.
          -------------------------
          Dzięki.
          Jest ich 49%.

          Według sondażu przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC dla TVN 24 49 procent Polaków jest zdania, że przyczyny katastrofy smoleńskiej nadal są niejasne.

          wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/sondaz-raport-millera-nie-przekonal-polakow,1,4808272,wiadomosc.html
          • woda_woda Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 20:55
            wojciech.2345 napisał:


            > Dzięki.
            > Jest ich 49%.


            E tam. 149%.
            • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 20:57
              woda_woda napisała:

              > wojciech.2345 napisał:
              >
              >
              > > Dzięki.
              > > Jest ich 49%.
              >
              >
              > E tam. 149%.
              -----------------------------
              Przykra sprawa.
              Donaldu kłamie jak z nut.

              Ale nie martw się wybory wygra.
              Ma wsparcie dużego kapitału i mass-mediów.
              • woda_woda Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 20:58
                wojciech.2345 napisał:


                > Donaldu kłamie jak z nut.


                Co to jest "donaldu" ?
                • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:05
                  woda_woda napisała:
                  > Co to jest "donaldu" ?
                  -----------------------------
                  To taka niewiasta w portkach.
                  Wredna ponoć.

                  No i leniwa straszecznie.
                  • woda_woda Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:09
                    wojciech.2345 napisał:


                    > To taka niewiasta w portkach.

                    A nie znam.
                    • simera16 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:13
                      woda_woda napisała:

                      > wojciech.2345 napisał:
                      >
                      >
                      > > To taka niewiasta w portkach.
                      >
                      > A nie znam.
                      >
                      Bo jak "bez portek"...to Wojtek... ;)
                    • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:19
                      woda_woda napisała:
                      > > To taka niewiasta w portkach.
                      >
                      > A nie znam.
                      ---------------------------
                      To dobrze.
                      Gilowska kiedyś twierdziła, że tak lepiej.

                      Dobrze nie znać Donaldu.
                      • simera16 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:31
                        wojciech.2345 napisał:
                        > ---------------------------
                        > To dobrze.
                        > Gilowska kiedyś twierdziła, że tak lepiej.
                        >
                        > Dobrze nie znać Donaldu.
                        >
                        To ta co Witold Wieczorek do niej "Beata" mówił...? Ona z tych co o nich mówią; "...pełno ich, a jakoby nikogo nie było...".
                      • woda_woda Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:33
                        wojciech.2345 napisał:


                        > Gilowska kiedyś twierdziła, że tak lepiej.

                        Opinia byłych współpracowniczek SB mnie zazbytnio nie interesuje.
                        • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:45
                          woda_woda napisała:
                          > Opinia byłych współpracowniczek SB mnie zazbytnio nie interesuje.
                          -------------------------
                          Brakuje Ci argumentów.
                          Sprawa Gilowskiej była wyjaśniana w tv w świetle jupiterów.
                          Wszystko jest jasne.

                          Stosujesz chwyty poniżej pasa.
                          Wstydź się.
                          • woda_woda Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:48
                            wojciech.2345 napisał:


                            > Brakuje Ci argumentów.


                            No to dlaczego Lech Kaczyński nie podjął decyzji na jakim zapasowym lotnisku lądować ?

                            Miał problem z samodzielnym podejmowaniem decyzji ?

                            • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:52
                              woda_woda napisała:
                              > No to dlaczego Lech Kaczyński nie podjął decyzji na jakim zapasowym lotnisku lądować ?
                              >
                              > Miał problem z samodzielnym podejmowaniem decyzji ?
                              ----------------------------
                              Lotniska szukano po katastrofie.
                              Pojmujesz?

                              Matrix.
                              • woda_woda Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:54
                                wojciech.2345 napisał:

                                > Lotniska szukano po katastrofie.

                                No nie mów, że Lech Kaczyński wydał dyspozycje co do zapasowego lotniska po katastrofie. Trochę szacunku dla człowieka.
                                • wojciech.2345 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 21:57
                                  woda_woda napisała:
                                  > No nie mów, że Lech Kaczyński wydał dyspozycje co do zapasowego lotniska po katastrofie. Trochę szacunku dla człowieka.
                                  ------------------------------
                                  Link w poście niżej.

                                  Jednak Matrix.
                              • wojciech.2345 info 29.07.11, 21:57
                                15 minut po katastrofie w Smoleńsku szukali zapasowego lotniska!
                                • woda_woda Żadne info. 29.07.11, 21:58
                                  wojciech.2345 napisał:

                                  Ja pytam, czemu Lech Kaczyński nie wydał dyspozycji co do zapasowego lotniska.

                                  Drukowanymi napisać ?
                                  • wojciech.2345 Re: Żadne info. 29.07.11, 22:06
                                    woda_woda napisała:
                                    > Ja pytam, czemu Lech Kaczyński nie wydał dyspozycji co do zapasowego lotniska.
                                    >
                                    > Drukowanymi napisać ?
                                    ----------------------------------
                                    Papatki.

                                    Nie mam czegokolwiek do dodania.
                                    • woda_woda Re: Żadne info. 29.07.11, 22:10
                                      wojciech.2345 napisał:


                                      > Nie mam czegokolwiek do dodania.

                                      Rozumiem - nie znasz odpowiedzi na moje pytanie.
                                  • ave.duce Re: Żadne info. 01.08.11, 13:27
                                    W grę wchodziło wyłącznie lądowanie w Smoleńsku - nic dziwnego zatem, że Z. nie odpowiada.
      • venus99 Re: Macierewicz - jak zwykle..... 29.07.11, 20:37
        oczywiście,że ma.po mgle,promieniach,magnesie,bombie próżniowej,obezwładnieniu samolotu mamy teraz 2 wstrząsy.jak zwykle-paranoja
        • douglasmclloyd Re: Macierewicz - jak zwykle..... 30.07.11, 00:08
          venus99 napisał:

          > oczywiście,że ma.po mgle,promieniach,magnesie,bombie próżniowej,obezwładnieniu
          > samolotu mamy teraz 2 wstrząsy.jak zwykle-paranoja

          Nawet po białej księdze i oficjalnym raporcie mamy nowe, piramidalne teorie.
    • ukos A Antoś Wstrząszczyk swoje 29.07.11, 23:25
      Gdyby nawet raport w całości powtórzył tezy Antosia, to Antoś i tak poddałby to druzgocącej krytyce. Takie zamówienie.
      • indeed4 Docent A. Wstrząszczyk - Obezwładniakiewicz 29.07.11, 23:32
        Ekspertyzy lotnicze tanio, szybko, fachowo.

        Wystawiam faktury VAT.
        • ave.duce Re: Docent A. Wstrząszczyk - Obezwładniakiewicz 01.08.11, 10:17
          indeed4 napisał:

          > Ekspertyzy lotnicze tanio, szybko, fachowo.
          >
          > Wystawiam faktury VAT.

          Współpraca ekspertów: "Nowaczyńskiego" i VT - wliczona w cenę.
          • indeed4 Re: Docent A. Wstrząszczyk - Obezwładniakiewicz 01.08.11, 20:02
            ave.duce napisała:

            > Współpraca ekspertów: "Nowaczyńskiego" i VT - wliczona w cenę

            ... i co najmniej kilku setek znawców tematu z psychiatryka24.
            • ave.duce Re: Docent A. Wstrząszczyk - Obezwładniakiewicz 01.08.11, 20:05
              Ale tylko VT jest w tym wątku "magister elegantiarum"... na żywo!
              • indeed4 Re: Docent A. Wstrząszczyk - Obezwładniakiewicz 01.08.11, 20:37
                Faktycznie - 3/4 treści jego postów w tym wątku zajmuje bardzo elegancka, personalna nawalanka. Obstawiamy, ile jeszcze razy dziś strzeli prezesowego focha?

                www.goldenline.pl/forum/1111448/piwo-foch-tylko-dla-kobiet
                • dr.krisk A wzoru 2.14 nie może przyswoić..... 01.08.11, 20:42
                  Tak bywa. Gdyby zamiast misternych konstrukcji słownych opisujących moją mizerną kondycję intelektualną, ogólny upadek oraz podłość (zapomniał o alkoholizmie :), postudiował trochę ten prosty link do wykładu o akcelerometrach....
                  • indeed4 Re: A wzoru 2.14 nie może przyswoić..... 01.08.11, 20:58
                    www.airprofi.pl/airprofi/Accelerometer_TL-3424.html

                    Gdyby się zainteresował, jakie urządzenia i wskaźniki są kabinie pilotów, to by nie pisał takich bzdur.

                    13. Wskaźnik bieżących kątów natarcia oraz przeciążenia pionowego UAP-12 – pokazuje
                    wartości bieżących oraz krytycznych kątów natarcia samolotu i wartości bieżącego przeciążenia.
                    • indeed4 Re: A wzoru 2.14 nie może przyswoić..... 01.08.11, 21:03
                      PS. Ten ostatni był w kokpicie Tu-154
                      • ave.duce Re: A wzoru 2.14 nie może przyswoić..... 01.08.11, 21:16
                        blogi.newsweek.pl/wp-content/uploads/Newsweek-34-20081.jpg
                        www.gover.pl/userfiles/publikacje/Lech_Kaczynski_na_lo_77490l_3-large.jpg
                        Ano tak...
    • zapijaczony_ryj Maciora to wice naczelny idiota jest 30.07.11, 18:02
      Amen!
    • zapijaczony_ryj I ma juz nawet nasladowców 31.07.11, 05:41
      - Czy przeprowadzili państwo badania, które potwierdzają, że miękka brzoza jest w stanie przeciąć solidny kawałek metalu, jakim jest skrzydło samolotu? Bo to tak jakby drewnianym nożem czy patykiem ktoś próbował przeciąć solidny kawałek blachy - pytał Tadeusz Śmiechowicz z "Gazety Polskiej".
    • silesiusmonachijski_0 I co ten smieszny krisk znowu "maroudzi"??? 01.08.11, 21:39
      Nic nie wie, niczego nie zrozumial, nawet nie poczeka na to, co Minister Macierewicz publicznie przedstawi, a juz - jak na tuszczy (czy inny) rozkaz - peroruje (czyli dde facto: bredzi). A mozze wodki za duzo wypil, miernota?? W kazdym badz razie godnie zastepuje w GW Maleszke
      • dr.krisk [...] 01.08.11, 21:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • silesiusmonachijski_0 Ach, te maroudery: co gebe otworza, to 01.08.11, 22:02
          glupstw nagadaja; jak to mowia na Slasku: idz sie chopie uutop; a co do Ministra Macierewicza to bardziej do niego pasuje ten tytul niz do przyglupa Sikorskiego; niee dosc, ze plecie glupsstwa o Powwstaniu Warszaawskim, to jeszcze zaatruudnia 220 agentow bylych prlowskich sluzb; Meller i Fotyga zaczeli to wymiatac, a za "antykomunisty" Radka agentow wraz z rodzinami zyje sie swietnie

          dr.krisk napisał:

          > Jak miło. Już nam ciebie brakowało, nasz ty formowy etalonku głuptactwa :)
          > Minister Macierewicz - jak to dostojnie brzmi :))))
    • camille_pissarro Toż to Ty jako pierwszy, 01.08.11, 22:10
      rozpocząłeś ten werbalny ping-pong uszczypliwości ( eufemizm )

      "Ze sztucznej mgły wzmacnianej helem go wysnułem :))) "

      W kwestiach , na których się nie znam nie zabieram głosu.Wskaz mi mój jeden post na niniejszym FK, w którym zajmowałbym jednoznaczne stanowisko odnośnie przyczyn smoleńskiej katastrofy, ba wyrażałbym poparcie hipotez A.Macierewicza.
      Wypowiedziałem się bodajże raz pisząc ogólnikowo, że katastrofa była splotem wydarzeń jakie miały miejsce po naszej stronie ( mam na myśli bałagan jaki panował w 36 Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego im. Obrońców Warszawy, przygotowanie od strony organizacyjnej wizyty przez kancelarię premiera, dopuszczenie przez MON przedstawicieli sił zbrojnych w jednym środku lokomocji) i "bardaku" jaki panował po stronie rosyjskiej -( lotnisko powinno zostać zamknięte, tak jak chciał jeden z kontrolerów, a decyzje z Moskwy tę zamiar udaremniły - i to zostało odzwierciedlone w raporcie polskiej komisji.
      Ponadto ja nie dopuszczam teorii żadnego zamachu, ale pytam się , na jakiej podstawie to zostało wykluczone, skoro komisja nie dysponowała nawet wrakiem rozbitego samolotu ( wystarczy przypomnieć jak misternie Anglicy zbierali szczątki rozbitego Boeninga 747 nad Lockerbie ).
      Po raz ponownie zabrałem tu głos w tej kwestii, ale jak widać nie w kwestiach aerodynamiki, kinematyki, przeciążeń, przyspieszeń etc. ale w kwestiach ogólnych, które nurtują nie tylko mnie , ale wielu obywateli nad Wisłą...


      Natomiast Twoje złośliwości wcale nie świadczą o Twoim cynicznym podejściu do rzeczywistości, adwersarzy tylko ocierają się o to , o czym wspomniałem wspomniałem w jednym z mych postów, ba nie neguję w nim do Twej wiedzy , erudycji a jedynie mam poważne zastrzeżenia do Twego morale i etyki...
      • dr.krisk [...] 01.08.11, 22:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka